Dodaj do ulubionych

SENNOŚĆ nr.I

IP: 62.233.176.* 03.07.03, 16:02
Do dzieła ,Senni!Liczę na was:)
Obserwuj wątek
    • Gość: kinga!!! Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 16:05





      ... ja Cie kocham a Ty śpisz...





      • Gość: duzY Zasnąłem ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 03.07.03, 16:08
        ... i nic nie pamiętam. Znów jest nowy dzień.
        • Gość: Peneloppa Hasło przewodnie IP: 62.233.176.* 03.07.03, 16:14
          Hasło przewodnie:"Co się komu w duszy gra,co kto widzi w swoich snach"
          Śnić i pisać,nie marudzić!
          • Gość: bobopik Re: Hasło przewodnie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 16:18
            wstalem o godzinie 12h15 i dalej chce mi sie spac... "kto pozno wstaje ten sie
            wyspi":) (znane ale fajne)
            • Gość: kronikarz Re: Hasło przewodnie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 17:48
              - A może jeszcze jedna herbatę ? - zaproponowała.
              Spojrzał na zegarek - była jedenasta wieczorem.
              - Będę musiał iść - zaoponował bez przekonania.
              - Zostań jeszcze trochę.
              - Dobrze.
              Po chwili w milczeniu pił podana mu trzecia z rzędu herbatę. Boże, jak fajnie
              się z nią milczy - pomyślał. Rozmowa czasami im się nie kleiła, ale mógłby
              siedzieć godzinami, milcząc i patrząc na nią. Tak mu się przynajmniej zdawało.
              Jej twarz, jej piękne, opalone ciało. Jej błyszczące nogi, i śliczne stopy...
              jeeej, jakie ona ma piękne stopy... Właściwie nie wiedział dlaczego Ona mu się
              podobała. albo raczej, dlaczego czasami mu się podobała a czasami nie. Jej
              twarz... W tej chwili był nią zachwycony, ale czasami nie mógł się nadziwić,
              jak taka twarz może mu się w ogóle podobać...
              - No cóż - pomyślał - może czasami wygląda ładniej a czasami nie ?
              Niedorzeczność. Chociaż może... - uśmiechnął się do siebie niezauważalnie.
              Włączyła radio. Zawsze tak robi, pomyślał, gdy wydaje jej się ze skończyły jej
              się tematy do rozmowy. A ja nie musze rozmawiać. Mogę milczeć i patrzeć.
              Spojrzał na zegarek - piętnaście po jedenastej. Musze iść, pomyślał, zanim
              dojadę do domu będzie pewnie północ.
              - Wiesz, będę musiał już iść - zaczął niepewnie
              - Zostań jeszcze. Proszę.
              - Do rana ?
              Uśmiechnęła się.
              - Tak...
              Opuściła oczy. Zaczęła trochę nerwowo bawić się trzymana w rękach książką.
              Poczuł się niepewnie. Czy ona rzeczywiście tego chce ? Powoli wstał z fotela i
              zbliżył się do łóżka, na którym siedziała. Usiadł i objął ja ramieniem.
              Pocałował w policzek. Przytuliła głowę do jego ramienia i podbródka, on wtulił
              się w jej włosy i siedzieli tak przez chwile w milczeniu. Poczuł jak przez
              erekcje powoli zaczynają go uciskać spodnie.
              Ciekawe czy to zauważyła - pomyślał.
              Pocałowała go w usta. delikatnie, potem śmielej. Pochylił się i pocałował jej
              szyje, pod uchem. Drżącą ręką rozpiął jeden guzik jej bluzki.
              Cholera, chyba się rumienię - pomyślał. Zdobył się na odwagę, popatrzył jej w
              oczy i uśmiechnął się. Dostrzegł w nich ciekawość, pożądanie i wesołość.
              Zaczęła rozpinać jego koszule. On w tym czasie uporał się z jej bluzka, i
              odsłonił czarny sportowy stanik. jaki ładny, pomyślał - i jakie ładne kształty
              opina. Wbrew obawom udało mu się rozpiąć jej stanik dość łatwo. Odsunął się
              trochę i popatrzył na jej niewielkie, sterczące jędrne piersi, o ciemnych
              niewielkich sutkach. Sutki były już twarde, końcówki sterczały jak antenki.
              Powoli zbliżył usta do jej piersi. Pięknie pachniała.
              Westchnęła, gdy całował i pieścił jej piersi. Odchyliła się do tyłu i położyła
              na łóżku. Jej piersi, stercząc teraz do góry nabrały nowego kształtu. Wspólnie
              pozbyli się pozostałych części odzieży. Położył się delikatnie na niej, poczuł
              jak na całą powierzchnią dotyka jej skóry. Całował jej usta, policzki, oczy,
              czoło, włosy. Zaczęli oddychać coraz szybciej. Powoli rozchyliła szeroko nogi,
              ułożył się między nimi. Wypchnęła zapraszająco biodra do góry i do przodu.
              Wszedł w nią delikatnie, nie przestając pieścić i całować jej twarzy i piersi.
              Objęła go udami i przyciągnęła do siebie. Zatracili się we wspólnych
              pieszczotach. Świat dookoła przestał istnieć.

              /sen waldka.s o isis!/
              • Gość: Peneloppa Więcej snów!Więcej wyobraźni! IP: 62.233.176.* 03.07.03, 18:18
                No:)Proszę,proszę,pierwszy sen jest...A gdzie jest Isis?
                • Gość: Peneloppa Re: Więcej snów!Więcej wyobraźni! IP: 62.233.176.* 03.07.03, 20:14
                  To nie sen- to industrialna rzeczywistość-jaskółki latają na wysokości
                  dźwigu...Ech...
                  • Gość: kinga!!! Re: Więcej snów!Więcej wyobraźni! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.03, 20:19
                    po pierwswze primo nie mam kubeczka gazety :(

                    a na sen musicie poczekac... :)
                  • Gość: kronikarz Re: Więcej snów!Więcej wyobraźni! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 21:55
                    No co? Waldek nie może mieć marzeń?
    • wielki_czarownik HRRRRRRRRRRRRr!!! HHHHHHHHHHr!! /nt 03.07.03, 22:40
      • Gość: magician Re: Sennośc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.03, 23:04
        ulica
        noc
        deszcz
        ON
        lato
        ciepło
        nareszcie
        jest i nigdy nie odejdzie
        ...


        Hey wstawaj! Już jedenasta godzina! Trzeba z psem wyjść!

        to idę.

    • Gość: Ayrton Senna Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.formatc.net.pl 04.07.03, 02:02
      miłej nocy...
      pozdr.
      • Gość: m* Re: SENNOŚĆ nr.I IP: 62.233.176.* 04.07.03, 02:15
        senni do łóżek w objęcia Morfeusza! teraz czas na bezsennych! ;)
        dobrej nocy...
    • Gość: artful Re: SENNOŚĆ nr.I IP: 195.117.149.* 04.07.03, 08:59
      Wczoraj byłem na imprezce, a teraz siedzę w pracy przed monitorem i ziewam jak
      hipopotam...
      • brezly Na poczatku byla... 04.07.03, 09:05
        Gość portalu: artful napisał(a):

        > Wczoraj byłem na imprezce, a teraz siedzę w pracy przed
        monitorem i ziewam jak
        > hipopotam...

        Na poczatku byla Kawa i wszystko wydawalo sie dobre.

        U mnie jeszcze leje jak z cebra:-(((
        • Gość: Peneloppa Co wam sie dzisiaj śniło? IP: 62.233.176.* 04.07.03, 11:04
          Śniło mi się,że byłam w kasynie i postawiłam w ruletce na nr. 5.Kręciła się
          cała maszyneria,kręciła i faktycznie zatrzymała się na piątce,z głośników
          rozbrzmiewał głos- numer 5,tysiąc dziewięćset dolarów.Juz zaczynałam się
          cieszyć,ale kątem oka ujrzałam,że ktos inny zgarnia moja wygraną.Podeszłam do
          jakiegos fachowca,próbowałam wydusić z siebie słowo,ale byłam całkowicie
          bezdźwięczna!!!Koszmar...Później kasyno zamieniło się w dworzec główny i zaczął
          się jeszcze większy koszmar...labirynty,banda uzbrojonych po zęby francuzów
          goniąca mnie kanałami(ukryłam sie przed nimi w dworcowym kinie- udało mi sie
          ich zmylić,bo zatrzymali się,żeby zjeść knyszę;)Klimat trochę
          Kafkowski...Ech,cóż siedzi w mojej głowie!
          • Gość: bea Re: Co wam sie dzisiaj śniło? IP: *.tvk-gaj.pl 04.07.03, 16:26
            Skoro o snach mowa, to mój dzisiejszy był beznadziejny. Nie byłam w Kasynie,
            niestety. Pisałam za to test na uczelni. Był to test kończący gimnazjum(?).
            Szło mi świetnie do momentu, gdy w ferworze podpowiadania innym zapodziałam
            gdzieś część humanistyczną owego testu (napisaną). I cóż, przez calutki mój sen
            poszukiwałam głupiego testu, a nad głową tykał mi zegar i dawał do zrozumienia,
            że czas egzaminu się kończy, a ja nie zrobiłam części z przedmiotów ścisłych.
            Ochyda! Na szczęscie obudziłam się nim zegar wybił 12 (o tej kończył się
            egzamin). Ten sen to chyba jakiś uraz po ostatniej sesji...
            pozdr.
            • Gość: kinga!!! Re: Co wam sie dzisiaj śniło? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 17:48
              nie wiem co mi sie dzisiaj sniło
              ale jakis czas temu sniło mi sie , ze jestem gejszą , która pojechała w Alpy na
              narty i tak jezdziłam na tych nartach, az w koncu wyladowałam w teatrze w
              pierwszym rzedzie siedziałam a w okół pełno chińczyków, na scene wszedł aktor i
              po polsku powiedział ze dla tych co nie potrafia chińskiego , spektakl bedzie
              po angielsku, sęk w tym ze angielski to dla mnie taka sama czarna magia jak
              chiński...
            • Gość: artful Re: Co wam sie dzisiaj śniło? IP: 195.117.149.* 05.07.03, 10:26
              Gość portalu: bea napisał(a):

              > Skoro o snach mowa, to mój dzisiejszy był beznadziejny. Nie byłam w Kasynie,
              > niestety. Pisałam za to test na uczelni. Był to test kończący gimnazjum(?).
              > Szło mi świetnie do momentu, gdy w ferworze podpowiadania innym zapodziałam
              > gdzieś część humanistyczną owego testu (napisaną). I cóż, przez calutki mój
              sen
              >
              > poszukiwałam głupiego testu, a nad głową tykał mi zegar i dawał do
              zrozumienia,
              >
              > że czas egzaminu się kończy, a ja nie zrobiłam części z przedmiotów ścisłych.
              > Ochyda! Na szczęscie obudziłam się nim zegar wybił 12 (o tej kończył się
              > egzamin). Ten sen to chyba jakiś uraz po ostatniej sesji...
              > pozdr.

              biedactwo, doskonale Cię rozumiem, bo też miewam takie sny (koszmar)

              pozdrawiam
    • real_unreal Re: SENNOŚĆ nr.I 04.07.03, 18:31
      najgorsze sny:
      dwa
      w pierwszym jakby sznury mięsni odartych ze skóry, wielkie, siegające nieba i
      wyżej, ocierające się o siebie, skrzypiace jak wełna między zębami, brrrr.....

      w drugim ucieczka przed spadającymi gdzies z mroku olbrzymimi kółkami z metalu,
      jakby wielkie monety. lecą i lecą i chca mnie przygnieść. ratunku....
      mamusiu....
      fuj

      ale na szczęście od wielu lat juz mi sie nie śniły :)
      a kocham spać, przed kawa, po kawie i w trakcie.... (w trakcie najbardziej ) :)
      • szarykot Re: SENNOŚĆ nr.I 04.07.03, 18:53
        a mię się coś tak "włochatego" śniło że głowa mała :D (to
        wszystko wina jednej takiej... :P) nie będę tu opisywał
        bo wolałbym nie tracić resztek dobrej opinii. musicie
        poczekać na bardziej "cywilizowane" sny :-)
        • Gość: Peneloppa Re: SENNOŚĆ nr.I IP: 62.233.176.* 04.07.03, 20:41
          Ciekawe co na to"jedna taka";)hihi Pozdrawiam.
          Śnić,marzyć,tworzyc i pisać!
        • Gość: Peneloppa Re: SENNOŚĆ nr.I IP: 62.233.176.* 04.07.03, 20:41
          Ciekawe co na to"jedna taka";)hihi Pozdrawiam.
          Śnić,marzyć,tworzyc i pisać!
          • k_a_j_o Re: SENNOŚĆ nr.I 04.07.03, 20:56
            w dzień tu... a w nocy tam...
            bo w zyciu jak u piekieł bram
            z jednej noc z drugiej dzień
            wybrać światło, czy moze cień?
            • Gość: kinga!!! Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.03, 22:33
              Mazury... :)


              see you!
              • Gość: Peneloppa Re: SENNOŚĆ nr.I IP: 62.233.176.* 05.07.03, 00:44
                Senna Peneloppa sen odpędza ...czy skutecznie?Nie bardzo,oczy sie
                zamykają,głowa grzęźnie między jedna a drugą stroną książki.Chyba pora udać
                się w objęcia Morfeusza(czyli tam gdzie sennych miejsce).Do zobaczenia
                rano.Może coś się przyśni...kto wie?
                • pszczolowski Re: SENNOŚĆ nr.I 05.07.03, 00:57
                  szczesliwy Morfeusz :-)))
                  • Gość: Peneloppa Re: SENNOŚĆ nr.I IP: 62.233.176.* 05.07.03, 03:01
                    No nie taki znowu szczęśliwyten Morfeusz..,czeka na mnie z
                    niecierpliwościa...,ale teraz mogę się w końcu rzucić w jego ramiona:)
                    Dobranoc Senni
                    • Gość: kmbs Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.formatc.net.pl 05.07.03, 03:23
                      co znaczy dobranoc?..
                      • Gość: midsummer Re: SENNOŚĆ nr.I <- nie pisze sie kropki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.03, 09:58
                        Snila mi sie dewaluacja euro o 90%. Informacja o tym byla
                        wyryta na kamieniu-pomniku.
                        Ide do psychiatry...
                        • brezly Re: SENNOŚĆ nr I (bez kropki) 05.07.03, 10:10
                          A ja jak postac charakterystyczna z operetki- znowu swoje
                          - wlasnie wlaczylem kompa i pije kawe. A snilo mi sie
                          skrecanie mebli. O tyle ciekawe ze od wczoraj to robie na
                          jawie. I nawet mi sie przysnilo gdzie Ta Dziwna Czesc z
                          Prowadnica moze pasowac, ale zle mi sie snilo :-(

                          BrezCafe
                          • Gość: Peneloppa Re: SENNOŚĆ nr I- wiem,wiem,kropka przypadkiem IP: 62.233.176.* 05.07.03, 10:42
                            Ech,co to była za noc!Zasnęłam o 3,później obudziła mnie m* zdając szczegółową
                            relację z nocnej eskapady(świeże ploteczki;) i zrobiła się nagle 4.30. Zasnęłam
                            ponownie.Śniło mi się jakieś zarośnięte szuwarami i innym zielskiem jezioro i
                            ludzka głowa dryfująca na powierzchni...Niestety ten sympatyczny obrazek nie
                            trwał długo-o 6 jakiś zbój uraczył mnie porcją smsów i to ostatecznie
                            przekreśliło plany na dalsze śnienie...A później była mocna kawa:)
                            Pozdrawiam
                            Ps.Kombos!Ty żyjesz!:)
                            • Gość: bodyshot Re: SENNOŚĆ nr I IP: 62.233.176.* 05.07.03, 11:53
                              druga mocna kawa...
                              zły robotnik hałaśliwą betoniarę o świcie włączył... skandal!
                              więcej kawy mi trzeba! :)
                              • brezly Re: SENNOŚĆ nr I 06.07.03, 10:18
                                Gość portalu: bodyshot napisał(a):

                                > druga mocna kawa...
                                (...)!
                                > więcej kawy mi trzeba! :)

                                To jest swietny pomysl! Czegos mi przy tym kompie brakowalo..
                                B.Y.
                                • Gość: d Ile czasu alkohol się ulatnia z organizmu? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.03, 10:53
                                  Dlaczego tak wolno?
                              • Gość: magician Re: SENNOŚĆ nr I IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.03, 13:52
                                Gość portalu: bodyshot napisał(a):

                                > druga mocna kawa...
                                > zły robotnik hałaśliwą betoniarę o świcie włączył... skandal!
                                > więcej kawy mi trzeba! :)


                                czekaj, czekaj Świr jakoś tak fajnie mówił do tych robotników... ;)))
                                • Gość: bodyshot Re: SENNOŚĆ nr I IP: 62.233.176.* 06.07.03, 14:00

                                  > czekaj, czekaj Świr jakoś tak fajnie mówił do tych robotników... ;)))

                                  nie pamiętam CO mówił...- ale dobrze mówił! :)
                                  dopiero wstałam-przy dźwiękach "majteczki w kropeczki..." sączących się od
                                  sąsiadów nade mną... -zaraz pewnie Stachursky lub Krawczyk zapodanym będzie...
                                  litości i kawy!!!
                                  • morfea Re: SENNOŚĆ nr I 06.07.03, 14:35
                                    jako Morfea wiem cos o snach... Na studiach, które były w dużej mierze na ten
                                    temat jeden wykladowca powiedzial cos, co tkwi mi w glowie do dzis:
                                    SEN TO BYTOWANIE POZA CZASEM, WIDZENIE W JEDNEJ PLASZCZYZNIE TEGO CO BYLO, JEST
                                    I BEDZIE
                                    i mysle, ze to wiele tłumaczy. Pozdrawia wszystkich narkoleptyków, zanm ten ból!
                                    • Gość: Peneloppa Re: SENNOŚĆ nr I IP: 62.233.176.* 06.07.03, 17:01
                                      Ech...co to był za SEN!A...nie,to chyba jednak jawa;)Ech.......
    • Gość: kmbs Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.formatc.net.pl 07.07.03, 00:43
      tak bywa...
      ;)
      • Gość: nomeansno Re: SENNOŚĆ nr I IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.03, 01:54
        Woke up screaming in the middle of the night
        Felt a chill and had a terrible fright
        Thought I saw a devil or an angel in the night
        Was I wrong or was I right?
        Could it be me, I've been walking in my sleep
        Mumbling to the secrets that I keep
        Was I wrong or was I right?
        Thought I saw a devil or an angel in the night

        Saw you in a dream and your eyes were brigt
        Stark, staring mad with a terrible light
        Everything you said, well it didn't sound right
        And the way you grinned it was a terrible sight
        Could it be me, I've been walking in my sleep
        Laughing and a grinning at the people that I meet
        Was I wrong or was I right?
        Thought I saw a devil or an angel in the night

        I hope I am wrong but I know i'm right
        Thought I saw a devil or an angel in the night
        Hope I am wrong but I know i'm right
        Thought I saw a devil or an angel in the night
        • Gość: Peneloppa Re: SENNOŚĆ nr I IP: 62.233.176.* 07.07.03, 09:56
          Dziś bezsennie...tzn.nie było żadnych projekcji w głowie,może to i lepiej;)
          zamiast tego łazi mi po łbie taki kawałek:
          "Time to live
          time to lie,
          time to dream,
          time to die"
          Take it easy ,baby,
          Take it as it comes,
          Don't move too fast if you want your love to last,
          J.Morrison
          Trzymać za mnie kciuki-jutro od 9 egzamin.
          Pozdrawiam:)
          Sennie zamyślona,zakopana w notatkach P.
    • Gość: Siostra Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.03, 13:49
      Sen jest zyczeniem, ktore wypowiada Twoje serce kiedy spisz ...
      • Gość: Peneloppa Re: SENNOŚĆ nr.I IP: 62.233.176.* 07.07.03, 16:10
        A mówi Ci coś hasło-Shrek?;)Pozdrawiam:)
        • Gość: Siostra Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 18:34
          Mowi, mowi :-))))) hieheiehihie ale Penelopa mi nie mowi :-)

          Tylko w takim razie skad sie biora koszmary.....
        • Gość: Siostra Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 18:35
          Precz ze shrekiem!!! hiehie :-) I za to sie dzisiaj w melieni napijemy :-)
          Pozdrawiam :-) i cmokam :-)
          • Gość: Peneloppa Re: SENNOŚĆ nr.I IP: 62.233.176.* 09.07.03, 16:48
            :)No...tak,i się napiłyśmy Siostra,nie ma co...A później
            miałam bardzo dziwny sen który wymęczył mnie emocjonalnie...Byłam Fridą Kahlo.
            Brrrr.....Jedno wielkie cierpienie,destrukcja,psychiczny i fizyczny ból,którego
            nie mogłam w żaden sposób wyleczyć...Nigdy więcej takich snów!
            • Gość: Siostra Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.03, 15:25
              Peneloppa, od tamtego wyjscia codziennei smi mi sie ze nie moge sie ruszyc, bo
              cos mnie paralizuje, ale przerwa chyba korzystnie na mnie wplywa :-)
              Precz ze shrekiem i innymi swinstwami :-) hiehie
              Pozdrawiam :-)
    • Gość: sen cd. Re: SENNOŚĆ nr.I IP: *.local.pl / 192.168.1.* 10.07.03, 20:38
      z archiwum snow waldka.s:

      To był jeden z tych słonecznych i ciepłych dni kiedy dziewczyny chodzą w
      krótkich spódniczkach doprowadzając facetów do wrzenia. Właśnie wracałem ze
      szkoły i przechodziłem przez jakieś obskurne podwórko żeby sobie skrócić drogę
      i szybciej dotrzeć do domu żeby. Osyfione i brudne, krzyczące dzieciaki i ich
      mamy na widok których pała mi stawała. Piękne, młode o długich nogach i
      cudownych cyckach. W podwórku był mały sklepik wbudowany w kamienicę.
      Podszedłem bliżej myśląc, że to spożywczy i że w końcu kupie sobie coś do
      picia. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że to nie spożywczy tylko sexshop. No
      cóż pomyślałem, i tak jestem już dość napalony więc czemu nie wejść i nie
      pooglądać sobie...? Uchyliłem różowe metalowe drzwi i wszedłem do środka. W
      sklepie siedziała ekspedientka i jakaś kobieta z wibratorem w ręku odwrócona do
      mnie plecami. Podszedłem bliżej i popatrzyłem na nieznajomą. To co zobaczyłem
      tak mnie zaszokowało, że mało tam nie padłem na podłogę. To była moja
      dyrektorka ze szkoły. Dobrze się znaliśmy ponieważ nie raz wylądowałem u niej
      na dywaniku. Popatrzyła na mnie i zrobiła szerokie oczy. - ...Dobry -
      wymamrotałem nieźle zaskoczony. Pani dyrektor uśmiechnęła się tylko.

      cd.: www.opowiadania.licealistki.pl/opowiadania/12.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka