Dodaj do ulubionych

Czy Wroclaw jest...

11.07.07, 14:21
atrakcyjny dla mlodych ludzi?Bo przyznam szczerze wiele slysze w mediach na ten temat.Mam na mysli atrakcyjnosc pod wzgledem dostepu do miejsc pracy.Dlatego zastanawiam sie czy to prawda.Te kampanie medialne o sciaganiu Polakow z zagranicy do Wroclawia,gdzie mozna im wiele zaoferowac.Wroclawianie co wy na to?Kilkakrotnie bylam w tym miescie i przyznam ze mnie zauroczylo.Jestem pod wrazeniem jak sie rozwiaja.Zastanawiam sie wlasnie czy to moze miejsce, dla takich Polakow jak ja, ktorzy maja dosc malych,zasciankowych miast,gdzie prace mozna zdobyc jedynie po znajomosci.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł Z. Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.dint.wroc.pl 11.07.07, 14:37
      Wrocław to urocze miejsce dla turystów. Niestety, jest fatalnie zarządzany.
      Póki człowiekowi wystarcza kufel piwa w pubie, da się żyć (choć komunikacja
      miejska jest marna). Niestety, jeśli chodzi o prawdziwe życie, to tu zaczynają
      się schody. Ceny mieszkań należą do najwyższych w Polsce. Miasto zlikwidowało
      żłobki, przedszkola, rozpoczęło likwidację podstawówek. Nastaw się na to, że
      jeśli będziesz chciała mieć dziecko, to będziesz musiała płacić słone pieniądze
      za opiekunkę, a potem Twoje dziecko będzie musiało uczyć się w systemie
      zmianowym w jakimś molochu. Komunikacja miejska, jak już wcześniej napisałem,
      znajduje się w stanie permanentnego rozkładu, mimo że ceny biletów należą do
      najdroższych w Polsce. Niby możesz kupić samochód, ale tak robi większość ludzi
      mieszkających w tym mieście. W efekcie korki są już podobne do warszawskich.
      Jeśli chodzi o zarobki, to zależy, jaki masz zawód. Informatyk może zarobić
      trochę kasy, ale przeciętny absolwent jakiegoś przeciętnego kierunku nie
      powinien liczyć na więcej niż 1000-1500 na rękę.
      Kampanie medialne są po to, by wydać trochę kasy z budżetu miasta i zrobić
      sobie kilka fajnych wycieczek do Londynu. Jeśli chcesz żyć normalnie, jedź do
      Irlandii. Jeśli nie chcesz wyjeżdżać, a chcesz mieszkać w mieście, gdzie są
      jakieś perspektywy, a jeszcze nie masz zobowiązań we Wrocławiu, lepiej
      zamieszkaj w Warszawie. Brzydka jak noc w porównaniu w Wrocławiem, ale ceny
      mieszkań są podobne jak we Wrocławiu (a konkurencyjne, jeśli zamieszkasz gdzieś
      pod Warszawą, np. w Pruszkowie - komunikacja miejska i podmiejska są bardzo
      dobre), miasto się rozwija, zarabia się sporo więcej niż we Wrocławiu,
      możliwości życia kulturalnego czy choćby wyjścia gdzieś z dzieckiem w weekend
      są bez porównania lepsze niż we Wrocławiu.
    • Gość: venea Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.chello.pl 11.07.07, 15:29
      Jak masz wodę zamiast mózgu,lubisz bezmyślnie tyrać za psie pieniądze ,to
      Wrocław spodoba się Tobie.Lokalny biznes,rynek pracy to największy zaścianek
      Polski.Jesteś sadomaso-Wrocław czeka na Ciebie!
      • Gość: Marsala Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.ztpnet.pl 11.07.07, 18:10
        Nie zgadzam sie poprzednikami. Pracy jest bardzo dużo we Wrocławiu, a nie ma
        chętnych do pracy. Ja sama szukam pracowników (od 22 roku życia-również
        studenci) nawet na stanowiska kierownicze do nowo otwartego biura we Wrocławiu
        i ciężko mi znależć pracowite i ambitne osoby, które się nie obijają. Mozna
        zarobić min. 2tys zł/m-c na początek. A bilety... 1zł... przecież to jest
        normalna cena prawie jak wszędzie! Na dojazd komunikacją miejską równiez nie
        narzekam. Zgadzam się z tym, że mieszkania są bardzo drogie. Ale jak sie dobrze
        poszuka to można wynająć tanio. Jeśli są osoby zainteresowane pracą na poważnie
        to podaję maila: supermail@op.pl
        • krzepice.city Re: Czy Wroclaw jest... 11.07.07, 18:44
          Gość portalu: Marsala napisał(a):

          > Nie zgadzam sie poprzednikami. Pracy jest bardzo dużo we Wrocławiu, a nie ma
          > chętnych do pracy. Ja sama szukam pracowników (od 22 roku życia-również
          > studenci) nawet na stanowiska kierownicze do nowo otwartego biura we
          Wrocławiu
          > i ciężko mi znależć pracowite i ambitne osoby, które się nie obijają.

          czytaj praca kierownika grupy akwizytorów sprzedających grzebienie przy
          Świdnickiej

          > Mozna
          > zarobić min. 2tys zł/m-c na początek.

          pod warunkiem że wcisnie się ten kit / nikomu niepotrzebne artykuły każdemu
          wrocławianinowi !
          • Gość: bubu Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.07, 19:46
            Pawle Z, czy dalej pracujesz jako męska prostytutka pod wrocławskim dworcem
            głównym czy przeszedłeś już na emeryturę ze względu na liczne, zawodowe choroby?
            • Gość: corgan Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.chello.pl 11.07.07, 19:58
              > Pawle Z, czy dalej pracujesz jako męska prostytutka pod wrocławskim dworcem

              I to jest właśnie typowe podejście berslałerowego wykształciucha i piewcy
              dynamizmu. Jak nie można się odnieść merytorycznie do argumentów to jedyne co
              pozostaje to wyzwać interlokutora od prostytutek.
              • Gość: bubu Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.07, 20:27
                Gość portalu: corgan napisał(a):

                > > berslałerowego

                Analfabeta!
            • Gość: Paweł Z. Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.as.kn.pl 11.07.07, 20:22
              Chyba mnie z kimś pomyliłeś, koleś. Rozumiem, że w przeciwieństwie do mnie
              znasz męskie dziwki sprzedające się koło Dworca Głównego, ale pojmij, że imię
              Paweł jest popularne, podobnie jak nazwiska zaczynające się na "Z".
        • Gość: Paweł Z. Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.as.kn.pl 11.07.07, 20:19
          Domyślam się, że chodzi o akwizycję. ;-) Nie mąć ludziom w głowach. Akwizytor
          powinien znać się na tym, co robi. Jeleń z szybkiego naboru może sprzeda kilka
          perfumek czy innych ubezpieczeń, ale potem da sobie spokój, bo to się
          zwyczajnie nie opłaca. Dlatego to, co robisz, jest zwyczajnie niemoralne.
          Dziewczyna rzuci pracę w swojej dziurze, przyjedzie do Wrocławia, sprzeda te
          perfumki, da sobie spokój - a potem co? Może już nie będzie miała powrotu do
          swojej dziury. Chciesz, żeby z desperacji poszła do agencji?
          1 zł za bilet? Widzę, że dawno nie jeździłaś komunikacją. Bilet jednorazowy
          normalny kosztuje 2 złote. Nie jest to cena odstająca od średniej krajowej. Ale
          to są bilety dla turystów, na miesiąc wychodzi bardzo drogo, zwłaszcza jeśli
          ktoś się przesiada. Bilet miesięczny na okaziciela na wszystkie linie kosztuje
          ponad stówę, to o jedną trzecią więcej niż np, w Warszawie.
        • Gość: lechosław Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.chello.pl 11.07.07, 21:04
          Koleżanka zajmuję się dystrybucją tamponów wielokrotnego użytku?
          • Gość: Marsala Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.ztpnet.pl 11.07.07, 23:05
            Ale wy jesteście dziwni jaka znowu akwizycja??? byłam ciekawa waszej reakcji.
            Wy nie szukacie pracy! Wy tylko narzekacie! a potem przez całe życie jest wam
            źle i ciężko bo nie spróbowaliście nawet! albo gadacie, że nie ma pracy we
            Wrocławiu! praca, którą proponowałam jest to praca na produkcji-potrzebujemy
            trzech osób na różne stanowiska, jedną osobę dobrze znającą się na pakietach MS
            Office, a dwie do obsługiwania urzadzenia drukującego itp. Nie pisałam
            wcześniej szczegółów bo to nie dotyczy tematu postu, ale nie spodziewałam sie,
            że zaczniecie tak wymyślać. tylko marudzicie i narzekacie. własnie dlatego tak
            ciezko znaleść dobrych pracowników.
            • Gość: Paweł Z. Re: Czy Wroclaw jest... IP: *.dint.wroc.pl 12.07.07, 09:16
              To prawda, że nie szukam pracy, bo ją mam, ale znam prozę życia.
              Dobrzy pracownicy wyjeżdżają dzisiaj na Zachód, bo w Polsce dobrzy pracownicy
              nie są potrzebni, skoro oferuje im się na ogół skandaliczne zarobki i warunki
              pracy oraz życia. Jeśli w Twoim przypadku jest inaczej, to jest to wyjątek od
              reguły.
              Podobne wątki były już poruszane na forum "Praca", np.:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=58833952&v=2&s=0
    • ponury-piesniarz Zapraszamy do Poznania! 12.07.07, 12:15
      Skoro wrocławianie tak obrazowo opisali już tu "uroki" swojego miasta, to ja
      powiem krótko: zapraszamy do Poznania! ;)
      • Gość: Rysiek Re: Zapraszamy do Poznania! IP: *.Red-88-24-26.staticIP.rima-tde.net 12.07.07, 12:23
        z calym szacunkiem Poznan pod kazdym wzgledem (moze poza starym browarem) to w
        porownaniu do Wroclawia prowincja 0 i jesli chodzi o prace, i jesli o rozrywke,
        o mentalu ludzi nie wspominajac

        a we Wroclawiu_
        Wroclawiu bywa i tak ze w urzedzie miasta prace dostaja dzieci i zony
        urzednikow , nawet jesli mature zdali w wieku 25 lat.
        Ale w porownaiu z innymi miastami i tak jest mentalnie o pokolenie do przodu
        widze to kiedy jestem w polsce co 2, 3 misiace w Poznaniu wlasnie, Krakowie3
        city i Wroclawiu.
        Ten ostatni to najfajniejsze, pomijajac ceny mieszkan miasto
        a prace za 1500 zl znajdziesz w 2 dni, jesli to czego chcesz
        • ponury-piesniarz Re: Zapraszamy do Poznania! 12.07.07, 14:03
          Zgodzę się, że Wrocław ma ładniejszą, bardziej monumentalną starówkę, bardziej
          wyluzowanych mieszkańców, lepszą atmosferę, ciekawsze imprezy masowe i chyba
          więcej knajp, ale kiedy mam przejechać się autobusem we Wrocławiu z północnych
          przedmieść do centrum (nikt nie wpadł na pomysł, żeby zbudować tam porzadną
          linie tramwajową), to sorry. Zajeżdża spóźniny o 10 min. jakiś rozpadający się
          rzęch, który w ogóle nie powinien już jeździć ze względów bezpieczeństwa i
          wlecze się conajmniej 40 minut przez miasto. Kiedy zaś zdarzy się, że
          przyjedzie jeden z tych najnowszych autobusów to nic tylko hałas, smród, brud i
          brak klimy. O tramwajach lepiej nie mówić, po dokonanym wreszcie zakupie 8
          (słownie: ośmiu) Skód w całym mieście radość, euforia i wielki medialny szum
          połączony z konkursem na nazwę.... poza tym bilety... bezczelnie drogie i płaci
          się tyle samo niezależnie od czasu przejazdu, zaś bilet okresowy to jakiś
          archaiczny dziurkowany kartonik. W Poznaniu w zasadzie cały tabor autobusowy
          jest nowoczesny, ekologiczny, szybki, w miarę punktualny i estetyczny
          (dokonałem ciekawego spostrzeżenia: we Wrocławiu prawie wszystkie autobusy są
          porysowane, pogryzmolone, pocięte i nadpalone przez wandalów, w Poznaniu też
          się zdarza, ale w nieporównywalnie mniejszym stopniu), jeździ kilkanaście
          nowoczesnych tramwajów, w planach przetarg na 50 następnych. Wybudowano linię
          szybkiego tramwaju, dobiega końca budowa drugiej (we Wrocławiu też zbudowano
          linię tramwajową (klasyczną)- historia o zrywaniu kostki, bo ktoś zapomniał o
          jakimś kabelku, krzywym asfalcie i ciągłych wykoleniach tramwajów których
          przyczyn nawet specjaliści nie potrafią ustalić to coś z pogranicza burleski i
          archiwum X). Dojazd z centrum na północne przedmieścia zajmuje w Poznaniu 12
          minut. Bilet to okresowy to karta elektroniczna.

