Gość: Kibic Odry
IP: *.minx.net.uk
07.10.07, 18:38
zdaje sobie sprawe ze Opole to przy Wroclawiu mala miescina; wiem tez ze
slynne "derby" Odry ze Slaskiem to lekka przesada, opolscy kibice traktuje te
mecze jak swiete bitwy o honor Slaska a kibole nienawidzacy sie do granic,
zawsze obrzuca blotem nawzajem siebie i wlasne rodziny.
taka specyfika futbolowego malomiasteczkowego Opola, z calym szacunkiem i
wielkomiejskiego Wroclawia, ktorego klub nigdy jednak do konca ambicji kibicow
nie spelnil. Doping w Opolu jest niezaleznie od obecnosci 450 kiboli z Wrocka
(no, moze przy nich rzeczywiscie jest tego wiecej) a takie komentarze tylko
podgrzewaja i tak goraca i niezdrowa atmosfere jaka panuje na linii Oleska -
Oporowska. Tym razem znowu remis i na wiosne pewnie Odra zbierze baty we
Wrocku, jak to najczesciej sie zdarza odrze na wyjazdach. Mimo wszystko
jednak: TYLKO ODRA, OKS!!!