broneknotgeld 17.09.07, 22:14 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=69168901 Zagłosujecie na Wrocek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
capo_di_tutti_capi Re: Wrocław "cudym"! 18.09.07, 17:38 Ba!:) Ofkozz że yes:) P.S. Witaj bronku - cosik dawno Cię u nas nie było... Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Wrocław "cudym"! 19.09.07, 18:58 Witom, witom. Ech - broja łostatnio na inkszych forach. Starom sie tyż 50-lecie Rudy Ślonski uczcić 100 000 postym na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Re: Wrocław "cudym"! 20.09.07, 18:24 Starajcie się również, żeby Wam dworca w Katowicach nie zniszczyli i zamienili w kolejną galerię... Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Wrocław "cudym"! 22.09.07, 00:05 Hmm - tam jeszcze jest co niszczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Re: Wrocław "cudym"! 22.09.07, 09:25 Przytoczę tylko tekst z GW: Konstruktor dworca PKP: nie burzcie go! Budynek dworca jest zdrowy. Wystarczy go posprzątać - przekonuje prof. Wacław Zalewski, konstruktor gmachu katowickiej stacji kolejowej Tomasz Malkowski: Jest Pan konstruktorem dwóch najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Katowicach - Spodka i dworca kolejowego. Prof. Wacław Zalewski: Najbardziej jestem dumny ze Spodka, bo jestem autorem całej koncepcji budynku. Przy dworcu byłem raczej doradcą architektów. Pod koniec lat 50., kiedy byłem już uznanym w Polsce konstruktorem, zadzwoniły do mnie z Warszawy „Tygrysy” [tak nazywano zespół architektów Mokrzyńskiego, Wierzbickiego i Kryszewskiego - przyp. red.]. Pytali, jaką bym zaproponował konstrukcję na dworzec w Katowicach. Postawiłem na coś, czego jeszcze w Polsce nie było. Tak powstały parasole wykonane z cienkościennych łupin żelbetowych o ciekawej geometrii, które bardzo dobrze się spisują na terenach ze szkodami górniczymi. Uczestniczył Pan w budowie dworca? - Nie. W Katowicach mieszkałem przez rok, tutaj się nawet ożeniłem, ale w 1962 roku zostałem zaproszony do Wenezueli jako visiting professor w Universidad de los Andes w Meridzie. Polskie władze odmówiły mi przedłużenia ważności paszportu, więc krótki pobyt za granicą przemienił się w trwającą do dziś emigrację. Ominęła mnie budowa dworca, ale powstał wspaniały budynek. "Tygrysy" to był bardzo zdolny zespół, potrafili z mojej konstrukcji wycisnąć wszystkie zalety. Widział Pan potem dworzec? - Od 1989 roku przyjeżdżałem do Polski co roku. Chciałem nawet wrócić do kraju, jednak żona nie chce na stare lata zmieniać środowiska. Byłem na dworcu dwa razy. Bardzo mnie zmartwił jego fatalny stan. Wszędzie brud, psie kupy, kompletne zaniedbanie. Dlaczego PKP nic nie robią? Nie wierzę, że nie ma pieniędzy na posprzątanie, na zwykły remont. Dochodzą do mnie głosy z Polski, że dworzec ma być wyburzony i powstanie nowy, wybudowany za prywatne pieniądze. Nie rozumiem tego, bo sam budynek jest zdrowy, ma bardzo mocną konstrukcję. Nie upieram się, że musi w nim być dalej dworzec. Parasole dają wielką przestrzeń, którą można wykorzystać na inne funkcje, a jeśli koniecznie potrzeba nowego dworca, to niech powstanie gdzie indziej. Niszczenie tego gmachu będzie błędem. Może nie znam już dobrze Polski, ale, czy macie za dużo budynków, że musicie je burzyć? Może i Spodek będą chcieli wysadzić w powietrze, bo - jak go widziałem ostatni raz - też był zaniedbany. Ze Spodkiem nie poszłoby im tak łatwo, bo to byłby skandal międzynarodowy! Kilka miesięcy temu rozebrano inne Pana dzieło - warszawski Supersam o unikatowej konstrukcji. - Były protesty, podpisywałem listy, ale budynek stał na cennej działce. Zwyciężyła ekonomia. Zamiast Supersamu będzie tam biurowiec. Teraz moi koledzy, architekci z Massachusetts Institute of Technology, stają w obronie dworca. W Muzeum MIT dowiedzieli się, że stacji grozi wyburzenie i postanowili napisać list otwarty do władz Katowic. Nigdy samego budynku nie widzieli, znają go ze zdjęć, publikacji. Zaufali mojej pracy. Będzie Pan walczył o zachowanie dworca? - Mam 90 lat, coraz większe kłopoty ze wzrokiem. Ostatni raz byłem w Polsce cztery lata temu i nie wiem, czy się jeszcze kiedyś wybiorę. Podpisałem list protestacyjny. Wystawa poświęcona moim konstrukcjom wędruje po uczelniach całej Ameryki, będzie też zaprezentowana w Łodzi i Warszawie. Byłoby wspaniale, gdyby mogli ją zobaczyć również katowiczanie, bo w tym mieście tak dużo mi się udało. Nie tracę nadziei, że dworzec przetrwa, że nie zniszczy go ekonomia. Rozmawiał Tomasz Malkowski 2007-06-01, ostatnia aktualizacja 2007-06-01 20:29 Źródło: Gazeta Wyborcza Katowice Moim zdaniem nie wszystko wybudowane za komuny, musi pójść na przemiał. Zgodzisz się chyba ze mną? Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Wrocław "cudym"! 22.09.07, 15:29 Ech, dworzec jest dzisiaj taki sam jak Katowice widziane oczami pasażera pociągu - brzydota odrzuca. Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Re: Wrocław "cudym"! 22.09.07, 15:50 Ale to nie jest wina samego dworca, tylko polskiej wizji przestrzeni publicznej plus braku pieniędzy na infrastrukturę towarzyszącą naszego jedynie słusznego przewoźnika czyli PKP... Dobrze wiesz, że odrestaurowane pomniki przeszłości mogą cieszyć oko swym pięknem, patrz: Elektrociepłownia Szombierki - przecież to jest monumentalnie piękne! Na Śląsku jest jeszcze kilka takich obiektów, unikalnych w skali kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
broneknotgeld Re: Wrocław "cudym"! 22.09.07, 22:53 Ech, jakoś do katowickiego dworca nie czuje sentymentu, chyba że w grę wchodziłby ten stary. Wspomniałeś jednak o elektrowni, może więc napisłbyś kilka zdań w tym wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28940&w=69076418 Odpowiedz Link Zgłoś