Dodaj do ulubionych

Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa

12.05.08, 07:53
Ten postulat ma dziwny zapach. Czyzby chodzilo raczej o unikniecie egzaminow
planowanych ? Latwiej jest pojsc na egzamin ustny indywidualny (szczegolnie
dla wybranych pan) niz pisac obszerne teksty i testy. Przywiazywanie wagi do
kreacji wizerunku zamiast przyzwoitej nauki jest miara tych "aspiracji". Od
kogo oni sie tego uczyli ?
Obserwuj wątek
    • Gość: mika Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.eranet.pl 12.05.08, 09:16
      zgodzę się z potrzebą większej styczności z praktyczną stroną zawodu prawnika,
      ale postulat ciągłej sesji i indywidualnego umawiania się na egzaminy to absurd!
      primo - dwa lata temu byłam jeszcze studentką na wydziale i nie słyszałam, aby
      jakiś egzamin zdała 1 osoba na 100! a o takich historiach zawsze jest głośno..
      wiem, że po wydziale krążą liczne mity na temat zdawalności egzaminów, to jest
      śmieszne; i nie zgodzę się, że każdy musi wybierać co zdać w sesji a co we
      wrześniu - z każdego przedmiotu można zdawać przedtermin i wyrobić się przed
      wakacjami - a przedterminy są nawet często łatwiejsze! ludzie, przestańcie
      szukać wymówek, zacznijcie się uczyć.. potem mamy setki "prawników" nie
      znających prawa..
    • Gość: student Re: Studenci chcą zmian programu na Wydziale Praw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.08, 09:36
      Po pierwsze na UAW w Poznaniu na prawie tez maja sesje ciagla - nikt tam nie ma
      takich watpliwosci. Po drugie juz teraz i tak teraz studenic prosza sie o
      zorganizowanie przedterminow - wiec efekt ten sam. Przy sesji ciaglej pojesci na
      przedtermin to nie laska wykladowcy tylko poprostu uprawnienie studenta, poza
      tym taki system uczy odpowiedzialnosci za swoje studia. A co do komentarza
      Gazety - jest zenujacy - przeciez ta ankieta i ta dyskusja wywiazala sie dzieki
      aprobacie wladz uczelni, tutaj nie ma miejsca na bunty tylko jest wspolpraca.
      Piekny jest Nasz Wydzial:)
    • Gość: Janek Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 09:44
      oni uczą sie, ale jak kombinować. Sam jestem studentem tego wydziału i zgadzam
      sie, ze mamy zbyt mało ćwiczeń, że niektóre przedmioty można by porozdzielac
      zeby wiecej z nich wyniesc, ale bez przesady. Panie z dziekanatu prawa sa slynne
      ich uprzejmosc moze zostac porownana z... pania z dziekanatu prawa.bo nie ma z
      czym porowynywac, taka prawda. ale do egzaminow mozna się DOBRZE przygotowac i
      pozaliczac je, nawet w miedzy czasie pracujac. trzeba sie troszke pomeczyci
      popracowac. fajnie by bylo gdyby prawnicy wiedzieli cos wiecej, niz jak dobrze
      kreowac swoj wizerunek, bo dobry prawnik bedzie mial tez dobry wizerunek, chyba
      ze sam go zniszczy.
    • Gość: Janek Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 09:45
      przedtermin, to co innego niz sesja ciagla kiedy na egzaminy chodzisz
      indywidualnie lub malymi grupkami.
    • Gość: studentka Re: Studenci chcą zmian programu na Wydziale Praw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.08, 10:51
      Nie chodzi o unikanie czegokolwiek... Sesja ciągła to znakomity pomysł, mając w
      jednej planowej sesji np. 7 potężnych egzaminów naprawdę nie sposób wszystkich
      zaliczyć na przyzwoite oceny... Trzeba kombinować, a po co? Wydaje mi się, że
      autor postu nie ma zielonego pojęcia o studiach na WPAiE... i nie powinien się
      wypowiadać a propos aspiracji studentów tego wydziału...
      • Gość: realista Re: Studenci chcą zmian programu na Wydziale Praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:35
        Studenci chcą mieć lepsze wyniki z examinów przez wprowadzenie sztucznego nakazu
        powtarzania examinu, gdy 70% nie zda. A jak nie zda bo się nie nauczyło? To co
        profesor ma powtarzać examin z tego powodu i obniżać poziom? Czemu ma to służyć?
        Jak ktoś się nie nauczył to moralne jest że dostaję pałkę. Jak się następnym
        razem nauczy to w poprawkowej sesji dostanie lepszą ocenę. A jeszcze jest
        warunek (w terminy). Wylecieć z prawa jest naprawdę trudno, wiem to jako
        absolwent tego kierunku. Argumenty studentów z tego artykułu są więc śmieszne.
        Potem taki student, który bez jakiejkolwiek wiedzy zdał sobie examiny będzie
        miał pretensję do wydziału, że nic go nie nauczono i nikt nie chce go na rynku
        pracy. Pomyślcie więc czy aby na pewno zaniżanie poziomu jest w Waszym interesie.
        • Gość: Raandal Re: Studenci chcą zmian programu na Wydziale Praw IP: *.bremultibank.com.pl 12.05.08, 12:04
          Czytajac Wasze komentarze odnoszę wrażenie że faktycznie macie
          znikome pojęcie o tym co się dzieje na WPAiE. To ze chca wprowadzic
          prog zdawalnosci ma swoje uzasadnienie i nie jest wyzssane z palca.
          Te osoby ktore twierdza ze nie ma egzaminow w ktorych zdaje po pare
          osob, to odsylam chodzby do zeszlorocznego egzaminu z Wykroczen,
          ktory zdalo bodajze albo 7 albo 11 osob (pamiec zawodzi) na caly
          rok. Jesli nie zdaje tak duży odsetek to chyba jednak oznacza, że
          wina nie tylko leży po stronie studentów. Ja rowumiem ze może nie
          przygotować się 50% osób, albo test jest cięzki, ale 90%
          niezdających to już znaczy ze coś jest nie tak, nie prawdaż??
          Co do sesji ciągłej to są zwolennicy jak i przeciwnicy, trzeba sie
          zastanawiać nad propozycjami, to ma być dialog miedzy profesorami a
          studentami, nie wiadomo co z tych rozmów wyniknie, może jakieś nowe
          ciekawe rozwiązania?
          A kreacja wizerunku?? Takie są potrzeby rynku i powinnismy móc im
          sprostać. Już dawno minęły czasy, że na rozmowie pokazywało się
          jakie ma sie oceny (czy to same piątki czy nie). Ten czas już
          bezpowrotnie przeminął bo teoria z praktyką juz dawno sie na
          uniwersytecie rozminęła, dlatego nie czarujcie się, same oceny to
          już za mało.

          Pozdrawiam
        • Gość: była studentka Re: Studenci chcą zmian programu na Wydziale Praw IP: 78.133.167.* 12.05.08, 13:36
          Nieżyjący już (niestety) prof. Chełmoński mawiał, że jeśli egzamin zdaje więcej
          niż 95 % studentów, albo oblewa więcej niż 75 %, to wina leży po stronie
          wykładowcy. Na tym wydziale prawa na egzaminach oblewa się równo, ale wcale nie
          przekłada się to na poziom nauczania. Gdybym chciała wykuć kodeksy, mogłam to
          zrobić eksternistycznie w 2-3 lata. Wszystkiego co dziś umiem, nauczyłam się na
          aplikacji.
    • Gość: szalka Re: Studenci chcą zmian programu na Wydziale Praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 11:52
      Za moich czasów samorząd studencki dbał o studentów, jak były jakieś
      nieprawidłowości przy examinie to sprawa była przez nich poruszana i jezeli
      oblano duzo osob z powodu trudnych pytan na tescie to zawsze ludzie ci dostawali
      szanse na poprawienie oceny. A ci co byli perfekcyjnie obryci to zdawali i tak
      nawet jak examin był trudny. A dzisiejszy samorząd co próbuje pomóc obibokom i
      ludziom którzy uważają, że im się wszystko należy. Przy okazji pytanie - czemu
      nasz kochany samorząd nie ma nawet strony internetowej, bo wcześniej była i
      każdy student mógł wiedzieć co się dzieje na uczelni. Ciekawe kto ją zlikwidował
      i dlaczego?
    • Gość: Tony Montana Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.05.08, 12:00
      To wszystko jest śmieszne... Jaka ankieta ? Nikt z moich znajomych o żadnej
      ankiecie nie słyszał.. a poza tym tylko 500 ankietowanych na kilkanaście tysięcy
      studentów ?? Trzeba zauważyć także ze Samorząd na Wydziale prawa nie istnieje...
      Jest pokój wywalczony kilka lat temu ale dawno nikt tam nie dyżuruje a strony
      samorządu od bardzo dawna nie ma... widocznie wybory do samorządu sie zbliżają i
      kolega zawada chce sie wypromować po dwóch latach nie robienia NIC...
      Sesja ciągła ? Jestem jak najbardziej za... Jest to znacznie lepsze niż
      zeszłoroczna w której ostatni egzamin był ok 15 lipca a wyniki ok 21... pierwsze
      poprawki były od 1 września... jak tu wyjechać popracować czy zarobić coś na
      studia??
      A dzisiaj słyszałem od jednego z naukowców ze zmiany maja wyglądać tak ze będzie
      więcej zajęć z historii i nauk pokrewnych żeby sie katedra historii rozrosła...
      a mniej będzie zajęć z przedmiotów takich jak prawo handlowe czy prawo pracy...
      Co do przedmiotów takich jak negocjacje czy autoprezentacja to zgadzam sie
      całkowicie znaczna większość nie potrafi sie w żaden sposób zareklamować... Może
      to i lepiej tylko Ci obrotni znajda prace a reszta nas i Wydział a tym bardziej
      samorząd nie obchodzi... Ciekawe co by było jakby ktoś zrobił ankietę z
      pytaniami praktycznymi typu gdzie jest sąd we Wrocławiu czy kto w jakich togach
      sie tam pojawia... myślę ze wyniki mogłyby być zatrważające... Cóż tak to jest
      jak sie kształcili przyszłych profesorów zamiast praktyków zawodów prawniczych...
      • Gość: nw Ja się nawet cieszę... IP: 193.0.101.* 12.05.08, 12:34
        To co czytam upewnia mnie tylko, że dobrze zrobiłem wyjeżdząjąc na studia do
        Warszawy. WPiA na UW jest może skostniały, ale wasz wydział to już w ogóle
        śmiech na sali... A żarty o "Pani Jakiejśtam" od KPA, co to oblała włąsną córkę,
        krażą po całej Polsce. Nawet wykładowcy z Warszawy, którzy nigdy nie byli we
        Wrocku już o tym mówią :D

        Chciałem jeszcze napisac o tym jak przyjemne i profesjonalne są studia na SGH
        (wiem z opowieści kolegów z wymiany), ale moglibyście nie przeżyć takiego szoku.

        Pozdrawiam
        • Gość: Paweł K. Re: Ja się nawet cieszę... IP: *.chello.pl 12.05.08, 15:09
          Ten nasz "samorząd" to jakiś wielki bajzel na kółkach!@ Jak chciałem żeby mi pomogli niedawno i próbowałem kogoś z samorządu dorwać to trafiłem na mur nie do przebicia.Trzeba im przyznać, że dobrze się kamuflują i ukrywają byle nikt do nich z niczym nie dotarł. Byle tylko jak najwięcej dla siebie nahapać.
          Właściwie to to jest kpina a nie samorząd! Kogo oni reprezentują? chyba siebie.
          A od znajomych z koła naukowego się dowiedziałem (nie podam jakiego), że ten zawada to też kawał cwaniaka i za to, że go na konferencje i wyjazdy biorą, to im fundusze potem lepsze przyznaje.
          Poprostu żal.pl!
    • Gość: student wpaie Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.spnjo.uni.wroc.pl 12.05.08, 12:53
      Słuszne postulaty, które powinny doczekać się realizacji. Brawo dla tych, którzy
      myślą praktycznie.
      Studia prawnicze na WPAiE to kierunek nieuczący prawniczego ani żadnego innego
      myślenia i go na dobrą sprawę niewymagający.Każdy semestr trzeba po prostu
      przebrnąć. Króluje scholastyczna metoda nauczania/zdobywania wiedzy,co tak
      naprawdę nie kształci ani nie rozwija horyzontów przyszłych prawników. Obecne
      wymaganie wszystkiego nic nie mówi o poziomie dydaktycznym. Niska zdawalność
      egzaminów (bo jest niska i nawet panie z dziekanatu tego nie ukrywają, a
      absolwenci mają krótką pamięć)świadczy tyle o studentach, co i o wykładowcy jako
      dydaktyku właśnie.
      Oczywiście, studenci WPAiE doskonale radzą sobie na egzaminach aplikanckich, ale
      dydaktyka to nie tylko doskonała znajomość kodeksów. Ten kierunek powinien
      kształcić światłych ludzi, którzy będą pełnić w przyszłości ważne funkcje. Nie
      daje na to szansy. Studia powinny zapewniać rozwój, proponowane przez samorząd
      zmiany idą w dobrym kierunku.
      Sprzeciw wobec sesji ciągłej to tylko jeden z przejawów niepodmiotowego
      traktowania studenta. Argument zbyt dużej liczby studentów jako
      uniemożliwiającej przeprowadzanie sesji cągłej jest nieprzekonywający. Taki
      system panuje m. in. na większym WPiA UJ-otu. Podobnie nieprzeprowadzanie
      egzaminów ustnych - kiedyś wszystkie takie były, a na prawie zawsze studiowano
      licznie.
    • Gość: Mat. Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.hist.uni.wroc.pl 12.05.08, 13:40
      Unieważnianie egzaminów tylko dlatego, że na jakimś kierunku czy
      roku znaczna część studentów nie umie studiować lub wręcz powinna
      zakończć karierę na stanowisku niższego miotłowego wydaje mi sie
      znaczną przesadą. Wystarczy,że w dużej grupie egzaminy odbywają się
      w formie pisemnej i gołym okiem widać, że pan X, wprawdzie ubrał
      modny garnitur i drogi krawat to jednak prokuratorem nie jest, a
      decydować o czyimś życiu raczej nie powinien. Nie ma co ukrywać
      nawet na najlepszych uczelniach nie brak osób, które nadają się
      tylko do pracy nie wymagającej nauki. Jak Uniwersytet nie ma być
      wyższą szkołą seksu i biznesu to musi reprezentować pewien poziom a
      jak to sie komuś nie podoba to niech zmieni sobie uczelnię na mniej
      renomowaną.
      • Gość: była studentka Re: Studenci chcą zmian programu na Wydziale Praw IP: 78.133.167.* 12.05.08, 14:44
        Mhm. Typowe podejście studenta prawa. Nie bronię nieuków, ale wkucie na pamięć
        kodeksu i świetne, w związku z tym, zdanie egzaminu nie przesądza o tym, że ktoś
        może być prokuratorem.
    • Gość: $ 22 "Chcemy być lepiej przygotowani do zawodu..." IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.08, 13:58
      A CZY W PROGRAMIE STUDIÓW JEST WIZYTA W CELI ZAKŁADU KARNEGO?
    • Gość: byly student UWr Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.to.infn.it 12.05.08, 14:53
      Wydział Prawa i Administracji to najlepiej zarabiających wydział na
      Uniwersytecie Wrocławskim i w mojej opinii jeden z najsłabszych wydziałów.
      Najsłabszych w sensie kształcenia i kształtowania studentów. Za moich
      studenckich czasów bardzo ciężko było sie tam dostać,... przez to był i jest to
      wydział uważany za prestiżowy, co często można odczuć przebywając ze studentami
      tegoż wydziału;).

      Prestiż tego kierunku jest zbudowany także przez prestiż zawodów do których
      przygotowuję. Niestety tajemnicą Poliszynela jest, że studia prawnicze na UWr są
      słabe... Znam przykłady naukowców./wykładowców tegoż wydziału którzy nie
      potrafią słowa w języku obcym wymówić. Ekonomistów, którzy nie znają
      angielskiego. Myślę, że kształcąc przyszłe kadry prawnicze Uni Europjeskiej
      powinniśmy więcej wymagać od wydziału Praw Administracji i Ekonomii...


      Kolejną ciekawostka to to,że wszelkie możliwe zajęcia, które mogły być obcięte,
      zostały obcięte, w celu jak mniemam zarabiania pieniędzy. Za moich czasów (może
      to się zminiło) to był jedyny wydział na którym uczęszczanie na "lektoraty" nie
      było obowiązkowe. Bo po co ? ;)
    • Gość: gaax Autobus na koszarową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 15:26
      Tego punktu akurat bym nie bagatelizował. Dojazd na uczelnie mamy fatalny, a
      infrastruktura wokół to prawdziwy dramat.
    • Gość: Gość Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.magma-net.pl 12.05.08, 21:17
      Hmmm, zapewne Wydział Prawa ma wspaniałą siedzibę, ale moim zdaniem na zdjęciu
      jest aula z budynku D-20 PWr ;)
    • Gość: zdenerwowana Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.chello.pl 13.05.08, 07:49
      Czytam kolejne posty i budzą we mnie śmiech. Zgadzam się z potrzebą wprowadzenia
      ćwiczeń, ale herezje, że jedna osoba na 400 osób zaliczyła egzamin, czy, że w
      jednej sesji człowiek ma do zdania 7 egzaminów? Kto to tworzy? Nie ma 7
      egzaminów w trakcie jednej sesji. Przecież jako student powinien wiedzieć, że
      maksymalnie są 4. Może w przypadku dwóch kierunków, ale tego już się chyba można
      bylo spodziewać składając papiery na drugi kierunek.

      Owszem, zajęcia z savoir-vivre'u przydałyby się, ale niekoniecznie obowiązkowo
      do zaliczenia. Wydział powininen stworzyć więcej możliwości zajęć dodatkowych,
      tak by student mógł zdecydować się, co go interesuje i w jakim kierunku chce się
      rozwijać.
      • Gość: ty nie badz zdener Re: Studenci chcą zmian programu na Wydziale Praw IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.08, 09:45
        Nie jestem studentka prawa, ale zastanawia mnie zacofanie mentalne
        niektórych dyskutantów. Student studiuje, bo chce potem pracować w
        zawodzie, to on się uczy, a nie jego uczą. Student uczy się głównie
        w domu lub czytelni. Nie ma wniosku o omijanie egzaminów, a o
        ułożenie sobie takiego harmonogramu, żeby ze wszystkim się dobrze
        wyrobić. Znam studentów waszego prawa, którzy zdają 7 egz, bo są
        zaliczenia prawie jak egzaminy, bo coś im zostało z poprzednich
        sesji. Ale jak się chce studentom dokopać, pokazać kto tu rządzi,
        pokazać, że są niczym, to wprowadza się różne administracyjne
        szykany, bariery. Jeżeli nie zdaje 70 - 80% uczniów to nie uczniowie
        są durni, ale egzaminujący. 70% dość inteligentnych ludzi nie
        przygotowywało się do egzaminu? Aż kusi, by uznać większość kadry
        naukowej za takie "baby z sekretariatu". Zdenerwowane.
        • Gość: Logik Re: Studenci chcą zmian programu na Wydziale Praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 11:11
          Z faktu, że 70% osób nie zdało examinu nie wynika, że profesor który go układał
          jest durny. Jest to fałszywy wniosek wyprowadzony w oparciu o nieznaną regułę
          wnioskowania. Gdyby przyjąć, że każdy examin, który obleje 70% studentów jest
          nieważny to z z łatwością można sobie wyobrazić, że studenci (wystarczy 70%,
          więc kujoni nie muszą się na to godzić) specjalnie się umówią żeby oblać examin
          (bo np. się nie nauczyli) i będą wykorzystywać ten przepis np. do przesuwania
          niewygodnego dla nich terminu. Uważam że o wiele bardziej racjonalnym wnioskiem
          byłoby podawania materiałów na podstawie których jest układany np. test. Jeśli
          jakieś pytanie byłoby ułożone na innym materiale wówczas powinno być
          unieważnione. I wtedy zniknie problem z oblewaniem ludzi nie wiadomo za co, a ci
          co się nie nauczyli będą mogli mieć pretensje tylko do siebie.
    • Gość: ona z Koszarowej Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.korbank.pl 13.05.08, 15:51
      studenci prawa nie powinni narzekać, bo oni akurat sa w komfortowej
      sytuacji... mają studia 5-letnie, a nie jak reszta 3-letnie
      licencjackie, i 2-letnie uzupelniające, a na nich miejsca dla 40%
      sposród tych, którzy maja tytuł licencjata.... poza tym egzaminy
      maja rozłozone w czasie i na pewno nie zaliczja 11 przedmiotow w
      semestrze... z czego 4 kończą sie egzaminem...

      Co do autobusu na Koszarową to tak juz jest, że jak ktoś nie ma
      takiego problemu to go bagatelizuje, gdy zgłaszają go inni... gdyby
      studenci prawa wyjeżdżali ze swoich domków 1,5h przed rozpoczęciem
      zajęć a i tak się na nie spóźniali to byłby to dla nich niewątpliwie
      palący problem, ale że ich gmach znajduje się kilkanaście metrów od
      Rynku to już inna sprawa... Jak widać autor artykułu również nie ma
      tego problemu, bo przecież siedziba gazety, dla której pisze jest
      również w centrum......
    • Gość: mikolaj nie święty Studenci chcą zmian programu na Wydziale Prawa IP: *.as.kn.pl 17.05.08, 17:40
      czytam te dyskusje(szkoda ze tak późno) i zastanawiam sie kto z nas wie coś
      więcej na temat propozycji jakie przedstawił samorząd i szansy ich wdrożenia.
      Moim zdaniem istnieje wiele rzeczy, które należałoby zmienić na naszym wydziale.
      Dobrze sie stało,iz zauważono ze aby wprowadzic trafne zmiany trzeba stosować
      badania marketingowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka