Dodaj do ulubionych

Miasto chce milionów od InterSPA

11.07.07, 21:10
a od kiedy to inwestor zastępczy ponosi koszty opóźnienia zawinionego, jak
utrzymywał jeszcze niedawno na łamach prasy pan rzecznik kiniorski, przez
wykonawcę (bodajże hydrobudowa). moim zdaniem to słaba zasłona dymna, i nie
zdziwię się jeśli w końcu okaże się, że odszkodowanie owszem, ale od miasta
dla interspa. kto wówczas za to zapłaci? pan, pani, społeczeństwo...
Obserwuj wątek
    • tetlian Re: Miasto chce milionów od InterSPA 11.07.07, 21:51
      Mam nadzieję, żę się pogodzą, bo już zaplanowałem sobie zwiedzanie tego parku w
      przyszłości.
      • Gość: marcowroc Od momentu podpisania umowy z zapisem o tym. IP: *.magma-net.pl 12.07.07, 09:39
        " umowie z InterSPA widnieje zapis, że firma zgadza się płacić 28 tys. zł za każdy dzień opóźnienia oddania obiektu".

        Słyszałeś coś o czytaniu ze zrozumieniem? Bo Twoje triglaw wywody przypominają mi gadanie Jareczka (nie na temat, byle ulżyć swoim fobiom)
    • Gość: Hecker Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.eranet.pl 11.07.07, 22:21
      triglaw napisał:

      > a od kiedy to inwestor zastępczy ponosi koszty opóźnienia zawinionego, jak
      > utrzymywał jeszcze niedawno na łamach prasy pan rzecznik kiniorski, przez
      > wykonawcę (bodajże hydrobudowa). moim zdaniem to słaba zasłona dymna, i nie
      > zdziwię się jeśli w końcu okaże się, że odszkodowanie owszem, ale od miasta
      > dla interspa. kto wówczas za to zapłaci? pan, pani, społeczeństwo...

      Kotku, za mało wiesz o tej budowie, by się tak wypowiadać, więc uczyń tę
      uprzejmość otaczającej ludzkości i mów o rzeczach, na których się znasz.
      Bazowanie w czymkolwiek na wiedzy pochodzącej z mediów to kiepski pomysł. Można
      sobie na to pozwolić od biedy w kwestii przepisów kulinarnych, bo to co grozi,
      to maksymalnie biegunka. Ale już w poważniejszych tematach to trzeba mieć,
      pieseczku, nieprasowe rozeznanie. Bo inaczej robisz z siebie głupa. Jak teraz
      właśnie.
      • polishdaily Re: Miasto chce milionów od InterSPA 12.07.07, 00:36
        Panie Krzysiu kochany, a czy Panski siostrzeniec IRYSEK juz lulu? Nie wolno
        reagowac tak emocjonalnie, Panie Krzysiu. Mozna sie wrzodow dorobic, a przy
        okazji ujawnic charakterystyczne osobniczo srodki ekspresji... A wtedy juz nie
        bedzie sie przydatnym propagandowo.

        I po co te nerwy, po co ta zolc? I po co te zoologiczne inwektywy? Kulturalnym
        ludziom nie przystoi, szczegolnie jesli pelnia wazne funkcje i widuje sie ich
        czasami w telewizji Echo. Pokoj ludziom dobrej woli, a Wroclawiowi porzadnego
        waterparku!
        • polishdaily Re: Miasto chce milionów od InterSPA 12.07.07, 00:37
          przepraszam bardzo serdecznie, mialo byc w TeDe
        • Gość: baczo Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.07, 13:17
          Czy tu chodzi o Kinorskiego? Zastanawiam się, dlaczego władze najlepiej w
          Polsce zarządzanego miasta zleca zadania ludziom niekompetentnym., nie mającym
          pojećia o inwestycjach. Po studiach polonistycznych do szkoły na nauczyciela,
          albo nie wiem - reportaże jakieś pisać, książki, wiersze - ale nie budować
          aquapark. Luuuuudzie.... co to ma być? Panie Prezydencie - litości...
          • polishdaily Re: Miasto chce milionów od InterSPA 16.07.07, 22:33
            Palce mnie swierzbia wiec tu jednak tez wtrace swe trzy centy... Jako rzecznik
            swietny dla swego pracodawcy, aczkolwiek gdyby dzialala zasada Pinokia to
            sznurowek by nie zawiazal bo dlugosc nosa by na sklon nie pozwolila. Nie wiem
            czy dobry jako dyrektor, ale na pewno bardzo w sprawe zaangazowany. Choc
            ostatnimi dniami jakis taki jakby na forum milczacy. Ale czy nieobecny? Nie
            wierze!

            OK: enough is enough, boss is waiting...


      • triglaw Koledze memu Heckerowi w odpowiedzi 13.07.07, 00:38
        Kolego Hecker,

        nie rozumiem dlaczego zwracasz się do mnie per kotku, piesku - brakuje tylko
        kaczuszki, kurki i prosiaczka. Taka retoryka wskazuje na bardzo emocjonalne
        zaangażowanie w temat wątku, co pozytywnie weryfikuje poetyckie wynurzenia
        mojej przedmówczyni. Jeśli prawdą jest zatem to, co napisała pani z Kanady
        (polish daily) to o ile mnie info w nowoczesnych mediach nie wprowadza w błąd -
        jesteś z wykształcenia polonistą. Ja natomiast jestem z wykształcenia
        prawnikiem i bardzo podobną (na pierwszy rzut oka) sprawę prowadziłem lat temu
        3-4 w dawnym mieście wojewódzkim w Polsce centralnej. Sprawa nie skończyła się
        wyrokiem tylko ugodą, choć w mieście tym kilka głów poleciało na tyle
        skutecznie, że prezydent musiał sobie poszukać sobie kilku nowych
        współpracowników, ale sam skórę ocalił bo jest z wyboru bezpośredniego, i
        odwołać można by go tylko w drodze referendum. A to właśnie ci odstawieni od
        komunalnego cycka panowie najmocniej prężyli muskuły jeszcze kilka tygodni
        wcześniej. Dlatego też ośmielam się twierdzić że - mimo że jako kotek niewiele
        wiem o tej budowie i jako pieseczek bazuję przede wszystkim na rozeznaniu
        prasowym - mam podstawy żeby podważać Twoją (skoro już brudziaśmy wypili
        wirtualnie) pewność co do winy inwestora zastępczego, niezależnie od tego czy
        jest Niemcem, Francuzem czy Wietnamczykiem.

        Prawo budowlane jest moim zawodowym konikiem (o, jakże miło, że kolejne
        zwierzątko wkradło się w naszą przemiłą konwersację), lecz skoro poznaliśmy się
        już bliżej to zdradzę Ci, drogi Kolego Hecker, że prywatnie każdą wolną chwilę
        spędzam w górach, o ile to możliwe - wysokich. Doświadczenie alpinistyczne
        nauczyło mnie, że nie sprzęt jest najważniejszy, ale człowiek. Bo co da
        najlepsza nawet lina, jeśli nie mam pewności, że "wiszący" na jej drugim końcu
        człowiek mnie nie zawiedzie. To ważna zasada również w życiu zawodowym.

        To taka dygresja na dobranoc.

        Twój Kotek i Pieseczek uniżony,
        Triglaw

        PS. Swoją drogą: czy Hecker to imię słowiańskie?



        Gość portalu: Hecker napisał(a):

        > Kotku, za mało wiesz o tej budowie, by się tak wypowiadać, więc uczyń tę
        > uprzejmość otaczającej ludzkości i mów o rzeczach, na których się znasz.
        > Bazowanie w czymkolwiek na wiedzy pochodzącej z mediów to kiepski pomysł.
        Można sobie na to pozwolić od biedy w kwestii przepisów kulinarnych, bo to co
        grozi,
        > to maksymalnie biegunka. Ale już w poważniejszych tematach to trzeba mieć,
        > pieseczku, nieprasowe rozeznanie. Bo inaczej robisz z siebie głupa. Jak teraz
        > właśnie.
        • geena2 Re: Koledze memu Heckerowi w odpowiedzi 13.07.07, 21:36
          no, no Kolego triglaw, sam powieneś był zostać polonistą :D
          A poza tym - typowe dla prawników nieuzasadnione poczucie wyższości klasowej
          (?!)
    • Gość: Robek Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.chello.pl 11.07.07, 22:22
      > a od kiedy to inwestor zastępczy ponosi koszty opóźnienia zawinionego, jak
      > utrzymywał jeszcze niedawno na łamach prasy pan rzecznik kiniorski, przez
      > wykonawcę (bodajże hydrobudowa).

      A co,Dutkiewicz ma biegać w gumofilcach po budowie i pilnować interesu Aquapark?
      Za realizację budowy,współpracę z wykonawcami ponoszą odpowiedzialność
      Niemcy.Zawalili więc zapłacą.
    • Gość: admo Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.iesy.net 11.07.07, 22:22
      Widzę, że znasz się na rzeczy. Co w takim razie proponujesz? Jaki ruch powinno
      wykonać miasto? Co nie zrobią rządzący, to i tak jest źle. Mała kara dla
      wykonawcy remontu Szewskiej: ŹLE! Złapanie za gardło InterSPA za spóźnienia:
      ŹLE. Najlepiej nic nie robić... łącznie z zaprzestaniem inwestycji.
      • Gość: Robek Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.chello.pl 11.07.07, 22:48
        Mała kara dla
        > wykonawcy remontu Szewskiej: ŹLE! Złapanie za gardło InterSPA za spóźnienia:
        > ŹLE.

        Kary zawsze powinny być maksymalne,ale by nie opóżniać kolejnych inwestycji
        należałoby chyba kontrolować etapy(mieć możliwość zmiany podwykonawców jeśli nie
        wywiązują się z umów?).Ktoś to powinien koordynować.Tak mi się wydaje.

        P.S.Kooperantów trzeba krótko trzymać - kto ma miękkie serce,ten ma twardą d..ę.
        • Gość: Statom Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.07, 23:01
          Otoz to.
          Firmy zanizaja koszty zatrudniajac dyletantow i kupujac kiepskie materialy to
          potem sa opoznienia.
          • Gość: Robek Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.chello.pl 11.07.07, 23:08
            Dlatego straciłem wiarę w niewidzialną,cudotwórczą rolę rynku.
      • aganiok73 Re: Miasto chce milionów od InterSPA 12.07.07, 22:10
        Tak się składa, ze w mojej obecnej pracy budujemy tu i ówdzie w Polsce: centra
        handlowe, biurowce itp. I z własnego doświadczenia jedno wiem na pewno: NIC tak
        nie opóźnia otwarcia inwestycji, jak podziękowanie głównemu wykonawcy bądź
        zarządcy tuż przed terminem otwarcia. Żadna firma, która przejmie budowę na tym
        etapie nie jest w stanie uporać się szybciej i lepiej z zastanym stanem rzeczy,
        niż ci, co już w tym siedzą. InterSPa pracowało za wolno, są opóźnienia - to
        ich rozliczyć na podstawi stosownych zapisów w umowie bądź, ale ludzie, skoro
        władzy tak naprawdę zależy na oddaniu parku wodnego mieszkańcom w miarę szybkim
        czasie, to na pewno nie jest to krok, który to umożliwi. Przecież tam ktoś już
        musiał zapoznać się z dokumentacją techniczną, zaplanować zatrudnienie
        chociażby personelu do obsługi, głowił się nad tym, czy w drink-barze podać
        koktajl taki czy inny, a teraz ma przejąć to wszystko ktoś (oby jeden, a nie 10
        różnych firm), który zacznie od zera. Mam niejasne przeczucie, że tu wcale nie
        chodzi o tzw. "interes społeczny". Może po prostu czyjś kuzyn bądź teściowa ma
        mieć intratną posadkę ....
        • Gość: Robek Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.chello.pl 12.07.07, 23:26
          Tak się składa, ze w mojej obecnej pracy budujemy tu i ówdzie w Polsce: centra
          > handlowe, biurowce itp. I z własnego doświadczenia jedno wiem na pewno: NIC tak
          >
          > nie opóźnia otwarcia inwestycji, jak podziękowanie głównemu wykonawcy bądź
          > zarządcy tuż przed terminem otwarcia. Żadna firma, która przejmie budowę na tym
          >
          > etapie nie jest w stanie uporać się szybciej i lepiej z zastanym stanem rzeczy,
          >
          > niż ci, co już w tym siedzą

          Masz sporo racji,dlatego umowy powinny określać wysokie kary,z nawiązką
          pokrywające straty powstałe w wyniku opóżnienia eksploatacji obiektu.Nie ma
          lepszego rozwiązania....nic tak nie boli,jak strata zysków.
          • inwestycjofil Re: Miasto chce milionów od InterSPA 12.07.07, 23:51
            taaaaa.... w całej rozciągłości podzielam zdanie aganioka73: pogonienie
            inwestora zastępczego i jednocześnie autorów projektu architektonicznego tuż
            przed oddaniem obiektu to strzał we własne kolano. To w zasadzie numer jeszcze
            bardziej spektakularny niż magagafa z Pasażem na Placu Grunwaldzkim.

            Możemy się zakładać jak długo będzie potrzebować nowa ekipa żeby ten obiekt
            opanować, tzn. uzyskać wszystkie pozwolenia, nauczyć się obsługi urządzeń,
            skompletować ekipę, przeszkolić ją i wreszcie wpuścić nas do środka. No i
            ciekawe o ile więcej - nas podatników będzie kosztować wywrócenie
            dotychczasowych założeń do góry nogami...

            Jeśli chodzi o termin... obstawiam minimum 3 miesiące obsuwy. Jeśli chodzi o
            forsę - tu mogę się mylić bo na aquaparkach znam się gorzej niż na centrach
            handlowych, ale typuję siedmiocyfrową kwotę, tyle że nie wiem czy w PLNach czy
            Euro (kto wie, może nawet funtach szterlingach?)

            Zgadzam się również z Robkiem: nic nie boli tak jak strata zysków. Ale zaraz
            zaraz... co ma piernik do wiatraka? Jeśli nawet interspaa zawiodła jako
            inwestor zastępczy, to OK - niech płacą kary. Ale ewentualne zyski miała
            przecież czerpać interspaa, więc opóźnienie nie było w jej interesie bo im
            później zaczęliby zarządzać, tym później zaczęli by kasować nas za bilety na
            basen. Czyli co? Rżniemy Niemca do dna? Kary za opóźnienie i jednocześnie
            wykopki z zarządzania obiektem? No no... to prawdziwie patriotyczne rozwiązanie
            a la IV RP... Ale sądy nie oceniają patriotyzmu, drodzy włodarze miasta. Bo
            gdyby wykładnią było patriotyczne zaangażowanie, to były prezydent Szczecina
            nie dostałby wyroku więzienia i nakazu zapłaty pięciu baniek PLNów za
            wykołowanie niemieckiej firmy, tylko Order Orła Białego. Ciekaw jestem rozwoju
            wypadków w kolejnym mieście ziem odzyskanych.
            • Gość: Robek Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.chello.pl 13.07.07, 15:16
              > taaaaa.... w całej rozciągłości podzielam zdanie aganioka73: pogonienie
              > inwestora zastępczego i jednocześnie autorów projektu architektonicznego tuż
              > przed oddaniem obiektu to strzał we własne kolano. To w zasadzie numer jeszcze
              > bardziej spektakularny niż magagafa z Pasażem na Placu Grunwaldzkim.

              Dlaczego tak uważasz?

              > Możemy się zakładać jak długo będzie potrzebować nowa ekipa żeby ten obiekt
              > opanować, tzn. uzyskać wszystkie pozwolenia, nauczyć się obsługi urządzeń,
              > skompletować ekipę, przeszkolić ją i wreszcie wpuścić nas do środka. No i
              > ciekawe o ile więcej - nas podatników będzie kosztować wywrócenie
              > dotychczasowych założeń do góry nogami...

              To też nie stanowi większego problemu.

              Czyli co? Rżniemy Niemca do dna? Kary za opóźnienie i jednocześnie
              > wykopki z zarządzania obiektem? No no... to prawdziwie patriotyczne rozwiązanie

              Nie ,to rozwiązanie ekonomiczne.



              • Gość: Robek Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.chello.pl 13.07.07, 16:02
                > > ciekawe o ile więcej - nas podatników będzie kosztować wywrócenie
                > > dotychczasowych założeń do góry nogami...

                ..i to jest meritum:płacą Niemcy(tak wynika z umów),a zarabia na tym Wrocław.
              • Gość: Alexxa pytanie/prośba do Robka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.07, 16:21
                Robku,
                jestem osobą, która została wpuszczona w niezłe maliny, tylko nie wiem dlaczego
                i przez kogo. Ponieważ Twoje posty sprawiają dość fachowe wrażenie, wnoszę, że
                znasz temat lepiej niż zwykła czytelniczka gazety.

                Ale do rzeczy: wczesną wiosną tego roku odbyłam rozmowę kwalifikacyjną na
                budowie aquaparku. Przedstawiciel firmy wonenmar zadzwonil do mnie po ok 2
                tygodniach i poinformowal mnie o tym, że witają mnie w zespole aquaparku. Nie
                byli mi jednak w stanie powiedzieć kiedy rozpoczne prace bo termin otwarcia
                obiektu nie był jeszcze ustalony. Wspomnieli natomiast, że taką informację
                otrzymam z co najmniej wyprzedzeniem, zaznaczając że pierwsze 2-4 tygodnie
                pracy będą miały miejsce jeszcze przed otwarciem aquaparku. Miały odbyć się
                wówczas szkolenia dla całych działów aquaparku, częściowo w jakimś obiekcie
                sieci Interspa w Niemczeczech. Nie wyjechałam do pracy na wakacje bo miałam
                nadzieję że aquapark wtedy się otworzy. Takie przynajmniej zapewnienia
                słyszałam kilka tygodni temu w telewizji (chyba fakty wrocławskie ale nie
                jestem pewna).

                Dlatego też bardzo proszę o jakieś info bo nieprzepracowane miesiące wakacyjne
                stawiają pod dużym znakiem zapytania moje studia od jesieni (studiuję
                wieczorowo, a to kosztuje masakryczną kasę).

                Z góry dziękuję za pomoc, Ola



                Gość portalu: Robek napisał(a):
                >
                > > skompletować ekipę, przeszkolić ją i wreszcie wpuścić nas do środka. No i
                > > ciekawe o ile więcej - nas podatników będzie kosztować wywrócenie
                > > dotychczasowych założeń do góry nogami...
                >
                > To też nie stanowi większego problemu.
                • Gość: Robek Re: pytanie/prośba do Robka IP: *.chello.pl 13.07.07, 16:32
                  Tylko sprawiam takie wrażenie.Wyluzuj się,jedź na wczasy,czy do pracy
                  zagranicę.Praca w Polsce nie zając,nie ucieknie.
                  • Gość: Robek Re: pytanie/prośba do Robka IP: *.chello.pl 13.07.07, 17:03
                    Przecież terminu otwarcia Aquaparku nie znają nawet włodarze Wrocławia,tak
                    sprawa się skomplikowała,więc nie trać czasu,nie zawalaj studiów,wyjeżdżaj do
                    pracy za granicę.
                    • Gość: Alexxa Re: pytanie/prośba do Robka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.07, 20:00
                      Robku, dziękuję za odpowiedź! Myślałam że wiesz coś więcej. Ale hasło "praca
                      nie zając, nie ucieknie" w mojej sytuacji nie jest pocieszeniem. Może ktoś wie
                      kogo mogłabym zapytać, kto wie. Myślę, że włodarze miasta chyba wiedzą, ale
                      chcą zrobić niespodziankę mieszkańcom przed końcem wakacji. Taki przystojny
                      blondyn z wąsami (dyrektor jakiegos referatu w urzędzie gminy) mówił niedawno w
                      telewizji, że na pewno otworzą przed końcem wakacji. A to daje nadzieję, że
                      faktycznie od początku sierpnia będziemy zatrudnieni. Bo tak powiedziała mi
                      dziś koleżanka, która była ze mną na rozmowie. Ona dzwoniła do tej niemieckiej
                      firmy jakoś w czerwcu i tak jej mówili. Ale teraz jak się ci niemcy z miastem
                      pokłócili to żadnej informacji nie można potwierdzić tam na budowie.
                      W każdym razie dzięki. Ola
    • Gość: hehe punk kanarski IP: *.infinitelink.net 11.07.07, 23:15
      kanarski, oj poplyniesz tym razem, oj poplyniesz....

      teraz tylko pytanie, czy sam czy z kumplami :-)
    • Gość: ozaj a zaraz będziemy mieli Aquapark za friko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 00:37
      Niemcy nam zasponsorują:)
    • Gość: dro Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.07, 08:20
      triglaw napisał:
      > a od kiedy to inwestor zastępczy ponosi koszty opóźnienia zawinionego, jak
      > utrzymywał jeszcze niedawno na łamach prasy pan rzecznik kiniorski, przez
      > wykonawcę (bodajże hydrobudowa). moim zdaniem to słaba zasłona dymna, i nie
      > zdziwię się jeśli w końcu okaże się, że odszkodowanie owszem, ale od miasta
      > dla interspa. kto wówczas za to zapłaci? pan, pani, społeczeństwo...

      glupis i tyle. nie masz pojecia gdzie w procesie inwestycyjnym kto wystepuje i
      jakie ma w zwiazku z tym obowiazki. do tego nie znasz tresci podpisanych umow a
      wypowiadasz sie w takim tonie jakbys je sam redagowal. jak nie wiesz co mowic to
      sie nie odzywaj - moze ktos kto sie zna powie cos istotnego i sie bedziesz mial
      okazje czegos nauczyc ....
    • Gość: ko Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.07, 08:42
      No dobrze,
      ale kiedy uruchomią w końcu ten obiekt?
      Z zewnątrz wygląda na gotowy, ale jeśli spór ma wstrzymać oddanie, to trzeba
      będzie spuścić wodę, która od dawna jest już w basenie
      • Gość: bejca Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 19:25
        chamstwo w miescie. ktos wybudowal, bo inny nie potrafil i teraz zaplaci
        miliony odszkodowania.
        Chamy chamy i jeszcze raz .... syf.
        Dudek opamietaj sie.
    • Gość: kalla Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.as.kn.pl 12.07.07, 09:37
      miasto nie dostanie nic
      28 tys. zł za każdy dzień opóźnienia oddania obiektu to jest sprzeczne nie
      tylko z art 5 kc ale tez z 359 par 2 ze znaczkiem 1 gdzie ustalona maksymalna
      wysokość odsetek na 24 % rocznie.
      Prawnicy miejscy są chyba niedouczenie....:

      • Gość: ra Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 10:07
        taaa.....
        czytaj kc ze zrozumieniem...
      • Gość: dro Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.07, 14:54
        Gość portalu: kalla napisał(a):
        > miasto nie dostanie nic
        dosc kategoryczne stwierdzenie .... ;-)
        > 28 tys. zł za każdy dzień opóźnienia oddania obiektu to jest sprzeczne nie
        > tylko z art 5 kc ale tez z 359 par 2 ze znaczkiem 1 gdzie ustalona maksymalna
        > wysokość odsetek na 24 % rocznie.
        jakie spoleczno-gospodarcze cele czy inne reguly wspolzycia spolecznego narusza
        naliczenie kar umownych ? (podkreslam kar a nie odsetek od kredytow - mogli
        zrobic na czas i nic nie placic)
        • Gość: kalla Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.as.kn.pl 12.07.07, 20:31
          2003.01.08 wyrok SN II CKN 1097/00 OSNC 2004/4/55

          Postanowienie umowy zastrzegające rażąco wygórowane odsetki jest nieważne w
          takiej części, w jakiej - w okolicznościach sprawy - zasady współżycia
          społecznego ograniczają zasadę swobody umów (art. 3531 w związku z art. 58 § 2 i
          3 k.c.).

          Umowa przewidująca wygórowane odsetki jest częściowo bezwzględnie nieważna.
          Jeżeli nieważna jest tylko część czynności w pozostałej części pozostaje ona w mocy.

          • Gość: dro Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.07.07, 15:29
            Gość portalu: kalla napisał(a):

            > 2003.01.08 wyrok SN II CKN 1097/00 OSNC 2004/4/55
            >
            > Postanowienie umowy zastrzegające rażąco wygórowane odsetki jest nieważne w
            > takiej części, w jakiej - w okolicznościach sprawy - zasady współżycia
            > społecznego ograniczają zasadę swobody umów (art. 3531 w związku z art. 58 § 2
            > i 3 k.c.).
            >
            > Umowa przewidująca wygórowane odsetki jest częściowo bezwzględnie nieważna.
            > Jeżeli nieważna jest tylko część czynności w pozostałej części pozostaje ona w
            > mocy.

            no i doszlismy do sedna - opierasz swoje twierdzenia na jakiejs blizej
            nieokreslonej umowie obejmujacej obowiazak placenia wysokich odsetek (mozliwe ze
            byla to umowa pozyczki lub cos w tym stylu). Kary umowne to zupelnie inna bajka.
            Co wiecej pozostaje jeszcze kwestia slowa "wygorowane". Wygorowane w stosunku do
            czego ? no wiec najczesciej do przecietnych w danej branzy a w budowlance kary
            te to przecietnie 0,1 % (czasem 0,2%) wartosci kontraktu za kazdy dzien
            opoznienia w jego realizacji. Jak łatwo policzyc jesli ktos sie spozni z
            oddaniem obiektu az rok to jego kara wyniesie 36,5 % - przy czym nadal nie sa to
            zadne odsetki a ponadto mogl oddac w terminie i nie placic nic. Moze oczywiscie
            dowodzic ze opoznienie wynikalo z winy inwestora i obronic sie przez czescia lub
            caloscia kar ale to raczej iluzoryczna mozliwosc jesli nei ma sie mocnych
            papierow do sądu. Pozdrawiam
    • Gość: lila Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.07, 12:08
      Czyli z popływania w aquaparku - nici ....
      • Gość: japan_man czy w tym mieście jakaś inw. jest bez afery IP: *.doubleroute.jp 12.07.07, 14:09
        Biblioteka Uniwersytecka, teraz Aquapark , u nas we Władyswostoku to nie do
        pomyślenia -

        - :-)
    • Gość: L. Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: 87.192.248.* 12.07.07, 17:30
      Ponosi je jesli podpisal umowe akceptujac stan faktyczny zaawansowania prac czy
      obiektu na moment jej podpisania. Sadze, ze jest to logiczne. Poza tym wyraznie
      napisano o tym. Jak czytam wypowiedzi i ludzie we wszystkim doszukuja sie
      konspiracji to mi sie odechciewa...
    • geena2 Re: Miasto chce milionów od InterSPA 12.07.07, 18:33
      Ciekawe, ile wynosiłoby opóxnienie, gdyby Aquapark zatrudnił polskie firmy,
      zamiast niemieckich...! O ile wiem, jakis polski wykonawca był juz na starcie,
      tylko splajtował. A w ogóle, czy 6-8 miesięcy opóźnienia to w branzy dużo???
      Obawaim się, że jesli strony sie nie dogadaja, popływamy sobie co najwyżej w
      Odrze. Pomyslcie - najpierw przetargi (+afery, które są ich nieodłaczną
      częścią), potem czas na przygotowanie firm do przejęcia obowiązków po Niemcach,
      jeśli w ogóle to potraią, bo podobno nasz aquapark ma być wierna kopią
      niemieckich pod względem systemów itd. Czy ktos u nas ma takie know - how..?
      Pewnie tak, skoro mamy w Polsce az tyle parków wodnych..:b A opóźnienie rośnie
      i rośnie, i straty też. Dziwne, że miasto tuz przed otwarciem zrwa umowe i
      doprowadza do kolejnego (byc może gigantycznego opóźnienia)! Niech Pan
      Dutkiewicz o tym pomysli, miałam go dotychczas za rozsądnego faceta!
      • pekaos zgoda buduje, juz zapomnieli...? 12.07.07, 18:45
        Ludzie, czy nie lepiej sie dogadac...? Przeciez park trzeba wreszcie
        otworzyc!!! Co jak co, ale nie wierze, że miasto jest niewinne, a wszystko co
        zle to Niemcy. Gdyby nie oni, to nikt by nam tu tego nie zbudowal, bo wszystkie
        ekipy na zachodzie, a ci co zostali nie potrafia budowac. Jeśli miasto myśli,
        że dziala w naszym interesie klocac sie z Interspa, to się grubo myli. Spory na
        bok, zawrzeć ugode, i mamy sukces!
    • pekaos Re: Miasto chce milionów od InterSPA 12.07.07, 18:54
      triglaw napisał:

      > a od kiedy to inwestor zastępczy ponosi koszty opóźnienia zawinionego, jak
      > utrzymywał jeszcze niedawno na łamach prasy pan rzecznik kiniorski, przez
      > wykonawcę (bodajże hydrobudowa). moim zdaniem to słaba zasłona dymna, i nie
      > zdziwię się jeśli w końcu okaże się, że odszkodowanie owszem, ale od miasta
      > dla interspa. kto wówczas za to zapłaci? pan, pani, społeczeństwo...

      No wlasnie - ktos tu pisal o teoriach spiskowych, ale czy nikomu nie wydaje sie
      dziwne, skad ten spor WPW i Interspa o zarzadzanie czescia parku (tersc ewent.
      ugody, ktorej nie chca w tym ksztalcie Niemcy) i dlaczego wlasnie teraz...? A
      czy WPW sie na tym zna??? Bo przeciez park budowali Niemcy i jak widzialem w
      internecie maja juz pare parkow na koncie. czuje ze jak WPW sie za to zabierze
      otwarcie potrwa jeszcze ze 2-3 lata i skonczy sie wielka organizacyjna porazka.
      Prosiciej dac Niemcom zbudowac to do konca i niech uruchamiaja obiekt zebysmy
      my cos z tego mieli. W koncu miasto inwestuje nasze pieniadze!
    • Gość: bejca Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.07, 19:27

      dudek opamietaj sie!
      • Gość: romulus Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.chello.pl 12.07.07, 20:34
        Dudek,trzymaj krótko za mordę!
    • map4 pójdźmy śladem miejskich pieniędzy ... 13.07.07, 14:50
      Moment założenia spółki:
      Magistrat wykłada 125 tys zł gotówką, Niemcy 375 tysięcy.
      Magistrat dostaje 25% udziałów, Niemcy 75%.

      Magistrat przekazuje spółce atrakcyjną działkę w centrum miasta.
      Co wnoszą do spółki Niemcy ? Zaznaczam, że wnieść powinni mienie lub aktywa w
      wysokości 3 krotnej wartości działki, zgodnie z wielkością udziałów ...

      Magistrat za zgodą Niemców podnosi kapitał spółki, obejmując w sumie 99,7 %
      udziałów w WPW.
      Policzmy: Niemieckie 375 tys złotych przed doładowaniem WPW oznaczają 75%
      udziałów, po doładowaniu 0,3%.
      Czyli miasto ładuje w spółkę dodatkowo 124,5 miliona złotych.

      Status na dziś: Aquapark stoi, choć jest niedokończony i nieodebrany. Miasto
      przekazało kontrolowanej przez siebie spółce działkę plus w sumie 124 miliony
      625 tysięcy złotych. Pozostaje kredyt zaciągnięty na budowę, który trzeba spłacić.

      Do tej pory miasto jest zatem o jedną kilkuhektarową działkę w centrum i 125 mln
      złotych do tyłu, a aquapark nawet nie zaczął jeszcze działać.

      Pytanie: ile tak naprawdę kosztował ten Aquapark ? Ile za zarządzanie jego
      obszarami będą kasować Niemcy ? Czy magistrat mógłby ujawnić treść wszystkich
      umów zawartych z InterSPA oraz porozumień z WPW ?

      Jakie pieniądze poszły do tej pory na wynagrodzenie pracowników WPW, obiektu w
      budowie ?

      Jak wygląda na dzień dzisiejszy bilans spółki ?
    • Gość: erni Re: Miasto powiedziąło dość! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.07, 20:33
      : Aquapark prawdopodobnie do sądu :.

      13 lipca 2007

      Ciąg dalszy sporu wokół wrocławskiego aquaparku. Spotkamy się w sądzie grożą
      obie strony. Chodzi o rozwiązanie przez gminę Wrocław umowy z niemiecką firmą
      InterSpa.

      Dyrektor Parku Wodnego Krzysztof Kiniorski twierdzi, że Niemcy nie dotrzymują
      terminu otwarcia aquparku i dlatego umowę zerwano. Dziwi to Volkera Kurza szefa
      Interspa. Krzysztof Kiniorski uspokaja że Aquapark i tak zostanie otwarty.
      Niemcy chcą jednak porozumienia - czy zgodzi się na to Wrocław jeszcze nie wiadomo.

      PRW
    • Gość: bingo Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.07, 00:36
      Aha... przypuszczałem, że sprawa przycichnie. A kto ma zarobić na tym
      przekręcie to i tak zarobi. Bo to Polska właśnie.
      • Gość: Polka Re: Miasto chce milionów od InterSPA IP: *.zlotniki.pl 16.07.07, 22:09
        Bo to Polska właśnie to nie odpuścimy. Miałam w tym aquaparku pracować i będę
        się temu pilnie przyglądała.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka