Gość: WK Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.ig.pwr.wroc.pl 28.07.08, 16:47 "[..] Marek Żabiński, wicedyrektor Biura Rozwoju Wrocławia, tłumaczył nam niedawno, że tego typu działania zmierzają do tego, by wyeliminować auta z centrum miasta. Chodzi o to, by tak utrudnić życie kierowcom, by odechciało im się tam wjeżdżać. [..]" Wrocławianie sami zasłużyli sobie na ten los. Wątpię czy gdzie indziej urzędnik magistracki pozwoliłby sobie na taką bezczelność wobec mieszkańców "swojego" miasta. Jego psim obowiązkiem (za to mu płacimy!) jest organizować życie miasta tak by ludziom żyło się tu wygodniej a nie coraz gorzej! Władze Wrocławia powielają rozwiązania zastosowane w wielu europejskich miastach - likwidacja ruchu samochodowego w obrębie zabytkowego centrum. Problem w tym, że we Wrocławiu stare centrum miasta jest: a) wciąż jego aktualnym centrum - tu naprawdę trzeba dotrzeć w sprawach zawodowych, b) w małym stopniu zabytkowe - od końca XIXw do końca Breslau trwała wymiana historycznej zabudowy na współczesną (patrz: betonowy wieżowiec WBKBZ w Rynku) zniszczone w czasie wojny budynki zastąpiły liczne, tandetne bloki. Lansowana obecnie idea robienia na siłę deptaków z mniejsc mało atrakcyjnych (patrz: Szewska) to takie typowe dla wrocławskich władz powtarzanie cudzych pomysłów, bez zastanowienia się czy są tu w ogóle uzasadnione i celowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łoooł! Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 18:35 > Lansowana obecnie idea robienia na siłę deptaków z mniejsc mało > atrakcyjnych (patrz: Szewska) to takie typowe dla wrocławskich władz > powtarzanie cudzych pomysłów, bez zastanowienia się czy są tu w > ogóle uzasadnione i celowe. i tu się nie mogę zgodzić. otóż z szewskiej faktycznie mamy tylko szarą ulicę a nie porządny deptak, ale to może potrwać latami, zanim zmieni się funkcję ulicy- już powstała tam jakaś knajpka, jest pomnik konia[brzydki bo brzydki, ale przynajmniej jest gdzie tyłek usadzić :P] przypomnijcie sobie jak było przedtem-szaro brudno i do tego tysiące samochodów.a teraz przynajmniej mozna dojechać tramwajem w samo serce centrum. poza tym urządzenie deptaka na oławskiej by ło trafionym pomysłem- przewija się tamtędy mnówo ludzi! gdyby taki trakt wydłużyć przez plac solny i ruską do nowego światu, mielibyśmy porządną trasę spacerową na starówce. idealne wydaje się także zamknięcie kuźniczej-nie ma tam takiego ruchu co na oławskiej, ale miejsce t tętni życiem cały dzien i jeszcze dłużej. ode mnie-nie znam dokładnie planów miasta dotyczących przebudowy starówki, ale uzasadnione wydaje się także zlikwidowanie zwykłego ruchu samochodowego na kurzym targu[od rynku do szewkiej koło feniksa] i wita stwosza od rynku do szewskiej. zamknąłbym też św mikołaja przy kościele św elżebiety i odrzańskiej do jatek, posunąłbym się jeszcze dalej i zamknął kierowcom igielną [za wąska dla samochodów] i frgment więziennej[żeby można było przejść do jatek bz kolizji z autami;) oczywiście w zamian też się coś pojawi-parkingi p&r[park and ride, parkuj i jedź]przy pętlach i stacjach. no i reorganizacja ruchu na starym mieście-tak,żeby powstał wewnętrzny pierścień w bocznych uliczkach[oprócz nowego światu kazimierza i św katarzyny oraz grodzkiej, czyli już istniejącego. proponuję- szewska ofiar oświęcimskich łaciarska nożownicza odrzańska. przy tych ulicach powinny znaleźć się parkingi wielopoziomowe, najlepiej podziemne[jak je zbudować bez wyburzania okolicznych budynków? jest to możliwe? oczywiście w zdroworozsądkowych kosztach;)] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lux Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 16:30 dziecko - w miescie oprócz spacerowiczów są jeszcze inni ludzie - ci którzy np pracują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Mosty w centrum nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.08, 18:08 To najglupsza decyzja jaka moze byc. Zjechałem pół swiata i niegdzie takich kretynskich decyzji sienie podejmuje. Ponoc Wroclaw ma byc miastem przyjaznym dla wszystkich ludzi a decyzje ktore sie podejmuje niestety nie sluza chyba nikomu.Caly czas utrydnie sie zycie zwyklym mieszkancom uniemozliwiajc poruszanie sie po miescie. Czlowiek który to wymysłil napewno nie porusza sie po miescie. Polecam mu zobaczenie jak to wyglada w inncyh miastach na swiecie a pozniej podejmowanie decyzji ktore maja wplyw na zycie setek tysiecy ludzi. Moim zdaniem jest to kolejmna kretynska decyzja podjeta przez urzednikow miasta Wrocław. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jurek Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 19:19 Jest to decyzja o jakieś 5-10 lat za późna. W ówczesnych czasach 80-90% mieszkańców gorąco by poparło taki pomysł, ponieważ tandetne BMWice dla drechów oraz VW Golfy dla biedaków nie były jeszcze tak dostępne. A teraz śmietnik Europy musi gdzieś się przemieszczać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kener Mosty w centrum nie dla aut IP: *.as.kn.pl 28.07.08, 20:08 Myślę ,że ci co to popierają nie muszą jeździć z południa na północ miasta ,zostaje Bałtycka i Pomorska i cały ruch z Obornik i Trzebnicy,Szok.Może najpierw połączyć Żmigrodzką z mostem Milenijnym? wiem,że to akurat za trudne dla urzędników,bo trzeba ruszuć głową i tyłkiem a tak:zamknąć!zamknąć!a może któryś z nich się zamknie i pomyśli co zrbić aby usprawnić komunikację wszystkim?Poza tym w tej chwili brak obwodnicy i wcale większość nie jedzie do centrum,tylko przez centrum aby dojechać np. do pseudoautostrady! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szapr urzędnicy tez maja auta... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.08, 20:13 Gratulacje dla kolejnego absurdalnego pomysłu. Propozycja dla "urzędasów'!!!!! jak zapewnić dostawy dla punktów handlowych? Te auta nie bez kozery stoją w korkach, jest to dobra alternatywa dla kierowców ZMUSZONYCH do poruszanie się w centrum. 90% jadących w tym miejscu robi to z musu a nie dla chęci zwiedzania centrum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocławianka Mosty w centrum nie dla aut IP: 212.127.91.* 28.07.08, 21:28 Czy ktoś w końcu zajmie się serio ruchem drogowym w naszym mieście? Sądzę, że teraz robią to ludzie starzy, którzy uważają że należy zmaknąć mosty, ulice i ograniczyć do maksimum jazdę samochodów w centrum i wtedy będzie dobrze. Czy ktoś ma na to wpływ? Gdzie są władze miasta czy liczą się ze zdaniem mieszkańców? Prymitywne pomysły pożal się boże inżynierów, którzy nowoczesność ćwiczyli 30 lat temu, są pożałowania godne. Może należy przyjrzeć się miastom w Europie, które mają zabytki i starsze i większe, ale potrafią sobie radzić. U nas najprostszym rozwiązaniem jest zamknięcie ulicy. Największym szokiem dla mnie była wypowiedź jakiegoś pożal się boże inżyniera, który uważa że kiedy ograniczymy ruch samochodowy, to ludzie przesiądą się do komunikacji miejskiej i będzie cacy. Na jakim świecie ten człowiek żyje? Rozwój motoryzacji, lepsze warunki życia będą powodować zwiększony ruch samochodowy, nad rozwiązaniem związanych z tym problemów należy myśleć, natomiast prymitywne działanie obecnych decydentów nie jest żadnym rozwiązaniem. Przykre ale władze nad tym nie panują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ad Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 00:31 Akurat 30 lat temu to się problemy rozwiązywało przez poszerzanie ulic. Obecnie na świecie obowiązuje tendencja (udowodniona zresztą naukowo i w praktyce) do zmniejszania przepustowości ulic na rzecz komunikacji zbiorowej, rowerowej i pieszej. I to przynosi najlepsze efekty jeśli chodzi o zmniejszanie korków. I tak, do tego konieczny jest rozwój komunikacji zbiorowej obok ograniczania ruchu samochodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.ig.pwr.wroc.pl 01.08.08, 13:16 Tak jest! Komunikacja rowerowa i piesza jako wiodące w mieście o powierzchni 300km2. Dodajmy jeszcze riksze jako symbol nowoczesności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yogi Obwodnica! Obwodnica! IP: *.b-ras1.blp.dublin.eircom.net 28.07.08, 21:30 I jeszcze raz Obwodnica! to tam skupcie swoje dzialania a nie szukac dziur w moscie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: 195.117.179.* 29.07.08, 16:19 Powolny? Hahaha, to , że nie wystawisz nosa poza Wrocław i nic nie widziałeś nie oznacza, że tramwaje są powolne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Mosty w centrum nie dla aut IP: *.cust.tele2.pl 30.07.08, 00:10 Ręce opadają... najlepiej wyburzyć, spalić i zorać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mnietek Mosty w centrum nie dla aut IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.07.08, 08:42 "Miasto przymierza się również do zamknięcia ul. Kuźniczej. Marek Żabiński, wicedyrektor Biura Rozwoju Wrocławia, tłumaczył nam niedawno, że tego typu działania zmierzają do tego, by wyeliminować auta z centrum miasta. Chodzi o to, by tak utrudnić życie kierowcom, by odechciało im się tam wjeżdżać." Z Miasta robi się wiochę. Proponuję zamknąć wszystkie ulice dojazdowe do magistratu - niech zaczną od siebie. Spacer do pracy w deszczowe dni i zimą dobrze om zrobi. Do tej pory sądziłem, że blokowanie dróg to domena Leppera, widać nasi urzędnicy nie lepsi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: irizar NL i np Groningen IP: *.groni1.gr.home.nl 30.07.08, 15:20 Cale prawie centrum miasta jest zamkniete dla pojazdow prywatnych. Do centrum dojezdza sie szybko i bez korkow albo na rowerze po wielu z tysiaca gladkich, oswietlonych sciezek rowerowych albo autobusem z parkingu P+R (park and ride). Miasto przygotowuje sie do wprowadzenia tramwaju, ktory zlikwidowalo we wczesnych latach 60-tych XX wieku. Podobny blad w likwidacji sieci tramwajowych naprawia wiele miast europejskich - Paryz, Nicea, Marsylia, Leeds, itp. Firmy w scislym centrum jakos funkcjonuja, co prawda sa tez parkingi podziemne, ale sa one tak drogie, ze kazdy woli pojechac rowerem bo taniej albo komunikacja za jedno euro (czy nie wiele wiecej niz w PL - a bilet jest wazny w calym miescie przez godzine). Podobnie jest w Amsterdamie i Rotterdamie. Sam korzystam z auta, ba! nawet czasami kieruje czyms wiekszym aby pokazac turystom centra miast i jakos nie sprzeciwiam sie zamykaniu centrow miast dla samochodow a nawet jestem ZA ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Wrocław a Groningen IP: *.ig.pwr.wroc.pl 30.07.08, 16:03 Gość portalu: irizar napisał(a): > Do centrum dojezdza sie szybko i bez korkow albo na rowerze po > wielu z tysiaca gladkich, oswietlonych sciezek rowerowych albo > autobusem z parkingu P+R (park and ride). Powtórzysz to zdanie o Wrocławiu? > Firmy w scislym centrum jakos funkcjonuja, co prawda sa tez > parkingi podziemne, ale sa one tak drogie, ze kazdy woli pojechac > rowerem bo taniej albo komunikacja za jedno euro (czy nie wiele > wiecej niz w PL - a bilet jest wazny w calym miescie przez > godzine). Ile zapłacisz we Wrocławiu za jazdę KM z przesiadką i przelicz na średnią pensje, proszę! > jakos nie sprzeciwiam sie zamykaniu centrow miast dla > samochodow a nawet jestem ZA ! W warunkach jakie opisałeś można być ZA ale co to ma wspólnego z Wrocławiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.ig.pwr.wroc.pl 30.07.08, 16:19 Ul.Św.Jadwigi przed laty była już zamknięta dla samochodów ale w 2000r (raptem 8 lat temu!) zbudowano niemałym kosztem 2-pasową ulicę Piaskową i św.Katarzyny do pl.Dominikańskiego. No to po co było to robić, skoro teraz planowane jest zamknięcie ul.Św.Jadwigi? Kto jest odpowiedzialny za wywalenie kasy na nikomu teraz niepotrzebną ulicę przecinającą Nowy Targ? Jako przedłużenie Grodzkiej wystarczyłaby przecież ul. Św.Ducha i Kraińskiego mającepo jednym pasie ruchu w każdą stronę. Czy w Ratuszu istnieje jakieś planowanie rozwoju miasta? (Pytanie retoryczne bo przecież widać, że decyduje chwilowe widzimisię oderwane nawet od zrealizowanych niedawno inwestycji). Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Mosty w centrum nie dla aut 31.07.08, 20:16 > Czy w Ratuszu istnieje jakieś planowanie rozwoju miasta? Rzecz nie w istnieniu, bo na papierze to struktura UM ładnie wygląda i wydaje się być wystarczająca. Rzecz nawet nie w planowaniu, bo zapewne 8 lat temu kto inny podejmował decyzje niż obecnie. Rzecz jest w nadmiernym optymizmie i bufonadzie decydentów, zarówno w UM, jednostkach budżetowych jak i wśród radnych. Im się wydaje, że każdy ich plan jest super, przyniesie pozytywne zmiany a w ogóle to będzie na lata. 8 lat temu ktoś podjął decyzję o rozbudowie ulicy w nadziei, że udrożni to ruch (co było genialnym pomysłem, zważywszy na to, że odcinek poprzedza wąski most!). Teraz zapewne inna osoba uznaje, że problemem są samochody same w sobie, więc można ulicę zamknąć. Za 5-6 lat kolejny decydent dojdzie do wniosku, że warto postawić most dla samochodów. I tak w kółko. Ale najgorsze jest to, że brakuje po prostu jakiegoś koordynatora, który spinałby wszystko w jedną całość. Obecny prezio, choć to on nim powinien być, nie nadaje się do tego. Prezio sprawdza się znakomicie w funkcji reprezentacyjnej. Ma styl, potrafi mówić i argumentować, etc. Ale najwyraźniej zapomniał, że prezydent miasta to nie jest funkcja reprezentacyjna, tylko realne obowiązki. Ja tam wymagający nie jestem, wystarczyłby mi nawet pełnomocnik prezydenta. Ale takowego albo nie ma, albo przyssał się do, za przeproszeniem, tyłka prezia i małpuje jego odruchy. A przez to jest niewidoczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.as.kn.pl 01.08.08, 09:24 Ba, dobrze pamiętam, jak to przy okazji dyskusji o zamknięciu Szewskiej (co okazało się wielkim błędem) mówiono właśnie o tym, że rolę Szewskiej przejmie przejazd ulicą Świętej Jadwigi. Niestety, jak napisał real_mr_pope, wydaje się, że we Wrocławiu świetnie się ma bezkrytyczne realizowanie wszelkich pomysłów, które w danym momencie przyjdą komuś aktualnie pozostającemu u władzy do głowy. Wydaje się również, że Wrocław nie posiada żadnej strategii rozwoju komunikacji, nawet na poziomie jakichś bardzo grubych kamieni milowych. Stąd też inwestycje realizowane są przypadkowo, często w osobliwej kolejności, czasem kompletnie bez sensu. Ponieważ zaś bardzo łatwo jest coś zamknąć, a trudno coś wybudować, nie dziwmy się, że bardzo łatwo przychodzi naszym decydentom podejmowanie durnowatych decyzji likwidacyjnych, za to znacznie gorzej jest z rozsądnymi inwestycjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zly na glupich zrobic zakaz jazdy w calym miescie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 22:11 a do tego zlikwidowac MPK, PKP i PKS. Kiedys ludzie wszedzie chodzili na piechotke i bylo dobrze a i zabytki sie nie zniszcza, asfalt bedzie rowny. bedzie bosko! ..... debile nami rzadza :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Mosty w centrum nie dla aut IP: *.as.kn.pl 01.08.08, 08:55 Ciekaw jestem, czy doczekam czasów, gdy we Wrocławiu sprawami komunikacji będą się w końcu zajmowali ludzie kompetenetni. Od dawna, sądząc po efektach, zajmują się tymi sprawami dyletanci, nie mający zielonego pojęcia o zarządzaniu infrastrukturą komunikacyjną, realizując swoje poronione i arcyszkodliwe pomysły. Czy uda się ich kiedykolwiek pognać w siną dal? Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Mosty w centrum nie dla aut 01.08.08, 19:15 Wątpliwe. Chyba, że satysfakcjonowałaby Cię wymiana dyletantów. Kasa kiepska, prestiż żaden, ale za to ile fantazji:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.as.kn.pl 01.08.08, 19:34 Ech, przydałoby się przynajmniej kilku pasjonatów. Jak to się dzieje, że w Europie Zachodniej ten model rządzenia jakoś się sprawdza? Przecież tam też relatywnie kasa jest nie najlepsza i prestiż taki sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Mosty w centrum nie dla aut 02.08.08, 22:18 > Ech, przydałoby się przynajmniej kilku pasjonatów. Jak to się > dzieje, że w Europie Zachodniej ten model rządzenia jakoś się > sprawdza? W sumie to godzinami można opowiadać, że w Polsce dopiero od 20 lat miasta mają zarząd niezależny od centrali i od partyjnych instrukcji, a korzystania z tego trzeba się nauczyć. Ale to tylko część prawdy. Inna część to taka, że na tzw. Zachodzie prywatne firmy chętnie zatrudniają u siebie doświadczonych urzędników i nikt z tego powodu nie oskarża urzędnika o korupcję, nie wszczyna śledztwa, etc. Młodym, zdolnym i ambitnym opłaca się rozpoczynać karierę w urzędzie, bo mają szansę na dalszy rozwój. A u nas? Kolejna część, to właśnie ta kariera. W Polsce możliwości awansu są niewielkie. Ot z szeregowego urzędnika można zostać kierownikiem komórki. Stanowiska wyżej są już polityczne, całkowicie lub tylko trochę, ale kompetencje nie są już jedynym czynnikiem. Zarobki mogą się poprawić, owszem, ale to akurat jest możliwe w każdym innym zawodzie. Poza tym w Polsce urzędnik tracący lub zmieniający pracę (w urzędzie pomiędzy komórkami lub zupełnie w innym urzędzie) nie ma żadnej gwarancji zatrudnienia na podobnym stanowisku i podobnych zarobkach. Teoretycznie istnieje możliwość, że dyrektor jednego departamentu przechodząc do drugiego zostanie szeregowym pracownikiem. Przechodząc z jednego urzędu do drugiego to wręcz praktyka. A zupełną niemożliwością jest przejście z jednej gminy do drugiej i zachowanie swojego "stopnia". W niektórych krajach na tzw. Zachodzie urzędnik zachowuje swoją "pozycję" z poprzedniego urzędu/komórki. Tam, znów, zdolnym i ambitnym opłaca się praca w urzędzie, bo nawet jeżeli odejdą i wrócą po pewnym czasie, to poniżej pewnego poziomu nie zejdą. I, tak na koniec, dochodzi organizacja pracy urzędu jako takiego. Już pisałem o tym kilkakrotnie, ale i tu się powtórzę:) Nie wiem jak w innych miastach, ale we Wrocławiu brakuje jakiegoś koordynatora. Kogoś, kto będzie spinał całość prac, będzie orientował się w planach. Nawet nie mówię o nadzorze, tylko o kimś, kto będzie wiedział co się dzieje w urzędzie. We Wrocławiu mamy wiceprezydentów nadzorujących poszczególne departamenty, ale to wszystko. Hipotetycznie (choć bardzo prawdopodobnie) jedna komórka zaplanuje jakiś remont, a druga w tym czasie zaplanuje uroczystość na terenie planowanego remontu. Albo wydział odpowiedzialny za planowanie wydatków nie dostanie informacji o jakimś planie na dany rok i zabraknie pieniędzy. Prezydent, w tej kwestii będę go bronił, jest świetnym PRowcem. I gdyby funkcja prezydenta Wrocławia była funkcją czysto reprezentacyjną, to trudno byłoby sobie wyobrazić lepszego niż Dutkiewicz. Niestety prezydent miasta ma określone obowiązki. Ok, prezydent D. scedował je na swoich wiceprezydentów, co samo w sobie jest bardzo dobrym pomysłem. Wrocław to duże miasto i dobrze, że wszystkim nie zajmuje się jedna osoba. Ale prezydent wybrał do tych funkcji ludzi, którzy może i są kompetentni, ale zbyt od prezydenta uzależnieni. Nawet jeżeli mają inną wizję rozwoju, to nie protestują, nie kłócą się, są potulni. Poniżej są dyrektorzy departamentów. I znów, może mają kompetencje do sprawowania stanowiska, ale jednak są polityczni. Inna wizja może oznaczać rozstanie się nie tylko ze stanowiskiem, ale i z urzędem. A urzędnicy niższej rangi mają zbyt mało kompetencji, by mogli cokolwiek zdziałać (w tym przypadku przeciwdziałać). Żeby jednak uczciwości stało się zadość, to nie można przy narzekaniach pomijać Radę Miejską. Prezydent może być niekompetentny, jego podwładni dyletantami, ale przecież do Rada Miejska stanowi w gminie prawo. Nawet jeżeli go nie stanowi, to ma wystarczające kompetencje, by mogła przeciwdziałać pomysłom UM. Moga nie uchwalić absolutorium, żądać wyjaśnień, ustawić budżet pod potrzebne wydatki. Jak sam pisałeś w innym wątku, dopiero kłótnia Rafała z Grzesiem spowodowała, że część radnych zaprzestała hurtowego klepania wszystkich pomysłów prezydenta. Ale kłótnia pomiędzy prezydentem a radnymi nikomu i niczemu nie służy. Czary goryczy dopełnia, niestety, obraz wrocławskich wyborców. Prezydent miał ponad 80% poparcia, skład rady zmienia się od lat w niewielkim stopniu. Następne wybory za 1,5 roku i znów kandydaci będą opowiadali, ile dobrego zrobili dla Wrocławia. Po raz n-ty jeden Dionizy z drugim będą mówili, że poprawią bezpieczeństwo, sieć szkół, etc. A potem będą debatowali godzinami nad zmianą nazwy ulicy. I, niestety, wyborcy ich z tego nie rozliczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Z. Re: Mosty w centrum nie dla aut IP: *.as.kn.pl 03.08.08, 00:09 > Czary goryczy dopełnia, niestety, obraz wrocławskich wyborców. Prezydent miał > ponad 80% poparcia, skład rady zmienia się od lat w niewielkim stopniu. Następn > e > wybory za 1,5 roku i znów kandydaci będą opowiadali, ile dobrego zrobili dla > Wrocławia. Po raz n-ty jeden Dionizy z drugim będą mówili, że poprawią > bezpieczeństwo, sieć szkół, etc. A potem będą debatowali godzinami nad zmianą > nazwy ulicy. I, niestety, wyborcy ich z tego nie rozliczą. I to jest chyba najistotniejsze. Wszystko, co napisałeś wcześniej, dałoby się zmienić, gdyby tego domagali się wyborcy i gdyby wyborcy mieli świadomość wystarczającą do tego, by rozliczać decydentów z ich działań. Ale nie mają. W Europie Zachodniej system demokratyczny kształtował się przez wiele wieków, różnie w różnych krajach. Ale podczas gdy Marks i Engels żalili się w swoich pismach nad kiepską jakością szkół powszechnych, do których uczęszczały w połowie XIX wieku dzieci londyńskich proletariuszy, to w Polsce w tamtym czasie nie mieliby nad czym się użalać, bo dzieci robotniczych nikt nawet nie starał się kształcić. Powszechny analfabetyzm udało się zwalczyć na dobrą sprawę w połowie XX wieku. Niemieccy żołnierze dostawali podczas I Wojny Światowej do czytania poważne książki, których czytanie wymagało sporej wiedzy i zdolności rozumienia tekstu, np. dzieła Mikołaja z Kuzy. Polscy żołnierze zaś w tamtym czasie byli generalnie niepiśmienni. Różne formy ciał demokratycznych i samorządów również istnieją w Europie Zachodniej od wieków. W kilku krajach, np. w Szwajcarii, była to wręcz forma odwieczna. W Polsce zaś mieliśmy zamordyzm, stan ciągłej okupacji. Demokracja to raptem kilka lat po 1920, krótki eksperyment zakończony zamachem majowym. Ludzie w Polsce nie rozumieją demokracji i nie potrafią z niej korzystać. I dlatego też demokratyczny mandat do rządzenia otrzymują ciągle ludzie, którzy nie mają silnej woli do realizacji celów wspólnych. Ciągle decyzje podejmowane są na kanapach przez niekompetentnych partyjnych działaczy, którzy mają na względzie przede wszystkim swój własny interes. A reszta jest tego pokłosiem. To ciekawe, czy ktoś odważy się kiedykolwiek sporządzić statystyczne zestawienie miejsc pracy młodych partyjnych działaczy we Wrocławiu. Postawiłbym złoto przeciwko paczce cukru, że zdecydowaną większość stanowią pracownicy samorządu i spółek miejskich (PO/PiS) oraz przedsiębiorstw państwowych i instytucji/agencji centralnych (SLD/PSL). Na zdrowym rynku pracy weryfikowanym przez komptenecje ich szanse byłyby mizerne, więc są zmuszeni szukać sobie pracy tam, gdzie kompetencje nie zawsze się liczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Szczytnicka deptakiem !!! IP: *.magma-net.pl 02.08.08, 23:08 Bardzo prosze w imieniu wszystkich mieszkanców ulicy Szczytnickiej o zamkniecie naszej ulicy i przekształcenie jej w deptak!!!! Tu nie da się żyć!- jest głośno a spaliny nie tylko "niszczą zabytki" ale zdrowie całych rodzin Prosimy o zamkniecie Odpowiedz Link Zgłoś
tram_ktos Re: Mosty w centrum nie dla aut 03.08.08, 23:49 nareszcie szkoda, że dopiero teraz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumof Mosty w centrum nie dla aut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 18:49 jak ma być deptak to może depczmy tam kapustę? Odpowiedz Link Zgłoś