kadykianus
08.07.08, 10:12
Ciekawe jak oni to rozwiążą. Bo tak. Kościół katolicki jest z moralnością na bakier. Z innych, gorszących spraw (mowa oczywiście o gwałceniu ministrantów) mamy lekcję taką, że stosuje on politykę ukręcania łba całej sprawie.
Czy w tym przypadku będzie tak samo? Myślę, że będzie. Dlatego że:
1. Powołana komisja to prawdopodobnie członkowie Rady Wydziału (koledzy)
2. Absurdalnie długi czas pracy Komisji - połowa września? Potrzebują 2 miesięcy żeby przejrzeć pracę i sprawdzić czy facet nie robił jej na zasadzie kopiuj/wklej ?
3. Zakaz wypowiadania sie podejrzanego w tej sprawie i jego wyjazd z kraju.
1+2+3 = sprawa przycichnie i się ją umorzy.