Wrocław, miasto rozczarowań

17.10.08, 13:56
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • rysiopysio Re: Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 14:10
      idzwpizdu napisał:

      > A pierdzielisz Pan w większości od rzeczy kompletnie, konkretnie...

      Zrób to co masz w nicku buraczany osobniku.
    • spacerownik.wroclawski.eu Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 14:43
      Nie no, bez przesady. Jeździ się dalej beznadziejnie, ale mimo wszystko
      modernizacja pl. Grunwaldzkiego wiele zmieniła. Moim zdaniem lepiej pomyślana
      jest tez komunikacja miejska, chociaż bilety są horrendalnie drogie. Przez te
      kilka lat praktycznie zniknęły z naszych dróg słynne tramwaje-ogórki i stare
      autobusy. To, co w tej chwili przede wszystkim zmniejsza komfort życia
      mieszkańców, to korki, korki i jeszcze raz korki, które się bardzo nasiliły
      wraz z remontami dróg (ale ta modernizacja się w końcu kiedyś skończy). Wciąż
      czekamy na obwodnicę...
      • wielki_czarownik Komunikacja? 17.10.08, 20:55
        Jak się wprowadzałem tu, gdzie mieszkam, to miałem w godzinach szczytu 8 autobusów na godzinę (do Centrum). Teraz mam 4! Na dodatek godziny szczytu skrócono! Poza szczytem miałem 4-6 autobusów, a mam 2! To jest lepsza organizacja?
        • spacerownik.wroclawski.eu Re: Komunikacja? 17.10.08, 23:16
          jak mieszkasz na zadupiu...
    • mlodywroclaw.pl Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 14:48
      Sporo moich znajomych wyjechało kilka lat temu za granicę i
      przyjeżdża tu raz-dwa razy w roku. Często pytam ich, jakie są ich
      wrażenia z wizyty we Wrocławiu i zawsze są pozytywne. Dzieje się
      dużo - za każdym razem nowe knajpy, galerie, sklepy, tramwaje,
      autobusy, biurowce, wyremontowane kamienice, ulice... Żyjąc tutaj
      tego nie dostrzegamy. Ale jeśli porównać dzisiejszy Wrocław i ten
      sprzed 5-10 lat różnica (również w standardzie życia) jest bardzo
      duża.
      Dobrze się tu czuję - coraz lepiej. Jasne, że chciałoby się, aby
      miasto było jeszcze piękniejsze; aby śródmiejskie kamienice
      zapraszały do jego zwiedzania, a nie straszyły brzydotą; aby
      wreszcie była obiecywana karta miejska; aby w ruchu ulicznym zielona
      fala zastąpiła czerwoną ścianę; aby przez po mieście można było
      spokojnie poruszać się rowerem i przypiąć go bezpiecznie w każdym
      miejscu. Czekanie denerwuje. Jednak nie psioczmy na nasz Wrocław i
      nie dajmy się jak stado baranów napuszczać jednym przeciwko drugim.
      Przecież ewidentnie tak to wygląda od dobrych kilku miesięcy. Jeśli
      coś chcemy zmienić, po prostu to róbmy. Naprawdę można.
      • Gość: m Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: 194.146.120.* 17.10.08, 15:33
        wroclaw ma jeszcze duzo do zrobienia, wspomniana wczesniej obwodnica jest sprawa
        kluczowo do zwiekszenia komfortu w miesci,
        odnosnie porownania z wroclawiem sprzed 5 lat duzo zmienilo sie na korzysc
        miasta jednak znalezc mozna rowniez rzeczy ktore zmienily sie na gorsze. chodzi
        mi przede wszystkim o powstawanie nowoczesnych biurowcow na starowce. Do Pragi
        nie jezdzi sie zeby ogladac szklane biurowce na starowce takie jak Bazylia na
        placu uniwersyteckim czy Sofitel na sw. Mikołaja.
        Nie chce narzekać ale starowke wrocławska,ale poza Rynkiem jest bardzo uboga.
        Plac nowy targ wyglada jak slumsy podobnie ulica nozownicza, szewska czy wita
        stwosza. Wszedzie pelno blokow komunistycznych, ktore zamiast odmalowywac
        powinno sie poprostu zrownac z ziemia i odbudowac dawne kamienice.
        Nic nie mam przeciwko biurowcom ale nie na starym miescie, przy powstancow albo
        na legnickiej niech stawiaja ich dowoli ale starowke nalezy traktowac w sposob
        szczegolny.
        A jak slysze o pomyslach wpisania nowego targu do jakiegos spisu perelek PRL to
        mi sie noz w kieszeni otwiera.
        Nowy targ to jedno wielkie g.... i jedyne co mozna z tym zrobic to zrownac z
        ziemia i odbudowac przedwojenny wyglad
        • Gość: Ewka Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.10.08, 09:24
          Do Pragi
          > nie jezdzi sie zeby ogladac szklane biurowce na starowce takie jak
          Bazylia na
          > placu uniwersyteckim czy Sofitel na sw. Mikołaja.

          Nie, no jak Sofitel jest biurowcem to ja jestem Świętym Mikołajem!
          Po pierwsze lwią część tego budynku zajmuje hotel, a nie biura.
          Porównanie Pragi do Wrocławia absolutnie mija się z celem, gdyż
          Praga po wojnie prawie nie była zniszczona, czego nie można
          powiedzieć o Wrocławiu. Co zatem Twoim zdaniem powinno stanąć w
          miejscu, w którym dziś jest Sofitel? Może trzeba tam było postawić
          kamienicę zbudowaną w stylu przedwojennym?
          • Gość: Zdegustowany Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 23:18
            Ależ oczywiście. Odbudować, odbudować i raz jeszcze odbudować.
        • Gość: Dżidżi Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 09:07
          Pewnie, że warto zrównać Nowy Targ z ziemią i odtworzyć dawne kamieniczki. Ale
          do tego trzeba decyzji urzędników, a czy czasem architekt(ka) tego cudu nie jest
          matka konserwatorki zabytków, od której taka zgoda zależy?
          • ralfx Re: Wrocław, miasto rozczarowań 20.10.08, 00:09
            mowisz o Zablockiej czy Hawrylak? Obie sa siebie warte i obie
            niszcza to miasto z zabytkow. Niestety, rowniez obie maja "plecy".
            Calarodzina Hawrylakowej to osoby zwiazane z architektura, pracujacy
            w roznych biurach. Ciekawostka jest to, ze najblizsza rodzina
            startuje w jakims przetargu ogloszonym przez miasto, a wskladzie
            sedziowskim zasiada kto? no kto? Hawrylakowa oczywiscie.
    • sothis666 Re: Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 15:22
      Oczywiscie, ze miasto sie zmienia i powracajacy po paru latach z zagranicy beda ze zmian zadowoleni. Zmienia sie, bo wszyscy na to pracujemy. I swietnie.

      Ale to nie o mieszkancach miasta jest ten tekst. Jest to tekst o zarządzajacych Wrocławiem urzędnikach, wszystkich szczebli. A tam (w 95%)- bylejakosc, kumpelstwo, brak wyobrazni i modelowa inercja. W ogole urzedy dzialalyby swietnie gdyby nie to miasto i ci wszyscy ludzie, prawda? Pozostałe 5% wizji, pomysłów i umięjętności rozdmuchiwane jest nieadekwatnym do skali zmian PR. I nie sposób sie z autorem artykulu nie zgodzic.

      Ja bym chciał w kontekscie takich tekstów jednego. Nazwisk. Duzo, na kazdym kroku. Nie "zla organizacja ruchu". KTO to jest ta "organizacja"? Na jakim stanowisku pracuje? Komu podlega. Urzednicy (od prezydenta w dol) w nosie maja takie artykuly - ile juz miesiecy bicia piany o tym samym. Zmienmy cos. Swiatla na skrzyzowaniu X sa do d...y bo tak je ustawil Kowalski, podlegajacy Malinowskiemu. Tak piszcie, w wszystkich tych sprawach. Chce usłyszec, jak sie tlumacza i szczuja na siebie nawzajem, moze to zrodzi jakas protoodpowiedzialnosc w ich glowach. Skoro dotad odpowiadali tylko przed Bogiem i Historią.
      • g625 Re: Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 15:36
        > rtykuly - ile juz miesiecy bicia piany o tym samym. Zmienmy cos.
        Swiatla na skr
        > zyzowaniu X sa do d...y bo tak je ustawil Kowalski, podlegajacy
        Malinowskiemu.

        Dział Zarządzania Ruchem
        Kierownik - Grażyna Nosek
        pok.458
        tel.(071) 777-86-49
        email: grazyna.nosek@um.wroc.pl

        www.wroclaw.pl/m3512/p5660.aspx#2
        • sothis666 Re: Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 15:52
          > Dział Zarządzania Ruchem
          > Kierownik - Grażyna Nosek
          > pok.458
          > tel.(071) 777-86-49
          > email: grazyna.nosek@um.wroc.pl

          Właśnie:)
          Z tym ze mialem na mysli bardziej by skonczyc z anonimowoscia w prasie (bo kto poszuka, znajdzie), gdzie po imieniu to tylko prezydentów. Potem glupio zaplanowany remont, światla itd funkcjonują jak kleska zywiolowa i narzeka sie na nie jak na powódź. A pani powyzej wydaje sie ze to nie o niej;)
    • czepialska Re: Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 15:50
      Dajcie już spokój! Wszyscy wiemy, że w mieście najlepiej działa PR
      Naszego Najdroższego. Ale to co ostatnio wyprawia gazeta to żenada!
      Te artykuły od zafrasowanych obywateli...
      Ciekawe dlaczego dopiero teraz się przebudzili? Czy tylko dlatego,
      że Nasz Najdroższy rozpoczął walkę o kraj?
      Cóż, PO ślepe nie jest i wie, że taki stan rzeczy może mu zagrozić i
      mocno popsuć szyki. To stąd biorą się te coraz częstsze i - godne
      pożałowania - apele "mieszkańców".
      • Gość: gargamel Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.lanet.net.pl 17.10.08, 16:14
        Pewnie ze gazetka robi swoja (albo: komus) polityke, ale jakie to ma
        znaczenie. Najdrozszy moglby zamknac paszcze wszystkim szczekajacym -
        dobrze wykonujac swoja robote i pilnujac by nizej robili tak samo.
        Wtedy mogli by mu wszyscy nagwizdac.

        A skoro to spisek PO, jak sugerujesz, to Najdrozszy ma pozyteczne
        cwiczenie, kandydat na prezydenta RP powinien pokazac ze z PO sobie
        radzi:)
      • map4 Re: Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 17:55
        czepialska napisała:

        > Dajcie już spokój! Wszyscy wiemy, że w mieście najlepiej działa PR
        > Naszego Najdroższego. Ale to co ostatnio wyprawia gazeta to żenada!
        > Te artykuły od zafrasowanych obywateli...

        Ekipa z placu Solnego jest tak wprawiona w wylizywaniu magistrackim odbytu, że
        nikt nie chce ruszyć problemu pisząc pod nazwiskiem.
        Jeśli oczekujesz od wazeliniarzy, że nagle zaczną długiemu mieszać w brudach
        niczym swego czasu Bob Bernstein z "Washington Post" Nixonowi to znaczy tylko
        tyle, że jesteś bezdennie naiwna.

        Gazeta pada, a kto ma na Solnym rozum, szuka roboty. Kariera pana redaktora
        Szemplińskiego, który za wierne wysługiwanie się magistrackim w wyborczej dostał
        niedawno stołek rzecznika w "miejskich inwestycjach sp z o.o." pokazuje kto tak
        naprawdę we wrocławskiej wyborczej karty rozdaje. Sawka to figurant przywieziony
        w teczce, on został po prostu wymieniony za Basię, która z kolei objęła stare
        Sawkowe podwórko w mieście Łodzi. Jakby nie Partynice, to Sawka dawno już by się
        zanudził we Wrocku na śmierć.

        We Wrocławiu nie ma miejsca na niezależne dziennikarstwo. Ta nadodrzańska
        pipidówa jest do tego po prostu za mała.
        • Gość: Oskar Re: Wrocław, miasto pijaków i wandali IP: *.wro.vectranet.pl 17.10.08, 19:12
          Tak proszę państwa, zapraszam na wycieczkę na Wyspę Słodową
          niedawno pięknie zagospodarowaną, wyremontowaną i co?
          Brud/pety,butelki,puszki etc/, porozbijane lampy, ławki
          zdewastowane..Syf totalny..Szkoda kasy na inwestycje,najpierw
          wywieźć bydło z miasta. Tych studenciaków wiejskich, którzy
          przywieźli tu swój smród i kulturę.
          • Gość: zuzia Re: Wrocław, miasto pijaków i wandali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 21:28
            A straż miejska zamiast być tam zakłada blokady tym, którzy nie ,ają
            gdzie zaparkować.
            • Gość: Dek Re: Wrocław, miasto pijaków i wandali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 10:05
              A parkingi wielopoziomowe jak stały pustawe tak stoją nadal.
          • Gość: kargul Re: Wrocław, miasto pijaków i wandali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.08, 22:58
            Oskar a ty kolego poszukaj w szafie moze jeszcze znajdziesz łachy
            ktore smierdza bydlencym wagonem zza buga , wielki wrocławianinie
      • Gość: Gryf Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.swidnica.mm.pl 18.10.08, 06:00
        Pretensje do prasy za to, że pisze prawdę? Coś to pachnie PRL-em!
      • paisano Re: Wrocław, miasto rozczarowań 18.10.08, 07:47
        Ladny ten text o rusalkach
    • zeziufive Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 20:32
      Po latach totalnego zastoju i ledwie co kosmetyki miejskiej, gdy 40
      m "odremontowanej" ulicy było wydarzeniem medialnym, przyszedł czas
      przełomu stuleci i przyśpieszenia reaktywacji z pokaźną pulą
      eurogotówki na Wrockowy real.
      Naturalnej radości z tego nieomal odrodzenia po raz pierszy od
      wygaśniecia zgorzelisk twierdzy Breslau towarzyszyło przekonanie, że
      oto możemy sięgnąć słońca w euforii czasu zmian. Dziś na wszystko
      patrzymy inaczej; gondowianka, most milenijny, mosty warszawskie i
      obwodnica miejska, nowy (już ciasny) port lotniczy a nawet 17 nowych
      (a już upapranych) Skód 16T - to codzienność. Kilka lat temu plany
      zaistnienia tych wyżej przyśpieszały puls - dziś są stałym elementem
      scenografii miasta. Odrestaurowana opera i zakątek ul. Teatralnej -
      widzą to turyści - my nie mamy czasu. Widzimy za to i słusznie, że
      kobylasto-różawy gmach Solpolu zieje pustką ponad poziomem "0".
      Mimo tych wszystkich bolączek (o których pełno w tutejszym forum) i
      swoistych "wrzodów" Wrocławia myślę, że kreowanie lat temu kilka
      miasta "pawiem" odnosiło się raczej do atmosfery radosnego
      szczytowania niż rzeczywistej prezencji miasta. No cóż, miłość każe
      patrzeć na różowo nawet na wreszczie piękniejące kąty codziennego
      bytowania w skali metro. W końcu: bycie ziomalem "from Wrocław"
      zaczynało powoli ale i namacalnie nobilitować.
      Niedawno odwiedziłem Warszawę i stwierdzam, że i tam ludzie klną pod
      niebiosa wytykając kretynizmy i uciążliwe braki czegośtam. Ciekaw
      byłem jak spojżę na stolicę z perspektywy "dynamizmu" naszego
      miasta - i stwierdzam (ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu): to dwa
      zupełnie różne organizmy miejskie - totalnie rozwleczona i
      przestrzenna aglomeracja Warszawska i ciasny, ale pełen swoich
      klimacików Wrocław. Graniasta wysokościowcami i dzielnicami
      blokowisk stolica i nadal potwornie okaleczony z secesyjnym i
      gotyckim centrum Wrocław ale w miejscach już reanimowanych dumnie
      podnoszący się z popiołów. No a Rynki - tu warszawski niema nawet
      porównania - ciemny z kilkoma knajpkami i totalną drożyzną
      pamiątkarską. Tamtejsze zabytki zieją pustą dostojnością a u nas -
      oświetlone i pulsujące salony miasta z koronkowym cudem ratusza. No
      ale kto w nim urzęduje i jak go widzimy to tylko my wiemy. Co
      ciekawe, im dalej od Wrocławia (nawet w stolicy) niejaki Dudi
      (kierownik zamieszania miasta) którego niejeden z ziomali wywiózł by
      na taczkach, tam odbierany jest jako supermen miejskiego sterowania.
      Tak więc, co by nie jak najsłuszniej pyskować - durniów ci u nas
      dostatek ale strojenie się jedynie w żałości szat pokutniczych to
      przeginanie pały w drugą (mniej entuzjastyczną ) stronę oceny
      naszego Wrockowego być lub nie.
      Co do Wysp Słodowej i Bielarskiej: każde miejsce które nadaje się na
      bezkarne i publiczne alkoholizowanie - szybko stanie się jedynie
      świadectwem tejże "przydatności". A przecież ktoś tu bierze forsę
      za publiczny porządek.
      PS. W Warszawie prawie nie zauwarzyłem graffiti - tam ta plaga jest
      zupełnie nie zauważalna a mają tam przecież czego pilnować...
    • Gość: H.R. Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 21:12
      G 625 zapomniałeś Pan o tej pani:

      Sekretariat Wydziału
      IV piętro, pokój 405-406
      tel.(071) 777-71-12
      fax (071) 777-75-79
      e-mail: wim@um.wroc.pl

      Zastępca Dyrektora Wydziału ds. Zarządzania Inwestycjami: Elwira Nowak
      • sothis666 Re: Wrocław, miasto rozczarowań 17.10.08, 21:44
        > G 625 zapomniałeś Pan o tej pani:

        I generalnie - moze czas skonczyc z nieobecnoscia w mediach
        tych wszystkich Pań:
        www.wroclaw.pl/m3512/
        Jak sie napisze o prezydencie, i tak to do niego nie dociera, bo
        imaginuje on sobie, ze od tego przecie ma "specjalistów", oraz - ze
        oni znają sie na rzeczy, heh;)
        No to - chodźmy do nich:)
        www.youtube.com/watch?v=oJTwSoZn5mw
    • Gość: H.R. Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 22:22
      Jeżeli mnie ktoś spyta, jakie miasto jest najwspanialsze, to powiem bez wahania:
      Wrocław. Mój Wrocław.

      Ale gdy widzę, co się w moim mieście wyrabia, to jest mi na prawdę bardzo wstyd.

      A to także przez naszą głupotę i naiwność..
      • Gość: alkaida Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.sydskane.nu 18.10.08, 00:35
        A co sie tam takiego wstydliwego wyprawia? Bo nie wiem.
    • Gość: wrc Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 08:41
      Urzędnikowi Dutkiewicza już dziękujemy...
    • krzysztofczyz Wrocław, miasto rozczarowań 18.10.08, 09:02
      Nie zgadzam się co do jakości wody. Wrocław ma ją jedną z
      najlepszych w Europie. Jest to wynik super nowoczesnych filtrów. Nie
      warto z tym dyskutowac bo tak po prostu jest. Co do innych to żale
      są ale też jest to wynik naszej megalomanii. Wrocław koniecznie musi
      byc najlepszy, jakby dobry to było za mało. Z tego rodzą się
      problemy.
    • Gość: Ewka Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.10.08, 09:17
      Też uważam, że smuci bez sensu. Czepia się przedszkoli czynnych do
      16.30, nie biorąc pod uwagę faktu, iż na podstawie nowego
      prawodawsta otwiera się we Wrocławiu coraz więcej prywatnych
      przedszkoli, które są czynne do 19-20. Ale niestety, jeszcze się
      taki nie narodził, co by wszystkim dogodził ;-)
      • Gość: pis Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 10:09
        Brak miejsc w przedszkolach - ha ha ha ha ha a jeszcze jakiś miesiąc temu buło
        ponad 200 wolnych miejsc w tych przedszkolach które mamy , to że w jednym
        brakuje nie oznacza że jest to ogólnomiejski problem.
        • Gość: AUTOR Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.08, 13:01
          NIE jestem zwolennikiem PO, wręcz przeciwnie. Po prostu stałem się
          przeciwnikiem Dutkiewicza, na którego głosowałem w wyborach.
          Nie pisałem, że jest źle, pisałem, że się przez dwa lata w mojej
          subiektywnej ocenie NIE POPRAWIŁO. Ale cóż - czytać ze zrozumieniem
          trzeba umieć.
          Pomimo krytki - podtrzymuję swoje twierdzenia.
          O przedszkolach pisałem na podstawie niedawnych doświadczeń znanej
          mi osoby. Chyba na ten temat też pisała zresztą Gazeta.
          Oczywiście powstają przedszkola prywatne dzięki nowemu
          ustawodawstwu, ale czy przypadkiem nie są drogie?
          Woda - wolne żarty, życzę miłego spożywania tego smrodu - jest
          fatalna - śmierdzi i jest twarda, dzięki rurom w niektórych
          częsciach Wrocławia jest jeszcze żelazista (zostawia rdzawy nalot)
          Rondo Raegana jest koszmarem z punktu widzenia kierowcy.
    • Gość: Anonim Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.wroclaw.mm.pl 18.10.08, 10:33
      Kto mi powie, dlaczego obszar dworca świebodzkiego jest używany
      tylko w weekend? Jest tam tyle miejsca, np. na drogi, parki,
      mieszkania. Centrum. Albo na wielki pawilon handlowy.
      • Gość: Satyryk Ludzie! Rafałowi odbiło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 10:58
        Przeczytałem własnie wywiad z Dutkiewiczem w Rzepie i już jestem na
        100 proc. pewien że mu totalnie odbiło. Recenzuje politykę na prawo
        i lewo. Okazuje się że podpisaliśmy jako wyborcy kontrakt z
        samorządowcem a mamy faceta który nie tylko Polskę ale całą Europę
        będzie zbawiać i na wszystko ma pomysły. Megalomania do najwyższej
        potegi w parze ze śmiesznością. A już najlepsze jest to że prezydent
        Wrocławia stanął w jakiejś pikiecie politycznej. Uchachałem się do
        łez.
        Dutkiewiczu Rafale, nie idź tą drogą!!! Jedyne drogi które powinny
        cie w tej chwili interesować to wrocławskie drogi. Całą Polską i
        Europą możesz się zajmować jak odejdziesz ze stołka i wygaśnie twój
        kontrakt z Wrocławiem.
    • Gość: rezeydent miaaasta Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.e-wro.net.pl 18.10.08, 12:11
      haha "mlodziezowka" PO kontratakuje w internecie :) hehe ledwo co zaczolem
      czytac te smuty i smiac mi sie chce z niektorych rzeczy co ta osoba napisala.
      czepia sie dupereli rzucajac aluzje ze to wszystko przez prezydenta :) mieszkam
      tu od dziecka mam 20 lat i wg mnie wszystko idzie w dobrym kierunku choc sa
      pewne niedociagniecia ale wiadomo ze wszystko nigdy nie bedzie idealne, wg mnie
      komfort zycia we WRO poprawia sie z roku na rok. Zaczepki PO poprzez te artykuly
      sa dosyc rzenujace tym bardziej ze oficjalnie nikt by sie nie przyznal do takich
      dzialan propagandowych w internecie. Widac ze PO boi sie tego co moze nadejsc.
      Chcieli by trzymac wladze tylko w swoich rekach.
      • nem_um_dia zaczynam odliczać CZAS... 18.10.08, 20:55
        Mam 22lata. Rodzice kupili mi mieszkanie we Wrocławiu. Kiedy zaczynałam studia
        myślałam, że zostanę tutaj już na zawsze. Teraz wiem, że chcę uciekać.
        Czuję się upokarzana codziennie kiedy wychodzę z domu i idę chodnikami, których
        jakość pozostawia wiele do życzenia.
        Czuję się upokarzana kiedy widzę właścicieli psów nie mających przyjemności
        sprzątać po swoich zwierzętach.
        Czułam się upokorzona kiedy kilka dni temu poszłam na posterunek policji przy
        ulicy Jaworowej. Wrażenia traumatyczne! Budynek w opłakanym stanie,remontowano
        go bodajże 30lat temu! Nie wiem jak to jest możliwe, że nasza policja pracuje w
        takich warunkach i jakoś sobie dają radę. WIELKI SZACUNEK.
        Czuję się upokarzana codziennie w moim własnym domu, bo grupa najemców z
        mieszkania nad moim CODZIENNIE przez kilka godzin słucha techno tak głośno, że
        gdyby dostęp do broni w Polsce był otwarty sprawę rozwiązałabym, niestety,
        niekonwencjonalnie. Fakt:polskie prawo ani na drodze cywilnej ani karnej nie
        zapewnia mi ochrony, art 51Kw, czy 144 KC to niestety za mało.
        Czułam się upokorzona dzisiaj kiedy o 7.05 stałam przed wejściem na mój wydział,
        a portierka widząc mnie nie reagowała przez 10minut, gdyż jej zdaniem budynek
        winien być otwierany od 7.30 więc i tak wyrządziła mi wielką przysługę
        otwierając dla mnie budynek już o 7.15! A że marzłam to juz przecież moja sprawa.

        To nie jest wina miasta. To wina LUDZI. Przeraża mnie brak szacunku do drugiego
        człowieka. To jest w naszym kraju powszechne, normalne, naturalne. Brak kultury.
        Chamstwo. Problemy z wyartykułowaniem "dzień dobry, DZIĘKUJĘ, bądź PRZEPRASZAM".
        Byłam wychowana w bardzo patriotycznej atmosferze i bardzo identyfikowałam się z
        Polską.
        Teraz z przerażeniem patrzę jak z miesiąca na miesiąc obojętnieję. Jak z
        miesiąca na miesiąc coraz mniej interesuje mnie to, co dzieje się w Polsce.
        Czekam aż skończę dwa kierunki studiów i uciekam stąd.
        Szkoda. W Brazylii będę szczęśliwszym człowiekiem.

        Mnie rozczarował nie tyle Wrocław, ile ludzie... Żadne inwestycje w tym mieście,
        żadne rozładowywanie korków nie zmienią ludzkiej mentalności...
        • Gość: corgan czemu akurat Brazylia? IP: *.chello.pl 18.10.08, 21:09
          > W Brazylii będę szczęśliwszym człowiekiem.

          Skąd to przekonanie? Byłaś tam na wycieczce? Może myślisz że Brazylia to fajny
          kraj bo lubisz sambę, opalałaś się na plaży a wokoło byli ładni ludzie?

          > Mnie rozczarował nie tyle Wrocław, ile ludzie...

          ale przecież podobno Wrocław to ludzie...
        • Gość: bahia Re: zaczynam odliczać CZAS... IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.10.08, 21:24
          > W Brazylii będę szczęśliwszym człowiekiem.

          Co można kupić do mieszkania we Wrocku za 74 tysiące pln ??? :)

          www.allegro.pl/item460886507_brazylia_bahia_50_m_od_plazy_dom_okazja.html
          BRAZYLIA Bahia 50 m od PLAZY DOM OKAZJA (460886507) - Aukcje internetowe Allegro
          • nem_um_dia Re: zaczynam odliczać CZAS... 18.10.08, 21:36
            To nie kwestia mojego tam pobytu, czy sympatii do brazylijskiego jazzu tylko
            tego, że ludzie tam są zupełnie inni niż tutaj. Może to kwestia tego, że słońce
            świeci tam bardziej, mocniej, jaśniej!

            Niedawno słyszałam od kogoś kto spędził kilka tygodni w Kolumbii, ze za 5lat
            Kolumbia ma być mekką dla turystów. Polecam bardzo ciekawego bloga
            www.kolumbijsko.com/ewa. Tą destynację polecam więc wycieczkowiczom, ale
            nie wiem czy nadaje się "do życia"...

            To jak? Może w ramach timesharingu ktoś ze mną kupi ten domek?
            • renifer77 Re: zaczynam odliczać CZAS... 18.10.08, 23:37
              nem_um_dia napisała:

              > To jak? Może w ramach timesharingu ktoś ze mną kupi ten domek?

              Mówiły jaskółki, że niedobre są spółki. Brazylia to mimo wszystko
              trochę za daleko jak na mój gust. Nie mógłbym wracać do domu tak
              często jakbym tego chciał:). Poza tym nie wyobrażam sobie abym mógł
              mieszkać na stałe gdzieś indziej niż we Wrocławiu.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: zaczynam odliczać CZAS... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 00:34

          >Czuję się upokarzana codziennie w moim własnym domu, bo grupa
          najemców z
          > mieszkania nad moim CODZIENNIE przez kilka godzin słucha techno
          tak głośno, że
          > gdyby dostęp do broni w Polsce był otwarty sprawę rozwiązałabym,
          niestety,
          > niekonwencjonalnie

          bllaaa, najpierw kup sobie mieszkanie w dobrej dzielnicy, gdzie nie
          ma słuchaczy techno, wygodne buty i samochód terenowy, wtedy
          Wrocław jest przyjazny:).
          Brazylia, już wyobrażam sobie jaki szacunek i zaintersowanie
          wzbudzi twoja torebka wśród mieszkanców faveli...
          • Gość: Dżidżi Re: zaczynam odliczać CZAS... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 09:23
            prawda - przed zwiedzaniem Copa Cabana radzono turystom chowanie zegarków,
            aparatów i łańcuszków oraz zdejmowanie kolczyków, bo można stracić razem z
            uchem...
          • nem_um_dia Re: zaczynam odliczać CZAS... 19.10.08, 10:15
            Absolutnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że "dobra dzielnica" zagwarantuje to, że (no muszę to powiedzieć) nie zamieszkają nad/pod/obok Ciebie zwierzęta. Moja przyjaciółka, mieszkająca w jednym z najlepszych apartamentowców we Wrocławiu miała analogiczną sytuację. Jej udało skontaktować się z właścicielem mieszkania, który doprowadził do porządku najemcę płacącego 4tys zł miesięcznie czynszu i zrozumiał, że nawet takie pieniądze nie zwalniają od poszanowania zasad współżycia społecznego i dobrych obyczajów. Ja z właścicielem mieszkania, z którego dochodzą immisje skontaktować się nie mogę ponieważ nie ma go w Polsce. Kto wie? Pewnie zaczaja się w Brazylii na Polskich turystów i poluje na ich aparaty fotograficzne!
            Moje buty są zawsze wygodne niemniej jednak, bez względu na grubość obcasa, i tak gubią się gdzieś w chodniku.
            A co do mieszkańców faveli... to tak jak z wrocławskim Brochowem. W pewnych miejscach rozsądny człowiek nie bywa.
    • Gość: CYWIK Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 14:15
      Dokładnie zgadzam się z autorem tego krytycznego teksu. Ciągle tylko
      słyszymy, będzie, ma być, stanie się itd. a w rzeczywistości
      wszystko stoi w miejscu. Nie pomagają piękne i zręcznie dobrane
      słówka działaczy i kalkierów z PO. Panowie nie czas na słowa tylko
      czyny. Codziennie przeglądam Internet w poszukiwaniu odpowiedzi co z
      obwodnicą, co z rewitalizacją XIX-wiecznej części miasta, co z
      lotniskiem, słowem co z rozwojem tego ponurego miasta, będącego
      koszmarem komunikacyjnym. I ciągle ma być, będzie, ale kiedy do
      cholery?
      • map4 Re: Wrocław, miasto rozczarowań 20.10.08, 09:32
        Gość portalu: CYWIK napisał(a):

        > [...]
        > słowem co z rozwojem tego ponurego miasta, będącego
        > koszmarem komunikacyjnym. I ciągle ma być, będzie, ale kiedy do
        > cholery?

        Już było: nie tak dawno temu przecież miastem i województwem rządziła ekipa,
        która wybudowała dwupoziomowe i w przeciwieństwie Jądra Reagana nieprzeciekające
        skrzyżowanie na placu 1 Maja, sześciopasmową wylotówkę na Warszawę,
        most-bliźniak mostu Jagiellońskiego, sześciopasmową ulicę Legnicką, dziesiątki
        tysięcy nowych mieszkań komunalnych (chociażby na osiedlach kosmonautów i na
        Kozanowie) wielopoziomowe, do dziś nowoczesne skrzyżowanie na placu powstańców
        Warszawy, elektrociepłownię (którą dynamiści sprzedali aby sfinansować most
        donikąd) oraz obejmującą wszystkie nowe osiedla sieć centralnego ogrzewania.

        Ster władzy w województwie trzeba z powrotem przekazać sprawdzonej ekipie: np.
        tow. Januszowi Owczarkowi, szefowi KW PZPR we Wrocławiu czy też tow. Henrykowi
        Rotowi, przewodniczącemu miejskiej rady narodowej. Żaden z wyżej wymienionych
        towarzyszy nie jeździł w delegacjach na Dominikanę, tylko co najwyżej dwa
        tygodnie w roku spędzał na złotych plażach Bułgarii i w przeciwieństwie do
        Dutkiewicza płacił za to z własnych pieniędzy.
      • Gość: pis Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.08, 13:43
        Człowieku - w porównaniu do tego co było 20 lat temu to mamy Amerykę , więc nie
        szukaj dziury w całym i nie pisz nieprawdy. Obwodnica AOW jest już budowana ,
        przetarg na lotnisko ogłoszony a kamienice jedna po drugiej są remontowane ,
        wystarczy tylko sumiennie poszukać tych informacji które dla gazet nie są
        interesujące.
        • Gość: Marek Re: Wrocław, miasto rozczarowań IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 01:08
          Jasne:) dodaj jeszcze: korków nie ma, buduje się szybki tramwaj i
          zaraz zaczną budować metro, stadion jest prawie gotowy i fontanna
          dutkiewicza za nasze 20 mln zł tez :):):):) a pod Urzędem Miejskim
          na interesantów czekają wolne miejsca parkingowe, w urzędzie zaś
          rejestracja pojazdu trwa 10 minut. AMERYKA
          Gratuluję dobrego samopoczucia.
          Przy okazji pytanko: ile godzin jedziesz w szczycie z Psiego Pola do
          Leśnicy?
          • czyszczacz Zapyziale miasteczko 27.10.08, 08:22
            Wroclawscy "marzyciele" z Ratusza wciaz mamia samych siebie wizjami
            Wrocka.... I co najlepsze, oni w to wierza. Jak na razie, Wroclaw
            jest niesamowicie zapyzialym miastem. Jego zapyzialosc to juz
            norma....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja