Dodaj do ulubionych

Nowe szynobusy z czarnym orłem

IP: *.ikatel.pl 16.07.07, 21:53
pkp do tego nie dopuści, bo znowu ktoś by pokazał, że to właśnie ta firma jest
jedyną przyczyną upadku transportu kolejowego w polsce...

to byłoby zbyt piękne, można byłoby takim szynobusem jeździć do Sobótki? albo
"przywrócona zostałaby rentowność" połączeń do Karpacza i Szklarskiej?
Obserwuj wątek
    • Gość: wrocław Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: 195.187.251.* 16.07.07, 21:56
      ktoś tym jeździ? potrzebne one są?
      • Gość: kierowca Re: Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: *.dialog.net.pl 16.07.07, 22:34
        chętnie zamienie samochód na szynobus.
        jezdzenie autem po tym miescie to jakas pomyłka
        i mysle ze powinno to byc scisle reglamentowane

        • Gość: Dariusz Re: Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 22:51
          Dokładnie,dojazd autem to pomyłka. Ja mam firmę zaraz obok autostrady, więc ten
          ból mnie omija, ale jedząc śniadanko w hotelu na Bielanach patrzę codziennie
          przez szybę na korek aut dojeżdżających z kierunku Kłodzka, co miesiąc dłuższy
          (niedługo zacznie się od Kobierzyc, kurde). A PKS Ząbkowice wydłużył czas
          przyjazdu do Wrocka, właśnie ze względu na korki. Trzymam kciuki za powodzenie
          reanimacji Kobierzyce - Piława, to linia mojego dzieciństwa... Patrząc na
          zapełnienie PKSów, to przynajmniej od Niemczy szynobusy będą pełne na full :)
      • Gość: wrocławianin Re: Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: 87.105.182.* 17.07.07, 09:43
        jeździłeś autem po Wrocku w takim upale? w godzinach szczytu? wiesz, że
        przebicie sie przez miasto, z północy na południe (nie przez milenijny)zajmuje
        do dwóch godzin w szczycie? więcej niż dojazd do Wrocka z Leszna piątką...

        do tego padająca w upałach sygnalizacja świetlna...sory kolo...ale jesteś IMHO
        troszke dziwny jak uważasz, że jazda autem po takim mieście jak Wrocek to
        przyjemność...

        dla mieszkańców podwrocławskich miejscowości takie kolejki się bardzo przydadzą.
        szczególnie cieszy mnie Trzebnica-Wrocław. Może się choć trochę piątka
        odkorkuje, a i bezpieczniej sie zrobi na trasie..
    • Gość: IndianaJonse Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: *.dzi.vectranet.pl 16.07.07, 22:12
      miałem okazje jeździć przez 3 lata tymi szynobusami i mam mieszane uczucia. co do klimatyzacji to nie działa, gdyż przy jej włączeniu wysiada całkowicie elektryka w tych pojazdach. często się też psują i po prostu nie wyjeżdzają na trasę.

      mimo wszystko lepiej żeby jeździły niż miałoby ich nie być całkowicie. tylko może czas popatrzeć na jakość tego sprzętu.
      • Gość: Baro Re: Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: *.wroclaw.mm.pl 17.07.07, 18:47
        > miałem okazje jeździć przez 3 lata tymi szynobusami i mam mieszane uczucia. co
        > do klimatyzacji to nie działa, gdyż przy jej włączeniu wysiada całkowicie elekt
        > ryka w tych pojazdach. często się też psują i po prostu nie wyjeżdzają na trasę

        A to już niestety często jest wina mechaników z PKP, którzy oderwani granatem od
        nastawnika ET22 lub innego szczytowego osiągnięcia techniki PRL, po prostu nie
        potrafią obsłużyć troszkę bardziej skomplikowanego sprzętu...

    • Gość: Paul Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.07, 23:05
      "Mogą mknąć, gdyby pozwalał na to stan torowiska, nawet z prędkością 140"

      1. Na trase Wroclaw - Sobotka (i dalej) to niech oni szykuja ciuchciajke z
      parowozem jako atrakcja turystyczna (i na innych zamknietych trasach tez). Jak
      na takie rozwalone tory mozna puszczac pociag/szynobus? Niech te tory wpierw
      wyremontuja gdzieniegdzie. Przeciez on sie bedzie poruszal 30km/h!!!

      2. Szynobus jest dobrym dojazdem do miasta, ale w samym miescie komunikacji nie
      zastapi. Wladze miasta chcialyby stworzyc kolej miejska z dworcem Swiebodzkim
      jako glowna stacja dla nich. Ale to jest jeszcze dalekie od rzeczywistosci i
      poza tym, do samego centrum nie da sie wtedy dojechac, a nie wszyscy czuja
      potrzebe jezdzenia na swiebodzki, tym bardziej ze stamtad nie ma sie juz w co
      przesiac by pojechac w dowolna czesc miasta.

      3. Jesli chodzi o funkcjonalnosc to faktycznie czesto sie psuja. A klimatyzacja
      nawet psuc sie nie musi. PKP czesto wylacza klime/ogrzewanie/prad w gniazdkach
      tlumacz sie ze popsute. Tak na prawde chamy wylaczaja to specjalnie by
      oszczedzac!!!
      • Gość: Dariusz Re: Nie tedy droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 23:14
        1. Nieprawda. To jest linia w dobrym stanie, szlakowa = 80 km/h dla szynobusu.
        Nie wprowadzaj ludzi w błąd. Poza tym na remont linii dojazdowych przeznaczono 8
        mln złotych - pod warunkiem, że remont wykona firma spoza PKP, ta kasa może
        wystarczyć na sporo.
        2. Prawda. Ale o to przecież chodzi - dojazd do miasta, potem komunikacja miejska
        3. Przetarg na operatora - PKP nie musi wygrywać, już kujawsko - pomorskie
        rozstało się z PKP na trasach niezelektryfikowanych, i od nowego rozkładu będzie
        jeździć prywatny operator. Który zadba odpowiednio o powierzony mu tabor. PKP to
        dziady, fakt, ale z tym oszczędzaniem toś przegiął ;) Wyłączają, bo nie potrafią
        prawidłowo obsługiwać. I tyle. Dać szynobus w łapy pekapy... ble...
        • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.07.07, 23:50
          1)
          "To jest linia w dobrym stanie, szlakowa = 80 km/h dla szynobusu"
          Nie ma czegos takiego ze po tych samych torach dla pociagu jest 30km/h a dla
          szynobusu 80km/h. Obowiazuje te samo ograniczenie predkosci. Co prawda w PKP
          chcieli by szynobusy mogly nieco szybciej jezdzic bo to lzejszy pojazd. Ale na
          to trzeba zalatwiac osobno homologacje a poza tym zwiekszy to szybkosc o 10km/h
          czyli niewiele. "linia w dobrym stanie" - no wlasnie mozna sie przejsc i
          zobaczyc, wszystko porosniete krzakami, kruszec zapadniety pod ziemie, popekane
          drewniane podklady a niektore sruby mozna odkrecic gola reka. Nie ma co sie
          oszukiwac, bez remontu 80km/h to sie osiagnie na niewielkich odcinkach. Jesli
          wiec jak mowisz beda takie pieniadze i je prawidlowo wykorzystaja to juz jest
          cos. Wtedy to ma sens.

          2)
          "Ale o to przecież chodzi - dojazd do miasta, potem komunikacja miejska"
          Tak tylko o tym wspomnialem bo czesc osob pisala juz ze im sie jazda autem po
          miescie nie podoba. Niech sie wiec przesiada na komunikacje. Szynobusy tego i
          tak nie zastapia.

          3)
          "PKP to dziady, fakt, ale z tym oszczędzaniem toś przegiął ;)"
          Niestety to jest prawda. O kolei wiem bardzo duzo i tez czesto jezdze (glownie
          dzieki legitymacji kolejowej). Znam pewne fakty, ale o tym sie nie mowi. Nie ma
          co obslugiwac takich rzeczy, bo sie ich nie obsluguje. Tylko wystarczy wlaczyc
          przycisk, a to kazdy potrafi zrobic, wiec nie mow ze sie nie znaja. W pociagu
          relacji Wroclaw-Lodz-Warszawa, wylaczyli kiedys ogrzewanie tlumaczac ze
          popsuta. Ale za Lodzia kiedy zmienila sie ekipa konduktorow nagle cudownie
          naprawili usterke? Z kolei spolka Intercity wprowadzila do ruchu nowe wagony kl
          2 do niektorych pociagow TLK - wagony bezprzedzialowe, z klima i gniazdkami pod
          230V. Niestety, nie moglem sie zbyt nacieszyc praca na laptopie, bo bateria
          siadla a w gniazkach pradu brak. Mowie to obsludze. Powiedzial ze zaraz
          sprawdzi, jak dokonczy kotrole biletow (moj wagon byl ostatnim w pociagu). I
          kiedy skonczyl kontrole, wrocil na poczatek wagonu i sobie wyszedl (zapomnial
          sprawdzic?). Znam akurat te nowe wagony, i wylacznik jest za szyba z przodu
          wagonu. Poniewaz wagon nie ma przedzialow - widac z kazdego miejsca czy ktos
          przy szafie rozdzielczej grzebie. Kiedy za godzine konduktor wracal,
          przypomnialem mu o tym - a on do mnie "Yyy... niestety cos tam sie popsulo". A
          gowno prawda, nawet nie zerknal.
          • Gość: x Re: Nie tedy droga IP: *.wro.vectranet.pl 17.07.07, 00:27
            ad 3)
            IC WW-Wawa
            klima not working, power not present
            all
            za co płacimy? (nie wspomnę o "planowym" opóźnieniu)
            • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 00:45
              Dobrze ze jeszcze w pociagu EC Wawel relacji Berlin-Wroclaw-Krawow jezdza dwa
              niemieckie wagony DB. To sa porzadnie wykonane wagony, chociaz je kiedys tez
              zastapia tymi poslkimi.
              • Gość: bogacz Re: Nie tedy droga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 01:48
                Tylko ta cena 70 zł za trase wroclaw - legnica...
                • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 11:01
                  To zdecydowanie nie jest pociag na podrozowanie z Wrocka do Legnicy chyba ze
                  kgos stac. Wybierasz sie do Krakowa badz Berlina - to juz lepiej
                • Gość: Baro Re: Nie tedy droga IP: *.wroclaw.mm.pl 17.07.07, 18:51
                  Jak podaje strona PKP IC, to cena na trasie WG-Legnica to (razem z miejscówką)
                  37,49 zł w drugiej klasie, bilet normalny...
          • Gość: Baro Re: Nie tedy droga IP: *.wroclaw.mm.pl 17.07.07, 09:28
            ad (1)
            Bzdury waść piszesz. Po pierwsze to Ty powiedziałeś, a biegłym toromistrzem
            raczej nie jesteś (wnosząc po reszcie postu), że jest tam szlakowa na 30km/h. Po
            drugie to, że szynobus otrzymuje inne ograniczenie prędkości na linii, niż
            zwykły skład, to żadna nowość (vide np Nysa - Brzeg, gdzie prędkość dla składu
            była 40, a postulowana dla szynobusu to 60, lub Opole - Kluczbork, gdzie
            szynobus ma bodajże 50 lub 60, a skład 0 (mają zakaz wjazdu na linię)).
            • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 11:13
              Napisalem 30km/h bo to najbardziej realna predkosc na tych torach w dniu
              dzisiejszym!!! Torowisko po tylu latach nieuzywania musi byc zbadane czy nadaje
              sie do jazdy, gdzie wymaga natychmiastowego remontu a gdzie dany pociag moze
              przejechac. Chyba nie sadzisz ze zaraz puszcza tam szybonus bez zadnych
              ekspertyz i to jadacy z predkoscia 140km/h bo gdzies tam wyczytales ze taki
              szybobus jezdzi sobie szybciej niz pociag. Czytaj uwaznie moje posty, to
              pisalem by cos takiego bylo realne to sklad musi dostac osobna homologacje.
              Poza tym tak jak pisalem roznica 10-20km/h to nie jest zbyt impodnujacy wynik.
              Na trasie Glogow - Leszno tez jezdzi jeden szynobus oraz inne pociagi. Ale tam
              jest on przystosowany do tych samym ograniczen predkosci!!! Aby szynobus
              jezdzil szybciej musza na to pozwalac pewne realia, nie mozna tego wszedzie
              zastosowac. Napisales ze na linie z Opola do Kluczborka pociag ma limit 0km/h.
              Gowno prawda - sam dodales ze ma zakaz wjazdu na ta linie. Zakaz to zakaz. Nie
              po to wprowadza sie szynobusy by potem puszczac tam pociagi. Gdyby jednak mial
              jechac tamtedy jakis sklad to by pojechal.
              • Gość: dariusz Re: Nie tedy droga IP: *.pl 17.07.07, 12:05
                Ależ tam jeżdżą pociągi, nie ma żadnych krzaków, przecież jest planowy ruch
                towarowy, a w 2002 PKPa przeprowadziła remont. Linia ma szlakową 80 km na
                większości trasy.
              • Gość: Baro Re: Nie tedy droga IP: *.wroclaw.mm.pl 17.07.07, 14:50
                Napisalem 30km/h bo to najbardziej realna predkosc na tych torach w dniu
                > dzisiejszym!!!

                skoro nie znasz dokładnej szlakowej tamże, to po co rozgłaszasz niesprawdzone
                informacje??

                >Torowisko po tylu latach nieuzywania musi byc zbadane czy nadaje
                >
                > sie do jazdy, gdzie wymaga natychmiastowego remontu a gdzie dany pociag moze
                > przejechac.

                Są pociągi zdawcze (towarowe), na Tarnogaju był niedawno remont spalonej
                zwrotnicy. Nie twierdzę, że należy tam puścić od razu szynobus z prędkością
                konstrukcyjną. Od decydowania o takich sprawach jest odpowiednia komisja PLK,
                lub innego zarządcy infrastruktury, wybranego przez UM po przejęciu linii.

                > jadacy z predkoscia 140km/h bo gdzies tam wyczytales ze taki
                > szybobus jezdzi sobie szybciej niz pociag.

                do czego pijesz??

                >Czytaj uwaznie moje posty, to
                > pisalem by cos takiego bylo realne to sklad musi dostac osobna homologacje.

                Po pierwsze nie żaden skład, ale zarządca infrastruktury musi wyrazić zgodę na
                to, by taki i taki pojazd o takim i takim nacisku na oś (w przypadku szynobusu
                dużo mniejszym, niż tradycyjnego składu) ma określoną (wyższą w przypadku
                szynobusu) prędkość szlakową na danym odcinku.

                >Poza tym tak jak pisalem roznica 10-20km/h to nie jest zbyt impodnujacy wynik.

                cytuję:

                Decyzją ZLK we Wrocławiu ... zostanie podniesiona na linii Brzeg-Nysa prędkość
                dla autobusów szynowych. Zamiast 40-50 km/h zostanie wprowadzone 60-70 km/h, a
                na odcinku wyjazdowym z Nysy zamiast 20 wprowadzone będzie 40 km/h.

                ...W efekcie zostanie skrócony czas jazdy z obecnych 81 minut do przypuszczalnie
                poniżej godziny...

                Tak więc oszczędność czasu spora. Nadmienię, że pociąg staje się wtedy
                bezkonkurencyjny czasowo w stosunku do PKS i busa.

                > Na trasie Glogow - Leszno tez jezdzi jeden szynobus oraz inne pociagi. Ale tam
                > jest on przystosowany do tych samym ograniczen predkosci!!!

                Powtarzam, to nie szynobus jest niedostosowany, tylko mają w UM d..ków a nie
                urzędników, którzy nie składają wniosku do PLK o podniesienie szlakowej dla tego
                odcinka dla lekkiego składu. Abstrachując, z tego co pamiętam, to poza wyjazdem
                z Głogowa, który jest tragiczny, to na całej linii jest nawet niezła szlakowa, i
                napełnienia także niczego sobie (jechałem tam ostatnio, więc trochę pamiętam).

                > Aby szynobus
                > jezdzil szybciej musza na to pozwalac pewne realia, nie mozna tego wszedzie
                > zastosowac.

                Tak jest.

                > Napisales ze na linie z Opola do Kluczborka pociag ma limit 0km/h.
                > Gowno prawda - sam dodales ze ma zakaz wjazdu na ta linie

                Szlakowa 0 km/h = zakaz wjazdu dla danej kategorii składu. Polecam trochę
                poczytać o zasadach, np. dlaczego lokomotywy M62 (oznaczenie PKP ST44) mają
                zakaz wjazdu na linię helską (Władysławowo - Hel). Przykład dość archaiczny, ale
                pokazujący zasady.

                >Zakaz to zakaz
                "Białe jest białe a czarne jest czarne", czy jakoś tak ;-)

                >Nie
                > po to wprowadza sie szynobusy by potem puszczac tam pociagi.

                Hmm, coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że pojęcie o Kolei masz
                mizerne... Szynobusy wprowadza się na linie ze względów ekonomicznych.
                Nadnimienię, że na w.w. linii pozwoliły one przywrócić ruch planowy po 5-ciu
                latach przerwy.

                > Gdyby jednak mial
                > jechac tamtedy jakis sklad to by pojechal.

                Nie pojechał by, właśnie ze względu na to, że w chwili obecnej tradycyjny skład,
                mazakaz wjazdu na tą linie. I tyle...


                • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 17:48
                  "Zamiast 40-50 km/h zostanie wprowadzone 60-70 km/h, a
                  > na odcinku wyjazdowym z Nysy zamiast 20 wprowadzone będzie 40 km/h"

                  To wlasnie nie sa zbyt kosmiczne predkosci, a problem sie robi wtedy gdy juz
                  trzeba dluzsza trase przebyc. Pytanie tez brzmi na jakim odcinku do Sobotki
                  poruszalby sie szynobus jadac 70km/h a na jakim 40km/h? To zalezy juz od
                  jakiego stanu sa tory i ile z ich dlugosci bedzie wyremontowane.

                  "dlaczego lokomotywy M62 (oznaczenie PKP ST44) mają
                  > zakaz wjazdu na linię helską"

                  Na Hel jezdza normalne pociagi a ich wagony nie sa podczepiane pod Szybonusy.

                  "Szlakowa 0 km/h = zakaz wjazdu dla danej kategorii składu. "

                  Tak jest. Ale to jest tylko umownie. Ja tu bardziej mialem na mysli ze torowsko
                  mimo to nadaje sie do tego by jezdzil tamtedy pociag. Lecz z pewnych
                  uzasadnionych wzgledow jest to bez sensu i stad ten zakaz.


                  "Szynobusy wprowadza się na linie ze względów ekonomicznych"

                  Nie. A w zasadzie i tak i nie. Wychodzi ich utrzymanie taniej, ale to nie jest
                  najwazniejszy powod. Dlaczego szynobusy nie jezdza z Wroclawia do Warszawy czy
                  tez z Przemysla do Szczecina? No wlasnie. Chodzi o ilosc pasazerow. Ich liczba
                  jest na tyle mala ze taki szynobus starczy. Co by sie dzialo gdyby takim
                  szynobusem mialo jezdzic tyle ludzi co do Wolowa/Scinawy? A moze by tak do
                  Zielonej Gory z Wrocka puscic szynobus? Byloby taniej i zamiast 4h jechalo sie
                  2,5h?

                  • Gość: Baro Re: Nie tedy droga IP: *.wroclaw.mm.pl 17.07.07, 18:27
                    > "Zamiast 40-50 km/h zostanie wprowadzone 60-70 km/h, a
                    > > na odcinku wyjazdowym z Nysy zamiast 20 wprowadzone będzie 40 km/h"
                    >
                    > To wlasnie nie sa zbyt kosmiczne predkosci, a problem sie robi wtedy gdy juz
                    > trzeba dluzsza trase przebyc. Pytanie tez brzmi na jakim odcinku do Sobotki
                    > poruszalby sie szynobus jadac 70km/h a na jakim 40km/h? To zalezy juz od
                    > jakiego stanu sa tory i ile z ich dlugosci bedzie wyremontowane.

                    60-70 km/h to całkiem niezła prędkość jak na lokalkę w Polsce. Odległość
                    taryfowa między Wrocławiem gł. a Świdnicą Miasto to 61 km, więc nie trzeba
                    wiele, by przy takiej prędkości stać się bezkonkurencyjnym czasowo i w stosunku
                    do wygody jazdy wobec autobusu lub busika firmy >>Krzak<<, sunącego w korku po
                    zatłoczonej do granic możliwości DK35.

                    Oczywiście niezbędny jest także przystosowany do potrzeb mieszkańców i turystów
                    rozkład, ale ułożenie jego można zlecić zewnętrznej firmie/stowarzyszeniu.

                    > "dlaczego lokomotywy M62 (oznaczenie PKP ST44) mają
                    > > zakaz wjazdu na linię helską"
                    >
                    > Na Hel jezdza normalne pociagi a ich wagony nie sa podczepiane pod Szybonusy.

                    Tak jest jeżdżą, ale do ich obsługi nie są delegowane lokomotywy serii ST44.
                    Nigdzie nie napisałem, że składy wagonowe na Hel nie jeżdżą, bo sam takim
                    jechałem do Jastarni w czerwcu :-)

                    > Tak jest. Ale to jest tylko umownie. Ja tu bardziej mialem na mysli ze torowsko
                    >
                    > mimo to nadaje sie do tego by jezdzil tamtedy pociag. Lecz z pewnych
                    > uzasadnionych wzgledow jest to bez sensu i stad ten zakaz.

                    1435 mm rozstawu ma, więc pewnie by się od biedy coś pchnęło :-) (pod warunkiem
                    że PLK nie zobaczy). Ale nie robi się tego właśnie ze względu na zakaz, bo
                    szkoda torowiska. Z powodu rekordowych napełnień na tej linii, mam jednak
                    wrażenie, że zamiast małego s-busa przydałby się tam porządny skład typu su45 +
                    czteroczłonowa Bipa, tak jak to jeździło przed jej zawieszeniem ;-)

                    > "Szynobusy wprowadza się na linie ze względów ekonomicznych"
                    >
                    > Nie. A w zasadzie i tak i nie. Wychodzi ich utrzymanie taniej, ale to nie jest
                    > najwazniejszy powod. Dlaczego szynobusy nie jezdza z Wroclawia do Warszawy czy
                    > tez z Przemysla do Szczecina? No wlasnie. Chodzi o ilosc pasazerow. Ich liczba
                    > jest na tyle mala ze taki szynobus starczy. Co by sie dzialo gdyby takim
                    > szynobusem mialo jezdzic tyle ludzi co do Wolowa/Scinawy? A moze by tak do
                    > Zielonej Gory z Wrocka puscic szynobus? Byloby taniej i zamiast 4h jechalo sie
                    > 2,5h?

                    Mam cały czas wrażenie, że usiłujesz mi wytłumaczyć jak wygląda szynobus ;-).
                    Każdy kto ma oczy widzi, że przykładowo taki SA103, ze swoimi 70 miejscami
                    siedzącymi to nie to samo, co skład "Krakowianki" (Kraków-Kołobrzeg) lub
                    "Światowida" z Przemyśla. Te pociągi mają po kilkanaście wagonów, a itak zawsze
                    jest mało...

                    A jeszcze tak od siebie dodam, że nasz wspaniały UM woj. Dolnośląskiego wraz z
                    kut...mi z PR PKP próbował tak poeksperymentować z pociągami do Jeleniej Dziury,
                    i za nić w świecie chętni na odbycie podróży nie mieścili się w dwuczłownowym
                    SA132. Potem spasowali. Podobna sytuacja była bodajże na Kostrzyn - Krzyż przez
                    Gorzów Wlkp. i Na Białystok - Bielsk Podlaski. Ludzie po prostu się nie
                    mieścili... Jak więc sam widzisz, twoje "propozycja" z s-busem do Zielonej Góry
                    miała już pewien precedens ;-)

                    • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 19:17
                      Oczywiscie w mojej wypowiedzi nie jestem za tym by szynobus jezdzil z ZG do
                      Wro. Troche zle mnie zrozumiales. Chodzilo o ich ekonomicznosc. Jest to w
                      zasadzie element drugorzedny na ktory sie patrzy. Wpierw rozwaza sie ile
                      pasazerow podrozuje dana trasa. Jesli malo to mozna dac:
                      a) lokomotywe spalinowa typu SU i dwa wagony
                      b) szynobus
                      Jesli duzo to:
                      tylko pociag (lokomotywa + wagony lub jednostka serii EN - jesli na linii jest
                      trakcja)
                      I teraz w pierwszym przypadku dopiero rozwarzamy sprawe ekonomicznosci patrzac
                      gdzie bedzie taniej. A w drugim przypadku ekonomicznego pociagu jak narazie nie
                      ma. I tylko o to mi chodzilo.
                      • Gość: Baro Re: Nie tedy droga IP: *.wroclaw.mm.pl 17.07.07, 19:46
                        > Oczywiscie w mojej wypowiedzi nie jestem za tym by szynobus jezdzil z ZG do
                        > Wro. Troche zle mnie zrozumiales.

                        To była ironia z mojej strony. Nikt rozsądny nie zaproponuje szynobusu na takiej
                        trasie i przy takich napełnieniach.

                        > Jesli duzo to:
                        > tylko pociag (lokomotywa + wagony lub jednostka serii EN - jesli na linii jest
                        > trakcja)

                        Kosmetyka z mojej strony:
                        Trakcja zawsze jest (parowa,spalinowa lub elektryczna). To co wisi nad torami,
                        to SIEĆ. ;-)

                        Co do meritum, to w miarę napełniony EN57 (popularna żółto-niebieska, lub tak
                        jak ostatnio czerwono-czarno-szara jednostka), wcale nie musi być
                        nieekonomiczny, choć PKP PR stara nam się wmówić, że tak być musi...
            • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 11:17
              Zeby daleko nie szukac ci przykladow:
              Z Wrocka do Jaworzyny Slaskiej jezdzil szynobus kiedys (nie wiem jak teraz).
              Stosowal sie on do tych samych ograniczen co pozostale pociagi.
              • Gość: Baro Re: Nie tedy droga IP: *.wroclaw.mm.pl 17.07.07, 18:44
                > Zeby daleko nie szukac ci przykladow:
                > Z Wrocka do Jaworzyny Slaskiej jezdzil szynobus kiedys (nie wiem jak teraz).
                > Stosowal sie on do tych samych ograniczen co pozostale pociagi.

                Bo widocznie nikt nie był na tyle inteligentny/chętny, żeby się wystarać w PLK o
                papiery umożliwiające przejazd tą linią lekkim taborem z większą prędkością.
                Poza tym, z tego co pamiętam to był jakiś ujawniony podsył taboru do obsługi
                Lini Podsudeckiej, i właściwie to na czasie jazdy i tak nikomu nie zależało...
                co zresztą i tak źle świadczy o operatorze / koordynatorze.
                • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 19:21
                  "Bo widocznie nikt nie był na tyle inteligentny/chętny, żeby się wystarać w PLK
                  o papiery umożliwiające przejazd tą linią lekkim taborem z większą prędkością"

                  Jedyne o co mi chodzi to wlanie o takich inteligentow by wlasnie nie
                  przykladali sie do tych realizacji. Wiec oby nie kladli oni reki na zarzadzanie
                  tymi szynobusami i torami pod nie i to nie wazne czy reprezentujac firme PKP
                  czy inna. Bo jak sie okaze, taka osoba moze sie jako dyrektor zwolnic z PLK i
                  przejsc do firmy prywatnej awansujac w dodatku (tak jak to jakis dyrektor ze
                  ZDiK jest teraz w GDDKiA)
          • Gość: fakir Re: Nie tedy droga IP: *.gazeta.wroc.pl 17.07.07, 09:39
            1)
            > "To jest linia w dobrym stanie, szlakowa = 80 km/h dla szynobusu"
            > Nie ma czegos takiego ze po tych samych torach dla pociagu jest 30km/h a dla
            > szynobusu 80km/h

            jest
        • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 00:56
          "Poza tym na remont linii dojazdowych przeznaczono 8 mln złotych"
          Szacuje sie ze koszt wybudowania nowej linii to 1mln zl za 1km. W przypadku
          modernizacji linii, wychodzi troche taniej, a wiec moze na 20km starczy. A to
          jest kropla w morzu potrzeb. A szynobusy chca przywrocic na trasy z Wrocka do
          Sobotki-Kobierzyce-Swidnica, Trzebnicy oraz nowa linia do Biskupic. Te 8 mln to
          tak jak symboliczna zlotowka w zbiorce kasy na WOSP. Za ta kase beda tory tylko
          przygotowane do jazdy pociagow - poprawione miejsca w ktorych nie ma szans by
          pociag przejechal oraz kilka innych kryzysowych odcinkow. Wiecej kasy nie
          bedzie bo kolej sie wciaz boryka z modernizajami linii. Do Euro zrobia trase
          tylko Warszawa-Poznan, po Euro Poznan-Wroclaw. A jeszcze czeka trasa do Wawy
          przez Lodz. I wszystko jedno kto to bedzie robil - PKP czy firma prywatna
          wykupiona przez wladze naszego wojewodztwa. Na terenie Dolnego Slaska w
          pierwszej kolejnosci nalezy wyremontowac tory do Glogowa czy Jeleniej Gory
          przez Walbrzych.
          • Gość: rewar Re: Nie tedy droga IP: *.whirlpool.com 17.07.07, 02:31
            Szynobus do Trzebnicy -świetna sprawa oby jak najszypciej .
          • Gość: Dariusz Re: Nie tedy droga IP: *.pl 17.07.07, 12:10
            Ależ mylisz, pojęcia, ojejku... A skąd niby wiesz, że więcej kasy nie bedzie, i
            co z tym wspólnego ma PKP?? A ten koszt milion za kilometr skąd tyś wziął? Dla
            Twej wiadomości - wybudowanie od zera kilometra kosztuje grubo ponad milion. Na
            szczęście remont i modernizacja kosztuje sporo poniżej, szczególnie takiej linii
            jak na sobótkę, generalnie w dobrej kondycji.

            Mylisz wciąż kolej samorządową z PKP, to tak jakbyś do jednego wora wrzucał
            autostradę i drogę gminną do Pipidówki Dolnej ;)
            • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 12:26
              Powtarzasz to co napisalem. Koszt 1mln za km tyczy sie nowo wybyduowanej trasy.
              A na remont czy modernizacje starczy na wiecej, ok 20 km. Ze dana linia jezdza
              pociagi towarowe to nie znaczy ze zaraz moze tamtedy jezdzic ekspres. Pociagi
              towarowe nie musza jezdzic szybciej, tu wazne jest ile towaru jednorazowo
              przewioza. Na trasie Glogow - Szprotawa zamknietej dla pociagow osobowych
              towarowe maja odcinek 20km gdzie sie jedzie 20km/h. I w ruchu towarowym to
              wcale nie przeszkadza. Ile trzeba wydac na remont linii do Sobotki? To zalezy.
              Te 8mln moze zupeln ie starczyc, a rownie dobrze mozna wydac i 50 mln i tez sie
              cos zrobi. Tyle ze roznica bedzie juz widoczna. A oprocz Sobotki pociagi maja
              jezdzic do Swicnicy czy Trzebnicy.
              • Gość: mat Re: Nie tedy droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 17:51
                >Koszt 1mln za km tyczy sie nowo wybudowanej trasy.
                >A na remont czy modernizacje starczy na wiecej, ok 20 km.

                Zatem, jak obliczyłeś ośmiu milionów złotych wystarczy na wyremontowanie 160 km
                linii. No to spoko....wystarczy i na Trzebnicę.
          • Gość: Baro Re: Nie tedy droga IP: *.wroclaw.mm.pl 17.07.07, 18:38
            > Do Euro zrobia trase
            > tylko Warszawa-Poznan, po Euro Poznan-Wroclaw. A jeszcze czeka trasa do Wawy
            > przez Lodz.

            I tu dotknąłeś sedna. Trasa przez Łódź ma KOLOSALNE znaczenie zarówno dla
            rozwoju Wrocławia, jak i Łodzi, która pod względem kolejowym jest systematycznie
            spychana na boczny tor. Oprócz tego po drodze jest jeszcze kilka innych, nie
            najmniejszych miast (Oleśnica, Ostrów Wlkp., Kalisz czy Sieradz). Potrzebny jest
            lobbing w stylu S*, ale oczywiści nikt ze sterników naszego województwa o nim
            nie myśli, bo kolej jest passe i bee, i najlepiej jakby każdy miał swoje własne
            Wolwo...

            >Za ta kase beda tory tylko
            >
            > przygotowane do jazdy pociagow - poprawione miejsca w ktorych nie ma szans by
            > pociag przejechal oraz kilka innych kryzysowych odcinkow.

            Ale ja i tak uważam, że lepiej żeby jeździło, nawet wolno, niż żeby niszczało
            nieużywane. Przy tej ilości ludzi dojeżdżających do
            Wrocławia/Bielan/Kobierzyc/Świdnicy i tak znajdzie amatorów. Na szynobus wystarczy.

            Na terenie Dolnego Slaska w
            > pierwszej kolejnosci nalezy wyremontowac tory do Glogowa czy Jeleniej Gory
            > przez Walbrzych.

            No jakby nie patrzeć, to "Nadodrzanka", czyli Wrocław-Głogów-Zg-Szczecin, na
            EURO2012 może więcej stracić niż zyskać...
            Ale generalnie się zgadzam, że wymienione przez Ciebie odcinki, to robota na
            "wczoraj", i po prostu wstyd mi, za stan do jakiego doprowadzili je Polacy...
            • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 19:06
              "Ale ja i tak uważam, że lepiej żeby jeździło, nawet wolno, niż żeby niszczało
              nieużywane"
              No to zapraszam do podrozowania trasa Wroclaw - Zielona Gora. Zobaczymy czy to
              jest lepiej jak sie jedzie tamtedy wolno. 4 godziny jazdy to juz nie jest
              wolno, to jest katastrofa. Wolno to tam sie powinno jechac w ok 2,5 do 3h. A
              ponizej 2 to juz jest szybko czyli normalnie. Autobusem jedzie sie 3 godz ale w
              tym jest przejazd przez Wrocek i czasem dlugi postoj w Lubiniu. Ja wiem ze tej
              trasy nie ma co porownywac z trasa do Sobotki, a pojecie "wolno" jest dosc
              wzgledne. Wiec powiedzmy by dojazd tymi szynobusami byl w miare
              rozsadku "szybki". Jest sie o co pluc, bo PKP wykupuje na hura nowe szynobusy,
              ale w kwestii remontu linii to juz cisza i kwicza jak sie wspomni o kosztach.
              Nie mniej dla mnie wazniejszy jest czas dojazdu niz wygody podczas tej jazdy
              typu nowy, klimatyzowany i superszybki pociag ktory jedzie 50km/h.

              "No jakby nie patrzeć, to "Nadodrzanka", czyli Wrocław-Głogów-Zg-Szczecin, na
              EURO2012 może więcej stracić niż zyskać"
              Modernizacja linii kolejowych w Polsce jest dzis scisle zwiazana z Euro, ale co
              by sie stalo jakby Euro w naszym kraju w ogole nie bylo? Samej Odrzanki nie ma
              co do Euro mieszac. Modernizacja linii nie jest dla Euro tylko dla nas -
              Polakow. Dziwi tez fakt ze byla to linia o znaczeniu miedzynarodowym, a nie
              walczono o jej utrzymanie. Efekt - wycofano wiele pociagow miedzynarodowych
              jadacych do Krakowa przez Wroclaw. Aktualne polaczenie z Berlinem to trasa
              nieco okrezna, a na wyremontowanej linii do Zgorzelca nie jezdzi juz zaden
              miedzynarodowy pociag (same osobowki, maksymalnie do Gorlitz, a ostatni
              pospiech relacji Dresno-Krakow wycofano jak linia byla juz prawie gotowa). Po
              wyremontowanej linii E30 (jesli dobrze pamietam te cyferki) na trasie Leginca-
              Wroclaw-Opole jest juz predkosc 160km/h dozwolona. EC Wawel ktory porusza sie
              tym odcinkiem jedzie z predkoscia max 120km/h. Bo tyle osiaga lokomotywa.
              Odcinek ten jest bardzo dlugi. Ale na trasie Wroclaw-Poznan-Wawa moze ogolem
              jest ok 40km gdzie mozna z predkoscia 160km/h jechac i juz dali tam szybkie
              lokomotywy EP09 (dla pociagow IC). Tak to robi wlasnie i dba o szybkosc podrozy
              PKP.
              • Gość: Baro Re: Nie tedy droga IP: *.wroclaw.mm.pl 17.07.07, 19:38
                > "Ale ja i tak uważam, że lepiej żeby jeździło, nawet wolno, niż żeby niszczało
                > nieużywane"
                > No to zapraszam do podrozowania trasa Wroclaw - Zielona Gora. Zobaczymy czy to
                > jest lepiej jak sie jedzie tamtedy wolno. 4 godziny jazdy to juz nie jest
                > wolno, to jest katastrofa. Wolno to tam sie powinno jechac w ok 2,5 do 3h. A
                > ponizej 2 to juz jest szybko czyli normalnie. Autobusem jedzie sie 3 godz ale w
                >
                > tym jest przejazd przez Wrocek i czasem dlugi postoj w Lubiniu.

                Z uporem maniaka powtarzam, lepiej wolno, niż wcale. Inną sprawą jest, że remont
                tego odcinak to jak już napisałem, była sprawa "na wczoraj".

                > Jest sie o co pluc, bo PKP wykupuje na hura nowe szynobusy,

                PKP nie kupiło od około 10 lat dosłownie NICZEGO. Ostania nowa lokomotywa
                kupiona przez PKP, została wpisana na stan lokomotywowni Kraków Prokocim w
                kwietniu 1997, ostani szynobus kupiony przez PKP też gdzieś w tym okresie. Nowy
                tabor należy do samorządów, i jest nieodpłatnie użyczony PKP.

                > ale w kwestii remontu linii to juz cisza i kwicza jak sie wspomni o kosztach.
                > Nie mniej dla mnie wazniejszy jest czas dojazdu niz wygody podczas tej jazdy
                > typu nowy, klimatyzowany i superszybki pociag ktory jedzie 50km/h.

                Dla mnie również, liczy się czas podróży, a od niezdrowej klimy wolę OTWIERANE
                okna. Kwestia remontu linii to sprawa PLK (Polskich Linii Kolejowych), i
                naprawdę wiele tu zależy od dobrej woli państwa, oraz tego na ile poważnie (w
                Polsce niepoważnie) potraktuje ideę ekologicznego, zrównoważonego rozwoju. To że
                w Polsce kolej, ze szczególnym naciskiem na stan szlaków jest traktowana po
                macoszemu, co przekłada się na środki inwestowane w jej infrastrukturę, wiadomo
                nie od dziś...

                > Modernizacja linii kolejowych w Polsce jest dzis scisle zwiazana z Euro

                No i właśnie dlatego, środki przeznaczone na modernizację linii "Nadodrzanki"
                W-w-Głogów-ZG-Szczecin,zostaną przeznaczone na modernizację innych szlaków (np
                Bydgoszcz-Tczew-Gdańsk).

                >Modernizacja linii nie jest dla Euro tylko dla nas -
                > Polakow.

                Oczywiście, EURO potrwa tylko 2-3 tygodnie. A potem zostaniemy z tym co będzie
                przy okazji zbudowane.

                >Dziwi tez fakt ze byla to linia o znaczeniu miedzynarodowym, a nie
                > walczono o jej utrzymanie. Efekt - wycofano wiele pociagow miedzynarodowych
                > jadacych do Krakowa przez Wroclaw.

                Co konkretnie masz na myśli?? Gdzie Kraków, gdzie Wrocław, a gdzie "Nadodrzanka"???

                > Aktualne polaczenie z Berlinem to trasa
                > nieco okrezna, a na wyremontowanej linii do Zgorzelca nie jezdzi juz zaden
                > miedzynarodowy pociag (same osobowki, maksymalnie do Gorlitz, a ostatni
                > pospiech relacji Dresno-Krakow wycofano jak linia byla juz prawie gotowa).

                Wiewiórki mówią, że coś się pojawi na E30 od nowego rozkładu jazdy (grudzień
                2007). Coś, co wniknie w głąb Reich trochę dalej niż do Gorlitz. Ale na razie
                sza, coby nie zapeszyć...

                >na trasie Leginca-
                > Wroclaw-Opole jest juz predkosc 160km/h dozwolona.

                Fragmentarycznie, mocno fragmentarycznie, np moja stacja W-w Żerniki jest
                obecnie w stanie głębokiego rozkładu spowodowanego remontem (jeden tor szlakowy
                czynny).
                • Gość: Paul Re: Nie tedy droga IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 21:42
                  "Co konkretnie masz na myśli?? Gdzie Kraków, gdzie Wrocław, a
                  gdzie "Nadodrzanka"

                  W niemal linii prostej:
                  Berlin-Rzepin-Zielona Gora-Wroclaw-Opole-Katowice-Krakow - o tym mowie
    • Gość: Inkwizytor Breslau Autobus do Jeleniej jedzie 2h, pociąg prawie 4. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 11:02
      Tory koło Wałbrzycha są tak rozwalone że dobrze że cokolwiek tam jedzie,
      pociągi są tak zasyfione i zmenelone że każda jazda to niezapomniana przygoda.
      • Gość: Paul Re: Autobus do Jeleniej jedzie 2h, pociąg prawie IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.07.07, 11:18
        Do Glogowa i dalej do Zielonej Gory jest dokladnie tak samo.
    • Gość: bezet Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.07, 11:24
      Urząd marszałkowski w dniu wczorajszym podpisuje umowę z dostawcą na
      przejażdżce szynobusem do Kobierzyc, a pasażerowie na lini Kamieniec -
      ŚWIDNICA skazani zostają na podróż zastepczą komunikacją autobusową z
      wielominutowym opóżnieniem. Nie ma to jak dbałość o pasażera.
    • Gość: Mezopot Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: *.171.18.1.crowley.pl 17.07.07, 13:05
      Tyle że na trasie do Piławy Górnej kilka lat temu zasafaltowano przejazdy
      kolejowe na trasie nr 8, min. w Łagiewnikach, Nowej Wsi Niemczańskiej.
      • Gość: Dariusz Re: Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: *.pl 17.07.07, 14:21
        Ale zaasfaltowane przejazdy to akurat najmniejszy problem, duże koszty generować
        na tej linii będzie wymiana podkładów - tutaj akurat (w przeciwieństwie do linii
        na Sobótkę) brak inwestycji PKP w ostatnich co najmniej 20 latach :(
        • Gość: dek Re: Nowe szynobusy z czarnym orłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 14:43
          PKP to swoisty relikt PRL-u potrzebuje restrukturyzacji najlepiej wyłączyć z
          niego wszystkie drogi kolejowe i dworce (stacje) te pierwsze niech będą
          zarządzane przez państwo a te drugie przekazać samorządom.
          • guzikow Re: Nowe szynobusy z czarnym orłem 17.07.07, 15:37
            Jedno jest pewne,- Szynobusy na lini Wroclaw - Jaworzyna,Jaworzyna - Kamieniec i
            Jaworzyna - Legnica NIE JEZDZA,WPROWADZONA JEST KOMUNIKACJA ZASTEPCZ W POSTACI
            bUSOW NA KOLACH GUMOWYCH.Pracuje na PKPPLK i nawet zastepcza jesrt op-ozniona
            srednio 2 godzyny,wiec i ludzi coraz mniej.....reszczte pozostawiam bez
            komentarza....
    • seren1 Nowe szynobusy z czarnym orłem 17.07.07, 16:35
      Najpierw do redaktorka. Zdecyduj sie chłopie wreszcie, czy piszesz nam tutaj o
      szynobusach , czy o autobusach, bo to są dwa różne środki transportu. A raczyłeś
      nam tutaj użyć zwrotu : autobus na szynach. Autobus jeździ po drogach, a
      szynobus po torach - to tak dla przypomnienia, bo widzę, że masz pamięciowe
      luki, zapewne spowodowane upałem. Inna rzecz, która spowodowała mój niepokój, to
      to, że nie ma mowy w tym artykule, żeby któryś z zestawów miał trafić na trasę
      Lubin - Legnica - Wrocław. A tyle nam naobiecywano...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka