pitole.trolle
24.07.07, 11:35
Ten wątek dedykuję tym samym od lat osobom, głęboko skrzywdzonym przez los,
przez świat, przez spiski je otaczające. Nie znoszącym wszystkich tych którzy
odnieśli jakiś sukces, choć ONE wiedzą dobrze, że w istocie to porażka.
Tym wszystkim hummerom, prymaasom i innym wielonickowcom składam wyrazy
współczucia. Jest wiele programów aktywizacji zawodowej dla niepełnosprawnych
umysłowo. Przed manią prześladowcza, paranoją można się ustrzec; życie jest o
wiele bardziej zróżnicowane - wystarczy się rozejrzeć, ale żeby to zrobić
trzeba wstać od komputera i spotkać się z realem, a nie gnieść tu na forum te
onanistyczne myśli.