Dodaj do ulubionych

Klient internetowego sklepu oskarżony o paserstwo

IP: *.ipt.aol.com 10.06.03, 22:44
Czy tam jeszcze ktos mysli?
Obserwuj wątek
    • Gość: Zuzia Re: Klient internetowego sklepu oskarżony o paser IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.06.03, 23:45
      Bandyci z mafii dostają po 3.5 roku, a tutaj prokuratura ściga
      ludzi którzy w dobrej wierze kupili jakiś towar. Rywina nie
      aresztowano i wątpię czy pobrano mu odciski z palców. I jeszcze
      jest to ściganie na prośbę pokrzywdzonej firmy. Jak widać dużo
      skuteczniejsze niż w sprawie Rywina.
      • Gość: zeus Re: Klient internetowego sklepu oskarżony o paser IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.03, 23:57
        Uważajcie w sklepach spożywczych.
        Jeżeli, kupując tylko chleb, pani kasjerka "zapomni" nabić na kasę zakupu,
        zapewne będziecie podlegać pod paragraf "Kto wprowadza do obiegu
        towar ...podlega karze ograniczenia wolności do lat..."
        Debilne, jak wyżej, ale prawdopodobne jak wyżej.
        • Gość: Roxie Ten z KWP to Lepperowiec IP: *.ny325.east.verizon.net 11.06.03, 04:53
          Tak jak sklepy maja byc zamykane w niedziele i wszystkie
          supersamy trza zamykac zeby drogie sklepiczki funkcjonowaly,
          tak i teraz nielzja przez internet kupowac tylko w budach z
          cegiel bo jak nie to do ciupy!
    • Gość: Rorobek Re: Klient internetowego sklepu oskarżony o paser IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.03, 00:18
      Ciekawe czy taki debil z policji co mówi:"Mówi Dariusz Boratyn z
      Biura Prasowego KWP:
      Radzimy zatem kupować w firmach sprawdzonych i w każdym
      przypadku żądać umów i rachunków potwierdzających, że zakup
      pochodzi ze sprawdzonego źródła."Jak kupuje wodę mineralną w
      sklepi to też żąda umow i rachunku dostawcy.I my chcemy do
      Europa.Nam i taki policji bliżej do Azji.
    • Gość: Nieskaplikowany Re: Klient internetowego sklepu oskarżony o paser IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 11.06.03, 02:02
      Tylko usiasc i plakac,
      uwazac tylko, czy aby na legalnie zakupionym, siedzimy?
      a najlepiej to sie przewrocic.
    • Gość: Witek Re: Klient internetowego sklepu oskarżony o paser IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.06.03, 07:49
      Skad ja to znam... Mialem bardzo podobny przypadek. Chodzilo o zakup ksiazki i
      plyty CD. Firma sprzedajaca byla z Krakowa i okazalo sie, ze tez dziala
      nielegalnie i scignela ich policja. A ze trzymali wszystkie dane klientow w
      komputerach to zaczeli okarzac wszystkich ludzi robiacych u nich zakupy. Na
      policji to dopiero sie ubawilem. Posterunek wygladal jak z
      filmowego "Posterunku 13", tyle, ze nie bylo nawet 1 komputera. A prowadzacy
      aspirant (ok 28 lat) prosi mnie na poczatku o wyjasnienie co to w ogole jest
      sklep internetowy!!! Bylem w szoku. Z dobrej tylko woli zaczalem tlumaczyc
      gosciowi co to jest internet!! Sam mnie przepraszal za takie postepowanie.
      Takie maja wytyczne z gory, ktora naciskana jest wlasnie na takei firmy jak
      Canal+, ZAIKS i wszystkie inne, ktore pilnuja aby ludzie czasem nie kupili
      gdzies taniej jak u nich.
      Acha, mialem oczywiscie prawo przejrzec wszystkie akta sprawy i poraz
      kolejny "lekko" sie zdziwilem. Takich jak ja bylo 2 500 osob w calym kraju!!!
      Paranoja!!!
    • andrzejd5 Re: Klient internetowego sklepu oskarżony o paser 11.06.03, 09:28
      Mam od dawna wrażenie, że polska prokuratura oraz polskie sądy zbyt często się
      ośmieszają. Hm, może należałoby do tego Pana, co się tak bystrze, wypowiada,
      poprosić o dokument legalności prokuratury, w którym pracuje? Bo kto wie,
      będziesz chciał coś załatwić, a tu się przecież może okazać, że to wcale nie
      prokuratura, tak, tak, tylko jacyś przebierańcy...
    • wielki_czarownik Niesamowite! 11.06.03, 10:09
      Takiej bezmyślności w organach ścigania dawno nie było. Policja i prokuratura
      mogą sobie pogratulować.
      • chenjera_imbwa Re: Niesamowite! 11.06.03, 11:52
        wielki_czarownik napisał:

        > Takiej bezmyślności w organach ścigania dawno nie było. Policja i prokuratura
        > mogą sobie pogratulować.

        1. Pan Janusz kupił dekoder.
        2. Dekodery legalnie można kupować tylko u przedstawiciela stacji.
        3. Pan Janusz nie kupił u przedstawiciela.

        Wniosek:

        4. Pan Janusz kupił nielegalnie.

        Analogia, jaką zastosował ten nauczyciel akademicki, jest błędna. Przeciętny
        człowiek nie ma absolutnie żadnej możliwości by się dowiedzieć czy akcyza na
        wódkę jest prawdziwa, czy sfałszowana. Natomiast klient ma możliwości by się
        dowiedzieć czy dana firma jest przedstawicielem.
        dura lex sed lex
        wincie za to prawo (m.in: kc) a nie organy ścigania.
        • Gość: Jureek Re: Niesamowite! IP: 212.185.202.* 11.06.03, 13:38
          chenjera_imbwa napisał:

          > wielki_czarownik napisał:
          >
          > > Takiej bezmyślności w organach ścigania dawno nie było. Policja i prokurat
          > ura
          > > mogą sobie pogratulować.
          >
          > 1. Pan Janusz kupił dekoder.
          > 2. Dekodery legalnie można kupować tylko u przedstawiciela stacji.
          > 3. Pan Janusz nie kupił u przedstawiciela.
          >
          > Wniosek:
          >
          > 4. Pan Janusz kupił nielegalnie.
          >
          > Analogia, jaką zastosował ten nauczyciel akademicki, jest błędna. Przeciętny
          > człowiek nie ma absolutnie żadnej możliwości by się dowiedzieć czy akcyza na
          > wódkę jest prawdziwa, czy sfałszowana. Natomiast klient ma możliwości by się
          > dowiedzieć czy dana firma jest przedstawicielem.

          Jak? Za każdym razem pytać centralę? Nieraz kupowałem karty do doładowania komórek w kioskach, na stacjach benzynowych itd. Powinienem za każdym razem pytać w centrali Ery, czy ten kiosk jest ich oficjalnym przedstawicielem? Czy wystarczy może, że na kiosku jest logo Ery? Analogia nie jest błędna - sprawdzenie, czy jakaś firma jest przedstawicielem, jest tak samo trudne, jak sprawdzenie prawdziwości akcyzy.

          > dura lex sed lex
          > wincie za to prawo (m.in: kc) a nie organy ścigania.

          Możesz podać odpowiednie paragrafy kc, które nakazują klientowi sprawdzać, czy sprzedający jest oficjalnym przedstawicielem stacji? Jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby nasze prawo było aż tak absurdalne. Za to potrafię sobie wyobrazić, że takie są wewnętrzne zarządzenia Canal+, czy innej stacji. Tylko, że ich wewnętrzne papierki to jeszcze nie prawo.
          Jurek
          • wielki_czarownik Otóż to. /nt 11.06.03, 13:45

          • chenjera_imbwa Re: Niesamowite! 11.06.03, 17:28
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > chenjera_imbwa napisał:

            > Jak? Za każdym razem pytać centralę? Nieraz kupowałem karty do doładowania
            > komórek w kioskach, na stacjach benzynowych itd. Powinienem za każdym razem
            > pytać w centrali Ery, czy ten kiosk jest ich oficjalnym przedstawicielem? Czy
            > wystarczy może, że na kiosku jest logo Ery? Analogia nie jest błędna -
            > sprawdzenie, czy jakaś firma jest przedstawicielem, jest tak samo trudne, jak
            > sprawdzenie prawdziwości akcyzy.
            Bla, bla, bla...Przedstawicielstwo sprawdzasz u tego kto się podaje za
            przedstawiciela, nie w centrali. To kwestia bardziej złożona niż, jak widzę,
            myślisz. Za nauczyciela akademickiego robić nie będę, wątek zakończę.

            > Możesz podać odpowiednie paragrafy kc, które nakazują klientowi sprawdzać,
            > czy sprzedający jest oficjalnym przedstawicielem stacji? Jakoś trudno mi
            > sobie wyobrazić, żeby nasze prawo było aż tak absurdalne. Za to potrafię
            > sobie wyobrazić, że takie są wewnętrzne zarządzenia Canal+, czy innej stacji.
            > Tylko, że ich wewnętrzne papierki to jeszcze nie prawo.
            > Jurek
            Nie ma paragrafów nakazujących klientowi sprawdzać czy sprzedający jest
            przedstawicielem stacji. Są natomiast paragrafy o przedstawicielstwie. Jak
            wspomniałem: koniec wątku.
            • Gość: Jureek Re: Niesamowite! IP: 212.185.202.* 11.06.03, 18:23
              chenjera_imbwa napisał:

              > Bla, bla, bla...Przedstawicielstwo sprawdzasz u tego kto się podaje za
              > przedstawiciela, nie w centrali. To kwestia bardziej złożona niż, jak widzę,
              > myślisz. Za nauczyciela akademickiego robić nie będę, wątek zakończę.

              Toż widzę, chociażby po tym "bla, bla, bla..." że za nauczyciela akademickiego nie robisz. Zresztą wcale tego nie oczekiwałem, jako że z wieku studenckiego już dawno wyrosłem.
              Dziękuję za rzeczową dyskusję. Paragrafów o przedstawicielstwie poszukam sobie sam.
              Jurek
            • wielki_czarownik Głupoty piszesz 11.06.03, 18:30
              chenjera_imbwa napisał:

              > Bla, bla, bla...Przedstawicielstwo sprawdzasz u tego kto się podaje za
              > przedstawiciela, nie w centrali. To kwestia bardziej złożona niż, jak widzę,
              > myślisz. Za nauczyciela akademickiego robić nie będę, wątek zakończę.

              A czy w kiosku kupując kartę do komórki sprawdzasz, czy jest to przedstawiciel?
              A na stacji benzynowej pytasz się, czy jest to przedstawiciel?
              > Nie ma paragrafów nakazujących klientowi sprawdzać czy sprzedający jest
              > przedstawicielem stacji.

              Więc skoro nie ma, to nie można wymagać by ludzie to sprawdzali!

              > Są natomiast paragrafy o przedstawicielstwie.

              I co z tego, skoro nie musisz sprawdzać czy jest to przedstawiciel czy nie?

              Jak
              > wspomniałem: koniec wątku.
              • chenjera_imbwa Głupoty piszesz Ty czarowniczku:)) 12.06.03, 11:04
                Ja wiem czarowniku, że znów jesteś najmądrzejszy. Rodzice Ci to codziennie
                mówią czy Twoja pewność siebie ma inne źródła?

                Powtórzę po raz ostatni: pan Janusz nabył dekoder od osoby do tego
                nieuprawnionej. Posługujesz się analogią? Ok. Czy kupując broń na bazarze
                uważasz, że robisz to legalnie?
                Pytania "skąd mógł wiedzieć" czy "Ty też się nie pytasz" sugerują Twoją głęboką
                infantylność- to się leczy.
                pozdrawiam
                • Gość: Jureek Re: broń i dekoder IP: 212.185.202.* 12.06.03, 11:25
                  chenjera_imbwa napisał:

                  > Ja wiem czarowniku, że znów jesteś najmądrzejszy. Rodzice Ci to codziennie
                  > mówią czy Twoja pewność siebie ma inne źródła?
                  >
                  > Powtórzę po raz ostatni: pan Janusz nabył dekoder od osoby do tego
                  > nieuprawnionej. Posługujesz się analogią? Ok. Czy kupując broń na bazarze
                  > uważasz, że robisz to legalnie?

                  Dziękuję za tę właśnie analogię, bo dzięki niej będę Ci mógł może wreszcie wyjaśnić o co mi chodzi. Zakup i posiadanie broni regulują kodeksy, ja cały czas pytam o prawo regulujące zakup lub posiadanie dekoderów i jakoś nikt nie może mi takiego prawa podać. Czy jest w kodeksach uregulowane użytkowanie dekoderów?
                  Jurek
                  • chenjera_imbwa Re: broń i dekoder 12.06.03, 12:04
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                    > Dziękuję za tę właśnie analogię, bo dzięki niej będę Ci mógł może wreszcie
                    wyja
                    > śnić o co mi chodzi. Zakup i posiadanie broni regulują kodeksy, ja cały czas
                    py
                    > tam o prawo regulujące zakup lub posiadanie dekoderów i jakoś nikt nie może
                    mi
                    > takiego prawa podać. Czy jest w kodeksach uregulowane użytkowanie dekoderów?
                    > Jurek
                    1. Zakup i posiadanie broni regulują kodeksy czego? Postępowania
                    administracyjnego?
                    2. Czy w kodeksie jest jasno napisane, że broni nie mogę kupić na targu czy
                    jarmarku?
                    3. W kodeksie nie jest też uregulowana sprzedaż alkoholu (jest w osobnej
                    ustawie czy rozporządzeniu). Czy to znaczy, że mogę kupić legalnie poza
                    wyznaczonymi punktami?
                    4. pozdrawiam
                    • wielki_czarownik Re: broń i dekoder 12.06.03, 13:12
                      chenjera_imbwa napisał:

                      > 1. Zakup i posiadanie broni regulują kodeksy czego? Postępowania
                      > administracyjnego?

                      Nie - ustawy o broni i amunicji.

                      > 2. Czy w kodeksie jest jasno napisane, że broni nie mogę kupić na targu czy
                      > jarmarku?

                      Nie, ale jest napisane, że aby kupić lub sprzedać broń należy mieć na nią
                      zezwolenie lub koncesję na przedaż broni. Gdzie jest napisane, że musisz mieć
                      zezwolenie na zakup dekodera?

                      > 3. W kodeksie nie jest też uregulowana sprzedaż alkoholu (jest w osobnej
                      > ustawie czy rozporządzeniu).

                      Czyli jest. A ustawa albo rozporządzenie cię nie obowiązuje??

                      > Czy to znaczy, że mogę kupić legalnie poza wyznaczonymi punktami?

                      Nie możesz legalnie sprzedawać. Ale jeżeli nie jest zakazane kupno alkoholu to
                      możesz go kupić. Bo co nie jest zabronione to jest dozwolone - podstawowa
                      zasada prawna.

                      > 4. pozdrawiam
                      • chenjera_imbwa Re: broń i dekoder 12.06.03, 13:19
                        wielki_czarownik napisał:

                        > > 1. Zakup i posiadanie broni regulują kodeksy czego? Postępowania
                        > > administracyjnego?
                        > Nie - ustawy o broni i amunicji.
                        Czy przed zakupem jakiejkolwiek rzeczy mam czytać wszystkie ustawy?

                        > > 2. Czy w kodeksie jest jasno napisane, że broni nie mogę kupić na targu cz
                        > y
                        > > jarmarku?
                        >
                        > Nie, ale jest napisane, że aby kupić lub sprzedać broń należy mieć na nią
                        > zezwolenie lub koncesję na przedaż broni. Gdzie jest napisane, że musisz
                        > mieć zezwolenie na zakup dekodera?
                        Czy przed zakupem jakiejkolwiek rzeczy muszę sprawdzać czy potrzebne jest na to
                        zezwolenie?

                        > Nie możesz legalnie sprzedawać. Ale jeżeli nie jest zakazane kupno alkoholu
                        to
                        > możesz go kupić. Bo co nie jest zabronione to jest dozwolone - podstawowa
                        > zasada prawna.
                        Nie mogę wykorzystywać luk w prawie w celu obejścia ustawy- jedna z mniej
                        podstawowych zasad prawnych.

                        • wielki_czarownik Re: broń i dekoder 12.06.03, 13:22
                          chenjera_imbwa napisał:

                          > Czy przed zakupem jakiejkolwiek rzeczy mam czytać wszystkie ustawy?

                          Tak - masz obowiązek znać prawo. Przyjmuje się domniemanie znajomości prawa.

                          > Czy przed zakupem jakiejkolwiek rzeczy muszę sprawdzać czy potrzebne jest na
                          to zezwolenie?

                          Tak. A na dekoder zezwolenia nie potrzeba.

                          >> Nie mogę wykorzystywać luk w prawie w celu obejścia ustawy- jedna z mniej
                          > podstawowych zasad prawnych.

                          To nie jest luka. Tak samo było w przypadku narkotyków - można było mieć
                          trochę, ale nie można było kupić ani hodować. Ponadto obywatel może
                          wykorzystywać luki prawne.

                          >
                          • chenjera_imbwa eeech.... 12.06.03, 13:46
                            Szczerze mówiąc znudziła mi się dyskusja z Tobą, czarowniku. Jesteś ogólnie
                            rzecz biorąc jeszcze bardziej przemądrzały niż ja (a dopiero po I roku
                            administracji). I jesteś jakoś tak mało rozgarnięty- już przestałem rozumieć o
                            co Ci chodzi.
                            Czy wg Ciebie pan Janusz kupił legalnie, czy nielegalnie?
                            Czy wg Ciebie paserstwo powinno być wykreślone z kodeksu karnego?
                            • wielki_czarownik Już ci tłumaczę 12.06.03, 13:54
                              chenjera_imbwa napisał:

                              >> Czy wg Ciebie pan Janusz kupił legalnie, czy nielegalnie?

                              Pa nJanusz kupił dekoder z nielegalnego źródła.

                              > Czy wg Ciebie paserstwo powinno być wykreślone z kodeksu karnego?

                              Nie. Ala PASERSTWO.

                              Problem polega tu na tym, że aby zaistniało jakieś przestępstwo musi być ono
                              zawinione. Nie można karać pana Janusza, bo on nie zdawał sobie sprawy z tego,
                              że kupuje rzecz kradzioną. Każdy średnio-inteligentny prokurator by to
                              wiedział. Taki prawdziwy prokurator przesłuchałby pana Janusza jako świadka i
                              tyle. Bo pan Janusz zostanie przez sąd uniewinniony. Paserstwo to świadome
                              kupowanie rzeczy kradzionych. Prokurator jak już wspomniałem powinien pomyśleć,
                              przesłuchać pana Janusza jako świadka i puścić do domu - umorzyć sprawę ze
                              względu na brak znamion czynu zabronionego - pan Janusz nie wiedział, że kupuje
                              kradzione. Ile pieniędzy i czasu by oszczędziło takie postępowanie? Ale teraz
                              mamy 2500 podejrzanych o paserstwo, wszystkim będą postawione zarzuty, wszyscy
                              pewnie będą mieli sprawy i wszyscy zostaną uniewinnieni. I po co to? Zapcha to
                              sądy, będzie nas kosztować ogromne pieniądze i nie przyniesie żadnego efektu
                              oprócz ośmieszenia prokuratury.
                            • wielki_czarownik Pytanie 12.06.03, 14:06
                              chenjera_imbwa napisał:

                              > Szczerze mówiąc znudziła mi się dyskusja z Tobą, czarowniku. Jesteś ogólnie
                              > rzecz biorąc jeszcze bardziej przemądrzały niż ja (a dopiero po I roku
                              > administracji).

                              Skąd wiesz, że po pierwszym?
                              • Gość: mr_pope Re: Pytanie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.06.03, 14:54
                                Stąd:)
                                • wielki_czarownik A żeby cię!! Będziesz cierpiał! /nt 12.06.03, 15:02
                    • Gość: Jureek Re: broń i dekoder IP: 212.185.202.* 12.06.03, 13:26
                      chenjera_imbwa napisał:

                      > 1. Zakup i posiadanie broni regulują kodeksy czego? Postępowania
                      > administracyjnego?
                      > 2. Czy w kodeksie jest jasno napisane, że broni nie mogę kupić na targu czy
                      > jarmarku?
                      > 3. W kodeksie nie jest też uregulowana sprzedaż alkoholu (jest w osobnej
                      > ustawie czy rozporządzeniu). Czy to znaczy, że mogę kupić legalnie poza
                      > wyznaczonymi punktami?
                      > 4. pozdrawiam

                      Czy dlatego czepiasz się terminologii (kodeksy, rozporządzenia, ustawy), bo nie masz innych argumentów? Nie jestem prawnikiem, ale wydaje mi się, że ważniejsze od tej terminologii jest odróżnienie prawa stanowionego przez państwo (i dlatego obowiązującego wszystkich) od wewnętrznych zarządzeń prywatnych firm, które mogą obowiązywać co najwyżej tych, którzy mają z firmą jakiś punkt kontaktu (pracownicy, klienci, dostawcy).
                      Pozdrawiam
                      Jurek
                • wielki_czarownik Re: Głupoty piszesz Ty czarowniczku:)) 12.06.03, 13:19
                  chenjera_imbwa napisał:

                  > Ja wiem czarowniku, że znów jesteś najmądrzejszy. Rodzice Ci to codziennie
                  > mówią czy Twoja pewność siebie ma inne źródła?

                  Ma - studia administracji i stypendium :))

                  >
                  > Powtórzę po raz ostatni: pan Janusz nabył dekoder od osoby do tego
                  > nieuprawnionej.

                  I co z tego? On nie miał możliwości sprawdzenia, czy tak jest. Ponadto jeszcze
                  raz ci powtórzę: PAN JANUSZ NIE MA OBOWIĄZKU ZNAĆ WEWNĘTRZNYCH PRZEPISÓW
                  CYFRY+, WIĘC NIE MUSIAŁ WIEDZIEĆ ŻE FIRMA NIE SPRZEDAJE DEKODERÓW!!

                  Posługujesz się analogią? Ok. Czy kupując broń na bazarze
                  > uważasz, że robisz to legalnie?

                  Tak, jeżeli zarówno ja, jak i sprzedający ma zezwolenie - art. 21 Ustawy o
                  broni i amunicji. Chociaż tu mogą być odpowiednie przepisy zakazujące sprzedaży
                  na bazarze, co nie uniemożliwia sprzedaży w dumu sprzedawcy. Ponadto jeżeli
                  ktoś przyrównuje broń do dekodera to nie jest człowiekiem
                  najinteligentniejszym. Porównaj to np. do telefonów komórkowych - te bez
                  problemu i legalnie kupujesz zarówno w salonach jaki i komisach jak i na
                  straganach.

                  > Pytania "skąd mógł wiedzieć" czy "Ty też się nie pytasz" sugerują Twoją
                  głęboką infantylność- to się leczy.

                  Infantylność to porównywanie dekodera do broni palnej. Nigdzie nie jest
                  zabronione sprzedawanie dekoderów. To mogą być sprowadzone z Tajwanu urządzenia
                  i tyle! Tak samo całkowicie legalnie możesz kupić np. w Niemczech telefon bez
                  sim locka i używać go w Polsce. Nielegalne jest to wtedy, jeżeli dekoder był
                  skradziony a kupujący o tym wiedział.

                  > pozdrawiam

                  Pozdrawiam.
        • andrzejd5 Re: Niesamowite! 11.06.03, 15:20
          > wielki_czarownik napisał:
          >
          > > Takiej bezmyślności w organach ścigania dawno nie było. Policja i prokurat
          > ura
          > > mogą sobie pogratulować.
          >
          > 1. Pan Janusz kupił dekoder.
          > 2. Dekodery legalnie można kupować tylko u przedstawiciela stacji.
          > 3. Pan Janusz nie kupił u przedstawiciela.
          >
          > Wniosek:
          >
          > 4. Pan Janusz kupił nielegalnie.
          >
          > Analogia, jaką zastosował ten nauczyciel akademicki, jest błędna. Przeciętny
          > człowiek nie ma absolutnie żadnej możliwości by się dowiedzieć czy akcyza na
          > wódkę jest prawdziwa, czy sfałszowana. Natomiast klient ma możliwości by się
          > dowiedzieć czy dana firma jest przedstawicielem.
          > dura lex sed lex
          > wincie za to prawo (m.in: kc) a nie organy ścigania.


          Jest oczywiste, że kupił nielegalnie, ale on nie miał o tym pojęcia. Poza tym -
          jeśli ja kupuję "Żywca" w małym sklepie we Wrocławiu, to co mam zrobić? Bo
          puszki, ktore kupuję mogą być skradzione z jakiegoś TIR-a. I co? Jestem
          paserem? Czy też żywca mam już tylko kupować w Browarach w Żywcu? Wypowiedź
          Pana z prokuratury uważam za skandaliczną!!! Płacę podatki nie po to, by bawić
          się w sklepie w detektywa, ale po ty, by mieć przekonanie, że dokonuję legalnej
          transakcji. To policja i prokuratura są winne, że nie złapały na czas oszustów.
          • chenjera_imbwa Re: Niesamowite! 11.06.03, 17:31
            andrzejd5 napisał:

            > Jest oczywiste, że kupił nielegalnie, ale on nie miał o tym pojęcia. Poza
            tym -
            >
            > jeśli ja kupuję "Żywca" w małym sklepie we Wrocławiu, to co mam zrobić? Bo
            > puszki, ktore kupuję mogą być skradzione z jakiegoś TIR-a. I co? Jestem
            > paserem? Czy też żywca mam już tylko kupować w Browarach w Żywcu? Wypowiedź
            > Pana z prokuratury uważam za skandaliczną!!! Płacę podatki nie po to, by
            bawić
            > się w sklepie w detektywa, ale po ty, by mieć przekonanie, że dokonuję
            legalnej
            > transakcji. To policja i prokuratura są winne, że nie złapały na czas
            oszustów.

            Pan Janusz kupił nielegalnie i to jest fakt. Co do kary jaką powinien
            otrzymać...zgadzam się całkowicie, że absurdalne byłoby skazywanie Pana Janusza
            i wykonanie wyroku uważałbym za farsę i wstyd dla wymiaru sprawiedliwości.
            Chodzi mi wyłącznie o popełnienie czynu, nie o karę jaka powinna Pana Janusza
            za to spotkać.
            • Gość: Andrzej Re: Niesamowite! IP: *.ks.k.pl 15.06.03, 01:38
              > > Jest oczywiste, że kupił nielegalnie, ale on nie miał o tym
              pojęcia.
              Jeżeli kupił oficjalnie w sklepie, to jak może to być nielegalne?
              Nielegalna może być tu tylko sprzedaż, a nie kupno.

              Andrzej
        • Gość: Paweł Z. Re: Niesamowite! IP: 195.117.149.* 12.06.03, 09:58
          Polski kodeks karny nie jest tak idiotycznie skonstruowany, jak niektórzy
          usiłują nam wmówić.
          Jest - co prawda - cytowany artykuł dotyczący paserstwa, ale są też inne
          artykuły, np. dotyczące możliwości umorzenia śledztwa w przypadku stwierdzenia
          braku szkodliwości społecznej.
          Dlatego nie można powiedzieć: "dura lex sed lex" i zrzucić odpowiedzialność za
          kompromitujące działania prokuratury i policji na prawo. W tej sprawie -
          podobnie jak w wielu innych - działania prokuratury są po prostu żenujące.
          Zabawa ta odbywa się za pieniądze podatników, a służy wyłącznie temu, by jakiś
          niedokształcony prokuratorzyna mógł wykazać się ilością prowadzonych spraw.
          Tymczasem prawdziwi przestępcy chodzą na wolności, ich prowadzone w leniwym
          tempie sprawy ulegają przedawnieniu.
          Czytając takie historie, coraz bardziej utwierdzam się w poglądzie, że bractwo
          to należy zwyczajnie rozpędzić. Jest tylu młodych energicznych ludzi, którzy
          nie mogą znaleźć pracy, bo etaty w resorcie sprawiedliwości obsadzone są przez
          ludzi pozorujących działanie, którzy kompromitują nasze Państwo za pieniądze
          podatników.
          • chenjera_imbwa Re: Niesamowite! 12.06.03, 12:01
            Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

            > Polski kodeks karny nie jest tak idiotycznie skonstruowany, jak niektórzy
            > usiłują nam wmówić.
            > Jest - co prawda - cytowany artykuł dotyczący paserstwa, ale są też inne
            > artykuły, np. dotyczące możliwości umorzenia śledztwa w przypadku
            stwierdzenia
            > braku szkodliwości społecznej.
            Możliwość umorzenia śledztwa nie oznacza nakazu umożenia śledztwa, prawda?
            Wspomniałem (a jeśli nie, to teraz czynię) że absurdalne będzie skazanie pana
            Janusza za paserstwo i też uważam, że prokuratura powinna dać sobie z tym
            spokój. Piszę jedynie, że jeśli faktycznie dekoder legalnie można zdobyć
            jedynie w placówkach Cyfry lub ich przedstawicieli, to pan Janusz ów produkt
            nabył nielegalnie. I tyle.
            • Gość: Paweł Z. Re: Niesamowite! IP: 195.117.149.* 12.06.03, 12:44
              Możliwość umorzenia śledźtwa oznacza - w moim przekonaniu - konieczność
              umorzenia tego śledźtwa w przypadku opisanym w "GW". Angażowanie sił aparatu
              ścigania w celu tropienia setek ludzi, których sąd i tak najpewniej uniewinni,
              to marnowanie pieniędzy podatników. Moim zdaniem, prokuratorzy prowadzący w
              taki sposób postępowanie, powinni być z miejsca usuwani z pracy. W tym kraju
              naprawdę jest wielu zdolnych ludzi, którzy mogą z korzyścią dla nas wszystkich
              objąć posady zwalniane przez nieudolnych i bezmyślnych urzędników.
    • Gość: Rysiek177a Re: Klient internetowego sklepu oskarżony o paser IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.03, 10:50
      Żyjemy w oparach absurdu. Ta i podobne sprawy pokazują bardzo
      wyraźnie skąd się bierze przewlekłość postępowania sądów.
      Jak są "zawalane" absurdalną potrzebą przesłuchania np.2500 osób
      oraz zgromadzenia i niekiedy przeczytania tych pierdół to nie
      należy się dziwić, że jest jak jest.
      Nie tłumaczy to oczywiście idiotycznych wyroków i korupcji w
      wymiarze tzw. sprawiedliwości - ale w bałaganie łatwiej to
      przemycić.
    • Gość: Czepika Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.06.03, 13:10
      To co, zestaw simplusa to prawo do korzystania z sieci telefonii
      komórkowej, a hipermarket nie jest siedzibą firmy, więc to jest
      paserstwo?
      • akm Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 11.06.03, 15:36
        Jest jednak spora różnyca, i nie ma w zasadzie analogii z innymi towarami (poza
        dekoderami PolShitu):
        dekoderów się nie kupuje ot tak sobie. Żeby stać się posiadaczem lub
        właścicielem dekodera (najczęściej posiadaczem, bo Cyfra nie sprzedaje
        dekoderów, a jedynie udostępnia, żądając zwrotu w chwili rozwiązania umowy
        abonamentowej - już samo to utrudnia nabycie dekodera C+ w sklepie
        internetowym, bo umowy są sporządzane na drukach Cyfry), należy z Cyfrą+ (lub
        PolShitem) podpisać umowę abonencką.
        Nie ma innej możliwości.
        Inaczej mówiąc, można kupić dowolny tuner cyfrowy, ale nie dekoder Cyfry
        (PolShitu)
        To raz.
        A dwa: dekoderów Cyfry+ nie wolno wywozić i używać za granicą. Są odpowiednie
        zapisy w umowie. Powód? Prawa autorskie i licencje na programy są ograniczone
        do terenu Polski.
        • Gość: Jureek Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: 212.185.202.* 11.06.03, 17:22
          akm napisał:

          > Jest jednak spora różnyca, i nie ma w zasadzie analogii z innymi towarami (poza
          >
          > dekoderami PolShitu):
          > dekoderów się nie kupuje ot tak sobie.

          Telefonów komórkowych też nie kupuje się tak sobie. Często taki zakup wiąże się z umową abonencką.

          > Żeby stać się posiadaczem lub
          > właścicielem dekodera (najczęściej posiadaczem, bo Cyfra nie sprzedaje
          > dekoderów, a jedynie udostępnia, żądając zwrotu w chwili rozwiązania umowy
          > abonamentowej - już samo to utrudnia nabycie dekodera C+ w sklepie
          > internetowym, bo umowy są sporządzane na drukach Cyfry), należy z Cyfrą+ (lub
          > PolShitem) podpisać umowę abonencką.
          > Nie ma innej możliwości.

          Poproszę o odpowiednie paragrafy z kodeksu cywilnego lub innych ustaw. I tak jak już pisałem wyżej nie interesują mnie wewnętrzne papiery Cyfry czy Polsatu, bo nie stanowią one jeszcze obowiązującego w Polsce prawa.
          Jurek
          • akm Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 11.06.03, 17:51
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            > Telefonów komórkowych też nie kupuje się tak sobie. Często taki zakup wiąże
            się z umową abonencką.

            Telefon można sobie kupić dowolny na wolnym rynku za rynkową cenę. Telefony w
            promocji dostajesz z sim-lockiem i z zwykle dwuletnią umową.

            > Poproszę o odpowiednie paragrafy z kodeksu cywilnego lub innych ustaw. I tak
            > jak już pisałem wyżej nie interesują mnie wewnętrzne papiery Cyfry czy
            > Polsatu, bo nie stanowią one jeszcze obowiązującego w Polsce prawa.

            Nie rozumiem, o czym piszesz. Jeżeli Cyfra nie sprzedaje dekoderów, to nie ma
            takiej siły, która ją do sprzedaży zmusi.
            Co więcej, każde inne niż przez podpisanie umowy wejście w posiadanie takiego
            sprzętu jest nielegalne.
            To są przepisy bardziej karne, niż cywilne. I są one powszechnie obowiązującym
            prawem. Chcesz przykład? Proszę:
            wyobraż sobie, że coś produkujesz, i że jest to jedyne w swoim rodzaju
            (dekodery są jedyne, bo noszą wyraźne cechy odróżniające je od innych tunerów).
            Robisz to na swój użytek i ewentualnie wypożyczasz znajomym.
            Czy jak tą rzecz zobaczysz u obcego, nie zawiadomisz policji o przestępstwie?
            • Gość: Jureek Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: 212.185.202.* 11.06.03, 18:17
              akm napisał:

              > Gość portalu: Jureek napisał(a):
              >
              > > Telefonów komórkowych też nie kupuje się tak sobie. Często taki zakup wiąż
              > e
              > się z umową abonencką.
              >
              > Telefon można sobie kupić dowolny na wolnym rynku za rynkową cenę. Telefony w
              > promocji dostajesz z sim-lockiem i z zwykle dwuletnią umową.

              No właśnie. Dlaczego więc ja jako klient muszę wiedzieć, że takiego artykułu jak dekoder nie można kupić na wolnym rynku za rynkową cenę?

              > > Poproszę o odpowiednie paragrafy z kodeksu cywilnego lub innych ustaw. I t
              > ak
              > > jak już pisałem wyżej nie interesują mnie wewnętrzne papiery Cyfry czy
              > > Polsatu, bo nie stanowią one jeszcze obowiązującego w Polsce prawa.
              >
              > Nie rozumiem, o czym piszesz. Jeżeli Cyfra nie sprzedaje dekoderów, to nie ma
              > takiej siły, która ją do sprzedaży zmusi.
              > Co więcej, każde inne niż przez podpisanie umowy wejście w posiadanie takiego
              > sprzętu jest nielegalne.
              > To są przepisy bardziej karne, niż cywilne. I są one powszechnie obowiązującym
              > prawem.

              Czy jest w prawie karnym lista przedmiotów, których nie można kupić, a tylko wypożyczyć?

              > Chcesz przykład? Proszę:
              > wyobraż sobie, że coś produkujesz, i że jest to jedyne w swoim rodzaju
              > (dekodery są jedyne, bo noszą wyraźne cechy odróżniające je od innych tunerów).
              >
              > Robisz to na swój użytek i ewentualnie wypożyczasz znajomym.
              > Czy jak tą rzecz zobaczysz u obcego, nie zawiadomisz policji o przestępstwie?

              Oczywiście, że zawiadamiam policję. Ale nie oskarżam tego, który to nabył, bo skąd miał on wiedzieć o tym, że są to rzeczy nie do kupienia, tylko tego, który sprzedał, bo ten wypożyczając rzecz ode mnie wiedział, że nie ma prawa tego sprzedawać.
              Jurek
              • chenjera_imbwa Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 11.06.03, 18:26
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > No właśnie. Dlaczego więc ja jako klient muszę wiedzieć, że takiego artykułu
                ja
                > k dekoder nie można kupić na wolnym rynku za rynkową cenę?
                Jako klient nie musisz znać także przysługujących Ci praw co nie przeszkadza
                potem korzystać z nich na maksa, prawda?

                > Oczywiście, że zawiadamiam policję. Ale nie oskarżam tego, który to nabył, bo
                s
                > kąd miał on wiedzieć o tym, że są to rzeczy nie do kupienia, tylko tego,
                który
                > sprzedał, bo ten wypożyczając rzecz ode mnie wiedział, że nie ma prawa tego
                spr
                > zedawać.
                > Jurek
                Zatem trzeba znieść artykuły o paserstwie. To byłby nawet dobry pomysł, ale
                potem gdy pewnego dnia znajdziesz swój skradziony samochód na giełdzie nie
                będziesz miał żadnych prawnych podstaw by go odzyskać inaczej niż przez umowę
                kupna-sprzedaży.
                • Gość: Jureek Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: 212.185.202.* 11.06.03, 18:31
                  Nie odpowiedziałeś na pytanie zasadnicze - czy jest w kodeksach lista towarów, których nie można normalnie kupić na wolnym rynku, nie popełniając przestępstwa.
                  Domyślam się, że jest na takiej liście broń, narkotyki, ale czy są też dekodery?
                  Rozumiem, że nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności, ale czy elementem znajomości prawa jest też wiedza o tym, że dekoderów się nie sprzedaje tylko wypożycza?
                  Jurek
                  • wielki_czarownik Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 11.06.03, 18:36
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                    > Nie odpowiedziałeś na pytanie zasadnicze - czy jest w kodeksach lista
                    towarów,
                    > których nie można normalnie kupić na wolnym rynku, nie popełniając
                    przestępstwa.

                    Nie ma. A ty kupując dekoder przyjmujesz, iż sprzedający działał w dobrej
                    wierze.

                    > Domyślam się, że jest na takiej liście broń, narkotyki, ale czy są też
                    dekodery
                    > ?
                    > Rozumiem, że nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności, ale czy
                    eleme
                    > ntem znajomości prawa jest też wiedza o tym, że dekoderów się nie sprzedaje
                    tyl
                    > ko wypożycza?

                    Nie jest to nieznajomość prawa. Prawo jakie musisz znać to prawo powszechnie
                    obowiązujące. A to, że wewnętrzne przepisy Cyfry+ nie pozwalają na sprzedaż
                    dekoderów nic cię nie obchodzi.
                    > Jurek
                    • wielki_czarownik I jeszcze jedno 11.06.03, 18:39
                      Wydaje mi się, że taki dekoder możesz mieć - pod warunkiem że nie był on
                      wyprodukowany przez C+. Natomiast oskarżenie pewnie dotyczyć będzie
                      nielegalnego odbioru kodowanej transmisji TV.
                    • Gość: Jureek Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: 212.185.202.* 11.06.03, 18:44
                      wielki_czarownik napisał:

                      > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                      >
                      > > Nie odpowiedziałeś na pytanie zasadnicze - czy jest w kodeksach lista
                      > towarów,
                      > > których nie można normalnie kupić na wolnym rynku, nie popełniając
                      > przestępstwa.
                      >
                      > Nie ma. A ty kupując dekoder przyjmujesz, iż sprzedający działał w dobrej
                      > wierze.

                      Tak też myślałem. Tym bardziej mogę tak przyjąć, jeśli sprzedającym był sklep.
                      Ale akm i ten pan, co to za nauczyciela akademickiego robić nie chce, tak zamącili, że poprosiłem ich, żeby wyjaśnili moje wątpliwości.
                      Jurek
                      • akm Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 11.06.03, 22:10
                        Gość portalu: Jureek napisał(a):

                        > Ale akm i ten pan, co to za nauczyciela akademickiego robić nie chce, tak
                        zamąc
                        > ili, że poprosiłem ich, żeby wyjaśnili moje wątpliwości.
                        > Jurek

                        Zauważ, że ja nic nie pisałem o tym panu, ale za to napiszę teraz, bo i
                        wielki_czarownik się myli:
                        dekodery cyfry rozprowadzane są wyłącznie przez cyfrę i noszą zresztą stosowne
                        trwałe oznaczenia: wielkie logo, naklejki i inne cechy.
                        Jeżeli nie ma, to ma trwałe ślady usuwania ich.
                        To oczywiście nic nie znaczy, ale mnie by zastanowiło, jakim cudem kupuję
                        dekoder cyfry bez abonamentu cyfry.
                        • wielki_czarownik Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 11.06.03, 23:17
                          akm napisał:

                          >
                          > Zauważ, że ja nic nie pisałem o tym panu, ale za to napiszę teraz, bo i
                          > wielki_czarownik się myli:
                          > dekodery cyfry rozprowadzane są wyłącznie przez cyfrę i noszą zresztą
                          stosowne
                          > trwałe oznaczenia: wielkie logo, naklejki i inne cechy.
                          > Jeżeli nie ma, to ma trwałe ślady usuwania ich.

                          Jeżeli ten dekoder ma usuwane znaki to jest podejrzany. Ale ja na giełdzie
                          widziałem dekodery bez żadnych oznaczeń. Po prostu ktoś zamówił "czyste"
                          maszynki z Tajwanu i tyle. A to już jest legalne.

                          > To oczywiście nic nie znaczy, ale mnie by zastanowiło, jakim cudem kupuję
                          > dekoder cyfry bez abonamentu cyfry.

                          A nie zastanawia cię jakim cudem w salonie ERY możesz kupić telefon bez
                          abonamentu i bez sim-locka?
                          • akm Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 12.06.03, 08:39
                            wielki_czarownik napisał:
                            > Jeżeli ten dekoder ma usuwane znaki to jest podejrzany. Ale ja na giełdzie
                            > widziałem dekodery bez żadnych oznaczeń. Po prostu ktoś zamówił "czyste"
                            > maszynki z Tajwanu i tyle. A to już jest legalne.


                            Pisałem o tym już wyżej, ale pewnie nie zauważyłeś: nie mówię o tunerach do
                            odbioru cyfrowej telewizji satelitarnej, bo te można kupic wszędzie i bez
                            żadnych ograniczeń.
                            Mówimy o specyficznym tunerze, rozprowadzanym wyłącznie przez Cyfrę i
                            produkowanym wyłącznie dla Cyfry i wyposażonym w oprogramowanie, które jest
                            własnością Cyfry. Ten ma oznaczenia, i tylko ten podlega ochronie, bo jest
                            własnością Cyfry.



                            > > To oczywiście nic nie znaczy, ale mnie by zastanowiło, jakim cudem kupuję
                            > > dekoder cyfry bez abonamentu cyfry.
                            >
                            > A nie zastanawia cię jakim cudem w salonie ERY możesz kupić telefon bez
                            > abonamentu i bez sim-locka?

                            Wybacz, nie skomentuję, bo już o tym pisałem.
                            • chenjera_imbwa Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 12.06.03, 11:10
                              akm napisał:

                              > > > To oczywiście nic nie znaczy, ale mnie by zastanowiło, jakim cudem ku
                              > puję
                              > > > dekoder cyfry bez abonamentu cyfry.
                              > >
                              > > A nie zastanawia cię jakim cudem w salonie ERY możesz kupić telefon bez
                              > > abonamentu i bez sim-locka?
                              >
                              > Wybacz, nie skomentuję, bo już o tym pisałem.
                              Skomentuj. Wielki_czarownik wszystko bierze przez analogię i sie nie odczepi
                              dopóki nie powiesz "nie wiem" albo nie przedstawisz właściwego rozumowania:))
                  • chenjera_imbwa Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 12.06.03, 10:51
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                    > Rozumiem, że nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności, ale czy
                    eleme
                    > ntem znajomości prawa jest też wiedza o tym, że dekoderów się nie sprzedaje
                    tyl
                    > ko wypożycza?
                    > Jurek
                    Tym bardziej ten Pan złamał prawo, bo twierdzi, że dekoder kupił.
                    W kodeksach nie ma listy rzeczy, których nie możesz kupić legalnie- co to
                    zmienia?
                    • Gość: Jureek Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: 212.185.202.* 12.06.03, 11:15
                      chenjera_imbwa napisał:

                      > Tym bardziej ten Pan złamał prawo, bo twierdzi, że dekoder kupił.

                      Toż cały czas pytam o to prawo zakazujące kupowania dekoderów i jakoś żaden mądry oprócz wewnętrznych przepisów cyfry takich paragrafów mi podać nie może. Zaczynam więc wątpić, czy w ogóle istnieje prawo zakazujące kupowania dekoderów.
                      Jurek

                      • chenjera_imbwa Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 12.06.03, 11:58
                        Gość portalu: Jureek napisał(a):

                        > chenjera_imbwa napisał:
                        >
                        > > Tym bardziej ten Pan złamał prawo, bo twierdzi, że dekoder kupił.
                        >
                        > Toż cały czas pytam o to prawo zakazujące kupowania dekoderów i jakoś żaden
                        mąd
                        > ry oprócz wewnętrznych przepisów cyfry takich paragrafów mi podać nie może.
                        Zac
                        > zynam więc wątpić, czy w ogóle istnieje prawo zakazujące kupowania dekoderów.
                        > Jurek
                        Wystarczy. Jeśli wewnętrze przepisy Cyfry zakazują sprzedawania (czy
                        pożyczania, czy czegokolwiek) dekoderów przez kogoś innego niż przedstawiciela
                        to trudno by ten dekoder znalazł się legalnie w tym sklepie.
                        • Gość: Jureek Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: 212.185.202.* 12.06.03, 13:12
                          chenjera_imbwa napisał:

                          > Wystarczy. Jeśli wewnętrze przepisy Cyfry zakazują sprzedawania (czy
                          > pożyczania, czy czegokolwiek) dekoderów przez kogoś innego niż przedstawiciela
                          > to trudno by ten dekoder znalazł się legalnie w tym sklepie.

                          Przecież nie mówimy o winie sklepu, ta jest oczywista. Cały czas pytam o to skąd KLIENT ma wiedzieć, że dekoderów nie wolno kupować, jeśli prawo milczy na ten temat. Czy jako potencjalny klient muszę znać nie tylko państwowe prawo ale i wewnętrzne zarządzenia różnych firm działających w Polsce?
                          Jurek
                          • chenjera_imbwa Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 12.06.03, 13:22
                            Gość portalu: Jureek napisał(a):

                            > Cały czas pytam o to skąd KLIENT ma wiedzieć, że dekoderów nie wolno kupować,
                            > jeśli prawo milczy na ten temat. Czy jako potencjalny klient muszę znać nie
                            > tylko państwowe prawo ale i wewnętrzne zarządzenia różnych firm działających
                            > w Polsce?
                            > Jurek
                            Innymi słowy skreślić artykuły o paserstwie?

                            • Gość: Jureek Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: 212.185.202.* 12.06.03, 13:47
                              chenjera_imbwa napisał:

                              > Innymi słowy skreślić artykuły o paserstwie?
                              >

                              Jeśli artykuły o paserstwie zobowiązują klienta zawsze i wszędzie (nawet gdy kupuje w sklepie) do sprawdzania czy sprzedawca wszedł w posiadanie sprzedawanego towaru legalną drogą, to w takiej postaci należałoby je zmodyfikować.
                              Głupie są bowiem przepisy, które z każdego działającego w dobrej wierze obywatela
                              czynią potencjalnego przestępcę.
                              Jurek
                              • andrzejg Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? 13.06.03, 04:20
                                czy jesteś tym Jureek'iem z FA?

                                A.
                                • Gość: Jureek Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: 212.185.202.* 13.06.03, 09:51
                                  andrzejg napisał:

                                  > czy jesteś tym Jureek'iem z FA?

                                  tak, tym samym. Na wszystkich forach Gazety używam tej samej ksywy.
                                  Jurek
                            • Gość: Clin Re: Taak, a jak kupię simplusa w supermarkecie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.03, 07:00
                              chenjera_imbwa napisał:

                              > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                              >
                              > > Cały czas pytam o to skąd KLIENT ma wiedzieć, że dekoderów nie wolno kupow
                              > ać,
                              > > jeśli prawo milczy na ten temat. Czy jako potencjalny klient muszę znać ni
                              > e
                              > > tylko państwowe prawo ale i wewnętrzne zarządzenia różnych firm działający
                              > ch
                              > > w Polsce?
                              > > Jurek
                              > Innymi słowy skreślić artykuły o paserstwie



                              A co z klientami supermarketów kupujących kradzione papierosy?Wyszło
                              ostatnio ,że Kerfur kupował fajki w hurcie od złodziei okradających tiry.I
                              co ,miałbym pytać kierownika sklepu czy kupił towar u producenta ,czy może od
                              ferajny z Pruszkowa??
                              Bosze ,całe szczęscie że już nie palę!!!
                          • Gość: MKK Re: Taak a może nie ;-) + wiadomość dla Jureek'a IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.03, 13:51
                            zacznę od wiadomości dla Jureek'a :

                            wiem, gdzie mieszka jeden bębniarz! Ażeby zjadł kilo czereśni i popił je
                            mlekiem ...nie zawsze pomaga zamknięcie okna :(

                            W tej gmatwaninie dekoderowo-narkotykowo-amunicyjno-prawniczej panowie nie
                            wzięli jeszcze jednego rozwiązania pod uwagę. Dlaczego Cyfra nie wytoczy sprawy
                            wprost owemu sklepowi, nie przedstawi rachunku strat i po prostu nie każe ich
                            sobie pokryć? Czy potrzeba aż takiego zaangażowania policji, prokuratury no
                            i ... NAS ? Upraszczając: łatwiej złapać jednego karalucha, niż tysiące pcheł...

                            Pozdrawiam
                            Gosia
                            • chenjera_imbwa Re: Taak a może nie ;-) + wiadomość dla Jureek'a 12.06.03, 14:04
                              Może Cyfra+ o niczym nie wie?;)
                            • Gość: Jureek Re: Taak a może nie ;-) + wiadomość dla Jureek'a IP: 212.185.202.* 13.06.03, 09:50
                              Gość portalu: MKK napisał(a):

                              > zacznę od wiadomości dla Jureek'a :
                              >
                              > wiem, gdzie mieszka jeden bębniarz!

                              O!!!

                              > Ażeby zjadł kilo czereśni i popił je
                              > mlekiem ...nie zawsze pomaga zamknięcie okna :(

                              To on w mieszkaniu też bębni?
                              Pozdrawiam serdecznie, Gosiu
                              Jurek
                              • mkk Re: Taak a może nie ;-) + wiadomość dla Jureek'a 13.06.03, 10:06
                                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                > To on w mieszkaniu też bębni?

                                Ano bębni! Wszak musi gdzieś trenować, by móc popisywać się publicznie :( A ja
                                myślałam, że wiertarka z udarem jest najgorsza...

                                Ja też Cię pozdrawiam Jureek'u
                                :-)
                                Gosia
    • Gość: Oburzony Re: Klient internetowego sklepu oskarżony o paser IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.03, 17:30
      Prokuratura zajmuję się sprawami tak zwanymi gotowcami. Dlaczego nie wysili się
      na złapanie "producentów" pirackich płyt CD, którzy ogłaszają się w
      autogiełdzie i robią kolosalne pieniądze. Stać ich na dwa samochody, wytworne
      życie i luksus.Nie brudząc rąk uczciwą pracą.
      Wogóle to są dranie!!!
    • Gość: Witek Re: Klient internetowego sklepu oskarżony o paser IP: *.lubin.dialog.net.pl 12.06.03, 14:29
      Poniewaz dyskusja troche sie rozrosla to dorzuce jeszcze pare wspomnien z
      mojej "sprawy".
      Jak juz wspominalem pojecie policji na temat prowadzonej sprawy bylo mniejsze
      niz "znikome". Po prostu trzymali sie regulaminu. W sumie odbylem 4 spotkania
      na osiedlowym posterunku, podczas ktorych za kazdym razem spisywany byl
      protokol i tworzona byla dokumentacja dla prokuratury. Oczywiscie pobrano ode
      mnie takze odciski palcow, dloni itp. Wszystko wysylane bylo nastepnie do
      Warszwy. Fotograf mnie ominal bo musielbym udac sie do komendy glownej, a tam
      nigdy nie maja czasu i za dlugo trwala by sprawa.
      Acha, chcieli mi zrobic jeszcze rewizje domowa, czy czasem nie mam nagrywarki w
      domu, bo wtedy oprocz paserstwa oskarzyli by mnie o "piractwo"!!
      Pozniej stawilem sie do prokuratory. Pani prokurator byla oburzona, ze z jest
      stazem i zajmowanym stanowiskiem musi zajmowac sie takimi pierdolami!
      Oczywiscie sprawe umorzyla w ciagu tego jednego spotkania. Najciekawsze byly
      zapisy w dokumentacji, z ktora na koniec musialem sie zapoznac. Oskarzenie
      opierano na tym, ze za plyte CD zaplacilem 25 zl (bylo to 4 lata temu). Byl to
      program edukacyjny z ksiazka. Stwierdzono, ze jest to cena podejrzana bo
      oryginalne plyty sa ok 2x drozsze. Byly to zapiski prokuratury prowadzacej
      sprawe z Krakowa. A prokuratura lubinska dopisala, ze sieci hipermarketow
      sprzedaja takze tego typu oprogramowanie w cenach 10-15 zl, wiec klient sklepu
      internetowego nie musial miec podejrzec o nielegalnosc sprzedawcow i nie byl
      swiadomy zakupu pirackiego CD.
      I tak w skrocie wygladala moja przygoda z polskim wymiarem sprawiedliwosci:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka