Gość: Lech Taczka
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
22.06.03, 10:25
No, dobrze. Nie pospaliśmy. Ale kto pozbiera butelki i puszki po
świętujących? Pełno ich w okolicach Rynku i wysp na Odrze. Nie
wspomnę o samych wyspach. Z ulicznych kubłów aż kipi. Wiatr
roznosi papiery po okolicy. Wystarczy przejść się po Nowym Targu.
Amatorzy mocniejszy wrażeń wyrwali kilka ławek po zakończonym
spektaklu operowym. Można je oglądać np. na skwerze przy ulicy
Drobnera/Bema. Podobno muzyka łagodzi obyczaje; ale chyba nie w
tym mieście.
Pijani wałęsali się do świtu i darli ile sił w płucach. I to ma
być święto? Czyje?