Dodaj do ulubionych

W skarpetach czy bez

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.03, 00:34
Uczono mnie, że mężczyzna powinien nosić sandały na "gołe" nogi czyli bez
skarpet. Wokół widać wielu panów w skarpetach. Znawcy spraw męskich pomóżcie
rozwikłać ten estetyczno-higieniczny problem. Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • akm Re: W skarpetach czy bez 20.06.03, 07:56
      bez
    • brezly Problem jest powazny 20.06.03, 09:01
      Istnieja dwie szkoly: swiatowa i germanska. Swiatowa
      twierdzi tak jak akm - po to sandaly, zeby bez. Germanska
      swtierdza ze jak sie chodzi w sandalach, to okropnym jest
      uczuciem jaks sie kamyk albo paisku ziarno dostanie do
      srodka, a wentylacja i tak jest OK. W tzw. szeroki
      swiecie, zwlaszcza w strefie lacinskiej turystow
      niemieckich po tym sie poznaje. Skarpetki sa obowiazkow
      biale. W Polsce szkola niemiecka ma wielu wiernych
      zwolennikow. Sprawe drazyl kiedys Mariusz Sczygiel.

      BreslY (trampkowiec bezsandalowy wiec sedzia obiektwywny).

      PS: Kolege kiedys w samolocie brazylijskich linii
      lotniczych pelnym Skandynawow , rozpoznal jako Polaka
      'flight attendenant'. Po tym mianowicie, ze ten lyzeczke
      na spodku pod filizanka oparl czescia szeroka o talerzyk
      a uchwyt oparl o blat stolika. Podobno robimy tak tylko my.
    • Gość: duzY Są dwa aspekty. IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.06.03, 09:40
      1. Ponoc Polakowi łatwiej wyprać skarpetki niz umyc nogi dlatego często widzi
      się sandały zakładane na skarpety.
      2. Wszelkie sandały z HITów i innych Leclerców (takie po 10 zł) robione z
      tworzyw sztucznych skóropodobnych po prostu w połączeniu z ludzkim potem
      niemiłsiernie śmierdzą. I tu skarpety wydają sie uzasadnione.
      GENERALNIE:
      dobre skórzane sandały, bosa stopa. Niech i nam latem nogi troche odpoczną i
      przewietrzą się. A przy okazji może Polak nabierze nawyku mycia nóg.
      Pozdr.
      • Gość: bonk co tam sandały..... IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 20.06.03, 09:48
        "osobiście uważam, że" tak naprawdę to czy sam założe skarpety czy nie zależy
        od pogody, rodzaju sandałów i miejsca do którego się wybieram dlatego też nie
        jestem zwolennikiem jednej li tylko teorii.Zresztą jak Wokulski mawiał - po co
        być niewolnikeiem etykiety.
        To jednak co powaliło mnie wczoraj w jednym z ogródków piwnych na warszawskim
        Służewcu to gość który był w skarpetkach w klapkach "japonkach" - to naprawdę
        zrobiło na mnie i mojej pierwszej żonie oszałamiające wrażenie.
        Reasumując - musze i ja tego rozwiazania spróbować :-))))

        bonk
        • szarykot Re: co tam sandały..... 20.06.03, 17:31
          > To jednak co powaliło mnie wczoraj w jednym z ogródków piwnych na warszawskim
          > Służewcu to gość który był w skarpetkach w klapkach "japonkach" - to naprawdę
          > zrobiło na mnie i mojej pierwszej żonie oszałamiające wrażenie.
          > Reasumując - musze i ja tego rozwiazania spróbować :-))))

          to ja mam pytanko - czy facet ów miał specjalne skarpetki do japonek?
          Japończycy mają takie fachowe z odpowiednim... wycięciem... tam gdzie znajduje
          się pasek od klapek :-)
          • Gość: Kościelny Re: co tam sandały..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.03, 17:56
            szarykot napisał:

            > > To jednak co powaliło mnie wczoraj w jednym z ogródków piwnych na warszaws
            > kim
            > > Służewcu to gość który był w skarpetkach w klapkach "japonkach" - to napra
            > wdę
            > > zrobiło na mnie i mojej pierwszej żonie oszałamiające wrażenie.
            > > Reasumując - musze i ja tego rozwiazania spróbować :-))))
            >
            > to ja mam pytanko - czy facet ów miał specjalne skarpetki do japonek?
            > Japończycy mają takie fachowe z odpowiednim... wycięciem... tam gdzie
            znajduje
            > się pasek od klapek :-)
            >
            Może założył rękawiczki z jednym palcem?
    • Gość: RAM Re: W skarpetach czy bez IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.06.03, 11:08
      A ja noszę skarpety bo mi tak wygodnie i nie obchodzi mnie co myślą inni.
    • Gość: maple Re: W skarpetach czy bez IP: *.local.pl / 192.168.1.* 20.06.03, 11:13
      podobno skoro sandaly, to bez
      ale jesli mam ochote i na sandaly, i na skarpetki, to co? mam sobie odmawiac?

      poza tym czasem nie jest az tak zimo, by zamkniete obuwie nosic, ale jest za
      zimno na gole palce (przynajmniej ja stopy mam wrazliwe na zmiany temperatury)
    • Gość: Kościelny Re: W skarpetach czy bez IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.03, 13:12
      A nasz poprzedni prezydent twierdził, że będzie puszczał tylko w skarpetach. O
      sandałach jednak nie wspominał, a może umknęło to mojej uwadze. Może chodziło
      mu o chodzenie boso ale w ostrogach.
      • Gość: edek Re: W skarpetach czy bez IP: *.DziwneDni.pl 20.06.03, 15:12


        boze nigdy w zyciu w sandalach i skarpetkach, okrutny widok bleeee
    • sloggi Re: W skarpetach czy bez 20.06.03, 18:11
      Zawsze na gołe nogi.
      Dla mnie to szczyt buractwa nosić skarpety pod sandałami.
      • Gość: killla + blade nogi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.03, 19:39
        prawidłowy zestaw to :

        - blade nogi
        - sandały
        - czarne skarpetki od garnituru, koniecznie podkolanówki
        - spodnie "bermudy" wysoko podciągnięte
        - koszula "wizytowa", zapinana na gzuiczki z krótkim rękawkiem (wedle wyboru
        wpuszona w bermudy lub luzacko wypuszczona na wierzch)
        - jako dodatek występują : skórzana saszetka na pasku bądź zapinany na
        zatrzask pasek z ortalionową kieszenią, ew. fantzayjne plastikowe okulary
        przeciwsłoneczne

        zauważyłem że ten zestaw nie wychodzi z mody od kilku sezonów.
        • Gość: ija Re: + blade nogi IP: *.local.pl / 192.168.1.* 20.06.03, 19:57
          Gość portalu: killla napisał(a):

          > prawidłowy zestaw to :
          >
          > - blade nogi
          > - sandały
          > - czarne skarpetki od garnituru, koniecznie podkolanówki
          > - spodnie "bermudy" wysoko podciągnięte
          > - koszula "wizytowa", zapinana na gzuiczki z krótkim rękawkiem (wedle wyboru
          > wpuszona w bermudy lub luzacko wypuszczona na wierzch)
          > - jako dodatek występują : skórzana saszetka na pasku bądź zapinany na
          > zatrzask pasek z ortalionową kieszenią, ew. fantzayjne plastikowe okulary
          > przeciwsłoneczne
          >
          > zauważyłem że ten zestaw nie wychodzi z mody od kilku sezonów.

          - blade nogi gesto owlosione w stopniu uniemozliwiajacym gladkie przyleganie
          podkolanowek do nogi

          - dorzucilabym cos do zakrycia lysiny- czapka z daszkiem, czy proponujesz cos
          bardziej wymyslnego?

          - pan wyglada na turyste (lub przynajmniej poszukujacego wrazen tubylca)- to
          moze jeszcze jednorazowy aparat fotograficzny?

          • Gość: roj Re: + blade nogi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.03, 00:01
            nad morzem bez, a gdzie inedziej bądź jak mi się chce

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka