Dodaj do ulubionych

klimatyzacja - tramwaje i autobusy

13.10.08, 08:23
Klimatyzacja w srodkach transportu miejskiego.

Wszystkie nowo kupowane miejskie autobusy i tramwaje cechuja sie
znacznie gorsza wentylacja niz stare wozy. Istnieje jedynie
mozliwosc uchylenia niewielkich lufcikow, co sprawia, ze w czasie
upalow komfort jazdy nowym taborem jest znacznie nizszy niz w
przypadku wysluzonych, starych wozow.
Jesli juz podjeto decyzje, ze Wroclaw ma miec pojazdy komunikacji
miejskiej bez klimatyzacji, to dlaczego nie wymaga sie, by nowe
pojazdy byly wyposazone w duze otwierane okna z boku i otwierane
pokrywy w dachu?
Wydaje mi sie, ze wszystkie obecnie kupowane wozy zostaly
zaprojektowane przy zalozeniu, ze bedzie w nich klimatyzator.
To, co dzieje sie w czasie upalow w nowych autobusach i tramwajach,
wola o pomste do nieba. Latem to wlasnie w srodkach komunikacji
miejskiej jest najwiecej zaslabniec. Temperatura wewnatrz zle
wentylowanego pojazdu jest znacznie wyzsza niz na zewnatrz. Do tego
dochodzi podwyzszona wilgotnosc w srodku wskutek wydychania przez
pasazerow pary wodnej i obnizona zawartosc tlenu.
Uwazam, ze nalezy wprowadzic przepis mowiacy o tym, ze pojazd
zaprojektowany z mysla o klimatyzacji musi miec zamontowany sprawnie
dzialajacy klimatyzator. Jesli w srodku pojazdu z niedostatreczna
wentylacja (projektant zalozyl, ze bedzie klimatyzacja) temperatura
przekracza, powiedzmy, 30 stopni i dojdzie do zaslabniecia,
poszkodowanemu pasazerowi winno przyslugiwac moim zdaniem pelne
odszkodowanie od przewoznika.
Trzeba by rowniez okreslic minimalne wielkosci otwieranych okien,
pokryw dachowch dla pojazdow bez klimatyzacji, by zapewnic mozliwosc
ich skutecznego wentylowania podczas upalow.
Osobiscie uwazam, ze we Wroclawiu powinna byc klimatyzacja w
autobusach i tramwajach. Poprawi to kiepska obecnie konkurencyjnosc
transportu publicznego wzgledem samochodowego transportu
indywidualnego.
Jakis czas temu slyszalem zapewnienia przedstawicieli miasta i MPK,
ze nie jest mozliwe zastosowanie klimatyzacji w srodkach komunikacji
miejskiej z uwagi na zbyt czeste otwieranie drzwi. Wierzylem w to
dopoty, dopoki nie pojechalem do Madrytu. Podczas 36-stopniowego
upalu po wejsciu do autobusu miejskiego zrobila mi sie gesia skorka -
bylo az za zimno.
Czesto powtarzanym argumentem jest tez specyfika naszego klimatu.
Zdaniem ekspertow z MPK upaly we Wroclawiu wystepuja najwyzej przez
3 miesiace w roku.
Po pierwsze, 3 miesiace to 1/4 roku. Czy przez 1/4 czasu pasazerowie
maja przyjezdzac do pracy spoceni, a starsi ludzie mdlec z
przegrzania?
Po drugie, klimat zmienia sie drastycznie i dynamika tych zmian
narasta systematycznie. Nawet gdyby zaszla jakas rewolucja
technologiczna i emisja gazow cieplarnianych spadla niemal do zera,
to wskutek bezwladnosci klimat i tak bedzie sie ocieplal przez co
najmniej kilkadziesiat najblizszych lat. Wskutek globalnego
ocieplenia juz za 20-30 lat z duzym prawdopodobienstwem mozna
zalozyc, ze upalna pogoda wystepowala bedzie we Wroclawiu przez 5
lub nawet 6 miesiecy w roku, a temperatury maksymalne beda mogly
osiagac nawet 45 stopni, czyli o cale 5 stopni wiecej niz
dotychczasowe rekordy ciepla. Za 50 lat moga sie nawet zdarzac we
Wroclawiu upaly przekraczajace 50 stopni, takie jak teraz wystepuja
na przyklad w Iraku. Przyjmuje sie, ze tramwaj eksploatowany jest
przez 30-40 lat. Przy zakupie tak dlugowiecznych pojazdow warto
pomyslec o klimatyzacji i zmianie dopuszczalnego zakresu temperatur
zewnetrznych. Obecnie w specyfikacjach przetargowych podaje sie
zakres od -30 do +40 stopni. Niestety nikt nie mysli o podwyzszeniu
go co najmniej do +45 stopni, a moze nawet do +50 stopni.
Obserwuj wątek
    • qwert_y Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 13.10.08, 08:47
      Wszystko pięknie ale... klimat się ochładza a nie ociepla!
      www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead01&layout=18&news_id=251186&news_cat_id=936&page=text
      Co nie zmienia faktu, że powinna być klima albo chociaż większe okna. Ale nie
      trzeba tego podpierać nieprawdziwymi tezami o globalnym ociepleniu.
      • Gość: kapitan_statku Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy IP: 195.20.110.* 13.10.08, 10:04
        Nawet jesli mialoby byc goraco przez 1 miesiac w roku, przy takich
        autobusach jakie kupuje Wroclaw klima powinna byc. Nawet nie musi
        byc mega goraco, przy duzym scisku w autobusach czy tramwajach jest
        juz dostatecznie goraco i ciezko sie oddycha. W starych autobusach
        sa wiekszo okna i w upalne dni zapewnia to jakis komfort
        podruzowania, ale to tez nie jest dostateczne.

        Sluchajac przedstawicieli naszego miasta zastanawia mnie tylko jeden
        fakt - Czy to tylko urzednicy Wroclawia sa tacy gospodarni,
        przewidujacy, oszczedni? W innych miastach Polski urzednicy musza
        nie byc wykwalifikowani do tej roboty, skoro w autobusach sa
        klimy...a nie jest tak goraco, wg. naszych wladz i klima raczej nie
        jest potrzebna.

        Jestem kolejnym, ktory z satysfakcja przesiadl sie do auta...
        • real_mr_pope Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 02.11.08, 22:41
          > W innych miastach Polski urzednicy musza nie byc wykwalifikowani
          > do tej roboty, skoro w autobusach sa klimy...

          Są. I co z tego? W większości miast jest większy problem: miasta
          kupiły pojazdy z klimatyzacją, ale ta jest nieużywana, bo miasto nie
          płaci za to. Patrz Gdynia czy Warszawa. Kupować pojazdy z
          klimatyzacją i z niej nie korzystać to większy debilizm niż pojazdy
          bez klimatyzacji.


      • svarte_sjel Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 18.10.08, 23:28
        qwert_y napisał:
        > Co nie zmienia faktu, że powinna być klima albo chociaż większe

        Nie żadna klima, tylko wentylacja.
        W środku powinna być taka temperatura jak na zewnątrz, bo na taką wszyscy są ubrani.
        • g625 Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 19.10.08, 15:17
          > W środku powinna być taka temperatura jak na zewnątrz, bo na taką wszyscy są ub
          > rani.

          powiedz to polskim żołnierzom w Iraku i turystom w poznanskich autobusach latem.
        • qwert_y Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 31.10.08, 10:11
          > Nie żadna klima, tylko wentylacja.
          > W środku powinna być taka temperatura jak na zewnątrz, bo na taką wszyscy są ub
          > rani.

          Ale jak się ubiorę na 35 stopni to i tak wolę mieć w autobusie 25... bzdury
          gadasz jak zwykle.
          • Gość: . Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy IP: *.users.zlotniki.pl 03.11.08, 23:44
            A ja jak się ubiorę na 35oC to wolę mieć w autobusie te 35oC niż 60oC jak jest w nowiótkich mercedesach, czy 55 w superhiperextranowoczesnych skodach. Przecież wszyscy wiemy, że klimatycazji nie będzie, lub będzie wyłączana z powodu rzekomych oszczędności. Czemu więc nie możnabyło po prostu zostawić od wieków rozwiązanie chłodzenia pomieszczeń w lecie za pomocą otwieranego okna. A jak nie znasz zagadnień termodynamiki na poziomie szkoły podstawowej to się lepiej nie wypowiadaj
            A druga sprawa to celowość klimatyzacji.
            Moja siostra pracuje w firmie, w której jest klimatyzacja i ma te Twoje 25, gdy na dworze jest 40 (w Słońcu i od asfaltu dużo więcej) i całe lato jest przeziębiona.
            • kolejar Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 04.11.08, 03:28
              Gość portalu: . napisał(a):
              A jak nie znasz zagadnień termodynamiki na poziomie szkoły podstawowej to się
              lepiej nie wypowiadaj

              To nie do mnie chyba było, ale... jak się nie znasz na mikrobiologii i
              medycynie, to... I tu cytat z Ciebie:

              > Moja siostra pracuje w firmie, w której jest klimatyzacja i ma te Twoje 25,
              gdy na dworze jest 40 (w Słońcu i od asfaltu dużo więcej) i całe lato jest
              przeziębiona.

              A wiesz DLACZEGO, czy mam Ci tu wyjaśnić??? DLACZEGO jest wciąż przeziębiona?
              Ułatwiam: g... nie przeziębienie - ona ma permanentną infekcję dróg oddechowych.
              Skąd i dlaczego? Znasz odpowiedź? Ja znam!
            • Gość: Wiedźmin Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.08, 15:18
              "nowiUtkie", a nie "nowiÓtkie".
              • Gość: . Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy IP: *.users.zlotniki.pl 04.11.08, 20:56
                > "nowiUtkie", a nie "nowiÓtkie".
                A z ó brzmiało tak jakoś bardziej ekspresyjnie ;)
                A ja wolałem właśnie stary ikarusy, gdzie latem było chłodno a zimą i tak zimno, bo nie ma mowy o cieple w autobusie, gdy drzwi mu się otwiera na pół minuty co minutę oraz na 15 minut na pętli i szpary w drzwiach wcale nie zmieniały syuacji podróżujących.
                • qwert_y Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 05.11.08, 12:23
                  > A ja wolałem właśnie stary ikarusy, gdzie latem było chłodno a zimą i tak zimno
                  > , bo nie ma mowy o cieple w autobusie, gdy drzwi mu się otwiera na pół minuty c
                  > o minutę oraz na 15 minut na pętli i szpary w drzwiach wcale nie zmieniały syua
                  > cji podróżujących.

                  Jest mowa o cieple w autobusie! i nie chodzi tutaj żeby było w nim zimą
                  +20stopni. Ale musi być cieplej niż na zewnątrz bo ubierasz się tak żeby nie
                  zmarznąć na zewnątrz, a na zewnątrz najczęściej jesteś w ruchu. W autobusie
                  siedzisz albo stoisz więc przy porównywalnej temperaturze marzniesz bardziej
                  (zwłaszcza jeśli wieje dodatkowo z nieszczelnych okien i innych "szpar").
                  Po drugie nudne już jest gadanie w kółko, że klima (i jak się okazało grzanie
                  też) nie ma sensu w autobusach otwierających często drzwi, wszędzie działa tylko
                  Wrocławianom (niektórym) ciągle się to w głowie nie mieści. Pojedź albo poproś
                  rodziców żeby Cię zabrali gdzieś poza Wrocław do jakiegoś dużego miasta ze
                  sprawną KZ i zobaczysz, że to nie żadna magia i może działać nawet w autobusach :)
                  • real_mr_pope Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 05.11.08, 22:01
                    A ja po raz kolejny powtórzę: nie w każdym mieście, gdzie jest klima
                    w autobusach, jest ona włączona. Nawet w stolycy niedawno mieli z
                    tym problem, że montowali klimatyzację a i tak ichnie 'mpk' jej nie
                    włącza. Wybierz się z kolegą i wróć z informacją, gdzie klima jest
                    uruchamiana:)
                    • qwert_y Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 06.11.08, 08:25
                      real_mr_pope napisał:

                      > A ja po raz kolejny powtórzę: nie w każdym mieście, gdzie jest klima
                      > w autobusach, jest ona włączona. Nawet w stolycy niedawno mieli z
                      > tym problem, że montowali klimatyzację a i tak ichnie 'mpk' jej nie
                      > włącza. Wybierz się z kolegą i wróć z informacją, gdzie klima jest
                      > uruchamiana:)

                      To zmusić mpk żeby włączało. Mistrzowskie tłumaczenie braku klimy :) inni mają
                      ale niektórzy nawet jak mają to nie włączają, więc u nas nawet jakby była to na
                      bank by nie włączali! dlaczego uważasz, że u nas nie mogłoby być coś lepiej
                      zorganizowane niż np w "stolycy"? w sumie z moich doświadczeń z tym miastem
                      wynika, że faktycznie byłby z tym kłopot ale żeby z góry zakładać taką ułomność
                      i niemożność poprawy? to takie niewrocławskie nie zachwycać się swoimi władzami!
                      wstydziłbyś się! ;)
                  • Gość: . Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy IP: *.users.zlotniki.pl 06.11.08, 00:13
                    Byłem, zobaczyłem, jeździłem. :) Nie przeczę, że jazda takim klimatyzowanym auobusem nie była przyjemnością. Ale nie wierzę naszym włodarzom i wolę już chociaż dobrze wentylowane autobusy dziś, niż obietnicę klimatyzacji kiedyś tam w przyszłości.
            • qwert_y Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 05.11.08, 12:16
              > A ja jak się ubiorę na 35oC to wolę mieć w autobusie te 35oC niż 60oC jak jest
              > w nowiótkich mercedesach, czy 55 w superhiperextranowoczesnych skodach. Przecie
              > ż wszyscy wiemy, że klimatycazji nie będzie, lub będzie wyłączana z powodu rzek
              > omych oszczędności.

              Nie mówimy o tym czy będzie tylko o tym, że powinna być.

              . A jak nie zna
              > sz zagadnień termodynamiki na poziomie szkoły podstawowej to się lepiej nie wyp
              > owiadaj

              Właśnie to przerabiasz w szkole?

              > A druga sprawa to celowość klimatyzacji.
              > Moja siostra pracuje w firmie, w której jest klimatyzacja i ma te Twoje 25, gdy
              > na dworze jest 40 (w Słońcu i od asfaltu dużo więcej) i całe lato jest przezię
              > biona.

              Wyobraź sobie, że obecnie nie ma się czym chwalić, że się w biurze z klimą
              pracuje :) ja też pracuję i jakoś latem nie chorowałem z tego powodu, a
              wychodziłem z roboty dużo bardziej rześki niż po pracy w biurze bez klimy. Nie
              ma porównania jeśli chodzi o komfort pracy. A jak nie zrozumiałeś poprzednika
              skąd się biorą infekcje u ludzi pracujących w klimatyzowanych pomieszczeniach to
              wyobraź sobie, że klimatyzacja wymaga czyszczenia, i to częściej niż raz na 10
              lat, jak jej wydajność zbliża się do zerowej.
      • tram_ktos Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 25.12.08, 23:09
        Wskazany przez Ciebie artykuł wydaje mi się być bardzo nierzetelny i
        szkodliwy. Fakty przedstawiane są w sposób tendencyjny. W efekcie
        namawia on do niepodejmowania wysiłku w celu ochrony naszego klimatu.
        Postaram się to teraz pokrótce wykazać.

        Na wstępie kilka uwag ogólnych.
        Proces globalnego ocieplenia wywołany w największym stopniu
        działalnością człowieka jest procesem dynamicznym, podlegającym
        pewnym fluktuacjom. A zatem nawet w skali całej Ziemi każdy kolejny
        rok nie musi być cieplejszy od poprzedniego, chociaż oczywiście w
        dłuższej skali tendencja do ocieplania jest zdecydowana i tempo
        wzrostu temperatur narasta.
        Dużą rolę odgrywają tu cykliczne zjawiska ‘El Nino’ i ‘La Nina’. W
        roku 2008 mieliśmy do czynienia z silnym zjawiskiem ‘La Nina’.
        Ocieplenie klimatu spowodowane jest zachwianiem równowagi, co
        skutkuje nasileniem występowania ekstremalnych stanów pogody. Mogą
        to być zarówno fale niespotykanych upałów, jak i mrozów,
        niespotykanych ulew jak i susz. Oczywiście przeważają anomalie
        związane z ekstremalnym ciepłem, ale ekstremalne mrozy na
        ograniczonym obszarze od czasu do czasu wcale nie są wykluczone.
        Intensywność ocieplania się klimatu jest różna dla różnych obszarów.
        Na przykład najszybciej ogrzewa się Arktyka, zaś najwolniej obszary
        okołorównikowe oraz niektóre tereny na południu Ameryki Pd. i
        skrawki Antarktydy. Ba, na tych 2 ostatnich obszarach, niewykluczone
        jest nawet nieznaczne ochłodzenie w najbliższych latach.
        Uśredniona temperatura globalne jednak rośnie.

        'US National Climatic Data Center (NCDC) ocenia, że nad samymi
        lądami temperatura globu, po raz pierwszy od 26 lat, była w styczniu
        niższa od średniej dla tego miesiąca w XX wieku. Była to największa
        zmiana temperatury w ciągu roku zaobserwowana kiedykolwiek. NCDC
        ogłosiło także, że w styczniu 2008 r. powierzchnia pokrywy śnieżnej
        na Półkuli Północnej była największa od 42 lat i przekraczała
        średnią z lat 1967-2008 o 64 proc., a na terenie Eurazji niemal o
        100 proc.'
        Wielka zima w styczniu tego roku to efekt silnej ‘La Ninii’, czyli
        chwilowe ochłodzenie.

        'Wedle amerykańskich pomiarów satelitarnych w Arktyce zasięg lodu
        morskiego był w styczniu największy od czterech lat i przyrósł o
        około 2 mln km kw.'
        Największy zasięg lodu od czterech (!) lat naprawdę nie jest żadnym
        dowodem na jakiekolwiek odwrócenie tendencji do ocieplania się. Ten
        wielki lód i tak zajmował o ok. 30% mnie powierzchni niż średnio w
        latach 80-tych i 90-tych XX wieku.

        'W Australii ubiegły czerwiec był najzimniejszy w historii. W Buenos
        Aires śnieg pojawił się pierwszy raz od 89 lat, w Peru setki ludzi
        zmarło wskutek zimna a rząd ogłosił stan wyjątkowy na terytorium
        ponad połowy kraju. W Chile, gdzie zimno w 2007 r. było największe
        od pół wieku, straty w rolnictwie oceniono na 200 mln dolarów.
        Rekordy chłodu zanotowano na Nowej Zelandii.'
        ‘La Nina’ ma największy wpływ na pogodę w zachodniej części Ameryki
        Pd. i we wschodniej Australii. Ponadto, tak jak pisałem, na
        niewielkich obszarach Ameryki Pd. i Antarktydy spodziewamy się nawet
        lekkiego ochłodzenia w najbliższych latach.

        'Na Syberii mróz sięgał ponad -60oC.'
        Syberia to olbrzymi obszar o bardzo zróżnicowanym klimacie. W
        północno-wschodniej jej części średnie temperatury stycznia wynoszą
        ok. -45 stopni, zatem 60-stopniowe mrozy nie są niczym
        nadzwyczajnym. To tak jak w Polsce 20-stopniowe mrozy. Na przykład
        na początku XXI wieku temperatura w Ojmiakonie spadła do -72 stopni,
        zaś absolutne zanotowane minimum termiczne dla tej miejscowości
        wynosi – 78 stopni.

        'W Szwecji tegoroczna Wielkanoc była najmroźniejsza od 100 lat - w
        Laponii temperatura spadła do -41oC.'
        Ja nawet dodam, że była to też najzimniejsza Wielkanoc w Anglii od
        ponad 20 lat. I co z tego, gdy cała zima w obu tych krajach była tak
        ciepła, że przyspieszenie wegetacji wyniosło ok. 4 tygodnie.

        'Tę litanię można ciągnąć długo.'
        Tak, można, ale to wcale nie zaprzecza temu, że klimat się globalnie
        ociepla. Można by bowiem przedstawić znacznie dłuższą listę
        ekstremalnie ciepłych rekordów.
        Weźmy chociażby najgorętsze lato w historii w Europie przed 3 laty.
        Prawie w każdym europejskim kraju lipiec okazał się wtedy
        najcieplejszym lipcem od początku prowadzenia obserwacji
        meteorologicznych, czyli od ok. 150 lat. Przypomnę tylko, że w
        zachodniej Polsce średnia lipca wyniosła ponad 24 stopnie. 24
        stopnie to średnia wieloletnia dla lipca w Madrycie czy Rzymie. W
        Polsce południowo-zachodniej średnia wieloletnia w XX wieku wynosiła
        19 stopni.

        Ciekawe artykuły
        wyborcza.pl/1,75476,5952931,Swiety_Mikolaj_tonie.html
        wyborcza.pl/1,75476,5725618,Arktyka_traci_biel.html
        wiadomosci.onet.pl/1514385,242,kioskart.html
        • tram_ktos Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 26.12.08, 22:19
          Jeszcze drobne uzupełnienie.

          > 'Wedle amerykańskich pomiarów satelitarnych w Arktyce zasięg lodu
          > morskiego był w styczniu największy od czterech lat i przyrósł o
          > około 2 mln km kw.'
          > Największy zasięg lodu od czterech (!) lat naprawdę nie jest
          żadnym
          > dowodem na jakiekolwiek odwrócenie tendencji do ocieplania się.
          Ten
          > wielki lód i tak zajmował o ok. 30% mnie powierzchni niż średnio w
          > latach 80-tych i 90-tych XX wieku.
          A do tego we wrześniu, kiedy to powierzchnia pokrywy lodowej w
          Arktyce jest najmniejsza, powierzchnia lodu była drugą najmniejszą w
          historii obserwacji. Mniej lodu we wrześniu w Arktyce było tylko w
          poprzednim roku, czyli we wrześniu 2007.
          Cytjąc:
          'Naukowcy podkreślają też, że choć tegoroczna odwilż w Arktyce nie
          była rekordowa, to lokuje się na drugim, tylko troszkę mniej
          zaszczytnym miejscu. Zresztą tego lata pokrywa lodowa była ledwie o
          390 tys. km kw. większa niż we wrześniu roku 2007.'
          z wyborcza.pl/1,75476,5725618,Arktyka_traci_biel.html

          'Już od kilku lat temperatura powietrza nie rośnie a jej maksimum
          wystąpiło w 1998 r.'
          Tylko jak wytłumaczyć fakt, że poza południem Ameryki Pd. i
          niewielkimi obszarami Antarktydy na wszystkich kontnentach lodowce
          kurczą się w zastraszającym tempie, co skutkuje stałym podnoszeniem
          się poziomu mórz i oceanów.
          Okresy wegetacji stale się wydłużają, obserwuje się ekspansję roślin
          wysokogórskich na coraz większych wysokościach. Obszar wiecznej
          zmarzliny kurczy się cały czas, o czym świadczą ogromne ilości
          metanu uwalniane spod dotychczasowej pokrywy zmarzliny.
    • Gość: gość Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.08, 21:14
      Większe okna by się przydały i szyberdach .
      Klima fajnie by było ale ludzie pewnie i tak by latem otwierali okna i
      wszystko by wzięło w łeb no i dochodzą jeszcze otwierające się drzwi co
      przystanek zaś wymiana powietrza a pewnie i by się znaleźli i tacy co by
      narzekali że za zimno im niema takiego środka co by dogodził wszystkim...
      • Gość: kapitan_statku Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy IP: 195.20.110.* 30.10.08, 16:17
        Jesli w innych miastach, czy to polskich czy europejskich jest klima
        w autobusach czy tramwajach, to chyba otwierane na przystankach
        drzwi nie sprawiaja takiego problemu.

        I nie chodzi tu o zmrozenie powietrza do 15'C tylko obnizyc temp. z
        ponad 40'C do powiedzmy 25'C
    • kolejar Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 03.11.08, 01:01
      Przeczytałem poprzednie posty i przyszło mi, by zamieścić parę uwag
      praktycznych. Bliżej zaznajomiłem się z klimatyzacją w pojazdach podległych ZTM
      Wawa. Uwagi dotyczą upału +35 na zewnątrz.
      1. W ezt serii 14WE SKM (oczywiście linia S2) wrażenie jest piorunujące - po
      wejściu do pojazdu wręcz telepawa z zimna. Otwieranie na każdym przystanku dwóch
      par drzwi na człon nic nie zmienia - 14WE mają za mało drzwi jak na ezt w ruchu
      miejskim - to sprawa ewidentna.
      2. W Alstomach metra nic nie czuć - ot, temperatura tunelu. Ale to w tunelu -
      się nie liczy.
      3. "Solarki"!!! Chodzi o autobusy m-ki Solaris. Tu jest WIELKI GLUT! Są napisy
      na oknach, żeby nie otwierać przy włączonej klimie. Więcej, okna są blokowane,
      więc nie otwarte. I co? I prawie nic! Ta klima jest niewydolna lub tak źle
      ustawiona, że w ogóle prawie nic nie daje. Prawie nic, bo jednak czuć, że
      troszkę coś. W starych Ikarusach (jakich wciąż pełno w MZA) z pootwieranymi
      oknami i szyber-dachami jest lepiej.
      4. To już ogólnopolsko. W wagonach PKP-IC klima jest na tyle skuteczna, że, jak
      można było jeszcze wolno palić, "siekiery powiesić" w przedziale zbyt skutecznie
      się nie dało (tylko troszkę, jak wszystkich 6 na max zajarało). Temparatura -
      jak spotykałem - była ok.
      5. Jest znane z kolejnictwa (np. kupa wagonów na PKP-PR i PKP-IC) rozwiązanie
      wentylacji ciśnieniowej. Temperatura ta sama co na zewnątrz, tylko wagon jest
      wciąż nadymany powietrzem dmuchawą - 24x/h pełna wymiana. Nadciśnienie i się nie
      kurzy. Tanio, bo prosta dmuchawa bez układu schładzania i nawilżania. Tylko
      okien nie należy otwierać, żeby było skuteczne. Przy chłodach dmucha ciepłym
      stosownie (termostaty). Działa!
      • sylwia2701 Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 05.11.08, 16:56
        Witam wszystkich,i tu się zgadzam z panem...tylko z tego co wiem to w naszych WROCŁAWSKICH autobusach i tramwajach nie ma klimy dla pasażerów i nie będzie.Nie mam pojęcia czemu SKODY zostały zakupione w 'okrojonej' wersji.Zanim zostały zakupione to nasi musieli 'coś' tam zmienić i tak np.WŁOSI zakupili SKODY z klima,my nie.Piasecznice mamy tylko na pierwszym wózku .Włosi na pierwszy i drugim.My mamy SKODY tylko z nawiewem w wersji zimowej...czyli przy drzwiach wieje ciepłe powietrze...a w wersji letniej...czyli latem wieje 'ponoć' chłodne powietrze.Jeśli ktoś zada pytanie czemu kupiliśmy SKODY... odpowiedź jest krótka...była to wymiana europejska...my kupujemy SKODY...a UNIA daje dotacje na remont torowisk.
        • sylwia2701 Re: klimatyzacja - tramwaje i autobusy 05.11.08, 17:03
          Jeszcze dodam,że przynajmniej kierujący tramwajami i autobusami...mają klimatyzację...ale to chyba tylko dlatego,że jest to wymóg UNII...ponieważ jest to stanowisko pracy muszą być warunki.Jeśli by było inaczej...to wersja 'OKROJONA' pewnie pracujących by też dotknęła.Aż nie chcę się pisać....co z tą Polską....????fakt,że jeśli człowiek wraca z jakiegoś EUROPEJSKIEGO kraju(nie tylko na mapie)to widzi różnicę.
    • Gość: aron Wrocław to nie Parczew IP: *.lublin.enterpol.pl 29.12.08, 09:39
      Wrocław to nie Parczew żeby zaraz musiała być klimatyzacja w
      autobusach i tramwajach. Ja jeżdżę sobie z Lublina do Parczewa
      prywatnym busem z klimatyzacją, ale we Wrocławiu klimatyzacja w
      autobusach nie jest konieczna ze względu na ochronę środowiska.
      Jestem zdecydowanie przeciwny klimatyzacji w autobusach i tramwajach
      MPK Wrocław.


      Klimatyzacja emituje sporo CO2 a więc lepiej już żeby emitowała ten
      CO2 w Parczewie niż we Wrocławiu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka