Gość: Konrad I IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.01, 19:51 do wszystkich bywalców wątków kulinarnych: uwaga!!! skrzydełka z Familii na Szczytnickiej!!! próbowaliście?! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pafik Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: *.kom-net.pl 14.05.01, 19:56 mniam mniam Moja druga ulubiona "potrawa" z Familii: sałatka czosnkowa. Z-a-l-e-c-a-m Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad I Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: 213.76.92.* 15.05.01, 23:00 i gdzie indziej we Wrocławiu są równie dobre skrzydełka? bo w lepsze nie wierzę... Odpowiedz Link Zgłoś
mkk Re: pieczone skrzydełka z Familii 15.05.01, 23:42 Kurczę - a ja myślałam, że tylko "swoi" wiedzą o tych skrzydełkach, a tu ... ot, co ... cały świat się dowie :( . Gotowi zlecieć się wszyscy i co dla mnie zostanie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: 156.24.231.* 16.05.01, 02:21 mkk napisał(a): > Kurczę - a ja myślałam, że tylko "swoi" wiedzą o tych skrzydełkach, a tu ... > ot, co ... cały świat się dowie :( . Gotowi zlecieć się wszyscy i co dla mnie > zostanie? > > :) KFC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.01, 08:10 Właściwa osoba na właściwym miejscu - to właśnie Ty wędzonko !, tylko Ty mogłeś wymyślić taką odpowiedź. KFC , McDonaldy - to nie dla mnie. Przejdę na sałatę, :0 W Mc Donaldzie byłam raz. Kiedy na własnej skórze doznałam zawirowań związanych z bułką z kotletem, postanowiłam tam więcej nie wracać. Jadłeś te skrzydełka? Z tym sklepem wiąże się historia z lat paru, kiedy to Familia (nie o tej nazwie) była zwykłym sklepikiem otwieranym o 6.30. Ponieważ w swym repertuarze sklep ów miał alkohol i produkty alkoholopodobne (raczej z siarką związane) miejsce było mekką dla szerokiego kręgu pijaczków. I był taki jeden, co raniutko meldował się przed czasem pod drzwiami swojej świątyni. A nie był to człek zwykły, bo o kulach chodził, po wylewie był i drogę codzień przemierzał niemałą na tych swoich 4 nogach, bo z samego Sienkiewicza. Kuracja butelkowa trwała parę dobrych miesięcy, kiedy pewnego dnia odrzucił te kule i pomaszerował o własnych siłach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad I Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: 213.76.92.* 16.05.01, 13:27 jeśli to nie żart, to Twoje KFC, polecam wizytę leczniczą w sklepie Familia przy ul. Szczytnickiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.01, 14:17 To nie jest żart. Facet miał na imię Andrzej. Jedni mówią, że już umarł (wątroba?), inni, że jest u Alberciaków. Mój mąż i szwagier go znali. Nieraz wyłudzał od nich złocisza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.01, 13:52 Gość portalu: MKK napisał(a): > To nie jest żart. Facet miał na imię Andrzej. Jedni mówią, że już umarł > (wątroba?), inni, że jest u Alberciaków. Mój mąż i szwagier go znali. Nieraz > wyłudzał od nich złocisza. Sprostowanie: Andrzej jest już na posterunku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FraMauro Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.01, 14:24 ...z kulami czy bez ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.01, 15:26 Bez. Zdaje się, że się wypasł. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: 156.24.231.* 22.05.01, 14:38 Gość portalu: Konrad I napisał(a): > jeśli to nie żart, to Twoje KFC, polecam wizytę leczniczą w sklepie Familia > przy ul. Szczytnickiej! To znana "lecznica" na polibudzie. Tylko ze nigdy nie kojarzylem jej ze skrzydelkami. :) A KFC tez ma zalete, mozesz sprawdzic: gdziekolwiek w Polsce bys nie byl, gdy spojrzysz na rachunek - przypomni Ci sie dom... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwerty Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: *.netasi.wroc.zigzag.pl 14.04.02, 13:59 szczegolnie po spozyciu tego i owego (szczegolnie owego)! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p@wi Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: 156.17.52.* 22.05.01, 17:13 Srzydelka powiadacie... Hmmm... Dlaczego zawsze przed obiadem trafiam na tego typu watki? Ze niby na Szczytnickiej? Kawalek ale pojade. A tak na marginesie. Co sie Wam nie podoba w kej ef si lub mak donaldzie? Ja tam bardzo czesto chodze - maja tam darmowe toalety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad I Re: pieczone skrzydełka z Familii IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 22:40 mam pewną nowość; testują "familijną" ofertę niedawno natknąłem się na golonkę (bez kości!), która właściwie dorównywała smakiem "drobiowej arystokracji z rożna". Spróbujcie! Ktoś pisał, że woli KFC, bo ma darmowe toalety... A po familijnych skrzydełkach po prostu nie trzeba od razu korzystać z toalety! Odpowiedz Link Zgłoś