Dodaj do ulubionych

sens życia

IP: *.ibselektronics.pl 28.07.08, 12:21
czas zmienia ludzi.nowy dzień to nowe problemy,ciągle dostaje od
losu baty,życie niesprawia mi już radości i niepotrafie znależć w
nim sensu.może samobój to jedyne rozwiązanie?pewnie po tamtej
stronie bedzie lepiej:)
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: sens życia IP: 217.97.233.* 06.10.08, 12:15
      zyjesz jeszcze?
    • Gość: Saldator Re: sens życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 14:49
      nie tylko ciebie życie zmienia - ale od ciebie tylko zalezy czy na
      lepsze czy nie. Wez się w garść. Każde zycie ma sens- cały szkopuł
      polega na tym by go znaleść. Skup sie na tym a nie pójściem na
      łatwiznę. Skąd wiesz, że po drugiej stronie jest lepiej?!
    • Gość: sliweczka33.only Re: sens życia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 17:45
      Jak piszesz czas zmienia ludzi to prawda, ale zacznij zmieniać siebie.
      Trzeba myśleć pozytywnie i nie myśleć tak czarno.Trzeba spojrzeć jaki mamy dziś piękny dzień,np.ktoś w sklepie się do nas uśmiechnął serdecznie to są małe rzeczy ale naprawdę cieszą.Jeśli zaczniesz
      zmieniać siebie tak powolutku to zobaczysz że jeszcze odzyskasz radość
      życia i pamiętaj że nic nie dzieje się w ciągu jednej nocy,trzeba dużo
      samozaparcia, praca nad sobą to ciężka praca
    • emilka338 Re: sens życia 18.11.08, 13:26
      Czasami człowiek wydaje się szczęśliwy bo...na co dzień jest wesoły pełen energii.Przyjaciele,Ludzie w pracy i wszyscy wokół myślą.Tak ta dziewczyna jest szczęśliwa.Ma męża córkę.Wspaniałą rodzinę.Kochają się to widać...Ludzie...ludzie widza to co chcą widzieć.Nie wiedzą co dzieje się w środku człowieka.Jakie ma problemy,co myśli czuje.Ja pomimo że mam wspaniałą rodzinę to nie czuje się szczęśliwa.Jestem bardzo nie szczęśliwym człowiekiem.Nie widzę sensu życia.Co przyniesie mi jutrzejszy dzień.Miłość męża odbiera mi radość życia.Chora miłość,zazdrość.Klatka w której jestem doprowadza mnie do obłędu.Chcę z niej uciec jak najdalej.Czy kiedyś mi sie to uda.Uda mi się znaleźć klucz by ją otworzyć i wyjść? Poczuć się wolnym jak ptak....
      • charpia36 Re: sens życia 03.12.08, 12:17
        Powiem Wam, że wiele razy zastanawiałam się nad sensem życia i regularnie albo i
        nie, jestem nieszczęśliwa. Powodów jest tysiące. Jednak Bóg dał mi dar
        SAMOPOCIESZENIA. Jak to robię? Jeśli np uważam, że mój mąż mniej mnie kocha bo
        coś tam, coś tam... to staram sobie to wytłumaczyć: jest zmęczony, miał trudny
        okres, jutro na pewno mnie przytuli i będzie ok, przemilczę na razie jego zły
        humor... i wiecie, że to działa? Albo jak jestem potwornie zmęczona a starszy
        syn pyskuje, nie chce się uczyć, młodszy maluszek ma grymasy bo ząbkuje a ja
        dostaję świra bo już sobie nie radze... to po prostu wsadzam małego w wózek i
        idę na długi spacer, albo robię coś co mnie wyciszy, uspokoi. Oczywiście
        tłumaczę sobie, że taki dzień, kiepskie ciśnienie, wszyscy dziś mają źle... I w
        moim przypadku zawsze, z każdym problemem muszę się przespać, bo rano znów
        wstaje dzień A NOWY DZIEŃ, TO NOWE MOŻLIWOŚCI :-) i przeważnie dnia następnego
        jest o niebo lepiej. Jest tylko jedno ALE, nie można pogrążać się w swoich
        smutkach, bo to do niczego dobrego nie doprowadzi a skutek będzie wręcz odwrotny.
        Pozdrawiam cieplutko
      • wojtek-rr Re: sens życia 06.07.09, 20:35
        Emilka338,na początek dyskretne dymanko na boku,postawi cię na nogi
        (żart),a potem zajmij się sobą,kup motór i jeżdzij na zloty,zapisz
        się na naukę języków obcych.Pomyśl co chciała byś robić? O czym
        marzysz?Jak Ci duszno w tym związku to go przewietrz,bo jak nie to i
        tak się udusisz,niczym nie ryzykujesz.Odwagi!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka