Dodaj do ulubionych

Zostaną nauczycielami z przymusu

23.06.07, 13:03
Trzeba było sie uczyc i iść na politechnikę na informatykę na dzienne, albo
juz chociaz na ten nieszczęsny uniewerek na dzienne...a nie łazic po jakis
wyższych szkołach spawalnictwa :):)

BTW...dobrze ze na pedagogike ida...bezdie kolejne mieso dla studentow
politechniki...nic tak łatwe nie jest jak kiedy student politechniki zaczyna
krecic z dziewczyna z politechniki i jej wmowi jakas wspolna 'przyszlosc' :P
Obserwuj wątek
    • eddie_v Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 23.06.07, 13:31
      nie wiesz o czym piszesz. jak sama nazwa wskazuje Kolegium jest w Jeleniej
      Górze. Tam uniwerku nie ma. Co do politechniki to jasna sprawa, ale nie wszyscy
      muszą/chcą na nią iść. żeby studiować na przykład we Wrocławiu po prostu trzeba
      mieć forsę. większość studentów KK jej nie ma. źle też przeczytałeś artykuł. oni
      nie szli na pedagogikę, nie chcieli i nie chcą na nią iść bo gdyby chcieli to
      piętro niżej jest pedagogika. szli na filologię polską. co do dziewczyn to sam
      piszesz, że masz kłopot więc tego nie komentuję.
      • Gość: pako nie trzeba mieć forsy IP: *.ds.pg.gda.pl 24.06.07, 09:24
        Na politechnikach są jedne z najwyższych stypendiów socjalnych. Miejsc w akadmeikach też nie brakuje. Tak więc jak ktoś naprawde nie ma za co żyć to mu państwo pomoże. Po prostu ludziom sie nie chce studiować na politechnikach i tyle. Wolą iść na bezsensowne humanistyczne studia typu pedagoika, europeistyka i inne bzdety.
        • konread Re: nie trzeba mieć forsy 24.06.07, 10:36
          Nie obrażaj humanistów;) PRL nam istotnie powraca, jeszcze chwile i granice
          pozamykać będą chyba musieli, aby młodych ludzi zatrzymać w karaju.
          • aplus Wystarczy juz tych Kackich, Sekielskich a nauczyci 24.06.07, 11:45
            eli brak szczegolnie jak obecni zaczna strajkowac
            • tetlian Dziennikarze nauczycielami? 24.06.07, 18:05
              Na to rząd raczej nie pozwoli. On przecież nienawidzi dziennikarzy i nie
              chciałby, aby młodzież się od nich uczyła.
        • Gość: Delfina Re: nie trzeba mieć forsy IP: *.zaodrze.punkt.pl 24.06.07, 10:42
          To nie jest tak, że im się nie chce. Żeby ukończyć politechnikę trzeba mieć
          jakieś uzdolnienia w kierunku ścisłym i ktoś kto ich nie ma nie poradzi sobie
          tam. Podobnie, jak ścisłowiec nie poradziłby sobie na filologii. Inną sprawą
          jest poziom nauczania przedmiotów ścisłych w szkołach, przez co tak niewielu
          potencjalnie uzdolnionych w kierunkach ścisłych ludzi może zdecydować się na
          studia techniczne... Itp, itd.
          • Gość: zet dupa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 11:55
            z wlasnego doswiadczenia wiem ze umysly scisle sobiena filologiach znakomicie radza
            • delfina77 Re: dupa 24.06.07, 12:13
              Jeśli są wszechstronnie uzdolnieni, to tak. Ale jest cała masa ludzi, którzy są
              świetni w naukach ścisłych za to nie umieją się w ogóle wypowiadać, ustnie czy
              też w formie pisemnej. Bądź też są oporni jeśli chodzi o naukę języków obcych, a
              to przecież filologie
              • Gość: GIt Re: dupa IP: *.ibrokers.pl 24.06.07, 15:54
                Chyba żartujesz sobie. Jak ktoś ma umysł ścisły to radzi sobie nie tylko w nauce
                matematyki i fizyki ale również WYŚMIENICIE radzi sobie z językami obcymi,że o
                ojczystym nawet nie wspomnę.
                Chciałem przytoczyć jedną historię. Otóż na jednym z kursów humanistycznych
                dotyczących demokracji masowej na Politechnice Wrocławskiej ( gdyż w trakcie
                studiów technicznych trzeba zaliczyć określoną liczbę kursów
                humanistycznych)prowadząca powiedziała,że jeżeli chodzi o poziom erudycji to
                studenci Politechniki "biją na głowę" większość studentów humanistów. I sama to
                podkreślała,że jest tym bardzo zaskoczona.
                • Gość: divak2 Re: dupa IP: *.generacja.pl 24.06.07, 18:08
                  > jeżeli chodzi o poziom erudycji to
                  > studenci Politechniki "biją na głowę" większość studentów humanistów.

                  Taaa, starczy poczytać komentarze w kodzie źródłowym programów płodzonych przez speców z polibudy. Ortografia godna futurystów. Podobnie w większości projektów, prac zaliczeniowych itp. :)
                • lukask73 Co to filolog 25.06.07, 10:25
                  > Chyba żartujesz sobie. Jak ktoś ma umysł ścisły to radzi sobie nie
                  > tylko w nauce matematyki i fizyki ale również WYŚMIENICIE radzi
                  > sobie z językami obcymi

                  Filologia to nie tylko języki. Filologia to prawie całokształt kultury i sztuki
                  danego języka, może z większym naciskiem na utwory pisane. Właściwie filolog
                  danego języka musi po trosze być filologiem powszechnym, bo przecież kultury są
                  przenikały i przenikają. Teraz może to się zmieni, bo Goethe ma być zabroniony
                  (ale za to będą Opowieści z Narnii Lewisa :-) ).
            • Gość: diz Re: dupa IP: *.wlan-74-137.betanet.pl 24.06.07, 15:35
              odpowiednim doborem nazwy tematu właśnie dałeś temu przykład :D
            • fryderyk2007 Re: dupa 24.06.07, 17:11
              A ja z doswiadczenia wiem ze tak nie jest. Znam mnostwo umyslow scislych, ktorzy
              nie potrafia napisac nic, co mialoby rece i nogi.
              • Gość: koleś Re: dupa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 17:23
                To zależy wyłącznie od talentu osoby. Są umysły wszechstronnie uzdolnione,
                które poradziłyby sobie na zarówno kierunkach ścisłych i humanistycznych. Nie
                można wrzucać wszystkich do jednego worka. Znam wielu inżynierów, którzy nie
                potrafią się poprawnie wypowiadać, o pisowni nie wspomnę, oraz takich, co mają
                wielkie możliwości językowe. Dlaczego tak bardzo chcecie wszystkich
                zaszufladkować? Ludzki umysł to nie urząd, nie można przydzielać mu
                ograniczonych funkcji.
                • ello16 Re: dupa 24.06.07, 20:01
                  NIE PRAWDA.TO TYLKO POZORY
          • pjanu Re: nie trzeba mieć forsy 24.06.07, 17:52
            Parę lat temu, na egzaminach wstępnych na polonistykę Uniw. Warszawskiego brano
            pod uwagę ocenę z matematyki. Jednym z przedmiotów jest też logika. Teraz
            Delfina pomyśl dlaczego?
            • delfina77 Re: nie trzeba mieć forsy 24.06.07, 21:40
              A co się mnie czepiasz?:) Ja mam z logiki 5 a z matmy maturę zdawałam. Ale czym
              innym jest matematyka na poziomie liceum od tej na studiach technicznych. Z nią
              bym sobie nie poradziła, a filologiem jestem bardzo dobrym i znam kilka języków
              obcych. Czy mam się czuć gorsza jako absolwentka uniwerku?:)
              • Gość: pjanu Re: nie trzeba mieć forsy IP: *.dolsat.pl 25.06.07, 20:03
                Spokojnie, też jestem po uniwersytecie (tyle, że matma). Wiadomo, ze czym innym
                jest matma w LO, a matma na studiach. Ale tak jest na każdych studiach, jak
                inaczej by było to niepotrzebna by była szkoła srednia tylko odrazu szło by się
                na studia.
          • a.k.traper Wniosek: trzeba chodzic na wybory. 24.06.07, 19:32
        • Gość: greg Re: nie trzeba mieć forsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 11:11
          Pieprzenie. Nie każdy się nadaje do wkuwania całek i różniczek. Są też (na
          szczęscie) umysły humanistyczne. Chcesz, żeby wszyscy ludzie gadali do siebie i
          liczyli płytki w chodniku, jak to często mają w zwyczaju wybitni absolwenci
          politechniki?
          • Gość: dupa Re: nie trzeba mieć forsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 11:59
            no i widzisz na polibudzie calki(ktorych raczej nikt nie wkuwa bo liczenie calek
            to swietna sprawa) to tylko mala czesc, a po za tym uczy sie tam rozwiazywac
            PRAKTYCZNE problemy dzieki czemu ludzkosc rusza do przodu, wiec nie dziwie ci
            sie ze jako 'humanista' masz takie kompleksy.
            • Gość: flame!!!! Re: nie trzeba mieć forsy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:04
              > no i widzisz na polibudzie calki(ktorych raczej nikt nie wkuwa bo liczenie cale
              > k
              > to swietna sprawa)

              Hm... ale znasz stereotyp, że na politechnikach to się jednak całki wykuwa, bo uczy o co w nich chodzi dopiero uniwersytecka matematyka? :>

              Matematyk uniwersytecki. :P
              • Gość: dupa Re: nie trzeba mieć forsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:05
                nie wiem ja sie jednak uczylem ale i tak po za metodami probalistycznymi juz
                calki na studiach nie policzylem zadnej
        • kodem_pl Informatycy to mlotkowi XXI wieku! 24.06.07, 11:52
          Nie kazdy chce byc fizolem, nawet tym 'umyslowym fizolem'. Ktos musi ta armia
          fizoli kierowac, ktos musi ich edukowac, ktos musi wam redagowac wiadomosci,
          ktos musi was zatrudniac... zaufaj mi, znajdzie sie praca dla kazdego, kazdego
          kto jest dobry w tym co robi i lubi to. Ah, i wreszcie ktos powinien tworzyc
          muzyke, sztuke... ale tym juz owi 'fizole' zainteresowani nie sa, oni wszyscy
          sluchaja Slayera przed komputerami grzebiac w tym czasie w swoich tlustych,
          dlugich wlosach (fajnie sie uogolnia, nie?).
          • Gość: ac Re: Informatycy to mlotkowi XXI wieku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:03
            armnia fizoli znakomicie sama soba kieruje nie mowiac juz o edukacji, gdyby nie
            narzedzia stworzone przez nich nikt by zadnej widomosci nie przekazal, a
            tworzeniem muzyki i sztuki to sie humanisci raczej nie zajmuja w sumie to oni
            tylko potrafia zerowac na reszcie spoleczenstwa placzac tylko 'studia zym
            skunczyl ale roboty ni mo'
          • Gość: greg Re: Informatycy to mlotkowi XXI wieku! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 15:21
            No właśnie, w normalnym kraju przyszłość przed sobą mają zarówno humaniści, jak
            i ludzie po polibudzie, dodatkowo cała masa zawodów "pośrednich" w stylu
            biologów, ekonomistów... Każdy robi to, co lubi i jest w stanie się nauczyć.
            Tylko u nas wygląda jak wygląda: a to nagły brak budowlańców (wiadomo
            dlaczego), albo pootwierali trochę firm składających elektronikę (tak,
            składających, bo technologie i tak wymyślają poza PL) to i potrzebują
            ynżynierów wszelkiej maści, żeby mieli blade pojęcie jak, oprócz poganiania
            ludzi, działa składany właśnie element. No i w tym momencie jeden z drugim
            dumny i blady, że kończy studia techniczne. A może za 10 lat zalesią Polskę i
            będzie nagły boom na leśników??? Takie dyskusje są po prostu bez sensu, dopóki
            bezsensu jest sytuacja na rynku pracy w tym kraju.
        • Gość: md Re: nie trzeba mieć forsy IP: *.189.72.18.e-plan.pl 24.06.07, 13:17
          A dla wielu to wlasnie studia na politechnice sa bezsensowne kolego. Np. taka
          geologia, jakies tam inne maszynki czy cos tam:) Phi! Moze niektorzy wola byc
          studiowac europeistyke i pracowac w europejskich instytucjach niz nurzac sie w
          smarze albo bawic sie w jakie rysunki:) Pisarzem po politechnice tez trudniej
          zostac. I zwykle inzynier jest taki jak Ty - ma waskie horyzonty. Troche
          szacunku i tolerancji. Potrzebni sa inzynierowie i humanisci. A to, ze Ty na
          jakiejs tam politechnice studiujesz to nie znaczy, ze to jedyny sposob na zycie.
          • Gość: zet biurokracja == pasozyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 13:23
            biurokracja jest to pasozyt zerujacy na spoleczenstwie(i wytwarzanym przezen
            pkb) powinno sie ja ograniczac do minimum tworzac prawo proste i jednoznaczne,
          • Gość: bolec Re: nie trzeba mieć forsy IP: 83.2.103.* 24.06.07, 14:55
            tylko ze inzynierowie czytaja ksiazki, chodza do kina i teatru ;)

            a humanisci ?:> i kto ma wezsze horyzonty
          • Gość: Łoś_bimbacz Re: nie trzeba mieć forsy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 02:14
            > I zwykle inzynier jest taki jak Ty - ma waskie horyzonty.

            buhahha , myslisz, że jak przeczytasz trochę lektur obowiazkowych, to masz
            horyzonty:)))

            niektorzy wola byc
            > studiowac europeistyke i pracowac w europejskich instytucjach niz nurzac sie w
            > smarze albo bawic sie w jakie rysunki:)

            europejskie instytucje mają jeszcze kasę do dzielenia bo są jeszcze ludzie,
            którzy robią rysunki i nurzają się w smarze oraz płaca podatki, jesli zanikną,
            możecie sobie podzielic wasze artukuły i przemyślenia, z pewnością będzie
            większy POpyt niż na kartofle:))
      • pjanu Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 17:39
        W Jeleniej Górze jest bodajże wydział zamiejscowy Politechniki Wrocławskiej.
      • mcgoo Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 18:23
        jak nie maja forsy zeby wujechac z Jeleniej Gory, to jak chcialy zostac
        dziennikarkami - z pieniedzy od zbierania truskawek w niemczech zbuduja jakis
        jeleniogorski koncenrn medialny czy co ?
    • Gość: asia Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 15:29
      ja jestem na pierwszym roku filologi polskiej i po licencjhacie nie myslalam
      wogole o tym byc ksztalcic sie w kierubnku nauczycielkiem i mialma nadzieje ze
      nasz kierunek zmienia na komunikacjha medialna tak jak nam obiecano..ale widze
      ze bez naszej wiedzy bedziemy musieli ...zostac nauczycielami z
      przymusu,.,..poprostu nasz oszukano..
      • Gość: spartan Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.180.219.81.magma-net.pl 23.06.07, 16:14
        To wy naprawdę wierzycie, ze dziennikarzem się zostaje przez papierek?
        • Gość: mad Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 18:43
          > To wy naprawdę wierzycie, ze dziennikarzem się zostaje przez papierek?
          to nawet nie jest dyskusja akademicka i nie o to tu chodzi. dziennikarzem możesz
          sobie być, nawet jeżdżąc walcem. tu chodzi o to, że kogoś oszukano i takie tam.
          ale akurat czytania ze zrozumieniem na dziennikarstwie uczą.
          • tomek854 Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 23.06.07, 19:34
            no, tylko jak sie czyta czasami gazety (np. wyborcza) to szkoda, ze pisania
            zrozumiale nie ucza :-)
          • Gość: spartan Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.180.219.81.magma-net.pl 23.06.07, 20:51
            Z całym szacunkiem, ale po tej nowej specjalizacji będą mieli przynajmniej
            uprawnienia do uczenia w szkołach. Nikomu źle nie życzę, ale co będą robić po
            tej "wymarzonej"?
            • Gość: Maria Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 21:52
              Nie ma nic gorszego, niż nauczyciel z przymusu. Jeśli ktoś nie czuje się dobrze
              w skórze pedagoga, to ani dziesięciolecia studiów pedagogicznych, ani papierowe
              uprawnienia nie pomogą. Lepiej, żeby moje dzieci nie trafiły nigdy na takich
              nauczycieli - z uprawnieniami, ale bez pasji nauczania. A studentom KK życzę
              powodzenia w obieraniu dalszej drogi nauki i dobrego pomysłu na to, co dalej...
            • Gość: mad Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 22:15
              Tu nie o to chodzi! Wyobraź sobie, że idziesz na fizykę kwantową, jądrową czy
              jakąś tam. A po drugim roku studiów okazuje się, że studiujesz fizykę z
              przedmiotami nauczycielskimi, po której możesz iść tylko uczyć. Wiadomo już o co
              chodzi?;)
              • Gość: spartan Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.180.219.81.magma-net.pl 24.06.07, 08:16
                To niedobry przykład. Po takiej fizyce, o jakiej piszesz ma się solidną wiedzę,
                którą zdolny student można przełozyć na naprawdę dobrą pracę (oczywiście za
                granicą, nie w Polsce), więc zmiana specjalizacji ma prawo zaboleć.
                Natomiast z całym szacunkiem - wydając absolwentom takiej Wyższej Szkoły
                Zrywania Czereśni dyplom dziennikarstwa, robi się tym ludziom krzywdę. Brzmi
                paradoksalnie, ale ma sens: z dyplomem nauczycielskim będą mogli uczyć, z
                dyplomem dziennikarskim nie będą mogli robić nic.
                • frant3 Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 10:29
                  Większa część z nich znajdzie ciepłe posadki w biurach firm public relations:
                  www.szpila.net/strony/dziennikarz/w_zawodzie.htm
                  • Gość: spartan Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.180.219.81.magma-net.pl 24.06.07, 21:15
                    Zaskoczę Cię strasznie, ale w tym kraju PR-owców jest mniej, niz dziennikarzy. A
                    juz na pewno w Jeleniej Górze i okolicach ;)
                    • frant3 Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 25.06.07, 07:38
                      W takim razie mam dwa pytania do Ciebie:
                      1. Ile jest dziennikarzy w Jeleniej Górze i okolicach?
                      2. Ile jest PR-owców w Jeleniej Górze i okolicach?

                      --
                      www.frant.tivi.pl
                      • Gość: spartan Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.180.219.81.magma-net.pl 25.06.07, 23:38
                        1. Kilkunastu
                        2. Pewnie wcale. Agencji PR zadnej, a chyba nawet największy zakład w okolicy
                        (Jelfa) komórki PR nie posiada...
                        • frant3 Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 26.06.07, 08:09
                          Dwie firmy znalazłem:
                          company.yellowpages.pl/Polska/lubuskie/Zielona_Gora/14102/index.html
                          company.yellowpages.pl/Polska/lubuskie/Zielona_Gora/14787/index.html
                          W Biurze Promocji Uniwersytetu Zielonogórskiego też pracuje aż 7 osób ;-)

                          Jelfa ma fajny plakacik reklamowy:
                          localhost/frant/html/jelfa.html
                          Pozdrawiam Ciebie i Zieloną Górę!
                • zdanka1 Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 12:22
                  Z dyplomem nauczycielskim nikt nie bedzie nigdzie uczył - wystarczy ten tekst
                  przeczytać, głośno , wyrażnie i powoli - z czym są problemy.

                  Dziekan tejże szkoły powinien dostać doktorat honoris causa z logiki - musieli
                  zlikwidować specjalnosci public relations , bo ...wkracza niż demograficzny i
                  dlatego...wszystkich kształci się na nauczycieli:))))))))) A uczyć będą chyba
                  psy i koty, w tym kota premiera.

