Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent

08.12.08, 10:40
"Jednak niektóre biura, jak na przykład Rainbow Tours, jeśli podwyższają cenę,
dają klientom możliwość wycofania się z umowy bez ponoszenia kosztów."

O ile takie postępowanie jestem jakoś w stanie zrozumieć to nigdy nie
zrozumiem potrącania tych 20 % ?? To już jest maksymalne przegięcie...
    • Gość: Kinga. Re: Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 11:25
      ja latam z biurem podroży alfastar od 2 lat i nie spotkałam sie z czymś takim -
      na szczęście. Zawsze wszystko było tak jak w umowie i nie musiałam do niczego
      dopłacać. teraz alfastar ma bardzo ciekawa oferte na lato 2009 i niezłe rabaty -
      nawet do 20%. polecam przejrzeć oferte.
      • Gość: realista Re: Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 14:53
        hahaha do czasu...a kiedyś Ci napiszą, że proponują inny hotel bo w
        tym niby zarezerwowanym nigdy nie mieli pokoi dla swoich klientów...
        • Gość: Elle Hehe a Air Italy zaraz zbankrutuje i nigdzie nie IP: 194.156.48.* 08.12.08, 16:58
          poleca.
    • Gość: jacek_warszawa Re: Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent IP: *.toya.net.pl 08.12.08, 11:58
      Dokładnie. To bezczelność, przecież klient zapłacił wcześniej całość.
      Ja w ogóle nie korzystam z polskich biur, ceny za to samo potrafią być wyższe od
      10-50% ceny zapłaconej u Niemca przykładowo za wylot z Berlina, im dalszy
      kierunek tym większa oszczędność. Z polskiego biura Ecco skorzystałem raz i był
      to ostatni raz. Są beznadziejni. Ludzie dajcie sobie spokój z Itakami, Triadami,
      Ecco itp. biur niemieckich Tui czy Nec rozlokowanych w centrach handlowych też
      trzeba omijać- za drogo. Kupujcie lasty bezpośrednio z biur niemieckich,
      zaoszczędzicie kupę kasy na fakultety i prezenty.
    • Gość: gość Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 12:17
      Może kiedyś Itaka była dobra...
      Niestety coraz częściej naciągają klientów...

      Dwa lata temu mieliśmy lecieć z nimi na Lanzarote ale po
      kilkakrotnym przesunieciu terminu odlotu z Okęcia zrezygnowaliśmy.
      Śledziłem kilka wcześniejszych wyjazdów i zawsze były te same
      tłumaczenia - awaria samolotu.
      Zresztą wystarczy wklepać w google Itaka Prima Charter Lanzarote i
      każdy znajdzie dokładnie opisane historie wyjazdów z Itaką.

      Nie polecam!!!
    • dfgfdg Hmm... do Tajlandii... 08.12.08, 12:21
      "W sierpniu za prawie osiem tysięcy złotych razem z kolegą wykupiliśmy
      wycieczkę do Tajlandii."

      A po co panowie tam chcieli leciec? :D
      • dokto Po to samo... 08.12.08, 15:39
        ... po co ty jeździsz do szwagra na działkę.
    • por1 Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent 08.12.08, 12:46
      a co na to ochrona praw konsumenta? Czemu zawsze ofiara zostaje
      klient?
      • Gość: spajnek Re: Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent IP: 77.252.138.* 08.12.08, 13:42
        w ustawie jest zapis że biuro może zmieniac cenę imprezy turystycznej, nie mniej
        zapis informuję iż nie może dokonać takiej zmiany później nić na 20 dni przed
        datą wylotu. i te 20 dni to ochrona konsumenta. niestety, w kosztach wycieczek
        jest za dużo kosztów zmiennych zależnych od wielu czynników ekonomicznych -
        kursy walut, ceny ropy, ceny biletów, ceny w miejscu docelowym ... itd.
        • Gość: kra Re: Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 15:16
          tylko jakos ngdy nie proponuja znizek, jak np. dolar tanieje
        • Gość: marter7 Re: Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent IP: *.ict.pwr.wroc.pl 08.12.08, 17:38
          akurat w ustawie jest to co poniżej - czyli biuro musi _udokumentować_ zmianę i
          to tylko, jeśli była uwzględniona w umowie.


          "Art. 17. 1. Cena ustalona w umowie nie może być podwyższona, chyba że umowa
          wyraźnie przewiduje możliwość podwyższenia ceny, a organizator turystyki
          udokumentuje wpływ na podwyższenie ceny jednej z następujących okoliczności:
          1) wzrostu kosztów transportu,
          2) wzrostu ceł, podatków lub opłat należnych za takie usługi, jak
          lotniskowe, załadunkowe lub przeładunkowe w portach morskich i lotniczych,
          3) wzrostu kursów walut."

    • grogreg Ludzie. Po co wam biura podróży? 08.12.08, 17:10
      Sami możecie sobie kupić bilety lotnicze.
      Sami możecie zarezerwować i opłacic miejsca w hotelach.

      Po co wam pośrednicy?
      • Gość: Romanujan Re: Ludzie. Po co wam biura podróży? IP: *.chello.pl 08.12.08, 17:44
        Po to, że taki pośrednik wykupujący hurtem 150 miejsc w samolocie czy pokojów w
        hotelu (np. na półtora miesiąca - co dwa tygodnie będzie przywoził nowych
        turystów) może liczyć na niezłą zniżkę. Dam przykład: niedawno jechałem na
        dłużej do Niemiec (podróż służbowa). Hotel czterogwiazdkowy - normalnie blisko
        100 euro za nocleg, dla mnie - 35 euro, pod warunkiem wykupienia co najmniej 30
        dni. Proste?
        • Gość: mirco Re: Ludzie. Po co wam biura podróży? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.08, 20:01
          Ośmielę sie nie zgodzić z tobą. Ja jeżdżę po całym świecie indywidualnie, nocuję
          w hotelach co najmniej 4-gwiazdkowych, latam normalnymi liniami lotniczymi,
          bilety kupuję samodzielnie, i nigdy nie korzystam z pośrednictwa biur podróży. I
          płacę co najmniej 50% taniej, niż zapłaciłbym za taką wycieczkę, kupioną w
          biurze podróży.
          Języki znam, świata się nie boję. Dziwię się dwóm młodym facetom, że chcą jechać
          do Tajlandii z biurem podróży, kiedy to ten kraj jest bajecznie łatwy do
          indywidualnego zwiedzania.
    • Gość: kener Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent IP: *.as.kn.pl 08.12.08, 18:43
      Z umowy wycofuje się Biuro,więc powinno przeprosić i oddać kasę,a
      klient powinien żądać 20% kary...Wszystko na głowie i przeciw
      klientom.
    • Gość: apg Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent IP: *.chello.pl 08.12.08, 18:45
      Itaka podnosi opłatę paliwową tłumacząc to, "zwyżkującymi cenami
      ropy na rynkach". Po mojej rozmowie z przedstaicielem Itaki, gdzie
      wykazałem, że cena ropy w chwili przedwpłaty (sierpień) oraz w
      chwili wyjazdu (listopad) nie tylko nie wzrosła ale zmalała o 25%,
      powiedziano mi, że "opłata paliwowa" wzrosła ponieważ...
      wzrosły "koszty transportu".

      Oznacza to, że Itaka w pismie do swoich klientów wprowadziła nas
      (umyślnie/bezmyślnie) w błąd, zwalając winę na zwyżkujące ceny ropy
      podczas kiedy prawdziwym powodem była (?) podobno podwyżka
      wprowadzona przez przewożnika.

      Na moje żadanie aby udokumentowac podwyżkę "kosztów transporu"
      odpowiedziano mi podobnie jak innej osobie na forum, że kalkulacja
      jest tajemnicą handlową firmy Itaka i może miec do niej wgląd tylko
      sąd. Tak wygląda prawo konsumentaw Polsce!!!

      Wszystko to sprowadza się do tego, że firma Itaka kusi niskimi
      cenami zdobywąjac sobie w nieuczciwej konkurencji klientów i podnosi
      im cenę na kilka dni przed wyjazdem, zapewniajac sobie zawsze
      bezpieczny zysk. Jest to genialnie prosty sposób prowadzenia
      interesu bez ryzyka!

      Jeśli Itaka albo inne biuro podróży nie musi tłumaczyc się (czytaj
      przedstawic dokumenty) z podwyżki ceny (no chyba, ze przed sądem), to
      te całe gadanie o prawach konsumenta to jeden wielki PIC!!!

      Wykonałem kilkanaście telefonów do różych federacji
      konsumentów/prawników/biur marszałkowskich/etc. i spotkałem się
      generalnie z totalną ignorancją. Organizacje które z definicji
      powinny walczyc z takimi praktykami odsyłaja klienta do innych
      instytucji a tak własciwie sugerują mu podjęcie samemu walki
      (pisanie pism, wyszukiwanie adresów biur i urzędów, etc.)
      Tak wygląda smutna rzeczywistośc rynku usług turystycznych oraz
      instytucji, które ten rynek maja kontrolowac.

      Jedyny ratunek jest w nas, KLIENTACH, którzy przez świadome wybory
      wyeliminują z rynku takie firmy jak np. Itaka.

    • nroht Ultimatum: Dopłać albo stracisz 20 procent 09.12.08, 14:19
      a pan marek to czytał umowę przed jej podpisaniem? Wygląda na to, że nie, albo
      podpisał i założył już wtedy, że w razi czego poleci z pretensjami do gazety i
      narobi syfu. W umowie jest wyraźnie napisane co i jak z tymi procentami i
      potrąceniami. No chyba, że pan marek nie potrafi czytać...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja