Dodaj do ulubionych

WROCŁAWSCY DEBILE

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.04.01, 22:47
Nikt z was nie lubi Warszawy a wszyscy o niej piszecie czegoś tu nie rozumiem!
Obserwuj wątek
    • Gość: MKK Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: 213.76.92.* 25.04.01, 22:52
      Możesz mnie uznać za wrocławskiego debila number one, bo pierwsza odpisuję Ci
      niemoto. My tu nie obrażamy Warszawiaków, tylko werbalizujemy nasze poglądy.
      • Gość: Widok 9 Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: 195.117.228.* 26.04.01, 11:24
        Gość portalu: MKK napisał(a):

        > Możesz mnie uznać za wrocławskiego debila number one, bo pierwsza odpisuję Ci
        > niemoto.

        Gratuluję poziomu -MKK

        My tu nie obrażamy Warszawiaków, tylko werbalizujemy nasze poglądy.

        • Gość: MKK Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.01, 13:59
          Powtórzę co już było: widoku, że Widok9 się naprawi na razie nie ma. Ale niech
          czyta i kątempluje ( ;-)). Dla niewtajemniczonych: to była zemsta za ZOO.
          Poziom swój - szanowny Panie kolego - znam. Gratulacje? I te przyjmę ... w
          pokorze.
          D.No1
    • Gość: Mufatra Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 26.04.01, 01:29
      Gość portalu: irek napisał(a):

      > Nikt z was nie lubi Warszawy a wszyscy o niej piszecie czegoś tu nie rozumiem!
      Musisz zapisać się na jakieś studia służące rozumieniu Warszawki, najlepiej na
      komunikację i marketing bo inaczej trudno jest zrozumieć TO COŚ co różni nasze
      miasta. Innymi słowy my mamy miasto pięknę a Wy brzydkie... i tu jest główna nić
      podziału... Estetyka, aksjologja szczegółowa... brzydkie jest brzydkie a ładne
      ładne. I niech Ci to na razie wystarczy. Polecam też samoszkolenie i pracę
      organiczną!
    • Gość: just Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.fysa.ucl.ac.be 26.04.01, 11:21
      I co ulzylo ci jak napisales slowo "debile" wez sie lepiej nie odzywaj jak nie
      umiesz sie zachowac
      • Gość: Wars WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.matrix.pl 26.04.01, 12:13
        Wrocławianie zazdroszczą po prostu Warszawiakom, że w stolicy jest centrum
        życia finansowego, kulturalnego, społecznego...że wszyscy tak pchają się do
        niej, bo są w Warszawie jakieś perspektywy na dalszy rozwój i karierę.
        Mkk, Mufatra, just są tego najlepszym przykładem.

        P.S. Wrocław jest bardzo ładnym miastem i całkiem sporym, ale widzę, że wielu z
        jego mieszkańców z zachowania to typowi szowinistyczni, zapyźali prowincjusze,
        którzy (apropos piękna i brzydoty również)po wojnie nie musieli budować swojego
        miasta od podstaw, bo mieli je (po swoim przybyciu z różnych zakątków kraju)
        prawie gotowe (mam na myśli, niewiele zdewastowane), przygotowane przez Niemców.
        Fajnie tak przyjść na gotowe...
        • Gość: redaktor Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroc.gazeta.pl 26.04.01, 12:33
          Proponuję lekturę jakiegoś podręcznika do historii. Rozumiem, że nigdy Pan nie słyszał o Festung
          Breslau. Zniszczenie Wrocławia dochodzilo do 90 proc. Z 30 tys. domów ocałala jedna trzecia, przy
          czym zniszczeniu uległy obiekty o ogromnej wartości historycznej (Wrocław był metropolią, gdy
          Warszawa mazowiecką wsią, bez urazy). Ludzie, którzy tu przyjechali nie tylko musieli odbudować
          Wrocław, ale przy okazji także Warszawę. Powinien Pan docenić ich wysiłek, bo dzieki niemu może
          się Pan dzisiaj szczycić swoim miastem.
          • Gość: greg Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.01, 20:11
            Gość portalu: redaktor napisał(a):

            > Proponuję lekturę jakiegoś podręcznika do historii. Rozumiem, że nigdy Pan nie
            > słyszał o Festung
            > Breslau. Zniszczenie Wrocławia dochodzilo do 90 proc. Z 30 tys. domów ocałala j
            > edna trzecia, przy
            > czym zniszczeniu uległy obiekty o ogromnej wartości historycznej (Wrocław był m
            > etropolią, gdy
            > Warszawa mazowiecką wsią, bez urazy).

            A ja z kolei polecam leksykon historii Warszawy. Czy nic nie wiadomo osobie o
            takim pojęciu jak "Paryż Północy", którym to określano Warszawę??


        • fox Re: przyjść na gotowe 26.04.01, 12:34
          Gość portalu: Wars napisał(a):

          > P.S. Wrocław jest bardzo ładnym miastem i całkiem sporym, ale widzę, że wielu z
          >
          > jego mieszkańców z zachowania to typowi szowinistyczni, zapyźali prowincjusze,
          > którzy (apropos piękna i brzydoty również)po wojnie nie musieli budować swojego
          >
          > miasta od podstaw, bo mieli je (po swoim przybyciu z różnych zakątków kraju)
          > prawie gotowe (mam na myśli, niewiele zdewastowane), przygotowane przez Niemców
          > .
          > Fajnie tak przyjść na gotowe...

          Przykro mi, ale do Wrocławia po wojnie "nikt nie przyszedł na gotowe". Miasto
          było totalnie zniszczone (bez sensu będzie tu licytowanie czy mniej, czy bardziej
          niż Warszawa) - Niemcy zamienili je w twierdzę i bronili kazdej ulicy. Jak
          wyglądał wrocław w 1945 mozna zobaczyć na starych zdjęciach.
          To że o tym nie wszyscy wiedzą (czego najlepszym przykładem jest twoja wypowiedź)
          to kolejna zasługa "stołecznej propagandy", z której wynika, że w czasie wojny
          ucierpiała tylko Warszawa (i dlatego "cały naród odbudowuje stolicę").
        • Gość: wędzonka Oglaszam konkurs ! IP: 156.24.231.* 26.04.01, 13:37
          Gość portalu: Wars napisał(a):

          > Wrocławianie zazdroszczą po prostu Warszawiakom, że w stolicy jest centrum
          > życia finansowego, kulturalnego, społecznego...że wszyscy tak pchają się do
          > niej, bo są w Warszawie jakieś perspektywy na dalszy rozwój i karierę.
          > Mkk, Mufatra, just są tego najlepszym przykładem.
          >
          > P.S. Wrocław jest bardzo ładnym miastem i całkiem sporym, ale widzę, że wielu z
          >
          > jego mieszkańców z zachowania to typowi szowinistyczni, zapyźali prowincjusze,
          > którzy (apropos piękna i brzydoty również)po wojnie nie musieli budować swojego
          >
          > miasta od podstaw, bo mieli je (po swoim przybyciu z różnych zakątków kraju)
          > prawie gotowe (mam na myśli, niewiele zdewastowane), przygotowane przez Niemców
          > .
          > Fajnie tak przyjść na gotowe...


          Z Twojego wywodu, Wars, wnosze ze skonczyles jakas renomowana warszawska uczelnie!
          Pytanie konkursowe: na ktorym miejscu uczelnia Warsa znalazla sie w rankingu
          Polityki ? :))
          • Gość: Maya Re: Oglaszam konkurs ! IP: 216.104.228.* 26.04.01, 13:52
            Gość portalu: wędzonka napisał(a):

            > Gość portalu: Wars napisał(a):
            >
            > > Wrocławianie zazdroszczą po prostu Warszawiakom, że w stolicy jest centrum
            >
            > > życia finansowego, kulturalnego, społecznego...że wszyscy tak pchają się d
            > o
            > > niej, bo są w Warszawie jakieś perspektywy na dalszy rozwój i karierę.
            > > Mkk, Mufatra, just są tego najlepszym przykładem.
            > >
            > > P.S. Wrocław jest bardzo ładnym miastem i całkiem sporym, ale widzę, że wi
            > elu z
            > >
            > > jego mieszkańców z zachowania to typowi szowinistyczni, zapyźali prowincju
            > sze,
            > > którzy (apropos piękna i brzydoty również)po wojnie nie musieli budować sw
            > ojego
            > >
            > > miasta od podstaw, bo mieli je (po swoim przybyciu z różnych zakątków kraj
            > u)
            > > prawie gotowe (mam na myśli, niewiele zdewastowane), przygotowane przez Ni
            > emców
            > > .
            > > Fajnie tak przyjść na gotowe...
            >
            >
            > Z Twojego wywodu, Wars, wnosze ze skonczyles jakas renomowana warszawska uczeln
            > ie!
            > Pytanie konkursowe: na ktorym miejscu uczelnia Warsa znalazla sie w rankingu
            > Polityki ? :))


            :-))))
            Sądząc po jego znajomości historii i ogólnej kulturze wypowiedzi... jest na pewno
            w pierwszej piątce! :-))))
            • Gość: hrabia Re: Oglaszam konkurs ! IP: *.jeleniag.ppp.tpnet.pl 26.04.01, 15:59
              Dajcie sobie siana. Ja zazdroszczę Warszawie mądrych polityków, "pięknych"
              radzieckich domów i ulic. Ponadto, nigdzie, tylko w Warszawie
              śpiewają "wspaniali" piosenkarzo-pieśniarze w stylu Wielanka i N.
              Kukulskiej.Sam miód.
              • Gość: greg Re: Oglaszam konkurs ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.01, 20:21
                Gość portalu: hrabia napisał(a):

                > Dajcie sobie siana. Ja zazdroszczę Warszawie mądrych polityków, "pięknych"
                > radzieckich domów i ulic.

                Postradzieckie domy są także we Wrocławiu, może nie?? Czy to jest akurat wina
                obecnych mieszkańców Warszawy /mam na myśli ludzi do 50 roku życia/, że ówczesne
                władze tak a nie inaczej zaplanowały odbudowę pewnych części miasta??


                Ponadto, nigdzie, tylko w Warszawie
                > śpiewają "wspaniali" piosenkarzo-pieśniarze w stylu Wielanka i N.
                > Kukulskiej.Sam miód.

                N.Kukulska ma tyle wspólnego z Warszawą co Mercedes z Syrenką. A Wielanek,
                kolego, jest pewną częścią naszej narodowej kultury. Tak, tak...możesz się śmiać.
                Facet śpiewa w "warszawskich" klimatach. to jest jeszcze jeden z elementów pewnej
                kultury miasta. Warszawa ma swojego barda, muzyka, który opiewa folklor
                przedwojennej Warszawy. Może popisz się i wymień wrocławski odpowiednik Wielanka??
                Natomiast faktem jest, że to do Warszawy/ nie do Wrocławia/, zjeżdżają największe
                gwiazdy swiatowego rocka. Tylko proszę, nie każ mi ich wszystkich wymieniać bo
                nie starczy miejsca. Przypomnę tylko, że w tym roku w stolicy wystąpią min.
                Depeche Mode, Sting, Robert Plant, Tool, Megadeth, Van Morrison, Mark Knopfler,
                Die Toten Hosen, Ritchie Blackmore, Fun Lovin' Criminals... A u Was co?? jeden
                Cave i Procol Harum... Dodam do tego Warsaw Summer Jazz Days, Jazz Jamboree, TP
                SA Music @ Film festival, Warszawski Festiwal Filmowy... Popiszcie się co u Was
                się dzieje...


                • cebu Re: Oglaszam konkurs ! 26.04.01, 21:14
                  Gość portalu: greg napisał(a):

                  > Gość portalu: hrabia napisał(a):
                  >
                  > > Dajcie sobie siana. Ja zazdroszczę Warszawie mądrych polityków, "pięknych"
                  >
                  > > radzieckich domów i ulic.
                  >
                  > Postradzieckie domy są także we Wrocławiu, może nie?? Czy to jest akurat wina
                  > obecnych mieszkańców Warszawy /mam na myśli ludzi do 50 roku życia/, że ówczesn
                  > e
                  > władze tak a nie inaczej zaplanowały odbudowę pewnych części miasta??
                  >
                  >
                  > Ponadto, nigdzie, tylko w Warszawie
                  > > śpiewają "wspaniali" piosenkarzo-pieśniarze w stylu Wielanka i N.
                  > > Kukulskiej.Sam miód.
                  >
                  > N.Kukulska ma tyle wspólnego z Warszawą co Mercedes z Syrenką. A Wielanek,
                  > kolego, jest pewną częścią naszej narodowej kultury. Tak, tak...możesz się śmia
                  > ć.
                  > Facet śpiewa w "warszawskich" klimatach. to jest jeszcze jeden z elementów pewn
                  > ej
                  > kultury miasta. Warszawa ma swojego barda, muzyka, który opiewa folklor
                  > przedwojennej Warszawy. Może popisz się i wymień wrocławski odpowiednik Wielank
                  > a??
                  > Natomiast faktem jest, że to do Warszawy/ nie do Wrocławia/, zjeżdżają najwięks
                  > ze
                  > gwiazdy swiatowego rocka. Tylko proszę, nie każ mi ich wszystkich wymieniać bo
                  > nie starczy miejsca. Przypomnę tylko, że w tym roku w stolicy wystąpią min.
                  > Depeche Mode, Sting, Robert Plant, Tool, Megadeth, Van Morrison, Mark Knopfler,
                  >
                  > Die Toten Hosen, Ritchie Blackmore, Fun Lovin' Criminals... A u Was co?? jeden
                  > Cave i Procol Harum... Dodam do tego Warsaw Summer Jazz Days, Jazz Jamboree, TP
                  >
                  > SA Music @ Film festival, Warszawski Festiwal Filmowy... Popiszcie się co u Was
                  >
                  > się dzieje...
                  >
                  >

                  To dosyć skromnie jak na 40 lat okradania całej Polski.
                  No ale Warszawiacy są znani z niegospodarności.

                  Zapomniałeś jeszcze dodać że macie do pokazania 40 tysięcy dzieł sztuki
                  skradzionych z Wrocławia i że conajmniej połowa warszawy to Wrocław wywieziony
                  tam w wagonach.
                  W sumie więc to dzięki nam odbywają się tam jakiekolwiek koncerty, bo inaczej nie
                  byłoby po prostu dokąd zaprosić artystów.

                  Ale mimo bycia okradanymi organizujemy Wratislavie Cantans, Przegląd Piosenki
                  Aktorskiej, to u nas gościł Placido Domingo, to u nas odbywał się Kongres
                  Eucharystyczny, to my staramy się o Expo, to u nas organizowany jest festiwal
                  Wro, Jazz nad Odrą... nie każ mi wszystkiego wymieniać bo nie starczy miejsca.

                  Opowiedz jeszcze jak zbawienny wpływ ma obecność Warszawy na swój region: prosty
                  wskaźnik: całe obecne województwo Mazowieckie ma mniej miast (83) niż prawie
                  dwukrotnie mniejsze Dolnośląskie (89), za to ma 9137 wsi, przy 2930 Dolnośląskich.

                  Jak widać również tamten region niewiele skorzystał na obecności stolicy.
                  Czym więc się chwalisz? Skutecznym okradaniem bliższych i dalszych swoich?
                  • Gość: cham Re:porabani ludzie IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 27.04.01, 19:50

                    1nie zalezy od nas gdzie sie urodzilismy
                    2jezeli mieszkasz w wawie to tez nie sa twoja zasluga
                    ze sa tam te wszystki festiwale
                    3to, ze wawa zabiera forse calej polsce to fakt, tak
                    jest nawet teraz, (na szczescie mamy zdrojewskiego i
                    dobra lokalizacje) podam kilka przykladow jak wawa
                    zagarnia wszystko dla siebie: krystian lupa robi
                    sztuke we wroclawiu-ani slowa w ogolnokrajowych
                    wiadomosciach, w warszawie-najwazniejsza kulturalna
                    wiadomosc("wielki tworca w
                    warszawie":)) gdyby paru kolesi
                    chcialo to nie bylooby piosenki aktorskiej,ale
                    poniewaz wystepuja tam "sami swoi" to moze byc nawt na
                    prowincji a zorganizowanie koncertu to nie
                    problem biorac pod uwage ze w warszawie sa
                    decydenci, to i tak jest niezle we wrocku of
                    course, to nie wina mlodych warsiawiakow ktorych
                    serdecznie pozdrawiam i prosze o zrozumienie naszych
                    do waszego miasta pretensji. amen
                  • Gość: greg Re: Oglaszam konkurs ! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.01, 10:09
                    cebu napisał(a):


                    > To dosyć skromnie jak na 40 lat okradania całej Polski.
                    > No ale Warszawiacy są znani z niegospodarności.

                    Ja nie wiem kolego czy ty jestes takim idiotą czy tylko takiego zgrywasz. Nie
                    trafia do Ciebie najprostszy argument, że to NIE MIESZKAŃCY Warszawy okradali
                    Wrocław?? Taki tępy jesteś, żeby tego nie zrozumieć??

                    >
                    > Zapomniałeś jeszcze dodać że macie do pokazania 40 tysięcy dzieł sztuki
                    > skradzionych z Wrocławia i że conajmniej połowa warszawy to Wrocław wywieziony
                    > tam w wagonach.

                    Może to ja wywoziłem, co??:)))

                    > W sumie więc to dzięki nam odbywają się tam jakiekolwiek koncerty, bo inaczej n
                    > ie
                    > byłoby po prostu dokąd zaprosić artystów.

                    Na pewno dzięki tobie:)))!!!

                    >
                    > Ale mimo bycia okradanymi organizujemy Wratislavie Cantans, Przegląd Piosenki
                    > Aktorskiej, to u nas gościł Placido Domingo, to u nas odbywał się Kongres
                    > Eucharystyczny, to my staramy się o Expo, to u nas organizowany jest festiwal
                    > Wro, Jazz nad Odrą... nie każ mi wszystkiego wymieniać bo nie starczy miejsca.


                    Wymień jeszcze, bo jestem ciekaw:))Kto z gwiazd rocka do was przyjechał?? Rzuć
                    choć 7-8 bardzo znanych nazw.
                    Domingo?? U nas był 3 razy i co?? Tak samo był Pavarotti! Jazz nad Odrą?? Kto o
                    tym festiwalu słyszy poza Wrocławiem???

                    >
                    > Opowiedz jeszcze jak zbawienny wpływ ma obecność Warszawy na swój region: prost
                    > y
                    > wskaźnik: całe obecne województwo Mazowieckie ma mniej miast (83) niż prawie
                    > dwukrotnie mniejsze Dolnośląskie (89), za to ma 9137 wsi, przy 2930 Dolnośląski
                    > ch.
                    >
                    > Jak widać również tamten region niewiele skorzystał na obecności stolicy.
                    > Czym więc się chwalisz? Skutecznym okradaniem bliższych i dalszych swoich?

                    Osądzając mnie o kradzież kolego, stajesz się dość dużym sukinsynem. Jesteś
                    bezczelny, bo gdyby nie tysiące mieszkańców Warszawy i całej Polski, palancie, w
                    97 roku byś zapierdzielał w mokrych ciuchach, jadł chlebek z pleśnią i tym
                    podobne. No właśnie! My potrafiliśmy dać kasę na żarcie i inną pomoc kiedy was
                    Odra zatopiła, ale jak juz jest wszystko w porządku to Warszawa be, co?? Tak
                    właśnie zachowuja sie wspaniali mieszkańcy Wrocławia.

                    • Gość: SzaryKot Re: Oglaszam konkurs ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.01, 17:51
                      greg chłopczyku - skoro rozmawiamu tu o wrocku i wawie OGÓLNIE to znaczy że TY
                      jako warszawiak okradałeś MNIE czyli wrocławianina.
        • Gość: M Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 194.195.43.* 26.04.01, 19:18
          Gość portalu: Wars napisał(a):

          > Wrocławianie zazdroszczą po prostu Warszawiakom, że w stolicy jest centrum
          > życia finansowego, kulturalnego, społecznego...że wszyscy tak pchają się do
          > niej, bo są w Warszawie jakieś perspektywy na dalszy rozwój i karierę.
          > Mkk, Mufatra, just są tego najlepszym przykładem.

          Akurat jest to wynaturzenie ze centrum politycznie i biznesowe sa w jednym
          miejscu. Powoduje to bardzo nierownomierny rozwoj Polski.
          W innych krajach tak nie jest (Berlin-Frankfurt,Waszyngton-NY,Rzym-
          Mediolan,Madryt-Barcelona/Bilbao). W Stanach wrecz celowo sie to rozdziela (kto
          zgadnie jakie sa stolice Kalifornii, NY, albo Ilinois).
        • Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 212.244.52.* 26.04.01, 21:27
          Niczego wam nie zazdrościmy... Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami szabrowników. Kiedy
          oddacie nam zagrabione dobra, które UKRADLI nam wasi rodzice? Acha... czy nauczyliście się już, że na
          fortepianie się gra a nie rąbie mięso? I że do jedzenia używa się widelca i noża?
        • Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 212.244.52.* 26.04.01, 21:40
          Kiedy wreszcie przestaniecie hamować rozwój innych miast? Przecież do niedawna wszyscy musieli was
          pytać o wszystko... Nawet o postawienie filharmonii...
          Łatwo jest mówić , że jest się centrum... Skoro "cały naród budował swoją stolycę" - czy chciał czy nie...
          Kiedy zwrócicie nam, przeklęta hołoto, cegły, z których odbudowano w całości waszą Starówkę? Kosztem
          potwornie zniszczonego Wrocławia... Zrabowane dobra kultury, muzealne eksponaty, wyszabrowane
          meble, kosztowności... Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był przedwojenny Wrocław...
          Kiedy i jak - pytam. Nie zazdrościmy złodziejom ukradzinego nam dobra. Bez nas bylibyście interiorem,
          wiochą...
          • Gość: artoor Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.matrix.pl 27.04.01, 14:39
            Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz
            ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne
            miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która
            na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie.
            Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe
            wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego
            garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku?
            Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają
            Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami
            szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem,
            wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada?
            NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy.
            Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie
            umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach
            Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga"
            wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików.
            Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był
            przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my
            Warszawiacy mamy do tamtego statusu?


            • Gość: wędzonka Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 156.24.231.* 27.04.01, 15:21
              Gość portalu: artoor napisał(a):

              > Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz
              >
              > ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne
              > miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która
              > na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie.
              > Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe
              >
              > wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego
              > garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku?
              > Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają
              > Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami
              > szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem,
              > wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada?
              > NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy.
              > Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie
              >
              > umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach
              > Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga"
              > wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików.
              > Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był
              > przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my
              > Warszawiacy mamy do tamtego statusu?
              >
              >

              1. Przyszlismy tu po Niemcach i kontynuujemy ich dzielo - budujemy piekne miasto,
              mimo hegemonii Warszawy ktora faktycznie to miejsce okradla i skazala na
              prowincjonalizm. Niemcy nas Wroclawian za to doceniaja - przysylaja do Wroclawia
              tutejsze zabytki, odznaczaja w uznaniu za nasz wklad etc. - wiec ta najwazniejsza
              ciaglosc emocjonalna jest zachowana. Niemcy wiedza ze cenimy ich wklad tak jak
              robiliby to oni sami, dbamy o niego i staramy sie rozwijac. Moga byc nadal z
              niego dumni. Okazalo sie ze jestesmy ich godnymi nastepcami, mimo ze kiedys
              wybranymi przymusem.

              2. Gdyby natomiast ci powstancy warszawscy wiedzieli za kogo gina - powstawaliby
              ponownie, tym razem z grobow, ze wstydu. Wraz z nimi zginal caly honor stolicy,
              pozostala napuszona stolYca, z bagazem wyszabrowanych dziel sztuki, zbudowana nie
              swoim kosztem, domagajaca sie wciaz wiecej i wiecej.

              Warszawa jest nam winna znacznie wiecej niz te pare procent wplywow do budzetu.
              Zostala zbudowana naszym kosztem, wiec mamy pelne prawo traktowac to jako
              inwestycje i domagac sie naleznej nam czesci dochodow.
              • Gość: Wars Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: 212.244.100.* 27.04.01, 19:11
                Do Wędzonki: jesteś koleżko bezczelny. Tak nam to wypominasz?? To ja Ci
                wypomnę, jak was woda zalewała w 97 roku to chodziłem z kumplami po moim
                osiedlu w Warszawie i robiłem zrzutkę na ciuchy i żarcie dla Was. Co, k...wa,
                już nie pamiętasz jak to było, łobuzie??
                • Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 00:08
                  W trakcie powodzi wielu z Wrocławian zbierało
                  pieniądze i datki na inne dotknięte powodzią miasta.
                  Mimo tego, że było nam ciężko. W końcu to była klęska
                  żywiołowa... Jeśliby się to wam przydarzyło wiadomo,
                  że tak samo chodzilibyśmy i zbierali datki na was. Tu
                  chodzi o Wasz stosunek do ludzi pełen arogancji,
                  pogardy. Poczucia wyższości. O wasze chamstwo, wasze
                  cwaniactwo.
            • Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 00:21
              Czy idiotyzmem jest nazwanie po imieniu faktu, że z
              racji byłej niemieckości Wrocławia, skazany on został
              celowo na prowincjonalizm? Przecież to była planowa
              polityka Warszawki. Wyburzano całe kwartały miasta,
              budynki nadające się do remontu, Wrocław miał już
              nigdy nie zaznać swojej świetności. Zubożony, z
              ograniczoną ludnością, miał zostać prowincją. Pamiętam
              sprawę Filharmonii - Warszawka zezwoliła jedynie na
              dobudówkę - nie na wolnostojącą budowlę. Moja matka
              była lwowianką, brała udział w odbudowie. Widziała jak
              całe pociągi cegły ekspediowano do Warszawy. Tej samej
              cegły, która była tak bardzo potrzebna do odbudowy
              Wrocławia.
            • Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 01:39
              Macie. To wasze warszawskie decyzje skazywały miasto
              na prowincjonalizm.
              Co zaś się tyczy centrum kulturalnego - to nie
              przesadzaj Waść.
              To we Wrocławiu, a nie w Warszawce powstał Teatr
              Laboratorium Grotowskiego, u nas działa Teatr
              Pantomimy Tomaszewskiego, nasze środowiska studenckie
              były i są prężne kulturowo, To my mamy Jazz nad Odrą,
              Wratislavia Cantans, wrocławianinem był Cybulski, był
              wreszcie Wrocław i Gdańsk ośrodkiem buntu w latach 70
              i 80-tych, podczas gdy wy zajmowaliście się robieniem
              waszych małych, szwindlowatych karierek...
              Być może jestem niesprawiedliwy, w końcu takie
              prawo "chyba idioty"....
        • Gość: ANTAL Re: WROCŁAWSCY PROWINCJUSZE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.01, 00:54
          Nazwałeś mnie idiotą. Jednak ja mogę cię synu zapędzić przede wszystkim do
          książek. Wrocław nie był gotowym miastem do wzięcia. Był morzem ruin. Niemcy
          zamienili go w twierdzę - Festung Breslau. Z racji tego walczono o każdy dom,
          każde piętro. Wrocław bombardowali Rosjanie i Alianci. My mówimy o nalotach na
          Drezno, Norymbergę czy Hamburg. Wrocław ucierpiał nie mniej... Moja matka
          przyjechała do Wrocławia ze Lwowa w jednej z pierwszych partii przesiedleńców.
          Udało jej się nie trafić do łagru (była nauczycielką polskiego). Była druga
          połowa 1945 roku. Były jeszcze dymiące ruiny. Opowiadała o porażającej ciszy, o
          krzyżach na ruinach, zaduchu rozkładu. Tak wyglądał Wrocław, twoim
          zdaniem "miasto do wzięcia". Najpierw kradli Rosjanie, wszystko co się dało. A
          później były gromady szabrowników - w dużej mierze Warszawiaków, choć nie
          tylko - wsławiła się tym cała entralna Polska. Warszawski kolejarz wlazł do
          mieszkania na tym samym piętrze gdzie zamieszkała moja mama (kamienicę przy
          byłej Kant Strasse - obecnie Łódzkiej, jedną z niewielu w miarę ocalałych
          zajęła kolej), tam mieszkała Niemka - starsza samotna kobieta. Wyrzucił ją w
          środku zimy, po prostu spuścił ją ze schodów. W czym był lepszy od zbira z SS,
          że tak "idiotycznie" spytam? Ilu takich było? Później, już po tym wszystkim,
          Wrocław był wiecznie na ostatnim miejscu w waszych planach. Ważan była
          tylko "stolyca". Nie darmo nazywamy Dolny Śląsk - Ziemiami Wyzyskanymi...
    • Gość: Mati Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.euv-frankfurt-o.de 26.04.01, 16:20
      Pozdrawiam wszystkich wroclawian!!! Dobrze ze nie dacie sie zagadac warszawce.
      Szkoda ze niektorym Palac Kultury przeslania widok na swiat
      • Gość: wrocadi Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.wroclaw.top.pl 26.04.01, 18:46
        Chcialbym sprostowac jeszcze jedna rzecz...wroclaw jak wiadomo byl zniszczony i
        to bardzo nie tylko przez wojne ale i przez wawe..nie jest to szowinistyczne
        podejscie o sprawy i zazdroszczenie wawie...Ogolnie nie ma czego. Tak czy
        inaczej wspanialy pomysl odbudujmy stolice byl dla wroclawia tragiczny w
        skutkach. Wywieziono 40 tys. wagonow cegiel. Ktos wpadl na genialny pomysl zeby
        zburzyc waly miejskie,rozbierano zabytkowe budynki a wszystko po to zeby
        odbudowac stolice. Czy to nie debilizm? Ale byl jeszcze wiekszy, udalo im sie
        tego dokonac(w niewielkim stopniu), by pozniej zaczac to odbudowywac..i decyzje
        podjela ta sama osoba z wawy. Tutaj dopiero wychodzi nacjonalizm.
        To co ze Niemcy dbali o miasto. Ja sie z tego ciesze. I mam nadzieje ze bedzie
        mi sie tu zylo bardzo dobrze.
        • Gość: M Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: 194.195.43.* 26.04.01, 19:09
          Hej!
          Podobna sytuacja byla w Szczecinie. Miasto poteznie dostalo od nalotow ale
          rozpierdzielenie do konca starowki, opery, filharmonii (i jeszcze mnostwa
          pieknych budynkow, wielu zniszczonych w malym stopniu) to efekt "odbudowy
          stolicy". Podobnie ogolocono muzea, biblioteki i koscioly (a zabierano je juz z
          polskiego miasta!). Kolekcje rzezb antycznych oddala Warszawka 50 lat po
          wojnie - po dlugich przepychankach. Mam nadzieje, ze doczekamy sie tez zwrotu
          pomnika Colleoniego i Mojrzesza.
          Pozdrawiam nadodrzan.
          • Gość: greg Re: WARSZASKIE FORUM-WROCŁAW DAJE BUZIAKA WARSZAWCE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.04.01, 20:25
            Proponuję wszystkim zawziętym antywarszawiakom spojrzeć na Forum warszawskie i
            poczytać odpowiedzi jakie przyszły na wiadomość pt. Wrocław daje buziaka
            Warszawce. Proponuje przemyśleć pewne zachowania i wypowiedzi. Prośba
            skierowana jest także pod adresem Warszawiaków. Pax.
            • Gość: marsha Re: WARSZASKIE FORUM-WROCŁAW DAJE BUZIAKA WARSZAWCE IP: *.kask.net.pl 26.04.01, 20:32
              Gość portalu: greg napisał(a):

              > Proponuję wszystkim zawziętym antywarszawiakom spojrzeć na Forum warszawskie i
              > poczytać odpowiedzi jakie przyszły na wiadomość pt. Wrocław daje buziaka
              > Warszawce. Proponuje przemyśleć pewne zachowania i wypowiedzi. Prośba
              > skierowana jest także pod adresem Warszawiaków. Pax.

              specjalny całus dla greg'a!!! :)

    • Gość: artoor DO WROCŁAWIAKÓW !!! IP: *.matrix.pl 27.04.01, 14:42
      Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz
      ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne
      miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która
      na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie.
      Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe
      wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego
      garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku?
      Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają
      Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami
      szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem,
      wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada?
      NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy.
      Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie
      umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach
      Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga"
      wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików.
      Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był
      przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my
      Warszawiacy mamy do tamtego statusu?

      P.S. Nie chciałem wspominać np. o takim zrywie Warszawiaków jak Powstanie
      Warszawskie...Napiszcie Wrocławianie proszę, co Wasi przodkowie robili w czasie
      wojny dla miasta Wrocławia i kraju (wydaje mi się, że znikoma część przebywała
      w tym czasie we Wrocławiu)?
    • Gość: artoor I jeszcze raz... IP: *.matrix.pl 27.04.01, 15:00
      Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz
      ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne
      miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która
      na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie.
      Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe
      wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego
      garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku?
      Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają
      Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami
      szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem,
      wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada?
      NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy.
      Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie
      umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach
      Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga"
      wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików.
      Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był
      przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my
      Warszawiacy mamy do tamtego statusu?
      • Gość: wędzonka Re: I jeszcze raz... IP: 156.24.231.* 27.04.01, 15:26
        Gość portalu: artoor napisał(a):

        > Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był
        > przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my
        > Warszawiacy mamy do tamtego statusu?

        Korzystacie z niego, bo wybudowaliscie sie jego kosztem, w dodatku probowaliscie
        doprowadzic to miasto do ruiny odcinajac je od swiata. Bez wywiezionych stad dobr
        tak samo nie liczylibyscie sie w Polsce jak teraz nie liczycie sie na swiecie.
        • Gość: FraMauro Re: I jeszcze raz... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.01, 16:01
          Okropnie sie to wszystko czyta, zwlaszcza koszmarne inwektywy pod jednym i
          drugim adresem.Obrzucamy sie scierwem za historie, ktora potoczyla sie tak a
          nie inaczej, a przeciez liczy sie to, co jest teraz !!! I zle dajemy sobie
          swiadectwo. Wiadomo: przylozyc sobie mozna od czasu do czasu-to czasem nawet
          zdrowe i dobre dla higieny psychicznej, ale nie w tym stylu! Tym razem mnie
          okrutnie zniesmaczylo.

          • Gość: Jureek Re: I jeszcze raz... IP: 62.8.156.* 27.04.01, 17:16
            Masz racje - trudno obwiniac wspolczesne pokolenie za historie. Sa jednak i sprawy aktualne.
            Chociazby zbiory muzealne wywiezione po wojnie z Dolnego Slaska, ktore leza sobie nawet
            nieeksponowane w magazynach warszawskich muzeow. A kiedy ktos z Dolnego Slaska upomina sie
            te zbiory, to ich dysponenci (calkiem mozliwe, ze nie sa nimi rodowici Warszawiacy) zachowuja sie jak
            pies ogrodnika - nie wystawia, ani nie oddadza.
            Nastepna sprawa - ciagle podkreslanie wyroznionej pozycji z racji tego, ze jest sie stolica. Popatrz
            chocby na kolejnosc forow regionalnych. Ktore forum masz na pierwszym miejscu? Jaka logika
            uzasadnia taka, a nie inna kolejnosc? Nie wiem. Niby drobnostka, ale symptomatyczna dla
            centralistycznego myslenia.
            Sa kraje bardziej i mniej centralistyczne. Polska podobnie jak np. Francja nalezy do tych najbardziej
            centralistycznych. Nie jest jednak dobrze, gdy wszystkie centra decyzyjne (polityczne i gospodarcze)
            znajduja sie w stolicy. Potrafisz sobie chyba wyobrazic, jak sprzyja to wszelkiego rodzaju sitwom i
            korupcji.
            Mam wielu znajomych, troche mniej przyjaciol w Warszawie. Nie mam nic do Warszawiakow jako
            takich. Draznia mnie jednak takie postawy, ze z racji stolecznosci wszystko im sie nalezy.
            Jurek
            • Gość: feran Re: I jeszcze raz... IP: *.txucom.net 28.04.01, 03:59
              maly przyczynek ale istotny.To Warszawa ustala jak z Wroclawia leci sie do
              USA/Canady(dla mnie istotne).Zezwala na odlot samolotow do
              frankfurtu,Kopenhagi,Monachium,Wiednia tylko popludniu gdy juz wszystkie
              samoloty transatlantyckie odleca.czyli,trzeba tam nocowac albo leciec przez
              Warszawe.Bronia tego rekami i nogami,absolutnie nie zezwola na odlot z
              Wroclawia o 8-10 rano .Za trzy lata nie beda mogli.Bedzie obowiazywac owarte
              niebo.
              • Gość: greg Re: I jeszcze raz... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.04.01, 10:10
                Tak Warszawa:))Mieszkańcy Warszawy są winni temu, że samoloty z Wrocławia nie
                moga odlecieć o 8 rano z Wrocławia. Przejdż się do psychiatry.
                • Gość: Jureek Re: I jeszcze raz... IP: *.dip.t-dialin.net 28.04.01, 19:16
                  Oczywiscie, feran mogl napisac scislej, ze to centrala ustala rozklad lotow z
                  Wroclawia. Jednak w Polsce slowa "centrala" i "Warszawa" funkcjonuja jak
                  synonimy i to chyba jest sednem problemu.
                  Jurek
            • Gość: karbol Re: I jeszcze raz o Wrocławiu IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 28.04.01, 11:27
              Nie odzywałem się ostatnio, bo mnie korespondenci
              skarcili, żem zgred. Kiedy jednak widzę, jak
              adrenalina buzuje w obrońcach Wrocławia, zaczyna
              buzować i we mnie. Po co tyle gadania. Wystarczy
              przyjechać do Wrocławia, przejść się trochę po nim i
              nie będzie dyskusji. Wrocław jest tuż przed
              Szczecinem, najpiękniejszym miastem w Polsce.
              Mieszkam tu od 1949 roku, widziałem to morze ruin
              (pierwszy we Wrocławiu powojenny budynek, przy
              ówczesnej ulicy Świerczewskiego - dawniej
              Gardenstrasse, zbudowano w 1955 roku). Słynna cegła na
              odbudowę stolicy szła z burzonych ruin domów przez
              lata. To nie zarzut, tej cegły we Wrocławiu nie było
              gdzie zamurować. Najpierw trzeba było oczyścić place
              na budowę. Walono wypalone ruiny domów, wywożono gruz
              i cegłę tam, gdzie była potrzebna. Część tej spornej
              cegły leży na wysypiskach przy ulicy Legnickiej i przy
              ulicy Ślężnej. Jak komu żal, to brać. Jest problem, co
              z tym gruzem na najdroższej w mieście ziemi, zrobić.
              Filharmonia - rzeczywiście, trzeba wyjątkowo wrednego
              krasnoludka, żeby kazać budynek Filharmonii
              Wrocławskiej ustawić przy największym w Polsce dworcu
              kolejowym, obok torowiska, którym jeździ 10 pociągów
              na godzinę. (pomijając towarowe). Widać jakiś decydent
              w stolicy nas nie lubiał.
              Nikt nie napisał takiej oczywistej prawdy, że we
              Wrocławiu rodzą się najpiękniejsze w Polsce
              dziewczęta. Genetyczne prawo mieszania genotypów, tu
              właśnie sprawdza się najlepiej. Warszawiacy mogą tylko
              pomarzyć o takich smakołykach, jakie my we Wrocławiu
              mamy na codzień.
              Trochę mi ich z tego powodu żal.
              Może przestańmy więc wytykać warszawiakom winy ich
              rodziców i połączmy się w żalu nad ich losem.
              Pozdrowienia, głównie dla Szczecina, ale dla Warszawy
              też.
              Karbol
              • Gość: roy Re: I jeszcze raz o Wrocławiu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.01, 22:13
                Kur...
                Prawie wszyscy jesteście pojebani, czy to winna warszawiaka, że jest
                warszawiakiem a wrocławianina że lwowiakiem i co z tego że nas szabrowali i
                okradali, takie czasy nie wiadomo było co z wrockim w raichu czy prlu, kłócmy się
                dalej nic z tego nie będzie, budujmy nie burzmy, ja wawę pomimo wszystko lubię
                chociażby za historię, my przy ich heroicznym wysiłku podczas ostatniej wojny to
                się możemy pocałować w d....Niech oddadzą dobra, ale nie obrażajmy powstańców czy
                wieśniaków ze wsi pod wawą. Bo to jest do cholery pojebane. Gość z wawy ma rację,
                że dają najwięcej do budżetu, ale dlatego, że centrlizacja i wszystkie firmy mają
                centra w wawie, więc zysk tych firm wypracowywuje cała Polska (czyli. pieprzy
                bzdury że tylko wawa) Może to nie oni szabrowali osobiście ale jednak miasto, to
                prawda, niech oddadzą co Wratislavia/Breslau/Wrocław obojętne. Sztuka śląska stop
                wrcławia powinna być we Wrocku, ale nie zarzucajcie ludziom pochodzenia.
                I my i oni mamy wspaniałą historię, oni mogą zazdrościć nam budynków i wielkich
                ludzi, my im heroicznego wysiłku. Bądżmy rodakami a nie faryzeuszami, problem
                wawy to urzędy i czasem zbyt mocno podniesione nosy. Ale do ku... kto chciałby
                mieć 3 demonstracje tygodniowo np. na Grunwaldzie. Wole zostać zwykłym Polakiem i
                wrocławianinem bez korków niż zawistnym wszawiem. Kto z was chce mieć 3
                demonstracje na Kazia Wlk. niech się zgłosi, a jak będą demonstracjie to będziemy
                jak wawa nosić nos do góry
                Amen
                Roy
                • Gość: Lola Re: I jeszcze raz o Wrocławiu IP: *.opm.pl 30.05.01, 12:32
                  Serdecznie pozdrawiam Roy,
                  bo już siwiałam czytając tę dyskusję.
                  I smiertelny uscisk dla warszawy .
    • Gość: nuno Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.05.01, 16:02
      to samo mówi za siebie
    • taksun Re: WROCŁAWSCY DEBILE 05.12.01, 15:43
      ?
    • Gość: a Re: WROCŁAWSCY DEBILE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.02, 18:38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka