Gość: s
IP: *.ip.WRO.Korbank.PL
04.06.03, 21:52
pisze to zeby zaprotestowac przeciw kolejnemu kiczowatemu, wsiowemu,
prowincjonalnemu wydarzeniu ktoremu blizej do cyrku niz do wysokiej kultury
czyli "giocondzie" ciekawe ile kasy na to daje miasto?? ps moze
slyszeliscie sama mrs. michnik? jak nie to musze wam ja zacytowac a wiec
pani dyrektor powiedziala ze w najnowszej megaprodukcji to nie muzyka i
wykonawcy beda najwazniejsze a "tonaca lodz" etc zreszta to nic nowego-juz
poprzednie shows reklamowane byly w ten sam sposob np bodajze "aida" miala
byc wyjatkowa z uwagi na "prawdziwe wielblady" czy zolnierzy ze szkoly
oficerskiej robiacych za egipcjan... KICZ!!!!!!!!!!!!!! i nie
nazywajmy tylko czegos takiego sztuka!!!