Gość: desperados
IP: *.aster.pl
17.08.07, 08:30
Ile jeszcze uslyszymy: "zla geometria wroclawskiego toru", to tak jak "zima
zaskoczyla drogowcow".
Zamiast ciagle to powtarzac moze warto byloby wniknac w temat i cofnac sie w
historii....
Niech pan Michalak i inni redaktorzy przypomna sobie GP we Wroclawiu w 1995...
co wowczas mowiono? Ze nie mozna bylo wybrac lepszego miejsca na otwarcie
cyklu GP, jak jezdzil Gollob? Orbita!
A jeszcze wczesniej?
Tak naprawde to wszystko jest wina nawiezienia nowej nawierzchni, ktore mialo
miejsce bodajze ok. 2002 roku i oczywiscie przygotowania. Za S.P. Rysia
Niescieruka nie bylo tematu preparowania toru ale przygotowania pod swoich
zawodnikow - nie bylo dziur a wszyscy za przygotowanie Rysia cenili.
Teraz doslownie wszystko jest innaczej - nawet (pseudo)Fan Klub. Nie zasluguja
na to by sie nim nazywac.
Pozdrowienia dla wszystkich kibicow.