                  Tak wiec zamiast wypisywac, ile to mozliwości daja studia na politechnice,
                  zechciejcie drodzy czytelnicy zauwazyc, ze problemem jest to, ze w trakcie toku
                  ksztalcenia zlikwidowali im specjalizację - to tak jakbyście chcieli pójść na
                  translatorykę,którą macie w specjalizajach uczleni od 15 lat , a
                  skończylibyście na "nauczaniu jezyków obcych w edukacji zintegrowanej klasy I-
                  III" , bo zmienił sie pomysł na oszczędności w miejscu pracy i taki zaistniał .
                  Jak ktoś nie widzi róznicy, to juz jego problem i nie wnikam tu , czy to jest
                  szkoła państwowa, prywatna, czy jakieś kosmiczne jazdy typu - studia przez net .
      • Gość: Autor. Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:57
        > ja jestem na pierwszym roku filologi polskiej i po licencjhacie nie myslalam
        > wogole o tym byc ksztalcic sie w kierubnku nauczycielkiem i mialma nadzieje ze
        > nasz kierunek zmienia na komunikacjha medialna tak jak nam obiecano..ale widze
        > ze bez naszej wiedzy bedziemy musieli ...zostac nauczycielami z
        > przymusu,.,..poprostu nasz oszukano..

        Ale kiepski z Ciebie humanista. Nie potrafisz poprawnie napisać krótkiego tekstu
        na forum. Chyba pomyliłeś szkoły.
      • Gość: informaciol Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 13:50
        "asia", postudiuj kobieto jeszcze trochę, bo jak na filologa przyszłego, to
        ortografia u Ciebie dramatyczna.

        Pozdrawiam.
        Umysł ścisły - informatyk.
    • Gość: :) Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.07, 17:38
      a mówili ze panstwowe uczelnie są super :)

      trzeba było iść na porządną uczelnię prywatną a nie na jakąś państwową IV ligę
      • Gość: EWa Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.CNet.Gawex.PL 24.06.07, 07:13
        Nauczycielami też raczej nie zostaną, bo:
        1. Polonistów po uniwersytecie jak psów.
        2.Żeby się zatrudnić w szkole, trzeba mieć mgr przed nazwiskiem.
        • Gość: cici Re: ale obciachowa szkółka uahahah! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 09:15
        • Gość: Krzycho Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 09:27
          1. Coraz wiecej polonistow nie ksztalci nauczycieli, tylko specjalistow od
          opery, zurnalistow czy innych medioznawcow ktorzy nie maja uprawnien
          nauczycielskich - a zatem nie ma ich wcale tak wielu.
          2. Zeby zatrudnic sie w szkole, trzeba miec wyzsze studia (licencjat znaczy)
          choc potem lepiej dorobic mgr.
          • Gość: EWa Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.CNet.Gawex.PL 24.06.07, 09:38
            1. Jednak wiele wyższych uczelni (mam na myśli uniwersytety i akademie ped.)
            kształci polonistów - nauczycieli, a w szkołach zbyt wielu wakatów nie ma.
            2. Żeby teraz zatrudnić się w szkole, trzeba jednak mieć to mgr, żaden
            dyrektor, nawet w najmniejszej pipidówce, nawet nie zacznie rozmowy z kimś bez
            tego mgr (wyjątek: angliści lub germaniści), zresztą nawet prawo nie pozwala na
            zatrudnienie w szkole kogoś bez magisterium.
            3. Wyższe studia to jednak coś zwieńczone magisterium, licencjat to takie nie
            wiadomo co.
            • Gość: dzimi Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 10:26
              W podstawówkach i gimnazjach można być nauczycielem z licencjatem.
              • Gość: EWa Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.CNet.Gawex.PL 24.06.07, 10:38
                Nie można. Nawet w przedszkolu.
                • Gość: dzimi Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 10:40
                  Dlaczego wciskasz ciemnotę? Gdyby nie było można uczyć, to studia I stopnia nie
                  miałyby racji bytu...
                  • Gość: Delfina Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.zaodrze.punkt.pl 24.06.07, 11:02
                    Czy tak trudno zrozumieć, że przepisy się zmieniły? Od 2007 roku - tylko
                    magistrzy, a jeśli wcześniej został zatrudniony w szkole ktoś z licencjatem to
                    musi uzupełnić studia a.s.a.p. i póki tego nie zrobi, pracuje za najniższą
                    stawkę, mimo, iż wcześniej był np. nauczycielem dyplomowanym. Obecnie nie tak
                    łatwo poloniście znaleźć pracę w szkole, a zwłaszcza po jakiejś bedziewnej
                    uczelni - zresztą patrząc na ortografię studentów tej uczelni wypowiadających
                    się na forum, nie wróżę im kariery ani i oświacie, ani w dziennikarstwie
            • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Licencjat - dla kogo i po co? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 24.06.07, 16:43
              System studiow w Polsce jest wciaz dziwny... W takich krajach jak USA, czy
              Kanada 90% studentow konczy podstawowe (zazwyczaj czteroletnie) studia na
              poziomie "bachelor" i... to praktycznie wystarcza! Jezeli ktos chce robic
              dalsza kariere naukowa to robi doktorat (Ph.D.). Magisterium robi stosunkowo
              niewiele studentow i to zazwyczaj w kilku okreslonych dyscyplinach (typu
              MBA "Master of Business Administration" czy MFA "Master of Fine Art").
              W Polsce wprowadzono wprawdzie studia licencjackie ale sa one nadal traktowane
              jako cos gorszego, jako "studia czesciowe", itp. A szkoly nadal
              chca "magistrow". To po co ten caly "licencjat"? Co i komu to (W Polsce) daje??
              • ello16 Re: Licencjat - dla kogo i po co? 24.06.07, 19:56
                po 5 latach to ty w USa jestes doktorem,tam nasz amgister to doktorat w Polsce.
              • Gość: enon Re: Licencjat - dla kogo i po co? IP: *.chello.pl 24.06.07, 19:56
                Najpierw jest bachelor, potem MSc lub MA (odpowiedniki naszej magisterki), a
                potem ewentualnie Ph.D.
    • Gość: gość Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.telpol.net.pl 24.06.07, 10:40
      mylisz spawacza ze spawalnikiem. Tym drugim to tylko właśnie po studiach mozna
      zostać.
      • Gość: QQRYKU Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 10:43
        • Gość: EWa Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.CNet.Gawex.PL 24.06.07, 10:48
          Dlatego się dziwię, ze nadal są naiwni, którzy zaciągają się do takich szkółek.
          A co do możliwości zatrudnienia się w jakiejkolwiek szkole bez magisterium,
          poczytaj po prostu odpowiednie przepisy. Ten rok szkolny był ostatnim, kiedy
          mogli uczyć ludzie bez mgr.
      • Gość: qqryku Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 10:51
        Niektórzy myślą,że nauczycielem może zostać każdy, kto dorobił jakąkolwiek
        szkołę po maturze. Wymagane są pełne studia magisterskie, a do 2008 roku
        nauczyciele już pracujący, którzy tych studiów nie mają muszą uzupełnić
        wykształcenie. Opinia, że lepiej mieć chociaż uprawnienia nauczycielskie wynika
        z tego, że połowa z nas trafiała na takich z papierem, a nie z pasją. To ciężka
        i niedoceniana praca, jeżeli oczywiście zaangażowanie i przygotowanie do zajęć
        jest na odpowiednim poziomie.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Informatyka? Nieee... przecież tam trzeba myśleć.. IP: *.e-wro.net.pl 24.06.07, 10:50
      > Trzeba było sie uczyc i iść na politechnikę na informatykę

      Oszalałeś? Tam przecież trzeba myśleć... a co, jak któreś przy tej czynności sobie głowę złamie?
      • kodem_pl Informatycy to mlotkowi XXI wieku! N/T,patrz wyzej 24.06.07, 11:56
        N/T
        • Gość: ac ach te kompleksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:04
          biedny 'humanistek'
          • kodem_pl :-) 25.06.07, 01:32
            Ja akurat inna branza (wciaz student), po prostu denerwuje mnie brak szacunku
            dla pewnych zawodow. Kompleksow, zaufaj mi, miec nie musze...
    • Gość: ślązaczka Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.piekary.net 24.06.07, 11:14
      Pójdą uczyć do szkoły, bo do dziennikarstwa przygotowuje kadry O.Rydzyk. Media
      będą kształtowały poglądy Polaków!
    • ukos Napisałeś bardzo głupi i chamski tekst 24.06.07, 11:19
      Nie chcę Cię nazywać wprost, ale kogoś, kto wypisuje idiotyzmy (a właśnie je
      wypisujesz), uważa się za idiotę.
    • gburiaifuria Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 12:13
      to sie olewa taka uczelnie i przenosi sie do innej. W tym grajdole (zwanym
      Polska) bardziej oplaca sie byc kafelkarzem, czy fryzjerka, bo wiekszy sie ma
      status spoleczny, nauczyciele i lekarze, to najwieksi pariasi, przy czym
      lekarze, to jeszcze moga wyjechac na zachod i znakomicie zaczac zarabiac,
      nauczyciele nie moga nic, wiec trzeba byc idiota, zeby godzic sie na taki zawod,
      z Giertychem jako szefem na dodatek
      • delfina77 Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 12:44
        Nauczyciel też może wyjechać - jeśli zna dobrze jakiś język obcy. Nie od dziś
        poszukiwani są nauczyciele do pracy w Szkocji czy Niemczech
        • Gość: andrew Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:54
          i znów cały problem nie polega na tym czy nauczyciele mają gdzie pracować czy
          nie, tylko na tym, że ci młodzi ludzie nauczycielami nie chcą zostać. Oszukano
          ich i tyle.
          • delfina77 Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 13:12
            Ja to rozumiem, tylko ripostuje na tematy poboczne tez:)
            • Gość: andrew Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 00:04
              a to jasna sprawa:)
    • tomekjeden Urawniłowka 24.06.07, 13:51
      Szokuje nie tylko nieswpodziewane dla studentów zamknięcie kierunku studiów na
      uczelni. Więcej szokuje to, że po to by być dziennikarzem trzeba skończyć studia
      dziennikarskie. Jakaś groźna dla kultury słowa publicznego urawniłowka może z
      tego wyniknąć. Czy rzeczywiście istnieje taki wymóg?
      • Gość: EWa Re: Urawniłowka IP: *.CNet.Gawex.PL 24.06.07, 14:26
        4000 studentów, co 10 studiuje tę nibypolonistykę, czyli wypust liczy 400 osób.
        Chyba ci młodzi ludzie sami się nabrali Po co komu tylu niedokształconych
        polonistów ( i nie mówcie, że nie szanuję wysiłku tych młodych ludzi i takie
        tam, bo licencjat z polskiego naprawdę niczego nie daje). Dziennikarzem może
        być każdy, kto ma coś do powiedzenia i kogo zatrudni jakaś gazeta czy inna
        telewizja. Co zaś do zmiany w trakcie cyklu kształcenia, to oczywiście
        przerażające, ale przecież nie pierwszy raz się to dzieje na takich dziwacznych
        uczelnijkach.Trzeba myśleć, zanim wybierze się szkołę.
      • Gość: gosc kierunek:filologia polska IP: *.as.kn.pl 24.06.07, 21:22
        Czytaj ze zrozumieniem - chodzi o polonistykę, nikogo nie oszukano. Studenci
        obecni zostali przyjęci w KK na kierunek POLONISTYKA i tu otrzymują tytuł
        licencjusza. Swoją drogą prezentują na forum fatalny poziom - oby nie trafili
        jednak do szkoły!
    • Gość: master chief [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 15:02
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: bart dzienikarz nauczyciel i tak pracy dla was nie ma IP: *.gorzow.mm.pl 24.06.07, 15:11
      dzienikarz nauczyciel i tak pracy dla was nie ma
      • mcgoo Re: dzienikarz nauczyciel i tak pracy dla was nie 24.06.07, 18:26
        scislej rzecz biorac dla nauczycieli jest mnostwo pracy - tylko nikt za nia nie
        chce placic ...
    • Gość: stefan Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 15:46
      znam paru studentow politechniki i to sa straszne ciolki z paroma wyjatkami. Na
      ekonomiku by sie nie utrzymali. Jednemu jak pokazalam nasze wzory to byl
      zszokowany. Bardziej inteligentni sa wlasnie studenci z kierunkow
      humanistycznych. pozdrawiam
      • Gość: zet Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 16:05
        ekonomia to nie jest kierunek humanistyczny
        • Gość: Kaczoland Atakuje Re: Zostaną "nauczycielami" z przymusu? IP: *.dhcp.embarqhsd.net 24.06.07, 16:52
          Ekonomia to jest kierunek cwierc-humanistyczny
          (podobnie jak, np. obecna wladza w Polsce to
          tylko cwierc-inteligenci)...

          p.S. Dyplom to tylko dyplom, a po dyplomie mozna robic duzo
          roznych rzeczy, czasem nawet zalozyc wlasna firme...
    • Gość: Q Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.4.udn.pl 24.06.07, 17:49
      żeby być dziennikarzem nie ma sensu kończyć studiów dziennikarskich. strata czasu.
    • Gość: absolwent UAM Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.echostar.pl 24.06.07, 19:44
      Ida dwie dziewczyny. Jedna brzydka, druga tez z
      politechniki :)
    • Gość: enon Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.chello.pl 24.06.07, 19:51
      Powiadomić prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, Ministerstwo
      Szkolnictwa Wyższego i Nauki oraz Komisję Akredytacyjną. Jak się do tej szkółki
      dobiorą to ino pióra polecą. I odechce się im oszukiwać studentów.
      • ello16 Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 19:58
        Boją się ,że już żadnych studiów nie skończą, ręka rękę myje
    • ello16 Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 20:01
      DAĆ WRESZCIE KREDYT NA NAUKĘ WTEDY ICH BĘDZIE STAĆ I DADZĄ SOBIE SPOKOJ Z
      GŁUPIMI SZKOŁAMI,ALE TYLKO NA STUDIA PUBLICZNE.
    • Gość: =D= Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.welnowiec.net 24.06.07, 21:03
      tak, i jak to wspólnie będą razem pracować w jakiejś firmie opracowując nowy
      rodzaj transformatora jednofazowego, w którym uzwojenie pierwotne i wtórne będą
      z jakiegoś nowego materiału... nic bardziej podniecającego
      • Gość: zet Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 21:14
        nie ma porownania to siedzenia w papierkach ;]
    • Gość: V Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.chello.pl 24.06.07, 21:16
      Jak zwykle o wyższości świąt bożego narodzenia nad świętami wielkiej nocy.

      I w dodatku każdy swoje chwali. Ukończenie polibudy czy uniwerku z dobrym
      wynikiem , systematyczność oraz przede wszystkim DOŚWIADCZENIE ZAWODOWE nabyte
      już w czasie studiów jest gwarancją znalezienia dobrej pracy. Jak jest się
      przeciętnym studentem, sesje zalicza się we wrześniu i to średnio na 3.5 plus do
      tego do egzaminu magisterskiego nie podchodzi się w terminie to się dziwicie że
      taka osoba ma później problemy ze znalezieniem pracy. A kto by chciał zatrudnić
      leniwego obiboka?

      A co do samej wykonywanej pracy: jestem absolwentem studiów humanistycznych, na
      studiach pracowałem dorywczo począwszy od marketów i roznoszenia ulotek a
      skończywszy na serwisowaniu komputerów, wklepywaniu kodu i administracji sieci.
      Dzisiaj pracuje w dziale kadr i zajmuje się rekrutacją nowych pracowników. Na
      pracę i zarobki nie narzekam.
    • wikal Re: Zostaną nauczycielami z przymusu 24.06.07, 22:05
      A ty coś studiujesz? Bo z polszczyzną kiepsko. Błędy stlistyczne, gramatyczne i
      składniowe aż w oczy kłują. Studenci politechniki aż tak słabi lingwistycznie
      nie są, więc myślę, że najwyżej jakiś licencjat ci się przytrafił, za pieniądze
      rodziców oczywiście.
      • Gość: haban Re: Zostaną nauczycielami z przymusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 03:11
        Jak zwykle skończyło sie na przechwalaniu i kłótniach. Ze swojej strony mogę
        dodać, że ci którym naprawdę zależy żeby skończyć to wymarzone dziennikarstwo
        powinni poszukać innej uczelni na którą mogliby sie przepisać. Mają jeszcze na
        to sporo czasu. Wiem... bo znam kilka osób, które przepisywały sie ze słabszej
        uczelni na lepsza i dziekani raczej nie robią kłopotów (student oznacza dla
        uczelni pieniążki). Wiec życzę wytrwałości :)
    • Gość: Torgerd Horgabrud uwaga do nieskromnych zadowolonych z siebie(PWr) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 00:03
      Na początek mały cytat: "Osobiście nie miałbym nic przeciwko pogodnym
      zwolennikom 'algebry i zbierania wrażeń', gdyby nie ich poszłost'. (...)
      Wymawiając do słowo, wyrażam odrazę do ściągania czegoś wysokiego w dół, w
      zadowoloną z siebie płaskość" (Cz. Miłosz, Przedmowa, [w:] Oskar Miłosz, Storge,
      przeł. Cz. Miłosz, Kraków 1993, s. 9).
      Więc, drodzy informatycy i inni. Trochę pokory i szacunku wobec tych, którzy,
      wbrew koniunkturze, mają odwagę robić to co kochają, nie mając na względzie
      wyłącznie sukcesu finansowego. Zostawiam Was z tą refleksją, życzę miłego
      wieczoru i troszkę szerzej otwartych oczu.
      • Gość: Adam Re: uwaga do nieskromnych zadowolonych z siebie(P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 00:05
        wystarczy pomyśleć...czym byłby świat bez nauk humanistycznych a czym bez tych
        'innych'
        • Gość: T Re: uwaga do nieskromnych zadowolonych z siebie(P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 00:21
        • Gość: Torgerd Horgabrud Re: uwaga do nieskromnych zadowolonych z siebie(P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 00:31
          Ci inni, czyli "zadowoleni z siebie". Myślę, że łatwo wyobrazić sobie świat bez
          wszelkiego cwaniactwa i chamskiego "wsobiewierstwa". Ale rozumiem Twoją
          intencję, że bierzesz w obronę technologię i jej znaczenie. Rzecz w tym, że
          (chyba Freud to wymyślił, i trudno się z nim nie zgodzić) technologia to taka za
          krótka kołderka. Podciągasz pod brodę, to wyłażą ci nogi. Tak czy siak -
          marzniemy. Ergo każde rozwiązanie problemu rodzi kolejny.
          Moim zdaniem świat się zasadniczo nie zmienia. Zmienia się tylko scenografia.
          Czy ślemy sobie liściki czy smsy, to kosmetyka. 300 lat temu było tyle samo
          szczęśliwych i nieszczęśliwych ludzi, co współcześnie. A tym należy mierzyć postęp.
          • Gość: erwin Re: uwaga do nieskromnych zadowolonych z siebie(P IP: 212.106.147.* 25.06.07, 02:13
            300 lat temu było tyle samo szczęśliwych (zapraszam do KAtowic) co i ludzi
            nieszczęśliwyhch, tyle że technika (zapraszam do KAtowic) pozwoliła i jednym i
            drugim w lepszych (zapraszam do Katowic) warunkach cierpieć się cieszyć


            pozdrawiam
    • Gość: erwin Zapraszamy do Katowic - tu jest lepiej po prostu : IP: 212.106.147.* 25.06.07, 02:01
      Pozdrawiam Wrocław.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka