rowerwroclaw
30.10.08, 20:33
Dzisiaj, czyli w czwartek, w godzinach południowych na skrzyżowaniu
Drobnera i Dubois we
Wrocławiu został potrącony Cezary Grochowski - czołowy wrocławski
działacz prorowerowy oraz
członek zarządu Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej.
Przejeżdżając na wprost na m. Uniwersytecki, potrącił go
kierowca-pirat skręcający na pełnym gazie z _lewego_ pasa w prawo.
Cezary obecnie przebywa w szpitalu oczekując na operację.
Sprawca wypadku - jest młodym kierowcą bez odrobiny wyobraźni oraz
bez
podstawowej znajomości przepisów drogowych. Jest typowym cwaniakiem,
który zamiast ustawić się w kolejce na prawym masie (do skrętu w
prawo)
zasuwał lewym pasem (przeznaczonym wyłącznie do jazdy na wprost) i w
ostatniej chwili ŁAMIĄC przepisy ruchu drogowego i stwarzając
zagrożenia bezpieczeństwa i życia skręcił w prawo uderzając w
Cezarego.
Nie jest to odosobniony przypadek. Takich wypadków jest mnóstwo.
Niecały
tydzień temu pisaliśmy o jednym z nich:
rowery.eko.org.pl/index_aktualnosci.php5?
dzial=6&kat=11&art=848
***
Wobec tej sytuacji - ciągłego zagrożenia i terroru bezmyślnych
kierowców
(która dla większości z rowerzystów jest dobrze znana)
uważamy, że należy radykalnie zaprotestować przeciwko temu co się
dzieje
na ulicach
Nagminne łamanie ograniczeń prędkości, wymuszanie pierwszeństwa,
wulgarne zachowanie, kradzież przestrzeni, etc.
Statystycznie rowerzyście mają nadreprezentację wśród ofiar na
drogach.
Co robi w tym temacie policja? Co robi magistrat?
Czy ktoś choćby próbuje przypominać że w mieście
obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h?? Nie słyszałem...
Mówi się za to dużo o pijanych, czy nieoświetlonych cyklistach
choć badania pokazują że do największej ilości wypadków dochodzi
w biały dzień na jezdni, bez udziału alkoholu
www.zm.org.pl/?a=zdarzenia_rowerowe_2004_6
Jednocześnie nikt nie podejmuje kwestii zagrożenia jakie powodują
kierowcy jeżdżący z nadmierną prędkością po ulicach w mieście.
***
Jutro, może za tydzień albo rok, ktoś inny z nas może stać się
ofiarą -
albo przerysują ci rower, albo skończysz w piachu
I stanie się to w taki sposób jak z Cezarym - nie miał najmniejszych
szans na reakcję.
Dlatego proponujemy: na jutrzejszą masę krytyczną (pl. Bema, 18:00)
rowery.eko.org.pl/index_aktualnosci.php5?
dzial=6&kat=11&art=845
przynieście ze sobą gwizdki (można kupić za 5zł)
albo inne elementy wydające hałas
Może nie będą nas tysiące (choć tyle właśnie porusza się na codzień
po
mieście na rowerze)
ale będziemy głośni. Dajmy czadu!
Niech tam masa będzie dla Cezarego i innych poszkodowanych przez
debili
za kierownicą.
Więcej na Portalu Rowerowy Wrocław:
rowery.eko.org.pl/index_aktualnosci.php5?
dzial=6&kat=11&art=849
rowerowy.wroclaw.pl