Dodaj do ulubionych

Koniec srebrnych dzieci Atlasu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 17:43
Z tej czwórki to Świder jeszcze złapie forme
Obserwuj wątek
    • Gość: KAZuKO Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.magma-net.pl 11.10.07, 22:08
      Nareszcie rozsądny i wyważony artykuł o żużlu po sezonie żużlowym,
      bez krzywizny (geometrii) toru, armii zaciężnej, stanu technicznego
      stadionu i czarnowidztwa. Pozwolę sobie jednak powrócić do
      poprzedniego artykułu pana Michalaka "Zatrzymać Crumpa i Cieślaka".
      Artykuł poruszył ośmiu (!) czytelników na tyle, że napisali
      komentarz. Jeden zgodził się "no tak, tak, obcokrajowcy", aż pięciu
      czytelników za najważniejsze uznało wytknąć autorowi błędy, jeden
      napisał coś o "bushmenach z antypodów" i jeden wyjątkowo podle
      o "argumentach" na Cieślaka, syczał przy tym jadowicie o "głupim
      trenerze" i bredził coś o alkoholu i rowerze. Podsumowując można
      stwierdzić, że żaden z tych komentatorów nie miał nic do powiedzenia
      a większość wykazała się wyjątkowym chamstwem.
      Pewna siedemnastolatka, niemal wychowana na Stadionie Olimpijskim,
      wierna fanka Hancocka, Crumpa, Holdera, Andersena, "srebrnych dzieci
      Atlasu" powiedziała po meczu z Toruniem "nie wiedziałam, że żużel
      może być taki nudny". Po raz pierwszy tak powiedziała. A mecz był
      nudny nie dlatego, że tor..., że armia zaciężna i nawet nie dlatego,
      że stadion z zasiekami i niewiele było widać, mecz był nudny, bo
      Toruń w tym dniu był słaby. Wspomniana siedemnastolatka nadal
      uwielbia Hencocka chociaż kibicuje Crumpowi. Tak samo jak prawdziwi
      kiebice Atlasu, nie ma pretensji do tych co odeszli, no chyba, że
      dotyczy to Piotra Protasiewicza. Czy ktoś we Wrocławiu gwiżdże na
      Hancocka? Nie. A na Protasiewicza tak, ale tylko dlatego, że
      odejście Protasiewicza było skandalem.
      Panie Michalak, czy kibice żużla mogą mówić o czołówce żużlowej
      świata "bushmeni z antypodów", a o jednym z najlepszych trenerów w
      Polsce "głupi trener"? Początkowo podejrzewałem, że to nie są kibice
      Atlasu, teraz wydaje mi się nawet, że to nie są kibice żużla.
      I jeszcze o tej armii zaciężnej. Nie wydaje mi się, żeby Atlas nie
      chciał wydawać pieniędzy na szkolenie młodzieży. Może we Wrocławiu
      nie rodzą się "żużlowe samorodki", takie jak w Lesznie i okolicach,
      Zielonej Górze i Toruniu? Żużel wymaga odporności psychicznej,
      mocnych kości i odwagi, no i dużej kasy. Czy nie lepiej kopać piłkę
      nożną (nakłady żadne, kasa odpowiednia), grać w siatkówkę,
      koszykówkę, czy nawet w szachy? To wszystko jest we Wrocławiu, i to
      jest konkurencja dla żużla. Ilu tak naprawdę Sparta (bo Atlas
      nikogo) wychowała zawodników na poziomie światowym? Słabonia
      (Roberta), Bruzdę, Pociejkowicza... może o kimś zapomniałem,
      pozostali jeździli przeciętnie. Byli wierni, ale jeździli
      przeciętnie, byli dobrzy na II ligę. Wychowankowie Sparty też
      odchodzili, przynajmniej ci lepsi: Słaboń do Lublina, Jasek do
      Tarnowa, Bruzda do Szwecji. Uważam, że Atlas musi kupować
      zawodników, bo na dzień dzisiejszy nie ma innego wyjścia, ale
      zgadzam się też z tymi, którzy twierdzą, że klub powinien pozyskać
      kogoś z miasta. Może przyszłego mistrza świata? Atlas kupuje
      zawodników, to prawda, jednak coś w tym jest, że większość z nich po
      odejściu z Wrocławia przestaje błyszczeć.
      • Gość: SpeedFan Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.187.240.9.ip.airbites.pl 11.10.07, 23:50
        Zgadzam się w prawie wszystkich kwestiach z KAZuKO oprócz jednej.
        Hancock jest nielubiany przez prawdziwych kibiców Sparty. Przez jego
        nieobecność uciekł nam mistrz w 2004 r. Jak na zawodnika który 6 lat
        jeździł w Sparcie i brał za to duzą kasę tłumaczenia, że nie
        pasowały mu połączenia aby na czas dolecieć do Polski i zdązyć na
        mecz nalezy włozyć między bajki. Dlatego nie widzę różnicy pomiędzy
        zdrajcą Protasiewiczem a sprzedawczykiem Hancockiem. Let's go
        Sparta, let's go!
        • Gość: greg Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.07, 00:21
          Ludzie ktorzy gwizdza na Hancocka sa zwyklymi niedoinformowanymi(bo tak latwiej)
          krotkowidzami.Hancock przedstawił komplet dokumentów,swiadczacych o tym,ze jego
          nie obecnosc byla bardzo nieszczesliwym wypadkiem.Rusko obiecal zrobic
          konferencje prasowa jak Hancock sie usprawiedliwi, nigdu tego nie zrobil, choc
          wszytko bylo dostepne nawet na stronie grega. Ci, ktorzy wrzucaja go do wora z
          prostasiewiczem po prostu nie wiedza co mowia.
      • Gość: prezes Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.generacja.pl 11.10.07, 23:51
        pięknie napisane!;-)
      • Gość: panrycho Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.elb.vectranet.pl 12.10.07, 17:12
        Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie wychowaliście żużlowców bo macie kosza
        siatę i szachy. Piłka nożna u was kuleje jak we wszystkich miastach z eligą.
        Jakoś w ostatnich pięciu latach nie przypominam sobie koszykarza lub siatkarza z
        wrocławia, nie mówiąc o piłkarzu. zasoby ludzkie macie przynajmniej dwukrotnie
        większe od innych miast żużlowych.
        Nie zgodzę się z tym że żużlowcy odchodzą do innych miast i jeżdżą gorzej. żaden
        z nich nie opuścił wrocławia jako lepszy zawodnik niż w chwili zawitania na
        olimpijskim. to właśnie wy roztrwoniliście ich talenty.
        poza tym Marek Cielak to nie jest trener. Trener bieże odpowiedzialność za wynik
        na siebie. Cieślak ma najdroższy skład a i tak winny jest a to gapa a to
        andersen po przecież za nich nie pojedzie. Jak wygra mecz to tylko dowód jego
        doświadczenia, geniuszu i umiejętności trenerskich.
        • kyos Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. 13.10.07, 14:22
          Gość portalu: panrycho napisał(a):

          > Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie wychowaliście żużlowców bo
          > macie kosza siatę i szachy. Piłka nożna u was kuleje jak we
          > wszystkich miastach z eligą.

          a w ilu z tych miast drużyna piłkarska czy koszykarska zdobyła
          mistrzostwo Polski ?

          > Jakoś w ostatnich pięciu latach nie przypominam sobie koszykarza
          > lub siatkarza z wrocławia

          co do kosza
          filarem polskiej reprezentacji jest Adam Wójcik
          drugim rozpoznawalnym zawodnikiem z Wrocławia jest Zieliński
          ostatnio Śląsk dochował się Chanasa, który gdyby nie feralne
          kontuzje w ciągu dwóch ostatnich sezonów, byłby gwiazdą polskiej
          młodzieżówki

          co do siatkówki
          czemu rozpatrujesz tylko męską ?

          co do piłkarza
          nie mów że nie słyszałeś o Kuszczaku

          co do szachów
          nie odniosłeś się do nich w ogóle --może dlatego że mistrzami Polski
          są wrocławianie ? odnoszący też sukcesy międzynarodowe

          a słyszałeś o snookerze ? tu tez mistrzami Polski są wrocławianie
          a piłkarki z AZS-u też są Tobie zupełnie nieznane ?
          a co powiesz o pływaniu, lekkoatletyce czy rozwijających się
          ostatnio w stolicy Dolnego Śląska baseballu, rugby i szermierce ?

          > Nie zgodzę się z tym że żużlowcy odchodzą do innych miast i jeżdżą
          > gorzej. żaden z nich nie opuścił wrocławia jako lepszy zawodnik
          > niż w chwili zawitania na olimpijskim.

          opinia bez podania kryterium "lepszości" czy jakichkolwiek dowodów
          jak rozumiem wg Ciebie Hampel w Pile czy Protas w Zielonej też
          zdobyliby IMŚJ

          > to właśnie wy roztrwoniliście ich talenty.

          spójrz na zagłębia takie jak Zielona, Leszno, Rybnik czy Toruń
          gdzie byliby dziś Baron, Kościecha czy Chrzanowski gdyby nie odeszli
          z Torunia (i to jako niechciani) ? gdzie znaleźli się Walczak
          (Piła), Świątkiewicz (Toruń), rybniccy juniorzy którzy zostali w RKM-
          ie (np. Chromik, Szombierski) ? dlaczego z Zielonej musiał odejść
          Walasek, a z Leszna Szymański, Dym, Mikołajczak i Skórnicki ? gdzie
          jest dziś Kujawa ?
          nadmiar też bywa przekleństwem

          > Trener bieże

          a co Ty bieRZesz ?

          > Cieślak ma najdroższy skład a i tak winny jest a to gapa a to
          > andersen po przecież za nich nie pojedzie. Jak wygra mecz to tylko
          > dowód jego doświadczenia, geniuszu i umiejętności trenerskich.

          a jaką Ty masz wiedzę trenerską ? skoro podałeś argumenty na NIE dla
          Cieślaka, podaj na TAK dla siebie...
          • Gość: panrycho Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.elb.vectranet.pl 13.10.07, 15:10
            może jeszcze w cymbergaja macie niezła ekipę?
            nie przekonałeś mnie, możesz szowinistycznie doszukiwać się argumentów na za dla
            wrocławia, ale obiektywnie to ich nie znajdziesz.
            • kyos Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. 13.10.07, 23:09
              Gość portalu: panrycho napisał(a):

              > może jeszcze w cymbergaja macie niezła ekipę?

              argument akuratni do Twojego poziomu ?

              mamy niezłą piłkę ręczną

              > możesz szowinistycznie doszukiwać się argumentów na za

              ??? gdzie niby szowinizm ?

              > ale obiektywnie to ich nie znajdziesz.

              "obiektywnie" to pojęcie chyba z gruntu Ci obce
              nie potrafisz dyskutować na argumenty merytoryczne
              • Gość: panrycho Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.elb.vectranet.pl 14.10.07, 14:18
                ten cymbergaj to odpowiedź na twoje sukcesy wrocławian, bo kogo obchodzi które
                miejsce mają szachiści. W Polsce ma znaczenie po 1. piłka nożna (jesteście
                zdecydowanie najgorsi z miast ponad 500 tysięcy i jeden kuszczak nic nie zmieni,
                po 2. siatkówka (zero wychowanków) po 3. koszykówka (te twoje gwiazdy w kosza to
                na przestrzeni 15 lat też niewiele), po czwarte żużel (kompletne zero
                wychowanków), po 5. piłka ręczna (bez furory). te twoje szachy jakbym wymieniał
                są na 50 miejscu tuż przed snookerem i cymbergajem. może w lotki barowe macie
                mistrza świata, ale to nikogo nie obchodzi.

                Dlatego się nie napinaj tylko przełknij, że inni mają rację. Zaraz odpiszesz że
                jestem niekompetentny bo nic nie osiągnąłem, aby przkierować temat. Zastanów się
                zanim od razu napiszesz na nie, że tak naprawdę to merytorycznych argumentów nie
                masz.

                Wracając do marka cielaka, żadnym argumentem na jego umiejętności trenerskie
                nie jest fakt że ja nie jestem trenerem żużla. Mam od tego umysł żeby dokonywać
                ocen. Dokonałem oceny z którą merytorycznie nie podyskutujesz, tak że nie
                uciekaj się do moich kompetencji.

                Kościecha, chrzanek, baron byliby tam gdzie jest jaguś gdyby nie odeszli z
                torunia. Swiątkiewicz "znawco" stracił palec dlatego zakończył karierę nie
                odzyskując pełnej sprawności ręki.

                Nie chwal się osiągnieciami sportowców wrocławskich bo są marne. napisz mi
                jeszcze że na żużlu jest mało kibiców bo macie teatry, panoramę racławicką i
                operę i ludzie mają co innego do wyboru niż żużel.
                • Gość: Jack Sparrow Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 16:34
                  To może Ty pochwal sie osiągnięciami sportowców z Torunia w piłke nożną,
                  koszykówke, siatkówke?
                • cancro Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. 14.10.07, 17:39
                  Gość portalu: panrycho napisał(a):

                  > W Polsce ma znaczenie po 1. piłka nożna (jesteście
                  > zdecydowanie najgorsi z miast ponad 500 tysięcy i jeden kuszczak nic nie zmieni
                  Fakt. Jednak to Śląsk był bodaj w 1977 r mistrzem Polski. Fakt, ze dawno. Ile
                  razy drużyna z Torunia była MP?

                  > po 2. siatkówka (zero wychowanków)
                  i co z tego, skoro w naszym klubie grali Kłos, Jarosz i paru innych. Kto z
                  siatkarzy grał w Toruniu?

                  >i po 3. koszykówka (te twoje gwiazdy w kosza to
                  > na przestrzeni 15 lat też niewiele),

                  Znowu nas złapałeś! Faktycznie kicha, tylko 17 razy MP. Przypomnij ile razy Toruń?

                  po czwarte żużel (kompletne zero wychowanków),
                  O czym ty Rychu ględzisz! Napisz maila do prezesa Realu Madryt, albo do Arsenalu
                  i wytknij mu, ze nie grają u niego wychowankowie! Pogódź się z rolą LZS-u, który
                  najpierw szkoli, a potem sprzedaje swoich zawodników. O ile wiem nikt wam ich
                  siłą z Torunia nie zabrał!

                  po 5. piłka ręczna (bez furory).

                  No przecież, najbardziej utytułowany klub w Polsce, a jeden z wychowanków J.
                  Klempel został okrzyknięty zawodnikiem wszech czasów na świecie! Ale co tam dla
                  toruniaka!

                  > te twoje szachy jakbym wymieniał
                  > są na 50 miejscu tuż przed snookerem i cymbergajem.

                  Te szachy to z kolei odpowiedź na twego cymbergaja, którego w Toruniu pewnie też
                  macie na lichym poziomie!

                  > Dlatego się nie napinaj tylko przełknij, że inni mają rację.

                  Gratuluję dobrego samopoczucia. Ty Rychu pewnie jesteś jednym z tych co to
                  zawsze mają rację?

                  > Wracając do marka cielaka, żadnym argumentem na jego umiejętności trenerskie
                  > nie jest fakt że ja nie jestem trenerem żużla. Mam od tego umysł żeby dokonywa
                  > ć
                  > ocen. Dokonałem oceny z którą merytorycznie nie podyskutujesz,

                  To znaczy jakiej? Takiej, że wy w Toruniu go nie lubicie? Wiemy to od dawna.
                  Gotów jestem przyjąc zakład, że w wypadku Przejścia Cieślaka do Torunia pierwszy
                  wychwalałbyś go pod niebiosa i chwalił jego ze wszech miar moralne metody
                  trenerskie. Powiem tylko, że przez 7 lat pracy we Wrocławiu zdobył drużyną 6
                  medali. Ile medali w tym czasie zdobyła toruńska drużyna?

                  > Kościecha, chrzanek, baron byliby tam gdzie jest jaguś gdyby nie
                  > odeszli z torunia.
                  No tez mi kariera Jagusia! Na szczęście to nie u nas "zmarnowano" Kościechę i
                  Chrzanowskiego, choć nic o tym nie piszesz. Pewnie jesteś zbyt młody aby
                  pamiętać, że Baron przyszedł do nas z Grudziądza w trakcie leczenia ciężkiej
                  kontuzji, bo na Pomorzu go nie chcieli.


                  > Nie chwal się osiągnieciami sportowców wrocławskich bo są marne.

                  No jasne! Np. sztafeta męska 4x400 w całości z Wrocławia - wicemistrzowie świata
                  i olimpijscy, co tam. Apator to wicemistrz Polski! Nie chce mi się więcej pisać.

                  > na żużlu jest mało kibiców bo macie teatry, panoramę racławicką i
                  > operę i ludzie mają co innego do wyboru niż żużel.

                  Ano mamy! Nie porównuj Torunia do Wrocławia. Pod każdym względem to porównanie
                  nie ma sensu.Bywaj zdrów!
                  • Gość: panrycho Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.elb.vectranet.pl 14.10.07, 17:56
                    pochwal się jeszcze co wam niemcy albo czesi w historii wybudowali. bo z tego co
                    wiem to we wrocławiu mieszkacie góra 60 lat, a przedtem to poletka po dwa
                    hektary wasi przodkowie jako służki obrabiali.
                    nie ma co się napinać. na tle innych miast wypadacie słabo.

                    a tak poza tym to nadal nie wiem czemu dzieci atlasa. może u was każdy kto
                    przyjedzie z innego miasta to wasze dziecko. ciekawa teoria
                    • kyos Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. 14.10.07, 19:05
                      Gość portalu: panrycho napisał(a):

                      „pochwal się jeszcze co wam niemcy albo czesi w historii wybudowali.
                      bo z tego co wiem to we wrocławiu mieszkacie góra 60 lat,”
                      jeśli jesteś torunianinem to pochwal się tą polską historią swojego
                      miasta

                      „a przedtem to poletka po dwa hektary wasi przodkowie jako służki
                      obrabiali. nie ma co się napinać. na tle innych miast wypadacie
                      słabo.”
                      stać Cię tylko na obelgi ? i niepoparte niczym ogólniki (w jakim
                      rozumieniu „na tle innych miast”) ? pochwal się czym Twoje miasto
                      góruje nad Wrocławiem

                      „a tak poza tym to nadal nie wiem czemu dzieci atlasa.”
                      dlatego że to była grupa pięciu młodziaków (w której był jeden
                      rodowitym wrocławiakiem, a drugi był wychowankiem WTS-u, tak BTW) z
                      dwoma „dziadkami” (Gregiem i Slammerem), zgrana, ambitna, z którą
                      identyfikowali się kibice WTS-u –tego WTS-u, o którego sile mieli
                      decydować na długie lata i z którym oni sami wiązali swoją przyszłość
                  • Gość: panrycho Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.elb.vectranet.pl 14.10.07, 17:59
                    widzę ambicji nie brakuje, ale chłodnej oceny tak. wts z realem ma tyle
                    wspólnego, co sołtys gminy stognoje z prezydentem USA. poza tym w realu panie
                    kolego gra minimum dwóch wychowanków, to o 200% więcej niż u was jeździ. (nie
                    liczę janowskiego, bo tego jeszcze cielak nie zdążył oduczyć żużla)
                    • kyos Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. 14.10.07, 19:06
                      Gość portalu: panrycho napisał(a):

                      "o 200% więcej niż u was jeździ. (nie liczę janowskiego, bo tego
                      jeszcze cielak nie zdążył oduczyć żużla)"
                      no to może wg Ciebie Janowski to też nie jest wychowanek WTS-u bo
                      tak to autorytatywnie stwierdziłeś ?
                • kyos Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. 14.10.07, 19:04
                  bredzisz jak potłuczony

                  „ten cymbergaj to odpowiedź na twoje SUKCESY wrocławian, bo KOGO
                  OBCHODZI które miejsce mają szachiści. (…) Dlatego się nie napinaj
                  tylko przełknij, że inni mają rację. Zaraz odpiszesz że jestem
                  niekompetentny bo nic nie osiągnąłem, aby przkierować temat.
                  Zastanów się zanim od razu napiszesz na nie, że tak naprawdę to
                  merytorycznych argumentów nie masz.”

                  zastanów się zanim cokolwiek jeszcze napiszesz bo masz problemy z
                  koncentracją uwagi –jak przebiegała dyskusja ?
                  KAZuKO: „Żużel wymaga odporności psychicznej, mocnych kości i
                  odwagi, no i dużej kasy. Czy nie lepiej kopać piłkę nożną (nakłady
                  żadne, kasa odpowiednia), grać w siatkówkę, koszykówkę, czy nawet w
                  szachy? To wszystko jest we Wrocławiu, i to jest konkurencja dla
                  żużla.”
                  panrycho: „Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że nie wychowaliście
                  żużlowców bo macie kosza siatę i szachy. Piłka nożna u was kuleje
                  jak we wszystkich miastach z eligą. Jakoś w ostatnich pięciu latach
                  nie przypominam sobie koszykarza lub siatkarza z wrocławia, nie
                  mówiąc o piłkarzu. zasoby ludzkie macie przynajmniej dwukrotnie
                  większe od innych miast żużlowych.”
                  no to podałem Ci przykłady dlaczego żużel ma we Wrocławiu sporą
                  konkurencję (i że nie masz racji że sport wrocławski nie ma żadnych
                  sukcesów w najważniejszych dyscyplinach; a także wielu innych) – to
                  że jesteś odporny na argumenty to już nie moja wina – jeszcze
                  grozisz paluszkiem: „Dlatego się nie napinaj tylko przełknij, że
                  inni mają rację” – te słowa są najlepszą egzemplifikacją Twojej
                  pogardy i pychy

                  „Nie chwal się osiągnieciami sportowców wrocławskich bo są marne”
                  choćby jedno nazwisko: Renata Mauer – powiesz jej w twarz że jej
                  osiągnięcia są marne, zwłaszcza w porównaniu z „osiągnięciami”
                  torunian ??? (dlatego można twierdzić że jesteś niekompetentny)

                  „Swiątkiewicz "znawco" stracił palec dlatego zakończył karierę nie
                  odzyskując pełnej sprawności ręki”
                  mój błąd (w przeciwieństwie do Ciebie, potrafię przyznać się do
                  błędu, a nie idę w zaparte)
                  • Gość: panrycho Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.elb.vectranet.pl 14.10.07, 20:05
                    ja moje dziecko to wychowuję od urodzenia i się ciesze każdym dniem z nim
                    spędzonym. wg waszego rozumowania to lepiej poczekać aż dziecko będzie miało
                    czternaście lat, będzie najlepsze w szkole, wtedy je adoptować i pochwalić się
                    sąsiadom jakie to pociecha świetne wyniki przynosi ze szkoły.

                    Dlatego w dalszym ciągu uważam że nagłówek dzieci atlasu jest nieprawdą.

                    Piszesz że się z nimi identyfikowaliście, czyli sam przyznajesz e brakuje wam
                    wychowanków. wyobraź sobie jak bardzo byście się identyfikowali właśnie z nimi.
                    dlaczego wiecej kibiców na trybunach w IMP było zaświderskim niż za ogórem?

                    Poza tym te wszystkie archaiczne sukcesy wrocłwaian w dalszym ciągu nie
                    usprawiedliwiają dlaczego nie macie wychowanków w ostatnich latach. przyznajcie
                    "nie mamy wychowanków, bo nie umiemy ich wychować, bo nie mamy trenera i myślimy
                    że cwaniactwem wszystko można nadrobić"
                    • Gość: Jack Sparrow Re: Srebrne dzieci Atlasu i dezerterzy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.07, 20:44
                      Przypominam Ci ze MISTRZEM POLSKI JUNIORÓW całkiem niedawno był niejaki
                      Bogińczuk. Wychowanek WTS-u. Inna sprawa, jak skończył...

                      Natomiast nie wiem czemu sie czepiasz tytułu.
                      Wiesz co to metafora?? Przenosnia?? Pewnie wiesz...
                      I wierz mi ze wszyscy we Wrocławiu zdaja sobie sprawe ze rzeczone "dzieci
                      Atlasu" to nie są wrocławianie z krwi i kości... Tu chodziło o pokazanie
                      czegoś.. Pewnej epoki...
    • fc_pl Baron 12.10.07, 00:40
      > kibice utożsamiali się nimi, jak niegdyś z Baronem i Śledziem

      a skad byl Piotrek Baron? z Torunia. dwa pytania za 100 pkt: czy
      kiedykolwiek od roku 1990 kibice z Torunia utozsamiali sie z polskim
      zuzlowcem ktory nie byl wychowankiem? i dlaczego we Wrocku na mecz
      przychodzi kilka, a w Piernikowie kilkanascie tysiecy ludzi?
      • Gość: skrzypce1 Zuzel IP: *.hsd1.fl.comcast.net 12.10.07, 04:48
        Zuzel zawsze byl zwiazany z moja rodzina. Od zarania dziejow jak
        tylko siegnac do genzey wroclawskiego zuzla to w domu albo sie o nim
        mowilo albo sie szlo na zawody. Historia wroclawskiego zuzla jest
        scisle zwiazana z zuzlowcami z Wroclawia. Byli to ludzie z
        charakterem i wola walki. Ale czasy sie zmienily. Przestano szkolic
        mlodziez. Atlas na to nie ma czasu, bo teraz zuzel to powazny biznes
        i duperelami zajmowac sie nie beda. Wladze obecnego klubu zuzlowego
        wola zakontraktowac bushmenow z antypodow, bo jak ktos powiedzial,
        sa najlepsi na swiecie. Moze i sa ale nie dla Atlasu, ktory nie
        zdobyl mistrzostwa, nie swiata ale nawet krajowego. Kolejny sezon
        zuzlowy sie wkrotce zacznie i znowu trzeba wydac ciezka forse na
        zatrudnienie eskimosow z szwedzkim lub dunskim paszportem. Bo
        podobno ci beda najlepsi na swiecie w tym nadchodzacym roku.
        Prawdziwi kibice zuzla naucza sie kilku nowych nazwisk (szwedzkich a
        moze dunskich) a cholota stadionowa przyjdzie obejrzec facetow,
        ktorzy jezdza na motorach tylko w lewo jak na karuzeli. A co
        bardziej wyedukowani nieprawdziwi kibice zaczna pytac dlaczego to
        zuzlowcy (najlepsi na swiecie!) jezdza jeden za drugim jak kaczki.
        No coz, w koncu trzeba schlubic polskim wladzom. To co sie teraz
        dzieje we wroclawskim zuzlu ja okresla jako "quick moeny".
        Zakontraktowac goscia, ktory jest na gorze listy Grand Prix, zdobyc
        jak najwysza lokate w lidze, zgarnac szmal, olac szkolenie mlodziezy
        i tych prawdziwych kibicow zuzla. Nota bene szkoda mi tych tzw
        prawdziwych kibicow, ktorzy nie maja sie z kims ani z czym
        utozszamic. Chyba, ze bedzie to iglo lub kangur.
      • kyos Re: Baron 13.10.07, 14:28
        fc_pl napisał:

        > a skad byl Piotrek Baron? z Torunia.

        a co zdobył w Toruniu ? jeden medal MDMP jako nieopierzony bodaj 16-
        latek
        potem tak był u was "chciany" że w następnym daliście go do
        Grudziądza
        to z Grudziądza przeszedł do Wrocławia
        do dzisiaj utożsamia się z tym miastem, klubem WTS i kibicami
        wrocławskimi --to tu, na Dolnym Śląsku, osiadł, założył rodzinę,
        rozkręcił biznes

        > czy kiedykolwiek od roku 1990 kibice z Torunia utozsamiali sie z
        > polskim zuzlowcem ktory nie byl wychowankiem? i

        co nie przeszkodziło wam ściągnąć Marcinkowskiego

        > i dlaczego we Wrocku na mecz przychodzi kilka, a w Piernikowie
        > kilkanascie tysiecy ludzi?

        biorąc pod uwagę wszystkie dotychczasowe wpisy "życzliwych" to
        pytanie retoryczne
        w dodatku z "prostą" odpowiedzią
    • cancro Koniec srebrnych dzieci Atlasu 12.10.07, 09:37
      Nie zgadzam się z opiniami, jakoby artykuł pana Michalak był wyważony. Bo niby
      dlaczego dopiero teraz komentuje miniony rok temu sezon? Czkawka, czy dopiero
      się ocknął?
      Co do braku walki (tzw. mijanek) na wrocławskim torze mam taką teorię. WTS na
      własnym torze był zawsze niezwykle groźny. Dziwię się więc oczekiwaniom kibiców,
      bo niby jak np. Kajoch miałby na dystansie wyprzedzić Cumpa? Natomiast p.
      Michalak milczy o sytuacjach, gdy wyprzedzają nie ci co trzeba - czyli
      przyjezdni. Tak było np. w przegranych na własnych śmieciach meczach z Toruniem
      i Lesznem.
      Faktem natomiast jest, ze tor na olimpiku jest zbyt wąski i zbyt długi.
      Niestety, to kompromis między torem i boiskiem piłkarskim. Jak długo będziemy
      stali w rozkroku? Czas zdecydować co ma być na tym obiekcie. Chyba, ze doczekamy
      się wrocławskiego Wembley, gdzie układano sztuczną murawę.
      Co do frekwencji. Fakt jest najniższa w lidze, ale też Wrocław jest największym
      miastem e-ligi. Oferta samych zawodów sportowych jest bogatsza niż w Lesznie czy
      Toruniu, że nie wspomnę innych atrakcji. Poza tym rozbudzone przed sezonem
      apetyty sprawiły, ze mecz o 3 miejsce wielu kibiców zignorowało. Krajowa prasa,
      ze nie wspomnę o p. Michalaku, ani się zająknęła, że na meczu rewanżowym w
      Rzeszowie zasiadło zaledwie 3 tys. kibiców (za TG TVP1), choć dla Rzeszowa miał
      to być pierwszy od kilkunastu lat i jeden z nielicznych medali zdobytych przez
      ten klub. Dlaczego zatem wartość dokonań klubowych należy mierzyć frekwencją na
      trybunach? Czy nasza drużyna jest gorsza dlatego, ze na trybunach zasiada mniej
      kibiców. Jeśli mają na mecze przychodzić tacy jak na mecz finałowy w Toruniu, to
      lepiej niech zostanie tak jak jest!
      Co do obcokrajowców w WTS także zachowałbym wstrzemięźliwość sądów. Spójrzmy
      chociaż na wicemistrza kraju, toruński Unibax. W pierwszym składzie w meczu
      finałowym wystąpiło ich 4, czyli tyle samo, co w drużynie WTS, zaś w drużynie z
      Leszna 3, czyli o jednego mniej. W obu przypadkach to postawa obcokrajowców
      zdecydowała o zdobyczy punktowej drużyn! więc gdzie tu rzeczowość i rzetelność
      panie Michalak?!
      Daleki jestem od głoszenia "prawd" jakoby w WTS'ie wszystko było O.K. Nie będę
      się o tym rozpisywał, bo to zrobili inni dyskutanci. Moja wypowiedź podyktowana
      jest chęcią zwrócenia uwagi na wieloletnią niekompetencję i stronniczość red.
      Michalaka przy opisywaniu wrocławskiego żużla. Gdyby nie pachniało to
      zajadłością z mojej strony dodałbym, ze te dwie cechy charakteryzują go we
      wszystkim o czym pisze.
      • fc_pl obcokrajowcy 12.10.07, 11:04
        w Apatorze nie było czterech tylko trzech - Zagar i dwóch Kangurów.
        przy czym jeden tylko dlatego, że Kościecha jest kontuzjowany.
        • cancro Re: obcokrajowcy 12.10.07, 16:30
          Racja, zabrakło Drymla.
          -
          Vivat Silesia Inferior!
        • kyos Re: obcokrajowcy 13.10.07, 14:06
          fc_pl napisał:

          > w Apatorze nie było czterech tylko trzech - Zagar i dwóch
          > Kangurów. przy czym jeden tylko dlatego, że Kościecha jest
          > kontuzjowany.

          ale na przyszły rok chcecie zagranicznych juniorów (choćby Holdera,
          choć od dwóch lat plujecie jadem głównie na Wrocław że zatrudnia
          juniorów z zagranicy a nie szkoli swoich)

          i co z tego wynika ?
    • Gość: panrycho dlaczego dzieci atlasu? IP: *.elb.vectranet.pl 12.10.07, 17:04
      Przecież tylko świderski jest z wrocławia, reszta to tragizm co zrobiliście z
      najbardziej zdolnego pokolenia pilskich żużlowców. do wrocławia szli juniorzy,
      którzy zdobyli prawie mistrza polski a teraz nawet do składów się nie łapią. To
      jest tragizm waszego miasta
      • kyos Re: dlaczego dzieci atlasu? 13.10.07, 14:33
        Gość portalu: panrycho napisał(a):

        > Przecież tylko świderski jest z wrocławia

        Świderski jest z Rawicza, "znawco"

        > najbardziej zdolnego pokolenia pilskich żużlowców

        ...z Pawłowic, czyli okolic Leszna

        > do wrocławia szli juniorzy, którzy zdobyli prawie mistrza polski

        znaczy że "prawie mistrza" zdobyli w Pile ?
        bo jeśli we Wrocławiu, to raczej zasługa WTS-u niż Piły

        > To jest tragizm waszego miasta

        a co ma do tego miasto ???????
        • Gość: panrycho Re: dlaczego dzieci atlasu? IP: *.elb.vectranet.pl 13.10.07, 15:12
          w tym wice mistrzu nie ma w ogóle zasługi wtsu, tylko ukształtowanie tych
          zawodnikó w pile pozwoliło im osiągać takie wyniki. wtsu zasługi to praktyczny
          koniec karier tych chłopaków
          • kyos Re: dlaczego dzieci atlasu? 13.10.07, 23:13
            Gość portalu: panrycho napisał(a):

            > w tym wice mistrzu nie ma w ogóle zasługi wtsu,

            ? pewnie Marsjan...

            > ukształtowanie tych zawodnikó w pile

            nieważne że byli z pawłowickiego minitoru --a więc de facto z Leszna
            i okolic

            > wtsu zasługi to praktyczny koniec karier tych chłopaków

            każdy na koniec kariery chciałby zostać mistrzem świata :P

            zresztą powiedz gdzie praktycznie obecnie jest Polonia Piła, a gdzie
            jej prezes Wilczyński --źle adresujesz swoje pretensje
            • Gość: panrycho Re: dlaczego dzieci atlasu? IP: *.elb.vectranet.pl 14.10.07, 14:05
              jesteś pewnie dumny, że takie niby dowcipne te twoje odpowiedzi, bo
              merytorycznie to kepściutko. zastanów się może kto ich nauczył jeździć na
              rowerze bo tam zaczęły się pewne nawyki
              • cancro Re: dlaczego dzieci atlasu? 14.10.07, 17:11
                Panie Rychu! to może jeszcze zaczniemy dochodzić kto uczył ich siadania na
                nocniku. Tam tez nabiera się nawyków - równowagi mianowicie.
              • kyos Re: dlaczego dzieci atlasu? 14.10.07, 19:08
                Gość portalu: panrycho napisał(a):

                "jesteś pewnie dumny, że takie niby dowcipne te twoje odpowiedzi,"
                zastosowałem argumentum ad absurdum
                bo na takim poziomie rzeczywistości przebywasz

                "bo merytorycznie to kepściutko"
                ??? no to jadziem:
                * „Nie zgodzę się z tym że żużlowcy odchodzą do innych miast i
                jeżdżą gorzej. żaden z nich nie opuścił wrocławia jako lepszy
                zawodnik niż w chwili zawitania na olimpijskim.”
                nadal nie udowodniłeś tego twierdzenia, ani nie podałeś kryteriów wg
                których wyprodukowałeś w swoim umyśle taką ocenę
                * „na tle innych miast wypadacie słabo.”
                kolejny przykład ogólnika

                i tak można by mnożyć --ale po co ? Ty i tak wiesz swoje, a swoich
                procesów myślowych nie zdradzasz –bo kierujesz się uprzedzeniami,
                pogardą i pychą –nie kol mi w oczy swoją „merytorycznością”, bo jej
                nawet nie ma
        • Gość: VVV Re: dlaczego dzieci atlasu? IP: *.e-wro.net.pl 14.10.07, 00:48
          a młody Janowski?? wyglada na to ze Sparta bedzie miala nowy talent
    • kyos Koniec srebrnych dzieci Atlasu 13.10.07, 14:03
      dwie uwagi
      1. jest to najlepszy artykuł p. Michalaka w tym roku
      2. nie jest to dobry artykuł z jednego prostego powodu --brak
      konkluzji (oceny) --nic z tego artykułu nie wynika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka