Dodaj do ulubionych

wypadek przy moście grunwaldzkim

01.02.08, 19:29
Wiecie może co sie stało?Z okna widzę tylko 3 karetki i policję i
tramwaje stojące :| a swoją drogą beznadziejne jest to przejście -
jest zrobione na 2-razy a przecież wiadomo że ludziom [studentom]
śpieszy się zawsze by przejść!
Obserwuj wątek
    • Gość: xXx Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.08, 19:38
      potrącenie przez autobus, prawdopodobnie śmiertelne
      • miarrzuchna Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 01.02.08, 19:53
        :( nie raz byłam świadkiem jak autobus zwłaszcza pospieszny pędził
        jak szalony przez to przejście!Ale również sama leciałam nie patrząc
        się na światło....Beznadziejne rozwiązanie tam jest! Już niejedna
        osoba została tam potrącona i niejedna będzie...
        • Gość: xXx Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.08, 20:06
          to był właśnie pospieszny - D.
          • Gość: dżobas Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.magma-net.pl 01.02.08, 21:00
            aż mnie ciarki przeszły... :(
            • Gość: kdinga Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 22:39
              Tak wypadek śmiertelny, jak przejeżdzałam osoba potrącona juz
              nakryta czarnym workiem tylko strumyk krwi... policja sprawdzala cos
              przy autobusie...
              co doklanie sie stalo nei wiem, to tyle widzialam jadac do domu...
              smutne
              a przejście beznadziejne... w ogole przejscia wokolo grunwaldu są
              beznadziejne zeby przejsc od mostu grunwadziekiego od strony
              wyspianskiego do akademi rolniczej trzeba stac na 7 swiatlach...
              przeciez kiedys ten odcinek sie pokonywalo w 7 minut a teraz
              conajmniej 17 ...
              • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 02.02.08, 15:02
                wszystko tam jest beznadziejne. zrobiliby przejsci podziemnie/nadziemne, tez by
                bylo beznadziejnie. zawsze komus cos nie pasuje.
                • Gość: emigrant u nas w londynie IP: *.zone2.bethere.co.uk 07.02.08, 00:51
                  u nas w londynie przez drogi szybkiego ruchu buduje sie przejscia nadziemne i
                  podziemne
                  • piast9 Re: u nas w londynie 07.02.08, 13:24
                    Plac Grunwaldzki to nie jest droga szybkiego ruchu.
                    • Gość: emigrant Re: u nas w londynie IP: *.zone2.bethere.co.uk 07.02.08, 19:52
                      a ktora droga jest szybsza w okolicy?
                      • piast9 Re: u nas w londynie 08.02.08, 13:21
                        Żadna. To jest centrum miasta.
              • Gość: gosc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 00:04
                Ja tez widzialam ten wypadek jak przejezdzalam przez wrocław... ale
                worka jeszcze nie bylo.... ani policji ani karetki - w sumie nie
                musieli sie juz spieszyc.. gosciu i tak lezal z rozwalona czaszka z
                mozgiem obok... okropny widok... nie zycze nikomu zeby ogladal cos
                takiego- serio, Kondolencje dla rodziny
        • Gość: dziobak Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 11:56
          Lecisz nie patrzysz na światło i przejście jest beznadziejne.
          Panowie policjanci jak widzicie można w tym miescu dużo zarobić.
          Każdemu takiemu niezadowolnemu co dla niego czerwone nie istnieje po
          500 zł mandatu, albo wniosek do sąd o stwarzanie zagrożenia w ruchu
          lądowym.
    • Gość: wrom Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.08, 12:14
      makabryczny wypadek. prawdopod dziewczyna. rozstrzaskana glowa, pol
      na jezdni.. bueeee. potwierdzam ktorys z komentarzy ze debile
      kierujacy autobusami tam bardzo czesto podjezdzaja jak na formule..
      • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 02.02.08, 15:03
        debile nie zwracajacy uwagi na czerwone swiatlo tak samo.
      • Gość: kenaj Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.lanet.net.pl 02.02.08, 15:44
        Wieśniaki ( debile ) nie poteafią przechodzić przez ulicę a wina
        oczywiśćie kierowcy
    • Gość: Anorak Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.incenti.pl 02.02.08, 13:02
      Ludziom to może się nie specjalnie spieszy, studentom prawie zawsze. Ale czy to jest naprawdę wielkim problemem aby poczekać na zielone? I rozejrzeć się przed wtargnięciem na pasy? Często widzę jak niby dorośli, inteligentni ludzie - przebiegają do jakiegoś tramwaju, albo autobusu - jakby nie można było przejśc normalnie, albo wyjśc wczesniej albo poczekać na następny...

      Szkoda dziewczyny, ale zapewne nie ona pierwsza i nie ostatnia na tym skrzyzowaniu.
      • Gość: wrom Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.08, 13:55
        oczywiscie ze nie jest to problemem. osoba ktora tego nie zrobila
        przyplacila zyciem.. ale nie jest tez problemem zdjac noge z gazu
        podjezdzajac takim kolosem gdzie jest pelno ludzi stojacych na
        przystanku i przechodzacych przez przejscie... trzeba miec tylko
        wyobraznie.. szkoda tylko ze do niektorych tepych mozgow za kolkiem
        dociera to tylko po takiej tragedii....
        • Gość: dana669 Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.telsat.wroc.pl 02.02.08, 15:06
          Moze kiedys zrobia przejscie podziemne, jak zginie ktos z rodzinki
          urbanistow, albo projektanow tego placu. Tam mozna bylo zrobic cale
          podziemie ze sklepikami, kioskami, a odwalono robote korkujac miasto
          i mordujac ludzi.
          • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 02.02.08, 15:13
            tak tak tak. zawsze winni kierowcy i ci co projektowali przejscie. pieszy jak
            zwykle nie winny nawet jak na czerwonym idzie. bidni ci piesi sa. oj biedni.


            ps. a jak przejscie by wybudowali, to tez sie znajdzie ktos kto wyjedzie z
            textami o cywilizowanym kraju i ze nie bedzie lazil po zaszczanym przejsciu.
            tylko ze ktos tam w koncu sra i to nie wina projektantow!
            • Gość: maxx Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.02.08, 23:39

              Prawdopodobnie tak... bo gdyby jechal taki kierowca przepisowo- 50 km/h, a poza
              tym w mysl ustawy Prawo o Ruchu Drogowym zachowal szczegolna ostroznosc (i
              zwolnil) zblizajac sie do przejscia, nie doszloby do potracenia smiertelnego
              tego bezmyslnego, czy zamyslonego, moze majacego jakis problem, czlowieka.
              • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 07.02.08, 17:14
                autobus jadacy z predkoscia 50km/h tak samo zabije jak z wieksza predkoscia.
                roznica bedzie tylko czy beda zabierac cialo do worka, czy wiaderka. poza tym
                taka jedna osoba ktora wbiega na jezdnie na swoim czerwonym swietle, sprawia
                bardzo duze zagrozenie dla pasazerow autobusu. nie zapominaj, ze w autobusie
                nie ma pasow bezpieczenstwa, a i spotkanie nosa z porecza moze zakonczyc sie
                rowniez powaznymi urazami. w mysl ustawy, autobusy powinny jezdzic w takim razie
                nie wiecej niz 10km/h, bo wtedy moze ostro zahamowac i nikomu lacznie z
                pasazerami nic sie nie stanie. wniosek? lepiej nie wbiegac pod kola autobusu!
        • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 02.02.08, 15:10
          przepraszam Cie facet, ale 'tepym mozgiem' jak to nazywasz, jest ten co leci na
          swoim czerwonym. ten 'tepy mozg za kolkiem' ma zielone wtedy, wiec odpieprz sie
          pan od kierujacych, bo nikt nie widzi ich winy, a czesto piesi/rowerzysci
          zachowuja sie jak debile i rowniez przez nich sa te wypadki!
          • Gość: dana669 Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.telsat.wroc.pl 02.02.08, 16:23
            Pieszy zawsze bedzie sie spieszyl do tramwaju, autobusu, kierowcy
            zawsze beda probowali zdazyc na zielonym, taka jest natura, a z
            natura sie nie walczy, bo sie glupio wychodzi. Ludzie niechetnie
            korzystaja z malych smierdzacych przejsc podziemnych, a w zupelnie
            naturalny sposob korzysta sie z zagospodarowanych przejsc, np. pod
            Marszalkowska w Warszawie.
            Widzialam jak w pewnym miescie policjant wstrzymal ruch, zeby pieszy
            bezpiecznie przeszedl na swoim czerwonym swietle, bo skoro juz
            wtargnal na jezdnie, chociaz dzieki policantowi nie zostal
            potracony, bo policjanci nie powinni bawic sie tylko w lapanki, ale
            przede wszystkim zwiekszac bezpieczenstwo i usprawniac ruch, gdyz
            zadne automaty nie zastapia czlowieka w kazdej sytuacji.
            • Gość: x Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.magma-net.pl 02.02.08, 18:00
              Nie raz widziałem jak kierowcy autobusów wjeżedżają na czerwonym świetle - bo im się spieszy. Narażając życie pasażerów jak i innych uczestników ruchu. Jeśli było i tak w tym przypadku to kierowca powinien zgnić w więzieniu. Ludzie, ta praca wiąże się z odpowiedzialnością za czyjeś życie, a nie na siedzeniu na pewnej części ciała i kręceniu kierownicą, a cała reszta to już mnie nie interesuje...
              • Gość: perian Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.as.kn.pl 06.02.08, 16:54
                W tym wypadku kierowca autobusu nie ponosi winy, są świadkowie, ten wypadek to
                było wtargnięcie na jezdnię pod autobus. Tyle w temacie.
                • Gość: aaaaaaaaa Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.02.08, 23:47
                  Widziałem skutki tego wypadku, ponadto rozmawiałem na ten temat też z osobą,
                  która zabezpieczała ten wypadek, niestety, ale gdyby kierowca jechał rozważniej
                  to nie byłoby wypadku, od czasu tego feralnego zdarzenia kierowcy MPK jeżdzą w
                  tamtym miejscu ostrożniej.
                  • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 07.02.08, 17:16
                    a czy od czasu wypadku ludziom sie zaczelo mniej spieszyc na tramwaj? dlaczego
                    zawsze jest "gdyby kierowca?". zgodnie z sygnalizacja swietlna wina jest
                    pieszego, bo "gdyby pieszy"...
                    • Gość: aaaaaaa Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.02.08, 23:22
                      Widziałeś jak koło tego przystanku przejeźdzały autobusy pośpieszne, ja za
                      każdym razem gdy widziałem taki autobus dziwiłem się, że tak szybko przejeżdzają
                      w tamtym miejscu? Pomyśl sobie, że ten kierowca uderzył w osobę przechodzącą
                      przez przejście na czerwonym, ale w tamtym miejscu jest mnóstwo ludzi, którzy
                      czekają na tramwaj/autobus oni nie mają świateł a też mogą wtargnąć na torowisko.
                      Kierowca jest zobowiązany do zachowania ostrożności w takich miejscach, niestety
                      ale musiało dojść do tragicznego zdarzenia, żeby kierowcy uzmysłowili sobie jak
                      bardzo balansują z ludzkim życiem w tamtym miejscu.
                      Może niezbyt jasno się wyraziłem w poprzednim poście - wg osoby, która
                      zabezpieczała ten wypadek kierowca jechał nierozważnie stąd takie skutki.
                      • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 08.02.08, 01:23
                        ...i rozwazne bylo wtargniecie na jezdnie. buhahaha. caly czas sie czepiasz
                        kierowcy, a nie mowisz o pieszym. to pieszy zawinil - nie kierowca. kierowca
                        moglby jechac wolniej. pieszy nie mogl wejsc na jezdnie.
                        • Gość: aaaaaaaaa Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.08, 12:56
                          Jeszcze raz, powtarzam tylko to co usłyszałem od osoby zabezpieczającej ten
                          wypadek, która ma wiedzę na temat zachowania pieszego i kierowcy, moje zdanie za
                          bardzo się nie liczy, nie widziałem samego uderzenia i nie sugeruje się tym co
                          piszą ludzie na forum - jedni świadkowie mówią o kobiecie inni o mężczyżnie więc
                          się nie wypowiadam nt winy.
                        • kukoc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 08.02.08, 13:05
                          Czy uważasz, że 50 km/h w tamtym miejscu to bezpieczna prędkość dla autobusu?
                          • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 08.02.08, 17:54
                            uwazam ze 50km/h w zadnym miejscu nie bedzie bezpieczne dla autobusu. jest to
                            predkosc zabojcza przy uderzeniu czlowieka. masa autobusu vs masa czlowieka przy
                            tej predkosci sprawi, ze bedzie trzeba go szukac conajmniej nascie metrow dalej.
                            • kukoc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 09.02.08, 00:32
                              Skoro tak uważasz to dlaczego na siłę udowadniasz, że kierowcy nie można nic
                              zarzucić, kierowca przejeżdzając z zabójczą prędkością - jak sam to określasz -
                              przez przystanek praktycznie przed nosem ludzi czekających na tramwaj/autobus
                              stwarza ogromne niebezpieczeństwo.
                              Smiem twierdzić, że osoby piszące o kierowcy i prędkości chcą zwrócić uwagę nie
                              na winę kierowcy w tym konkretnym przypadku, tylko nagminne stwarzanie
                              zagrożenia przez pośpieszne autobusy przejeżdzające przez przystanek Most
                              Grunwaldzki.
                              • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 09.02.08, 02:21
                                czy chcesz mi zatem powiedziec, ze zeby pochodzic sobie po przystanku trzeba
                                patrzec na swiatla, bo sa one integralna czescia przystanku? wybacz, ale droga
                                ktora tam jest nie jest przystankiem.

                                • kukoc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 09.02.08, 15:25
                                  Chce ci powiedzieć, że miejsce gdzie był wypadek to wyspa przystankowa z
                                  przejściem dla pieszych.
                                  • Gość: maj Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.02.08, 17:40
                                    Czyli miejsce ktore sklada sie z przystanku i drogi dla pojazdow szynowych oraz
                                    autobusowych.
                        • piast9 Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 08.02.08, 13:25
                          Należy zawsze zachować bezpieczną prędkość. Tam autobus przejeżdża 20cm od osób
                          stojących na peronie przystanku. 50km/h nie jest prędkością bezpieczną.
                          Skąd pewność, że autobus jechał na zielonym? Czy to jest potwierdzone? Ja
                          codziennie korzystam z przejścia przy rondzie, nie raz musiałem czekać z
                          wejściem na przejście mając zielone bo jeszcze jechał rozpędzony autobus.
                          • Gość: xXx Dwa rozsądne głosy IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.08, 16:57
                            kukoc i piast9 piszą z sensem, przejeżdzałem koło tego wypadku widziałem skutki,
                            większość z osób piszących wogóle nie ma pojęcia o czym pisze, jedni
                            "świadkowie" piszą, że potrącona osoba to kobieta inni że mężczyzna, ja
                            widziałem tylko ciało przykryte workiem.
                            Robak-wroc chyba nie potrafi zrozumieć, że do wypadku doszło na wysepce z
                            przystankami i to jest zatrważające, że kierowca przejeżdza 20 cm od osób
                            czekających na przystanku i zamiast przyhamować przed przystankiem często dodaje
                            gazu, żeby załapać się na "zielone" równie często widać jak osoby odskakują
                            przed lusterkiem pędzącego autobusu.
                            • Gość: aaa Re: Dwa rozsądne głosy IP: *.as.kn.pl 09.02.08, 08:08
                              1. Wspolczuje dziwnego charakteru osobą stającym dosłownie na krawędzi krawężnika czekając na polowanie na miejsce w tramwaju lub autobusie. To ma się miejsce także na przejściach dla pieszych.
                              2. Na wysepce jest taka zółta dziwna kostka na długośości 30 centymetrów od pasu ruchu MPK, jak myślicie co ona może oznaczać? ;)
                              3. Czemu ma zwalniać autobus na odcinkach gdzie nie ma ograniczenia? Żaden samochód przejeżdżając koło jakiegokolwiek przejścia dla pieszych stwerowanych sygnalizacją też nie mysli o zwolnieniu.
                              • Gość: xXx Re: Dwa rozsądne głosy IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.08, 15:23
                                Najlepiej zlikwidować chodniki, niech kierowcy rządzą, jadąc samochodem masz
                                dostosować prędkość tak, żeby wyhamować w razie niebezpieczeństwa i po to m.in
                                pojazdy zwalniają mimo, że nie ma ograniczenia prędkości. Co z tego ,że jest
                                linia z kostki, jak autobusy mają odstające lusterka i wystarczy, dostać takim
                                lusterkiem.
                                Niestety ale w e Wrocławiu pieszy nie ma racji bytu, wszędzie tylko samochody i
                                samochody, zapełniają każdą wolną przestrzeń a ich kierowcy nie zwracają uwagi
                                na pieszych.
                              • piast9 Re: Dwa rozsądne głosy 09.02.08, 16:54
                                Gość portalu: aaa napisał(a):

                                > 2. Na wysepce jest taka zółta dziwna kostka na długośości 30
                                > centymetrów od pas u ruchu MPK, jak myślicie co ona może oznaczać?
                                W myśli prawa nic.

                                > 3. Czemu ma zwalniać autobus na odcinkach gdzie nie ma
                                > ograniczenia?
                                Bo ma dostosować prędkość do warunków ruchu.
                                • mr_pope Re: Dwa rozsądne głosy 09.02.08, 17:53
                                  > W myśli prawa nic.

                                  Możliwe. Ale jest to swego rodzaju pas bezpieczeństwa. Jeśli ktoś włazi na niego
                                  to musi się liczyć z tym, że oberwie lusterkiem. I to nie tylko ze strony
                                  autobusu pośpiesznego, ale także choćby tego, który się zatrzymuje na przystanku
                                  w związku z czym zwalnia do pożądanej przez Ciebie prędkości.
                                  • aleef Re: Dwa rozsądne głosy 09.02.08, 23:43
                                    przyznasz, że sporo osób po prostu nie widzi tej lini, nie zdaje sobie sprawy że
                                    stoi na niej bądz nie słyszą/widzą nadjeżdzającego autobusu z prostej przyczyny,
                                    przystanek ten zlokalizowany jest przy ruchliwej drodze a co za tym idzie
                                    hałaśliwej.
                                    Jak stoisz przy tej linii od powiedzmy kilkudziesięciu sekund to kierowca
                                    powinien zwracać uwagę na ciebie a nie ty na kierowcę, takie są zasady w prawie
                                    drogowym ten kto jest w ruchu uważa na tych którzy stoją, podobnie jak stoisz na
                                    chodniku raczej nie rozglądasz się czy coś na ciebie nie jedzie.
                                    Znam paru kierowców wrocławskiego MPK z zajezdni Obornicka, która obsługuje
                                    kursy D i oni sami przyznawali w rozmowie, że ten cały przystanek przejeżdzają
                                    za szybko jak na warunki, które tam panują, ale tak to jest jak rozkłady są
                                    wyśrubowane, korki w mieście a pasażer chce dojechac na miejsce jak najszybciej.
                                    • piast9 Re: Dwa rozsądne głosy 10.02.08, 10:49
                                      aleef napisał:

                                      > Znam paru kierowców wrocławskiego MPK z zajezdni Obornicka, która
                                      > obsługuje kursy D i oni sami przyznawali w rozmowie, że ten cały
                                      > przystanek przejeżdzają za szybko jak na warunki, które tam panują,
                                      > ale tak to jest jak rozkłady są wyśrubowane, korki w mieście a
                                      > pasażer chce dojechac na miejsce jak najszybciej
                                      Bez przesady. Przejazd ostatnich 50 m przed skrzyżowaniem z prędkością 50 km/h
                                      trwa 3,6 s, 30 km/h to 6 s. Róznica 2,4 s. Rzeczywiście spore opóźnienie.

                                      Jeżeli tam program sygnalizacji wymusza taką jazdę to w jej zmianie należy
                                      szukać rozwiązania a nie biadolenia na napięte czasy przejazdu.
                                      • Gość: Andrzej Re: Dwa rozsądne głosy IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.08, 13:53
                                        piast9 napisał:
                                        > Bez przesady. Przejazd ostatnich 50 m przed skrzyżowaniem z prędkością 50 km/h
                                        > trwa 3,6 s, 30 km/h to 6 s. Róznica 2,4 s. Rzeczywiście spore opóźnienie.

                                        Myślisz, że jeżdzi się tak, żeby przejechać 2 czy 3 sekundy szybciej?
                                        Prawda jest taka, że jak nie załapiesz się na "zielone" to musisz przeczekać
                                        cykl świetlny a to już nie jest różnica kilku sekund, mistrzostwem jest tutaj
                                        tzw jajo, gdzie zeby przejechać przez to jajo (wjechać i zjechać) możesz spędzić
                                        nawet kilka minut na światłach, na samym przejezdzie D z Os Sobieskiego -
                                        Wałbrzyską można załapać opóżnienie kilkudziesięcio minutowe, a rozkład tego nie
                                        uwzględnia i przyjeżdzasz na Sobieskiego z opóżnieniem ok 20 minutowym, postój
                                        na pętli trwa ok 15 minut czyli już na starcie masz w plecy.
                                        Problemem jest skopany program sygnalizacji na wielu skrzyżowaniach, ale nikogo
                                        to nie rusza, wielokrotnie zgłaszany był problem kolizyjnego cyklu na jajku i
                                        nic sie z tym nie robi.
                                        • piast9 Re: Dwa rozsądne głosy 13.02.08, 09:51
                                          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                                          > wielokrotnie zgłaszany był problem kolizyjnego cyklu na jajku i
                                          > nic sie z tym nie robi.
                                          W którym momencie jest tam kolizyjny cykl świateł?
                                          • Gość: Andrzej Re: Dwa rozsądne głosy IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.02.08, 23:53
                                            Autobusy jadące od Mostu Grunwaldzkiego w Stronę Mostu Szczytnickiego i tramwaje
                                            jadące z Biskupina w kierunku ul Szczytnickiej. Tutaj jest problem, autobusy
                                            stojące przy sygnalizatorze na jajku mają sygnał zezwalający na wjazd i
                                            tramwaje, jadące w w/w kierunku a stojące na przystanku też mają w tym samym
                                            czasie sygnał zezwalający na wjazd na skrzyżowanie, ewentualnie następuje bardzo
                                            szybka zmiana wyświetlanych sygnałów, ponieważ tramwaj dojeżdza do jajka
                                            skręcając w lewo a autobus ma już sygnał zezwalający na wjazd na skrzyżowanie.
                                            Mam nadzieję, że doscyć dobrze to przedstawiłem, tramwaje na w/w trasie
                                            przecinają kierunek jazdy autobusów i w miejscu tego przecięcia zdarzają się
                                            takie sytuacje, że jjadąc autobusem muszę przeczekać cykl świetlny.
                                    • mr_pope Re: Dwa rozsądne głosy 10.02.08, 11:51
                                      > Jak stoisz przy tej linii od powiedzmy kilkudziesięciu sekund to
                                      > kierowca powinien zwracać uwagę na ciebie a nie ty na kierowcę,

                                      A jeśli kierowca jednak nie zwróci uwagi to Ty dalej będziesz stał z
                                      przekonaniem, że prawo jest po Twojej stronie. A jak oberwiesz lusterkiem to
                                      będziesz krzyczał "skandal" zamiast zastanawiać się jak mogłeś tego uniknąć. Ja,
                                      dla bezpieczeństwa, wolę się odsunąć. Nie wszyscy kierowcy są normalni a jak mi
                                      samochód/autobus nogi przetrąci to nie będę czerpał satysfakcji z faktu, że
                                      przepisy były po mojej stronie.

                                      podobnie jak stoisz n
                                      > a
                                      > chodniku raczej nie rozglądasz się czy coś na ciebie nie jedzie.

                                      Owszem, zwracam uwagę, zwłaszcza przy chodnikach, które są na ostrym zakręcie.
                                      Niektórzy debile wchodzą w zakręt tak szybko, że zawadzają o chodnik. Dziękuję,
                                      wolę nie ryzykować.

                                      > ale tak to jest jak rozkłady są wyśrubowane, korki w mieście a
                                      > pasażer chce dojechac na miejsce jak najszybciej

                                      Jak Piast wyliczył, jest to różnica 2,4 sekundy. Jak ja zaobserwowałem, kierowcy
                                      nie ruszają z pętli punktualnie. Niektórzy przed czasem, ale większość po
                                      czasie. To, że kierowcy powinni zwalniać przy przystanku, choćby na moście
                                      Grunwaldzkim, to pewne. Ale piesi też powinni zachować ostrożność. Bo jeśli
                                      kierowca nie zwolni, a pieszy odsunie się od krawężnika, to nic nie powinno się
                                      stać.
                                  • Gość: maxx Re: Dwa rozsądne głosy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.02.08, 13:04

                                    mr_pope napisał:

                                    > > W myśli prawa nic.
                                    >
                                    > Możliwe. Ale jest to swego rodzaju pas bezpieczeństwa. Jeśli ktoś włazi na nieg
                                    > o
                                    > to musi się liczyć z tym, że oberwie lusterkiem.

                                    BZDURA! Piramidalna, zbrodnicza, bzdura! Pojazd mechaniczny MA sie znajdowac w
                                    obrysie pasa ruchu. Pod ZADNYM pozorem lusterko, ani inne elementy pod/nadwozia
                                    nie maja prawa znajdowac sie nad kraweznikiem czy chodnikiem.
                                    • mr_pope Re: Dwa rozsądne głosy 13.02.08, 12:04
                                      > BZDURA! Piramidalna, zbrodnicza, bzdura!

                                      Bzdura, piramidalna zbrodnicza bzdura. Jak ja lubię ludzi, których naiwna wiara
                                      motywuje do codziennego wstawania.

                                      > Pojazd mechaniczny MA sie znajdowac w obrysie pasa ruchu.

                                      A piesi mają obowiązek przechodzić najkrótszą drogą przez jezdnię. Nie zawsze
                                      przechodzą. I co w związku z tym?

                                      Pod ZADNYM pozorem lusterko, ani inne elementy pod/nadwozia
                                      > nie maja prawa znajdowac sie nad kraweznikiem czy chodnikiem

                                      Nie używaj zwrotów, których nie rozumiesz, zwłaszcza tak kategorycznych. Bo są
                                      "pozory", kiedy nie tylko lusterko, ale i inne elementy pod/nadwozia mogą
                                      znajdować się nad krawężnikiem lub chodnikiem.
    • Gość: x Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.as.kn.pl 02.02.08, 18:10
      Przypuszczalnie osoba potracona widziala czerwone swiatlo dla pieszych, ale mysli, to torowisko tramwajowe, rzucila katem oka, eee autobus jedzie, stanie na przystanku, od mostu zadnego tramwaju autobusu nie ma, mozna bezpiecznie przejsc. Z perspektywy autobusu natomiast jedzie pospieszny "D", kierwoca z rozkladem jazdy ma zielone, a "D" nie staje akurat na tym przystanku. Na przejsciu moze widzial jak czesc osob sie zatrzymuje nie idąc dalej, tymczasem jedna osoba nierozważna się znalazla.
      Echem odbijaja sie teraz apele - uwazaj na przejsciu dla pieszych, przestrzegaj znakow, od strony kierowcy zasada ograniczonego zaufania. Wyzywanie kierowcy i pieszego od idiotów są zupełnie nie na miejscu. Kierowca na pewno nie kierowal sie tym by sobie kogoś przejachać na przejściu na pieszych. Piesza zaufala swojemu osadowi ze moze sobie przejsc bo jest bezpiecznie mimo czerwonego swiatla.

      Ja w tej sytuacji jednak obwinil sygnalizacje. Wiadomo studenci sie spiesza. Natomiast gdy nie mozna dodac tych 5 dodatkowych sekund by mozna bylo przejsc z jendnej strony ulicy na druga i zamiast 10 sekund trzeba czekac minute niektorzy wybieraja ryzko zamiast straconego czasu.
      • hummer Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 02.02.08, 18:15
        Gość portalu: x napisał(a):

        > Ja w tej sytuacji jednak obwinil sygnalizacje. Wiadomo studenci sie spiesza. Na
        > tomiast gdy nie mozna dodac tych 5 dodatkowych sekund by mozna bylo przejsc z j
        > endnej strony ulicy na druga i zamiast 10 sekund trzeba czekac minute niektorzy
        > wybieraja ryzko zamiast straconego czasu.

        Takich miejsce jest więcej.
        1. Światła przy Poczcie Głównej. Nie da się przejść nawet przez jedną jezdnię.
        2. Światła na Placu Dominikańskim. Podobnie.
        3. Światła na Moście Uniwersyteckim.
        4 itd. itd.
      • Gość: Kokeeno Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: 80.54.202.* 02.02.08, 18:33
        Jaką sygnalizację? Jeśli rzeczywiście piesza miała czerwone światło, to jest to jej ewidentna wina i poniosła konsekwencje. Maszyny są po to, by kierować ruchem, a zasad trzeba przestrzegać, bo 99 razy się uda a wystarczy jeden nieudany i człowiek jest już tylko kawałkiem martwego ciała rozsmarowanym po jezdni...
    • Gość: mik Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.08, 08:46
      niestety nie ma zadnego usprawiedliwienia dla osoby przechodzacej
      przez ulice mimo czerwonego swiatla...
      • Gość: emigrant a u nas w londynie IP: *.zone2.bethere.co.uk 07.02.08, 09:55
        poza tym ze swiatlo czerwone swieci sie dla pieszych 99% czasu, co wlasciwie
        czyni je bezuzytecznym - u nas w lodnynie wszyscy przechodza na czerownym
        swietle, jednak czynia to na wlasne ryzyko. glupcy sie zdarzaja, ale ze prawie
        nikt nie jezdzi zbyt szybko, to wypadki sa mniej grozne.

        proste: trzeba zainwestowac w obwodnice miasta, a w miescie wymusic zmniejszenie
        predkosci do max 50/h za pomoca fotoradarow
        • mr_pope Re: a u nas w londynie 07.02.08, 15:51
          Jak ktoś wchodzi wprost pod autobus jadący choćby 40 km/h to żaden fotoradar nie
          pomoże.
          • Gość: emigrant Re: a u nas w londynie IP: *.zone2.bethere.co.uk 07.02.08, 19:53
            u nas w londynie nie da sie wejsc na droge szybkiego ruchu, gdyz jezdnie dzieli
            od chodnika plot
            • mr_pope Re: a u nas w londynie 08.02.08, 08:22
              Tak. I nie ma też przejść dla pieszych.
              • Gość: zulus Re: jakie "u nas"? IP: *.as.kn.pl 10.02.08, 12:30
                "U nas w Londynie" to Anglicy mogą powiedzieć. Ty możesz co najwyżej
                rzecz - a tam gdzie mieszkam...
    • Gość: ja Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.08, 09:49
      Kto zginął, ktoś młody, student? Pytam z czystej ciekawości. Ale głupia śmierć!
      Współczuję rodzinie
      • Gość: Piter Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.imgw.pl 07.02.08, 01:51
        Zginął facet w wieku 40+ chociaż trudno to ocenić bo był zwinięty w
        kulke, a obrażenie głowy było takie, że nie chciało się patrzeć.
        Byłem tam z 15 sekund po wypadku, według świadków nawet się nie
        rozglądał, poprostu centralnie wlazł pod ten autobus :|
        • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 07.02.08, 17:18
          Gość portalu: Piter napisał(a):

          > Zginął facet w wieku 40+ chociaż trudno to ocenić bo był zwinięty w
          > kulke, a obrażenie głowy było takie, że nie chciało się patrzeć.
          > Byłem tam z 15 sekund po wypadku, według świadków nawet się nie
          > rozglądał, poprostu centralnie wlazł pod ten autobus :|

          zatem gdybania co niektorych na temat "gdyby kierowca jechal wolniej" mozna
          sobie w buty wsadzic. NIKT nie wychamuje jak mu ktos wlezie pod same kola.
          • Gość: KW MPK Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.02.08, 23:40
            Mylisz się, dzisiaj było zdarzenie, gdzie pod tramwaj ruszający z przystanku
            wszedł człowiek przechodzący na czerwonym świetle i w zasadzie wyszedł bez
            większego szwanku, z prostego powodu tramwaj jechał z małą prędkością. Nie jest
            żadną tajemnicą, że D przejezdza przez przystanek Most Grunwaldzki z za dużą
            prędkością, to plus gapiostwo pieszego spowodowało takie skutki wypadku m.in
            pęknięta czaszka - widok bardzo nieprzyjemny. Pamiętać trzeba, że pieszy wpadł
            pod autobus na wysepce, która jest przystankiem autobusowym.
            • mr_pope Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 08.02.08, 08:23
              Dobrze, ale co innego "tramwaj ruszający z przystanku" a co innego autobus
              jadący 40 czy 50 km/h.
              • kukoc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 08.02.08, 13:04
                robak twierdził w którymś poście, że nie ma znaczenia prędkość. Mnie zawsze
                ciarki przechodziły po plecach jak widziałem D a wcześniej i zwykłe autobusy
                jadące ok 50 km/h przez przystanek Most Grunwaldzki. Wiem też, że sprawa takich
                szybkich przejazdów zgłaszana była do MPK, kilakrotnie ludzie stojący na
                przystanku omal nie dostali lusterkiem w głowę, zdarzały się też tam drobniejsze
                incydenty właśnie z udziałem autobusów pośpiesznych.
                • robak_wroc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 08.02.08, 17:58
                  twierdzilem tak i twierdze, ze nie wazne czy 50km/h czy wiecej - jest to
                  predkosc nadal zabojcza dla czlowieka
                  • kukoc Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 09.02.08, 00:22
                    mowa jest o prędkości mniejszej niż 50 km/h, jeśli zakładasz prędkości powyżej
                    50 km/h to faktycznie nie ma znaczenia.
                • mr_pope Re: wypadek przy moście grunwaldzkim 09.02.08, 11:24
                  Jeśli ktoś wchodzi wprost pod autobus to dla niego prędkością zabójczą może być
                  nawet 30km/h.
                  Poza tym na przystanku jest jakiś 30-40cm pas kostki innego koloru niż reszta
                  chodnika. Fakt, mógłby być czerwony albo upstrzony znakami ostrzegawczymi,bo tak
                  to się piesi nie domyślają najwyraźniej czemu on służy. A służy on temu, by
                  zachować bezpieczną odległość od krawężnika, choćby z racji lusterek autobusów.
                  Jeśli ktoś ignoruje elementarne zasady bezpieczeństwa to czyni to na własne ryzyko.
                  • Gość: lubek Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.08, 23:28
                    mr_pope napisał:
                    > Jeśli ktoś ignoruje elementarne zasady bezpieczeństwa to czyni to na własne ryz
                    > yko.
                    właśnie kierowcy przejeżdzając koło przystankiu 50 km/h ignorują elementarne
                    zasady bezpieczeństwa tak samo jak piesi przechodzący na czerwonym.
                    Niewiele się o tym mówi, ale urzędnicy mający dbać o nasze bezpieczeństwo dbają
                    o nie wtedy gdy dojdzie do tragicznego wypadku. Od czasu wypadku zauważyłem, że
                    autobusy w tamtym miejscu jeżdzą dużo wolniej - a korzystam z D niemal
                    codziennie na trasie Psie Pole - Krzyki. Wielokrotnie na tzw jajku omal nie
                    doszło do zderzenia autobusu jadącego osią Grunwaldzką z tramwajami jadącymi z
                    Biskupina bo sygnalizacja działa tam wadliwie i nikt tym się nie zajmuje do
                    czasu aż dojdzie do tragicznego wypadku.
    • Gość: marsi11 Re: wypadek przy moście grunwaldzkim IP: *.centertel.pl 07.02.08, 10:01
      widzialam cialo w worku jak lezalo na torach, okropne uczucie,policja,garstka gapiow, jakas taksowka na skrzyzowaniu i autobus, wracalam wlasnie do domu samochodem, i reszte drogi czulam sie jak by mnie ktos w leb walnal. Bez wzgledu kto zawinil, to strasznie smutne...
      Taka refkleksja mnie wtedy naszla,kto to byl? przed chwila jeszcze tu byl, pelen zycia, a teraz lezy w czarnym worku na ulicy, pewnie rodzina jeszcze nic nie wie, jaka to musi byc tragedia dla bliskich, ech zycie marne a czlowiek jeszcze bardziej
      • Gość: majka Zginął pieszy gamoń IP: *.as.kn.pl 08.02.08, 13:49
        I bardzo dobrze ze go przejechał !Moze kierowca zrobił to dla
        przykładu i niech sie inni boja!Jesli baran jeden z drugim wchodzi
        na jezdnie na czerwonym swietle to robi to umyslnie i ryzykuje
        smiercia!I niech piszace tu precle ze to wina kierowcy pukna sie w
        czoło a nie wypisuja bzdur!To był autobus linii D wiec pospieszny
        miał prawo nie zatrzymac sie na przystanku!Znam to miejsce i moge
        stwierdzic ze co ktoryś gamon przechodzi to miejsce na czeerwonym
        świetle!
        • Gość: xxl Re: Zginął pieszy IP: *.amuz.wroc.pl 08.02.08, 16:27
          Majka, po twoim poście to ręce opdadają...
          "..i bardzo dobrze, że go przejechał..."
          jesteś chyba trochę głupiutka!
        • Gość: plum Re: Zginął pieszy gamoń IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.02.08, 16:43
          Po pierwsze tam autobusy przejeżdzają przez przystanek na którym czekają ludzie
          i kierowcy takich autobusów mają obowiązek zachować tam ostrożność, kierowca
          tego autobusu miał szczęście w nieszczęściu, że ten człowiek nie został
          potrącony 3 metry wcześniej, jeśli znasz to przejście to penie nie raz widziałas
          jak ludzie stojący na peronie odskakiwali od lusterka rozpędzonego autobusu.
          • Gość: majka Autobus na chodniku?? IP: *.as.kn.pl 08.02.08, 23:17
            Człowieku zastanow sie co piszesz.Ten gamon przechodził przez to
            przejscie na czerwonym swietle !!Na co liczył??Inna sprawa czy ie
            było to samoojstwo ale to juz wyjasni policja.Zle odczytany moj post-
            autobus nie wjechał na chodnik przeciez,tylko poruszal sie po swoim
            pasie jechał na zielonym swietle!Ciszej nad tą trumną i wiecej
            rozwagi proponuje pieszym.
            • kukoc Re: Autobus na chodniku?? 09.02.08, 00:41
              Troszkę rozwagi w swoich osądach, człowiek przechodził przez pasy to jest pewne,
              nie byłaś świadkiem wypadku więc nie wypowiadaj się o konkretach i nie puszczaj
              wodzy fantazji z samobójstwem.
              W poprzednim poście plum słusznie zauważa, że kierowca przejeżdzający z dużą
              prędkością przez przystanek poprzedzający przejście dla pieszych nigdy nie
              zagwarantuje sobie bezpiecznego przejazdu, choćby z tego powodu, że osoba
              stojąca na przystanku zasłabnie i dostanie się pod koła.
              • robak_wroc Re: Autobus na chodniku?? 09.02.08, 02:27
                Ooooo! to teraz pasy na przystankach maluja? mowiles, ze autobus jechal przez
                przystanek. hmm... dziwne. pasy, swiatla i to wszystko na przystanku. duzo sie
                jednak pozmienialo w tym miejscu.
                • kukoc Re: Autobus na chodniku?? 09.02.08, 15:33
                  Rzuć okiem na art13. prawa o ruchu drogowym pkt 7. "Jeżeli wysepka dla pasażerów
                  na przystanku komunikacji publicznej łączy się z przejściem dla pieszych ..."
                  Taka sytuacja jest właśnie na przystanku Most Grunwaldzki.
              • Gość: majka do kukoc IP: *.as.kn.pl 09.02.08, 10:59
                to pieszy ma sobie zagwarantowac bezpieczenstwo przechodzac przez
                jezdnie na czerwonym świetle a nie kierowca ktory ma zielone światło.
                • kukoc Re: do kukoc 09.02.08, 15:36
                  Ja nie mówie o przechodzeniu przez pasy - to jest oczywiste, że przechodzi się
                  na zielonym, mówię o tym jak kierowcy pośpiesznych przejeżdzają przez przystanek
                  Most Grunwaldzki.
                  Tak kierowca jak i pieszy jako uczestnicy ruchu muszą unikac działania które
                  mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa.
                  • robak_wroc Re: do kukoc 09.02.08, 17:57
                    kukoc napisała:

                    > Tak kierowca jak i pieszy jako uczestnicy ruchu muszą unikac działania które
                    > mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa.

                    czyli pieszy ktory wtargnal na pas ruchu dla autobusow spowodowal to zagrozenie.
                    mozemy sie tak w kolko sprzeczac. to bez sensu. dla mnie pieszy wlazl pod kola i
                    mial pecha bo spotkal sie z autobusem. koniec kropka.
                    • Gość: lubek Re: do kukoc IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.08, 23:21
                      Ty o niebie a kukoc o chlebie, kukoc nie pisze o przejściu dla pieszych -
                      zresztą napisał, że to jest oczywiste, że przechodzi się na zielonym on pisze o
                      przystanku autobusowym.
                      Przyznaje racje kukocowi, korzystam z D na odcinku Psie Pole - Krzyki i widzę
                      jak kierowcy przejeżdzają koło tego przystanku właśnie bez poszanowania zasady
                      unikania niebezpieczeństwa.
                      • papierowa.szklanka Re: do kukoc 10.02.08, 08:50
                        to na przystanku most grunwaldzki sie stało? byłam pewna że tam bliżej ronda...
                        tam to jest dopiero przejście.... nie ma prezystanku a są światła dla pieszych,
                        dziw bierze, ze akurat tutaj...
                  • papierowa.szklanka Re: do kukoc 10.02.08, 08:48

                    człowieku, tam nie ma żadnego przystanku !! jest przy moście i następny na
                    Kochanowskiego dopiero, zaraz za rondem ....
                    • Gość: Andrzej Re: do kukoc IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.08, 13:59
                      Widać, że sporo osób nie wie o który przystanek chodzi, jest to przystanek
                      między Mostem Grunwaldzkim a Rondem na skrzyżowaniu osi Grunwaldzkiej/Wybrzeża
                      Wyspiańskiego/Polaka
                      • Gość: kotek Re: do kukoc IP: *.50.akron.net.pl 13.02.08, 09:25
                        a może by tak jednak zainwestować w przejścia podziemne...
                        niech i nawet tam śmierdzi, wolę iść w smrodzie, niż być
                        przejechana, czy potrącona.
                        • g625 Re: do kukoc 13.02.08, 09:27
                          a moze lepiej zapewnic sensowne swiatla?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka