Dodaj do ulubionych

Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia

02.12.08, 21:33
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: ragnarokk Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.12.08, 21:50
      Marek "Gdzie macie lekcje Łaźniak" zawsze miał wśród uczniów kiepską opinię. Jak
      widać, dalej na nią pracuje.
      • Gość: Alvarus Nie ma to jak super temat ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 21:59
        Ja bym to na pierwszą stronę dał! Banda dzieciaków wychodzi przed szkołe i zaraz
        do niej wraca, jedno z najważniejszych wydarzeń w Polsce tego roku. Ciekawe
        gdyby to sie wydarzyło w jakiś inny Liceum, czy też dziennikarze Gazety byli na
        miejscu?
      • Gość: BG Chyba kpina jakaś... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 23:46
        Marek miał kiepską opinię u cymbałów, którzy mentalnie są jeszcze w szkole
        podstawowej. Uważam, że doskonale robi zamykając szkołę po dzwonku. Gadanie od
        wyjeżdżaniu z domu godzinę przed lekcją możecie zostawić na łzawy wieczór z
        chusteczkami przy kinowych hitach z serii "Okruchy życia". Czternastkę
        skończyłem nie tak dawno temu, i u mnie i moich znajomych wychodzenie z domu
        półtorej godziny przed lekcjami [nawet w najgorszy mróz via MPK] nie było niczym
        anormalnym. Jeśli chcecie omijać korki - jeździjcie na rowerach. Wejdziecie w
        dorosłe życie, i naprawdę nikt nie będzie się patyczkował pytając jaki macie
        dojazd do pracy, czy pasuje wam możliwość spóźniania się do biura, itd... Eh,
        rośnie niezłe pokolenie...
        • Gość: stary uczeń der. ważniak IP: *.is.nottingham.ac.uk 03.12.08, 00:19
          derektora ważniaka znam z czasów wicederektorowania.

          wyglądał zawsze na odrobinę zakutego łba, o inteligencji niższej
          niż szkolna średnia. wykonywał typowo administracyjne czynności,
          do których dobrzycki nie miał siły.

          niestety dzisiaj podobne charaktery najbardziej odpowiadają
          miejskim urzędnikom, dla których najważniejsze jest, by
          w papierach się wszystko zgadzało.

          panie ważniak, proszę odpuścić tym biednym dzieciakom,
          daj se pan na wstrzymanie, zajmij się pan tymi papierami.
          • Gość: ona_szalona Re: der. ważniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 06:02
            hmmm pomijajac juz fakt sposobu wypowiadania się Pana, który samym poziomem
            odstrasza wzięcie możliwe ze i słusznej Pana opinii pod uwage - ciężko jest mi
            jakoś powiązać jakkolwiek pojmowane "bycie cymbałem" dyrektora z tym że
            uczniowie powinni na lekcje przychodzić punktualnie.
            Argument, że decyzja była zła dlatego tylko że dyrektor nie przypadł Panu do
            gustu jest wyjątkowo mało wyszukany
          • Gość: X-men Korki tutaj? Chyba nie byli w Warszawie! IP: *.lanet.net.pl 03.12.08, 09:33
            Korki tutaj to pikuś w porównaniu z tymi w Warszawie. Jak się chce to zawsze się
            zdąży.
            • Gość: qwert Akurat :) IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 13:31
              Jestem z Wrocławia, ale jak wielu moich kolegów na studia pojechałem do
              Warszawy. Siedzę nad Wisłą już (niestety) 4 lata i moje odczucia są zupełnie
              inne niż twoje. Korki we Wrocławiu są dużo bardziej uciążliwe niż te w
              Warszawie. W Wawce jest na pewno dużo więcej aut - to pewnik. We Wrocku
              natomiast, zwłaszcza w centrum, ulice są strasznie wąskie. W Warszawie masz
              wszędzie 3 lub 4 pasy. 2 pasy to absolutne minimum. Poza tym Warszawa ma metro,
              więc cokolwiek by się nie działo przejedziesz z całe miasto, a jest to odległość
              ponad dwukrotnie większa niż we Wrocławiu, w max 40 minut i ludzie jeżdżą metrem
              zamiast autami - sam często tak robię.

              Jestem przerażony korkami we Wrocławiu. Załóżmy, że startujesz z końca
              Powstańców Śląskich i jedziesz w kierunku centrum (np na pl Bema. Wszędzie po
              drodze jest korek. musisz jechać przez zapczhane mosty, przeciskać się przez
              zwężenia itp. Najgorsze jest to, że wszystkie dostępne sprytne "objazdy" też są
              zapchane. W Warszawie tego nie ma, bo większość kierowców tak naprawdę słabo zna
              miasto i jeździ głównymi ulicami. Poza tym jest też dużo mniej remontów.

              Pozdrawiam
          • Gość: --- Re: der. ważniak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.08, 10:12
            Jakim, k*wa mać, "biednym dzieciakom"? Prawa jazdy robią, przebierają nogami
            żeby mieć dowody osobiste, głosować by chcieli, demokracji bezpośredniej się
            chwytają, a jak trzeba d*pę zwlec z łóżka pół godziny wcześniej do roboty wstać
            to nagle się robią malutcy? Nagle zupełnie niespodziewanie cztery razy na
            tydzień zdarza się nieoczekiwany korek?
            • Gość: kk Re: der. ważniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 21:28
              Niby półgodziny wstać wcześniej. Uczeń czternastki śpi mało (średnia
              5 godzin). To te półgodziny jest dla niego zbawieniem. Ludzie nie
              powinni uczniów tak oceniać, bo nigdy nie chodzili do tej szkoły i
              nie wiedzą ile trzeba się uczyć
          • Gość: Kamil Re: der. ważniak IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.12.08, 21:10
            daj se pan na wstrzymanie, zajmij się pan tymi papierami - Ty chodziłeś do XIV
            ? !!! ha ha ha Ktoś kto pisze takie głupoty i to takim językiem, to dopiero
            szczyt elokwencji !!!!
            • Gość: przykładny uczeń Re: der. ważniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 21:33
              ciekaw jestem, Ty, Ty i Ty panie Cfaniaku, czy wiecie jak funkcjonuje ta szkoła.
              nie sądzę. więc jak ktoś nie zna sposobu funkcjonowania naszej szkoły to niech
              po prostu nie komentuje bo mnie, jako ucznia ZS nr 14, to śmieszy. ;]
        • olek_01 Re: Chyba kpina jakaś... 03.12.08, 09:25
          BG rozumiem,że Ciebie sponsoruje Polski Związek cyklistów?:)))) - jeżdżenie
          rowerem w mróz ?! poza tym >Wejdziecie w
          > dorosłe życie, i naprawdę nikt nie będzie się patyczkował pytając jaki macie
          > dojazd do pracy
          otóż kolego nie masz racji - ja mieszkam we Wrocławiu niedaleko wyjazdówki na
          Wawę a pracuję w Bielanach wrocławskich - ok 14 km - i zwykle TYLKO z powodu
          (nie)punktualności MPK spóźniam się do pracy - kilka razy w miesiącu - nie ma
          znaczenia,czy wyjdę z domu godzinę,czy dwie wcześniej - jak mój Tramwaj czy
          Autobus właduje się w korek to niezależnie od pory - muszę dzwonić i powiadomić
          ,że się spóźnię ok 15 minut - uwierz mi - NIKT mi nie robi z tego powodu
          wyrzutów,sami czasami się spóźniają:))) a pan dyrektor mógłby się czasem
          przejechać trasą jaką jego uczniowie przebywają i wtedy może nabierze zrozumienia
          • Gość: | Re: Chyba kpina jakaś... IP: *.chello.pl 03.12.08, 17:53
            a co za problem? nieprzewiewne rekawiczki, czapka, kurtka i mozna jechac.
            marznie sie mniej niz tuptajac na przystanku w oczekiwaniu na autobus. zreszta
            popatrz sobie ile rowerow zawsze stoi np. przed bud. c-1 polibudy.
          • Gość: Michał Re: Chyba kpina jakaś... IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.12.08, 21:40
            Pewnie a dyrektor to na miotle leci do pracy i korki omija ha ha ha ha. Niezła
            masz prace skoro notorycznie się spóźniasz i jest to tolerowane!!! Pozdrów
            przełożonego :)
            • Gość: quistiska Re: Chyba kpina jakaś... IP: 89.174.23.* 04.12.08, 23:23
              wiesz, jest różnica między podróżowaniem autem z klimą a przyjazd do szkoły
              kilkoma środkami miejskiego transportu.
        • Gość: l Re: Chyba kpina jakaś... IP: *.xdsl.centertel.pl 03.12.08, 10:31
          Również skończyłem "czternastkę" i mieszkam obok Łaźniaka. Pamiętam, że czasami
          jadąc na jego zajęcia spóźnialiśmy sie obaj, bo tramwaj sie zepsuł, przez korki
          itp. Nie popieram spóźniania sie i walkę z tym uważam za zasadną ale odrobina
          wyrozumiałości też sie przyda każdemu.
      • Gość: paps Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 12:33
        LOL - "Protest"
        Gdyby nie bogaci tatusiowie i mamusie to Ci "protestujacy" od razu oddali by
        swoje miejsca w szkole innym, byćmoze bardziej uzdolnionym ;)
        Wiedząc o tym raczej nie pchałbym się przed tą szkołę, na tyle wstydu mam.
        Łaźniak może i nie jest specjalnie charyzmatyczny, ale nie o niego tutaj chodzi.
        • Gość: beatakozidrak Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.gprs.plus.pl 03.12.08, 20:51
          ty jesteś/byłeś pewnie bardzo uzdolniony we własnym mniemaniu, ale cię niestety nie przyjeli, a później mamusia tłumaczyła, że to dlatego, że jesteś biedniejszy.
          kup paczkę chusteczek i zmykaj do zawodówki.
          • Gość: Lopik Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 20:57
            po pierwsze bez argumentów ad persona. prawoi nie jest ywmierzone we
            mnie personalnie (przychodze do szkoły na 7:30 dzien w dzien) tylko
            we wszystkich uczniów. a mamy wyniki. więc nie wyskakuj z takimi
            tekstami, bo te olimpiady to nie jest jakas mistyfikacja, to jest
            realne. i to mimo tych wszystkich "nagminnych spóźnień". dziwne,
            prawda?
          • Gość: paps Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 11:41
            Przyjeli, przyjeli ;) kilka lat temu konczylem szkole i moze odrobine przesadzilem w sugestii, ale calkiem tego nie zmyslilem niestety ;)
            swoja droga ciekawi mnie Twoja reakcja, czyzbys był jednym z nowożytnich czternastkowiczów?
            • Gość: beatakozidrak Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.08, 14:59
              powiedzmy, że z czternastka byłam/jestem związana.

              a tobię radzę mieć więcej szacunku do ziemi, która cię spłodziła, bo jeśli zdecydowałeś się podjąć naukę w XIV to z pewnością wiele jej zawdzięczasz. :)
      • Gość: fasdfsdf Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 17:34
        no buzia
      • Gość: Beata Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.12.08, 21:44
        Kiepska opina ... a cóż to? Mnie nauczył fizyki i z tego co pamiętam, a pamięć
        mam świetną :], to był jednym z najbardziej lubianych nauczycieli!!! A jak tam
        Twoja opina????
      • Gość: achioch Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.w86-217.abo.wanadoo.fr 04.12.08, 15:02
        Czytam i mysle, ze obowiazkowosc/punktualnosc jest sprawa swieta. We Francji
        szkoly zamykaja drzwi i furtki punktualnie o okreslonej godz. i nie ma zadnych
        tlumaczen. Otwieraja tez. Nikt nie jest doskonaly, ale mowimy o czyms normalnym,
        a nie o "wpadce" raz na rok.
        Pozdrowienia dla wszystkich.
      • guru133 Na temat opini na twój temat wśród poważnych 05.12.08, 01:26
        ludzi nie będę się wypowiadał żeby nie robić ci małpiej gęby.
    • Gość: radek Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.hsd1.mi.comcast.net 02.12.08, 21:56
      Popieram konsekwencje i stanowczosc !!!dyrekji!!! ...Modlitwa rowniez
      sie przyda!!!!!
      • Gość: ... Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.lanet.net.pl 02.12.08, 22:09
        Szczerze wątpię, żeby ktokolwiek przejmował się tym zabójczym wzrokiem^^
        A spóźnialski był jeden, bo reszta pewnie nie wiedząc o skróconych lekcjach
        przyszła jeszcze później.
        • Gość: szatox Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.router.finemedia.pl 03.12.08, 19:59
          O, i to jest właśnie zasadniczy punkt.
          Wcześniej mozna bylo sie spoxnic o 20 s i wpasc do klasy w najgorszym razie rowno z
          nauczycielem - poziom rozwalania lekcji jest niemierzalny. Teraz, jezeli ktos stwierdzi,
          ze prawdopodobnie bedzie stac pod dzwiami, to olewa sprawe cieplym moczem i
          wychodzi kolejne 10 min poxniej.

          Z reszta to nie o drzwi chodzi w tym protescie. Drzwi to tylko kropla, ktora przepelnila
          czare goryczy. Wczesniej było rozwalenie systemu fakultetów, zablokowanie tylnego
          wyjscia ze szkoly, zatrudnienie inspektora paszteta i instalacja kolejnych kamer, jak by
          wczesniejszych bylo za malo. Podobno sa nie podlaczone, ale... no coz. Pewnosci nie
          ma. a nawet jesli, to w kazdej chwili moze je podlaczyc.
          A kolejny genialny pomysl to wprowadzenie identyfikatorow do otwierania drzwi.
          Zamek juz jest wstawiony, mozliwe, ze nauczyciele wlasnie testuja ten system.
          To jest obecna sytuacja i powod ( powody ) do protestu.
          A ten hipokryta na zmiane twierdzi, ze jestesmy ludzmi inteligetnymi, oraz ze to on
          najlepiej wie co dla nas najlepsze.
          Niech nam jeszcze załozy pieluchy, wszczepi GPS-y, i na smyczy przyprowadza do
          szkoly.
          panie dyrektorze: na starcie kazdy zasluguje na formalny szaunek. na prawdziwy
          trzeba zasluzyc. za to pan swoj zmarnowal
          • Gość: kamil Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.12.08, 21:38
            A może pielucha się przyda! Nie o osobę dyrektora tu chodzi a o spóźnianie!!!
            Skoro taki wyszczekany jesteś to dlaczego nie powiesz tego wprost, ze pewne
            pomysły się nie podobają!!!
      • Gość: spoznialski Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.171.19.130.static.crowley.pl 02.12.08, 22:18
        bardzo dobry pomysl dyrektora. oj rosnie nam elita gazetowych
        konfidentow itp.,a wystarczylo pewnie pojsc i porozmawiac z
        dyrektorem. fajne pokolenie sie nam wychowalo w kaczych klimatach.
        ja jak sie spozniam do pracy to mi premie zabieraja, a przy
        nastepnym razie dostaje wypowiedzenie. widac golym okiem, ze te osly
        pomylily szkoly, zamiast uderzyc sie w piers i przychodzic
        punktualnie to pisza donosy hehe. ot filozofia ucznia z powiatu
        • Gość: Damian Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.12.08, 21:49
          Brawo!!! Wreszcie jakiś głos ZDROWEGO ROZSĄDKU !!!
      • Gość: matka ucznia Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.media4.pl 03.12.08, 06:39
        A jakim prawem dyr. Łaźniak przetrzymuje w szkole dzieci, które chcą ją opuścić
        po lekcjach? Drzwi zamykane są po każdej przerwie i uczniowie, którzy już
        skończyli lekcje, muszą tkwić na korytarzu i czekać, aż drzwi zostaną otwarte.
        Czy to nie jest bezprawne przetrzymywanie dzieciaków wbrew ich woli i woli rodziców?
        • ib_k Działanie Dyrektora jest bezprawne 03.12.08, 09:14
          i rodzice powinni złożyć doniesienie do prokuratora o łamanie przez dyr. min.prawa uczniów do nauki.
          Spóźniający się uczniowe powinni mieć odpowiednio obniżoną ocenę z zachowania. W każdej szkole funkcjonuje Wewnątrzszkolny System Oceniania który reguluje takie kwestie.
          > Czy to nie jest bezprawne przetrzymywanie dzieciaków wbrew ich woli i woli rodz
          > iców?

          Oczywiście że jest i jest na to odpowiedni paragraf.
          Zadziwia mnie że rodzice i pełnoletni już uczniowie pozwalają na takie traktowanie.
          • Gość: --- Re: Działanie Dyrektora jest bezprawne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.08, 10:29
            A że pełnoletni uczniowie nie umieją wyliczyć czasu przejazdu przez znane sobie
            od blisko 20 lat miasto to cię nie dziwi? jak zwykle każdy płacze że mu na
            milimetr utrudnili korzystanie z praw, ale jak opuszcza na metr obowiązki to
            żąda przymknięcia na to oka.
            • ib_k Re: Działanie Dyrektora jest bezprawne 03.12.08, 10:44
              Absolutnie nie usprawiedliwiam tych uczniów, ale dyrektor powinien posługować się metodami zgodnymi z prawem ,takie posiada ,a nie bezprawnymi.

              Właśnie dlatego że jest wychowawcą.
            • Gość: wrocławianka Re: Działanie Dyrektora jest bezprawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 13:27
              dobrze napisane
          • Gość: Kamila Re: Działanie Dyrektora jest bezprawne IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.12.08, 21:48
            A Pani głupotę też można zaskarżyć do Prokuratury? ha ha ha
          • guru133 Dzieciaku, kiedy nie potrafisz obronić swojej 05.12.08, 01:29
            durnej racji nie chroń się pod obronę rodziców. Oni i tak mają dosyć kłopotów
            żeby takiego jak ty młota wychować na porządnego człowieka.
        • Gość: --- Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.08, 10:14
          Ty się lepiej zajmij wyciąganiem swojego dziecka odpowiednio wcześnie z łóżka, a
          nie marudź że przez jego spóźnialstwo i twoje niezgulstwo wychowawcze czasem
          musi trzy minuty dłużej pobyć w szkole.
        • Gość: mama Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 13:37
          mamo, uczeń ma wyjść ze szkoły po lekcjach a nie szwędać się,
          wrzeszczeć i robic tłum
        • Gość: Pan Kleks Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 18:21
          pani matko
          jak dawno dawno temu śpiewał Pan Kleks "dyscyplina to podstawa wychowania"
          jeżeli uczniowie nie maja wychowania to trzeba wprowadzić dyscyplinę koniec i
          kropka.
        • Gość: Patrycja Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.12.08, 21:29
          Droga Matko ucznia piszesz o bezprawnym przetrzymywaniu Twojego dziecka w
          szkole, ciekawe co powiedziałabyś gdyby Twojemu dziecku w czasie przebywania w
          szkole coś się stało?! Pewnie wtedy pisałabyś jak to możliwe,że dziecko w
          trakcie szkoły przebywa poza szkołą?! Pkt widzenia zależy od pkt siedzenia!
    • real_mr_pope Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia 02.12.08, 22:18
      imho rację ma dyrektor. Jak ktoś mieszka na drugim końcu miasta to
      powinien wychodzić odpowiednio wcześniej i tyle. Nawiasem mówiąc
      niezłą sobie wymówkę na dłuższy sen znaleźli: korki. Ciekaw jestem
      ilu z tych uczniów naprawdę ma problem z dojazdem z powodu korków:)
      • Gość: lobo Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.171.19.130.static.crowley.pl 02.12.08, 22:22
        wiesz, największe korki to mają ci co mieszkają w internacie, chyba
        300 metrów zatorów przez poniemieckie barykady i do tego jeszcze pod
        wiatr
      • Gość: bandyta Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.lo14.wroc.pl 02.12.08, 22:26
        Korki korkami, ale pozostają względy bezpieczeństwa (imho lepiej móc wyjść w
        razie czego ze szkoły, która ma 7 zamkniętych wyjść awaryjnych). Na lekcję
        lepiej pozwolić uczniowi wejść po minucie, niż w środku lekcji (a tak się teraz
        dzieje, bo się czeka pod drzwiami, żeby dyrektor nie zauważył). Podobno w
        przygotowaniu jest monitoring wejścia, który będzie namierzał spóźniających się
        uczniów i obniżał ocenę. No i Pan Dyrektor ma jeszcze tysiące pomysłów
        • real_mr_pope Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 02.12.08, 23:09
          Te wzgledy bezpieczeństwa to faktycznie dobry argument przeciw
          zamykaniu drzwi na klucz. Nie będę z nim dyskutował:)

          Ale nawet to nie zmienia faktu, że korki nie powinny być żadnym
          wytłumaczeniem dla spóźniających się. Znajac sytuację na drogach
          można mniej więcej przewidzieć czy przeciętny czas na dotarcie do
          szkoły wystarczy, czy jednak trzeba wyjść troszkę wcześniej.
          Przerażające podejście do obowiązków: spóźnić się bo są jakieś
          przeszkody, a nie wyjśc wcześniej, żeby zdążyć. Chociaż może to jest
          metoda:)
          • Gość: bandyta Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.lo14.wroc.pl 03.12.08, 00:18
            względy bezpieczeństwa, to był jeden z głównych argumentów, jakie pojawiły się w
            wypowiedzi osoby mówiącej dla gazety, ale redakcja to pominęła...
          • olek_01 Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 03.12.08, 09:29
            Nie zgadzam się z Tobą - można wyjść i dwie godziny wcześniej i wszystko będzie
            jak krew w piasek - wyjście wcześniejsze nie gwarantuje ,że się nie spóźnisz -
            wyjdziesz na tramwaj wcześniej - ok ,jedziesz ale jak autobus przyjedzie np 10
            minut później niż miał to już masz pozamiatane:P
            • Gość: uczeń Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.centertel.pl 03.12.08, 21:21
              Większośc lekcji mamy na 7.30 i konczymy nie wczesniej niz o 16 i naprawde trudno jest wstac 3godziny wczesniej(w tym godzina na przygotowanie się) skoro mamy taki nawał materiału i w wiekszości przypadków uczymy sie do baaardzo pózna.
              Łatwo jest nas teraz krytykowac niektorym, ale musicie najpierw zrozumiec, ze my nie zadamy braku konsekwencji, lecz ewentualnie innego wymiaru kary, a nie przetrzymywaniu nas przed drzwiami na zimnie. Poza tym z doswiadczenia po wprowadzeniu tej zasady spozniajacy rozwalaja pierwsze 10min lekcji. A przy 45min to jest bardzo duuzo. Skoro nas tak krytykujecie to wskazcie szkole, w ktorej nikt sie nie spoznia!Poza tym odwołujac sie do komentarza pewnej osoby, do naszej w wiekszosci chodza ludzie, ktorzy moga uczyc sie we Wroclawiu tylko dzieki stypendium!
      • Gość: ja Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.as.kn.pl 02.12.08, 22:52
        korki na brucknera czesto byly takie że wyjeżdzając godzine wcześniej zdażało mi
        sie spóźniać a mialam niby tylko 15 min autobusem:/
        • real_mr_pope Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 02.12.08, 23:12
          To jestem błogosławiony. 2 lata jeździłem przez Brucknera do pracy i
          nigdy nie stanąłem na tym odcinku na godzinę. Miałem widać fart.
      • Gość: Uczennica XIV Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 22:55
        To proponuję spróbować przejechać przez miasto na godzinę 8.15. Ja 'cudownym'
        zrządzeniem losu mam codziennie na 7.30 a wtedy ten prikaz jeszcze nie
        obowiązuje. I proszę nie mówić, że uczniowie znaleźli sobie wymówkę na dłuższy
        sen. Co prawda, idiotyzmem jest spóźniać się mieszkając w internacie szkolnym,
        ale nie znam ucznia Czternastki, który byłby wyspany.

        Fakt faktem, że pan dyrektor Łaźniak chce bardzo usilnie zwalczać spóźnienia i
        nieobecności (z całym szacunkiem dla zatrudnionej pani frekwentki, Bogu ducha
        winna pani) ale zastanawia mnie czy ta ciekawa idea zamykania szkolnych drzwi
        przetrwa kiedy przyjdą mrozy.

        By osłodzić koniec - kiedyś prikazów tego rodzaju nie było a szkoła była
        pierwsza. Wnioski proszę samemu wyciągnąć.

        PS Niektórzy wydają się nie mieć pojęcia o co chodzi.
        • real_mr_pope Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 02.12.08, 23:18
          > To proponuję spróbować przejechać przez miasto na godzinę 8.15.

          Że niby co, nie da się?e

          > Co prawda, idiotyzmem jest spóźniać się mieszkając w internacie
          > szkolnym, ale nie znam ucznia Czternastki, który byłby wyspany.

          Dłuższy sen nie wyklucza niewyspania.

          > Fakt faktem, że pan dyrektor Łaźniak chce bardzo usilnie zwalczać
          > spóźnienia i nieobecności (z całym szacunkiem dla zatrudnionej
          > pani frekwentki, Bogu ducha winna pani) ale zastanawia mnie czy ta
          > ciekawa idea zamykania szkolnych drzwi przetrwa kiedy przyjdą
          > mrozy.

          Jak przyjdą mrozy może znajdzie się lepszy sposób. Dopóki nie ma
          mrozów.. Cóż, jak napisał bandyta, pomysł wadliwy w kwestii
          bezpieczeństwa. Ale nic poza tym.

          > By osłodzić koniec - kiedyś prikazów tego rodzaju nie było a
          > szkoła była pierwsza. Wnioski proszę samemu wyciągnąć.

          Heh, a ja naiwnie wierzyłem, że XIV była 'pierwsza' dzięki uczniom.
          A widzę, że sami uczniowie zachwalają 'system'.

          • Gość: Uczennica XIV Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 23:31
            > Heh, a ja naiwnie wierzyłem, że XIV była 'pierwsza' dzięki uczniom.
            > A widzę, że sami uczniowie zachwalają 'system'.

            NO WŁAŚNIE. Uczniowie. Uczniowie, którzy byli tak samo (nie;))normalni jak
            teraz. I nie musieli być terroryzowani.

            Zresztą, tak jak ktoś to słusznie zauważył - chyba lepiej spóźnić się minutę czy
            dwie niż 10 minut i robić raban na pół klasy. Podczas tych 2-3 można jeszcze
            zdążyć, potem jest tylko wstyd i hańba.
            Owszem, spóźnianie się jest rzeczą naganną. Nie przeczę. Ale trzymanie uczniów i
            nauczycieli na zewnątrz w grudniu wygląda dość... groteskowo.

            Myślę, że nie chodzi tutaj tylko o tę zasadę. W Czternastce ostatnio dokonuje
            się wiele zmian. Bardzo, bardzo wiele zmian. Informacja o wprowadzeniu tego
            szkolnego przepisu zawisła na kartkach pewnego słonecznego dnia, bez żadnego
            uzasadnienia. W szkole jest wiele nowych pracowników, o których nie mamy
            zielonego pojęcia. Niektórzy nawet nie wiedzą jak wygląda nowa pani psycholog a
            przedwczoraj dowiedziałam się, że istnieje osobna 'pani od konkursów'
            (instytucja przemiła :)). Nie mnie na forum publicznym oceniać czy są one
            (zmiany) słuszne, czy też nie, bo i tak muszę się im podporządkować.

            Po prostu to nie jest to samo, co kiedyś. Ech.

            PS Nie, nie da się codziennie zdążyć. Proszę pomieszkać w okolicach zatoru na
            Kozanowie. I jeździć autobusem! A dokładnie trzy przesiadki.
            • real_mr_pope Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 02.12.08, 23:54
              > Zresztą, tak jak ktoś to słusznie zauważył - chyba lepiej spóźnić
              > się minutę czy dwie niż 10 minut i robić raban na pół klasy.

              Chyba o czym innym piszemy:) Ty o rozwiązaniach w przypadkach
              spóźnienia, a ja o samym spóźnieniu:)

              > Owszem, spóźnianie się jest rzeczą naganną. Nie przeczę. Ale
              > trzymanie uczniów i nauczycieli na zewnątrz w grudniu wygląda
              > dość... groteskowo.

              Groteskowo wyglądałoby zakuwanie spóźnionych w dyby.

              > PS Nie, nie da się codziennie zdążyć. Proszę pomieszkać w
              > okolicach zatoru na Kozanowie. I jeździć autobusem! A dokładnie
              > trzy przesiadki.

              Tak, sytuacje nieprzewidziane mogą się zdarzyć. Stłuczka, wybuch
              bomby, przejazd kolumny prezydenckiej. Ile razy w ostatnim,
              powiedzmy, tygodniu jakieś niespodziewane wydarzenie spowodowało
              korek na trasie Kozanów-XIV LO?

              Pzdr. i bez urazy:)
              • tbernard Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 03.12.08, 13:21
                > > PS Nie, nie da się codziennie zdążyć. Proszę pomieszkać w
                > > okolicach zatoru na Kozanowie. I jeździć autobusem! A dokładnie
                > > trzy przesiadki.
                >
                > Tak, sytuacje nieprzewidziane mogą się zdarzyć. Stłuczka, wybuch
                > bomby, przejazd kolumny prezydenckiej. Ile razy w ostatnim,
                > powiedzmy, tygodniu jakieś niespodziewane wydarzenie spowodowało
                > korek na trasie Kozanów-XIV LO?

                Sęk w tym, że pytanie ma większy sens gdy się je odwróci: ile razy w ostatnim
                tygodniu brak niespodziewanych zdarzeń sprawił, że wszystkie środki
                komunikacyjne z trzema przesiadkami przyjechały punktualnie?
                Oczywiście da się nie spóźnić, w ostateczności można z namiotem w nocy
                przyjechać pod szkołę. Da się na księżyc też polecieć, bo przecież ludzie tam
                byli, Pudzianowski też pokazuje ile da się wycisnąć z ludzkiego organizmu. Tylko
                dlaczego nie da się normalnie zaplanować podróży w oparciu o publicznie dostępne
                rozkłady?
            • Gość: mieszkaniec Kozano Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 06:46
              > PS Nie, nie da się codziennie zdążyć. Proszę pomieszkać w okolicach zatoru na
              > Kozanowie. I jeździć autobusem! A dokładnie trzy przesiadki.

              Bullshit, od otwarcie Lotniczej korki stanowczo zmalały i jeszcze nigdy tak
              dobrze i szybko nie wyjeżdżało się z Kozanowa. Korek na Pilczyckiej sięga
              najwyżej pętli i przesuwa się bardzo płynnie.

              Wybraliście szkołę na końcu świata - trzeba było się liczyć z długim dojazdem.
      • Gość: olekm Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.e-wro.net.pl 02.12.08, 23:58
        Chyba nie mieszkasz we Wrocławiu. Miasto jest teraz tak rozkopane, że trasa,
        któa autobus powinien pokonywać w 15 minut, pokonuje w 50.

        Trudno sie nie spóźniać
      • Gość: anna Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 00:25
        To może rozpoczynać lekcje 15 później, albo nocowac w szkole. szkoda słów
        popieram uczniów.
      • Gość: Siódemkowicz Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.ip.netia.com.pl 09.12.08, 22:38
        jestem ciekaw czy dyrektorowi nie zdaża się spuźniać kiedy stanie w
        korku... poza tym jak sam artykuł mówi nawet nauczyciele nie są
        punktualni i im za to nie obcina się wynagrodzen;]


        ja chodze do LO VII i jestem dumny z tego że odrzuciłem ofertę 14...
        choćbym nie wiem jakie miał wyniki w nauce w wypadku bym tam nie
        poszedł- wyścig szczurów etc.

        w moim Lo takie rozporządzenia Pani Dyrektor nie miały by absplutnie
        miejsca, poza tym nasza Dyrekcja robi wszystko dla uczniów, inaczej
        niż jak widać 14-tce:)
    • Gość: elmumio Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.as.kn.pl 02.12.08, 22:22
      Widać we łbach sie przewraca gó...arzom.Maja być na 8.00,to sa na
      8.00.Jakie protesty,przeciwko czemu?!Nie wypełniaja jednego z
      podstawowych obowiązków i jeszcze maja czelność się stawiać!Ciekawe
      jak te biedne dzieci pójdą później do pracy.Na pewno wyrozumiały
      szef po główce pogłaszcze i wyrazy współczucia złoży z powodu
      trudnego dojazdu.Obowiązkowość i punktualnośc trzeba wyrabiać od
      najmłodszych lat.Choć ,z tego co widzę na co dzień coraz z tym
      gorzej...Mam nieprzyjemnośc pracować ze studencikami,którzy są
      bardzo zdumieni faktem,że musza coś robić,jak juz raczyli do pracy
      przyjść...
      Tak,że jak najbardziej popieram działania dyrektora!
      • Gość: ja Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.as.kn.pl 02.12.08, 22:53
        nie pamięta wół jak cielęciem był i tyle!
        • Gość: BG Pamięta doskonale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 23:49
          ...że przez 4 lata codziennie wychodził z domu o 5:45 rano, żeby o 7:00 być w
          szkole i zdążyć bez stresu na pierwszą lekcję, która zaczynała się o 7:10. Proste.
    • Gość: wyksztalciuch Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.os2.kn.pl 02.12.08, 22:35
      Coz... Tak to jest, kiedy kompleksy dyrektora biora gore i wydaje mu sie, ze
      elitarnosc szkoly polega na sztucznym utrzymywanym prestizu i zamordyzmie.
      Podobne praktyki zaczely sie juz z jego strony pare lat temu, kiedy jeszcze
      bylem uczniem tejze szkoly.
      Ze niby ta praktyka przynosi efekty i nie ma juz ludzi przed szkola? Pewnie sie
      wycwanili i jak wiedza, ze sie spoznia, to przychodza punktualnie... na nastepna
      lekcje ;]
      • Gość: glob Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.wroclaw.mm.pl 03.12.08, 16:01
        już wiem skąd ta renoma XIV - nakaz być olimpijczykiem, nakaz być punktualnym, :)itp wszystko pod dyktando, a inni myślą, że to elita
    • Gość: furora w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.magma-net.pl 02.12.08, 22:48
      z dobrym skutkiem już w latach 70-tych i 80-tych.
      Kto chodził, ten wie. :-)
      Dyrektor Łaciak w tym wypadku ma rację.
      A teraz się małolatom w tyłkach przewraca. Wszystko przez te
      bezstresowe wychowanie. Zero poczucia obowiązkowości. Tłumaczenia
      są śmieszne. Jak oni chcą zdążyć np. na pociąg?
      • Gość: re Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.chello.pl 02.12.08, 22:52
        A Wam wszystkim którzy nas krytykujecie nie zdarzało się spóźnić do szkoły?
        Rozumiem elitarność ale w szkołach są i będą spóźnienia. Jakiej obowiązkowości
        uczy mnie czekanie ramie w ramie z Nauczycielem który też się spóźnił? Żadnej.
        • Gość: ja Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.as.kn.pl 02.12.08, 22:55
          dlatego wolałam XIV za Dobrzyckiego, wtedy było milsze podejscie do uczniów jak
          i lepsze wyniki, im wiecej Marek nawymyśla tym gorsze dzieciaki tam przychodza i
          nic mu to nie pomoże
          • Gość: nauczyciel Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.adsl.inetia.pl 03.12.08, 15:29
            A ja proponuje tobie popracować w szkole...bo dzieciaki sie zmieniają i teraz to
            one mogą ci odpowiedzieć (maja swoje prawa!) mogą nawet zakładać nauczycielowi
            kosz na głowę lub zaatakować go siekiera ;/ baaa nawet idą do gazety na
            skargę!faktów, "pod napięciem" gdzie tylko zechcą! no cóż pokolenie sie zmienia
            a mało ludzi o tym wie. Zatem nie porównujcie tego co robili w waszych
            szkołach...w waszych latach...inne czasy!popracujcie w szkole a osiwiejecie!
          • Gość: XXL Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.12.08, 21:57
            Jak Ci tak źle to się zwolnij!!!
        • real_mr_pope Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę 02.12.08, 23:20
          > A Wam wszystkim którzy nas krytykujecie nie zdarzało się spóźnić
          > do szkoły?

          W liceum nigdy. Tak, były takie czasy, że uczniowie przez 4 lata
          nauki potrafili nie opuścić ani jednej godziny lekcyjnej i nie mieć
          ani jednego spóźnienia.


          • Gość: aniakin Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.pp.htv.fi 03.12.08, 00:05
            Och, widze, ze na forum wysyp idealnych bylych uczniow. Teraz to latwo psioczyc
            na ach te dzisiejsza mlodziez, zenua. ;)

            Ja sie zrywalam z lekcji w 1 klasie LO, bo mialam swoja pasje, ktora wygrywala
            ze szkola przez jakis czas. Spozniac tez mi sie zdarzalo. A jednak wyroslam na
            ludzi, tak przynajmniej rodzice twierdza. Do roboty sie nie spozniam, ale tez
            nie mam ograniczen bo prace trzeba wykonac w terminie i moja sprawa jest go
            dotrzymac. Tak sie pracuje w Finlandii (notabene, ten kraj ma jeden z
            najwyzszych poziomow edukacji na swiecie, vide test PISA).

            Wszystkich swietoszkow prosze o ograniczenie swoich mentorskich postow, bo
            naprawde sa smieszne. Jaaasne, kazden jeden tu zgromadzony byl uczniem bez
            skazy. :D

            Pewnie, ze notoryczne spoznianie sie i olewanie lekcji jest nie w porzadku, ale
            nie ma co przeginac z nakazami i zakazami. Jakos inne szkoly tego nakazu nie
            wprowadzily i nie zamierzaja. Az strach pomyslec, co za kwiat polskiej mlodziezy
            tam sie ksztalci. :)
            • Gość: --- Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.08, 10:01
              Nie bredź. Nie chodzi o to żeby być uczniem bez skazy, tylko żeby nie być
              dupowatym olewusem. Nie wmówicie mi że Łaźniak to zrobił bo "komuś czasami" się
              zdarzało. Musiało się zdarzać masowo i nagminnie, a tego nie wytłumaczycie
              żadnymi korkami i przypadkami losowymi.
              • Gość: aniakin Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.pp.htv.fi 03.12.08, 10:36
                Sam bredzisz. Dziwne, ze inne szkoly tego nakazu nie zastosowaly. Nie wierze, ze
                uczniowie w innych szkolach nigdy sie nie spozniaja, ale tam widac bardziej
                licza sie wyniki i moze inne szkoly radza sobie lepiej z egzekwowaniem wiedzy.
                To, co robi ten dyrektor, to jakas paranoja. Sa inne sposoby na spoznialskich.
                • Gość: --- Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.08, 11:03
                  No, słucham. Jakie są te inne sposoby? (Pomijam nawet to, że argumentacja "a
                  inni tak nie robią" to pewnie nawet na twoją matkę nie działała jak nie chciałaś
                  nosić ciepłych majtek)
        • Gość: skoma Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: 195.60.182.* 03.12.08, 08:56
          Nie, nie zdarzało się. Do podstawówki chodziłam na piechotę (około 20 minut szybkim marszem), owszem był autobus ale piechotą było szybciej to chodziłam. Trzeba było zmienić buty, przebrać się a i tak wszyscy byli 5 minut przed dzwonkiem, nawet człowiek zdążył zadania odpisać :D. Do liceum już musiałam dojeżdżać, z moich przedmieść jeździł 1 autobus na pół godziny. Zajęcia miewałam na 7.10. Rodzice nie odwozili mnie do szkoły w cieplutkich autkach. Na politechnikę dojeżdżałam najpierw z krzyków potem z Legnickiej. Zajęcia również zaczynały się o 7.30. Niejaki pan Dudziński zamykał drzwi od sali wykładowej punktualnie o czasie rozpoczęcia się wykładu (następna Hainmanna jeśli ktoś kojarzy ;)) i nie otwierał ich aż do przerwy. Nie tylko on zresztą tak robił.
          Owszem zdarzały się pojedyncze przypadki, że człowiek zaspał czy była jakaś awaria na mieście. Ale przypadek to nie jest coś, co zdarza się codziennie. Jeśli spóźniasz się codziennie to znaczy że powinieneś wcześniej wstawać. Życie jest brutalne. W pracy nikogo nie interesuje dlaczego się spóźniłeś. Niech się przyzwyczają. Brawo dla dyrektora. Jeszcze żeby trochę w głowach poukładał to by było fantastycznie. To co widzę w mieście i w komunikacji miejskiej przeraża. Słownictwo, agresja, zachowanie ogólnie ... makabra
        • Gość: paskudek1 Re: w XI LO dyrektor Maleszka stosował tę metodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.12.08, 13:12
          co prawda jeszcze nie krytykowałam ale wyobraź sobie że NIE SPÓŹNIAŁAM się do szkoły. Owszem, podstawówkę miałam blisko do 7 klasy, ale potem zrobiło sie kawałek drogi po przeprowadzce. A były to czasy, kiedy niokomu do głowy nie przyszło dziecko do szkoły odwozić. Technikum - 9 kilometrów autobusem MZK kursującym CO GODZINA. Więc zeby zdążyć na pierwszą lekcję MUSIAŁAM wstać. I tez mnie matka z łóżka nie ściągała. Przypadki kiedy mnie rodzice do szkoły odwozimi policze na palcahc jednej ręki - na osiemnastkę kiedy wiozłam ciasto jako poczęstunek ina maturę pisemną z matmy bo zaspałam na autobus. WSZYSTKO. Do pracy w Warszawie dojeżdżałam z Woli do Międzylesia dwoma, trzema autobusami. I do cięzkiej ospy MUSOAŁAM zdążyć. Na wykłady na studiach też zdążałam i wstyd by mi było wejść w trakcie. To chamstwo i kompletny brak norm. Uczniowi wydaje się "ja tylko minutkę" ale takich "minutek" w klasie będzie kilka i nauczyciel pierwsze 10 minut lekcji ma przerąbane.
          Z komentarzy widzę ze szkołę wybirają uczniowie mieskzjący dość daleko, no coż, wiedzieli co wybierają to niech teraz ponoszą konsekwencje. ktoś tu słusznie zauważył - w pracy szef nie pogłaszcze po głowie i nie pożałuje że korki namieście. Gów..no go to będzie obchodziło.
    • Gość: nocny_marek Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.wroclaw.mm.pl 02.12.08, 23:11
      Już od dawna naukowcy wiedzą, że są ludzie-sowy i ludzie-skowronki. Skowronki budzą się w środku nocy i nie wiedzą co ze sobą zrobić - dlatego bezsensownie marnują czas przyjeżdżając do pracy/szkoły znacznie przed czasem i terroryzują potem Sowy, które wedle badań są bardziej twórcze.
      Po to wymyślono zapisywanie spóźnień w dzienniku, aby móc karać osoby NAGMINNIE spóźniające się. Spóźnić się raz czy dwa każdy ma prawo. Ścisły rygor można wprowadzać w zawodówce albo w wojsku, a nie w szkole, która chce być intelektualną elitą.
      XIV bardzo chciała mnie kiedyś przyjąć na ucznia, bez egzaminu. Po raz kolejny widzę, że nie skorzystanie z tej oferty i zdawanie normalnych egzaminów w innym liceum było dobrym wyborem...
    • Gość: ksn Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.12.08, 23:14
      Pomysł aby walczyć ze spóźnieniami jest jak najbardziej słuszny.

      Jednak metoda pewnie nie jest legalna, nauczyciel nie możne nie wpuścić ucznia
      na lekcję ani go z niej wygonić tak więc pewnie podobnie jest i w tym przypadku.

      Z resztą chyba chodzi o to, aby uczniowie byli na lekcjach a nie stali przed szkołą.

      Dla tych co się spóźniają lub opuszczają zajęcia można by stosować dodatkowe
      sprawdziany wiedzy. W końcu nie byli na części lekcji i bobrze wiedzieć czy
      nadrobili straty.
      Myślę, że taka metoda byłaby bardziej mobilizująca.
    • Gość: gosc Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.wroclaw.mm.pl 02.12.08, 23:14
      spozniac sie nie wolno wiec uczniow ukarac, a tych ktorzy funduja wroclawiakom
      horror komunikacyjny (tu dopiszcie sobie co z nimi zrobic).
    • Gość: Antoni Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.chello.pl 02.12.08, 23:24
      Po pierwsze, można by rozważać, czy działania Pana Dyrektora nie
      łamią prawa w zakresie wypełniania obowiązku szkolnego dla uczniów
      poniżej 18 roku życia. Po drugie, jeśli uczeń ulegnie wypadkowi po
      tym, jak Pan Dyrektor zaryglował drzwi, to ciekawe, kto poniesie
      odpowiedzialność za brak opieki w czasie lekcji? Po trzecie, czy
      tarasowanie drogi ewakuacyjnej ze szkoły spotkało się z aprobatą
      straży pożarnej?
      A po czwarte, z ludzkiego punktu widzenia, jak pracownik nie ma
      szans na zdążenie z powodu korków, normalny pracodawca nie robi z
      tego problemu, w najgorszym razie można wziąć też urlop na żądanie.
      • real_mr_pope Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 02.12.08, 23:35
        > A po czwarte, z ludzkiego punktu widzenia, jak pracownik nie ma
        > szans na zdążenie z powodu korków, normalny pracodawca nie robi z
        > tego problemu(...)

        Tak, ale pod warunkiem, że korki te są spowodowane jakąś
        niespodziewaną sytuacją. Jak pisała jedna z uczennic, na przykład
        stłuczka, wypadek, niewypał, etc.
        Ale jeżeli ktoś jeździ stałą trasą i stale powołuje się na korki, to
        chyba nienormalny pracodawca nie widziałby niczego złego w
        notorycznym spóźnianiu się pracownika.
        • Gość: Antoni Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.chello.pl 02.12.08, 23:43
          Zgoda. Jednakże, z tego, co można przeczytać, Pan Dyrektor nie
          zaprząta sobie głowy się takimi subtelnościami i nie wpuszcza jak
          leci... Bo przecież tak najłatwiej.
          Choroba spóźnień jest bardzo zła, ale taka kuracja - chyba również.
          • Gość: --- Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.12.08, 10:08
            ZXaproponuj lepszą kurację. Taką bardziej humanitarną. W duchu praw człowieka. I
            poszanowania godności ucznia w którym widzi się Osobę Ludzką. I co tam jeszcze
            leserzy wmymślają żeby się wykręcić od dorosłości.
            • droch Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 03.12.08, 10:13
              Lepszą? No, pod mur i seria z karabinu maszynowego. Co się będą g* spóźniać.
    • Gość: staruszek Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.12.08, 23:27
      Jak na moj gust, pomysl beznadziejny... W sumie lata szkolne mam juz
      dawno za soba i praktycznie nigdy sie nigdzie nie spozniam, ale...
      Pamietam jak w liceum w zimie przy 20 stopniowym mrozie (i to wcale
      nie bylo kilkadziesiat lat temu), pociagi potrafily sie spozniac o
      godzine, czy dwie i gdybym wtedy przemarzniety lecial do szkoly, a
      tam czekalyby mnie zamkniete drzwi... Jasne, ze sa tacy, co sie
      nagminnie spozniaja, ale karanie wszystkich jest raczej zbiorowa
      odpowiedzialnoscia? W dodatku jest to narazenie uczniow na
      niebezpieczenstwo, bo juz widze jak w razie alarmu tlum uczniow
      napiera na biednego woznego w stresie szukajacego odpowiednich
      kluczy do wyjsc ewakuacyjnych...
      U mnie w ogolniaku, dyrektor postanowil kiedys zawalczyc z dilerami
      i zamykal szkole na wszystkich lekcjach i przerwach, tak, ze i ksero
      i sklepik i nawet sala gimnastyczna byla poza zasiegiem uczniow i
      nauczycieli (nie mowiac juz o biednych dojezdzających, ktorzy albo
      musieli wyjsc rowno z dzwonkiem, albo czekali 2,5h na nastepny
      pociag...). I na nic prosby, pisma, czy proba dyskusji... W koncu
      jeden madry napisal do gazety i od nastepnego dnia szkola znow stala
      otworem...
    • Gość: uczennica. . IP: *.96.80.17.telemedia.pl 02.12.08, 23:29
      zdarza mi się wyjechać godzinę wcześniej niż zwykle i się spóźnić (wystarczy
      jakaś drobna stłuczka czy awaria na mojej drodze dojazdowej i cały ruch jest
      sparaliżowany). więc argument "dzieciakom się we łbach poprzewracało, niech się
      nauczą wstawać na czas" jest po prostu śmieszny. postójcie sobie na mrozie pod
      szkołą, czekając aż łaskawie Was wpuszczą, może zmienicie stanowisko. najlepiej
      bez kurtek, po konkursie pisanym w internacie (miejscu wyznaczonym przez
      szkołę). gratuluję.
      • Gość: spkojnie Re: . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.08, 23:51
        Czasem, jak coś sie stanie ( np. Autobus stanie ) to wpadam do VII
        troche spóźniony i nikt nie ma jakiegoś dziwnego ciśnienia na to,
        jeszcze sobie dwa zdania z ochrona zamienie numerki i plan sprawdze -
        jak nie mam rozszerzenia. Na fakuletach jestem co do sekundy ale
        jak sie spoznie na pierwsza religie to Bóg sie jakoś nie wkurza i mi
        jak i szkole dając dobre wyniki. Dyrektorze czternastego lo : wrzuć
        na luz to będziecie nr. 1 w całej ojczyźnie bo mądrych masz uczniów.
    • lenovo0001 Yebać Dyra!mówię to ja,stary anarchista 02.12.08, 23:47
      Te wszyskie zakazy/nakazy , nieobecności usprawiedliwione bądz
      nie!!....Pamiętam jak w moim LO trza było zmieniać obuwie, nawet
      dyrektor stary pajac chodził w kapciach!
    • Gość: beatakozidrak Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.gprs.plus.pl 02.12.08, 23:58
      "otwieramy okna na świat"
      zamykamy szkolne drzwi.
      ahoj marynarze!
    • Gość: Ja Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: 195.150.233.* 02.12.08, 23:59
      Ufff, jak to dobrze że już mam za sobą to koszmarne liceum i nie
      muszę się męczyć z pomysłami DYŁEKTOŁA ŁAŻNIAKA ;)
    • Gość: olsen Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.gprs.plus.pl 03.12.08, 00:00
      Zejdźcie trochę z tonu. Szkoła to nie więzienie, uczniowie nie są w niej
      zatrudnieni, a dyrektor nie jest ich pracodawcą. Nie każdy spóźnialski jest od
      razu ofiarą permisywnego wychowania.
    • Gość: aniakin Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.pp.htv.fi 03.12.08, 00:09
      Och, widze, ze na forum wysyp idealnych bylych uczniow. Teraz to latwo psioczyc
      na ach te dzisiejsza mlodziez, zenua. ;)

      Ja sie zrywalam z lekcji w 1 klasie LO, bo mialam swoja pasje, ktora wygrywala
      ze szkola przez jakis czas. Spozniac tez mi sie zdarzalo. A jednak wyroslam na
      ludzi, tak przynajmniej rodzice twierdza. Do roboty sie nie spozniam, ale tez
      nie mam ograniczen bo prace trzeba wykonac w terminie i moja sprawa jest go
      dotrzymac. Tak sie pracuje w Finlandii (notabene, ten kraj ma jeden z
      najwyzszych poziomow edukacji na swiecie, vide test PISA).

      Wszystkich swietoszkow prosze o ograniczenie swoich mentorskich postow, bo
      naprawde sa smieszne. Jaaasne, kazden jeden tu zgromadzony byl uczniem bez
      skazy. :D

      Pewnie, ze notoryczne spoznianie sie i olewanie lekcji jest nie w porzadku, ale
      nie ma co przeginac z nakazami i zakazami. Jakos inne szkoly tego nakazu nie
      wprowadzily i nie zamierzaja. Az strach pomyslec, co za kwiat polskiej mlodziezy
      tam sie ksztalci. :)
    • mlodywroclaw.pl Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia 03.12.08, 00:41
      Ciekawa sytuacja. Konflikt niemalże tragiczny.

      Dyrektor ma rację domagając się punktualności, umiejętności
      planowania, przewidywania trudności i gospodarowania własnym czasem.
      Jego stanowisko umacnia własna postawa - rzeczywiście sam mieszka na
      Krzykach, więc do Bruecknera ma większą część zakorkowanego miasta
      do przejechania.

      Z drugiej strony nie może nie imponować postawa uczniów, którzy
      potrafią wspólnie działać w obronie czegoś, co uznają za swoje
      prawo. Co by nie mówić, postawa obywatelska.

      Z przyjemnością będę śledzić, jak sprawa się potoczy. Tym bardziej,
      że w czternastce spędziłem 4 dobre lata. Kiedy to było?!

      "Otwieramy okna na świat...".
      • Gość: rodzic Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 13:35
        i temu sie przymilił i temu, ot wslizgid...Młodzi zawsze w takich
        sprawach byli solidarni . Nic w tym wyjątkowego.To prawda dyrektor
        jest dowodem na to, że można. Do pracy tez nie przychodzi się w
        ostatniej chwili. No chyba, ze w młodości nie nauczyli szacunku do
        drugiego człowieka, który przyjdzie punktualnie i czeka. A to, że
        nauczyciele tez sie spóźniaja to skandal, to zły wzór dla
        młodzieży...
    • Gość: beatakozidrak Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.gprs.plus.pl 03.12.08, 00:45
      swoją drogą metoda niezaprzeczalnie skuteczna.

      jedno karcące spojrzenie dyrektora, przeraźliwe mlaśnięcie..i moczę się trzy noce z rzędu.

      już się nie spóźniam.
    • zadymausa Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia 03.12.08, 04:48
      To tylko w tak dziwnym kraju jak Polska 68% jest po stronie uczniow!!! W poludniowej Kaliforni nie ma wymowki!!Spozniasz sie do pracy -dowidzenia!!!Dla uczniow szkola to miejsce pracy!!!
    • Gość: nikt Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 04:50
      to jest jakąś kpina tez chodziłem do szkoły ale jestem tak wychowany aby się nie
      spóźniać wiadomo od czasu do czasu tak wyjdzie ze się człowiek spóźni ale czy
      jak będą chodzić do pracy tez powiedzą ze korki są jak by to kogoś obchodziło
    • Gość: andy Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.08, 08:07
      Najpopularniejszą wśród naszych, z bożej łaski, pedagogów "metodą wychowawczą"
      jest zastraszanie. Postawi taki na początek po kilka jedynek całej klasie,
      zwymyśla młodzież i już klasa "utemperowana".Jak najmniejszym wysiłkiem.
      Ciekawe, czy to to wina niskich zarobków i selekcji negatywnej , czy tradycja.
    • kusni Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnienia 03.12.08, 08:21
      Prawie trzydzieści lat temu też w tej szkole mieli takie same metody
      wychowawcze, a podobno to była inna epoka, inne kierownictwo ;-)
      Umiejętności i arogancja niektórych wychowawców nie ulegają zmianie
      mimo upływu lat i zmiany pokoleń, zadziwiające.
    • kakens Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 03.12.08, 10:20
      W mieście, w którym autobus potrafi nie przyjechać przez 40minut, nie ma
      możliwości zabezpieczenia się przed spóźnieniem. Codzienny różnice w kursowaniu
      niektórych środków komunikacji sięgają 10-15 minut i to jest norma- wrocławska
      norma.
      • Gość: pozdrawiam Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 11:17
        A ja samochodem się nigdy nie spóźniam, nawet jak są korki. Dalej
        mam się przesiadać do komunikacji zbiorowej?? Jest przecież szybsza.
        • kakens Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni 03.12.08, 11:47
          Dalej
          > mam się przesiadać do komunikacji zbiorowej?? Jest przecież szybsza.

          Zależy na jakiej trasie, ale jeśli masz samochód, to odradzam MPK (Miejskie
          Przedsiębiorstwo Kompromitacji) lub (Może Przyjedziemy Kiedyś).
          • Gość: gość Re: Bunt licealistów z XIV LO. Poszło o spóźnieni IP: *.korbank.pl 04.12.08, 21:22
            tia bo MPK uparła się zrobić na złość pani kakens i specjalnie dla niej się
            spóźnia. I nie ma to nic wspólnego ze stadem matołów nagminnie wymuszających
            pierwszeństwo i jeżdżących nawet po chodnikach byleby tylko wyprzedzić te 3
            samochody z przodu i nieważne że przy okazji blokują ruch na skrzyżowaniu oraz
            torowisku. Ech Rzeczpospolita Szlachecka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka