Dodaj do ulubionych

dwa dni we wrocławiu

16.07.08, 11:06
Dzień dobry Państwu :)

Wybieramy się z kumpelą do Wrocławia na sobotę i niedzielę. Będziemy na
miejscu z rana jakoś, chcemy pochodzić po mieście, chociaz obawiam się mocno
że to będzie raczej błądzenie, no ale trudno. Na pewno chcemy dotrzeć na
Rynek. Jak starczy czasu to jeszcze Panoramę Racławicką obejrzeć i
wymyśliłyśmy sobie ZOO. Nie wiem jak to się wszystko nam uda, zważywszy na to,
że jedziemy tam pierwszy raz. Chciałyśmy jeszcze wieczorem wyskoczyc gdzieś do
jakiegoś pubu czy klubu i po południu wracać. Czy jest jakas szansa że
znajdziemy nocleg tani?? Ewentualnie po imprezie wsiądziemy w pociąg i
będziemy wracać.;)

Jak w ogóle z dworca dotrzeć na Rynek? Ktoś może coś podpowiedzieć? Jakie
macie bilety? Czasowe czy przystankowe? I jakie ceny są? Wolę odpowiedź kogoś
z Wrocławia niż jakieś przewodniki internetowe.

Chyba nie starczą nam te dwa dni, połowę czasu spędzimy na szukaniu drogi, ale
ok. Zależy nam żeby po prostu tam być.


Dziękuję z góry.
Obserwuj wątek
    • princessofbabylon aaaa!!!! Wrocławiu, rzecz jasna. Literówka ;) 16.07.08, 11:07

      • Gość: xxx Re: aaaa!!!! Wrocławiu, rzecz jasna. Literówka ;) IP: *.magma-net.pl 16.07.08, 21:06
        uważajcie żeby nie zajść przypadkiem w ciążę:)
    • danade Re: dwa dni we wrocławiu 16.07.08, 19:38
      wysłałam na maila
      • Gość: ev Re: dwa dni we wrocławiu IP: *.e-wro.net.pl 16.07.08, 23:23
        dziewczyny raczej nie potrzebuja juz pomocy, wnioskuje iz mail
        wyjasnił wszystko zwiazane z planami turystycznymi; spiesze tylko
        zapewnic o wystarczajacej ilosci czasu potrzebnej do odwiedzenia
        tego, co zaplanowałyscie. Jesli szukacie przewodnika, piszcie...
        i miłego pobytu:)
        • princessofbabylon Re: dwa dni we wrocławiu 17.07.08, 18:22

          Dziękuję danade i ev :)
    • Gość: Gedeon Re: dwa dni we wrocławiu IP: *.as.kn.pl 17.07.08, 23:17
      Bilety sa u nas jednorazowe, czyli wsiadacie -> kasujecie -> jedziecie tym w co
      wsiadlyscie tak daleko jak tylko potrzebujecie.

      Co do zwiedzania to atrakcji jest mnostwo. Poza wymienionymi polecam jeszcze
      Ostrow Tumski (okolice rynku), Hale Ludowa z pergola i Ogrodem Japonskim
      (okolice ZOO).

      Z dworca PKP mozna dotrzec do rynku na piechote. Wychodzac glownym wejsciem
      trzeba maszerowac caly czas prosto az do pl. Dominikanskiego (duza galeria
      handlowa) i tam skrecic w lewo do rynku. Mozna tez wsiasc w tramwaj przy dworcu
      i wysiasc na przystanku przy Swidnickiej.

      To juz jest jakies totalne przegiecie. Smieszniejszego powodu zerwania
      negocjacji panowie juz chyba nie mogli wymyslec. Czy oni naprawde nie widza i
      nie rozumieja jak w tym momencie zmasakrowali sobie PR i swoje nazwiska? Powazni
      biznesmeni tak nie robia.

      Patrzac na to cale zamieszanie wokol Slaska jest jednak nadzieja, ze jutro
      panowie wydadza oswiadczenie, ze zartowali... bo to wszystko wyglada jak jeden
      wielki zart... Tylko, ze nikt sie nie smieje.

      Oby znalazl sie w koncu jakis powazny inwestor.
      Bede musial jutro odreagowac nerwy na korcie, bo naprawde wierzylem, ze w koncu
      skonczy sie ten caly cyrk i Slask w miare spokojnie wystartuje w lidze.

      Pozdrowienia i milego wypoczynku.

      Gedeon
    • princessofbabylon nie ma noclegów :( 18.07.08, 18:11

      ja wiem, że się za późno za to zabrałyśmy, nic już nie ma. Wszystko zajęte. Nie
      przełożymy wyjazdu bo bilety już mamy. Zastanawiam się teraz gdzie spędzimy tę
      noc ;) mamy sie włóczyć po mieście aż do pociągu?? Trochę nie bardzo kurcze :|
      co tu zrobić....

      Całą noc w klubie jakimś spędzić możemy, ale gdzie z tobołkiem? No i w niedziele
      chciałyśmy jeszcze coś zobaczyć w mieście, ale nie będziemy miały sił. ehhh....
      coś cienko to widzę...
      • cruelladefacto Re: nie ma noclegów :( 18.07.08, 20:15
        manele możecie zostawić w przechowalni bagażu na dworcu, jeżeli chcecie dotrwać w jakimś klubie do pierwszego pociągu, to najdłużej otwarte jest Niebo, znajdujące się w Pasażu Niepolda koło rynku (zapytajcie byle kogo, pewnie każdy Wam powie gdzie to jest).
        W ogóle Pasaż Niepolda to takie wrocławskie zagłębie knajp, szczególnie polecam tam klub Bezsenność i Drogę do Mekki. Super też jest art cafe Kalambur, ale to już na Kuźniczej, tez koło rynku. Szkoda, że dopiero teraz przeczytałam Wasz wątek, bo, gdyby nie fakt, że dzisiaj wyjechałam z Wrocławia, mogłabym Was przenocować (a mieszkam w pięknej kamienicy w rynku).
        Mam nadzieję, ze spodoba Wam się Wrocław, i że dobrze się będziecie bawić
        p.s. polecam jeszcze przepyszne ciemne piwo w Spiżu (knajpa na rynku, koło pomnuka Fredry)
      • Gość: szpak 6ciopak Re: nie ma noclegów :( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.08, 07:52
        Srpóbuijcie w akademikach. Studenci wyjechali i jest mnóstwo wolnych
        miejsc. Adresy znajdziecie w googlu lub na www.dlastudenta.pl chyba.
    • princessofbabylon no więc byłyśmy :)) 28.07.08, 23:35

      .. i jesteśmy zachwycone. Macie super miasto i nie piszę żeby się podlizać tylko
      mówię jakie mam wrażenia;P Ogólnie nie jest trudno się tu połapać. Bilety
      tramwajowe kosztują tyle co u nas, tyle że macie bilety normalne a nie badziewne
      czasowe. Mam wrażenie że tramwaje jeżdżą co do sekundy, u nas to się cieszę jak
      w ogóle mi coś przyjedzie. Nie wiem, może mi się wydaje, bo byłyśmy tylko kilka
      dni. W każdym razie komunikacja rewelacja. Fajne sklepy, dużo centr handlowych
      ( wiadomo jak to baby musiałyśmy połazić po sklepach). Byłyśmy sobie w Zoo,
      płynęłyśmy statkiem po Odrze :) Super mosty, co kawałek jakiś. Dużo fajnych
      miejsc do łażenia, leżenia, siedzenia... Ogród japoński - zachwycające miejsce,
      przyjemne bardzo :)
      Rynek duży macie, ciekawy. Załapałyśmy sie na ostatni dzień festiwalu Era Nowe
      Horyzonty. Tego klimatu nie jestem stanie opisać. Przytulnie bardzo jest. W
      ogóle całe miasto jest takie, ciche, spokojne. Dworzec PKP, no jak każdy w
      Polsce, rewelacji nie ma, ale też cicho tam i głucho, może przez to zadaszenie.
      Ja jestem przyzwyczajona do rumotu na dworcu.
      Hala Ludowa.... hmmmm.... no myślałam że to lepiej wygląda, no ale ok.
      Widziałam, najważniejsze ;)
      Na Piłsudskiego bodajże ci ludzie wychodzący z ulicy, nie bardzo czaję co to
      jest. Wrażenie robią te tabliczki z informacją o powodzi z 1997.
      Brakowało mi "gadających" tramwajów i przycisków do zmieniania świateł. Nigdzie
      nie widziałam. W jednym tramwaju zobaczyłyśmy kasownik i gdyby nie to że jeden
      koleś przed nami odbijał bilet nie wiedziałybyśmy jak tego użyć. W dwójce, taki
      mały plastikowy czerwony kasownik z dziurami :D
      Tyle też słyszałam o krasnalach a widziałam może 3. Słabo się pewnie
      rozglądałyśmy. Jeden przed Pasażem Grunwaldzkim, jeden na Rynku na jakiejś
      kamienicy i jeden tez na Rynku przy lampie, tej koło tej fontanny z takimi
      szybami. Swoją drogą super rzecz ta fontanna :)
      Nie udało się zobaczyć Panoramy. Nie poszłyśmy też na żadne balety, bo sił nie
      starczyło ;( Ale przecież to nie jest ostatnia nasza wizyta tutaj :)

      Cały czas jestem pod urokiem tego miasta i na pewno wrócę. :)

      Pozdrawiam ciepło :)
      • map4 Re: no więc byłyśmy :)) 29.07.08, 09:20
        princessofbabylon napisała:

        > .. i jesteśmy zachwycone.

        Świetny tekst. Najbardziej rozbawił mnie ten fragment o kursujących punktualnie,
        co do sekundy wręcz tramwajach. Tekst o przewadze biletów jednorazowych nad
        czasowymi też był niezły. Cieszmy się, że są jeszcze ludzie, którym Wrocław się
        podoba.

        Ciekawe, co napisałyby dziewuszki, gdyby sprowadziły się tu, wynajęły mieszkania
        po wrocławskich stawkach, powiły dzieci i spróbowałyby je zapisać do
        przedszkola, kursując na drugi koniec miasta tą samą komunikacją miejską, którą
        na weekend tak wychwalały.
        • princessofbabylon Re: no więc byłyśmy :)) 29.07.08, 10:20

          nie wiem czy to ironia z Twej strony czy złośliwość ;) nieważne. No wiem że
          pewnie jakby mi przyszło tu mieszkać to by się pojawiły rzeczy które by
          złościły, ale piszę z punktu widzenia turysty, który sobie na trochę przyjeżdża.
          Podobają mi się automaty na przystankach do kupienia biletu, rozśmieszył mnie
          tramwaj 0 :). Na dworcu PKP można kupić dosłownie wszystko 0_0. Fajnie pomyślane
          to rondo przed pasażem Grunwaldzkim. Dziwne rozkłady jazdy na przystankach, na
          kartce papierowej za szybą która jest umazana i nie idzie nic odczytać.;)


          Ale ogólne wrażenia bardzo pozytywne.
          • map4 Re: no więc byłyśmy :)) 29.07.08, 10:49
            princessofbabylon napisała:

            > nie wiem czy to ironia z Twej strony czy złośliwość ;) nieważne.

            Ani to ani to. Wrocek to jest naprawdę świetne miasto, pod warunkiem, że się w
            nim nie mieszka.
            • princessofbabylon Re: no więc byłyśmy :)) 29.07.08, 16:42
              > wynajęły mieszkania
              > po wrocławskich stawkach, powiły dzieci i spróbowałyby je zapisać
              > do przedszkola, kursując na drugi koniec miasta tą samą
              > komunikacją miejską, którą na weekend tak wychwalały.

              tak to jest chyba w każdym mieście

              > Wrocek to jest naprawdę świetne miasto, pod warunkiem, że się w
              > nim nie mieszka

              to samo mogłabym powiedziec o swoim mieście
        • Gość: w-wianin Re: no więc byłyśmy :)) IP: 153.110.182.* 29.07.08, 10:24
          >kursując na drugi koniec miasta tą samą komunikacją miejską

          ales dal(a) przekonujacy przyklad

          pozdrawiam, mam dzis juz 28 stopni w pracy

      • Gość: danade Re: no więc byłyśmy :)) IP: *.lanet.net.pl 29.07.08, 18:31
        wiedziałam, że furorę zrobi kasownik :D mnie nieustannie wzruszają w starych
        tramwajach, tych niebieskich, na stopniach wejściowych z wgłębień w blachach
        wyryte są wzory - kwiatki i inne słoneczka. mało kto to zauważa...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka