trueapasz 26.11.08, 08:19 Heheh dobre :) pamietam jak psiarnia wrzuciła gaz do autobusu na Grabiszyńskiej jak z Matką jechałem do przedszkola ... eghh dla mnie to był ubaw niestety dla moich starszych ciężkie czasy :( ale kawałek fajny :) pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: karolK Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.210.200.89.otvk.pl 26.11.08, 21:20 Jak dla mnie, to tylko tekst robi tutaj furorę wśród "starszyzny", bo sam zespół, to raczej gra słabo i w dodatku swoje "kompozycje" opiera głównie na innych zespołach. Nie ma w tym nic twórczego, same odtworzenia i powtórka z rozrywki. Ogóleni słabo. Nadają się jedynie do granie coverów. Tak jest prawda. Ale i tak życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczoland atakuje Re: Hardrockowe dzieci PRL-u... IP: 71.55.12.* 29.11.08, 15:18 Niestety, angielska nazwa i uzycie wiekszej ilosci wyrazow angielskich nie zastapia jakosci - a z jakoscia jest kiepsko! p.S. Pamietam dobrze tamte czasy (tzn. dokladniej - poczawszy od lat 60-tych) ale nie przypominam sobie czegos takiego jak buty "Relax"! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Hardrockowe dzieci PRL-u... IP: 83.168.106.* 29.11.08, 15:20 oj były relaxy modne jak diabli, ale paskudne zarazem. ja nosiłam adidasy sofixy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett1980 Re: Hardrockowe dzieci PRL-u... IP: *.toya.net.pl 29.11.08, 16:59 Tez nosilam sofixy, mialy te cudowna wlasciwosc, ze jak wrzucilo sie je Frani, to farbowaly reszte prania na bardzo modny kolor rozowy (1985-87). Kolezanki tabunumi przynosily ciuchu mi i siostrze do "uprania". Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Beznadziejna jest ta piosenka 29.11.08, 18:17 Należę do targetu tego teledysku. Ale nie mogę słuchać tej piosenki. Gdy słyszę ten mało wyrafinowany melodycznie refren języku pseudo-angielskim, to chodzą mi po plecach ciarki jak przy zgrzycie noża o porcelanę. Litości, to tak tanie, że aż boli. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Beznadziejna jest ta piosenka 29.11.08, 18:49 zgadzam sie, cieniutki utwor, a teledysk nie do ogladania, to w ogole mozna nazwac klipem? gorsze niz PARIS FOR PRESIDENT www.youtube.com/watch?v=k4WDjuiQmxA Odpowiedz Link Zgłoś
heartpumper ____Co za qtas pisal ten tekst!Nie macie juz w red 30.11.08, 11:41 30-40'paro latkow?! Przeciez widac, ze dla 'autora' ten okres to 'prawiek i inne czasy'!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebas Re: Beznadziejna jest ta piosenka IP: *.gprs.plus.pl 30.11.08, 13:57 Właśnie, te "targety srargety" mózg Ci wypaliły. Nawet nie potrafisz powiedzieć tak zwyczjnie po polskiemu. nie oto w tym chodzi. Chodzi oto aby przypomniec sobie coś o czym po prostu zapomnieliśmy stając sie własnie takimi "targetami" i niczym innym. Ja pamiętam tamte czasy jako dziecko i ciesze sie widząc że wielu było takich jak ja, ktorzy mieli takie samo fantastyczne dzieciństwo, przy całej tragedii tamtych czasów, ale ja miałem to w dupie bo byłem wiecznie ubrudzonym, radosnym dzieciakiem i robiłem te wszystkie rzeczy o których spiewa ten zespół. Nieważne jaka jest ta piosenka, ważne że jast o mnie i o takich jak ja, których jest wielu, ale chyba Ty do nich nie należysz, bo Ty jesteś "targetem", ja na szczęście nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLek Re: Hardrockowe dzieci PRL-u... IP: *.chello.pl 29.11.08, 20:35 >> piekielnie niewygodne, ale pożądane przez ówczesnych modnisiów, buty Relax Należy się sprostowanie: Relaxy (PODHALE Nowy Targ) były równie wygodne jak gumofilce; powszechnie brakowało właściwych rozmiarów, stąd traumatyczne wspomnienia wielu ówczesnych nosicieli. Moda na Relaksy jest fikcją - nosiła je cała Polska (prócz mundurowych), bo innego sortu nie było. Pomimo pokrycia z lakierowanej dermy niezawodnie podsiąkały; wtedy wyściółka z cieńkiej gąbki (albo para-jedwabnej tkaniny) darła się ujawniając warstwę izolacyjną - gąbkę grubą. Prawdopodobnie był to high-tech w kategorii ekonomicznej, na skalę Układu Warszawskiego. Gumofilce przeszły próbę czasu, a Relaxy okazały się nie do uratowania - jak sam PRL. Po stanie wojennym, w połowie lat 80., dał o sobie znać 'II etap reformy'. Objawem poluzowania gospodarczego były m.in. Sofixy. Pierwszy model (wysokie półbuty) był dwa razy droższy niż pozostały asortyment obuwniczy na sklepie. Nie bez znaczenia były 3 (słownie: trzy) przylepce na każdym trzewiku - tego buty jeszcze nie widziały. Wybitnie wygodne, z frotową wyściółką. Zaraz potem pojawiły się sznurowane kozaki-niekozaki (te farbujące). Z powodu inflacji okazały się relatywnie przystępniejsze cenowo. Jednak tu ujawnił się feler. Buty wyglądały jak zimowe, a plastikowa podeszwa pochodziła z półbuta letniego. Na mrozie usztywniała się i bankowo pękała. Po ustąpieniu Messnera, Rakowski (niech mu ziemia lekką będzie) utorował drogę modelowi 'włoskiemu' - mokasynowi. Odpowiedz Link Zgłoś
jszafranski Re: Hardrockowe dzieci PRL-u... 29.11.08, 21:55 Relaxy produkowało Podhale, a oto i one www.polskaprl.rejtravel.pl/odziez/59.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pleban Re: Hardrockowe dzieci PRL-u... IP: *.dsl.bell.ca 29.11.08, 23:14 > p.S. Pamietam dobrze tamte czasy (tzn. dokladniej - poczawszy od lat 60-tych) > ale nie przypominam sobie czegos takiego jak buty "Relax"! Relaxy pojawiły się chyba w latach 80, w każdym razie ja z tego okresu je pamiętam :) (miałem czerwone ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.zone3.bethere.co.uk 29.11.08, 15:25 Czyi jak to zwą : tribut band. Ale video fajne. Ciekawe swoją drogę czy o III RP też będą śpiewać podobnie za parę lat? Pokażą Aaaadasia, Urbana, Palikota i Dodę? Ojej! Odpowiedz Link Zgłoś
asen Chyba raczej 40-stolatków 29.11.08, 15:20 Chyba raczej 40-stolatków, miałem 13 lat kiedy zabrano nam Teleranek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes Re: Chyba raczej 40-stolatków IP: *.jota.za.digi.pl 29.11.08, 15:39 Nistety, raczej wprawia mnie widzenie tego wszstkiego w depresje. Obecnie mam 39 lat i jest mi przykro myslec o tych latach, ktore komuna mi zabrala.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marian a po co myslec o tych latach IP: *.resetnet.pl 29.11.08, 16:17 przeciez i tak wszyscy umrzemy i tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leets mam 27 lat..a nadal pamiętam stare czasy.. IP: *.chello.pl 29.11.08, 16:41 ..a najbardziej tęsknię za swoim kobwojskim pasem i korkowcem załadowanym korkiem..ech..i te podniecenie podczas obierania korków (łupnie czy nie w paluchy ;p).. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: mam 27 lat..a nadal pamiętam stare czasy.. IP: *.mas.airbites.pl 29.11.08, 19:45 Gość portalu: leets napisał(a): > ..a najbardziej tęsknię za swoim kobwojskim pasem i korkowcem > załadowanym korkiem..ech..i te podniecenie podczas obierania korków > (łupnie czy nie w paluchy ;p).. A my stosowaliśmy nową metodę strzelania z korków, piekielnie niebezpieczną. Korek obierało się z osłony, następnie delikatnie wkładało do łuski po nabojach (w pobliżu terenów wojskowych było tego dużo). Następnie szczypcami ostrożnie zacisnąć łuskę. Potem rzucić z ukrycia na twarde podłoże. Huk ogłuszający! Kiedy teraz to wspominam, przechodzą mnie ciarki. Korek mógł przecież eksplodowac na każdym etapie tej procedury! Strzelać można też było bezpieczniej, napełniając łuskę (najlepiej od nabojów do kbks), główkami od zapałek, ale do odpalenia takiego ładunku trzeba było użyć młotka. Albo strzelanie z klucza, itp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: a po co myslec o tych latach IP: *.mas.airbites.pl 29.11.08, 19:38 Gość portalu: marian napisał(a): > przeciez i tak wszyscy umrzemy i tak A po co w ogóle myśleć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: popieram Re: Chyba raczej 40-stolatków IP: 79.97.39.* 29.11.08, 18:04 Dokładnie - dobrze napisane. Nie nostalgia - tylko depresje, że w takim syfie się wychowywało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katarzyna nie uogólniaj głupio. IP: *.chello.pl 30.11.08, 07:51 nie jest jasne, kto bedzie mial lepsze wspomnienia z dzicinstwa: ówczesne dzieci,czy dzisiejsze dzieci. na początek pomysl np. o setkach tysięcy rozbitych rodzin rodzicow, ktorzy wyjechali "za chlebem" w swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
srull Re: Chyba raczej 40-stolatków 29.11.08, 18:15 Mnie tam nic nie zabrano. Mam tyle samo i swietne wspomnienia z dziecinstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Re: Chyba raczej 40-stolatków IP: *.ists.pl 29.11.08, 15:41 ja mam 34 i pamietam ze teleranka nie bylo a ze mieszkalem blisko jednostki wojskowej to jezdzily kolumny wojskowe caly dzien jak na wojnie. swoja droga mogli kolesie wymyslic lepsza nazwe dla kapeli jest juz hard rockowy snake charmer ze szwecji od 15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 77 rocznik Re: Chyba raczej 40-stolatków IP: 92.8.30.* 29.11.08, 16:45 Jak zniknął Teleranek to rozumiałem tylko tyle że wojsko jest na ulicach i nie będę mógł zobaczyć czołgu bo to nie zabawa. Mając 13 lat już bym rozumiał co się dzieje... W wieku 12 lat oglądałem jak Mazowiecki został premierem ale jeszcze nie rozumiałem czemu Jaruzelski został prezydentem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiek Re: Chyba raczej 40-stolatków IP: *.chello.pl 29.11.08, 20:48 a ja miałem 7 lat i tez pamietam. nie było programu rolniczego a pózniej teleranek. rolniczy bardziej mi sie podobał Odpowiedz Link Zgłoś
tuszczyzna Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 15:40 Banał i ziewanko. Ciągle te same shitowe gadżety z czasów jaruzela. Wolę już snobować się na II RP i powstanie warszawskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.socal.res.rr.com 29.11.08, 15:51 wiesz , kazde pokolenie ma swoje nostalgie, to byl wtenczas caly swiat dzieci, ludzie maja zal do czegos ze ktos im zgotowal taki los, bierz z zycia tylko najlepsze rzeczy i nie patrz na idotyzmy jak polityka czy idiotyczne media ktore chca ludzi oglupic , zyj swoim pieknym zyciem, stworz swoj swiat na swoje podobienstwo, nie daj sie wmwanewrowac w zycie jakie oni chca zebys zyl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.mas.airbites.pl 29.11.08, 19:30 Gość portalu: gosc napisał(a): > wiesz , kazde pokolenie ma swoje nostalgie, to byl wtenczas caly swiat dzieci, > ludzie maja zal do czegos ze ktos im zgotowal taki los, bierz z zycia tylko > najlepsze rzeczy i nie patrz na idotyzmy jak polityka czy idiotyczne media ktor > e > chca ludzi oglupic , zyj swoim pieknym zyciem, stworz swoj swiat na swoje > podobienstwo, nie daj sie wmwanewrowac w zycie jakie oni chca zebys zyl. Moi rodzice na przykład chwalili czasy międzywojenne, choć mówili, że było ciężko, ale fajnie. A dziadek wspominał, że nie było, jak za Nieboszczki Austryi. Miał rację o tyle, że w ciągu okresu międzywojennego stopa życiowa na terenie b. zaboru austriackiego nigdy nie osiągnęła poziomu z roku 1913. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :))) Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: 94.75.67.* 29.11.08, 16:08 "Snobowanie na powstanie warszawskie" - ma u mnie pierwsze miejsce za głupotę. Jak głęboko trzeba nakopać ludziom do głowy, że ta tragedia, zagłada miasta, śmierć setek tysięcy (i to bez sensu i celu) jest czymś, co trzeba fetować, czcić a nawet można się na to snobować? Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Hardrockowe dzieci PRL-u 30.11.08, 09:10 Witam, Przypominam ci, że Warszawę zniszczyli Niemcy, nie Polacy. Wyprany mózg powie, że Polska sama się prosiła o rozbiory, a Warszawa sama się prosiła o wyburzenie. A o najeźdźcach ani słowa. I twój post jest właśnie w tym tonie. A czcić trzeba i fetować,a nie trzeba brać przykładu. A to zupełnie coś innego. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
lelek69 BUTY RELAKS 29.11.08, 16:00 Ja bardzo przepraszam pana redaktorka, ale BUTY RELAKS byly Bardzo Cieplutkie, i Wygodne. O wiele lepsze niz dzisiejsza kaszana made in china,,,,,, a woda AMANT, naprawde pachniala, teraz ladna buteleczka i reklama i szla by jak CK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
panfranek Re: BUTY RELAKS 29.11.08, 16:16 chyba ci gierek poprzestawiał w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 42-latek Re: BUTY RELAKS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 16:47 Relaksy były wygodne i okropnie brzydkie! Pistolet "Precyzja" był blaszany a nie plastikowy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mek Re: BUTY RELAKS IP: *.gprs.plus.pl 29.11.08, 18:30 praca z ajaxem i czystym relaksem !! Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: BUTY RELAKS 29.11.08, 19:02 Gość portalu: 42-latek napisał(a): > Relaksy były wygodne i okropnie brzydkie! Pistolet "Precyzja" był > blaszany a nie plastikowy... I ten pistolet "strzelał" dźwiękowo po kazdym naciśnięciu spustu, a spust nawet przystosowany był do siły nacisku palca dziecka - kapiszonowce/korkowce najczęściej miały spust z cienkiej blach, która wrzynała się w skórę przy "strzelaniu". Pytanie tylko, kto mądry dał nazwę bodaj zakładu dla pistoletu ? Mnie, jako chłopcu, nazwa precyzja kojarzyła się wówczas ze strzelbą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sebas Re: BUTY RELAKS IP: *.gprs.plus.pl 30.11.08, 14:23 darr.darek dokładnie tak, nie mozna było strzelić z tego cholernego korkowca, bo spust chodzil ciężko i wcinał się w palce:) a ile trzeba nyło użyc siły zeby naciągnąć kurek:) a jak strzelił to miał prawie taki odrzut jak prawdziwy :) ale i tak było zajebiście. Nie zamieniłbym tego dzieciństwa lat 80-tych za nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: BUTY RELAKS IP: *.mas.airbites.pl 29.11.08, 19:36 lelek69 napisał: > Ja bardzo przepraszam pana redaktorka, ale BUTY RELAKS byly Bardzo > Cieplutkie, i Wygodne. O wiele lepsze niz dzisiejsza kaszana made in > china,,,,,, a woda AMANT, naprawde pachniala, teraz ladna buteleczka > i reklama i szla by jak CK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! A woda toaletowa "Prastara", robiona autentycznie według jakiegoś przepisu z XVI w., sprzedawana w stylowych flaszeczkach w wiklinowym koszyku? Albo woda "Przemysławka"? To były towary wymienne, które woziło się za granicę na wymianę za dewizy. A ruskie aparaty "Zenit" szły za 100 $ sztuka. Dlatego, przy przekraczaniu granicy, nawet do Czechosłowacji, spisywano numery obiektywów! (spotkało mnie to jeszcze w 1988r.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość sa Re: BUTY RELAKS IP: *.ryb.airbites.pl 30.11.08, 11:49 Dokładnie - Relaksy były wygodne jak żadne inne buty. Podejrzewam że ten redaktor nie jest "born in da PRL"... Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 16:00 ''born in the PRL'' wy pacany jedne, zobaczcie jak sie wymawia litery po angielsku bo nie PEEREL moze (PI OAR EL) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 111 Te, Englishman... IP: *.toya.net.pl 29.11.08, 16:07 PRL, PI_OAR_EL, czy jakoś inaczej. Kurs metodą Callana skończyłeś(aś), że taki(a) mądry(a)? Przecież nie o to w tym chodzi... Jezu, skąd tacy się biorą... Odpowiedz Link Zgłoś
tomide Re: Te, Englishman... 29.11.08, 16:28 Heh, bez kitu 111, załamka. Chyba jakiś pajac wyłapał podstawy angielskiego i mocno się podniecił - cóż, podzielił się swoją wiedzą i opinią. "Skąd się tacy biorą?" - dobre pytanie. CO za matoł... Odpowiedz Link Zgłoś