          Wrocław to w zasadzie tylko centrum miasta. Do innych miejsc lepiej nie
          chodzić, bo można się i przestraszyć i dostać po mordzie, ewentulanie stracić
          portfel i komórkę. W Poznaniu remonty i modernizacje obejmują mniej więcej
          równomiernie większe obszary miasta. Poza tym we Wrocławiu kwitną
          zachowania "plemienno- magiczne": chyba na każdym bloku i na każdej kamienicy
          nagryzmolono sprejem "Śląsk Wrocław". W Poznaniu jakoś nie widziałem, żeby ktoś
          nabazgrał gdziekolwiek "Lech Pozanań" (za to ktoś dowcipny, zapewne przyjezdny
          napisał "Śląsk Wrocław" na jednym z przystanków przy Al. Marcinkowskiego).

          Dworzec Główny we Wrocławiu. Brud i chmary bezdomnych. A wystarczyłoby zrobić,
          tak jak w Poznaniu- usunąć siedzenia z hali dworca (bezdomni nie mają gdzie
          przesiadywać), ciągły patrol policyjny pilnujący porządku i w razie potrzeby
          sprzątanie urządzeniem do czyszczenia posadzki.

          Specjalnością Wrocławia, jest zabytkowysystem wodociągowy. Za mojej pamięci
          magistrala wodociągowa "wylatywała w powietrze" chyba ze cztery razy. Raz
          zalało Oławską, innym razem pl. Strzegomski, kiedy indziej pl. Jana Pawła
          (wówczas jeszcze 1 maja). Ostatnio całe maisto nie miał wody.

          Reasumując Wrocław to sympatyczne miejsce, rozwijajace się i z perspektywami,
          ale dobry, klimat i dużo knajp to jeszcze nie wszystko. Na picie mogę
          przyjeżdżać do Wrocławia (wiem, że tu zawsze znajdzie sie ktoś kto postawi
          flaszkę ;), ale mieszkać i studiować wolę w Poznaniu (poziom wyższych uczelni
          to jeszcze jeden atut Poznania). I proszę mi tu nie przywoływać stereotypów o
          poznańskim zaścianku (pewne specyficzne cechy mentalne nie są niczym dziwnym w
          mieście, którego mieszkańcy w większości wywodzą swoich przodków stąd i nigdy
          nie musieli się dostosowywać do odmiennych obyczajów i odmiennej mentalności).
          Tyle w tym stereotypie prawdy ile w micie o wielkości Wrocławia autorstwa
          prezydenta Dutkiewicza, w którego rozpowszechnianie włączyło się większość
          mediów.
          • Gość: Paweł Z. Re: Zapraszamy do Poznania! IP: *.dint.wroc.pl 12.07.07, 16:03
            Niestety, to prawda, że komunikacja miejska w Poznaniu jest bez porównania
            lepsza od wrocławskiej. Wrocławska jest zresztą chyba najgorsza w kraju. Jakiś
            czas temu władze postanowiły pooszczędzać na komunikacji zbiorowej (i na
            reszcie swojej infrastruktury), a za to rzucić się na spektakularno-medialne
            przedsięwzięcia o niewielkiej wartości dla przeciętnego mieszkańca. Masz
            również rację, że remonty obejmują głównie centrum, a reszta miasta się
            rozpada. Nie zgodzę się jednak co do Twoich tez o dostawaniu po mordzie i
            dresiarni. Ja bym powiedział, że to właśnie w Poznaniu jest więcej dresiarzy. A
            ilość napisów na murach wynika po prostu z tego, że we Wrocławiu władze mają w
            nosie ich zamalowywanie, a straż miejska zajmuje się właściwie tylko łapaniem
            ludzi, którzy źle parkują samochody w okolicach Rynku.
            Poza tym we Wrocławiu jest chyba jednak lepsza sytuacja na rynku pracy, chociaż
            zarobki są podobnie nędzne.
            Reasumując, nie do Poznania trzeba się wybierać z mniejszego miasta, ale do
            Warszawy. A najlepiej w ogóle do Anglii lub Irlandii.
          • Gość: Wro Re: poznań to wioska pod Swarzędzem IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.07, 00:52
            ponury-piesniarz napisał:

            we Wrocławiu z północnych
            > przedmieść do centrum
            (nikt nie wpadł na pomysł, żeby zbudować tam porzadną
            > linie tramwajową),

            Kiedy poznański chłopaczku byłeś we Wrocławiu? Biedaku nie wiesz, że takowa
            linia tramwajowa istnieje (pętla końcowa Marino), niedawno i pętla i torowisko
            były remontowane i przebudowane matołku!


            Zajeżdża spóźniny o 10 min. jakiś rozpadający się
            > rzęch, który w ogóle nie powinien już jeździć ze względów bezpieczeństwa i

            No tak, przecież w poznaniu jeżdzą same nowe tramwaje hahaha. Zwałszcza ten
            ponad 40 letni złom z Niemiec, który dawno powinien zostać pocięty na żyletki.
            I wszystkie tramwaje jeżdzą w poznaniu zawsze punktualnie, czyli nagminnie sie
            spóżniają hahaha


            Kiedy zaś zdarzy się, że
            > przyjedzie jeden z tych najnowszych autobusów to nic tylko hałas, smród, brud
            i

            W poznańskich autobusach jest taki syf, że można się przykleić do fotela.



            O tramwajach lepiej nie mówić, po dokonanym wreszcie zakupie 8
            > (słownie: ośmiu) Skód w całym mieście radość, euforia i wielki medialny szum
            > połączony z konkursem na nazwę....

            Zapominasz fujaro jaka radość była z Combino w poznaniu. Tyle, że kupiliście
            złom, który póżniej częściej stał w zajezdni albo musiał zostać wysyłany do
            Niemiec na naprawy. O waszych super Tatrach nawet nie wspomnę, bo to największy
            nowy syf, jaki pojawił się w Polsce jeżeli chodzi o tramwaje.


            >poza tym bilety... bezczelnie drogie

            W poznaniu za to nie ma biletów, jeżdzi sie za darmo hahaha



            W Poznaniu w zasadzie cały tabor autobusowy
            > jest nowoczesny, ekologiczny, szybki, w miarę punktualny i estetyczny

            Nie rozśmieszaj mnie:
            25 letnie DAFY nadajace się na żyletki, stare Ikarusy, stare Jelcze i nowsze,
            wyglądajace jak ze szrotu.



            > (dokonałem ciekawego spostrzeżenia: we Wrocławiu prawie wszystkie autobusy są
            > porysowane, pogryzmolone, pocięte i nadpalone przez wandalów, w Poznaniu też
            > się zdarza, ale w nieporównywalnie mniejszym stopniu),

            tak, tak, przecież w poznaniu nie ma wandali, to kierowcy sami niszczą
            autobusy, zeby nie wyglądały za ładnie hahahaha ty mały, poznański fantasto!


            jeździ kilkanaście
            > nowoczesnych tramwajów, w planach przetarg na 50 następnych.

            kilkuletnie, od poczatku mocno awaryjne Combino i złom pod nazwą Tatra. W
            planach to wrocławskie MPK ma zakup statków kosmicznych hahaha.



            Wybudowano linię
            > szybkiego tramwaju, dobiega końca budowa drugiej (we Wrocławiu też zbudowano
            > linię tramwajową (klasyczną)- historia o zrywaniu kostki, bo ktoś zapomniał o
            > jakimś kabelku, krzywym asfalcie i ciągłych wykoleniach tramwajów których
            > przyczyn nawet specjaliści nie potrafią ustalić to coś z pogranicza burleski
            i
            > archiwum X).

            wasze torowiska są pozbawione wad. Hahahaha, bo ich prawie nie ma!



            Dojazd z centrum na północne przedmieścia zajmuje w Poznaniu 12
            > minut.

            bo poznań to wioska, małe miasto, kawałek centrum i tory się kończą w polach
            hahahaha


            >
            > Wrocław to w zasadzie tylko centrum miasta. Do innych miejsc lepiej nie
            > chodzić, bo można się i przestraszyć i dostać po mordzie, ewentulanie stracić
            > portfel i komórkę.

            Świetny kawał. poznań to nawet centrum nie ma, nie mówiąc już o najwiekszym w
            Polsce dresiarstwu


            W Poznaniu remonty i modernizacje obejmują mniej więcej
            > równomiernie większe obszary miasta. Poza tym we Wrocławiu kwitną
            > zachowania "plemienno- magiczne": chyba na każdym bloku i na każdej kamienicy
            > nagryzmolono sprejem "Śląsk Wrocław". W Poznaniu jakoś nie widziałem, żeby
            ktoś
            >
            > nabazgrał gdziekolwiek "Lech Pozanań"

            hahahaha, ty rzeczywiscie ejsteś idiotą, ilość pobazgranych ścian jest u was
            taka sama, jak nie wieksza i pełno debilnych napisów sławiacych śmeiszny lech -
            klub gejów.


            > Dworzec Główny we Wrocławiu. Brud i chmary bezdomnych. A wystarczyłoby
            zrobić,
            > tak jak w Poznaniu- usunąć siedzenia z hali dworca (bezdomni nie mają gdzie
            > przesiadywać), ciągły patrol policyjny pilnujący porządku i w razie potrzeby
            > sprzątanie urządzeniem do czyszczenia posadzki.

            wy w poznaniu nawet dworca głównego nie macie, bo ten śmieszny kurnik trudno
            nazwać dworcem


            >
            > Specjalnością Wrocławia, jest zabytkowysystem wodociągowy. Za mojej pamięci
            > magistrala wodociągowa "wylatywała w powietrze" chyba ze cztery razy. Raz
            > zalało Oławską, innym razem pl. Strzegomski, kiedy indziej pl. Jana Pawła
            > (wówczas jeszcze 1 maja). Ostatnio całe maisto nie miał wody.

            w poznaniu wodociągów za to nie ma, czerpiecie wodę wprost z Warty brudasy jedne

            Resaumując. Masz chłopaczku wielki kompleks Wrocławia w dodatku nieudolnie
            kłamiesz i robisz debila z siebie i ze swojej wioski pod Swarzędzem.
            • ponury-piesniarz Re: poznań to wioska pod Swarzędzem 13.07.07, 11:24
              Łaaaaa....... Ale Ty niewychowany jesteś. :)
    • ochmarek Re: Czy Wroclaw jest... 12.07.07, 12:34
      Czytając te wypowiedzi, można sie przerazic, jakich mieszkanców ma wrocław
      (poza wyjątkami). takie wypowiedzi swiadczą o ich kompleksach, choć tyle się
      mówi dobrego o tym mieście. no cóż, ja bym się zastanawiał czy sie tam
      przenieść, zapraszam zatem do Łodzi!
      • Gość: jozue Wrocław i tylko Wrocław IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 18:35
        nie zamienił bym brudnego biednego i zaniedbanego wrocka za pięć bogatych i nadętych poznani,tyle,
        • Gość: _ Re: Wrocław i tylko Wrocław IP: *.sbs.man.ac.uk 12.07.07, 19:21
          Tylko nieudacznicy o roszczeniowej postawie wobec zycia ('czekam na oferty pracy
          az mnie znajda') uskarzaja sie na Wroclaw. Pieniadze leza na ulicy- trzeba sie
          po nie schylic. Komunikacja miejska tez bee... Zarob i kup przyzwoite, malo
          trujace srodowisko auto. A wogole jak tak Ci sie wszystko nie podoba, spakuj
          sie, przyjedz na wyspy- tu na wyksztalconych, kreatywnych ludzi czeka
          superplatna praca. Mam wrazenie, ze gdyby tylko zmienic nazwe Wroclawia na
          Londyn, przestalyby przeszkadzac korki,komunikacja miejska i fakt, ze o dobra
          prace trzeba powalczyc. No ale malkontenci maja przeciez swoja odwieczna mantre.
          • Gość: Paweł Z. Re: Wrocław i tylko Wrocław IP: *.as.kn.pl 12.07.07, 22:16
            Ty tak na serio? Bo jeśli to ironia, to tak niewyraźna, że rozpoznać można ją
            tylko po angielskiej domenie Twojego hosta. ;-)
            Zwłaszcza to o nietrującym aucie jest dobre. ;-)
            • www.szarlatan.pl Re: Wrocław i tylko Wrocław 13.07.07, 12:59
              Z perspektywy pracodawcy szukajacego sprzedawcy - przez tydzień zgłosiła sie 1
              pełnoletnia osoba - wiekszosć osób, które chcą pracować już dawno pracują

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka