Gość: dm
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
16.04.08, 20:43
Sam dzisiaj jechałem tym objazdem.W Siechnicy skręciłem w prawo i
kierując się w stronę Elektrowni,przez
tory,płyty,Bliżanowice,Trestno,Opatowice,Międzyrzecką dojechałem
dość szybko do Wrocławia-do skrzyżowania z Niskimi Łąkami licznik
pokazał mi od skrzyżowania w Siechnicy-14,400 km.
Droga na niemal całej długości nie nadaje się do takiego natężenia
ruchu.Samochody wymijając się rozjeżdziły pobocze.Często tędy biegam
i jeżdżę rowerem,obecnie się boję gdy jak dawniej przejechał od
czasu do czasu samochód to teraz jadą całe watachy.Pokazywali nawet
w Faktach jak samochody jadą jeden za drugim w Bliżanowicach-w
miejscu gdzie samochody jechały od czasu do czasu,jadą w dodatku
szybko przez co skarżą się mieszkańcy tych wiosek.W telewizji
sołtysowa Trestna zwróciła się o pomoc do Policji by wystawiła tutaj
radary.
Ten przejazd jest niby szybki ale niebezpieczny gdyż łatwo otrzeć
się z wymijanym samochodem,łatwo w wielu miejscach zaryć w błocie
nie mówiąc już o tym jak samochód wygląda brudny po takiej
jeżdzie.Zastanawiam się czy warto tedy jeżdić gdyż jeżdzi się
również tędy po nierównej nawierzchni-płyta i kostka.Zauważyłem,że
samochody rano jadą głównie z Siechnic omijając korek w Radwanicach
i na objeżdzie-Hubskiej i Pułaskiego od razu wyjaeżdżając na
pl.Wróblewskiego,skąd w jedną stronę do centrum a w drugą na most
Grunwaldzki.Po południu zaś wielu kierowców wraca omijając korki
które są na jednym wąskim pasie Krakowskiej a ciągnące się przez
Traugutta w stronę centrum.
Obawiam się że niedługo wogle się nie da tędy biegać ani jeżdzić
rowerem gdyż coraz więcej kierowców dowiaduje się o tym objeżdzie.I
ja się dziwię gdy widzę odległe rejestracje-skąd ci kierowcy o tym
wiedzą,czyżby z GPS-u bo w Siechnicy będąc na głównej drodze z Oławy
nie jest wcale łatwo o tym wiedzieć!