mlodywroclaw.pl
07.10.08, 09:05
Rozumiem, że skoro członek zarządu odpowiedzialny od roku za
konkretne zadanie stwierdza, że najchętniej uznałby, iż w ogóle nic
nie zrobiono, to jednocześnie deklaruje zwrot pobranych dochodów. Bo
za co je pobierał, skoro to co zrobił jest nic nie warte?