Gość: Swarog
IP: *.crowley.pl
19.09.03, 12:56
witam
chcialem poruszyc temat wrogosci mlodzierzy do przedstawicieli prawa.
niedziwie sie, ze na scianach, koszulkach oraz na naszywkach pojawiaja sie
napisy HWDP (huj w dupe policji [mlodzierz celowo "huj" pisze przez "h"]).
nasze prawo jest malo tolerancyjne, nastolatek (pelnoletni) aby pojsc ze
znajomymi na piwo w miescie ma do wyboru lokal, badz mieszkanie. jezeli nikt
nie ma "wolnej chaty", a na knajpe nie ma "kasy" ida do parku, albo w inne
kameralne miejsce. po parku chodza policjanci, oraz straz miejska,
mlodzieniec trzymajacy piwo w lapie czuje sie zagrozony, zagrozenie budzi
wrogosc. podobnie jest z narkotykami, grafiti, wulgaryzowaniem.
nie twierdze, ze mlodzierzy nalezy na wszystko pozwolic, ale nie mozna ich
tez karac za cos co sami robilismy i za to co jest powszechne (jak np.
palenie trawki).