Dodaj do ulubionych

Solidarność walczy z McDonald'sem

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.03, 22:19
Oczywiscie - Szefowie zwiazkowi jak zwykle ukrecą swoje interesy
na nowych członkach a jak McDonald's wyniesie sie ze Swidnicy to
beda biadolic ze nie ma pracy dla Swidniczan. WPROWADZIC ZAKAZ
DZIALALNOSCI ZWIAZKOW ZAWODOWYCH. Oni tylko chronia działaczy
związkowych a nie zwyczajnych pracowników. Nie wazne czy to
Solidaroność czy OPZZ...
Obserwuj wątek
    • Gość: normalny Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 00:01
      Obie strony mają rację !!! Przecież to nie tajemnica, ze
      solidaruchy to złodzieje
    • Gość: mr_pope Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 00:48
      Swoją drogą to ciekawy sposób na utrzymanie się w pracy. Gdy się okradnie
      pracodawcę należy natychmiast założyć związek zawodowy albo zapisać się do już
      istniejącego. A potem bronić się, że wywalono za przynależność związkową.
      • Gość: darek_w1 Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: *.lan.pop.pl 06.10.03, 16:33
        > Swoją drogą to ciekawy sposób na utrzymanie się w pracy. Gdy się okradnie
        > pracodawcę należy natychmiast założyć związek zawodowy albo zapisać się do
        już
        > istniejącego. A potem bronić się, że wywalono za przynależność związkową.


        I dokładnie tak się dzieje. Wiadomo, że pracownicy są różni, trafiają się
        porządni, uczciwi i solidni, ale trafiają się też bumelanci, złodzieje i
        kombinatorzy. Oczywiste jest, że pracodawca będzie chciał tych drugich się
        pozbyć, a w tej sytuacji oni natychmiast zapisują się do związków zawodowych.
        Dobry pracownik nie musi się zapisywać, bo wie, że pracodawca wcale nie będzie
        chciał go zwolnić, on potrzebuje dobrych pracowników. W efekcie mamy w ZZ
        selekcję negatywną i stały się one po prostu zlepkiem szumowin, cwaniaków i
        aferzystów. Przykłady? Pierwsze dwa z brzegu: szef ZZ z Łodzi oczekujący w
        charakterze oskarżonego na proces w sprawie "łowców skór" właśnie wygrał sprawę
        w sądzie pracy, wrócił do pracy jako dyspozytor pogotowia i jeszcze dostanie
        odszkodowanie czyli całe wynagrodzenie takie jak by pracował, za cały okres
        kiedy siedział w domu i oglądał telewizję. Drugi przykład sprzed kilku lat: w
        słupskich zakładach motoryzacyjnych Kapena nakryto dwóch jegomościów,
        związkowców, którzy w czasie pracy naprawiali cudzy, prywatny samochód (czyli
        odwalali fuchę) i na dodatek obaj byli pod wpływem alkoholu. Zostali zwolnieni
        dyscyplinarnie, ale w sądzie pracy wygrali sprawę i podobnie dostali
        odszkodowanie. W obu przypadkach poszło o to, że nie wolno zwolnić działacza
        związkowego bez zgody związku czyli należało uzyskać zgodę na zwolnienie od
        tychże właśnie działaczy. Podobne przykłady można mnożyć. Można przypomnieć np.
        karierę Wrzodaka i smętne zgliszcza Ursusa jakie zostawił po sobie (a chciał
        tam wejść potężny koncern amerykański John Deer, jeden z największych
        producentów sprzętu rolniczego i budowlanego na świecie). Wrzodak się ustawił,
        Ursus smętnie wegetuje bez nadziei na lepsze jutro. Wrzodak ma ponad 200-
        metrowy dom, dwa samochody (Forda Windstara i Daewoo Nubirę), ponad 10 tysięcy
        miesięcznie pensji poselskiej etc., a jego koledzy z Ursusa starają się dotrwać
        do pierwszego.
        I tak będzie nadal o ile nie zaczniemy walczyć z pseudozwiązkami zawodowymi (a
        w rzeczywistości na pół przestępczą mafią) jakie rozpanoszyły się w Polsce. Ja
        pierwszy dołączę się do demonstracji protestacyjnej pod wrocławską siedzibą
        NSZZ Solidarność przeciwko ich złodziejstwu i pasożytnictwu, niech ją tylko
        ktoś wreszcie zorganizuje.
    • Gość: leszek Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: *.bchsia.telus.net 06.10.03, 02:34
      Powiem wam tylko jedno. Na calym swiecie McDonald's walczy ze
      zwiazkami. Taka jest ich polityka. Na wlasne oczy widzilem jak
      zalatwiali czlonkow jednego z McDonaldow w Kanadzie. Kompania
      wydala wtedy miliony na prawnikow. Oni nie maja ani jednej
      restauracji ktora jest w zwiazkach. Jezeli ktos mi nie wierzy
      niech sprawdzi.
      Tak wiec dla "Solidarnosci" good luck ale i tak przegracie?
    • Gość: WyNieTu Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 06:28
      Ma rację Sebi. W mojej firmie (trochę większej, niż McDon)
      związki narobiły dla ludzi więcej złego, niż dobrego. A ponieważ
      jest ich kilkanaście, chroni swe tyłki od zwolnień sporo
      cwaniaków - "działaczy". Obiema rękami podpiszę się pod zakazem
      działania związków zawodowych.
    • Gość: Łukasz [WROCŁAW] Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 08:42
      Pozwalajmy dalej związkom zawodowym w Polsce na takie numery, a
      już niedługo nikt z nas nie będzie miał pracy. Ludzie! Żyjemy w
      gospodarce wolnorynkowej. Jeśli ktoś inwestuje, to chce na tym
      zarobić. Takie są prawa ekonomii i rynku. Dla takiego inwestora,
      pracownik to jego narzędzie pracy. Jak narzędzie nie jest dobre
      to może go zwolnić i poszukać sobie kogoś innego. Oddziaływanie
      związków zawodowych w Polsce jest za duże i dlatego coraz mniej
      firm chce inwestować w Polsce. Uciekają od nas. Zróbmy coś z
      tym, bo już niedługo nie będziemy mieli gdzie pracować!!!!!!!
      • Gość: anonim Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: *.magusz.net / *.magma-net.pl 06.10.03, 12:47
        mam pytanko dla tych ktorzy wyzywaja solidarnosc od zlodzieji
        ile zarabiacie bo oni w granicach 600-900 zł. i co byscie zrobili na wiesc ze
        ktos was wyrzuci na zbity pysk.
        zalozycie sprawe z sadzie za co ???.
        kto sie wami zainteresuje, moze adwokaci (hm za 4oo zl najmniej).
        a ten tekst ze pracodawca urzywa ludzi jak narzedzi, jakim prawem mozna tak
        mowic jeszcze dojdzie do tego ze bedziemy dziekowac pracodawcom za to ze nas
        przyjeli i robic za chleb i wode.
        Ja osobiscie uwazam ze dobrze zrobili. kto ich obroni albo przynajmniej
        wesprze !!!
        zycze wszystkim tym ktorzy tak dobitnie manifestuja przeciw zwiazkom min. 2
        lata w MsDonald's.
    • Gość: Maruch Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: *.media4.pl / *.media4.pl 06.10.03, 08:55
      Zauważcie - związki zawodowe to typowo komunistyczna organizacja - to może
      dziwi ale tak właśnie jest. To potomkowie Lenina i całej reszty tych, których
      niedawno, jak to dumnie brzmi, obalili. Nie mam zaufania do organizacji
      komunistycznych bo w nich zawsze jest przekręt i głupota...siedzi gdzieś w
      samym środku świadomości. Przekręt tym wiekszy i świadomośc owa wyższą funkchję
      piastuje. Podobn ie z głupotą, chociaż tutaj można domniemywać niecnych
      interesów. Historia zeszłego wieku tezę moja zdaje się w pełni potwierdzać.
      Pozdrawiam wszystkich kolaborantów komunistycznych - a feee
    • drom75 Re: Solidarność walczy z McDonald'sem 06.10.03, 09:17
      fajny ten grubasek na pierwszym planie przed Mac-iem. Ciekawe
      czy tylko wp...la kielbache w siedzibie zwiazku czy jeszcze
      oprocz tego gdzies pracuje? Jakby sie towarzystwo wzielo do
      pracy to problem zwolnien nie bylby juz takim problemem. Swoja
      droga to mam znajomych ktorzy pracowali w barach z tym scierwem
      i slyszalem co nieco o przekretach. jedna kolezanka sie nawet
      wynisla z tego interesu bo jak stwierdzila "jak ktos to wywacha
      to ona woli byc daleko".
      PS a moze pogadamy o gorniczych zwiazkach zawodowych ... ? ;-)
    • je_leszcz Z McDonaldem powinni walczyc wszyscy 06.10.03, 15:42
      a nie tylko Solidarnosc. Na hamburgerach i frytkach McDonalda
      grubieje w oczach amerykanska biedota. Kolo mojej pracy jest
      wlasnie taki McDonald: strach tam wejsc, bo miejsce to okupuja
      zule, ktorych nie stac na normalne jedzenie.
    • Gość: czas Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: *.coxfiber.net 06.10.03, 19:32
      Biedny jest nasz kraj nie tylko ze nie pieniedzy /co jest
      bzdura/ale i kultury taz nie ma. Z niejasnych powodow wychodzic
      na ulice i ublizac jak sie da i komu sie da. To wszyscy w Polsce
      unieja i wszyscy do szkoly chodzili...albo tylko chodzili???. W
      kraju demokratycznym jest juz PRAWO pracy i prawo cywilne i
      nalezy go stosowac w tego rodzaju sytuacjach. Samo pojecie
      'zwiazku zawodowego' juz jest bez wartosci. Zapytajcie
      Japonczykow co oni o tym mysla?. Czas wyjsc z tej mafijno -
      komunistycznej matni.
    • Gość: anonim Re: Solidarność walczy z McDonald'sem IP: 150.254.99.* 08.10.03, 11:06
      ja pracuję w McDonald"s,prosze zwróćcie uwagę ,że żadna
      międzynarodowa korporacja nie zezwala na załozenie zwiazków
      zawodowych,przynajmniej w Polsce ,na czele z McDonald"s,nie znam
      całej sprawy ale i tak solidaryzuje się -koniec z łamaniem praw
      pracowniczych!!!!!!!!!!!!!! wyobrazacie sobie Państwo,że
      kiedy pojawiły sie artykuły "Gazety Wyborczej" 3 i 6
      (fotoreportaż i krótka wzmianka ,co miało miejsce w Świdnicy)
      października 2003 ,szefostwo McDonalda kazało nam wyciągnąć
      artykuły które opisywały całą sytuację!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka