Gość: irek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.01, 22:47 Nikt z was nie lubi Warszawy a wszyscy o niej piszecie czegoś tu nie rozumiem! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: MKK Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: 213.76.92.* 25.04.01, 22:52 Możesz mnie uznać za wrocławskiego debila number one, bo pierwsza odpisuję Ci niemoto. My tu nie obrażamy Warszawiaków, tylko werbalizujemy nasze poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Widok 9 Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: 195.117.228.* 26.04.01, 11:24 Gość portalu: MKK napisał(a): > Możesz mnie uznać za wrocławskiego debila number one, bo pierwsza odpisuję Ci > niemoto. Gratuluję poziomu -MKK My tu nie obrażamy Warszawiaków, tylko werbalizujemy nasze poglądy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MKK Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.01, 13:59 Powtórzę co już było: widoku, że Widok9 się naprawi na razie nie ma. Ale niech czyta i kątempluje ( ;-)). Dla niewtajemniczonych: to była zemsta za ZOO. Poziom swój - szanowny Panie kolego - znam. Gratulacje? I te przyjmę ... w pokorze. D.No1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mufatra Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 26.04.01, 01:29 Gość portalu: irek napisał(a): > Nikt z was nie lubi Warszawy a wszyscy o niej piszecie czegoś tu nie rozumiem! Musisz zapisać się na jakieś studia służące rozumieniu Warszawki, najlepiej na komunikację i marketing bo inaczej trudno jest zrozumieć TO COŚ co różni nasze miasta. Innymi słowy my mamy miasto pięknę a Wy brzydkie... i tu jest główna nić podziału... Estetyka, aksjologja szczegółowa... brzydkie jest brzydkie a ładne ładne. I niech Ci to na razie wystarczy. Polecam też samoszkolenie i pracę organiczną! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: just Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.fysa.ucl.ac.be 26.04.01, 11:21 I co ulzylo ci jak napisales slowo "debile" wez sie lepiej nie odzywaj jak nie umiesz sie zachowac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wars WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.matrix.pl 26.04.01, 12:13 Wrocławianie zazdroszczą po prostu Warszawiakom, że w stolicy jest centrum życia finansowego, kulturalnego, społecznego...że wszyscy tak pchają się do niej, bo są w Warszawie jakieś perspektywy na dalszy rozwój i karierę. Mkk, Mufatra, just są tego najlepszym przykładem. P.S. Wrocław jest bardzo ładnym miastem i całkiem sporym, ale widzę, że wielu z jego mieszkańców z zachowania to typowi szowinistyczni, zapyźali prowincjusze, którzy (apropos piękna i brzydoty również)po wojnie nie musieli budować swojego miasta od podstaw, bo mieli je (po swoim przybyciu z różnych zakątków kraju) prawie gotowe (mam na myśli, niewiele zdewastowane), przygotowane przez Niemców. Fajnie tak przyjść na gotowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: redaktor Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroc.gazeta.pl 26.04.01, 12:33 Proponuję lekturę jakiegoś podręcznika do historii. Rozumiem, że nigdy Pan nie słyszał o Festung Breslau. Zniszczenie Wrocławia dochodzilo do 90 proc. Z 30 tys. domów ocałala jedna trzecia, przy czym zniszczeniu uległy obiekty o ogromnej wartości historycznej (Wrocław był metropolią, gdy Warszawa mazowiecką wsią, bez urazy). Ludzie, którzy tu przyjechali nie tylko musieli odbudować Wrocław, ale przy okazji także Warszawę. Powinien Pan docenić ich wysiłek, bo dzieki niemu może się Pan dzisiaj szczycić swoim miastem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.01, 20:11 Gość portalu: redaktor napisał(a): > Proponuję lekturę jakiegoś podręcznika do historii. Rozumiem, że nigdy Pan nie > słyszał o Festung > Breslau. Zniszczenie Wrocławia dochodzilo do 90 proc. Z 30 tys. domów ocałala j > edna trzecia, przy > czym zniszczeniu uległy obiekty o ogromnej wartości historycznej (Wrocław był m > etropolią, gdy > Warszawa mazowiecką wsią, bez urazy). A ja z kolei polecam leksykon historii Warszawy. Czy nic nie wiadomo osobie o takim pojęciu jak "Paryż Północy", którym to określano Warszawę?? Odpowiedz Link Zgłoś
fox Re: przyjść na gotowe 26.04.01, 12:34 Gość portalu: Wars napisał(a): > P.S. Wrocław jest bardzo ładnym miastem i całkiem sporym, ale widzę, że wielu z > > jego mieszkańców z zachowania to typowi szowinistyczni, zapyźali prowincjusze, > którzy (apropos piękna i brzydoty również)po wojnie nie musieli budować swojego > > miasta od podstaw, bo mieli je (po swoim przybyciu z różnych zakątków kraju) > prawie gotowe (mam na myśli, niewiele zdewastowane), przygotowane przez Niemców > . > Fajnie tak przyjść na gotowe... Przykro mi, ale do Wrocławia po wojnie "nikt nie przyszedł na gotowe". Miasto było totalnie zniszczone (bez sensu będzie tu licytowanie czy mniej, czy bardziej niż Warszawa) - Niemcy zamienili je w twierdzę i bronili kazdej ulicy. Jak wyglądał wrocław w 1945 mozna zobaczyć na starych zdjęciach. To że o tym nie wszyscy wiedzą (czego najlepszym przykładem jest twoja wypowiedź) to kolejna zasługa "stołecznej propagandy", z której wynika, że w czasie wojny ucierpiała tylko Warszawa (i dlatego "cały naród odbudowuje stolicę"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Oglaszam konkurs ! IP: 156.24.231.* 26.04.01, 13:37 Gość portalu: Wars napisał(a): > Wrocławianie zazdroszczą po prostu Warszawiakom, że w stolicy jest centrum > życia finansowego, kulturalnego, społecznego...że wszyscy tak pchają się do > niej, bo są w Warszawie jakieś perspektywy na dalszy rozwój i karierę. > Mkk, Mufatra, just są tego najlepszym przykładem. > > P.S. Wrocław jest bardzo ładnym miastem i całkiem sporym, ale widzę, że wielu z > > jego mieszkańców z zachowania to typowi szowinistyczni, zapyźali prowincjusze, > którzy (apropos piękna i brzydoty również)po wojnie nie musieli budować swojego > > miasta od podstaw, bo mieli je (po swoim przybyciu z różnych zakątków kraju) > prawie gotowe (mam na myśli, niewiele zdewastowane), przygotowane przez Niemców > . > Fajnie tak przyjść na gotowe... Z Twojego wywodu, Wars, wnosze ze skonczyles jakas renomowana warszawska uczelnie! Pytanie konkursowe: na ktorym miejscu uczelnia Warsa znalazla sie w rankingu Polityki ? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maya Re: Oglaszam konkurs ! IP: 216.104.228.* 26.04.01, 13:52 Gość portalu: wędzonka napisał(a): > Gość portalu: Wars napisał(a): > > > Wrocławianie zazdroszczą po prostu Warszawiakom, że w stolicy jest centrum > > > życia finansowego, kulturalnego, społecznego...że wszyscy tak pchają się d > o > > niej, bo są w Warszawie jakieś perspektywy na dalszy rozwój i karierę. > > Mkk, Mufatra, just są tego najlepszym przykładem. > > > > P.S. Wrocław jest bardzo ładnym miastem i całkiem sporym, ale widzę, że wi > elu z > > > > jego mieszkańców z zachowania to typowi szowinistyczni, zapyźali prowincju > sze, > > którzy (apropos piękna i brzydoty również)po wojnie nie musieli budować sw > ojego > > > > miasta od podstaw, bo mieli je (po swoim przybyciu z różnych zakątków kraj > u) > > prawie gotowe (mam na myśli, niewiele zdewastowane), przygotowane przez Ni > emców > > . > > Fajnie tak przyjść na gotowe... > > > Z Twojego wywodu, Wars, wnosze ze skonczyles jakas renomowana warszawska uczeln > ie! > Pytanie konkursowe: na ktorym miejscu uczelnia Warsa znalazla sie w rankingu > Polityki ? :)) :-)))) Sądząc po jego znajomości historii i ogólnej kulturze wypowiedzi... jest na pewno w pierwszej piątce! :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hrabia Re: Oglaszam konkurs ! IP: *.jeleniag.ppp.tpnet.pl 26.04.01, 15:59 Dajcie sobie siana. Ja zazdroszczę Warszawie mądrych polityków, "pięknych" radzieckich domów i ulic. Ponadto, nigdzie, tylko w Warszawie śpiewają "wspaniali" piosenkarzo-pieśniarze w stylu Wielanka i N. Kukulskiej.Sam miód. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Oglaszam konkurs ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.01, 20:21 Gość portalu: hrabia napisał(a): > Dajcie sobie siana. Ja zazdroszczę Warszawie mądrych polityków, "pięknych" > radzieckich domów i ulic. Postradzieckie domy są także we Wrocławiu, może nie?? Czy to jest akurat wina obecnych mieszkańców Warszawy /mam na myśli ludzi do 50 roku życia/, że ówczesne władze tak a nie inaczej zaplanowały odbudowę pewnych części miasta?? Ponadto, nigdzie, tylko w Warszawie > śpiewają "wspaniali" piosenkarzo-pieśniarze w stylu Wielanka i N. > Kukulskiej.Sam miód. N.Kukulska ma tyle wspólnego z Warszawą co Mercedes z Syrenką. A Wielanek, kolego, jest pewną częścią naszej narodowej kultury. Tak, tak...możesz się śmiać. Facet śpiewa w "warszawskich" klimatach. to jest jeszcze jeden z elementów pewnej kultury miasta. Warszawa ma swojego barda, muzyka, który opiewa folklor przedwojennej Warszawy. Może popisz się i wymień wrocławski odpowiednik Wielanka?? Natomiast faktem jest, że to do Warszawy/ nie do Wrocławia/, zjeżdżają największe gwiazdy swiatowego rocka. Tylko proszę, nie każ mi ich wszystkich wymieniać bo nie starczy miejsca. Przypomnę tylko, że w tym roku w stolicy wystąpią min. Depeche Mode, Sting, Robert Plant, Tool, Megadeth, Van Morrison, Mark Knopfler, Die Toten Hosen, Ritchie Blackmore, Fun Lovin' Criminals... A u Was co?? jeden Cave i Procol Harum... Dodam do tego Warsaw Summer Jazz Days, Jazz Jamboree, TP SA Music @ Film festival, Warszawski Festiwal Filmowy... Popiszcie się co u Was się dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
cebu Re: Oglaszam konkurs ! 26.04.01, 21:14 Gość portalu: greg napisał(a): > Gość portalu: hrabia napisał(a): > > > Dajcie sobie siana. Ja zazdroszczę Warszawie mądrych polityków, "pięknych" > > > radzieckich domów i ulic. > > Postradzieckie domy są także we Wrocławiu, może nie?? Czy to jest akurat wina > obecnych mieszkańców Warszawy /mam na myśli ludzi do 50 roku życia/, że ówczesn > e > władze tak a nie inaczej zaplanowały odbudowę pewnych części miasta?? > > > Ponadto, nigdzie, tylko w Warszawie > > śpiewają "wspaniali" piosenkarzo-pieśniarze w stylu Wielanka i N. > > Kukulskiej.Sam miód. > > N.Kukulska ma tyle wspólnego z Warszawą co Mercedes z Syrenką. A Wielanek, > kolego, jest pewną częścią naszej narodowej kultury. Tak, tak...możesz się śmia > ć. > Facet śpiewa w "warszawskich" klimatach. to jest jeszcze jeden z elementów pewn > ej > kultury miasta. Warszawa ma swojego barda, muzyka, który opiewa folklor > przedwojennej Warszawy. Może popisz się i wymień wrocławski odpowiednik Wielank > a?? > Natomiast faktem jest, że to do Warszawy/ nie do Wrocławia/, zjeżdżają najwięks > ze > gwiazdy swiatowego rocka. Tylko proszę, nie każ mi ich wszystkich wymieniać bo > nie starczy miejsca. Przypomnę tylko, że w tym roku w stolicy wystąpią min. > Depeche Mode, Sting, Robert Plant, Tool, Megadeth, Van Morrison, Mark Knopfler, > > Die Toten Hosen, Ritchie Blackmore, Fun Lovin' Criminals... A u Was co?? jeden > Cave i Procol Harum... Dodam do tego Warsaw Summer Jazz Days, Jazz Jamboree, TP > > SA Music @ Film festival, Warszawski Festiwal Filmowy... Popiszcie się co u Was > > się dzieje... > > To dosyć skromnie jak na 40 lat okradania całej Polski. No ale Warszawiacy są znani z niegospodarności. Zapomniałeś jeszcze dodać że macie do pokazania 40 tysięcy dzieł sztuki skradzionych z Wrocławia i że conajmniej połowa warszawy to Wrocław wywieziony tam w wagonach. W sumie więc to dzięki nam odbywają się tam jakiekolwiek koncerty, bo inaczej nie byłoby po prostu dokąd zaprosić artystów. Ale mimo bycia okradanymi organizujemy Wratislavie Cantans, Przegląd Piosenki Aktorskiej, to u nas gościł Placido Domingo, to u nas odbywał się Kongres Eucharystyczny, to my staramy się o Expo, to u nas organizowany jest festiwal Wro, Jazz nad Odrą... nie każ mi wszystkiego wymieniać bo nie starczy miejsca. Opowiedz jeszcze jak zbawienny wpływ ma obecność Warszawy na swój region: prosty wskaźnik: całe obecne województwo Mazowieckie ma mniej miast (83) niż prawie dwukrotnie mniejsze Dolnośląskie (89), za to ma 9137 wsi, przy 2930 Dolnośląskich. Jak widać również tamten region niewiele skorzystał na obecności stolicy. Czym więc się chwalisz? Skutecznym okradaniem bliższych i dalszych swoich? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cham Re:porabani ludzie IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 27.04.01, 19:50 1nie zalezy od nas gdzie sie urodzilismy 2jezeli mieszkasz w wawie to tez nie sa twoja zasluga ze sa tam te wszystki festiwale 3to, ze wawa zabiera forse calej polsce to fakt, tak jest nawet teraz, (na szczescie mamy zdrojewskiego i dobra lokalizacje) podam kilka przykladow jak wawa zagarnia wszystko dla siebie: krystian lupa robi sztuke we wroclawiu-ani slowa w ogolnokrajowych wiadomosciach, w warszawie-najwazniejsza kulturalna wiadomosc("wielki tworca w warszawie":)) gdyby paru kolesi chcialo to nie bylooby piosenki aktorskiej,ale poniewaz wystepuja tam "sami swoi" to moze byc nawt na prowincji a zorganizowanie koncertu to nie problem biorac pod uwage ze w warszawie sa decydenci, to i tak jest niezle we wrocku of course, to nie wina mlodych warsiawiakow ktorych serdecznie pozdrawiam i prosze o zrozumienie naszych do waszego miasta pretensji. amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Oglaszam konkurs ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.01, 10:09 cebu napisał(a): > To dosyć skromnie jak na 40 lat okradania całej Polski. > No ale Warszawiacy są znani z niegospodarności. Ja nie wiem kolego czy ty jestes takim idiotą czy tylko takiego zgrywasz. Nie trafia do Ciebie najprostszy argument, że to NIE MIESZKAŃCY Warszawy okradali Wrocław?? Taki tępy jesteś, żeby tego nie zrozumieć?? > > Zapomniałeś jeszcze dodać że macie do pokazania 40 tysięcy dzieł sztuki > skradzionych z Wrocławia i że conajmniej połowa warszawy to Wrocław wywieziony > tam w wagonach. Może to ja wywoziłem, co??:))) > W sumie więc to dzięki nam odbywają się tam jakiekolwiek koncerty, bo inaczej n > ie > byłoby po prostu dokąd zaprosić artystów. Na pewno dzięki tobie:)))!!! > > Ale mimo bycia okradanymi organizujemy Wratislavie Cantans, Przegląd Piosenki > Aktorskiej, to u nas gościł Placido Domingo, to u nas odbywał się Kongres > Eucharystyczny, to my staramy się o Expo, to u nas organizowany jest festiwal > Wro, Jazz nad Odrą... nie każ mi wszystkiego wymieniać bo nie starczy miejsca. Wymień jeszcze, bo jestem ciekaw:))Kto z gwiazd rocka do was przyjechał?? Rzuć choć 7-8 bardzo znanych nazw. Domingo?? U nas był 3 razy i co?? Tak samo był Pavarotti! Jazz nad Odrą?? Kto o tym festiwalu słyszy poza Wrocławiem??? > > Opowiedz jeszcze jak zbawienny wpływ ma obecność Warszawy na swój region: prost > y > wskaźnik: całe obecne województwo Mazowieckie ma mniej miast (83) niż prawie > dwukrotnie mniejsze Dolnośląskie (89), za to ma 9137 wsi, przy 2930 Dolnośląski > ch. > > Jak widać również tamten region niewiele skorzystał na obecności stolicy. > Czym więc się chwalisz? Skutecznym okradaniem bliższych i dalszych swoich? Osądzając mnie o kradzież kolego, stajesz się dość dużym sukinsynem. Jesteś bezczelny, bo gdyby nie tysiące mieszkańców Warszawy i całej Polski, palancie, w 97 roku byś zapierdzielał w mokrych ciuchach, jadł chlebek z pleśnią i tym podobne. No właśnie! My potrafiliśmy dać kasę na żarcie i inną pomoc kiedy was Odra zatopiła, ale jak juz jest wszystko w porządku to Warszawa be, co?? Tak właśnie zachowuja sie wspaniali mieszkańcy Wrocławia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzaryKot Re: Oglaszam konkurs ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.01, 17:51 greg chłopczyku - skoro rozmawiamu tu o wrocku i wawie OGÓLNIE to znaczy że TY jako warszawiak okradałeś MNIE czyli wrocławianina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 194.195.43.* 26.04.01, 19:18 Gość portalu: Wars napisał(a): > Wrocławianie zazdroszczą po prostu Warszawiakom, że w stolicy jest centrum > życia finansowego, kulturalnego, społecznego...że wszyscy tak pchają się do > niej, bo są w Warszawie jakieś perspektywy na dalszy rozwój i karierę. > Mkk, Mufatra, just są tego najlepszym przykładem. Akurat jest to wynaturzenie ze centrum politycznie i biznesowe sa w jednym miejscu. Powoduje to bardzo nierownomierny rozwoj Polski. W innych krajach tak nie jest (Berlin-Frankfurt,Waszyngton-NY,Rzym- Mediolan,Madryt-Barcelona/Bilbao). W Stanach wrecz celowo sie to rozdziela (kto zgadnie jakie sa stolice Kalifornii, NY, albo Ilinois). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 212.244.52.* 26.04.01, 21:27 Niczego wam nie zazdrościmy... Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami szabrowników. Kiedy oddacie nam zagrabione dobra, które UKRADLI nam wasi rodzice? Acha... czy nauczyliście się już, że na fortepianie się gra a nie rąbie mięso? I że do jedzenia używa się widelca i noża? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 212.244.52.* 26.04.01, 21:40 Kiedy wreszcie przestaniecie hamować rozwój innych miast? Przecież do niedawna wszyscy musieli was pytać o wszystko... Nawet o postawienie filharmonii... Łatwo jest mówić , że jest się centrum... Skoro "cały naród budował swoją stolycę" - czy chciał czy nie... Kiedy zwrócicie nam, przeklęta hołoto, cegły, z których odbudowano w całości waszą Starówkę? Kosztem potwornie zniszczonego Wrocławia... Zrabowane dobra kultury, muzealne eksponaty, wyszabrowane meble, kosztowności... Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był przedwojenny Wrocław... Kiedy i jak - pytam. Nie zazdrościmy złodziejom ukradzinego nam dobra. Bez nas bylibyście interiorem, wiochą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artoor Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.matrix.pl 27.04.01, 14:39 Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie. Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku? Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem, wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada? NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy. Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga" wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików. Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my Warszawiacy mamy do tamtego statusu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 156.24.231.* 27.04.01, 15:21 Gość portalu: artoor napisał(a): > Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz > > ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne > miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która > na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie. > Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe > > wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego > garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku? > Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają > Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami > szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem, > wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada? > NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy. > Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie > > umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach > Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga" > wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików. > Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był > przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my > Warszawiacy mamy do tamtego statusu? > > 1. Przyszlismy tu po Niemcach i kontynuujemy ich dzielo - budujemy piekne miasto, mimo hegemonii Warszawy ktora faktycznie to miejsce okradla i skazala na prowincjonalizm. Niemcy nas Wroclawian za to doceniaja - przysylaja do Wroclawia tutejsze zabytki, odznaczaja w uznaniu za nasz wklad etc. - wiec ta najwazniejsza ciaglosc emocjonalna jest zachowana. Niemcy wiedza ze cenimy ich wklad tak jak robiliby to oni sami, dbamy o niego i staramy sie rozwijac. Moga byc nadal z niego dumni. Okazalo sie ze jestesmy ich godnymi nastepcami, mimo ze kiedys wybranymi przymusem. 2. Gdyby natomiast ci powstancy warszawscy wiedzieli za kogo gina - powstawaliby ponownie, tym razem z grobow, ze wstydu. Wraz z nimi zginal caly honor stolicy, pozostala napuszona stolYca, z bagazem wyszabrowanych dziel sztuki, zbudowana nie swoim kosztem, domagajaca sie wciaz wiecej i wiecej. Warszawa jest nam winna znacznie wiecej niz te pare procent wplywow do budzetu. Zostala zbudowana naszym kosztem, wiec mamy pelne prawo traktowac to jako inwestycje i domagac sie naleznej nam czesci dochodow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wars Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 212.244.100.* 27.04.01, 19:11 Do Wędzonki: jesteś koleżko bezczelny. Tak nam to wypominasz?? To ja Ci wypomnę, jak was woda zalewała w 97 roku to chodziłem z kumplami po moim osiedlu w Warszawie i robiłem zrzutkę na ciuchy i żarcie dla Was. Co, k...wa, już nie pamiętasz jak to było, łobuzie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 00:08 W trakcie powodzi wielu z Wrocławian zbierało pieniądze i datki na inne dotknięte powodzią miasta. Mimo tego, że było nam ciężko. W końcu to była klęska żywiołowa... Jeśliby się to wam przydarzyło wiadomo, że tak samo chodzilibyśmy i zbierali datki na was. Tu chodzi o Wasz stosunek do ludzi pełen arogancji, pogardy. Poczucia wyższości. O wasze chamstwo, wasze cwaniactwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 00:21 Czy idiotyzmem jest nazwanie po imieniu faktu, że z racji byłej niemieckości Wrocławia, skazany on został celowo na prowincjonalizm? Przecież to była planowa polityka Warszawki. Wyburzano całe kwartały miasta, budynki nadające się do remontu, Wrocław miał już nigdy nie zaznać swojej świetności. Zubożony, z ograniczoną ludnością, miał zostać prowincją. Pamiętam sprawę Filharmonii - Warszawka zezwoliła jedynie na dobudówkę - nie na wolnostojącą budowlę. Moja matka była lwowianką, brała udział w odbudowie. Widziała jak całe pociągi cegły ekspediowano do Warszawy. Tej samej cegły, która była tak bardzo potrzebna do odbudowy Wrocławia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 01:39 Macie. To wasze warszawskie decyzje skazywały miasto na prowincjonalizm. Co zaś się tyczy centrum kulturalnego - to nie przesadzaj Waść. To we Wrocławiu, a nie w Warszawce powstał Teatr Laboratorium Grotowskiego, u nas działa Teatr Pantomimy Tomaszewskiego, nasze środowiska studenckie były i są prężne kulturowo, To my mamy Jazz nad Odrą, Wratislavia Cantans, wrocławianinem był Cybulski, był wreszcie Wrocław i Gdańsk ośrodkiem buntu w latach 70 i 80-tych, podczas gdy wy zajmowaliście się robieniem waszych małych, szwindlowatych karierek... Być może jestem niesprawiedliwy, w końcu takie prawo "chyba idioty".... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 00:54 Nazwałeś mnie idiotą. Jednak ja mogę cię synu zapędzić przede wszystkim do książek. Wrocław nie był gotowym miastem do wzięcia. Był morzem ruin. Niemcy zamienili go w twierdzę - Festung Breslau. Z racji tego walczono o każdy dom, każde piętro. Wrocław bombardowali Rosjanie i Alianci. My mówimy o nalotach na Drezno, Norymbergę czy Hamburg. Wrocław ucierpiał nie mniej... Moja matka przyjechała do Wrocławia ze Lwowa w jednej z pierwszych partii przesiedleńców. Udało jej się nie trafić do łagru (była nauczycielką polskiego). Była druga połowa 1945 roku. Były jeszcze dymiące ruiny. Opowiadała o porażającej ciszy, o krzyżach na ruinach, zaduchu rozkładu. Tak wyglądał Wrocław, twoim zdaniem "miasto do wzięcia". Najpierw kradli Rosjanie, wszystko co się dało. A później były gromady szabrowników - w dużej mierze Warszawiaków, choć nie tylko - wsławiła się tym cała entralna Polska. Warszawski kolejarz wlazł do mieszkania na tym samym piętrze gdzie zamieszkała moja mama (kamienicę przy byłej Kant Strasse - obecnie Łódzkiej, jedną z niewielu w miarę ocalałych zajęła kolej), tam mieszkała Niemka - starsza samotna kobieta. Wyrzucił ją w środku zimy, po prostu spuścił ją ze schodów. W czym był lepszy od zbira z SS, że tak "idiotycznie" spytam? Ilu takich było? Później, już po tym wszystkim, Wrocław był wiecznie na ostatnim miejscu w waszych planach. Ważan była tylko "stolyca". Nie darmo nazywamy Dolny Śląsk - Ziemiami Wyzyskanymi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mati Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.euv-frankfurt-o.de 26.04.01, 16:20 Pozdrawiam wszystkich wroclawian!!! Dobrze ze nie dacie sie zagadac warszawce. Szkoda ze niektorym Palac Kultury przeslania widok na swiat Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocadi Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.wroclaw.top.pl 26.04.01, 18:46 Chcialbym sprostowac jeszcze jedna rzecz...wroclaw jak wiadomo byl zniszczony i to bardzo nie tylko przez wojne ale i przez wawe..nie jest to szowinistyczne podejscie o sprawy i zazdroszczenie wawie...Ogolnie nie ma czego. Tak czy inaczej wspanialy pomysl odbudujmy stolice byl dla wroclawia tragiczny w skutkach. Wywieziono 40 tys. wagonow cegiel. Ktos wpadl na genialny pomysl zeby zburzyc waly miejskie,rozbierano zabytkowe budynki a wszystko po to zeby odbudowac stolice. Czy to nie debilizm? Ale byl jeszcze wiekszy, udalo im sie tego dokonac(w niewielkim stopniu), by pozniej zaczac to odbudowywac..i decyzje podjela ta sama osoba z wawy. Tutaj dopiero wychodzi nacjonalizm. To co ze Niemcy dbali o miasto. Ja sie z tego ciesze. I mam nadzieje ze bedzie mi sie tu zylo bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: 194.195.43.* 26.04.01, 19:09 Hej! Podobna sytuacja byla w Szczecinie. Miasto poteznie dostalo od nalotow ale rozpierdzielenie do konca starowki, opery, filharmonii (i jeszcze mnostwa pieknych budynkow, wielu zniszczonych w malym stopniu) to efekt "odbudowy stolicy". Podobnie ogolocono muzea, biblioteki i koscioly (a zabierano je juz z polskiego miasta!). Kolekcje rzezb antycznych oddala Warszawka 50 lat po wojnie - po dlugich przepychankach. Mam nadzieje, ze doczekamy sie tez zwrotu pomnika Colleoniego i Mojrzesza. Pozdrawiam nadodrzan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: WARSZASKIE FORUM-WROCŁAW DAJE BUZIAKA WARSZAWCE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.01, 20:25 Proponuję wszystkim zawziętym antywarszawiakom spojrzeć na Forum warszawskie i poczytać odpowiedzi jakie przyszły na wiadomość pt. Wrocław daje buziaka Warszawce. Proponuje przemyśleć pewne zachowania i wypowiedzi. Prośba skierowana jest także pod adresem Warszawiaków. Pax. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha Re: WARSZASKIE FORUM-WROCŁAW DAJE BUZIAKA WARSZAWCE IP: *.kask.net.pl 26.04.01, 20:32 Gość portalu: greg napisał(a): > Proponuję wszystkim zawziętym antywarszawiakom spojrzeć na Forum warszawskie i > poczytać odpowiedzi jakie przyszły na wiadomość pt. Wrocław daje buziaka > Warszawce. Proponuje przemyśleć pewne zachowania i wypowiedzi. Prośba > skierowana jest także pod adresem Warszawiaków. Pax. specjalny całus dla greg'a!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artoor DO WROCŁAWIAKÓW !!! IP: *.matrix.pl 27.04.01, 14:42 Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie. Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku? Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem, wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada? NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy. Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga" wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików. Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my Warszawiacy mamy do tamtego statusu? P.S. Nie chciałem wspominać np. o takim zrywie Warszawiaków jak Powstanie Warszawskie...Napiszcie Wrocławianie proszę, co Wasi przodkowie robili w czasie wojny dla miasta Wrocławia i kraju (wydaje mi się, że znikoma część przebywała w tym czasie we Wrocławiu)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: artoor I jeszcze raz... IP: *.matrix.pl 27.04.01, 15:00 Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie. Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku? Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem, wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada? NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy. Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga" wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików. Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my Warszawiacy mamy do tamtego statusu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wędzonka Re: I jeszcze raz... IP: 156.24.231.* 27.04.01, 15:26 Gość portalu: artoor napisał(a): > Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był > przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my > Warszawiacy mamy do tamtego statusu? Korzystacie z niego, bo wybudowaliscie sie jego kosztem, w dodatku probowaliscie doprowadzic to miasto do ruiny odcinajac je od swiata. Bez wywiezionych stad dobr tak samo nie liczylibyscie sie w Polsce jak teraz nie liczycie sie na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FraMauro Re: I jeszcze raz... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.01, 16:01 Okropnie sie to wszystko czyta, zwlaszcza koszmarne inwektywy pod jednym i drugim adresem.Obrzucamy sie scierwem za historie, ktora potoczyla sie tak a nie inaczej, a przeciez liczy sie to, co jest teraz !!! I zle dajemy sobie swiadectwo. Wiadomo: przylozyc sobie mozna od czasu do czasu-to czasem nawet zdrowe i dobre dla higieny psychicznej, ale nie w tym stylu! Tym razem mnie okrutnie zniesmaczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: I jeszcze raz... IP: 62.8.156.* 27.04.01, 17:16 Masz racje - trudno obwiniac wspolczesne pokolenie za historie. Sa jednak i sprawy aktualne. Chociazby zbiory muzealne wywiezione po wojnie z Dolnego Slaska, ktore leza sobie nawet nieeksponowane w magazynach warszawskich muzeow. A kiedy ktos z Dolnego Slaska upomina sie te zbiory, to ich dysponenci (calkiem mozliwe, ze nie sa nimi rodowici Warszawiacy) zachowuja sie jak pies ogrodnika - nie wystawia, ani nie oddadza. Nastepna sprawa - ciagle podkreslanie wyroznionej pozycji z racji tego, ze jest sie stolica. Popatrz chocby na kolejnosc forow regionalnych. Ktore forum masz na pierwszym miejscu? Jaka logika uzasadnia taka, a nie inna kolejnosc? Nie wiem. Niby drobnostka, ale symptomatyczna dla centralistycznego myslenia. Sa kraje bardziej i mniej centralistyczne. Polska podobnie jak np. Francja nalezy do tych najbardziej centralistycznych. Nie jest jednak dobrze, gdy wszystkie centra decyzyjne (polityczne i gospodarcze) znajduja sie w stolicy. Potrafisz sobie chyba wyobrazic, jak sprzyja to wszelkiego rodzaju sitwom i korupcji. Mam wielu znajomych, troche mniej przyjaciol w Warszawie. Nie mam nic do Warszawiakow jako takich. Draznia mnie jednak takie postawy, ze z racji stolecznosci wszystko im sie nalezy. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feran Re: I jeszcze raz... IP: *.txucom.net 28.04.01, 03:59 maly przyczynek ale istotny.To Warszawa ustala jak z Wroclawia leci sie do USA/Canady(dla mnie istotne).Zezwala na odlot samolotow do frankfurtu,Kopenhagi,Monachium,Wiednia tylko popludniu gdy juz wszystkie samoloty transatlantyckie odleca.czyli,trzeba tam nocowac albo leciec przez Warszawe.Bronia tego rekami i nogami,absolutnie nie zezwola na odlot z Wroclawia o 8-10 rano .Za trzy lata nie beda mogli.Bedzie obowiazywac owarte niebo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: I jeszcze raz... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.01, 10:10 Tak Warszawa:))Mieszkańcy Warszawy są winni temu, że samoloty z Wrocławia nie moga odlecieć o 8 rano z Wrocławia. Przejdż się do psychiatry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureek Re: I jeszcze raz... IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.01, 19:16 Oczywiscie, feran mogl napisac scislej, ze to centrala ustala rozklad lotow z Wroclawia. Jednak w Polsce slowa "centrala" i "Warszawa" funkcjonuja jak synonimy i to chyba jest sednem problemu. Jurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karbol Re: I jeszcze raz o Wrocławiu IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 28.04.01, 11:27 Nie odzywałem się ostatnio, bo mnie korespondenci skarcili, żem zgred. Kiedy jednak widzę, jak adrenalina buzuje w obrońcach Wrocławia, zaczyna buzować i we mnie. Po co tyle gadania. Wystarczy przyjechać do Wrocławia, przejść się trochę po nim i nie będzie dyskusji. Wrocław jest tuż przed Szczecinem, najpiękniejszym miastem w Polsce. Mieszkam tu od 1949 roku, widziałem to morze ruin (pierwszy we Wrocławiu powojenny budynek, przy ówczesnej ulicy Świerczewskiego - dawniej Gardenstrasse, zbudowano w 1955 roku). Słynna cegła na odbudowę stolicy szła z burzonych ruin domów przez lata. To nie zarzut, tej cegły we Wrocławiu nie było gdzie zamurować. Najpierw trzeba było oczyścić place na budowę. Walono wypalone ruiny domów, wywożono gruz i cegłę tam, gdzie była potrzebna. Część tej spornej cegły leży na wysypiskach przy ulicy Legnickiej i przy ulicy Ślężnej. Jak komu żal, to brać. Jest problem, co z tym gruzem na najdroższej w mieście ziemi, zrobić. Filharmonia - rzeczywiście, trzeba wyjątkowo wrednego krasnoludka, żeby kazać budynek Filharmonii Wrocławskiej ustawić przy największym w Polsce dworcu kolejowym, obok torowiska, którym jeździ 10 pociągów na godzinę. (pomijając towarowe). Widać jakiś decydent w stolicy nas nie lubiał. Nikt nie napisał takiej oczywistej prawdy, że we Wrocławiu rodzą się najpiękniejsze w Polsce dziewczęta. Genetyczne prawo mieszania genotypów, tu właśnie sprawdza się najlepiej. Warszawiacy mogą tylko pomarzyć o takich smakołykach, jakie my we Wrocławiu mamy na codzień. Trochę mi ich z tego powodu żal. Może przestańmy więc wytykać warszawiakom winy ich rodziców i połączmy się w żalu nad ich losem. Pozdrowienia, głównie dla Szczecina, ale dla Warszawy też. Karbol Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: roy Re: I jeszcze raz o Wrocławiu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.01, 22:13 Kur... Prawie wszyscy jesteście pojebani, czy to winna warszawiaka, że jest warszawiakiem a wrocławianina że lwowiakiem i co z tego że nas szabrowali i okradali, takie czasy nie wiadomo było co z wrockim w raichu czy prlu, kłócmy się dalej nic z tego nie będzie, budujmy nie burzmy, ja wawę pomimo wszystko lubię chociażby za historię, my przy ich heroicznym wysiłku podczas ostatniej wojny to się możemy pocałować w d....Niech oddadzą dobra, ale nie obrażajmy powstańców czy wieśniaków ze wsi pod wawą. Bo to jest do cholery pojebane. Gość z wawy ma rację, że dają najwięcej do budżetu, ale dlatego, że centrlizacja i wszystkie firmy mają centra w wawie, więc zysk tych firm wypracowywuje cała Polska (czyli. pieprzy bzdury że tylko wawa) Może to nie oni szabrowali osobiście ale jednak miasto, to prawda, niech oddadzą co Wratislavia/Breslau/Wrocław obojętne. Sztuka śląska stop wrcławia powinna być we Wrocku, ale nie zarzucajcie ludziom pochodzenia. I my i oni mamy wspaniałą historię, oni mogą zazdrościć nam budynków i wielkich ludzi, my im heroicznego wysiłku. Bądżmy rodakami a nie faryzeuszami, problem wawy to urzędy i czasem zbyt mocno podniesione nosy. Ale do ku... kto chciałby mieć 3 demonstracje tygodniowo np. na Grunwaldzie. Wole zostać zwykłym Polakiem i wrocławianinem bez korków niż zawistnym wszawiem. Kto z was chce mieć 3 demonstracje na Kazia Wlk. niech się zgłosi, a jak będą demonstracjie to będziemy jak wawa nosić nos do góry Amen Roy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lola Re: I jeszcze raz o Wrocławiu IP: *.opm.pl 30.05.01, 12:32 Serdecznie pozdrawiam Roy, bo już siwiałam czytając tę dyskusję. I smiertelny uscisk dla warszawy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nuno Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 16:02 to samo mówi za siebie Odpowiedz Link Zgłoś