Dodaj do ulubionych

Uśmiechnij się

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.03, 21:44
Jedzie autobusem trędowaty - oczywiście bez biletu- podchodzi do niego
kanar:
- bilecik do kontroli prosze.
Trędowaty zdenerwowany złapał sie za ucho - odpadło; wyrzucił je przez okno.
Konduktor:
- no prosze bilet!
Trędowaty wsadził ręke do kieszeni - odpadła mu ręka; wyrzucił ją przez
okno. Szuka zdenerwowany dalej. Włożył ręke do kieszeni tylnych spodni,
odpadło mu pół dupy. A konduuktor:
- Panie my tu gadu gadu a Pan mi powoli spierdalasz.

Tragiczne, ale dobre.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka