Dodaj do ulubionych

Człowiek PiS porządzi w wojskowej agencji

06.08.07, 10:47
Oto właśnie tzw. Prawo i Sprawiedliwość: Szczyl bez doświadczenia najpierw
prezesuje spółce węglowej, a potem przejmuje agencję mienia wojskowego. Może
skończy jak jeden z porzedników Andrzej J.?
Obserwuj wątek
    • Gość: Komentator Zalosny kolejny artykul IP: 217.97.139.* 06.08.07, 11:43
      Gazeto Wyborcza,

      kolejne niesprawdzone informacje i znowu same tylko plotki i domysły...
      Jednym słowem żałosny artykul!
      Dlaczego Dziennikarz KOKOT jeszcze nie przeprosił na Pierwszej stronie Waszego
      Brukowca Pana Raweckiego za poprzedni artykul pełen kłamstw? Przeciez wyrok
      Sądu został już ogłoszony.

      Jak tak dalej pójdzie wydacie cała Gazete z przeprosinami, za wasze przegrane
      sprawy...
      • mr_pope Re: Zalosny kolejny artykul 06.08.07, 11:57
        Widzę, że kolega pana Raweckiego zna sprawę bardzo dobrze. Mam prośbę, aby pan
        kolega pana Raweckiego napisał co jest plotką w tym artykule.
        • Gość: student Kokot Skazany!!! IP: *.wroc.pl 06.08.07, 12:52
          Wszystko w tym arykule jest plotka!

          Ciekawe dlaczego nie ma jeszcze przeprosim Kokota zgodnie z zaleceniem Sądu?!

          Wyrok został podany do publicznej wiadomości!

          20 000 grzywny w zawieszeniu na rok, przeprosiny Raweckieg, podanie wyroku do
          publiczenj wiadomości.

          Oto cała prawda.
          I wszystkie nieprwdziwe wpisy na forum tez sa juz w prokuraturze!

      • Gość: Komentator Re: Zalosny kolejny artykul IP: 217.97.139.* 06.08.07, 13:11
        Już samo to, że dziennikarz nie podpisuje sie swoim Imieniem i Nazwiskiem pod
        Artykułem, wskazuje na to że jest zwykłym TCHÓRZEM BEZ TWARZY.

        Ale o jakim profesjonaliźmie tu mowa Gazeto Wybiórcza - Poszukiwacze Taniej
        Sensacji???

        • mr_pope Re: Zalosny kolejny artykul 06.08.07, 14:54
          A odpowiedzi na moje pytanie nadal brak. Cóż za brak profesjonalizmu u kogoś kto
          zarzuca innym brak profesjonalizmu.
      • Gość: kalafior Żałosny Komentator IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 16:38
        Panie Komentator, rzecz nie artykule GW, a w fakcie "szybkiej kariery" osobnika
        będącego "bohaterem" artykułu. Proszę o komentarz, co mają robić lepsi
        od "bohatera", nie mający układzików ? W wieku 28 lat takie CV, to jest
        curiousum. No, cóż, bywają lepsi i lespiejsi.
        A, może Komentator tyś to ten "bohater" ?
        • Gość: Sekator Re: Żałosny Komentator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 20:49
          Jaki Kalafior??? Ty Burak jestes!
          Tryska od ciebie zazdrość, nie udało Ci się w życiu, nikt nie chce z Tobą
          rozmawiać, ludzie nie traktują cię poważnie... Przykro nam wszystkim, łączymy
          się z tobą i wierzymy, że bedzie kiedyś lepiej!
          Liście do Góry!

          A tymczasem pozostań kalfiorem wśród reszty Warzyw i Roślin.
          • mr_pope Re: Żałosny Komentator 06.08.07, 20:56
            O, to może Ty odpowiesz. W BIP AMW napisano, że szanowny pan Rawecki spełnił
            kryteria wymagane do objęcia funkcji dyrektora oddziału. Powiedz mi jakie są
            wymagane kryteria by zarządzać mieniem wojskowym? Czy wystarczy przez kilka lat
            prowadzić własną firmę? Czy może wystarczy zainteresowanie tematem?
            • Gość: byc_dziennikarzem Chce byc dziennikarz IP: 217.97.139.* 07.08.07, 10:02
              A co czaaa zrobic żeby byc dziennikarzem gazety wyborczej, umiec
              pisac tylko czy cos jeszcze?
              • mr_pope Re: Chce byc dziennikarz 07.08.07, 10:22
                Nie wiem, nie pracuję w GW. Chciałbym natomiast dowiedziec się czegoś o
                kwalifikacjach kolegi Raweckiego by mógł sprawować tak odpowiedzialne
                stanowisko. Problem z odpowiedzią na tak proste pytanie oznacza chyba, że nawet
                wg kolegów pan Rawecki kwalifikacji nie ma.
          • Gość: kalafior Sekator stępiony, jak zęby piłki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 21:58
            Ty Sekator winienes być dozorcą we więźniu. Prosty, nieskomplikowany
            polaczek z ciebie, do tego jakiś taki przygłupi.... ale to już twój
            probelem i twgo psychiatry z NFZ
          • Gość: Redemptorysta Re: Żałosny Komentator IP: *.chello.pl 20.11.07, 12:43
            Myślisz Jacusiu, że takim jak komentator się w życiu nie udało? A
            dokumenty leżą tak złożone, że na wypadek czegoś same sie uruchomią,
            nie rusza Cię to? Podwójny nelson że tak powiem.Rzeczywistość jest
            słowem i faktem, ale nie Tym waszym. Dowartościowujesz się Grupą
            Trzymającą Władzę?Czy już "nie trzymającą" Kiepsko z Tobą kolego.
            Nawet bardzo, ale nauczyłeś się pozycjonowania -to już coś. Catch me
            if you can, nawet możesz po IP, to się zdziwisz. Paradoksem tej
            całej sytuacji, jest to, że warzywem któremu się wydaje, że widzi,
            rozumie, świat dookoła jesteś Ty i Tobie podobni. I że potrafisz w
            tym świecie odnosić sukces. Szkoda, że nie zdobyłeś się w życiu na
            odwagę wykreowania własnej osobowości.wikisłownik->osobowość. Nie
            zapłaciłeś jeszcze swojej ceny. Ja owszem. Słabyś strasznie Jacku,
            jeszcze słabsi nazywają Cię pistoletem, a ty słabiutki jak niemowlak
            jesteś. Biedaku. Napędzasz się hajem pseudowładzy, żeby przed samym
            sobą ukryć pustkę w środku. I tak strasznie chcesz nam wszyskim
            powiedzieć, jak Ci się to w życiu udało. Co Ci się udało mianowicie?
            Co takiego wielkiego osiągnąłeś?Tak serio, szczerze?Z czego, sam
            przed sobą taki jesteś dumny? Jacku, w przyrodzie nic nie ginie,
            powinieneś się tego nauczyć. Jesteś zdrajcą wiesz? Takim wielkim
            oseskiem, który lubi zabierać zabawki wszystkim dookoła, żeby się
            nimi dowartościować. Ktoś kogo bardzo kochasz i bezkrytycznie
            podziwiasz Ci w tym pomaga. A swoją drogą z Ko(ko)tem i Tobą to jest
            tak, że trafił swój na swego. W sensie intelektualnym oczywista.
            Poza tym, zawsze mówiłeś, że nie lubisz kotów.Ciekawe tylko co sobie
            o sobie pomyślisz jak będziesz umierał. Jak Cię będą pamiętali
            ludzie?A zapomniałem, że ty wierzysz w stwórcę wszechrzeczy. To
            znaczy, wydaje Ci się że wierzysz, bo z religiami świata czy tam
            doktrynami na studiach to chyba tak se było, nie? Lubię Cię nawet,
            wiesz?I naprawdę szczerze, serdecznie pozdrawiam. Kop dalej węgiel,
            czy sprzedawaj te kałasznikowy albo moro, nawet i do afganistanu.
            Mnie to śmieszy do rozpuku.I żeby nie było: w kopaniu węgla,
            sprzedawaniu kałachów nie ma nic uwłaczającego. Szczególnie te
            kałachy są szlachetnym zajęciem. Może komuś zresztą odstrzelisz
            kiedyś łeb, w końcu jesteś pistoletem, czyż nie? Ech,
            najśmieszniejsze jest to, że ja nie jestem po stronie Twoich
            przeciwników, bo ich uważam za takich samych pardon me french
            cymbalistów jak Ciebie. Wyborczą traktuję z politowaniem...wielkie
            oseski w piaskownicy. Wy bez siebie żyć nie mozecie. Jak mawia moja
            koleżanka, pardon me french "lizanie się po fiutach". Ciekawe czemu
            się tak kochacie. Ale fajnie pogapić się na te wasze gorzkie gody.Od
            mikro do makroskali.Pozdrawiam was dobrzy ludzie.
            • Gość: Redemptorysta Re: Żałosny Komentator IP: *.chello.pl 20.11.07, 12:59
              Chyba, że? Właśnie mi przyszło do głowy. Mój mózg przeciw Twoim
              mięsniom, co Ty na to? Dla sportu oczywista, wszystko dla sportu.
              Nie musi być fair play .Można gryźć po kostkach.I pluć. Mam trochę
              czasu, może zagramy?
              • Gość: Redemptorysta Re: Żałosny Komentator IP: *.chello.pl 23.11.07, 15:49
                A wracając do wspomnianego kiedyś na forum Twojego udziału w
                szkoleniach dla dyrektorów spółek skarbu państwa, to o ile pamięć
                mnie nie zawodzi z polit. gospodarczej na studiach też było tak
                sobie nie? Z konwersatorium u Sroki Cię nie pamiętam, podobnie jak z
                egzaminu u kobiety z prawa (nazwiska nie pomnę, chyba była też i
                syndykiem). Gdybyś wtedy zadał sobie trud przeczytania podręcznika
                Winiarskiego ze zrozumieniem, nie musiałbyś jeździć na takie
                szkolenia. Twój kolega z partii, były chyba wiceminister skarbu,
                znał się na tym sam z siebie. Notabene jego wywiad dla manager
                magazine z zimy tego roku, jest niczym innym jak prawie wiernym
                powtórzeniem tego, co piszą u Winiarskiego. Można się zastanawiać
                tylko, czy i do jakiego stopnia w świecie ekonofizyki i
                globalizacji to jeszcze aktualne, ale to inna bajka. Dyplomatołki,
                podoba mi się to określenie nie tylko w stosunku do dyplomacji ale i
                dyplomu. Pozdrawiam. A i jeszcze, najbardziej mnie bawi, że Ty i
                Twoi koledzy z partii, którzy studiowali politologię i twierdzą bądź
                twierdzili tu i ówdzie, że byli najlepszymi studentami na roku,
                przez nikogo za takich nie są uważani. Na pewno nie przez
                absolwentów z Twojego, Adamowego i innych roczników. Ot, paradoksik.
                NAjwiększym draństwem jest jednak to, że wpieprzacie się i do
                Wikipedii i za to ktoś powinien wam skopać tyłki. Tobie akurat nie,
                bo Ciebie tam nie ma, ale innym propagandzistom a la Urban z Jedynie
                Słusznej Partii. Właściwie to szkoda że wy tacy, bo Lecha
                Kaczyńskiego szanuję.Do pewnego stopnia.
                • Gość: Redemptorysta Re: Żałosny Komentator IP: *.chello.pl 25.11.07, 11:09
                  Last but not least Jacku, czas zacząć płacić.I zapłacisz. Za
                  wszystko!To będzie cena Twojego sukcesu.
                  • Gość: Redemptorysta Re: Żałosny Komentator IP: *.chello.pl 25.11.07, 12:29
                    Jesteś wrzodem na tyłku tego społeczeństwa Jacusiu, wiesz o tym?
                    Zneurotyzowanym, pozbawionym osobowości intelektu tchórzliwym
                    obleśnym draniem, ze zrogowaciałymi piętami, tłustym brzucholem i
                    przekrwionymi oczyma. Korzystającym jedynie z potencjału swoich
                    mocodawców i/lub familiji.Współczuję Twojej rodzinie, dzieciom.
                    Najśmieszniejsze jest to, że antykomunizm którym się tak szczycisz,
                    jest w istocie niczym innym jak tylko nienawiścia do samego siebie,
                    bo taki właśnie jesteś, z mentalnością prawdziwego homo sowieticus:
                    nie znasz innej rzeczywistości, nic nie wiesz o świecie, o ludziach,
                    wreszczcie o samym sobie. Wydaje Ci się że jesteś męski, a jesteś
                    troglodytą, takim homo prehistoricus, z zerowym wglądem w samego
                    siebie. Z ilorazem inteligencji rozwielitki (bez obrażania
                    rozwielitek), kręgowcem przypadkowo tylko zaliczonym do gatunku homo
                    sapiens sapiens. Myślisz, że Ci się w życiu udało? Żałosny jesteś.
                    wiesz o tym? Ludzie śmieją się z Ciebie, gardzą Tobą. Tacy jak Ty
                    zasługują nawet nie na wzgardę, a raczej na politowanie. Neurotyku?
                    Najśmieszniejsze jest to, że wydaje Ci się, że masz spełnione życie,
                    a powinieneś się leczyć!
                    • Gość: Redemptorysta Re: Żałosny Komentator IP: *.chello.pl 25.11.07, 19:38
                      A więc rozpieszczony i niemający kontaktu z realnym światem Jacusiu,
                      zapłacisz za wszystko! Za wszystkie Twoje draństwa. Śmieszne co?
                      Pewnie jakiś frustrat. Ano, nie frustrat. Ani frustraci. Wiemy co
                      jesz i kiedy, z kim sypiałeś i z kim teraz śpisz, z kim się
                      spotykasz, z kim pijesz, kogo się boisz, kogo nie. Z kim rozmawiasz
                      przez telefon i o czym, skąd bierzesz informacje, kogo podziwiasz i
                      komu wazelinujesz. W jakich bankach trzymasz pieniądze.Gdzie
                      jeździsz na wakacje. Totalnie wszystko!!!Wiemy nawet jakie majtki
                      masz dziś na sobie, a jak się nam zechce to będziemy wiedzieli jakie
                      będziesz miał na sobie jutro. A kiedy przejdziesz swoją pokutę, a
                      przejdziesz ją i zbudujesz się na nowo, wtedy, być może dostąpisz od
                      tego społeczeństwa, którym tak gardzisz aktu łaski w postaci
                      odpusczenia. Ale to dopiero za wiele, wiele lat.Wyśpij się, trudne
                      dni nadchodzą.
                      • Gość: Redemptorysta Re: Żałosny Komentator IP: *.chello.pl 27.11.07, 10:16
                        Pokaż nam swój indeks z Politologii Jacku. Jaką Ty tam miałeś
                        średnią? 3.0? Byłeś uważany przez otoczenie za beznadziejnego
                        studenta,a niestety tak się składa, że spora część przedmiotów
                        dotyczyła tego, czym zawodowo się podobno trudnisz. Więc jak to z
                        Toba jest: na studiach miernota a pod skrzydłami partyjki i
                        mocodawców zdolniacha? Czy też może, bez rozmaitych protekcji nie
                        poradziłbyś sobie sam. Ty wiecznie uśmiechnięty kretynie! Udało Ci
                        się w życiu? Dobre sobie. Jacku, poważnie, powinieneś się leczyć.
                        Zacznij od Karen Horney i "Neurotycznej osobowości naszych czasów".
                        Żebyś coś zrozumiał. Później może grupa terapeutyczna, na pewno Ci
                        pomogą!A tak prywatnie, to mam nadzieję że takich jak Ty bracia
                        Kaczyńscy wyleją na zbity pysk ze swojej partii. Pro publico bono.
                        Więc reprezentowałeś nasz kraj w koszykówce? No no no, to dopiero
                        jest kompetencja polityczno-menedżerska, firemka budowlana takowoż
                        dowodzi Twojej nadzwyczajnej zdolności i kompetencji intelektualnych
                        wyższego rzędu. Jacku wiem o Tobie więcej niż ty sam, zapamiętaj To!
                        • Gość: Redemptorysta Re: Żałosny Komentator IP: *.chello.pl 30.11.07, 08:51
                          A ja Jacusiu przejadę po Tobie Twoim czołgiem. Właśnie zaczął się
                          koniec Twojej "kariery". Skończyłeś się, tylko jesczcze o Tym nie
                          wiesz.
                          • Gość: Redemptorysta CASUS BELLI IP: *.chello.pl 02.12.07, 15:45
                            PANIE JACKU RAWECKI, WYPOWIADAM PANU WOJNĘ! NIECH PAN TO SOBIE
                            DOBRZE ZAPAMIĘTA - SKOŃCZYŁ SIĘ OKRES PAŃSKIEJ CWANIACKIEJ
                            PROSPERITY. WYLECZĘ PANA Z NEUROZY I CAŁEGO PAŃSKIEGO ŻAŁOSNEGO
                            PODEJŚCIA DO ŻYCIA. WYDOROŚLEJESZ PAN PANIE JACKU, SZYBCIEJ NIŻ
                            MYŚLISZ.WYLECZĘ PANA I KILKU INNYCH, PANU PODOBNYCH. NIECH PAN
                            ŚLEDZI TO FORUM DOBRZE, ZOBACZY PAN GDZIE JEST PANA MIEJSCE WE
                            WSZECHŚWIECIE. JEST PAN NIKIM PANIE JACKU - ZWIERZACZKIEM - A JA
                            POMOGĘ PANU STAĆ SIĘ KIMŚ. DOOKREŚLĘ PANA, BO SAM PAN NIE MA ODWAGI
                            TEGO ZROBIĆ. ANI CHYBA NIKT INNY, BO Z JAKIEGOŚ POWODU WSZYSCY SIĘ
                            PANA - NIEMOWLAKA W SKÓRZE DWUDZIESTOOŚMIOLETNIEGO FACETA - BOJĄ.
                            JEST PAN PASOŻYTEM SPOŁECZNYM PANIE JACKU, JAKKOLWIEK BY PAN TEGO
                            NIE PRZEKRĘCAŁ, NIE PRZIENACZAŁ I NIE REDEFINIOWAŁ TEJ SYTUACJI. I
                            DOBRZE PAN O TYM, MIMO CAŁEGO SWOJEGO DEFICYTU SZARYCH KOMÓREK I
                            UŚMIECHU BEZTROSKIEGO TROGLODYTY WIE. MOŻE DLATEGO TAK PAN PIJE?
                            ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA, BO TERAPIA MOŻE PANA BOLEĆ. JESTEŚ PAN NIKODEMEM
                            DYZMĄ POLSKIEJ POLITYKI, PAN I PANU PODOBNI NIE POWINNI BRAĆ UDZIAŁU
                            W TYM O CZYM POJĘCIA NIE MAJĄ ŻADNEGO. NA CZYM SIĘ NIE ZNAJĄ, CZEGO
                            NIE ROZUMIEJĄ. BYŁA PAN TRAGICZNYM STUDENTEM, JEST PAN TRAGICZNYM
                            POLITYKIEM I NIECH PAN NIE WMAWIA NIKOMU, ŻE BYŁO INACZEJ. JESTEŚ
                            PAN LEDWIE AKTYWISTĄ, OT CAŁA PRAWDA O PANU I PANU PODOBNYCH.
                            ZARYSOWANA LEDWIE. POSŁACH I POSEŁKACH, PORZEWODNBICZĄCYCH I SPECACH
                            OD MARKETINGU POLITYCZNEGO OD SIEDMIU BOLEŚCI. ZARYSOWANA LEDWIE
                            PRAWDA. BO JA PANA PANIE RAWECKI POKONAM FAIR PLAY, WŁAŚCIWIE TO
                            ZROBIŁ PAN TO JUŻ SAM, JA TYLKO ZWRÓCĘ PANU CO PAŃSKIE. TO BĘDZIE
                            TAKI BOLESNY FEEDBACK WYKONANY STUDONOWĄ RĘKAWICĄ BOKSERSKĄ.
                            UREALNIENIE. MOŻE CZAS ZACZĄĆ MYŚLEĆ O POWROCIE DO KOSZYKÓWKI?
                            • Gość: Redemptorysta Re: CASUS BELLI IP: *.chello.pl 05.12.07, 11:10
                              A i tak na marginesie: dla mnie jesteś Pan w pierwszej kolejności
                              aroganckim ignorantem a w drugiej obiektem analizy, podręcznikowym
                              wręcz przykładem kompensacji "niedużego". Bo jest nieduży, prawda?
                              Nawet całkiem malutki. Strasznie to Pana boli. Tak to bywa Panie
                              Jacku, choć zupełnie nie wiem czemu aż tak się Pan tym przejmujesz.
                              Zresztą, o to samo podejrzewam ( w przypadku Pana mam pewność)
                              niejakiego Pana Kurskiego. Jakieś dziwne podobieństwo między wami
                              występuje.Może wy ten tego? Hmmm?
                              • Gość: Redemptorysta Re: CASUS BELLI IP: *.chello.pl 05.12.07, 11:23
                                I już tak zupełnie na koniec: jeśli się Pan słusznie wścieknie i
                                postanowi się na mnie zemścić to informuję Pana, że dzięki
                                dobrodziejstwu serwerów proxy mogę pisać z IP ministerstwa zdrowia
                                burkina faso, dajmy na to. A nawet jesli mnie Pan dorwiesz to
                                sytuację tak zaaranżowałem, że poza satysfakcja nic to Panu nie da
                                bo machina uruchomi się sama, tak jak i wtedy kiedy ja tego zechcę.
                                I wymierzy Panu sążnistego kopa, i to takiego że się Pan po nim nie
                                pozbierasz. Więc w najgorzym wypadku polegniemy obaj. Machina,
                                której elementy sam Pan zbudowałeś, a ja jedynie połączyłem je w
                                spójną całość. Tak zwane pętle warunkowe. Zresztą, co tu dużo gadać,
                                w mordę też mogę Panu dać, jeśli Pan zechcesz.
                                • Gość: Redemptorysta Re: CASUS BELLI IP: *.chello.pl 05.12.07, 11:35
                                  Albowiem Powiadam Panu: na początku był skaner (i depozyty
                                  adwokackie z instrukcjami), a skaner był u niepozornego i
                                  niepozornym był skaner. Bo przez skaner wszystko się stało (lub
                                  stanie)a bez niego nic się nie stało (stanie), co się stało
                                  (stanie). ITD. ITP.
                                  Pozdrawiam Świątecznie i już naprawdę konczę.
                                  Aloha!
                                  • Gość: Redemptorysta Pożegnanie Jesieni IP: *.chello.pl 05.12.07, 11:51
                                    Ale niech się Pan tak nie przejmuje, to samo dotyczy chłopaków z
                                    Planet of Apes (tych od OFFENSIVY), kilku zadufanych w sobie
                                    doktorków i doktorancików z prawa i róznych gó..anych stowarzyszeń,
                                    oraz kilku nobliwych pracowników szacownej instytucji przy
                                    Uniwrsyteckiej 1 .Mimo czystki w papierach, i straszliwego zamętu w
                                    świadomosciach, coś niecoś jednak po ich działalnościach zostało.
                                    Jaki z tego morał: trzeba albo NIE brudzić, albo gruntownie sprzątać
                                    po sobie.
                                    Low and Justice for All;-) albowiem Knowledge is Power, isnt't it?A
                                    kto kłamstwem i potwarzą wojuje od prawdy ginie. Tak to jest na tym
                                    świecie. Zadanie domowe: co to jest sumienie aka superego i dlaczego
                                    jest ważne dla zachowania życia własnego i innych.
                                    • Gość: Redemptorysta Re: Pożegnanie Jesieni IP: *.chello.pl 05.12.07, 12:12
                                      A dla wszystkich miłośników naszych mądrych polityków, adasiów
                                      michników, jacusiów, i innych z obu stron barykady, którzy szukają
                                      oszczedności w kieszeni podatników i budują tanie państwo, co to na
                                      39 miejscu w rankingu HDI się znajduje, zaraz po Ekwadorze (choć on
                                      od nas w "gałę" chyba lepszy) i straciło prawie 2 mln swoich
                                      obywateli, a teraz bedą dzięki mądrej głowie Janusza PaliKootta
                                      ścigać będzie ścigać dłużników via internet, lub dzięki charyzmie
                                      naszego fajnego chłopięcego prime ministra ograniczać wydatki
                                      latając rejsowymi liniami polecam takie oto zagadnionka do
                                      poduchy :wardrive, tunnel conection, proxy server, cookies, systemy
                                      CRM dla urzędów skarbowych i inne takie duperele. Oczywista wszystko
                                      jedynie w celach edukacyjnych, żeby było wiadomo co i jak. Science,
                                      just science.
                                      People rock'n the free world
                                      • Gość: Redemptorysta Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.chello.pl 05.12.07, 13:18
                                        Szanowny Panie Prezydencie. Reasumując poprzednie wątki oraz dodając
                                        nowe obszary: jestem gotów dla razem z Panem pracować i budować dla
                                        dobra i chwały regionu i kraju. Poważnie. Serio.Szczerze i uczciwie.
                                        Jeśli Pańscy spece nauczili się już obsugiwać swoją zabawkę to mnie
                                        znajdziecie. Pokojarzcie fakty, logi. Niestety nie mam dyplomu, bo z
                                        macierzystej uczelni mnie ten tego, ale mam twarde kompetencje i
                                        gigantyczną wiedze, bo zainteresowań odebrać się nie da. Nie znoszę
                                        jedynie mediów i nie rozmawiam z nimi.O niczym. Szkoda że na PPT nie
                                        robili z wami jako backgroundu "Informatyka kluczem do dobrobytu" bo
                                        wiedziałby Pan, że można TO osiągać niekoniecznie importując, no ale
                                        to nie zarzut,bo ostatecznie nie jest tak źle tylko luźna uwaga
                                        natury ogólnej. Moj ojciec, który kończył tę samą co PAN uczelnie i
                                        pracował na niej do śmierci, miał wspomnianą książkę w swojej
                                        biblioteczce. Piszę tu, bo to mój test -to po pierwsze, po drugie TO
                                        jest społeczeństwo obywatelskie PANIE PREZYDENCIE. Jeden z jego
                                        przejawów.Więc, jeśli się PAN zdecyduje oto moje warunki: stanowisko
                                        menedżera miasta, trzycyfrowa pensja, czarne porsche carrera 911 i
                                        mieszkanie na Wiwulskiego -jako narzędzia pracy. Jeśli nie, idę do
                                        konkurencji i nie jest to żaden, broń boże, szantaż ani wielkościowa
                                        buta -wiem o czym mówie i pisze -po prostu z czegoś trzeba żyć,
                                        robić coś sensownego,realizować swoje ambicje itp. no ale ani Pan
                                        ani ja ani nikt inny wiecznie żyć nie będziemy. A wracając do
                                        Pańskiej osoby to i Pani profesor JADWIGA STANISZKIS się ucieszy.
                                        Skoro jest Pan już na właściwej ściezce to dobrze byłoby ją
                                        kontynuować. Jest coś co nas jescze łączy: mam tyle energii co i
                                        pan. Dogadamy się. Bywam miłym facetem, choć czasem miewam gorsze
                                        dni.
                                        Pozdrawiam.
                                        Tak na marginesie: Proszę zwrócić uwagę pewnemu szefowi działu IT,
                                        że podpisywanie cudzych pomysłów jako własnych, nawet za zgodą
                                        autora jest mocno niestosowne. Szczególnie kiedy dotyczy to nie tyle
                                        materiałów publikowanych przez pewną firmę na S, ale tego co UE i
                                        rózne jej agendy zamieszczają na swoich stronach internetowych. Nie
                                        wypada!BON TON jednak też jest ważny.
                                        Pozdrawiam Pana.
                                        • Gość: zyta Re: Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.as.kn.pl 05.12.07, 23:13
                                          Gościu? Co ty bierzesz? I gdzie pracujesz, skoro w godzinach pracy
                                          bez przerwy piszesz posty?
                                          • Gość: Redemptorysta Re: Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.chello.pl 10.12.07, 08:27
                                            Czytam se właśnie o WIMAXIE dla wsi i tak sobie dumam, że zanik
                                            pamięci długotrwałej jest jednak poważnym zaburzeniem. A gdzie
                                            pracuję? U siebie!!
                                            Piosenka z dedykacją, znany poeta wciąż
                                            aktualny.www.youtube.com/watch?v=ZPDvW0uuAUQ&feature=related
                                            • Gość: Do Zyty Re: Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.chello.pl 10.12.07, 08:55
                                              Pani Zyto, gdyż jak pisał nieodżałowany Bułhakow przemawiając ustami
                                              swojego bohatera Jeszui rozmawiającego z Piłatem: wszelka ( w
                                              uogólnieniu) władza jest gwałtem zadanym człowiekowi przez
                                              człowieka. Oczywista to idealistyczna metafora i świat nie jest taki
                                              prosty, ale mógłby być łatwiejszy dla nas wszystkich. 20 prawie lat
                                              minęło.A do Pana Prezydenta znowu: SAPERSTWO TO TEŻ WIZJONERSTWO,
                                              nieprawdaż? Gartner tak twierdzi, Pańskie nowe horyzonty -niczego
                                              sobie, jedyny problem w tym, że nowa myśl pada w starą mentalność.
                                              Pani Profesor S. Twierdzi, że Pan jest nadzieją PO, ja też tak
                                              twierdzę, ale z PIS-em (tą jego prawdziwą a nie rraweckom) częścią
                                              za plecami, żeby popatrzeć na ręce. Bo kapitalizm polityczny jest i
                                              na razie nie zanosi się na to, żeby się skończył. Wie Pan doskonale,
                                              i nie tylko Pan, jaki jest układ sił: na razie niekorzystny. I wie
                                              Pan co to jest brzytwa ockhama? Bytów nie mnożyć, fikcji nie tworzyć!
                                              Mam nadzieję, że jest PAN prawdziwym antykomunistą! Bo komuna to
                                              stan umysłu a nie doktryna itp. Wszystkim polecam światecznie "Greka
                                              Zorbę"
                                          • Gość: Redemptorysta Re: Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.chello.pl 10.12.07, 08:37
                                            A technilogia WIMAX jest znana od ładnych kilku lat. Szkopuł:
                                            koncesje na częstoliwość. O ile się nie mylę, pierwszy był
                                            Białystok. PCComputerWorld pisał o niej szeroko w 2004. Zarówno
                                            Polska jak i Germańska Edycja. Ciekawostka wrocławska: wzdłuż
                                            Wróblewskiego/Olszewskiego od lat wielu leży sobie radośnie
                                            nieużywana magistrala światłowodowa. Z tego samego powodu, czyli
                                            magistrali światłowodowej o wielkim zasięgu, toczą się polityczne
                                            boje o Telekomunikację Kolejową, przy której tepsa jest reliktem
                                            telekomunikacyjnego mezozoiku. Nasze podwórko: Olszewskiego,
                                            Wróblewskiego: proszę urochomić !!!I zmniejszyć moc nadajnika
                                            rynkowego: jest niezdrowa dla otoczenia. Od CISCO macie Państwo
                                            Włodarze whitepapersy jak to zrobić, jeśli nie :służę!A Kasę z
                                            wielkich inwestycji chyba na obwodnicę: to najpierwszy najważniejszy
                                            problem!By żyło się lepiej. Wszystkim.
                                            • Gość: Redemptorysta Re: Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.chello.pl 10.12.07, 09:31
                                              A dla SZANOWNEGO PANA PREZYDENTA lektura obowiązkowa, czyli jak to
                                              robił Ronald Reagan i spółka: Osborne, Gaebler "Rządzić inaczej".
                                              Oczywista w Europie troszkę jest inaczej, ale jeśli mają być nowe
                                              horyzonty to może warto sięgnąć po best practices? I jeszcze jedno:
                                              Treasurer a raczej sposób jego powołania. Przecież jest Pan
                                              Logikiem, przecież PAN myśli.Polecam w tym kontekscie wypowiedz dla
                                              Gazety Wyborczej jednej z psychoterapeutek. Jest jeszcze jedna ważna
                                              rzecz: kasa, sukces to jedno.Co można zyskać myśląc nieco inaczej:
                                              satysfakcję z dobrze wykonanej pracy.
                                              • Gość: Postmikołajkowo Re: Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.chello.pl 18.12.07, 13:15
                                                A o Panu Jacku: Osobowość słabo zintegrowana, bardzo często
                                                zdezintegrowana, co sprawia, że integruje się ona w momentach
                                                zewnętrznego zagrożenia i dlatego jest skuteczna w walce. Tyle że
                                                przez walkę rozumie agresje, bo ma ogromne problemy z rozróznianiem
                                                pojęc. Stąd pistolet. Podstawowa hierarchia wartości: pieniadze. nie
                                                byłoby w tym niczego złego, gdyby nie dotyczyło to sfery polityki,
                                                gdyż w biznesie tego typu podejście bywa wielce skuteczne, ale
                                                biznes jest obciążony o wiele większym ryzykiem. Mówiąc innymi
                                                słowy, dla mnie podstawowym powodem dla którego zaistniało zjawisko
                                                kapitalizmu politycznego, również w wydaniu PIS jest znane krajowe
                                                przysłowie "jak zarobić i się nie narobić". Przez słowo narobić
                                                rozumiem tutaj również: zmartwienie, niepewność wyniku, ryzyko i tym
                                                podobne. I bardzo mnie to zasmuca, ponieważ zdrowy rdzeń podglądów
                                                PIS-u jest bombardowany nie tylko z zewnątrz (co naturalne w walce
                                                politycznej), ale i od środka. W efekcie mamy partię w której jest
                                                grupa ludzi, o słusznych poglądach i trafnych obserwacjach, oraz
                                                grupę pasożytów, którzy istniejąc w łonie partii blokują miejsce
                                                bądź odstręczają tych, którzy mogliby kreować polityczną wartość
                                                dodaną. A więc nie walczyć, tylko tworzyć. Za krótka ławka, tak to
                                                było, Gazeto Wyborcza? Stąd też, jako owoc sytuacja pewnie takie a
                                                nie inne zasygnalizowane jedynie pomysły Pana Rokity do Spółki z
                                                Kazimierzem Marcinkiewiczem. Wracając na chwilę do Pana Jacka -jest
                                                osobą symptomatyczną wielce. Tak naprawdę problemem jest jego
                                                nieadekwatność, czyli funkcjonowanie jako osoby w środowisku, które
                                                z definicji nie jest środowiskiem biznesowym. Taka polityka
                                                personalna powoduje po pierwsze niesamowite osłabienie polskiej
                                                sceny politycznej, czego konsekwencje ponosimy wszyscy (vide teoria -
                                                nie moja -prime minister has no balls), a po drugie jest szkodliwe
                                                dla osób których dotyczy. Serio. To w oogólnieniu trochę tak, jakby
                                                polska scena polityczna na własną prośbę równała do najniższych
                                                wspólnych mianowników, osłabiała się specjalnie a potem dziwiła się,
                                                że jest słaba. TO jest właśnie patologizacja, w sensie psychicznym,
                                                i przez takie właśnie zjawiska polska scena polityczna przegrywa
                                                rywalizacje o sferę autonomii decyzji ze zwykła komercyjną
                                                telewizją, która, z definicji nie jest żadną władzą, a jedynie
                                                medium i ma guzik do gadania w sprawach panstwa. Co nie znaczy, że
                                                nie powinna się nimy zajmować. Ale takie właśnie funkcjonowanie
                                                mediów jest efektem politycznej głupoty i moim skromnym
                                                zdaniem,największą patologią polskiej demokracji. Tak to jest, jak
                                                mawiali nieortodoksyjni "Każdy skutek ma swoja przyczyna"
                                                • Gość: Do Pana Prezydenta Re: Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.chello.pl 18.12.07, 13:55
                                                  Wracając do Pana Prezydenta: Szanowny Panie Prezydencie.
                                                  Ja tak sobie dumam i dumam i o Panu (proszę wybaczyć podświadomą
                                                  literówkę w inicjale) i o świecie i o Wrocławiu i ...tak mi przyszło
                                                  do głowy, że ja już wiem skąd ten Treseurer. W was, tych
                                                  szlachetnych z dawnego Komitetu Obywatelskiego zostało coś jeszcze z
                                                  dawnej szlachetności i czasem tak właśnie a nie inaczej
                                                  postępujecie. Znam kilku z Panów i wiem jak to jest. Problemem
                                                  jedynie jest to, że mamy inne, zupełnie inne czasy i postępując w
                                                  ten sposób osłabiamy się. Wszyscy.Bo to jest tworzenie fikcyjnych
                                                  bytów, dlatego wspomniałem wcześniej o brzytwie ockhama. Przecież
                                                  Pan doskonale wie, że porządny operator WIADOMEGO SYSTEMU jest w
                                                  stanie wygenerować więcej, niż najlepszy nawet Treseurer ze starej
                                                  szkoły ekonomicznej,bo ma cud techniki do dyspozycji.I podwójną
                                                  niejako wiedzę: o klasycznej ekonomii,polityce gospodarczej i o
                                                  nowym podejściu. Bo to jest komplementarne a nie substytucyjne, że
                                                  tak to ujmę. Tylko tyle, że w was się jeszcze zderza stare
                                                  rozumienie szlachetności z nową, nieprzystającą rzeczywistością, co
                                                  wszystkim nam wychodzi na niekorzyść. A Operator ma dostać adekwatne
                                                  pieniądze, które małe nie są. Nawet bardzo niemałe. I myślę, że Pan
                                                  wie, że ta psychoterapeutka miała rację. Bo Stąd mamy dziś takie
                                                  pomieszanie pojec jak System na S, logika jego użytkowania i jej cel
                                                  oraz kilkutysięczne zatrudnienie w Urzędzie. Tak naprawdę róznica
                                                  polega na tym, że system wartości można mieć taki, jaki się wtedy
                                                  ukształtował, ale działa się inaczej.Oczywiście Ewolucyjnie, ale nie
                                                  robiąc kroków do tyłu, chyba że w celu naprawienia błedów. Przecież
                                                  Pan wie: tak robia korporacje, jak napisał Pan Jan R.
                                                  Najśmieśniejsze jest to, że wcale nie ONI to wymyślili. Oni to
                                                  zaimplementowali i twórczo rozwinęli.Choć wobec Pana JAna R.chylę
                                                  czoła i za wiedzę i za poglądy. A nawet wiem, skąd best practices w
                                                  sferze publicznej. Z pewnej firmy w UK. Znamy, znamy. Paradygmat
                                                  ładnie opisał pan Bill G. w ksiązce, która jest jedną z najlepiej
                                                  sprzedających się pozycji na amazonie. Lubię szczególnie rozdziały:
                                                  rząd dla ludzi i kapitalizm bez tarć. Polecam.
                                                  I wracając do mojego porsche. Ja to pisałem całkiem serio, ale
                                                  jestem elastyczny. Skrzynki sprawdzam, a raczej same się sprawdzają
                                                  i na razie nic. Szkoda, bo naprawdę będę musiał pójść pracować do
                                                  konkurencji, a jakoś dziwne mam do Pana zaufanie. Ba wiem nawet co
                                                  szykują w sprawach polityki gospodarczej, ochrony środowiska itp
                                                  chłopaki z google. A wszystko to dzięki głupiemu PC-towi,który jest
                                                  od lat moim najważniejszym oknem na świat, trochę studiom, osobistym
                                                  tragediom które szokowo podniosły mój iloraz inteligencji (proszę
                                                  wybaczyć nieskromność, zła cecha i destrukcyjna: wiem, pracuję nad
                                                  nią), cudowi internetu, autentycznym zainteresowaniom i wiedzy oraz
                                                  ciezkiej pracy i wrodzonej cesze, która od dzieciństwa kazała mi
                                                  pytać: dlaczego? dlaczego?Jak? Tak na marginiesie: takie właśnie
                                                  cechy są całkiem normalne w świecie menedżerów koncernowych, które
                                                  są sierotami po III RP :-), a wiec trzydziesto-czterdziesto latków.
                                                  A rzeczywistość w dużej mierze jest słowem i informacja Panie
                                                  Prezydencie, ja się własnie nią z Panem dzielę. For free, jak na
                                                  razie, po raz któryś zresztą.
                                                  Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Ad vocem Re: Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.chello.pl 18.12.07, 14:44
                                                    Szczególnie, że - i o tym powinienem był napisać na samym początku,
                                                    a Szanowny Pan prezydent przecież to wie - prawdziwym wyzwaniem jest
                                                    globalizacja i jej finansowe i ekonomiczne skutki.Istnieje jedno
                                                    (słownie: jedno) narzędzie, które ma szanse zafunkcjonować realnie w
                                                    sferze polskiej ekonomii, które ma szansę dać odpór pewnym
                                                    straszliwie dla tego kraju niekorzystnym tendencjom. Bo tam jest
                                                    władza, gdzie jest kasa, prawda? I Pan Panie prezydencie, myślę że
                                                    to rozumie.Jan R i inni, mu podobni rozumieją. Speed up, to by się
                                                    przydało i ten nieszczęsny WIMAX, oraz właściwa polityka
                                                    informacyjna: do czego go można użyć i jak.NP w słuzbie zdrowia. I w
                                                    tej komunikacji zbiorowej, co ją tak kocha dyrektor działu
                                                    informatyki. Pomysł też mi sie podoba, tylko wypadałoby się przyznać
                                                    że nie jego. W końcu, to własność intelektualna, czyż nie? Czemu
                                                    jeszcze go nie ma, tego WIMAXA? Przecież to tanie a ROI takie, że
                                                    chylić czoła. I duże zdrowsze niż hotspot i wydajniejsze.
                                                    Szczególnie, że ten Rynkowy, przynajmniej do niedawna) miał moc
                                                    nadajnika zdecydowanie przekraczającą normy. Tylko dlatego, że są
                                                    Parki Technologiczne i Biznesu? Ano są, ale one są dla dużych
                                                    raczej, co też ważne. Ale mniejsi w kupie mogą więcej, co widać po
                                                    chłopakach z naszejklasy. I tak całkiem już na poważnie: plan
                                                    Grunwaldzki. Dno. NAprawdę. Dno, tragedia. Wszyscy o tym wiedzą.
                                                    Błąd.Katastrofa planistyczna i realizacyjna. Najgorszego rodzaju. A,
                                                    przeca jest i Bank Światowy i EBOR i inni, jak nie starcza z Unii,
                                                    to się bierze od innych. Nowe Horyzonty Panie Prezydencie. Tak?
                                                  • Gość: Ad vocem Re: Do Pana Prezydenta Rafała R. IP: *.chello.pl 18.12.07, 16:02
                                                    Jako motto: czas polityków się skończył, prawda Panie Prezydencie?
                                                    Nastał czas menedżerów. To motto również pochodzi od pana Jana R.
                                                    I tak sobie myślę: co byłoby, gdyby żyli jescze Tarski, Steinhaus,
                                                    Ulam, Banach. Szczególnie ten ostatni. On nie chciał stąd (a raczej
                                                    stamtąd: ze Lwowa) wyjechać, mimo że jak głosi anegdotka hamerykanie
                                                    za pośrednictwem von Neumanna oferowali mu czek z wpisaną jedynką,
                                                    na który miał dopisać dowolną ilość zer. I jeszcze, przychodzi mi do
                                                    głowy rzecz następująca: niektórzy, co tu mieszkają, twierdzą że
                                                    rozpadł nam się jezyk. Niejaki Wojewódzki, tani propagandzista tako
                                                    rzecze. A ja sobie myślę: komu się rozpadł, temu się rozpadł.Jemu
                                                    się rozpadł bo sam łże jak, nie przymierzając pies. Istnieją
                                                    jednakże takie dziedziny nauki jak semantyka i gramatyka, które de
                                                    facto są logiką języka. Od logiki już tylko krok do matematyki, a tu
                                                    jak wiadomo pojawia się prawda, która w oczy kole. Statystyka i
                                                    takie tam rózne kwiatki które odmistyfikowują zafałszowaną
                                                    rzeczywistość. I święte, choć zgeneralizowane słowa wygłosił kiedyś
                                                    Steinhaus: każda nauka i w ogóle każda prawda o życiu jest o tyle
                                                    coś warta o ile jest w niej matematyka. Bo np matematyka języka, to
                                                    również prawdziwe uczucia.A wtedy, kiedy to pojmiemy, życie nabiera
                                                    właściwych proporcji, właściwych miar i wag. I wtedy zrozumiemy to
                                                    nasze 39 miejsce w rankingu HDI, i weźmiemy się do prawdziwej
                                                    roboty. A i tak z nieco innej beczki: i może Wyborcza stanie się
                                                    znów Wyborczą, a nie tym gniotem którym jest teraz, bo tego po
                                                    prostu nie da się czytać.
    • Gość: breslauer cytujac forum gazety IP: *.telsat.wroc.pl 06.08.07, 12:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=35645&w=33280492&a=33280492
    • Gość: hmmm... Człowiek PiS porządzi w wojskowej agencji IP: *.e-wro.net.pl 06.08.07, 23:10
      a nie pisaliście o nim przy okazji jakiegoś festiwalu i Pana Jakubczaka? Jest u
      was jakiś Rawecki i sprawa wyciągania kasy na ten festiwal z ministerstwa? To
      ten sam ?
      • Gość: kolega Kokot skazany! IP: *.wroc.pl 07.08.07, 08:45
        I własnie za ten artykuł Kokot został skazany!
        • Gość: Funfel Kokota Re: Kokot skazany! IP: 217.97.139.* 07.08.07, 10:13
          O Kurde, czy to ten sam Michał Kokot z XIII LO to chyba była I Klasa?
          O jaaaaa, juz wtedy powinien byc skazany za narkotyki i palenie
          trawy w bramie obok szkoły!!!!!
          I nawet zdjęcia są z niezłych imprez! Juhhuuu PEACE BROTHER
          • mr_pope Re: Kokot skazany! 07.08.07, 10:24
            Panie komentator, tudzież byc_dziennikarzem, tudzieć coś innego. W jakim celu
            tworzy pan nowe wcielenia? Ciężko z jedną osobowością?
          • Gość: ma-ryja Re: Kokot skazany! IP: *.as.kn.pl 07.08.07, 13:55
            Ale numer!!!!!!!!
            Funfel mam nadzieje, ze juz sie z nim nie kolegujesz:)
    • mr_pope Człowiek PiS porządzi w wojskowej agencji 08.08.07, 14:02
      A dla zainteresowanych ciekawostka: Pan Rawecki startował w naborze na
      Specjalistę w Zespole Marketingu i PR. Wymagania na tym stanowisku:

      - wykształcenie wyższe lub status urzędnika służby cywilnej,

      - roczne doświadczenie w pracy w dziale marketingu, PR,

      - praktyczna znajomość rynku nieruchomości,

      - praktyczna znajomość narzędzi i technik marketingowych,

      - dobra znajomość języka angielskiego,

      - doskonała znajomość obsługi komputera,

      - precyzja w działaniu,

      - umiejętność organizacji pracy, kreatywność,

      - elastyczność i umiejętność pracy pod presją czasu,

      - zaangażowanie i silna motywacja do pracy,

      - umiejętność pracy w zespole.


      A teraz wymagania zastępcy dyrektora (chyba ktoś niżej od dyrektora):

      - wykształcenie wyższe techniczne, ekonomiczne lub prawnicze,

      - co najmniej 5-letnie doświadczenie zawodowe w zakresie gospodarowania
      i obrotu nieruchomościami,

      - bardzo dobra znajomość zagadnień w zakresie gospodarki
      nieruchomościami, planowania przestrzennego i budowlanego, geodezji, ekonomii,
      prawa,

      - dobra znajomość języka angielskiego,

      - umiejętność obsługi komputera, w szczególności pakietu MS Office,

      - wysokie umiejętności interpersonalne i komunikacyjne,

      - bardzo dobra organizacja pracy oraz duża samodzielność w działaniu,

      - zaangażowanie oraz wysoka motywacja wewnętrzna.


      Ciekawe które z kryteriów zastępcy spełniłby pan Rawecki gdyby startował w takim
      konkursie?
      • Gość: Jasiek z Puszki Re: Człowiek PiS porządzi w wojskowej agencji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 15:32
        Kurde, takie wymagania, potrzebują pewnikiem jakowejś mądrej
        głowy....
      • Gość: student mr_pope IP: *.wroc.pl 09.08.07, 10:12
        Najwieksza wada Polaków ZAZDROŚĆ!

        A mr_pope to pewnie kolega Kokota!
        • mr_pope Re: mr_pope 09.08.07, 18:31
          Tak, kolega pana Raweckiego widzi w tym tylko zazdrość. Bo przecież to normalne,
          że stanowisko dyrektorskie otrzymuje ktoś bez kompetencji, w dodatku osoba,
          która przeszła rekrutację, ale w zupełnie innym dziale. Pytałem kilka razy jakie
          kompetencje ma pan Rawecki, ale nie dostałem żadnej odpowiedzi. Wniosek z tego
          jest taki, że nawet przyjaciele pana Raweckiego nie wiedzą dlaczego akurat On
          został dyrektorem. I jedyne co potrafią powiedzieć to zazdrość albo 'kolega
          Kokota'. Cóż, na miejscu pana Raweckiego uważniej dobierałbym przyjaciół.
          • Gość: Janko Bzykant Chłopaki, spokój IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 08:25
            Chłopaki spokój ! Wybory, nowe porządki, nowi ludzie. Ci "starzy"
            wrócą do kopania rowów i tam, gdzie od zmywaka lub azbestu się nie
            odchodzi. Czili, "grozi" nam fala emigracji, tych, którzy w nowym
            Ładzie nie odnajdą się, gdyż nieśli sztandar Jedynej i Słusznej.
            • Gość: Witek Re: A na stronie CBA napisano... IP: *.as.kn.pl 11.08.07, 12:57
              ... ze wkroczyli z kontrola do spolki weglowej, ktorej prezesem
              przestal byc nasz "prezny jacus". Kontrola ma ujawnic walki m.in. z
              lat 2006 i 2007, kiedy Jaca byl preziem... Grunt sie zaczął palic,
              to sie chlopina przeniosl do AMW
      • Gość: karol Re: Człowiek PiS porządzi w wojskowej agencji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.07, 16:31
        też mi nowość, nieostre kryteria są dla politycznych wiernych
        miernot. Dla roboli są kryteria ostre i precyzyjne. Przecież jak
        dyrektor się nie zna na robocie to ktoś musi się znać.
        • Gość: Greg Re: Człowiek PiS porządzi w wojskowej agencji IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.08.07, 14:15
          Coz nie mieszkam już we Wrocławiu od jakiegos czasu ale mialem
          stycznosc z rodzina Raweckich Pana Jacka nie znam ale znam jego
          chyba starszego brata. I pozostawiam to bez komentarza. Kto ich zna
          wie co soba reprezentuja. Ciekawe co Pan Tomasz teraz robi w zyciu?
          Pracuje u brata w AMW?
          Pozdro ze stolicy, gdzie takich ludzi tez znam;)
          G.
          • Gość: Koksownik Re: Człowiek PiS porządzi w wojskowej agencji IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.09.07, 17:51
            Jest Prezesem Spółki Tech KOKS w Wałbrzychu, podlegającej w 100 %
            społce skarbu panstwa jaką jest Koksownia w Wałbrzychu. Ciepła
            posadka, spółka wykonuje nieomal wyłącznie usługi na rzecz koksowni.
            Co do jego kometencji i wiedzy merytorycznej - to lepiej sie nie
            wypowiadac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka