ni-e 13.12.08, 07:18 zwolnic dyrektora a firmie nie zapłacić bo nie wywiązała się z umowy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Roland Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.as.kn.pl 13.12.08, 07:41 Zdaje się, że raz Dutkiewicz już im poleciał po premiach? I zapowiadał, że następny raz będzie dotkliwszy... Kto wie, może rzeczywiście wypie%$ol# ich na bruk. A co do firmy to pewnie zależy jaką umowę podpisali, ale dla przykładu powinni spróbować ich wykolegować na amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plich Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 19:51 Przecież to miasto zamknęło Grabiszyńską mimo że Hallera nie była skończona! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Dutkiewicz a inwestycje 13.12.08, 11:20 Dutkiewicz chętnie macha liczbami ile to setek milionów zainwestowano w to czy w tamto. Pięknie, ale jak zainwestowano? Kłania się serial Czarna Żmija i Boldrick z jego rzepą AFAIK za 10 tysięcy funtów (i jeszcze musiał się targować). To samo mamy we Wrocławiu. Wydaje się setki milionów, ale w sposób całkowicie chaotyczny i bez żadnego nadzoru. Wykonawcy pracują jak chcą, miasto nie potrafi wyegzekwować umów, remonty się przedłużają, iasto odbiera fuszerkę itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonX Re: Dutkiewicz a inwestycje IP: *.wroclaw.mm.pl 13.12.08, 12:02 Właśnie o to chodzi. Za kasę, jaką Wrocław dysponuje od czasów powodzi, można było zbudować kilka nowych mostów albo porządną obwodnicę. (albo i jedno i drugie) A tymczasem cała para poszła w gwizdek. I zamiast nowych dróg, które buduje się w innych miastach, Wrocław urządza sobie wielomiesięczne albo wieloletnie remonty istniejących ulic, zawierając umowy cały czas z tymi samymi, zaprzyjaźnionymi wykonawcami, którzy partolą robotę, bo wiedzą że żadna krzywda im nie grozi. Pytanie brzmi - czy urzednicy w ratuszu są takimi idiotami, czy może mają w tym swój interes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx Re: Dutkiewicz a inwestycje IP: *.izacom.pl 13.12.08, 15:40 Można to, jak widzę, do znudzenia powtarzać, ale jak widać niektórzy nadal tego nie rozumieją. Obwodnica nie jest drogą miejską, tylko wojewódzką, i jako taka zgodnie z polskim prawem nie może być sfinansowana z pieniędzy miasta Wrocławia. Dotarło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: me Re: Dutkiewicz a inwestycje IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.12.08, 16:01 MonX miał zapewne na myśli obwodnicę śródmiejską. Dotarło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: USA zielona karta Re: Dutkiewicz a inwestycje IP: *.metalab.unc.edu 13.12.08, 16:03 Mówisz o tej obwodnicy która teraz kończy się mostem donikąd? Tzn. sorry, Czteropasmowym mostem na cmentarz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienio Re: Dutkiewicz a inwestycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 16:15 Te mądrala!! A obwodnica śródmiejska jest jaką drogą?? DOTARŁO?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drom Re: Dutkiewicz a inwestycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 17:52 obwodnica srodmiejska jest na etapie budowy ostatniego odcinka - oczywiscie mozna bylo zaczac ja wczesniej tylko trzeba bylo oddac targpiastowi wiecej ziemi niz ostatecznie dostali - nie sztuka rozrzucic pieniadze - sztuka jest je sensownie wydac i jeden kulejacy remont nadzorowany nie przez miasto tylko mpwik (tak wiem ze to jednostka podlegla ale mimo wszystko mpwik to niejest miasto) nie zmieni obrazu i ogromu inwestycji ktorych na kazdym kroku widze sporo - rynek, swidnicka, grodzka, legnicka, krakowska, .... wiem ze malkontentow zawsze bedzie wielu ale ja sie ciesze ze mieszkam we wrocku i ze sie tu dobrze dzieje :-) ps. uprzedze glupie pytania o moje miejsce pracy - nie, nie pracuje w urzedzie ani zadnej instytucji czy firmie powiazanej. po prostu wole sie z zycia cieszyc niz na nie nazekac :-D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: Dutkiewicz a inwestycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 18:10 > obwodnica srodmiejska jest na etapie budowy ostatniego odcinka żartujesz, na razie przetarg na projekt oprotestowany >nie zmieni obrazu i ogromu inwestycji ktorych na kazdym kroku widze sporo -rynek, elewacje na rynku, znowu ???? >swidnicka, nowe dywaniki asfaltowe na odcinku 100 m? > legnicka, regularny remont co 5 lat:))) > wiem ze malkontentow zawsze bedzie wielu ale ja sie ciesze ze mieszkam we wrocku i ze sie tu dobrze dzieje > :-) to się ciesz nadal, ale na szczęście Dutkiewiczoza jest już skutecznie uleczalna:)) >po prostu wole sie z zycia cieszyc > niz na nie nazekac :-D wymaganie i kontrola wykonania obowiązków przez władze, to nie narzekanie, to prawo...... Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Ale człowieku! Otrzeźwiej! 13.12.08, 20:58 Tu nie chodzi o jeden kulejący remont, ale o to, że wszystkie remonty kuleją! Grunwaldzki, Szewska, Most Szczytnicki... To jest kompromitacja za kompromitacją, opóźnienie za opóźnieniem i skandal za skandalem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienio Re: Dutkiewicz a inwestycje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 12:04 Chłopie zastanów się co piszesz!! Jaki ostatni odcinek?? Do Sobieskiego/Krzywoustego?? To ma być ostatni odcinek?? W życiu koguta! Obwodnica na chłopski rozum jest to obwód (koło) nie w kształcie podkowy :P Ostatni odcinek dla mnie to będzie zamknięcie całej obwodnicy z powrotem do Armii Krajowej czyli mostem z wielkiej wyspy protestów i korków :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erazmus Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.12.08, 11:22 Podpisuję się pod tym postulatem- czystka w MPWiK przyniosła by odczuwalne efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZM Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.e-wro.net.pl 13.12.08, 12:18 Już lepiej żeby Dutkiewicz się nie mieszał w zarządzanie MPWiK. Na początku roku kazał radzie nadzorczej zwolnić Marka Trawińskiego z kierowania firmą. Ci, którzy znali się na rzeczy mówili mu, że odbije się to na wrocławianach. Ale on wrocławian miał gdzieś. I długo nie trzeba było czekać na spełnienie się tych zapowiedzi. Opóźnienia na Hallera to tylko jeden z przykładów. Ale tak to jest jak powierza się funkcję prezesa tak ważnej firmy osobie, która za swoje "świetne" rządy w poprzedniej spółce nie dostała absolutorium. Jestem pewien, że gdyby nie ta zmiana nakazana przez Dutkiewicza na początku roku nie byłoby dzisiaj problemów na Hallera. Odpowiedz Link Zgłoś
olek_01 Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem 13.12.08, 13:44 ZM jaki by nie był dyrektor to i tak nie zdążyliby - tam są podziemne instalacje których nie było na planach - a poza tym ekipy powinny pracować na 3 zmiany - 6-14,14-22,22-6 a nie do południa i szlus - w normalnym kraju już byłoby dawno po remoncie,ale jak się ma w d*** mieszkańców i kierowców..... trzeba tego złego dyrektora wypieprzyć i nie płacić za tą tragedię,niech się cieszy ,że nie musi płacić za stracony czas,nerwy i paliwo kierowców którzy przez jego niekompetencję muszą ( w tym ja) stać w niekończących się korkach:/ Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Podziemne instalacje? 13.12.08, 15:10 1. Dlaczego nie ma ich na planach? Kto jest temu winny? 2. Nie można sprawdzić terenu budowy georadarem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Podziemne instalacje? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.12.08, 15:32 > 1. Dlaczego nie ma ich na planach? Kto jest temu winny? > 2. Nie można sprawdzić terenu budowy georadarem? 1. PRL? 2. Koszty? Niska skuteczność w mieście zbudowanym na gruzach? - nie znam się na georadarach - ale wydaje mi się że gdyby było to takie proste to nie byłoby problemu... gdzieś musi być haczyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienio Re: Podziemne instalacje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 16:18 E tam co wy wiecie!! Dokopali się do metra!! ot co :):):) Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Podziemne instalacje? 13.12.08, 20:10 > 1. Dlaczego nie ma ich na planach? Bo tak się pracowało w PRL:) Wiesz, w tych czasach, które zostawiły nam sypiące się estakady. > 2. Nie można sprawdzić terenu budowy georadarem? Można. Ale to kosztuje i zabiera czas, dla terminu zakończenia robót nie miałoby to większego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Podziemne instalacje? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 20:33 > Można. Ale to kosztuje i zabiera czas, właśnie!, zabrakłoby budżetu na fonntannę, a czas i pieniądze głupich kierowców są bez znaczenia, niech jeżdżą na rowerach:)) >dla terminu zakończenia robót > nie miałoby to większego znaczenia. hmm, to możesz wytłumaczyc co jest faktyczną przyczyną oPÓźnień?, nieznane instalacje są bez znaczenia, to może trzeba w umowie wpisac większe kary lub pracę zmianową???? i kto ma tego pilnowac??? Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Podziemne instalacje? 14.12.08, 16:33 > właśnie!, zabrakłoby budżetu na fonntannę(...) Chwalisz się, że nie masz pojęcia na temat budżetu? Niepotrzebnie. Ja o tym doskonale wiem. > nieznane instalacje są bez znaczenia A teraz udowadniasz, że kiepsko u Ciebie z pojmowaniem? To też już wiem. > to może trzeba w umowie wpisac większe kary lub pracę zmianową???? Praca zmianowa wpisana w umowe to standard. I co? Pracują na zmiany? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Podziemne instalacje? 13.12.08, 21:01 real_mr_pope napisał: > Bo tak się pracowało w PRL:) Wiesz, w tych czasach, które zostawiły > nam sypiące się estakady. Estakady, które wytrzymały dłużej niż np. Legnicka czy Bałtycka po remoncie. > Można. Ale to kosztuje i zabiera czas, dla terminu zakończenia robót > nie miałoby to większego znaczenia. Jak nie? Czasu zajmuje to niewiele. Koszty owszem są, ale coś za coś. Wówczas wiadomo co jest pod ziemią i można sensownie rozplanować remont a nie korkować pół miasta z powodu "nieplanowanych opóźnień". Zresztą cóż to jest koszt wypożyczenia georadaru na 3 dni, w porównaniu do kosztu całej inwestycji. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Podziemne instalacje? 14.12.08, 16:29 > Estakady, które wytrzymały dłużej niż np. Legnicka czy Bałtycka po > remoncie. Które wytrzymały znacznie mniej niż setki podobnych budowli w innych miejscach na świecie. To, że coś jest większą fuszerką nie zmienia stanu estakad: są do dupy. > Jak nie? Czasu zajmuje to niewiele. Niewiele to kwestia bardzo relatywna. Zwłaszcza, gdy chodzi o wyłączenie ulicy z ruchu. > Koszty owszem są, ale coś za coś Tak, do czasu, aż nie okaże się, że wszystko jest na swoim miejscu. Wtedy są to bezsensownie wydane pieniądze:) > Wówczas wiadomo co jest pod ziemią Teraz też wiadomo co jest pod ziemią, tylko nie wiadomo gdzie. > Zresztą cóż to jest koszt wypożyczenia georadaru na 3 dni A także koszt stworzenia nowych planów, projektów, etc. Żaden. Do czasu aż się okaże, że jednak rury są na swoim miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Podziemne instalacje? 15.12.08, 00:01 real_mr_pope napisał: > > Które wytrzymały znacznie mniej niż setki podobnych budowli w innych > miejscach na świecie. To, że coś jest większą fuszerką nie zmienia > stanu estakad: są do dupy. Owszem są, ale w porównaniu do przeciętnej wrocławskiej jakości budownictwa drogowego te estakady są szczytowym osiągnięciem inżynierii. > Niewiele to kwestia bardzo relatywna. Zwłaszcza, gdy chodzi o > wyłączenie ulicy z ruchu. Wyłączyć ulicę z ruchu w nocy z soboty na niedzielę to chyba żadna tragedia, co? > Tak, do czasu, aż nie okaże się, że wszystko jest na swoim miejscu. > Wtedy są to bezsensownie wydane pieniądze:) Czyli okresowe badania lekarskie to bezsensownie wydane pieniądze? > Teraz też wiadomo co jest pod ziemią, tylko nie wiadomo gdzie. A wówczas wiadomo gdzie. > A także koszt stworzenia nowych planów, projektów, etc. Żaden. Do > czasu aż się okaże, że jednak rury są na swoim miejscu. Coś we Wrocławiu zbyt często okazuje się, że rury jednak są gdzieś indziej. A potem efekty są wiadome. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Podziemne instalacje? 15.12.08, 17:54 > Owszem są, ale w porównaniu do przeciętnej wrocławskiej jakości > budownictwa drogowego te estakady są szczytowym osiągnięciem > inżynierii. Hehe, zachowujesz się jak niektórzy nasi politycy:) Żeby udowodnić wysoką jakość produktu porównujesz go do jakiegoś dna. Jasne, w ten sposób można znakomicie zafałszować rzeczywistość. Jak kto woli. > Wyłączyć ulicę z ruchu w nocy z soboty na niedzielę to chyba żadna tragedia, co > ? Ja na badaniach georadarowych się nie znam. Jeżeli faktycznie da się przebadać cały odcinek do modernizacji w jedną noc, to istotnie od tego powinno się zaczynać. Weź jednak pod uwagę jedną kwestię, rzadko poruszaną, a bardzo istotną. Sprzeciw środowiska. Zlecanie takich badań uderza bezpośrednio w geodetów i kartografów, podważa ich autorytet jak i w ogóle sens ich dotychczasowej pracy. No i nijak będzie potem się tłumaczyć, że wprawdzie mapy były, ale nikt się nie spodziewał, że będą poprawnie zrobione:) > Czyli okresowe badania lekarskie to bezsensownie wydane pieniądze Okresowe badania lekarskie są okresowymi badaniami lekarskimi. Nikt na podstawie Twoich badań sprzed 30 lat nie tworzy projektu kanalizacji czy wykonania instalacji elektrycznych. > A wówczas wiadomo gdzie Owszem, ale pisałeś akurat o tym, że będzie wiadomo co jest:) > Coś we Wrocławiu zbyt często okazuje się, że rury jednak są gdzieś > indziej. A potem efekty są wiadome. Jaka wg Ciebie powinna być norma niezgodności podkładów mapowych z rzeczywistością? Ja takiej normy nie znam i nie wiem jaki powinien być odsetek niezgodności. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Podziemne instalacje? 15.12.08, 19:13 real_mr_pope napisał: > Hehe, zachowujesz się jak niektórzy nasi politycy:) Żeby udowodnić > wysoką jakość produktu porównujesz go do jakiegoś dna. Jasne, w ten > sposób można znakomicie zafałszować rzeczywistość. Jak kto woli. > Ale ja przyznaję, że te estakady to złom. Ale złom obiektywny. Natomiast w polskich warunkach to jest coś. > > Ja na badaniach georadarowych się nie znam. Jeżeli faktycznie da się > przebadać cały odcinek do modernizacji w jedną noc, to istotnie od > tego powinno się zaczynać. > Weź jednak pod uwagę jedną kwestię, rzadko poruszaną, a bardzo > istotną. Sprzeciw środowiska. Zlecanie takich badań uderza > bezpośrednio w geodetów i kartografów, podważa ich autorytet jak i w > ogóle sens ich dotychczasowej pracy. > No i nijak będzie potem się tłumaczyć, że wprawdzie mapy były, ale > nikt się nie spodziewał, że będą poprawnie zrobione:) Ale to w nich nie uderza. Po prostu weryfikujemy dane, ponieważ często były one nieprecyzyjne. > Okresowe badania lekarskie są okresowymi badaniami lekarskimi. Nikt > na podstawie Twoich badań sprzed 30 lat nie tworzy projektu > kanalizacji czy wykonania instalacji elektrycznych. > A u nas tworzy się projekty w oparciu o błędną i niepełną dokumentację. > Owszem, ale pisałeś akurat o tym, że będzie wiadomo co jest:) Będzie wiadomo i co i gdzie jest. > > Jaka wg Ciebie powinna być norma niezgodności podkładów mapowych z > rzeczywistością? Ja takiej normy nie znam i nie wiem jaki powinien > być odsetek niezgodności. Mapa powinna być na tyle zgodna na ile jej skala na to pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qba Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.wroclaw.mm.pl 13.12.08, 15:00 Zwolnienie dyrektora i urzędników mało da wg mnie. Trzeba w końcu zmienić chore prawo przetargowe w Polsce. Dlaczego mamy takie słabe drogi? Bo je się słabo robi. A dlaczego bo w Polskim prawie jest wybierany najtańszy wykonawca danej inwestycji. Skoro lecimy po kosztach to nic dziwnego że jest jak jest. Chytry zawsze dwa razy traci... Szkoda że kosztem moim, Pana, Pani ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwosc Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.wro.vectranet.pl 13.12.08, 15:23 Zwolnic osoby które pilnowały tego projektu. Trzeba dać przykład innym że takie zaniedbania będą karane!!!! Firma która przeprowadzała dany remont powinna zapłacić kare pieniężną wynoszącą 50% zapłaty za projekt. To by była nauczka dla innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eryk Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 13.12.08, 15:59 Dokładnie. Czy w tym mieście którykolwiek z urzędników - niezależnie od urzędu - poniósł za cokolwiek odpowiedzialność ??? Przykład: Ostatnie informacje GW o niewalnialnym dyrektorze w jednym z urzędów we Wrocławiu. Zarzuca się mu nepotyzm, a potem - bo jest w Służbie Cywilnej - przenosi do innego działu tego samego urzędu. Więc nie dziwmy się, że na drogach jest burdel, inwestycje się przeciągają (tymczasem zima jeszcze nie zaatakowała), non stop jakaś awaria, robotnicy pracujący na pół zmiany itd. Jak nie było kasy na inwestycje, to było źle. Jak jest dofinansowanie np.z UE, też nie widać efektów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sprawiedliwosc Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.wro.vectranet.pl 13.12.08, 18:23 Rozwiązaniem tego było by odebranie urzędnikom kontroli oraz władzy nad inwestycjami drogowymi w mieście i przekazanie jej firmie prywatnej która by tym wszystkim zarządzała. Firma taka powinna być odpowiedzialna za: -organizacje ruchu w mieście -planowanie remontów oraz dobieranie firm do ich wykonywania -kontrolowanie firm czy wywiązują się z daną inwestycją w czasie oraz czy zlecenie jest wykonywanie według planu. -nakładanie kar lub premii na firmy które wykonały zadanie. Teraz pytanie czemu jak buduje się dla osoby prywatnej budynek trwa to o wiele szybciej niż dla państwa? podczas podpisywania umów są przewidziane wysokie kary za opóźnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem 13.12.08, 20:19 > Rozwiązaniem tego było by odebranie urzędnikom kontroli oraz > władzy nad inwestycjami drogowymi w mieście i przekazanie jej > firmie prywatnej Uprzejmie donoszę, że nadzorem nad inwestycjami na Ołtaszynie, Brochowie, Oporowie i Wojszycach zamuje się firma całkowicie prywatna, bez publicznego grosza. W związku z powyższym moje pytanie brzmi: wszystko jest cacy? > podczas podpisywania umów są przewidziane wysokie kary za > opóźnienia Zła odpowiedź. W umowach cywilnoprawnych zawieranych przez Gminę Wrocław również są wysokie kary za opóźnienia i kary te są często naliczane. O ile istnieje podstawa. Odpowiedzi na pytanie dlaczego szybciej buduje się budynek dla osoby prywatnej należy szukać w innym miejscu. Na przykład w prawie zamówień publicznych, które nie ma żadnego zastosowania wobec inwestorów prywatnych, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Na przykład w prawie finansów publicznych, również nie mającym zastosowania wobec inwestorów prywatnych. Na przykład w procedurze zawierania umów. I w kilku innych miejscach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gawron Dobre lekarstowo ale nieskuteczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.08, 21:53 Żaden nadzór nie pomoże, jak ktoś nie potrafi wykonać jakiejś pracy. Wykonawcy zawsze znajdą tysiące uzasadnień by terminów nie dotrzymać i co ciekawsze potrafią skutecznie obronić się w sądzie, w razie gdyby władze miasta chciały obciążyć ich karą większą niż stanowią odpowiednie przepisy. Obecna nagonka na niedotrzymywanie terminów zawartych w umowach spowoduje tylko tyle, że urzędnicy doświadczeni karami za opóźnienia wykonawców będą wyznaczali przy następnej okazji terminy znacznie dłuższe. I kto im co zrobi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nicpodobnego Widziałam dziś tą rozpaczliwą walkę z czasem IP: *.as.kn.pl 13.12.08, 23:11 O 8.50 stałam na czerwonym świetle. Trzech młodych i silnych walczyło z czasem. Jeden miał ręce w kieszeniach. Ale może to był akurat czas przerwy śniadaniowej :) Odpowiedz Link Zgłoś
anamd Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem 14.12.08, 12:44 Tych w MPWiK zwolnić i dodatkowo nałożyć kary finansowe. A firmę wpisać na czarną listę i nie wybierać więcej w przetargach. Kurczę jak mogli to dziura stała sobie sama rozkopana i nikt tam nic nie robił. Jak się termin zbliża to od 7 rano robią. Panowie teraz to nawet po nocy powinniście robić. To jest skandal a nie walka z czasem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ołtaszyn a pozostałe rozpoczęte budowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 21:08 Hydrobudowa musi za to wszystko zapłacić...w każdym przetargu powinien być warunek - jak nie dotrzymali 1-go dnia harmonogramu we wrocku - won!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: budyń Czy ktoś może uzasadnić? IP: *.magma-net.pl 15.12.08, 09:47 czy ktoś potrafi uzasadnić budowę kanalizacji i wody pod jezdniami nie mówię tu o istniejących już rurociągach, ale nawet nowo budowane kładzie się pod jezdniami, nawet tam gdzie istniej możliwość ich położenia poza jezdnią,nie ma innej możliwości,czy projektanci nie potrafią inaczej myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
piast9 Re: Czy ktoś może uzasadnić? 15.12.08, 12:27 Zwykle: 1) poza jezdnią jest już inna instalacja 2) nie ma praw własności do gruntu poza pasem drogi. Odpowiedz Link Zgłoś
real_mr_pope Re: Czy ktoś może uzasadnić? 15.12.08, 17:56 3) kanalizacja jest znacznie mniej awaryjna niż kable elektryczne czy telefoniczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ungaro Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.08, 12:22 i bardzo dobrze skoro ci kierowcy musza grzac dupska za kierownica i wola wypalac bak benzyny na jednym skrzyzowaniu niż pokombinować jak tu szybciej sie dostac do pkt B to czyja to wina remonty byly sa i beda na Manhttanie w NY potrafia w jedna noc zerwac nawierzchnie i polozyc nowa a że my to trzeci swiat trzeba czekac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plich Re: Aleja Hallera: rozpaczliwa walka z czasem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 19:50 Którego dyrektora? Odpowiedz Link Zgłoś