zeletka
29.10.07, 08:43
Witam serdecznie.
Wczoraj wybrałam się do Magnolii i chciałam podzielić się z wami
wrażeniami.
Właściwie od samego początku jak tylko dojechałam, zaczęłam się
irytować. FAKT - niedziela, nowy sklep dużo ludzi ...trudno
zaparkować... jednak udało się ufffff .... i to nawet blisko
wejścia!!!
przed wejściem ani jednego kosza i popielniczki ... no cóż może mają
dużo kasy na firmy sprzątające??? Niezły syf pod drzwiami
wchodzimy... idziemy idziemy , widzimy piękny czerwony samochodzik
do wygrania hyundai ( żeby go wygrać trzeba napisac wierszyk o
Magnolii) i nagle..... śliiiiiiiiizzzzzzzgggggg - poślizgnęłam się
na jakiejś głupiej kafelce.
moja koleżanka mówi: ale tu ładnie...i rozgląda sie dookoła
faktycznie ładnie... ale co to za posadzka??? (myślę)
ona wlepiła oczy w wystawy ja w podłogę- fakt miałam buty na
obcasie, ale jeśli jakaś galeria wywali na podłogę śliskie kafelki
tzn, że mamy wchodzić tam w traperach ???
idziemy dalej... mijamy piękną fontannę i zarazem ściankę
wspinaczkową, moja koleżanka podziwia widoki, a ja wpatrzona w
podłogę przechodzę przez most.
UWAZAJ !!!!!!!!!!!1 krzyknęła jakaś pani, której synek potknął sie o
przeciągnięty przewód z jednego końca na drugi...
hmmm... pomyślałam, przynajmniej zaznaczyli żółto-czarnymi barwami
bezpieczeństwa...
zwiedziłyśmy już kilka sklepów, i właśnie zamierzałyśmy wydać
troszkę pieniędzy jednak okazało się, że nie działają terminale...
zaczęłyśmy szukać bankomatów, po drodze ja poślizgnęłam sie na tych
lustrzanych kafelkach ze trzy razy...
dodam jeszcze, że zauważyłam kilka z nich juz pękniętych i nawet
nieźle rozwalonych...(niewytrzymałe jakieś czy co??? może to wina
tych kobiecych obcasów??? )) a może to nie sa kafelki na
podłogę ??? :))))))))))) )
o bankomat !!- nie działa
tam jest drugi ! - też nei działa ……..
znowu sie poślizgnęłam i nie tylko ja po dwie panie prawie wyrżnęły
na podłogę ale uratowały sie nawzajem.
JEST BANK ! (…)
że co ? ze jak ? :) nie działają nigdzie terminale i bankomaty ?
a to świetnie !- nie ma tego złego …przynajmniej mamy miłą
wycieczkę! co tam zakupy :)
(jak sie dowiedziałam od znajomych, później po około 2 godzinach
działały bankomaty i terminale) BRAWO !!!
błagam cie wyjdźmy stad... mowie do koleżanki
i tak 3 sklepy, które lubie sa jeszcze zamknięte ...
wsiadłyśmy do samochodu i po 45 MINUTACH stojąc w korku udało
wyjechać nam sie na ul. Legnicka....
ps.
wspomniałam juz ze jestem behapowcem ??? :))))))
pozdrawiam i życzę udanych zakupów !