tsp Re: Te, Englishman... 29.11.08, 16:43 Tzw. Niezniszczalne i niezatapialne GRAMMAR POLICE :) Nie mam nic do powiedzienia to sie przywalę do pisowni, wymowy albo słabej jakości zdjęć :) haha Ludzie... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: damianbsc Re: Te, Englishman... IP: 79.97.244.* 29.11.08, 18:42 Nie martw sie o moj poziom jezyka obcego. Potwierdzacie regole, ze debilom wszystko wisi i lykaja jak pelikany Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milen Re: Te, Englishman... IP: *.bb.sky.com 29.11.08, 18:52 Zwlaszcza ze Regule pisze sie przez U a nie o z kreska Odpowiedz Link Zgłoś
damianbsc Re: Te, Englishman... 29.11.08, 18:57 O poziom jezyka obcego napisalem! O poziom polskiego sam sie czasem martwie ale malo go uzywam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: Te, Englishman... IP: *.26.broadband11.iol.cz 30.11.08, 02:17 zalosny jestes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: Te, Englishman... IP: *.mas.airbites.pl 29.11.08, 19:37 Gość portalu: 111 napisał(a): > PRL, PI_OAR_EL, czy jakoś inaczej. Kurs metodą Callana skończyłeś (aś), że > taki(a) mądry(a)? > Przecież nie o to w tym chodzi... Jezu, skąd tacy się biorą... Z ojca i matki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.limes.com.pl 30.11.08, 14:09 zluzuj gumkę... Odpowiedz Link Zgłoś
renifer77 Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 16:07 Dla mnie bomba. Pankracy rządzi. Odpowiedz Link Zgłoś
panfranek Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 16:15 słabe, nawet jak na "dowcip". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: widz ten samochód to warszawa jełopie IP: *.ghnet.pl 29.11.08, 16:16 Artykuł pisał chyba 17-latek, ten samochód to Warszawa a nie Syrena! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sf Re: ten samochód to warszawa jełopie IP: *.hsd1.ca.comcast.net 29.11.08, 17:28 syrena tez oczywiscie byla, chyba bosto sie to nawet nazywalo, taki owczesny pickup Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: ten samochód to warszawa jełopie 29.11.08, 17:42 Gość portalu: sf napisał(a): > syrena tez oczywiscie byla, chyba bosto sie to nawet nazywalo, taki owczesny pi > ckup Bosto to raczej byłby taki ówczesny kangoo ;-) Pick-up to była chyba syrena R ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Hardrockowe dzieci PRL-u IP: 195.184.82.* 29.11.08, 16:19 I like it, I like it, I doo, choć lat mam blisko 60, a teleranki to ogladały moje dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
pajeczaki Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 16:52 slabe - moim hymnem z pewnoscia sie nie stanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
chmjel Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 16:59 Kazdemu czas dziecinstwa jawi sie jako okres beztroski, zabawy, radosci. Moim zdaniem wynika to z postrzegania swiata przez dzieci (dzieci nie rozumieja zbyt wiele z otaczajacej ich rzeczywistosci). Apoteoza czasow PRL wydaje mi sie zalosna. Autor tekstu jest skonczonym kretynem albo nie potrafi zozumiec, ze rzeczywistosc lat 80, w ktorych dorastal, to nie tylko zabawkowe pistolety i tandetna woda toaletowa. Byly tez calkiem prawdziwe pistolety i woda (nie Wars) z armatek MO. Proponje Szanownym Internautom zabawe; wyobrazmy sobie dzieci dorastajace w obozie koncentracyjnym w Oswiecimiu i ich piosenke. Ja zapodam taki poczatek: Dym z krematoriow i szczur na sniadanie W baraku mamy fajne mieszkanie Dzis na apelu SS-man Hans Pobil ma matke, nie miala szans Boorn in da...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nett Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.toya.net.pl 29.11.08, 17:07 Bardzo, bardzo slaby jestes. Jaka apoteoza, przeszlosc widziana oczami dziecka! Ile oni mieli lat w 1981? 7-8 ? Sa tacy, co sraja marmurem przy kazdej okazji... Odpowiedz Link Zgłoś
katemarz Re: Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 20:06 określenie jest doskonałe " srają marmurem przy każdej okazji" odziwrciedla dosadnie to, co ja własnie czuję przy owych "celebracjach matyrologicznych" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: 212.67.157.* 29.11.08, 17:07 Obrzydliwe, że z nienawiści i zaślepienia uderzasz tak nisko. Doświadczenie korzystania z internetu nauczyło mnie jednak nie zaczynać rozmowy z takimi trollami jak ty. Bywaj ćwoku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: the_rapist Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.bb.sky.com 29.11.08, 17:21 Polska lat osiemdziesiątych z pewnością nie była rajem na Ziemi, ale porównywanie jej z obozem koncentracyjnym jest sporą przesadą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dud Relax men Relax ;) IP: *.e-wro.net.pl 29.11.08, 17:21 Troche luzu , nie wiem jak ty ale takie było to nasze dziecinstwo i nic juz tego nie zmieni teraz dzieciaki mają 64 rózne czekolady do wyboru a my mielismy mleczko wyciskane w tubce z czechosłowacji i banany pewnie z bratniej kuby ;) żadnej obłudy w szkole , dzieliliśmy sie wszystkim z kolesiami a teraz w tych szkołach to dramat :( rewia mody , szykanowanie biedniejszych eghhh Relax ludzie toż to tylko kapela rockowa słyszałem gorsze pankowe kawałki obrażające Polske Boga i inne nasze narodowe świętości i nikt sie tak nie oburzał dla mnie fajny kawałek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 41LATEK Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.08, 18:53 A MI TAM W TAMTYM SYSTEMIE DOBRZE BYŁO I JUŻ,A CO WY MOŻECIE O TYM WIEDZIEĆ MAŁOLATY (W WIĘKSZOŚCI TU PISZĄCE)WYCHOWANE NA PSEUDODEMOKRACJI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolek Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.08, 17:01 Nie dobre, to jest słabe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Den Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: 213.77.56.* 29.11.08, 17:30 Mam 32 lata - pamietam czasy kryzysu jako upokozenie. Kolejki po wszystko od switu. Nie chce tego pamietac, ale musze ogladajac mordy przypominajace mi o tym z PiS i koalicjanta Samoobrony - te twarze intendentow i cwaniakow, ktorzy zalatwia wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enzo Niezłe ;) IP: *.chello.pl 29.11.08, 17:50 Jak nie było Teleranka dostałem łomot za zepsucie tv, radia i telefonu. Rodzice jak zobaczyli co sie stało to gwiazdkę miałem do końca roku :) Z punktu widzenia dzieciaka było fajnie tylko wszystko nagle stało sie szare i smutne. Cóż jakaś nostalgia pozostaje jak za każdym okresem dzieciństwa i tak to traktuje, byłem tylko 10 letnim dzieciakiem żądnym przygód i żadne ograniczenia systemowe mnie nie interesowały. Jakoś nie przeszkadzały mi źle pomalowane żołnierzyki od czego był zmywacz pilnik do paznokci i farby? Taki Warhammer lat 80 :) Tamten czas pamiętam jako dzieciństwo i miałem w du.pie to że ktoś odbierał to jak obóz koncentracyjny, jak miał spartolone dzieciństwo przez dodatkową porcje jakiś pierdół niech podziękuje swoim rodzicom. Ja dziękuje swoim że mnie w to nie mieszali byłem dzieckiem i skorzystałem z tego najlepiej jak potrafilem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zetor to jest plagiat piosenki Born in the USA!!!! IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.08, 18:01 to jest plagiat piosenki Born in the USA!!!! Skandal. Bruce Springsteen sie wkurzy. www.youtube.com/watch?v=7oVzHm_S0-A Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: timmy Re: to jest plagiat piosenki Born in the USA!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 18:25 wystarczyło przeczytać artykuł - wtedy zrozumiałbyś o co chodzi... a poza tym to nie plagiat, tylko bardzo słaba przeróbka, ot kapela garażowa. Odpowiedz Link Zgłoś
gtpress Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 18:06 urodzilem sie w PRL i wyjechalem z PRL, innej Polski nie znam, ale czytam o Kraju codziennie i martwie sie o przyszlosc, strasznie sie kloca......i pisza fatalnie, duzo bledow......no i to plucie na siebie nawzajem, czy tam nie ma spluwaczek ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LRP 1976 Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 18:08 Kiedyś na takie kasety przy pomocy podobnego magnetofonu nagrywałem listę przepoju programu trzeciego. Ale te metalowe radzieckie zabawki to nawet w PRL były obciachem, jak się dziecko nimi bawiło w piaskownicy to zaraz farba schodziła i wdawała się rdza. Odpowiedz Link Zgłoś
gtpress Re: Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 18:12 bo to byla blacha na czolgi, a tym jest wszystko jedno............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YTREWQ Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 18:23 Ale za PRL było inne społeczeństwo. Wtedy nawet ateiści chodzili na mszę wramach protestu, to wtedy było można wypić piwo na ławce, wyprowadzać psa bez smyczy, a ludzie z tego samego wejścia to byli jak rodzina, miało się fajnych kumpli w szkole gdzie cała klasa trzymala się razem. Jak leciał fajny film w TV a zdarzało się to rzadko to na drugi dzień było można go powspominać z kolegami. Odpowiedz Link Zgłoś
jsolt ile ja się tych syfonów nanosiłam!:) 29.11.08, 18:33 stały punkt programu w sobotni ranek aha, i jeszcze dobrze pamiętam stanie w kolejkach po szkole do warzywniaka jak rzucali kubańskie pomarańcze:) i atrakcja weekendowa - wypad na bazar różyckiego po niemieckie Bravo:) ehh, to były czasy, teraz bez problemu można kupić wszystko, tylko czy cokolwiek przynosi dziś tyle radości co wtedy wytrzaśnięte spod ziemi balonkówki Donalda?:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuppi Re: ile ja się tych syfonów nanosiłam!:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.08, 18:58 w sprawie balonowek donalda goraco polecam orbit brzoskwiniowe w saszetkach. co prawda troche podchodzi pod gume turbo, ale tak czy inaczej u 90% konsumentow przywoluje retrospekcje smakowe;) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.boczkowski Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 18:58 A ja wspominam czasy o dekadę wcześniejsze. Moje dzieciństwo to lata 60-te. Wtedy nie było specjalnych problemów z zaopatrzeniem. Wiele się działo ciekawego. Ja byłem od małego zapalonym majsterkowiczem. W Składnicy Harcerskiej było pełno zestawów do składania i materiałów dla takich jak ja. Jak rodzice nie mieli pieniędzy, to można było się zapisać do jednej z wielu pracowni modelarskich (na każdym osiedlu było ich pełno). Narzędzia były bardzo dobre i niedrogie (Polska słynęła w świecie z ich produkcji). W telewizji nadawano ciekawe audycje dla majsterkowiczów (np. Adama Słodowego)i młodych naukowców. . W księgarniach pełno było świetnych książek z różnych dziedzin. Mam do dzisiaj bardzo dobre encyklopedie. Pożyczałem dużo książek z "bibliobusu", który przyjeżdżał prawie pod mój dom. Wszyscy mieli jakieś zainteresowania poza pracą. Młodzież zapisywała się do bezpłatnych oczywiście klubów sportowych, starsi dostawali działki pracownicze. Wyjazd na wczasy z FWP nie był dla nikogo problemem. Później na studiach uwielbiałem rajdy turystyczne. Mnóstwo młodzieży jak również i nauczyciele spędzali zdrowo czas na wędrówkach a nocowało się różnie, w szkołach, schroniskach a nieraz i w stodołach. Uczelnie wynajmowały całe pociągi by przywieźć uczestników z mety rajdu. Moja młodość to też fascynacja muzyką. Działały wtedy kluby młodych melomanów (Pro Sinfonika), tworzyli wybitni artyści tacy jak Niemen i wielu innych. W latach 60-tych sklepy były jeszcze bardzo dobrze zaopatrzone. Pamiętam delikatesy pełne pachnących wędlin i pysznych słodyczy z Wedla i Goplany. Bardzo atrakcyjnie wyglądały tez sklepy z tekstyliami oraz wyrobami rękodzielniczymi (Cepelia). Pogorszyło się niestety później, w latach 80-tych, chociaż dla elit partyjnych i dolarowych dalej nie było źle. Ale i teraz nie zawsze jest wspaniale, kapitalizm to nie jest bajka ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.bad.pppool.de 30.11.08, 10:13 Pro Sinfonika dziala do dzisiaj. W ogole mowisz tak, jakbys uwazal, ze dzisiaj nikt sie niczym nie interesuje. To, ze majsterkowanie nie jest popularne, nic nie znaczy, bo mozna sie intresowac innymi rzeczami. Komputerami na przyklad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomyłka Za młodzi jesteście. IP: *.eranet.pl 29.11.08, 18:59 Ta kapela jest za młoda, aby być nazywana "pokoleniem zdjętego Teleranka", a tym samym, aby o tę niedzielę świadomie pamiętać i o tym śpiewać. Pamiętać to oni mogą jedynie relacje rodziców albo starszego rodzeństwa. Jestem przekonany, że gdyby tych facetów zapytać, jaki utwór był grany we wstępie do Teleranka, to by nie wiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yoda Re: Za młodzi jesteście. IP: *.adsl.inetia.pl 29.11.08, 19:34 cholewcia, nie pamietam, 5-10-15 to Kombi ale teleranek, oj chyba skleroza :) wiek robi swoje...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rot Re: Za młodzi jesteście. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 23:06 Gość portalu: pomyłka napisał(a): > Ta kapela jest za młoda, aby być nazywana "pokoleniem zdjętego > Teleranka", a tym samym, aby o tę niedzielę świadomie pamiętać i o > tym śpiewać. Pamiętać to oni mogą jedynie relacje rodziców albo > starszego rodzeństwa. Jestem przekonany, że gdyby tych facetów > zapytać, jaki utwór był grany we wstępie do Teleranka, to by nie > wiedzieli. To Twoim zdaniem kto jest "pokoleniem zdjętego Teleranka"? Ówcześni 20latkowie? Jaki utwór był grany we wstępie do Teleranka? Odpowiedz Link Zgłoś
tomek3m Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 19:22 Tak wlasnie pamietam swoje dziecinstwo! Zapach saletry, zabawy na budowach, wybijane szyby, brzydkie zabawki, zabawy w wojne,podchody kapiszony,orenzade w proszku, wyroby czekoladopodobne,relaxy, Pewex ogladany przez szybe, jablka z sadu,teleranek i jego brak pewnej niedzieli! Urodzilem sie i wychowalem w PRL i wcale tego nie wstydze sie! Tekst poisenki i foty, trafione w 10! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darkestlaj Hardrockowe dzieci PRL-u IP: *.gprs.plus.pl 29.11.08, 19:36 psiakosc ale marudy z was ! pewnie nie graliscie w kapsle (zalane steryna z flagami wycietymi z jakiegos atlasu czy encyklopedii), nie jedliscie na potege vibovitu (a visolvit?) czy ruskiej chalwy z puszki, nie czytaliscie swiata mlodych, nie mielsicie dreszu w kreszu hehe, albo obuwia z nowego targu i ten paskudny plyn lugola.. wspomnienie dziecinstwa i nic innego sie nie liczy - nie tworzcie filozofii gdzie jej nie ma !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: Hardrockowe dzieci PRL-u 30.11.08, 09:14 Witam, Ja grałam w kapsle i jeszcze w państwa, czy jakoś tak. Rysowało się na ziemi koło i waliło się scyzorykiem i odkrajało;-) To była najlepsza zabawa. Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
lola_ipo Hardrockowe dzieci PRL-u 29.11.08, 19:44 Ta piosenka to moje dzieciństwo. Pamiętam jak pędziliśmy do domu na kolejny odcinek Klossa po lekcji Religi o 17-tej. Kiedyś nawet pogłaskam psa Pankracego. Uwielbiałam oranżadę w woreczkach (tylko słomki były do niczego). A po kartki zawsze chodził mój Dziadek. Bo takie rzeczy się pamięta z dzieciństwa, zawsze trzeba pamiętać tylko te dobre. To były dla mnie piękne czasy. Odpowiedz Link Zgłoś