zdzislaw.nowak
13.02.08, 21:02
Od ponad roku trwa otwarta wojna pomiędzy mieszkańcami
osiedla "Mniszek" z ulicy Klasztornej (Wojszyce) i wielką firmą
budowlaną potentata Pana K.
Latem ubiegłego roku mieszkańcy zaprotestowali przeciwko
nielegalnemu wywozowi ziemi i gruzu na pola przyległe do "Mniszka"
oraz przeciwko wzmożonemu ruchowi potężnych ciężarówek wypełnionych
gruzem po ulicach osiedla.
Po rocznym proteście i interwencji TVP wygrywają
mieszkańcy "Mniszka" a przebudzony właściciel pola nakazuje
usunięcie nawiezionej ziemi i gruzu.
Pracownicy Pana K. mówią o kilkumilionowych stratach firmy i braku w
związku z tym premii na święta.
UM wspaniałomyślnie zezwala firmie Pana K. na "tymczasowe" usypanie
tej ziemi w gigantyczne, kilkukilometrowe pryzmy wzdłóż ulicy
Klasztornej.
Następnie, w akcie zemsty budowlańcy usuwają całkowicie nawierzchnię
ulicy Klasztornej twierdząc, że takie są plany budowlane na odcinku
przyległym do "Mniszka".
W efekcie budowlańcy Pana K. wymieniają tylko niewielkie rury pod
jednym z chodników. Porzucają miejsce pracy i przenoszą się na inne
ulice Wojszyc, jednocześnie rozjeżdżając całkowicie nawierzchnię
Klasztornej do postaci płynnego błota i organizując rajdy sprzętu
budowlanego wokół drzewa obok "Mniszka", tworząc błotne rondo.
Doprowadzają wszystkie drogi polne i szlaki spacerowe przyległe
do "Mniszka" do całkowitej dewastacji. Rozjeżdżają ich nawierzchnię
do postaci płynnego błota podobnie jak Klasztorną.
Skargi zgłaszane do UM nie przynoszą skutku. Pracownicy UM wyraźnie
sprzyjają tej firmie i tłumaczą ten stan w pokrętny i trudny do
zrozumienia sposób.
Błoto z rozebranej ulicy rozwożone jest na całe osiedle.
Telefoniczne prośby o sprzątenie ulicy nie przynoszą skutku.
Pytania na otwartym forum do UM:
1. Czy firma budowlana powinna codziennie sprzątać po sobie ?
2. Czy należy rozpruwać całą ulicę podczas wymieny rur pod
jednym z chodników ?
3. Kto zaplanował rozprucie całej ulicy w planach budowlanych ? Czy
nie jest to przypadkiem zawyżenie kosztów wykonawczych ? Jeżeli
UM przymykał oko na nielegalny wywóz ziemi i gruzu, to dlaczego
nie może przymykać oka na zawyżanie kosztorysów ?
4. Dlaczego wydano nowa zgodę i zezwolenie na składowanie ziemi w
kilkukilometrowych pryzmach ?
4. Dlaczego ukończone kilka miesięcy temu chodniki na ulicy
Terenowej rozpadają się i dlaczego jest na to kilka pokrętnych
tłumaczeń ? Nikt tu nie wierzy w podgruntowe podmywanie
chodników.
5. Dlaczego porzucono budowę ulicy Asfaltowej ?
6. Dlaczego stoi rozbabrana budowa ulicy Smardzewskiej ?
7. Czy jest jeszcze w tym mieście odrobina zdrowego rozsądku ?
Na Wojszycach równolegle trwają prace ziemne związane z wymianą rur
gazowych i kabli telkomunikacyjnych. Ekipy gazowe wykonują ten sam
zakres prac rozkopując chodniki co firma Pana K.
Gazowcy i Telokomunikacja znikają po kilku dniach i nie pozostawiają
po sobie bałaganu. Pracują małymi trzyosobowymi ekipami. Szybko,
sprawnie i czyściutko.
Akt zemsty firmy Pana K. nad mieszkańcami "Mniszka" jest dla mnie
oczywisty i niepodważalny. Jest to zemsta za naświetlenie przewału z
ziemią i gruzem.
Fala zbrodni zatacza coraz szersze kręgi i mamy tutaj kolejny
przewał - tym razem z doszczętnym rozebraniem ulicy Klasztornej i
zniszczeniem publicznych dróg polnych.