Dodaj do ulubionych

:))) Wesoły Wrocław :)))

IP: *.kom-net.pl 13.06.01, 02:05
Postanowiłem założyć ten wątek z myślą, abyśmy lokowali tu wszelkiej maści
śmiesznostki. Mogą to być dowcipy, opisy wesołych sytuacji z życia codziennego,
zasłyszane gafy prezenterów TV, dziennikarzy (zwłaszcza komentatorów
sportowych :)), polityków i innych uczestników życia publicznego, mogą być
jakieś śmieszne teksty (pełno się ich kręci drogą e-pocztową) itd. itp.
Cel - niechaj się rozweseli każda buzia (oczywiście niekoniecznie wrocławska)
która tu zajrzy. A buzie już wesołe niechaj rozweselą się jeszcze bardziej!

Radujmy się! :)

Na początek coś, z czego się nieźle przed chwilą uśmiałem. Właściwie to był to
decydujący bodziec dla założenia tego wątku.

Przedruk z forum sportowego GW:

Barbados vs Grenada
Podczas eliminacji MŚ doszło do spotkania reprezentacji Barbadosu i Grenady.
Barbados musiał wygrać mecz 2 golami, by awansować do nastepnej rundy
rozgrywek. Ówczesne przepisy mówiły, że w przypadku wygranej w rzutach karnych
zwycięzcy zalicza się wynik 2:0.
Na 5 minut przed końcem meczu Barbados prowadził 2:1, co nie dawało mu jeszcze
szansy na awans. Wtedy piłkarze Barbadosu, którzy zrozumieli, że nie są w
stanie przełamać zmasowanej obrony Grenady, odwrócili atak ...i strzelili sobie
gola samobójczego, by rozstrzygnać mecz rzutami karnymi.
Zawodnicy Grenady zorientowali się w sytuacji i... usiłowali strzelić gola
samobójczego sobie!
Doszło do kuriozalnej sytuacji, kiedy gracze Barbadosu zaczęli bronić bramki
przeciwników i próbowali powstrzymać ich przed strzeleniem "samobója".
W ostatnich minutach meczu widzowie byli świadkami dramatycznego widowiska, w
którym obrońcy drużyn przeciwnych usiłowałi powstrzymać napastników rywali
przed trafieniami do własnych bramek!!!
Ostatecznie mecz zakończył się rezaultatem 2:2 i doszło do rzutów karnych, w
których lepsi okazali sie piłkarze Barbadosu i dzięki temu awansowali do
następnych gier.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pafik Re: :))) Wesoły Wrocław :))) - czy tylko jam wesoły??? IP: *.kom-net.pl 14.06.01, 00:23
      Widzę, że wątek coś słabo się rozwija. Ale ja, z maniakalnym wręcz uporem, będę
      wesoły i dorzucam dzisiaj tekst Witolda Beresia i Jerzego Skoczylasa z
      poniedziałkowej Gazety Sport (pewnie część od razu wyrzuca ją do kosza - a
      szkoda!) nt. ostatnich "zdarzeń" na stadionie przy Łazienkowskiej:

      Futbol w służbie kultury

      - Skoczylas, kiedy ostatni raz byłeś w teatrze? - zapytał podstępnie Bereś.

      - Akurat tow. Gierek otwierał Trasę Łazienkowską.

      - To mam coś dla ciebie: teatr w pobliżu Trasy. Otwarta przestrzeń, amfiteatr,
      wspaniali aktorzy, dramaturgia, być może nawet reżyseria.

      - Tytuł?

      - Legia - Wisła. Szef sportu w Gazecie, Andrzej Olejniczak, doszedł do wniosku,
      że przyda się nam trochę kontaktu z wysoką kulturą i oto polecenie: wziąć
      udział w tym barwnym spektaklu w roli kibiców Wisły.

      Życzenie każdego redaktora "Gazety" jest dla nas święte, więc już wkrótce
      siedzieliśmy na sektorze "Pod Zegarem", przeznaczonym dla koneserów sztuki z
      Krakowa. Co prawda początkowo obawialiśmy się tego doświadczenia, bo ponoć
      dzisiaj wojna jest naturalnym przedłużeniem meczu, ale szybko pozbyliśmy się
      mylnych uprzedzeń.

      Przywitali nas przemili szatniarze, których było dużo więcej niż w zwyczajnych
      teatrach. Troskliwie zajmowali się rzeczami, które - ich zdaniem - zabraliśmy
      niepotrzebnie. I rzeczywiście. Czy Bereś potrzebował aż trzech pasów nabijanych
      ludowymi ćwiekami? A czy Skoczylas akurat przed meczem musiał kupować siedem
      zapasowych nóg do swojego jedynego taboretu?

      Równie miło było już na trybunach. Po lewej i po prawej siedzieli ludzie ubrani
      w gustowne zielone koszulki (kibice Legii). My, kibice Wisły, mieliśmy równie
      atrakcyjne czerwone koszulki. Dziwne było to, że rozdzielali nas ludzie ubrani
      od stów do głów w czarne uniformy, niewygodne kamizelki i ekscentryczne białe
      czapeczki z pleksiglasowymi zasłonkami. Potem zrozumieliśmy, że są to kibice
      sędziów.

      Tę niepowtarzalną okazję Bereś wykorzystał do wymiany spostrzeżeń o prowadzonym
      przez siebie telewizyjnym magazynie kulturalnym "Dobre książki". Zaś meloman
      Skoczylas mógł posłuchać perfekcyjnie zestrojonych męskich chórów w repertuarze
      pogodnym.

      Myliłby się ktoś przypuszczający, że w tej wyrafinowanej atmosferze
      intelektualnej uczty zabrakło sportowego dopingu. Żadna ze stron nie żałowała
      gardeł, śpiewając swoim piłkarzom: "Gola, gola, strzelcie naszym szanownym
      adwersarzom gola!". Ale głównie, koncentrowaliśmy się na dodawaniu otuchy
      kibicom przeciwnej strony. My śpiewaliśmy: "Gwiazda biała zawsze Legię
      szanowała", a oni nam równie przyjaźnie odpowiadali: "Moja piosenka jest bardzo
      krótka, Wisła to kobietka milutka". Na marginesie: dziwimy się, że w
      sprawozdaniach nasze piosenki często są wykropkowane. Co złego jest w
      określeniu "kobietka milutka"? Czy to się komuś brzydko rymuje?

      Było też wiele pieśni śpiewanych wspólnie. Jak na przykład ta nucona
      tęsknie: "Kochamy sędziego i całą rodzinę jego". Ten wątek rodzinny był
      zrozumiały, bo najbliżej mieliśmy do trybuny rodzinnej Legii, skąd płynęły do
      nas nie tylko słowa familijnej troski i otuchy, ale i rozmaite prezenciki.
      Ponieważ nie chcieliśmy warszawiaków zostawić z pustymi rękami, też
      przerzucaliśmy do nich ponad parkanem co tam mieliśmy ze sobą. A pod koniec
      meczu tradycyjnie wymieniliśmy się z kibicami Legii pamiątkowymi krzesełkami.

      Niestety, tuż przed końcem meczu musieliśmy szybko wracać, gdyż wszyscy
      przypomnieliśmy sobie, że zapomnieliśmy w domach zakręcić gaz. I rzeczywiście -
      wszędzie czuć było gazem.

      Dawno nie spędziliśmy czasu tak kulturalnie.
    • Gość: Pafik Re: :))) Wesoły Wrocław :))) IP: *.kom-net.pl 19.06.01, 20:50
      Autentyczne fragmenty z raportów policyjnych i
      sądowych:
      *Decyzją prokuratora zwłoki konia wydano rodzinie
      *Zwłoki wisiały dobrze wyeksponowane, wkomponowane we
      framugę drzwi
      *Podejrzany zrobił dużą i małą potrzebę wewnątrz
      spodni celem uniknięcia odpowiedzialności
      *Dochodzenie było utrudnione, bo świnia została
      zjedzona
      *Pokropek nie odniósł skutku, denat był nadal martwy
      *Na drodze leżał pies, a obok niego prawdopodobnie
      jego właściciel
      *W trakcie interwencji zostałem uderzony miękkim gównem
      *Przy nietrzeźwej znaleziono trzeźwe niemowle
      *Po oględzinach stwierdzono, że worek był pusty,
      ponieważ był dziurawy
      *Poszkodowana była kopnięta w siedzącą część ciała
      *Podejrzany nie przyznaje się do winy z powodów
      osobistych i światopoglądowych
      *Poszkodowany został odwieziony do szpitala celem
      umieszczenia w tamtejszym zakładzie pogrzebowym
      *Odstąpiłem od czynności, ponieważ para wymagała pomocy
      medyczno-seksualnej
      *Ukrywał się w śmietniku, przez co cuchnął tak
      intensywnie, że nawet pies służbowy się skrzywił
      *Patrolując ulicę zauważyłem spokój
      *Właściciel bił konia aż do zdechnięcia
      *Podkreślam ponownie, że patrol pieszy nie jest w
      stanie w żaden sposób skutecznie ująć i zatrzymać
      uciekającego samochodu
      *Na miejscu zdarzenia spotkałem trzech denatów, z
      których dwoje dawało oznaki życia w postaci
      przekleństw, a trzeci był całkowicie nieżywy
      *W lesie zastaliśmy drzewa, krzaki oraz towary
      niewiadomego pochodzenia
      *Był to pies marki wilczur
      *Rozpytywany nie widział poszukiwanej, ani niczego, bo
      był niewidomy
      *Pies powąchał ślad i rzygał jak kot
      *Sklepowa znajomym dawała od tyłu
      *Według widocznych śladów na śniegu przestępca był w
      butach bez skarpetek
      *Patrolując ulicę zauważyliśmy dwóch podejrzanych
      osobników. Zapytaliśmy się grzecznie "a wy tu co", a
      oni odpowiedzieli nam wulgarnie "a my nic"
      *Denat wziął stołek, wyszedł na niego i powiesił się
      *Do pomieszczenia, w którym znajdowały się zwłoki
      prowadziły drzwi nad którymi zawieszony był krzyż z
      figurką mężczyzny w wieku około 30-tu lat

      ps. Ciekawe, czy ktoś zagląda do tego wątku...
      • mkk Re: :))) Wesoły Wrocław :))) 19.06.01, 22:43
        Ja czytuję.
        Jak doszłam do psa marki wilczur ... no nie mogę ...cha, cha, cha....
      • Gość: MKK Re: :))) Wesoły Wrocław :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.01, 08:13
        Co się komu należy (przedruk z pewnej gazety):

        * minister: porsche, whisky i artystki
        * poseł: mercedes, koniaki i kociaki
        * dyrektor: polonez, starka i sekretarka
        * kierownik: fiat, wyborowa i koleżanka biurowa
        * pracownik umysłowy: autobus, czysta czerwona i własna żona
        * pracownik wykwalifikowany: motocykl, 2 piwa i byle dziwa
        * pracownik niewykwalifikowany: tramwaj, zupa i byle dupa
        * robotnik: łopata, taczki i dupa sprzątaczki
        * chłop: bimber, kilka uli i dupa krasuli
        * bezrobotny: modlitwa, łączka i własna rączka
        * więzień: okno, krata i dupa kamrata
        * emeryt: telewizor, herbatka i "Jacek i Agatka".
        *
      • Gość: wędzonka Re: :))) Wesoły Wrocław :))) IP: 156.24.231.* 25.06.01, 00:00
        Gość portalu: Pafik napisał(a):
        >
        > ps. Ciekawe, czy ktoś zagląda do tego wątku...

        Pafik, nie spelnialem obowiazku compostowniczego w ten weekend, ale teraz z kolei
        zaluje ze wszedlem w Twoj watek w pracy, bom sie malo nie rozplakal :)))
        • Gość: Wrocraf Re: :))) Wesoły Wrocław :))) IP: *.proxy.aol.com 26.06.01, 00:00
          A moze cos ze szkolnej teczki?
          (Slowo Polskie)
          Antygona pochowala brata, splunela moralnie na krola i powiesila sie.
          - Baryka zakopal precjoza wraz z zona i synem.
          - Beniowski zabil szesciu Kozakow. Jeden z nich umarl, a reszta uciekla.
          - Gramatycznie rzecz biorac-dziewczyna ma inna koncowke niz chlopak.
          - Jacek Soplica po swojej smiercibyl jakis nieswoj, ale przeciez wiedzial,ze
          cale zycie poswiecil ojczyznie.
          - Skawinski usiadl na brzegu i z zainteresowaniem zaczal polykac kartki "Pana
          Tadeusza".
          -Sluzacy doil krowe nad stawem, a w wodzie wygladalo to odwrotnie.
          -Znanym drapieznikiem lesnym jest drapichrust.
          - Skrzetuski zobaczyl jak szli:nagi dziad z wyrostkiem na przedzie.
          - Wacek wszedl na lod i zaczal pekac.
          - W noweli "Dym" syn pragnac ukazac matce swa milosc, buzowal w piecu.
          - Wszyscy czuli sie dobrze z wyjatkiem dziadfka, krory umarl.
          - Za sciana dal sie slyszec stukot kopyt i po chwili do karczmy wpadla Danusia
          z ksiezna mazowiecka.
          - Ojciec Judyma byl szewcem i z tego powodu alkoholikiem.
          - Na polu walki oprocz zabitych lezalo wielu obrazonych.
          - Powiesc podobala mi sie pod wzgledem stylu pisarza, ktory bal przystepny i z
          tego powodu nie mialam z nim trudnosci.
          - Przedstawicielem materializmu byl Demokryt z Abwehry.
          - Ludzie pierwotni mieli wszystko z kamienia.
          - Aleksander Glowacki to panienskie nazwisko Boleslawa Prusa.
          - Andromaka byla wdowa, jakiej wielu mezow mogloby sobie zyczyc.
          - Ksiadz Robak strzelil do niedzwiedzia, ktory zwalil sie z hukiem i nie
          czekajac na oklaski pobiegl do domu.
          - Meteorolodzy wychodza trzy razy dziennie ogladac swoje narzady.
          - Beethoven komponowal muzyke mimo ze byl gluchy, bul nawet do tego stopnia
          gluchy, ze komponowal glosna muzyke.
          - Starozytny Egipt zamieszkiwaly mumie, ktore pisaly w alfabecie hydraulicznym.
          - Slonce nigdy nie zachodzilo nad brytyjskim imperium, poniewaz slonce zachodzi
          na zachodzie, a brytyjskie imperium bylo na wschodzie.
          - Krol Waza, jak sama nazwa wskazuje, lubil zupe.
          -Gerwazy wyciagnal szable i strzelil.
          - Robak ratujac Tadeusza strzelil do niedzwiedzia, ktory niw wiedzial, ze jest
          jego ojcem.
          - Wojski przylozyl ucho do ziemi i uslyszal tupot niedzwiedzich kopyt.
          - Szlachta w "Panu Tadeuszu" byla bardzo goscinna, bo jak przyjechal pan
          Tadeusz na koniu to o nic go nie pytano, tylko od razu dano mu siana.
          - Tadeusz spostrzegl zmarszczke na twarzy Telimeny, ktora ciagnela sie od ucha
          do ucha.
          - Kirkor poszukujac cnotliwej zony zalamal sie na mostku i poszedl do wdowy.
          - Do ludnosci w "Balladach" Mickiewicza zaliczamy nie tylko pojawienie sie
          rusalki, ale rowniez jeki chlopa pod jaworem.
          - Rodzicami Zeromskiego byli Jozef i Wincenty Zeromski.
          - Zenon Sienkiewicz skrzywdzil Justyne z dwoch stron.
          - Maz byl bardzo zdziwiony, gdy odpial swoj stroj i ujrzal postac kobieca.
          - Mimo wysilkow sluzbu drogowej, mzawka nie ustawala.
          - Krolowa Kinga zostala swieta, bo Boleslaw byl wstydliwy.
          - Wokulski zakupil klacz od Krzeszowskiego, aby potem prosic o jej reke.
          - Sprochnialy zab czasu dotknal go swoim palcem.
          - Boryna byl tesciem zony syna Antka Hanki.
          - Czarnecki zebral duza kupe chlopska.
          - Na obrazie Matejki mistrz krzyzacki staje deba na koniu.
          - Jurand nie rzucil sie na Krzyzakow, gdyz tymczsem bil sie z myslami.
          - Straszne byly te krzyzackie mordy.
          - Danuska weszla na lawe i zaczela grac na lutownicy.
          - Edward III nie mogl zostac krolem Anglii, bo jego matka nie byla mezczyzna.
          - Nel nalozyla mu piersi na glowe i spokojnie zasnela.
          - Koalicja w sejmie polega na blizszych stosunkach w lawach.
          - Emolia Plater byla pulkownikiem o kobiecych piersiach, widocznych spod
          munduru.
          - Gornik poglaskal konia po glowie i cicho zrzal.
          - Slimakowi ciezko bylo bronowac, poniewaz kamienie wlazily mu w zeby.
          - Karusek lubil suczki, ale najbardziej wolal Anielke.
          - Szkape wychudzila sama Konopnicka, chcac w ten sposob bardziej podkreslic
          owczesna biede.
          - Radek byl to chlop tegi w biodrach i chudy w biuscie.
          - Kangur ma leb do gory, dwie krotkie konczyny, dwie tylne dlugie. W worku ma
          brzuch na malego i dlugi ogon.
          Dobrej nocy:)))))
      • Gość: zolnierz Re: :))) Wesoły Wrocław :))) IP: 192.168.0.* / *.wsowp.poznan.pl 31.08.01, 14:05
        Pafiku: wštek jest przeswietny i przesmieszny. Mozesz byc z siebie dumny. Polecę go przyjaciołom. Zajrzalem do niego przypadkiem szukajšc rady jak się odstresować. No i proszę, juz wiem, trzeba zaglšdać tu czę�ciej.

        Oto teksty dowodcy kompanii z komentarzami lub bez:

        "W dniu wczorajszym... a dokładnie w dzisiejszym!"
        -O przypadku naruszenia dyscypliny.

        -Rozdzielajšc sale do sprzštania.
        "Pierwszy pluton... trzy pierwsze sale, drugi pluton... trzy trzecie sale"

        i kawał
        -Wszedł facet do warzywniaka i zesrał się w pory.-
    • Gość: Pafik Re: :))) Wesoły Wrocław :))) - ubezpieczenia IP: *.kom-net.pl 20.06.01, 21:09
      Autentyczne wyjątki z opisów wypadków samochodowych sporządzonych przez
      kierowców w protokołach zgłoszeniowych PZU S.A.:
      1. Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego
      nie mam.
      2. Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.
      3. Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione
      kiedy wystawiłem przez nie rękę.
      4. Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.
      5. Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.
      6. Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem w
      nasyp.
      7. Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.
      8. Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim uderzyłem
      w niego.
      9. Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogi
      uderzyła w mój przód.
      10. Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.
      11. Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem i
      miałem wypadek.
      12. Broniąc się przed uderzeniem zderzaka samochodu przede mną uderzyłem
      przechodnia.
      13. Mój samochód był legalnie zaparkowany kiedy wjechał w inny pojazd.
      14. Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.
      15. Nagle znikąd pojawił się niewidoczny samochód, uderzył w mój samochód, po
      czym zniknął.
      16. Byłem pewien, że ten stary człowiek nie dotrze na drugą stronę ulicy kiedy
      go stuknąłem.
      17. Przechodzień nie miał żadnego pomysłu którędy uciekać, więc go
      przejechałem.
      18. Nie pamiętam dokładnie okoliczności wypadku, ponieważ byłem kompletnie
      pijany. W celu uzyskania dalszych szczegółów proszę zwracać się do policji.
      19. Kiedy wróciłam do samochodu to okazało się, że on umyślnie albo nieumyślnie
      zniknął.
      20. Jechałem do lekarza z chorym kręgosłupem, kiedy wypadł mi dysk, powodując
      wypadek.
      21. Nie wiedziałem, że po północy też obowiązuje ograniczenie prędkości.
      22. Dałem sygnał klaksonem, ale nie działał, ponieważ został skradziony.
      23. Pośrednią przyczyną wypadku był mały człowieczek w małym samochodzie z dużą
      buzią.
      24. Zdałem sobie sprawę, że może być nieciekawie. Golf jedzie nam w maskę.
      Spojrzałem na zegarek - była 7:05.
      25. W pewnym momencie drzewo dostało się między kabinę ciężarówki i przyczepę.
      26. Jechałem sobie spokojnie, a tu nagle zaatakowała mnie wysepka tramwajowa.
      27. Cały dzień byłem na zakupach - kupowałem rośliny. Gdy wracałem do domu, to
      żywopłot wyrósł jak grzyb po deszczu, przysłaniając mi pole widzenia w taki
      sposób, że nie zobaczyłem nadjeżdżającego samochodu.
      28. Mój samochód przeleciał przez barierkę i wylądował w kamieniołomie. Mam
      nadzieję, że spotka się to z państwa aprobatą.
      29. Kiedy dojeżdżałem do skrzyżowania, nagle pojawił się znak drogowy w
      miejscu, gdzie nigdy przedtem się nie pojawiał i nie zdążyłem zahamować.
      30. Wjeżdżając na parking uderzyłem w ogromną, plastikową mysz.
      31. Ubezpieczony nie zauważył końca mola i wjechał do morza.
      32. Jechałem powoli, usiłując dosięgnąć szmatki, aby wytrzeć okno, która
      zaczepiła się o fotel. Kiedy ją pociągnąłem, uderzyłem się w twarz, straciłem
      kontrolę nad kierownicą i wjechałem do rowu. Gdy przyjechałem z powrotem z
      pomocą drogową, moje radio zniknęło.
      33. Ostrożnie przyhamowałem, aby ta kobieta upadła jak najdelikatniej.
      34. Zatrąbiłam na pieszego, ale on tylko się na mnie gapił, więc go
      przejechałam.
      35. Ten pieszy strasznie latał po szosie, musiałem kilka razy wykręcać, zanim
      na niego wpadłem.
      36. Źle osądziłem kobietę przechodzącą przez jezdnię.
      37. Kierowca, który przejechał człowieka: "Podszedłem do leżącego pieszego i
      stwierdziłem, że jest bardziej pijany ode mnie".
      38. Poszkodowany przeze mnie obywatel jest teraz w szpitalu i nie chowa urazy.
      Powiedział, że mogę korzystać z jego samochodu i wziąć jego żonę aż do czasu,
      kiedy wyjdzie ze szpitala.
      39. Zobaczyłem wolno poruszającego się starszego pana o smutnej twarzy, jak
      odbił się od dachu mojego samochodu.
      40. Motornicza tramwaju potrącona przez samochód podczas przestawiania
      zwrotnicy: "Zostałam uderzona w tył mojej osoby i wywróciłam się na jezdnię".
      41. Świadek potrącenia pieszego: "Zobaczyłem, że w powietrzu na wysokości 2 do
      3 metrów leci, znany mi osobiscie, mieszkaniec Orzechowa".
      42. Piesza potrącona przez samochód: "Stwierdziłam, że nie mam butów na nogach.
      Okazało się, że jeden but jest za kioskiem Ruchu, a drugi na dachu kiosku".
      43. Potrąciłam tego mężczyzne, który przyznał, że to jego wina, ponieważ już
      poprzednio był poszkodowany.
      44. Świadek potrącenia pieszego: "Usłyszałem jak Przemek krzyknął do
      głuchoniemego Tokarczuka: STÓJ".
      45. Samochód przede mną potrącił przechodnia, który jednak wstał, więc też na
      niego wjechałem.
      46. Pytanie: "Czy próbował pan dać ostrzeżenie?"
      Odpowiedź ubezpieczonego : "Tak, klaksonem"
      Pytanie: "Czy druga strona próbowała dać ostrzeżenie?"
      Odpowiedź ubezpieczonego: "Tak. Zrobiła muuuuuu"
      47. Tego byka chyba ugryzła osa, bo rzucił się na moje auto.
      48. Szczury rozmyślnie pożarły tapicerkę mojego wozu.
      49. W moim samochodzie zaczęły się bić dwie osy i zostałem ukąszony, przez co
      wjechałem w auto przede mną.
      50. Wyrzuciło mnie z samochodu, kiedy zjechał z szosy. Dopiero potem znalazły
      mnie w rowie dwie zabłąkane krowy.
      51. Usiłując zabić muchę, wjechałem na słup telegraficzny.
      52. Na samochód wpadła krowa. Później dowiedziałem się, że była trochę
      przygłupia.
      53. Ubezpieczony zostawił auto na polu. Kiedy wrócił, samochód zaatakowały
      owce.
      54. Wiedziałam, że pies jest zazdrosny o samochód, ale gdybym myślała, że coś
      się stanie, nie prosiłabym go, żeby prowadził.
      55. Doberman zjadł wnętrze samachodu, kiedy byłem w sklepie.
      56. Kiedy jechałem przez park safari, mój samochód otoczyły małe, brązowe,
      zezowate małpy. Gruba małpa zaczęła kręcić się na antenie mojego samochodu
      zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara. Pomimo moich usilnych starań nie chciała
      zaprzestać i mniej więcej w trzy minuty później zniknęła w poszyciu leśnym z
      anteną w pysku.
      57. Sprawca wypadku: "To jest niemożliwe, żebym jechał na piątym biegu.
      Jechałem na pewno na czwartym albo na piątym biegu".
      58. Ten pan jest bezstronnym świadkiem na moją korzyść.
      59. Jedynym świadkiem była pewna córa Koryntu, która tam stała w bramie, ale
      ona nie chciała podać swoich personaliów.
      60. Dziewczyna w samochodzie obok wystawiła na widok swoje piersi i wtedy
      wjechałem w auto przede mną.
      61. Powiedziałem policjantce, że nic mi nie jest, ale kiedy zdjąłem kapelusz,
      stwierdziła, że mam pękniętą czaszkę.
      62. Co mogłem zrobić, aby zapobiec wypadkowi? Jechać autobusem?

      Pozdrowienia dla MKK. A inni co? Śpią? :)
    • Gość: MKK Przedruk z gazety BUDERUSA - sposób na dobrobyt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.06.01, 12:21
      W wywiadzie, jaki udzielił o.Czesław Brud z Jasnej Góry-administrator klasztoru
      oo.Paulinów , z okazji wybudowania kotłowni gazowej czytamy:

      "... Po kilku latach wytężonej pracy zarówno klasztor, jak i kościół wraz z
      przylegającym do niego otoczeniem zostały całkowicie odnowione. Pieniądze na
      remont gromadziliśmy urządzając na przykład zbiórki złomu i butelek wśród
      wiernych. ..."

      Kto mi powie, że surowce wtórne to niedochodowy interes?
      • Gość: Miętówka Wesoły Wrocław:) IP: *.provider.pl 28.06.01, 20:37
        Jesteście fantastyczni, uśmiałam się do łez, a bardzo było mi to potrzebne.
        Dziękuję i błagam o więcej. Wątek wart jest zachodu.
    • Gość: Pafik Re: Komentatorzy sportowi część 1. :) IP: *.kom-net.pl 30.06.01, 14:40
      Mam tego pokaźny zbiór, więc co jakiś czas będę dorzucał kolejne części.
      Większość autorów jest znana, w paru przypadkach autor "umknął" uwadze mojej,
      czy innego telewidza/radiosłuchacza. Bryluje, jak się zapewne domyślacie,
      Dariusz Szpakowski.
      A więc do dzieła:

      *Wpada na metę Ryszard Szurkowski, cudowne dziecko dwóch pedałów
      (autor nieznany)
      *Na czele pięciu kolarzy w tym siedmiu Polaków
      (Jan Ciszewski, TVP)
      *Jadą. Cały peleton, kierownica koło kierownicy, pedał koło pedała
      (autor nieznany)
      *A Karolak ma na imię Piotr, za co przepraszamy
      (Krzysztof Hołyński, spiker)
      *Jest to walenie głową w dobrze ustawiony, twardy mur
      (Jacek Banasikowski, TVP)
      *Widać wielkie ożywienie w kroku Lewandowskiego
      (Bohdan Tomaszewski, radio)
      *Włodek Smolarek krąży jak elektron koło jądra Zbyszka Bońka
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Dostałem sygnał z Warszawy, że mają już państwo obraz, więc możemy spokojnie
      we dwójkę oglądać mecz
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Po przerwie mróz nie zelżał, a wręcz przeciwnie, wiatr nie osłabł
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Mecz rozgrywano w holenderskich warunkach, przy padającym deszczu
      (Andrzej Zydorowicz, TVP)
      *Piłka przeszła dwa metry między spojeniem słupka z poprzeczką
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Czechosłowak, sądząc po sylwetce, lubi sobie wypić pilsnerka
      (Lucjan Olszewski, TV)
      *Lesiak przecina lot piłki w połowie naszej połowy
      (Stanisław Terlecki, TVP)
      *Pamiętamy Marię Kirvesniemi, tę trzykrotnie 38-letnią mistrzynię olimpijską
      (Włodzimierz Szaranowicz, TVP)
      *Grecy przy piłce, a konkretnie Warzycha
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Nogi piłkarzy są ciężkie jak z waty
      (Andrzej Zydorowicz, TVP)
      *Piłka jest na aucie wtedy, gdy całym swym obwodem przejdzie odległość równą
      obwodowi piłki
      (Andrzej Zydorowicz, TVP)
      *Becker ożenił się, ma dziecko i teraz może zająć się już tylko tenisem
      (Maciej Henszel, radio)
      *Brawa, bo uderzenie było w miejsce, które dla mężczyzny nigdy nie jest
      przyjemne
      (Waldemar Cyranek, spiker)
      *Nasi piłkarze muszą bardzo antycypować, gdzie spadnie piłka
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Trzeciak strzelił gola po indywidualnej akcji całej drużyny
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Janoszka ma na środku Grzyba
      (Grzegorz Milko, Canal+)
      *I usiadł, jak to mówią piłkarze, na tyłku
      (Jan Tomaszewski, TVP)
      *Tak zwana Europa będzie losowana na samym końcu
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Piłkarze Śląska umiejętnie zagęszczają piłkę w środku
      (Maciej Henszel, radio)
      *A teraz obejrzyjmy wspólnie z telewizorami skróty pozostałych spotkań
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Walkę sędziować będzie Koreańczyk Południowy
      (Lucjan Olszewski, TV)
      *Zawodnicy są tak zaangażowani w walkę, jak aktorki filmów porno w dialogi
      (Jerzy Kulej, Wizja Sport)
      *Mam nadzieję, że po zamrożeniu piłkarz nadal będzie nadawał się do gry
      (Andrzej Szeląg, TVP)
      *Został leżeć poza państwa ekranem Litmanen
      (Andrzej Szeląg, TVP)
      *Trzy minuty, czyli zatem około 100 sekund
      (Jacek Laskowski, Canal+)
      *Obrońca wybił piłkę na tak zwany przysłowiowy oślep
      (Andrzej Zydorowicz, TVP)
      *Szwedzi są o tyle niebezpieczni, że nie są groźni
      (Stanisław Terlecki, TVP)
      *Polscy wioślarze zdobyli na igrzyskach dziewięć medali: dziewięć srebrnych,
      dziewięć brązowych i dwa srebrne
      (Artur Szulc, TVP)
      *W pobliżu jest jezioro Czterech Kantonów, wielki akwen, pofałdowany, z
      wielkimi górami
      (Bogdan Chruścicki, Eurosport)
      *Córka już wie, który jest tata w sensie żużla
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Ten rok był pełen wyrzeczeń dla Renaty Mauer. W kwietniu wyszła za mąż
      (Janusz Uznański, TVP)
      *Można to wyczytać z wyrazu twarzy konia, gdy jest zbliżenie
      (Wojciech Mickunas, TVP)
      *Trzeba wybrać: uroda albo sztanga. Pintusewicz wybrała tę drugą ewentualność
      (Marek Jóźwik, TVP)
      *Na boisko wyszli Beldzy i Holendrowie
      (Andrzej Szeląg, TVP)
      *Trudno powiedzieć, czy złapał się za głowę Kanu, czy po prostu zmarzły mu uszy
      (Mateusz Borek, TV4)
      *Bracia-bliźniacy Frank i Ronald de Boerowie, z których większość gra w
      Barcelonie
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Robert Warzycha i jego imiennik Krzysztof
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *Sto dwadzieścia sekund, może ciupek więcej, chociaż przerwy mieliśmy
      (Dariusz Szpakowski, TVP)
      *I tak jak wszyscy komentatorzy, przepraszam za wszystkie błędy, jakie
      popełniłem, ale taka jest piłka
      (Jan Tomaszewski, TVP)

      cdn :)
      • Gość: hrabia Re: Komentatorzy sportowi część 1. :) IP: *.dtvk.tpnet.pl 30.06.01, 20:50
        Krótko: Napoleon zmarł na Helenie.
    • Gość: Piotr Re: :))) Wesoły Wrocław :))) IP: *.*.*.* 03.07.01, 13:48
      eszcze przed wojna swiatowa,
      bylo modne wsrod arystokracji udzielanie sie
      charytatywne.
      Wiec pewna znana natenczas baronowa wybrala sie do
      zakladu psychiatrycznego.
      Tam przez wiele godzin rozmawiala z jednym z pacjentow,
      ktory jej opowiedzial jak to jego rodzina go uwiezila
      w tym przybytku, pozbawila majatku itd.
      Baronowa wrazliwa osoba przejela sie niezmiernie
      i obiecala, ze jak moze najszybciej wynajmie prawnikow
      poruszy swe znajomosci i w ogole zrobi co tylko moze ,aby pomoc
      nieszczesnikowi.
      Poszkodowany odprowadzil Baronowa do wyjscia z budynku,
      gdzie w hallu byly wielkie schody,jakie wtedy sie budowalo.
      Gdy Baronowa pozegnala sie przyobiecujac dzialanie
      i zaczela schodzic po schodach dostala poteznego kopa
      w tylek.
      Gdy sie podniosla poturbowana u zwieczenia schodow
      uslyszala :
      " A to, zeby Pani Baronowa nie zapomniala".
    • Gość: Pafik Re: Zagadka - pytanie :) IP: *.kom-net.pl 17.07.01, 20:56
      Zeby nie psuc zabawy tu zadam pytanie, a w nastepnym poscie podam odpowiedz.
      Ciekawe, czy ktos to rozwikla sam :)))

      Co to za powiedzenie:
      f(kobieta)=2*kobieta+1
      • Gość: Pafik Re: Zagadka - odpowiedz :) IP: *.kom-net.pl 17.07.01, 20:58
        Gość portalu: Pafik napisał(a):

        > Co to za powiedzenie:
        > f(kobieta)=2*kobieta+1

        Kobieta zmienna jest :)
    • Gość: Pafik Re: Uwagi z dzienniczków ucznia IP: *.kom-net.pl 20.08.01, 23:14
      Uhm, nieco sie opuściłem w postowaniu tutaj, ale nie zapomniałem na amen.

      Dziś - jak w tytule. Dobrej zabawy :)

      *Przyniósł do szkoły trutkę na szczury z zamiarem wypróbowania jej na
      wychowawcy.
      *Kowalski w trakcie lekcji uprawiał cyrklem ziemię w doniczce.
      *Schowany za podręcznikiem fizyki wydaje odgłosy przyprawiające mnie o mdłości.
      *Wyrzucił koledze teczkę za okno i powiedział, że "jak kocha to wróci".
      *Rafał cały czas śpiewa i nuci na lekcji.
      *Po wpisaniu uwagi Rafał zaczął chodzić po klasie.
      *Podpalił koledze teczkę na lekcji i zapytał, czy może wyjść po gaśnicę.
      *W czasie wyścigu międzyszkolnego umyślnie biegł wolno, by jak twierdzi zyskać
      na czasie.
      *Zamknął nauczyciela na klucz i odmówił zeznań.
      *Podał nie swoje imię motywując, że chciałby się tak nazywać.
      *Wysłany po kredę przyniósł ślimaka.
      *Wysłany w celu namoczenia gąbki wrocił z mokrą głową i suchą gąbką.
      *Ukradł dziennik lekcyjny, nie chce oddać i żąda okupu.
      *Na lekcji zajęć praktyczno-technicznych umyślnie piecze ciasto bez mąki.
      *Rozbiera atomy na cząsteczki i kładzie sobie na oczach.
      *Ukradł sedes z ubikacji szkolnej.
      *Stale obraża się na nauczycieli.
      *Na lekcji biologii rzucił we mnie łopatą.
      *Wyrwany do odpowiedzi mówi, że nie będzie zeznawał bez adwokata.
      *Zjada ściągi po klasówce.
      *Pluje pod nogi nauczyciela. Upomniany twierdzi bezczelnie, że bada siłę
      grawitacji.
      *Naraża kolegów na śmierć rzucając kredą po klasie.
      *Nie nosi kredek i to ciągle.
      *Syn lata z gołym brzuchem po błocie.
      *Zabrał z ubikacji przetykacz do WC i robił stemple na ścianie.
      *Przemek bawi sie na lekcji wszystkim, nawet chorym palcem.
      *Wkłada kapiszony do kontaktu czym doprowadził nauczycielkę na pogotowie.
      *Uczeń przeszkadzał pani w lekcji, m.in. leżał na podłodze, robił zamieszanie.
    • Gość: Johnny Re: :))) Wesoły Wrocław :))) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.01, 18:19
      Krótko i na sportowo:

      Slowa Andrzeja Zydorowicza z TVP

      Mineła 21 minuta meczu, Stany Zjednoczone remisują z USA 1:1
    • Gość: Pafik Re: Nowa matura IP: *.kom-net.pl 08.09.01, 02:25
      Uslyszane we wczorajszej popoludniowej "Zapraszamy do Trojki".

      Dzwoni sluchacz w sprawie nowej matury (bedzie - jak jest w ustawie, czy nie
      bedzie - jak zapowiada SLD):
      "Niektore ugrupowania probuja upiec kielbase wyborcza na szkolnym grillu"
      :)
    • Gość: Pafik Kto rozwiaze zadania? IP: 10.101.1.* 21.11.01, 17:45
      1.
      Napięcie skuteczne pomiędzy powiekami śpiącej królewny jest równe U. Królewna
      śpi już n lat wydając k oddechów na minutę. W pewnej chwili t, w nieskończenie
      małym przedziale czasu dt, wpada przez okno wiązka monochromatycznego światła
      wywierająca ciśnienie p na powieki królewny.
      Jakie przyrządy optyczne powinny ustawić krasnoludki na drodze promienia, by
      obudzić królewnę, jeżeli po r sekundach młody, uziemiony książę o potencjale V
      zaczyna wirować wokół jej łoża, składając na jej ustach o napięciu
      powierzchniowym s, x pocałunków o mocy P każdy? Klamra w pasie księcia to
      złącze p-n.


      2.
      Doskonale czerwony Kapturek idąc lasem spotyka wilka. W koszyczku Kapturek ma
      n+1 protonów i n neutronów. Zderzają się one doskonale sprężyście i zbliżają
      do domku babci po quasi-sinusoidzie z pulsacją kątową w. Jeżeli domek babci
      jest bombardowany bozonami z dwururki gajowego, uzasadnić, dlaczego oczy babci
      powiększyły się k-krotnie.
      UWAGA: w chwili i-tego wystrzału wilk zróżniczkował las po czasie. Wilk jest
      nierozciągliwy i przesunięty w fazie o pi/2 względem gajowego. Oblicz
      impedancję układu wilk - Kapturek - dwururka.


      3.
      Z dna szklanki ze sprite'em odrywają się co dt bąbelki o napięciu
      powierzchniowym s. Po czasie t pierwszy bąbelek przebył drogę S poruszając się
      po sinusoidzie. Całkowita praca wykonana przez bąbelki sprite'a w danym czasie
      t wynosi W. Oblicz skok linii śrubowej n+2-ego bąbelka, jeżeli wiadomo, że po
      czasie, gdy k-ty bąbelek był w 1/8 drogi, szklanka została oświetlona
      skolimowaną wiązką światła. Przewidzieć zmiany w ruchu n+2-ego bąbelka, jeżeli
      po dojściu jego poprzednika do powierzchni szklanka zacznie wirować z
      prędkością kątową w.


      4.
      Zła królowa, stojąc przed lustrem, poczynając od chwili t=0 wypowiada w ciągu
      t sekund formułę "Lustereczko, powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy na
      świecie?". Co stanie się w chwili 2t, gdy przez okno padnie na lustro strumień
      neutronów termicznych? Odpowiedź podaj dla trzech przypadków:
      a) lustro jest wklęsłą soczewką o aberracji sferycznej A, posrebrzaną od tyłu
      w k%,
      b) lustro jest zwierciadłem elektrostatycznym,
      c) zła królowa ma zeza.
      W przypadku c) powiedz, jaką rolę odgrywa fakt, że we wzorze na akomodację
      siatkówki oka złej królowej występuje stała kappa.
      • Gość: MKK Re: Kto rozwiaze zadania? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 22:48
        To dla mnie za trudne :(
        Ale spodziwam się, że ktoś zna prawidłową odpowiedź :)

        A za to opowiem kawał (z życia wzięty):

        Wraca zawiany facet późno w nocy do mieszkania. Otwiera drzwi. Wchodzi. A tu
        wyskakuje kukułka z zegara: "kuku, kuku, kuku" -melduje.
        A chłop: "wiem, że jest pierwsza, ale po co mi to dwa razy powtarzasz?!".
      • Gość: Żarłacz Re: do Pafika IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.11.01, 01:27
        po tych pyskówkach na forum, w których jestem jednym z pyskaczy, chętnie
        wchodzę na Twój wątek i zaśmiewam się do łez. Wcześniej zaglądałam na
        Dilbertozę do Rifuna i Szczura Biurowego, ale ostatnio nic nie płodzą. Apeluję
        wiec do Ciebie Pafiku: wiecej!!!
    • Gość: Pafik Jeszcze z raportow policyjnych :) IP: 10.101.1.* 30.11.01, 00:14
      - Na tylnym siedzeniu siedział mężczyzna, który miał opuszczone spodnie i całe
      juwenalia na wierzchu.
      - Leżeli nad Wisłą i on dotykał ją w środku odcinka między kolanem a brzuchem.
      - Ruchem ręki emitował przyrodzenie.
      - Z krzaków dochodziły odgłosy odbywanego stosunku pozamałżeńskiego.
      - W czasie pochodu pierwszomajowego rzucał spojrzenia antypaństwowe.
      - Podejrzany zakopał poszlakę w ogródku.
      - W rowie leżały zwłoki mężczyzny - prawdopodobnie trupa.
      - Oględziny przeprowadzono w świetle naturalnym, dziennym, temperatura 5 st.
      C, padająca mżawka, gęsta mgła, widoczność dobra.
      - Tego dnia pełniłem służbę patrolową razem z sierżantem. Przechodząc obok
      parkingu niestrzeżonego zauważyliśmy czterech podejrzanych osobników kręcących
      się koło samochodu. Gdy podeszliśmy bliżej powiedzieli do nas "spierdalajcie",
      co też niezwłocznie uczyniliśmy.


      Pozdrawiam wszystkich, ktorzy tu zagladaja! :)
      • Gość: manrose Re: Jeszcze z raportow policyjnych :) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.12.01, 13:14
        PAFIK, JESTEŚ DEBEŚCIAK!!!!!

        :)))))))))
    • Gość: Pafik Humor zeszytow szkolnych - nowe! :) IP: *.kom-net.pl 11.04.02, 18:44
      Juz raz tu Wrocraf wpisywal humor zeszytow:
      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=187&wid=9&aid=19
      Mam nowa porcje :)

      Wraz z wynalezieniem koła i pieniędzy ludzie zaczęli kręcić interesy.

      W czasie totalnej mobilizacji wcielono do wojska nawet dzieci w podeszłym
      wieku.

      W roku 1863 w Ameryce wybuchła wojna sensacyjna.

      "Bogurodzica" śpiewana była często na rozpoczęcie bitwy pod Grunwaldem.

      ZSRR było przykładem państwa, w którym współżyli Litwini, Białorusini, a nawet
      Grecy.

      Kolumb myślal, ze odkrył Indie, a to były Stany Zjednoczone.

      Suma to nie wynik dodawania, tylko msza rano w niedzielę.

      Na święta kupiliśmy półtora żywego karpia.

      Zakończenie jest ciekawe, główny bohater wysadza się w powietrze.

      To był taki człowiek, który jedną nogą stał w przeszłości, a drugą witał
      przyszłość.

      Mama nie wypuściła mnie z powodu ciemnoty.

      Dzisiaj miałem pecha, rano auto obryzgało mi nos, a idąc do szkoły zgubiłem
      pokarm.

      Judym odrzuca miłość Joasi i poświęca się pracy społecznej, więc siada na
      wzgórzu i patrzy w wodę.

      Przez dziurę w spodniach widać było, że pochodził z biednej rodziny.

      Grażyna biegła galopem na czele wojska.

      Syrena była od góry dziewicą, a od dołu rybą.

      Chłop pańszczyźniany musiał znosić panu jajka.

      Rycerze urządzali teleturnieje.

      Fredro pisał rzeczy bardziej wesołe, a Mickiewicz o dziadach.

      Cel uświęca sierotki.

      Na maturze wybrałem sobie temat wolny, bo lubię wolność.

      Rozwścieczony niedźwiedź pędził prosto na Hrabiego i już stawiał mu kropkę w
      życiorysie.

      Była to wyspa położona z dala od morza.

      Mój stosunek do Dulskiej jest odrażający.

      Konrad ściągnął szaty i powiedział: oto grzechy mego żywota.

      W puszczy żyje dużo drapieżników, które mogą człowieka pożreć, zadusić i
      zostawić.

      Grażyna poległa w boju, ale przeprosiła Litowara za ten wypadek.

      Różnica między królem a prezydentem polega na tym, ze król jest synem swego
      ojca, a prezydent - nie.

      Niewolnicy nie posiadali własnych narzędzi i dlatego nie mogli zakładać rodzin.

      Staszicowi leżeli na sercu liczni chłopi pańszczyźniani.

      I zginął ten wielki bohater, pożarty przez drapieżne zwierzęta zwane
      szkorbutami.

      Hrabia miał krótką kamizelkę i spodnie tego samego koloru.

      Jakaś dziewczyna zaczęła wołać: Karusek, Karus! A gdy przybiegł, głaskała go
      po karku. Po tym zabiegu Karusek zdechł.

      Łokietek został ukoronowany w 1320 r. Łokietek była to też dawna miara
      człowieka.

      Skawiński był prawdziwym Polakiem, gdyż wszystko było mu obojętne.

      Wiersz ten kończy się liturgicznym słowem "amen", co oznacza "jakoś to będzie".

      Te fraszki można czytać z przodu i z tyłu. Z przodu pochwalają kobiety, a
      gdy się je czyta z tyłu, to kobiety są zhańbione.

      Rzemiosło rycerskie upada, a w hełmach chłopi wysiadują pisklęta.

      Boryna miał samobójczy wąs.

      "Nie" z rzeczownikami piszemy zawsze razem, np. niewiasta, niedziela,
      niedźwiedź, niewolnik, niemowlę, nieboszczyk.

      "Fraszki" i "Treny" napisał Jan z Czarnobyla.

      Gdy go Basia ujrzała - zapłodniła się i spuściła oczy.

      Judym spuścił manto Dyziowi w karecie, bo mu się spocił.

      U Żeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo i też im się zapalała.

      Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz nic nie
      pamiętają.

      Jacek Soplica miał wyrzuty po mordzie.

      Wokulski był prawdziwym pozytywistą, bo ciągle trzymał rękę na swoim interesie.

      Gdy zabrakło kolejek, to umarło życie towarzyskie na mrozie.

      Janko Muzykant ledwie zipał, ale zipał.

      ___

      Pozdrawiam! :)
    • Gość: Pafik Fragmenty historii chorobowych :) IP: *.kom-net.pl 18.04.02, 20:54
      Pacjent ma dwoje nastoletnich dzieci, lecz poza tym nie wykazuje objawów
      choroby psychicznej.

      Podczas badania kolano było zaczerwienione i obrzęknięte, a na drugi
      dzień zniknęło.

      Pacjentka cierpi na depresję od czasu pierwszej wizyty u mnie w 1996.

      [wyjątek z wypisu ze szpitala] Żywy, ale bez mojego zezwolenia.

      Wyglądający zdrowo zgrzybiały 70-letni mężczyzna, wysoce sprawny umysłowo,
      zaawansowany Alzheimer.

      Pacjent odmówił sekcji.

      Denat twierdzi, że nie ma poprzednich historii samobójstw.

      Pacjent twierdzi, że białe krwinki zostawił do badania w innym szpitalu.

      Historia medyczna pacjenta wygląda zdumiewająco dobrze, przybrał jedynie na
      wadze 20 kg w ciągu trzech ostatnich dni.

      Pacjent miał na śniadanie kanapki, a po południu anoreksję.

      [notatka z konsultacji] Tak miedzy nami mówiąc, powinno nam się udać zapłodnić
      tą pacjentkę.

      Ponieważ pacjentka nie może zajść w ciążę z mężem, powinniśmy za niego nad nią
      popracować.

      Pacjent nie ma czucia od palców stóp w dół.

      Skóra pacjenta pozostała sucha i wilgotna.

      Pacjent uskarża się na okazjonalne, ciągłe i nieprzerwane bóle głowy.

      Pacjent wykazywał pełną przytomność i nie odpowiadał na pytania.

      Pacjentka stwierdziła, że na zatwardzenie cierpiała przez większość życia do
      momentu rozwodu.

      Badanie analne ujawniło powiększoną tarczycę.

      Obie piersi są równe i reagują na światło.

      Badanie genitaliów wykazało, że pacjent był pochodzenia żydowskiego ponieważ
      był oberżnięty.

      Skóra: nieco blada, ale obecna.

      Badanie bioder wykonano pacjentce wieczorem w łóżku.

      Pacjentka nie odczuwa sztywności ani dreszczy, choć jej mąż twierdzi, że
      ostatniej nocy była wyjątkowo gorąca w łóżku.

      Pacjent był skonsultowany także przez dr A., który stwierdził że powinniśmy
      usiąść na tyłku i zgodzić się z jego diagnozą.
    • Gość: limon Re: :))) "Dbaj o siebie" IP: 213.25.183.* 16.05.02, 13:23
      "Dbaj o siebie - praktyczne rady dla kobiet żyjących na wsi",
      > (13/03/2002) Polecamy Państwu książkę, a może podręcznik "Dbaj o siebie -
      > praktyczne rady dla kobiet żyjących na wsi", wydaną w roku 1966.
      > Polecamy wszystkim, a na zachętę przytaczamy kilka cytatów:
      >
      >
      > "Regularne oddawanie stolca, częste opróżnianie pęcherza też dodatnio
      > wpływają na samopoczucie kobiety".
      >
      > "Trzeba koniecznie i obowiązkowo mieć w domu oddzielną dużą miednicę do
      > mycia się i mniejszą miedniczkę do podmywania [...]
      > Karmienie w miednicy prosiąt,cieląt lub kur jest niedopuszczalne".
      >
      > "Do wycierania nóg powinno się mieć ręcznik lub czystą ściereczkę. Nie
      > można używać do tego celu ścierek do garnków [...]"
      >
      > "W zasadzie powinno się chodzić jak najwięcej z gołą głową [...]
      > Jednak do przyrządzania posiłków i dojenia krów należy zakładać na
      > głowę cienką chusteczkę".
      >
      > "Rozpowszechniło się obecnie noszenie butów gumowych - gumiaków Są one
      > niedrogie, łatwe do utrzymania w czystości i praktyczne na błoto".
      >
      > "Pończochy i skarpety powinny być czyste, aby nie cuchnęły potem. Gdy
      > się drą, trzeba je wycerować albo wprawić całe pięty, a nawet stopy z
      > cholewki starej pończochy".
      >
      > "Częstość zbliżeń małżeńskich jest zależna od wieku, temperamentu,
      > stanu zdrowia, wykonywanej pracy itp. Nie ma co do tego jakichś
      > szczególnych zaleceń poza tym, że najodpowiedniejsze są godziny
      > wieczorne przed snem, aby małżonkowie mogli wypocząć do rana. Stroną
      > kierującą w intymnym życiu małżeńskim jest mężczyzna, bo tak jest
      > zbudowany i takie już jest prawo przyrody".
      > "Do obowiązków małżeńskich kobiety należy współuczestniczenie w
      > zbliżeniu płciowym, a nawet troska o nadanie mu atrakcyjniejszej,
      > bardziej estetycznej i higienicznej oprawy".
      >
      > "Środki zapobiegające ciąży (środki antykoncepcyjne) można nabyć w
      > każdej aptece bez recepty, inne dla mężczyzn, a inne dla kobiet. Dla
      > mężczyzn są osłonki gumowe czy nylonowe, tak zwane "prezerwatywy"
      > [...] Lecz i ten środek nie jest całkowicie pewny, bo osłonka może
      > pęknąć".
      >
      > "Jak może mąż dbać o żonę? Po pierwsze: nie ciągać żony bez
      > nadzwyczajnej potrzeby do ciężkich prac w polu i w obejściu.
      > Weźmy przykładowo nakładanie na wóz gnoju lub rozrzucanie go po polu".
      >
      > "Majtki powinna nosić w zimie i w lecie każda kobieta, młoda czy
      > stara. Chronią one organy rodne kobiety przed przeziębieniem i przed
      > dostaniem się do nich kurzu z różnymi zarazkami [...] Można sobie u
      > kupnych majtek podłużyć nogawki doszywając kawałki ze starych
      > tegoż koloru lub dorobić szydełkiem czy na drutach [...] Majtki
      > powinny być zawsze czyste. Aby się w kroku szybko nie zabrudziły i
      > nie cuchnęły moczem, nie trzeba po oddaniu moczu podrywać się za
      > prędko, ale osuszyć krocze specjalnym papierem higienicznym,
      > ligniną czy kawałkiem starej, czystej szmatki".
      >
      > "Podajemy jeszcze jeden prosty i wygodny sposób urządzenia sobie
      > kąpieli, mianowicie w mocnym plastykowym worku przeciwmolowym. W
      > kąciku do mycia albo wprost w izbie, a w lecie nawet w jakiejś
      > zamkniętej sieni, drewutni czy stodole rozebrać się i wejść do tego
      > plastykowego worka ustawionego dnem na podłodze lub na ziemi i
      > zawiniętego jak do wsypania do worka pierwszego koszyka ziemniaków".
      >
      > "Bardzo zalecane jest np. stosowanie zamiast kremu świeżo wytopionego
      > smalcu (nie solonego!). Podobno w wielu krajach kobiety używają go z
      > powodzeniem".
      >
      > "Jeśli ma się zapalenie warg dolnych (sromowych) [...]"
      >
      > "Praktyczne mężatki przygotowują sobie czyściutką szmatkę lub
      > specjalny miękki ręcznik do wytarcia się od dołu zaraz po
      > stosunku z mężem (ruchem w tył ciała), by nie wycierać się koszulą i
      > nie brudzić pościeli".
      >
      > "Po umyciu twarzy należy oczy tylko wysuszyć ręcznikiem, przykładając go
      > lekko do oczu. Nie wolno ich trzeć ręcznikiem czy wgniatać".
      >
      > "[...] podpaski można nabyć gotowe, ale każda kobieta może sobie także je
      > bez żadnego kosztu sama uszyć [...] Podpaski trzeba często zmieniać -
      > bardzo niezdrowo i nieprzyjemnie jest nosić zbyt mokre czy
      > zaschnięte. Zdjęte podpaski moczy się w zimnej wodzie przez kilka
      > godzin, potem płucze, pierze mydłem w gorącej wodzie i wygotowuje.
      > Idąc w gości lub w drogę, trzeba wziąć z sobą podpaskę na zmianę. Aby
      > brudnej nie nosić ze sobą, zrobić na drogę taką, którą można by
      > zakopać lub wyrzucić do ustępu".
      >
      > "Głowę należy myć przynajmniej co 2-3 tygodnie specjalnym szamponem do
      > włosów lub delikatnym mydłem [...] Gnidy - bardzo szpecą kobietę, bo są
      > jakby szyldzikiem z napisem, że we włosach jest albo było
      > robactwo".
      > "Nie powinno się trzymać w jamie ustnej zepsutych zębów ani korzeni -
      > trzeba je usunąć [...] Gdy nie ma własnych zębów, powinno się wstawić
      > zęby sztuczne".
      >
      > "W lecie dobrze jest zwilżyć piasek czy trociny wrzątkiem odchody
      > drobiu wnosi się potem do sieni i do izby. W dodatku w lecie ściągają do
      > tych reszyek chmary much z całej okolicy, cisnąc się drzwiami i
      > oknami do kuchni, gdzie z nogami umazanymi w kurzym pomiocie łażą po
      > naszym jedzeniu i wpadają w garnki [...] Nie można pozwolić na to, by
      > tuż przed progiem dzieci załatwiały swoje potrzeby naturalne".
      >
      > "Ustęp w obejściu potrzebny jest bardzo domownikom, a przede wszystkim
      > kobietom, które bardziej narażone są na zaziębienie przy załatwianiu
      > swojej potrzeby na dworze. Brak ustępu źle działa także na
      > samopoczucie kobiety, bo zamiast wygodnie usiąść w ustępie, musi się
      > rozglądać, aby jej kucającej ktoś nie naszedł. A i muchy przylatujące
      > wprost z ludzkich, nie zakrytych, odchodów - najpierw kobiecie przy
      > garnkach dokuczają. Kobieta, czując się odpowiedzialna za zdrowie
      > rodziny i swoje, powinna być stanowcza w domaganiu się, żeby przy jej
      > obejściu stał odpowiedni, szczelnie zbudowany ustęp zamykany, zakryty od
      > dołu, aby wiatr nie podwiewał i muchy nie miały dostępu".
      >
      > "Dorosłej, zdrowej osobie można zrobić lewatywę nawet w pozycji
      > zgiętej jak do kopania ziemniaków. Po mniej więcej 5 minutach chory
      > oddaje stolec".
      >
      > "[...] muchy świetnie łapią się w zawieszoną na noc u pułapu izby
      > miotłę z bylicy, pokropioną mlekiem lub serwatką. W nocy wszystkie
      > muchy wejdą w bylicę, rano, skoro świt, trzeba na nią od dołu
      > naciągnąć worek, razem z nim zdjąć bylicę z gwoździa i oblać
      > wrzątkiem".
      > "Wesz łonowa, zwana "mendewesz", oblepia skórę owłosioną w dolnej
      > części ciałą; łatwo ją skądś przywlec do domu, ale i łatwo wytępić,
      > posypując miejsca przez nią zaatakowane azotoksem lub nacierając octem
      > sabadylowym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka