IP: *.crowley.pl 19.09.03, 12:56
witam
chcialem poruszyc temat wrogosci mlodzierzy do przedstawicieli prawa.
niedziwie sie, ze na scianach, koszulkach oraz na naszywkach pojawiaja sie
napisy HWDP (huj w dupe policji [mlodzierz celowo "huj" pisze przez "h"]).
nasze prawo jest malo tolerancyjne, nastolatek (pelnoletni) aby pojsc ze
znajomymi na piwo w miescie ma do wyboru lokal, badz mieszkanie. jezeli nikt
nie ma "wolnej chaty", a na knajpe nie ma "kasy" ida do parku, albo w inne
kameralne miejsce. po parku chodza policjanci, oraz straz miejska,
mlodzieniec trzymajacy piwo w lapie czuje sie zagrozony, zagrozenie budzi
wrogosc. podobnie jest z narkotykami, grafiti, wulgaryzowaniem.
nie twierdze, ze mlodzierzy nalezy na wszystko pozwolic, ale nie mozna ich
tez karac za cos co sami robilismy i za to co jest powszechne (jak np.
palenie trawki).
Obserwuj wątek
    • Gość: szarak1 Re: HWDP IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.09.03, 14:03
      Hwdp to taka szczeniacka kontestacja . W latach siedemdziesiatych kontestowano
      długimi włosami,w sześćdziesiatych butami na słoninie.A teraz to sie robi
      kretyńskim skrótem. Tak ze ,wyluzuj kolego bo nie ma o co sie burzyć.Baran
      zawsze pozostanie baranen ,niezależnie od tego co nasi na bluzie.
    • wielki_czarownik HWDI(diotom) 19.09.03, 14:28
      Gość portalu: Swarog napisał(a):

      (...)
      > nasze prawo jest malo tolerancyjne, nastolatek (pelnoletni) aby pojsc ze
      > znajomymi na piwo w miescie ma do wyboru lokal, badz mieszkanie. jezeli nikt
      > nie ma "wolnej chaty", a na knajpe nie ma "kasy" ida do parku, albo w inne
      > kameralne miejsce.

      Nie masz kasy na knajpę to nie pij na mieście. Park to nie miejsce libacji. Ludzie przychodzą do parku pospacerować z dzieckiem, wypocząć, wyprowadzić psa. Nikt nie chce być narażony na kontakt z pijaną hołotą która zaczepia ludzi, hałasuje, śmieci, brudzi ławki itp.

      > po parku chodza policjanci, oraz straz miejska,

      I bardzo dobrze

      > mlodzieniec trzymajacy piwo w lapie czuje sie zagrozony, zagrozenie budzi
      > wrogosc.

      Ja czuję się zagrożony, gdy widzę podpitą grupkę okupującą ławki w parku.

      > podobnie jest z narkotykami,

      Jasne - pozwólmy im wspierać mafię kupując narkotyki. Pozwólmy im staczać się na dno by zostali przestępcami któzy kradną by mieć na narkotyki.

      > grafiti,

      Tak! Pozwólmy niszczyć cudzą własność. Pierwsze grafiti proponuję na twoim samochodzi, drugie na twoim domu a trzecie w twoim mieszkaniu. Może być?

      > wulgaryzowaniem.

      Jasne! Niech klną na całe gardło obok każdego przedszkola.

      > nie twierdze, ze mlodzierzy nalezy na wszystko pozwolic, ale nie mozna ich
      > tez karac za cos co sami robilismy i za to co jest powszechne (jak np.
      > palenie trawki).

      Czyli nie karajmy np. za kradzieże bo są powszechne?
    • Gość: Paweł Z. Re: HWDP IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.09.03, 15:20
      Osobiście uważam, że policja państwowa w kształcie istniejącym obecnie w Polsce
      jest instytucją zupełnie zbędną. Składają się na nią w znacznej części różnej
      maści nieudacznicy, lewusy, a czasem zwykli przestępcy, którym policyjny
      mundur daje poczucie bezkarności. Zupełnie nie rozumiem, jaką korzyść daje mi
      ta instytucja, natomiast brak korzyści widzę na każdym kroku, zwłaszcza wtedy,
      gdy muszę zapłacić podatki. Dlatego sam chętnie założyłbym koszulkę z napisem
      HWDP, gdyby nie to, że jestem poważnym człowiekiem w średnim wieku i głupio bym
      w takiej koszulce wyglądał.
      • moje_zdanie Re: HWDP 20.09.03, 01:24
        no cóż, z IQ wielu stróżów prawa jest nie najlepiej, co wszyscy wiemy-
        podobnie z ich uczciwoscia oraz kompetencjami.
        Szkoda, ze tacy ludzie maja wladze na szarym i spokojnym obywatelem i moga
        spacyfikowac go np. za wezwanie policji na miejsce kolizji drogowej bez ofiar
        poprzez zabranie dowodu rejestracyjnego pojazdu (bo musieli oderwac dupcie od
        waznej partii szachow albo innego g...) - od tego są, ale tej świadomości nikt
        im nie uzewnętrznił na żadnym szkoleniu. Dlatego trudno o pelny szacunek dla
        policji, skoro zawiera ona w sobie elementy sporne ideologicznie w stosunku do
        powolania tej sluzby.
        Jakkolwiek, nie zgadzam sie z autorem watku, poniewaz HWDP oznacza anarchie
        oraz to, ze idac przez park z dzieckiem dostane w ryj nie tylko dlatego, ze sa
        bandy pijanych maloletnich przymułków, ale tez dlatego, że społeczeństwo
        kontestuje istnienie policji, a to juz jest niedopuszczalne.
        Miejsce, gdzie mam biuro (łącznie z moimi dzrzwiami wejsciowymi do firmy) jest
        zamalowane i zadrapane napisami HWDP. No i pytanie do mlodych, gniewnych, a
        tak naprawde prostakow: co wy k... chcecie osiagnac w ten sposob, malujac mi
        po scianie? gdyby nie policja, to pewnie ktorys z was nie bylby juz takim
        chojrakiem. ja nie jestem starym zgredem, ale bezsensy w rodzaju malowanie po
        scianach napisow hwdp, jest dla mnie wandalizmem i debilizmem. K..., glupie
        gnojki. Jak chcecie byc takimi pojechanymi kolesiami-anarchistami, jak niegdys
        legndy - np Sex Pistols, to nie pieprzcie, nie malujcie, nie generujcie
        kosztów Bogu ducha winnym ludziom, tylko np polaczcie sie w straz blokersowa i
        pilnujcie, by banda z podworka obok nie zaj.. wam z podworka jakiegos auta.
        Albo idzcie na kolko astronomiczne. W kazdym razie nie kontestujcie porzadku
        publicznego, bo jest on tez po to, zeby wasze tylki po ciezkiej nauce w szkole
        bezpiecznie dojechaly na zupe do mamusi .
    • Gość: HWDP! Re: HWDP IP: *.pop.e-wro.net.pl 19.09.03, 15:48
      Policja jest do kitu, bo jej pracownicy sami nagminnie łamią prawo i dlatego
      uważam, że HWDP!

      Gdy są potrzebni to ich nie ma
    • Gość: cham więc stoi cham małolat w ręku browar, w drugiej... IP: *.pop.e-wro.net.pl 20.09.03, 09:10
      Częsty brak reakcji doprowadza do frustracji
      Piętno biurokracji doprowadza do wariacji
      Na chama nie załatwisz, bądź grzeczny może zyskasz
      Panie będą tak uprzejme na zajętych stanowiskach
      Wolno dopijając kawę w urzędowym czasie pracy
      Z łachy wydają oferty i do pracy rodacy
      Za sześć stów zapierdalasz, na opłaty ci nie starcza
      Nie dożyjesz 60 zmarszczysz się jak pomarańcza
      W ten sposób nic nie trafisz, ususzysz się jak śliwka
      A więc stoi cham małolat w ręku browar, w drugiej fifka
      Dzień za dniem taka rozrywka, monotonie musi zabić
      Życia spieprzonego nikt z młodych nie chce naprawić
      Ta, jeszcze nie dzisiaj, może jutro się rozejrzę
      Za legalną pracą, ewidencją i urzędem
      Za pieniądze zarobione się ubiorę i zdobędę
      Serce pięknej kobiety, jeszcze wszystko się odmieni
      A na razie w urojeniach pogrążeni, środek bagna
      To codzienna rzeczywistość polskiego nastolatka

      Chwile, chwile, chwile, jedną małą chwile
      W dzisiejszych czasach praca stanowi przywilej
      Jadę w miasto, mijam światła, patrzę ma problemy typ
      Psy chcą udaremnić jego prace, mycie w furach szyb
      I odbiorą mu chleb, jego sposób na kasę
      Jadę w MPK, z nudów czytam cudzą prasę
      Wojny, bomba, coś o wąsach w uniformach
      Prawybory, strajki, rządowa platforma
      To normalka, jak to, że przy każdej większej krzyżówce
      Znajdziesz biedotę zbierającą drobne w puszkę
      Pomóż, daj na zupkę, nie trudno zauważyć
      Nikt nie wie jak siły, możliwości zrównoważyć
      Od zawsze tak było, nędza nigdy się nie skończy
      Trzeba przetrwać wszystko tak jak plakat przedwyborczy
      Ślad zostawię po sobie, daj mi bańkę więcej zrobię
      Chcesz wiedzieć co mi się marzy?
      Stworzenie nowych miejsc pracy
      Żeby nie nie musiał iść kraść, chłopak ciągle się narazić
      By utrzymać rodzinę, dziecku nie wytłumaczysz
      Dlaczego nie ma co do garnka włożyć, jarzysz?

      Monotematyczność tekstów, życie nie jest lajtowe
      Zmieni się najlepsze, coś innego ci opowiem
      Tylko pozornie wtórnie bo krzyk ciśnie się na usta
      Rozwój w prawidłową stronę, nowa rapowa produkcja
      Możliwość wypowiedzi, to przeważnie w głowie siedzi
      Życie daje po dupie, nie przestanę o tym ględzić
      Jak pętla na gardle bieda zaciska swe sidła
      Rytm jeżycki z tym wygrał i będzie trzymał dystans (dystans)
      Podtrzymam tu na duchu każdego, który zbłądził
      Wyprowadzę cię bez mapy, życia przeciwnik nie godny
      Wszędzie szum niepokorny na to gówno odporny
      To codzienna normalka więc weź to wreszcie pojmij
      • Gość: Krisqu071 Re: więc stoi cham małolat w ręku browar, w drugi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.03, 11:53
        Gość portalu: cham napisał(a):

        > Częsty brak reakcji doprowadza do frustracji
        > Piętno biurokracji doprowadza do wariacji
        > Na chama nie załatwisz, bądź grzeczny może zyskasz
        > Panie będą tak uprzejme na zajętych stanowiskach
        > Wolno dopijając kawę w urzędowym czasie pracy
        > Z łachy wydają oferty i do pracy rodacy
        > Za sześć stów zapierdalasz, na opłaty ci nie starcza
        > Nie dożyjesz 60 zmarszczysz się jak pomarańcza
        > W ten sposób nic nie trafisz, ususzysz się jak śliwka
        > A więc stoi cham małolat w ręku browar, w drugiej fifka
        > Dzień za dniem taka rozrywka, monotonie musi zabić
        > Życia spieprzonego nikt z młodych nie chce naprawić
        > Ta, jeszcze nie dzisiaj, może jutro się rozejrzę
        > Za legalną pracą, ewidencją i urzędem
        > Za pieniądze zarobione się ubiorę i zdobędę
        > Serce pięknej kobiety, jeszcze wszystko się odmieni
        > A na razie w urojeniach pogrążeni, środek bagna
        > To codzienna rzeczywistość polskiego nastolatka
        >
        > Chwile, chwile, chwile, jedną małą chwile
        > W dzisiejszych czasach praca stanowi przywilej
        > Jadę w miasto, mijam światła, patrzę ma problemy typ
        > Psy chcą udaremnić jego prace, mycie w furach szyb
        > I odbiorą mu chleb, jego sposób na kasę
        > Jadę w MPK, z nudów czytam cudzą prasę
        > Wojny, bomba, coś o wąsach w uniformach
        > Prawybory, strajki, rządowa platforma
        > To normalka, jak to, że przy każdej większej krzyżówce
        > Znajdziesz biedotę zbierającą drobne w puszkę
        > Pomóż, daj na zupkę, nie trudno zauważyć
        > Nikt nie wie jak siły, możliwości zrównoważyć
        > Od zawsze tak było, nędza nigdy się nie skończy
        > Trzeba przetrwać wszystko tak jak plakat przedwyborczy
        > Ślad zostawię po sobie, daj mi bańkę więcej zrobię
        > Chcesz wiedzieć co mi się marzy?
        > Stworzenie nowych miejsc pracy
        > Żeby nie nie musiał iść kraść, chłopak ciągle się narazić
        > By utrzymać rodzinę, dziecku nie wytłumaczysz
        > Dlaczego nie ma co do garnka włożyć, jarzysz?
        >
        > Monotematyczność tekstów, życie nie jest lajtowe
        > Zmieni się najlepsze, coś innego ci opowiem
        > Tylko pozornie wtórnie bo krzyk ciśnie się na usta
        > Rozwój w prawidłową stronę, nowa rapowa produkcja
        > Możliwość wypowiedzi, to przeważnie w głowie siedzi
        > Życie daje po dupie, nie przestanę o tym ględzić
        > Jak pętla na gardle bieda zaciska swe sidła
        > Rytm jeżycki z tym wygrał i będzie trzymał dystans (dystans)
        > Podtrzymam tu na duchu każdego, który zbłądził
        > Wyprowadzę cię bez mapy, życia przeciwnik nie godny
        > Wszędzie szum niepokorny na to gówno odporny
        > To codzienna normalka więc weź to wreszcie pojmij

        a czy peja autoryzowal wykorzystanie jego textu=)

        Wg. mnie obie strony maja minusy i plusy.Ale wyobrazmy sobie ze np. w stanach
        ktocs wychodzi w koszulce Fuck Cops...wiezienie?chyba tak!Koszulki to przesada,
        tymbardziej ze szyte przez znane wszystkim manufaktury!
        • tomek854 Re: więc stoi cham małolat w ręku browar, w drugi 22.09.03, 14:12
          Gość portalu: Krisqu071 napisał(a):


          >
          > Wg. mnie obie strony maja minusy i plusy.Ale wyobrazmy sobie ze np. w stanach
          > ktocs wychodzi w koszulce Fuck Cops...wiezienie?chyba tak!Koszulki to przesada,
          >
          > tymbardziej ze szyte przez znane wszystkim manufaktury!

          Tak ale Fuck Cops to co innego, bo to jest wprost. Ja dzieciakowi zwracam uwage, jako
          wychowawca kolonii, ze ma nie pokazywac z okna autokaru policjantom kartki z napisem
          HWDP a on mi na to ze to znaczy "Honor w duszy Polakow". I co ja mu moge zrobic?

          Albo inny gnojek, jak mu sie cos nie podoba to wklada koszulke z Eminemem pokazujacym
          fuck off z obu rak. I co ja mu moge zrobic jak mu mamusia taka koszulke kupila przed
          wyjazdem na kolonie?

          • Gość: Krisqu071 Re: więc stoi cham małolat w ręku browar, w drugi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 22:12
            tomek854 napisał:

            > Gość portalu: Krisqu071 napisał(a):
            >
            >
            > >
            > > Wg. mnie obie strony maja minusy i plusy.Ale wyobrazmy sobie ze np. w stan
            > ach
            > > ktocs wychodzi w koszulce Fuck Cops...wiezienie?chyba tak!Koszulki to prze
            > sada,
            > >
            > > tymbardziej ze szyte przez znane wszystkim manufaktury!
            >
            > Tak ale Fuck Cops to co innego, bo to jest wprost. Ja dzieciakowi zwracam
            uwage
            > , jako
            > wychowawca kolonii, ze ma nie pokazywac z okna autokaru policjantom kartki z
            na
            > pisem
            > HWDP a on mi na to ze to znaczy "Honor w duszy Polakow". I co ja mu moge
            zrobic
            > ?
            >
            > Albo inny gnojek, jak mu sie cos nie podoba to wklada koszulke z Eminemem
            pokaz
            > ujacym
            > fuck off z obu rak. I co ja mu moge zrobic jak mu mamusia taka koszulke
            kupila
            > przed
            > wyjazdem na kolonie?
            >

            BRAWO dla Mamusiek i tatuskow!
            SYTUACJA rzeczywiscie wydaje sie patowa!
    • Gość: Rafis Re: HWDP IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 20.09.03, 13:59
      Gość portalu: Swarog napisał(a):

      > witam
      > chcialem poruszyc temat wrogosci mlodzierzy do przedstawicieli prawa.
      > niedziwie sie, ze na scianach, koszulkach oraz na naszywkach pojawiaja sie
      > napisy HWDP (huj w dupe policji [mlodzierz celowo "huj" pisze przez "h"]).
      > nasze prawo jest malo tolerancyjne, nastolatek (pelnoletni) aby pojsc ze
      > znajomymi na piwo w miescie ma do wyboru lokal, badz mieszkanie. jezeli nikt
      > nie ma "wolnej chaty", a na knajpe nie ma "kasy" ida do parku, albo w inne
      > kameralne miejsce. po parku chodza policjanci, oraz straz miejska,
      > mlodzieniec trzymajacy piwo w lapie czuje sie zagrozony, zagrozenie budzi
      > wrogosc. podobnie jest z narkotykami, grafiti, wulgaryzowaniem.
      > nie twierdze, ze mlodzierzy nalezy na wszystko pozwolic, ale nie mozna ich
      > tez karac za cos co sami robilismy i za to co jest powszechne (jak np.
      > palenie trawki).

      W USA nie masz prawa napić się piwa przed 18 rokiem zycia.Jak Cie złapia to
      idziesz do aresztu :) więc jesli polskie prawo jest mało tolerancyjne to skąd
      tulu meneli i żuli łazi bezkarnie na ulicach?
      • Gość: predo Re: HWDP IP: *.dtvk.tpnet.pl 20.09.03, 14:38
        > W USA nie masz prawa napić się piwa przed 18 rokiem zycia.Jak Cie złapia to
        > idziesz do aresztu :) więc jesli polskie prawo jest mało tolerancyjne to skąd
        > tulu meneli i żuli łazi bezkarnie na ulicach?

        bo by swoi lapali swoich ;-)
        a poza tym taka nasza dziwna mentalnosc...
      • Gość: gumis Re: HWDP IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.03, 09:52
        W USA praca policanta nie polega na wpieprzaniu paczkow!
        u nas na policje moge liczyc tylko wtedy gdy np. wioze kolezanke na kierownicy
        na rowerze(automatycznie spuszczone powietrze z opon) albo jak pije jedno(!)
        piwko kulturalni w parku z kumplem. jak sie cos dzieje(ktos mi grozi itp) to
        wole spie***lac jak najdalej od tego kogos i ot policji bo i tu i tu moge
        dostac. co do trawy to faktycznie ch**owa sprawa ale niestety jest nielegalna
        wiec nie mam im tego za zle ze tak robia. jednak uwazam ze ci panowie o ig nie
        weikszym od mego krzesla jedynie utrudniaja mi zycie i nic bym nikomu zlego
        nie zrobil gdybym mogl od czasu do czasu piwko w parku wypic.
        wiec HWDP z calego serca ale tu na forum a nie na murze.
      • tomek854 Re: HWDP 22.09.03, 14:13
        Gość portalu: Rafis napisał(a):


        > W USA nie masz prawa napić się piwa przed 18 rokiem zycia.Jak Cie złapia to
        > idziesz do aresztu :) więc jesli polskie prawo jest mało tolerancyjne to skąd
        > tulu meneli i żuli łazi bezkarnie na ulicach?

        A nie jest tam granica wieku 21 lat?
    • wedzonka Ja tylko tak dla porzadku... 21.09.03, 04:28
      Gość portalu: Swarog napisał(a):

      > witam
      > chcialem poruszyc temat wrogosci mlodzierzy do przedstawicieli prawa.
      > niedziwie sie, ze na scianach, koszulkach oraz na naszywkach pojawiaja sie
      > napisy HWDP (huj w dupe policji [mlodzierz celowo "huj" pisze przez "h"]).

      ...zeby zilustrowac zjawisko:
      community.webshots.com/photo/82380728/91211315CPylmq

      > nasze prawo jest malo tolerancyjne, nastolatek (pelnoletni) aby pojsc ze
      > znajomymi na piwo w miescie ma do wyboru lokal, badz mieszkanie. jezeli nikt
      > nie ma "wolnej chaty", a na knajpe nie ma "kasy" ida do parku, albo w inne
      > kameralne miejsce. po parku chodza policjanci, oraz straz miejska,
      > mlodzieniec trzymajacy piwo w lapie czuje sie zagrozony, zagrozenie budzi
      > wrogosc. podobnie jest z narkotykami, grafiti, wulgaryzowaniem.
      > nie twierdze, ze mlodzierzy nalezy na wszystko pozwolic, ale nie mozna ich
      > tez karac za cos co sami robilismy i za to co jest powszechne (jak np.
      > palenie trawki).

      Pozdrawiam!
      • leszek_podworek Re: Ja tylko tak dla porzadku... 22.09.03, 18:34
        wedzonka napisał:

        > ...zeby zilustrowac zjawisko:
        > community.webshots.com/photo/82380728/91211315CPylmq

        ciekawe czy pan "wielki czrownik" i jemu podobni byli kiedykolwiek w
        przedstawionym na tym zdjęciu miejscu i wielu im podobnych? Za pewne nie. Z
        pewnością nie mają pojęcia jak to jest mieszkać w takiej okolicy i mieć do
        czynienia ze "stróżami porządku" na codzień. Pan wielki czarownik i jemu
        podobni uważają zapewne że tzw. policja zaczepia wyłącznie podejrzanie
        wyglądających, szukających zadymy zidiociałych nastoletnich bandytów. Tymczasem
        wystarczy iść ulicą aby zostać "na wszelki wypadek" zgarnięty do radiowozu,
        przeszukany, przepytany od a do z i po wysłuchaniu nastu gróźb i ostrzeżeń
        łaskawie puszczonych dalej... Właśnie za to HWDP, a nie za picie w parku i inne
        zgredziałe kretyństwa o których piszecie. To co macie w głowach to farmazony...
        • wielki_czarownik Re: Ja tylko tak dla porzadku... 22.09.03, 18:43
          leszek_podworek napisał:


          >
          > ciekawe czy pan "wielki czrownik" i jemu podobni byli kiedykolwiek w
          > przedstawionym na tym zdjęciu miejscu i wielu im podobnych? Za pewne nie. Z
          > pewnością nie mają pojęcia jak to jest mieszkać w takiej okolicy i mieć do
          > czynienia ze "stróżami porządku" na codzień.

          Wielki Czarownik przez 12 lat mieszkał na Gaju. Znasz to osiedle? Za ścianą (w mieszkaniu obok) miałem patologiczną rodzinę (ojciec pijak, syn złodziej), zaś kilka pięter wyżej kolejną. 3 razy okradli mi piwnicę (straciłem 2 rowery). Widok policji pod blokiem (albo sąsiada w radiowozie) był najzupełniej normalnym zjawiskiem. Tak samo jak wizyta dzielnicowego u wyżej wymienionych sąsiadów.

          Pan wielki czarownik i jemu
          > podobni uważają zapewne że tzw. policja zaczepia wyłącznie podejrzanie
          > wyglądających, szukających zadymy zidiociałych nastoletnich bandytów.

          Oczywiście. Mnie nigdy bezpodstawnie nie zaczepiali.

          Tymczasem
          >
          > wystarczy iść ulicą aby zostać "na wszelki wypadek" zgarnięty do radiowozu,
          > przeszukany, przepytany od a do z i po wysłuchaniu nastu gróźb i ostrzeżeń
          > łaskawie puszczonych dalej...

          Chrzanisz. Kiedyś zostałem spisany nocą w Rynku, gdyż niedaleko było jakieś włamanie, czy coś. Pełna kultura, żadnych gróźb i nikt mnie nie ciągnął do radiowozu. Spisali - dziękuję, dobranoc i tyle. Ponadto do obowiązków policji należą takie działania. Zaś jeśli policjanci byli niekulturalni to zawsze można złożyć skargę.

          Właśnie za to HWDP, a nie za picie w parku i inne
          >
          > zgredziałe kretyństwa o których piszecie. To co macie w głowach to farmazony...

          Oto mądrość salomonowa.
          • Gość: malice no i wyszlo szydlo z worka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.09.03, 18:59
            wielki_czarownik ma 12 lat!
            • wielki_czarownik ANALFABETO!! 22.09.03, 20:12
              Napisałem, że mieszkałem tam przez 12 lat. Czy to oznacza, że nie mieszkałem nigdzie indziej?
        • chenjera_imbwa Re: Ja tylko tak dla porzadku... 22.09.03, 23:44

          > ciekawe czy pan "wielki czrownik" i jemu podobni byli kiedykolwiek w
          > przedstawionym na tym zdjęciu miejscu i wielu im podobnych? Za pewne nie. Z
          > pewnością nie mają pojęcia jak to jest mieszkać w takiej okolicy i mieć do
          > czynienia ze "stróżami porządku" na codzień.
          Jako "jemu podobny" odpowiem. Mieszkam w okolic przedstawionego na zdjęciu
          miejsca i często chodzę obok tamtejszego posterunku. Jeszcze policja mnie nigdy
          nie spisała ani nie zaczepiła.

          > Pan wielki czarownik i jemu podobni uważają zapewne że tzw. policja zaczepia
          > wyłącznie podejrzanie wyglądających, szukających zadymy zidiociałych
          > nastoletnich bandytów. Tymczasem wystarczy iść ulicą aby zostać "na wszelki
          > wypadek" zgarnięty do radiowozu, przeszukany, przepytany od a do z i po
          > wysłuchaniu nastu gróźb i ostrzeżeń łaskawie puszczonych dalej... Właśnie za
          > to HWDP, a nie za picie w parku i inne zgredziałe kretyństwa o których
          > piszecie. To co macie w głowach to farmazony...
          Otóż nie wiem czy Ty byłeś w takim miejscu jak to przedstawione na zdjęciach.
          Nocami bramy pełne, podwórka zalane alkoholem...Rozumiem, że w takich miejscach
          policja ma nie bywać i patrolować wyłącznie centrum miasta? Bzdury waszmość
          piszecie! Policja ma wiele na sumieniu, temu nie zaprzeczę. Ale wkur*** mnie
          młodzież hasłami HWDP bo im się nie podoba, że policja za picie ściga.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka