Dodaj do ulubionych

potrzebna opinia lekarza

IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.08, 16:04
Witam.
Moja córka cierpi na schizofrenię od 1,5 roku (psychiatra prowadzący ją nie
określił do dziś jaki to typ schizofrenii, psychoterapeutka zresztą też nie),
Kasia ma 22 lata. Lekarz przepisuje jej Solian w dawce 200mg/dobę i twierdzi,
że większa dawka nic nie poprawi. Córka odmawia kontaktu psychoterapeutycznego
(żadne prośby, groźby nie działają), odmawia również czynnego uczestniczenia w
terapii, z psychiatrą rozmawia na zasadzie ''tak/nie'', ze mną nie rozmawia
prawie wcale. Nie chce jeść, spać, pić, myć się. Krzyczy, że do żadnego
szpitala nie pójdzie, bo to nic nie zmieni, że jest jej dobrze i żebym
akceptowała ją taka jaka jest. Nie wiem co już mam robić. To naprawdę droga
prowadząca do nikąd. Nikt z rodziny nigdy nie chorował na schizofrenię, nikt
nie przyjmował leków nawet na depresję. A jak codziennie patrzę jak ona
codziennie coraz bardziej zamyka się w swoim świecie to sama mam ochotę się
zabić albo wyjść z domu i już nie wrócić.
Mam nadzieję, ze na forum jest jakiś lekarz, który podpowie mi jak mogę z nią
walczyć, jak moge z nią złapać kontakt (moze zmiana lekarza?, choć ten jest
dobry) i przede wszystkim jak zachęcić ją do rozmów nawet o głupotach...
Z góry bardzo dziękuję i pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • kklement Re: potrzebna opinia lekarza 24.08.08, 16:59
      1. 200 mg Solianu to bardzo mała dawka leku.

      2. Jeśli lek nie daje efektu ( a z Pani opisu można wnioskować, ze
      tak niestety jest ), to należy albo zmienić jego dawkę ( patrz pkt
      1. ), albo sam lek na inny.

      3. Solian to lek nowy, z grupy tzw. atypowych neuroleptyków. Opinie
      o jego skuteczności są jak na razie badzo ostrożne. Na pewno nie
      jest to lek o silnym działaniu.

      4. Najlepszym rozwiązaniem byłaby jednak hospitalizacja. Ja wiem, że
      to brzmi okropnie, ale jeśli naprawdę kocha Pani córkę i chce Pani
      jej dobra, to proszę się przed tym nie wzbraniać. Szpital to nie
      więzienie, nikt tam nikomu krzywdy nie robi. Hospitalizacja pozwoli
      szybko dobrać odpowiednie leczenie. W warunkach domowych, z wizytami
      u lekarza raz na jakiś czas, jakiekolwiek manewry terapeutyczne
      trwają bardzo długo i są siłą rzeczy ograniczone ( bo strach dać
      dużą dawkę leku nie mając pacjenta pod stałą opieką medyczną, bo
      pacjent stawia opór itd. ).

      5. W domu tak naprawdę to wcale nie wiadomo, czy Pani córka bierze
      lek. Może udaje tylko i wypluwa, gdy Pani nie patrzy. W szpitalu
      takie oszustwa są trudniejsze do zrealizowania.

      6. Oczywiście córka nie zgodzi się na hospitalizację. Dlatego trzeba
      to zrobić bez jej zgody. Prawo polskie, a dokładniej rzecz biorąc
      Ustawa o Ochronie Zdrowia Psychicznego, pozwala na umieszczenie
      chorego w szpitalu bez jego zgody ( nie jest to ubezwłasnowolnienie,
      to zupełnie coś innego ). Polega to na tym, że składa Pani jako
      bliski krewny i opiekun faktyczny wniosek do sądu rodzinnego
      właściwego dla zameldownia córki o umieszczenie jej w szpitalu
      psychiatrycznym. Motywuje to Pani brakiem poprawy w dotychczasowym
      leczeniu, postępującą psychodegradacją i niemożnością samodzielnego
      funkcjonowania córki w jej obecnym stanie psychicznym. Do Pani
      wniosku KONIECZNIE musi być dołączona opinia prowadzącego ją
      psychiatry ( o ile ma ukończoną specjalizację - wielu z nas pracuje
      jako psychiatrzy pełną gębą, będąc dopiero w trakcie robienia
      specjalizacji, włącznie z niżej podpisanym ). Sąd wyda postanowienie
      w ciągu paru tygodni.

      7. Jeśli córka będzie w stosunku do Pani lub do innych osób czynie
      agresywna ( uderzenia, popchnięcia, grożenie niebezpiecznymi
      przedmiotami ), ew. będzie zagrażać własnemu życiu, powinna Pani bez
      wahania wezwać pogotowie, córka zostanie wówczas przyjęta do
      szpitala bez zgody w tzw. trybie nagłym, od ręki.

      8. Czym dłużej córka pozostaje w złym stanie psychicznym, tym
      mniejsze są jej szanse na powrót do normy i na normalne
      funkcjonowanie w przyszłości. Liczy się każdy tydzień. Niech Pani
      nie marnuje jej czasu i jej szans na wyzdrowienie ( w sensie
      remisji, bo całkowicie schizofrenii na razie wyleczyć nie
      potrafimy ).

      Pozdrawiam serdecznie

      lek. med. Krzysztof A. Klementowski
      • Gość: MamaKasi Re: potrzebna opinia lekarza IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.08, 17:54

        Wszystko ładnie, tylko jest cel w przymusowym umieszczaniu córki w szpitalu? To
        nie powinno być raczej tak, że ona sama powinna się poddać leczeniu? Czy takie
        leczenie ''na siłę'' ma sens?
        Kasia nie jest agresywna. Jest zamknięta w swoim świecie.
        Skoro Pan twierdzi, że dawka solianu 200mg jest mała- zapytam jej lekarza czy
        mógłby Jej podnieść.
        Na temat solianu w Internecie jest mnóstwo pozytywnych komentarzy. Brak skutków
        ubocznych, chęć do działania, znikające lęki itp. A u Kasi nie da się zupełnie
        NIC zaobserwować. Może racja, że dawka powinna być większa.
        Widzi Pan.. ja mam za miękkie serce, żeby składać wnioski do Sądu o umieszczenie
        córki w szpitalu a jej mówić, że będzie dobrze.
        Jej psychoterapeutka powiedziała, że jeżeli stan córki się poprawi, to będzie to
        poprawa znikoma. Lekarz natomiast mówi, że na efekty trzeba czekać, że nic samo
        i od razu nie będzie i że tu potrzebna jest motywacja Kasi- tylko jak ją
        zmobilizować skoro wszystko jest na ''NIE''??
        Pozdrawiam serdecznie
        • kklement Re: potrzebna opinia lekarza 24.08.08, 18:27
          Proszę Pani, mówimy o schizofrenii. To jest choroba, która zaburza
          racjonalne myślenie i realny odbiór rzeczywistości, ze stanem
          swojego zdrowia włącznie. Czy córka wie, że jest chora ? Czy potrafi
          dostrzec u siebie objawy choroby ? No właśnie. Skoro jest wobec
          swoich zaburzeń psychiki i funkcjonowania bezkrytyczna, to jak chce
          ją Pani przekonać do leczenia ? Niestety, w przypadku tej choroby (
          oraz paru innych ) zdanie chorego w ostrej fazie choroby nie powinno
          być brane pod uwagę.

          Powtarzam - córce potrzebne jest intensywne leczenie OD ZARAZ.
          Tracąc czas na działania pozorne działa Pani na jej szkodę. Czyta
          Pani cudowne opowieści producenta Solianu, podczas gdy dotychczasowe
          obserwacje działania tego leku W RZECZYWISTOŚCI nie potwierdzają
          ich. Nie mówię, że to lek zły. Ale nie jest żadnym przełomem czy
          rewolucją, a pod względem skuteczności w ostrej fazie choroby na
          pewno ustępuje innym.
          Proszę zamiast reklam leku poczytać w internecie o samej chorobie i
          o tym, jak trzeba postępować z chorymi. Nie uprawiam swojego zawodu
          w internecie( poza sporadycznymi poradami, takimi jak ta ), więc nie
          jestem w stanie ad hoc podać Pani stosowne linki, ale proszę wpisać
          w google "schizofrenia rodzina forum" bądź podobne. Proszę popytać
          rodziny opiekujące się chorymi od lat.

          Pyta Pani, jak zmotywować córkę do leczenia. Odpowiedź jest
          brutalna: przeważnie jest to na takim etapie choroby niemożliwe.
          Nawet jeśli chory zgodzi się na większą dawkę leków dziś, to jutro
          może odrzucić je w ogóle. Chory najpierw musi uzyskać poprawę, musi
          nabrać chociaż częściowego krytycyzmu wobec swojej choroby. Wtedy
          jest partnerem do dyskusji.
          • Gość: MamaKasi Re: potrzebna opinia lekarza IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.08, 18:50
            Czytałam mnóstwo artykułów na temat tej choroby. Lecz nie ma porad typu jak
            radzić sobie z osobą, która wogóle nie współpracuje z zespołem terapeutycznym, z
            rodziną. Skoro Pan jako lekarz pisze, że to niemożliwe w jej stanie, to nie
            zostaje mi nic innego jak załatwić jej ten szpital.
            Na początku jej choroby było jeszcze gorzej. Miała ostre halucynacje, była
            autoagresywna i obyło się bez hospitalizacji. Teraz jednak żadych
            halucynaji/urojeń nie wypowiada a zachowuje się jakby miała autyzm. To jest tak
            zaskakujące jak ta choroba potrafi ''zabić'' człowieka...
            Dziękuję Panu bardzo.
            Pozdrawiam.
          • Gość: MamaKasi Re: potrzebna opinia lekarza IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.08.08, 18:54
            Zadam jeszcze jedno pytanie.
            Czy personel szpitala na Kraszewskiego we Wrocławiu potrafi pomóc osobom chorym
            na schizofrenie?? Bo to jedyny szpital, który przychodzi mi do głowy... A w
            Krośnicach jest chyba tylko oddział dla dzieci i młodzieży.
            Dziekuje i pozdrawiam
            • kklement Re: potrzebna opinia lekarza 24.08.08, 23:09
              Przez 5 lat pracowałem na Kraszewskiego ( oficjalny adres to
              Korzeniowskiego 18 ) i pod adresem personelu, jego fachowości i
              zaangażowania nie można mieć żadnych zastrzeżeń. W Krośnicach, o
              których Pani wspomniała, oprócz oddziału dziecięco-młodzieżowego są
              też 3 oddziały dla dorosłych, w tym jeden żeński i jeden
              koedukacyjny. Szpital jest ślicznie położony, ale niestety z
              Wrocławia to 65 km. W samym Wrocławiu mogę też polecić oddział
              psychiatryczny w szpitalu wojskowym na Weigla.
              • Gość: bea Re: potrzebna opinia lekarza IP: *.bredband.comhem.se 25.08.08, 19:34
                Proszę Pani. Zgadzam się z przedmówcą. Też pracowałam w tym szpitalu
                kilka lat jako lekarz. I muszę przyznać, że trudno o miejsce we
                Wrocławiu z bardziej wykwalifikowanym personelem. Aktualnie pracuję
                poza granicami Polski z bardzo dobrym efektem. Ale psychiatrii
                nauczyłam sie od kolegów zatrudnionych na Kraszewskiego. Sa bardzo
                kompetentni.
                • Gość: MamaKasi Re: potrzebna opinia lekarza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 21:51
                  rozmawiałam z Kasi lekarzem. Wystawił mi potrzebne zaświadczenie,
                  sama też napisałam co jest wymagane. Zdecydowałam, że córka będzie
                  na Kraszewskiego, skoro twierdzicie Panstwo, że to dobry szpital. To
                  będzie jej pierwsza hospitalizacja. Mam nadzieję, że tam jej pomogą
                  a nie zaszkodzą jeszcze bardziej. Zastanawiałam się czy córka bierze
                  leki. Być może mnie oszukuje, nie jestem w stanie kontrolować
                  każdego jej kroku.
                  Pozdrawiam Państwa bardzo serdecznie i dziękuję.
                  • Gość: MamaKasi ponownie: potrzebna opinia lekarza IP: 89.108.200.* 13.12.08, 21:26
                    jakiś czas temu pisałam o swojej córce, która ma schizofrenię. Była
                    w szpitalu na Kraszewskiego, ma teraz psychoterapię. Odnoszę jednak
                    wrażenie, że ona się cofa. Mówi pojedyncze wyrazy lub proste zdania
                    np ''nic mi nie jest'', ''to minie'',''nie wiem dlaczego''. Ciężko
                    złapać kontakt. Zaczynam się obawiać, że odstawiła leki, siedzi
                    całymi dniami przed komputerem, nikogo nie wpuszcza do siebie. Może
                    i teraz ktoś z Państa mi pomoże?
                    • Gość: MamaKasi Re: ponownie: potrzebna opinia lekarza IP: 62.87.160.* 27.12.08, 14:36

                      naprawdę potrzebuję opinii. Może dostanę jakiegoś maila, telefon gdzie mogę
                      poradzić się w sprawie córki?
                      • kklement Re: ponownie: potrzebna opinia lekarza 27.12.08, 17:31
                        Jeśli to się do czegoś Pani może przydać, to mój telefon to
                        501954480. A mail gazetowy, kklement@gazeta.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka