Mili kierowcy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 01:35
Niedawno spotkała mnie miła niespodzianka na moście warszawskim. Jechałem
sobie ulicą, samochody stały w korku i podziewałem się, że będę musiał zejść
na chodnik żeby przejechać. A tu proszę kierowcy starali się zjechać bardziej
do lewej strony i umożliwić przejazd. Gdy jeden z samochodów stał bardzo
blisko krawężnika pomyślałem "było by zbyt pięknie gdyby wszyscy przepuścili"
i tu miłe zaskoczenie już się prawie zatrzymałem i pan w aucie musiał dopiero
zauważyć mnie w lusterku i zjechał bardziej na lewo. Czyżby kierowcy zaczęli
być bardziej wyrozumiali? Czy to tylko zwykły fart?
Pozdro (znowu sprawdziłem błędy)
    • Gość: fakir Re: Mili kierowcy IP: *.gazeta.wroc.pl 08.08.07, 14:00
      zdarzają sie, mogę od razu podziękować tym którzy jadąc z naprzeciwka
      przepuszczają mnie na lewoskręcie...
      • Gość: Rowers Re: Mili kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 14:39
        No ale dalej są niestety tacy którzy uwarzają, że to oni są najważniejsi.
        Wczoraj koło mostu swojczyckiego. Czekałem na miejsce. Jakiś chłopak na skuterze
        zatrzymał sie żeby mnie przpuścić (specjalnie zjechał na środek pasa) a zza
        niego jakaś mądra kobietka cieniasem bierze sie za wyprzedzanie. Skończyło sie
        to piskiem opon cieniasa i klaksonem samochodu nadjeżdżającego z naprzeciwka(nie
        trąbił na mnie tylko na tego cieniasa). Wedłóg mnie za taki manewr powinni
        odrazu zabierać prawo jazdy i dowalać takie mandaty żeby ci którzy wyprzedzaja
        na przejściu musieli sprzedać autko żeby go zapłacić.
        Ale naszczęście WIEKSZOŚĆ kierowców jest coraz bardziej przyjaźnie nastawiona na
        rowerzystów i coraz bardziej ich szanuje.
        • Gość: Mikołaj Re: Mili kierowcy IP: 193.0.242.* 08.08.07, 15:09
          > Ale naszczęście WIEKSZOŚĆ kierowców jest coraz bardziej przyjaźnie nastawiona n
          > a
          > rowerzystów i coraz bardziej ich szanuje.

          Tak, ale chyba nie w Polsce...
          • Gość: Rowers Re: Mili kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 15:22
            Mam wrażenie, ze właśnie w Polsce. Tak jak pisałem ostatnio coraz wiecej
            uprzejmości spotyka mnie z ich strony chociaż zdażają sie wyjątki.
            Widać to naprzykład jak ktoś wymusza pierszeństwo i stwarza sytłacje ale
            przeprosi. Jeszce niedawno kierowca, który wymusił pierszeństwo albo zmusił
            rowerzyste do chamowania miał to serdecznie gdzieś. A teraz widać coraz większą
            poprawe. Miałem niedawno dosyć niebezpieczną sytłacje na Ul. Toruńskiej.
            Jechałem DR w strone korony i nagle z bramy ze szkoły wyskakuje Auto. Ja w
            hamulce on też. Wychamowałem na wyskości bramy a on ok 5-10 cm od mojej nogi. I
            odrazu otworzył drzwi i pyta sie czy wszystko w porządku. i przeprasza. Wiadomo
            każdy moze popełnić błąd. Chodzi mi tu o to, że przprosił a nie tak jak
            niektórzy poprostu wcisneli by jeszce klakson i pojechali dalej. Tak, że widać
            poprawe.
            Pozdro
            • Gość: Roman Re: Mili kierowcy IP: *.korbank.pl 08.08.07, 23:51
              Mam wrażenie, że wyciągasz pochopnie wnioski na podstawie
              jednostkowych zdarzeń. Niedawno, w innym watku bardzo na kierowców
              narzekałeś. Poza tym - masz bardzo dużo do powiedzenia lecz na
              konkretne pytania nie odpowiadasz - przypomnij sobie na jakie ;-)
              • Gość: Rowers Re: Mili kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 01:23
                Masz racje najechałem troche na kierowców niedawno(ale trzeba sobie czasem
                ponażekać). Ale wedłóg mnie coraz więcej kierowców zaczyna szanować rowerzystów.
Pełna wersja