Dodaj do ulubionych

Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przyjadą

15.12.08, 13:41
przecież gazeta pisała, ile kosztuje godzina pracy policjanta na skrzyżowaniu.
Wystarczyło przebić ofertę miasta, to by się panowie może zebrali z ronda
regana i wybrali we wskazane miejsce.
Może to jest generalnie dobry pomysł, żeby każdy obywatel mógł sobie wykupić
parę godzin pilnowania skrzyżowania.
Ja poproszę 2 godziny rano, na skrzyżowaniu Ślężnej z Kamienną i wyłapywanie
tych cwaniaków co się wpychają na początek lewoskrętu. Można kartą?
Obserwuj wątek
    • Gość: DonBolano Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.PARAWANOWIEC.ds.uni.wroc.pl 15.12.08, 17:43
      No to jechalismy w tym samym korku (ja tuz po 15-tey), przy czym mi sie zdawalo, ze to cos powazniejszego niz tylko zlapana guma.. No ale mogli chociaz zepchnac to auto kawalek dalej w boczna ulice czy cos..
    • Gość: a Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 19:58
      kolejne mądre reformy i lada moment będzie jeszcz mniej policji
    • membrum_virile Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy 15.12.08, 20:11
      Nec Hercules contra plures - i Herkules dupa, gdy ludzi kupa...
      Nikt nie przyjechał, bo po prostu dyżurny nie miał kogo posłać. Po
      południu w miasto wyjeżdżają DWA patrole... Aż dwa!
      • Gość: KoKo Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 21:14
        Pan Komendant powinien się chyba podać do dymisji w takim wypadku?
        W takich warunkach nie da się realizować zadań do których ta
        formacja została powołana więc za co bierze pieniądze?
        • Gość: Zxc Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 21:29
          Spowoduj zatem by było więcej chętnych do tej służby, albo zastanów się dlaczego młodzi ludzie nie chcą przychodzić.
          • Gość: KoKo Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 21:34
            Przeceniasz moje możliwości :)
            ZTCW sporo kandydatów zostaje odrzuconych z powodu zbyt
            wyśrubowanych kryteriów więc chętni są a nie potrzeba mi magistra na
            skrzyżowaniu.
            A swoją drogą odwracasz kota ogonem.
    • Gość: Michał Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.wemif.pwr.wroc.pl 15.12.08, 20:20
      Brawo. Wyśmiewasz to, że policja stoi na skrzyżowaniu. Ciekawe czy słyszałeś, że
      w każdym mieście można zmniejszyć korki od 30 do nawet 50%? Jak? Wystarczy nie
      wjeżdżać na skrzyżowania gdy jest zapełnione i jeździć płynnie. Nie wiem jak ty,
      ale ja zauważyłem różnicę na skrzyżowaniach gdy jest policja i gdy jej nie ma!
      Jak by nie tępi kierowcy to by się całkiem inaczej jeździło. A tobie gratulację
      - Wlepić mandat bo ktoś złapał gumę na drodze. Ciekawe jak by to ciebie spotkało
      czy byś zepchał samochód na jakąś boczną ulicę? Opinia o liście: lol, śmiać mi
      się chce
      • Gość: Obserwator Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 22:27
        Bzdury koles piszesz. Pilnoanie skrzyzowaia to jedno, a totalny brak reakcji na
        powazne utrudnienie na drodze blokujace cala polnocna czesc miasta przez godzine
        to drugie. To bylo po pierwsze.
        Po drugie: jesli nalezysz do kretynow, ktorzy po zlapaniu gumy na srodku ulicy
        dzwonia, do cioci, wuja, pomoc drogowa, kumpla z wojska i choler awie kogo, to
        oznacza, ze zaliczasz sie do burakow, ktorzy powinni ujezdzac furmanki na swoich
        polach w okolicy Kepna lub Walbrzycha. Nie masz prawa blokowac pasa ruchu, kiedy
        masz mozliwosc zwolnienia go. Kolo w tym wiesniackim aucie sie nie urwalo, a
        kolo niego krecilo sie 4 (nie 3, jak w liscie do redakcji) palantow. Zadna
        sztuka zepchnac na trawe (kolo hurtowni wod.-kan. za mostami jest mnostwo
        miejsca). powatarzam: trzeba byc skonczonym debilem, zeby przez godzine blokowac
        ruch na wylocie drogi miedzynarodowej z tak sparalizowanego miasta jak Wroclaw.
        I trzeba byc debilem, zeby tego nie pojac.
        I po trzecie: moja zona w tym czasie takze jechala z Grunwaldzkiego w strone
        Psiego Pola. kiedy zorientowala sie (o 15:40), ze ruch jest blokowany przez 4
        kretynow probowala zadzwonic na policje. Dodzwonila siepo 6 minutach, kiedy byla
        juz na zjezdzie na Psie Pole. Dyzurny grzecznie wysluchal, slusznie sie oburzyl
        i jak zwykle obiecal, ze zrobi co moze. No i zrobil. Jak zwykle nic. To juz taki
        wroclawski standard.
        • Gość: Michał Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.wemif.pwr.wroc.pl 16.12.08, 11:01
          Ad. 1: Chciałbym zauważyć, że jeśli jeden pas był zajęty a drugi wolny to jest możliwe, ze to nieszczęsne auto nie miało żadnego wpływu na przepustowość, jeśli auta stojące przed nim nie mogą w ciągu jednego cyklu opuścić następnego skrzyżowania! Jak było na prawdę nie wiem i kończę o tym dyskusję.
          Ad. 2: Czas dorosnąć do dyskusji. Niestety wiek nie zawsze idzie w parze z rozumem. Zawsze mi się chce śmiać jak czytam takie teksty.
          Ad. 3: Czas zacząć jeździć rowerem ;P
          • Gość: Obserwator Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: 87.105.189.* 16.12.08, 16:51
            > Ad. 3: Czas zacząć jeździć rowerem ;P

            Skad wy sie bierzecie? Jest jakas wylegarnia przyglupow w okolicy? Ale mam
            propozycje: sprobuj odebrac ze szkoly dwojke dzieci z plecakami, zrobic zakupy i
            dowiezc caly ten naboj z Zacisza na Psie Pole. Rowerem. Nastepnie zrob
            dokumentacje foto tego wydarzenia i zamiesc gdzies w sieci. A do czasu, kiedy
            tego nie sprobujesz takie propozycje bede nazywal po imieniu: 'idiotyzm'. A
            ludzi, ktorzy to proponuja 'przyglupami'.
            • czechofil Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy 17.12.08, 09:15
              > > Ad. 3: Czas zacząć jeździć rowerem ;P
              >
              > Skad wy sie bierzecie? Jest jakas wylegarnia przyglupow w okolicy?
              Ale mam
              > propozycje: sprobuj odebrac ze szkoly dwojke dzieci z plecakami,
              zrobic zakupy
              > i
              > dowiezc caly ten naboj z Zacisza na Psie Pole.
              Rowerem.

              Nie ma jakiejś specjalnej wylęgarni. Po prostu ludzie, którzy myślą
              logicznie, przesiadają się w tym mieście z aut na rowery. Poza tym
              popatrz na emotikon, którym kończy się post gościa, którego
              obrażasz. Odrobina dystansu do rzeczywistości nigdy nie
              zaszkodzi...

              A do czasu, kiedy
              > tego nie sprobujesz takie propozycje bede nazywal po
              imieniu: 'idiotyzm'. A
              > ludzi, ktorzy to
              proponuja 'przyglupami'.

              Możesz sobie przezywać kogo chcesz i jak chcesz. Ale to nie zmieni
              faktu, że ty stoisz w korku, a w tym czasie rowerzysta bez problemu
              przejeżdża obok ciebie. I kto w tym momencie jest przygłupem...?
            • Gość: Michał Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.wemif.pwr.wroc.pl 17.12.08, 11:26
              No rzeczywiście lipa z rowerem. Ale wiem, kup pan se helikopter to może trochę
              się pan uspokoi. Brak korków, ciepło, szybko, pojemny bagażnik i jaka cyna we
              wsi! Oprócz tego proponuje jakieś masaże uspokajające, a w samochodzie muzykę
              relaksacyjną. Albo nie, kurs języka angielskiego. Systematyczna nauka (godzina
              dziennie stania w korku) jest najlepsza.
              P.S. Zauważyłem, ze jak ktoś ma ubogi słownik to się posługuje takimi zwrotami
              jak *!&*###*#&#&@#@*#(&&
              I na koniec:
              "Dar mądrości - to przede wszystkim umiejętność panowania nad swoja głupotą".
              • Gość: Obserwator Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: 212.69.68.* 17.12.08, 23:08
                Odpowiem na te rowerowe bzdury zbiorowo, bo jak widac wirus sie rozprzestrzenia:
                - nie przesiade sie na rower we Wrocku bo 1. trasa z domu do pracy zabierze mi
                1-1,5 godziny, a samochodem mam 45 minut (korek nie korek, wychodzi tak samo -
                jak sie potrafi jezdzic po miescie, to w korkach sie stoi w wyjatkowych
                przypadkach, np. takich, jak opisana w tym watku) 2. jazda rowerem po Wroclawiu
                to prosba o smierc - brak sciezek, glupota kierowcow, ich chamstwo i
                nieumiejetnosc powstrzymania emocji. Jednym slowem mogila. 3. jak jest dobra
                pogoda wole skuter i Harleya, ale nie dla skrocenia czasu dojazdu do pracy czy
                do szkoly dzieci (byc moze wiecie, rowerowe geniusze, ze ani na rowerm ani na
                skuter, ani na motor nie wsadze dwojki dzieci), ale dla przyjemnosci. 4. nie
                chce mi sie dupy moczyc w czasie deszczu. Comprende? Got it? Verstehen Sie? To
                tyle na temat sugestii sluchania kursow jezykowych.
                - helikoptrem latam do Warszawy, a nie do pracy. Nie znacie tematu, wiec glupot
                nie piszcie.

                Kwestii leksykalnych nie chce mi sie tykac: uwazam was - ludzi, ktorzy na kazda
                uwage na temat korkow we Wroclawiu reaguja mantra 'przesiadz sie na rower', za
                ograniczonych kretynow. Ditto.

                I do czechofila: w korku rowerzysta przejedzie, fakt, ale na trasie z Psiego
                Pola na Bielany ja bede min. pol godziny wczesniej. W ciepelku, z muzyczka w
                tle, wygodnie i bez wstrzasow na dziurawych ulicach Wroclawia, a w czasie
                deszczu - suchutki jak pieprz. I kto jest przyglupem.

                A dar madrosci to umiejetnosc opanowania wlasnych nerwow w konfrontacji z cudza
                glupota.

                • czechofil Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy 18.12.08, 00:12
                  Gość portalu: Obserwator napisał(a):

                  > Odpowiem na te rowerowe bzdury zbiorowo, bo jak widac wirus sie
                  rozprzestrzenia

                  Oby takich wirusów atakowało nasze postrustykalne społeczeństwo jak
                  najwięcej. Im więcej ludzi przesiądzie się na rowery, tym mniej
                  będzie korków i smrodu w
                  mieście...

                  > - nie przesiade sie na rower we Wrocku
                  bo

                  To stój dalej w korkach, tylko przestań się uzewnętrzniać na forum,
                  bo mało kogo to
                  obchodzi...

                  > Kwestii leksykalnych nie chce mi sie tykac: uwazam was - ludzi,
                  ktorzy na kazda
                  > uwage na temat korkow we Wroclawiu reaguja mantra 'przesiadz sie
                  na rower', za
                  > ograniczonych kretynow.
                  Ditto.

                  Tylko, że ty stoisz w korku i ci piana z ust cieknie, a ci kretyni
                  przejeżdżają obok i się z ciebie
                  śmieją...

                  > I do czechofila: w korku rowerzysta przejedzie, fakt, ale na
                  trasie z Psiego
                  > Pola na Bielany ja bede min. pol godziny wczesniej. W ciepelku, z
                  muzyczka w
                  > tle, wygodnie i bez wstrzasow na dziurawych ulicach Wroclawia, a w
                  czasie
                  > deszczu - suchutki jak pieprz. I kto jest
                  przyglupem.

                  To zależy, o jakiej porze. Jestem w stanie założyć się o grube
                  pieniądze, że przez większą część dnia przejadę na rowerze z Psiego
                  Pola na Bielany szybciej niż autem. Poza tym ciepełko i muzyczka nic
                  mi nie dają, jak stoję w korku wśród smrodzących aut. Na deszcz na
                  rowerze też są sposoby. Także z tym przygłupstwem to bym się jednak
                  policytował...

                  > A dar madrosci to umiejetnosc opanowania wlasnych nerwow w
                  konfrontacji z cudza
                  >
                  glupota.

                  Na koniec postu napisałeś jedyne mądre zdanie. Szkoda tylko, że się
                  do tego kompletnie nie
                  stosujesz...
                  • Gość: Obserwator Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: 212.69.68.* 18.12.08, 08:08
                    > Oby takich wirusów atakowało nasze postrustykalne społeczeństwo jak
                    > najwięcej. Im więcej ludzi przesiądzie się na rowery, tym mniej
                    > będzie korków i smrodu w
                    > mieście...


                    Widze, ze jednak masz jakis kompleks na tym punkcie. porownaj liczbe rowerow per
                    capita u siebie 'we wiosce' i w moim Wroclawiu. Przejdzie ci.


                    > To stój dalej w korkach, tylko przestań się uzewnętrzniać na forum,
                    > bo mało kogo to
                    > obchodzi...
                    >


                    Oj obchodzi, obchodzi... Poczytaj to forum dokladniej.


                    > Tylko, że ty stoisz w korku i ci piana z ust cieknie, a ci kretyni
                    > przejeżdżają obok i się z ciebie
                    > śmieją...



                    Chyba nie zroumiales tego, co napisalem. Trudno. I nic mi nie leci - patrze na
                    rowerzystow (jak i na innych jednosladowcow, w koncu sam nim okazjonalnie
                    jestem) z sympatia). I nie sadze, zeby cos mi cieklo. Moze lzy wspolczucia dla
                    nich w czasie deszczu....

                    > To zależy, o jakiej porze. Jestem w stanie założyć się o grube
                    > pieniądze, że przez większą część dnia przejadę na rowerze z Psiego
                    > Pola na Bielany szybciej niż autem.


                    OK, ale ja naprawde nie mam zamiaru czekac na odpowiedni moment, zeby zapiac
                    pedaly i ruszyc do pracy, do szkoly, na zakupy, gdzies tam.... To nie argument.
                    I sam to wiesz.



                    > Na koniec postu napisałeś jedyne mądre zdanie. Szkoda tylko, że się
                    > do tego kompletnie nie
                    > stosujesz...
                    >


                    Kwestia opinii.
                    A co do stosowania sie: koles, zero nerwow, 100% wspolczucia dla was. Naprawde,
                    zero nerwow :)))





                    • czechofil Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy 18.12.08, 08:44
                      > Widze, ze jednak masz jakis kompleks na tym punkcie. porownaj
                      liczbe rowerow pe
                      > r
                      > capita u siebie 'we wiosce' i w moim Wroclawiu. Przejdzie
                      ci.

                      Mieszkam we Wrocławiu od urodzenia. A z tego, co się orientuję, to
                      Bielany są wioską, a z Psiego Pola też do granic miasta również
                      niedaleko. Co do kompleksów zaś, to nie jestem tylko i wyłącznie
                      rowerzystą. Poruszam się po mieście także autem, ale tylko wówczas,
                      gdy nie mam już innego wyjścia. Ale nawet wtedy nie wyżalam się na
                      forum o korkach, policji i nieodpowiedzialnych kierowcach. Jak się
                      wybiera auto jako środek lokomocji, to trzeba pogodzić się z
                      warunkami panującymi na wrocławskich drogach. Jazgot na forum nic tu
                      nie
                      zmieni...

                      > Oj obchodzi, obchodzi... Poczytaj to forum
                      dokladniej.

                      Czytam regularnie i widzę, że jest grupa namolnych samochodziarzy,
                      którzy po każdym większym korku w tym mieście ujadają jak psy
                      pozostawione na mrozie. Ale nigdy ilość ich nie przekracza 50, a ten
                      wątek ma dopiero 20 wpisów. Jeśli to ma być reprezentacja kierowców
                      aut w tym mieście, to ja więcej pytań nie
                      mam...

                      > Chyba nie zroumiales tego, co napisalem. Trudno. I nic mi nie
                      leci - patrze na
                      > rowerzystow (jak i na innych jednosladowcow, w koncu sam nim
                      okazjonalnie
                      > jestem) z sympatia). I nie sadze, zeby cos mi cieklo. Moze lzy
                      wspolczucia dla
                      > nich w czasie
                      deszczu....

                      Widać, że z rowerem niewiele masz wspólnego. Dla kogoś, kto jeździ
                      regularnie, deszcz nie przedstawia żadnego problemu. Także nie
                      musisz płakać nad losem rzekomo biednych rowerzystów, oni wcale nie
                      cierpią...

                      > OK, ale ja naprawde nie mam zamiaru czekac na odpowiedni moment,
                      zeby zapiac
                      > pedaly i ruszyc do pracy, do szkoly, na zakupy, gdzies tam.... To
                      nie argument
                      > .
                      > I sam to
                      wiesz.

                      Ja tylko odpowiadam na twój argument, o nic więcej mi nie
                      chodziło...

                      > A co do stosowania sie: koles, zero nerwow, 100% wspolczucia dla
                      was. Naprawde,
                      > zero nerwow :)))

                      Ja twojego współczucia nie potrzebuję, jazda na rowerze sprawia mi
                      ogromną frajdę i nie zamieniłbym jej (we Wrocławiu) na żadną inną
                      formę lokomocji. To ty powinieneś się nad sobą zastanowić. Wyzywanie
                      innych uczestników ruchu drogowego od debili, przygłupów itp.
                      świadczy o tym, że to raczej tobie puszczają nerwy...
                      • Gość: Obserwator Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: 212.69.68.* 18.12.08, 09:16

                        > forum o korkach, policji i nieodpowiedzialnych kierowcach. Jak się
                        > wybiera auto jako środek lokomocji, to trzeba pogodzić się z
                        > warunkami panującymi na wrocławskich drogach.



                        Zauwaz, ze ten topic dot. 4 idiotow spoza miasta blokujacych pas jezdni na
                        wyjezdzie z miasta w godzinach szczytu. Qumasz?


                        ten
                        > wątek ma dopiero 20 wpisów. Jeśli to ma być reprezentacja kierowców
                        > aut w tym mieście, to ja więcej pytań nie
                        > mam...


                        jw..... czytanie ze zrozumieniem sie klania.


                        > Widać, że z rowerem niewiele masz wspólnego. Dla kogoś, kto jeździ
                        > regularnie, deszcz nie przedstawia żadnego problemu. Także nie
                        > musisz płakać nad losem rzekomo biednych rowerzystów, oni wcale nie
                        > cierpią...


                        W przeciwienstwie do was nie traktuje jazdy po miescie jak religii, lub prawie
                        sekciarstwo :) Roznica widoczna.


                        Eh, z mojej strony chyba EOT.



                        • czechofil Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy 18.12.08, 09:29
                          > Zauwaz, ze ten topic dot. 4 idiotow spoza miasta blokujacych pas
                          jezdni na
                          > wyjezdzie z miasta w godzinach szczytu.
                          Qumasz?

                          Oczywiście, że kumam. Czterech kolesi zablokowało jeden pas ruchu,
                          ale żaden z samochodziarzy przejeżdżających obok nie zainteresował
                          się tym faktem na miejscu (pomoc w zepchnięciu auta lub choćby
                          zwrócenie uwagi), tylko zaczęli dzwonić na policję, a potem kilku z
                          nich zaczęło o tym jazgotać na forum. Fajnie, pokrzyczeliście sobie,
                          ale co z
                          tego...?

                          > W przeciwienstwie do was nie traktuje jazdy po miescie jak
                          religii, lub prawie
                          > sekciarstwo :) Roznica
                          widoczna.

                          Jakich "was"? Ja piszę tylko i wyłącznie w swoim imieniu. Zarzucanie
                          zaś sekciarstwa rowerzystom świadczy jedynie o twojej bezsilności i
                          braku argumentów oraz... Hmm, naprawdę myślisz, że cykliści tworzą
                          jakąś sektę i wyznają jakąś religię "rowerową"? Jeśli tak, to czas
                          się leczyć
                          psychiatrycznie...
                          • Gość: Obserwator Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 21:02
                            > braku argumentów oraz... Hmm, naprawdę myślisz, że cykliści tworzą
                            > jakąś sektę i wyznają jakąś religię "rowerową"?


                            Poczytaj jeszcze raz watek, w ktorym pisales - jak zwykle aktywnie i z religijna
                            wprost wiara w to co piszesz - na temat kierowcy auta, ktory zwrocil palantowi
                            na rowerze przejezdzajacemu po pasach, ze lamie przepisy. To co i jak pisaliscie
                            przypominalo mi obrone przez 'moherow' Radia Maryja przed ewidentnymi zarzutami
                            lamania prawa przez Ojca Dyrektora. A jak juz wam zabraklo rzeczowych
                            argumentow, to ustaliliscie, ze przepis jest glupi, a gnanie po pasach wsrod
                            pieszych na rowerku jest cool i nikomu nie szkodzi ('bo przeciez nie bede tracil
                            czasu na ssiadanie z roweru'). Zalosne.
                            • Gość: Michał Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.wemif.pwr.wroc.pl 18.12.08, 21:19
                              A jak juz wam zabraklo rzeczowych
                              > argumentow, to ustaliliscie, ze przepis jest glupi, a gnanie po pasach wsrod
                              > pieszych na rowerku jest cool i nikomu nie szkodzi ('bo przeciez nie bede traci
                              > l
                              > czasu na ssiadanie z roweru')

                              Prawo, hmm...??????? Czy jako kierowca nie zdarza się panu przekroczyć
                              prędkości? Jeśli tak to szacun, a jeśli jednak to łamiemy prawo panie kolego!
                              Dyskusja jak zwykle bez sensu. Prowadzi tylko do kolejnych "epitetów". EOT. Żegnam
                            • czechofil Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy 18.12.08, 21:41
                              > Poczytaj jeszcze raz watek, w ktorym pisales - jak zwykle aktywnie
                              i z religijn
                              > a
                              > wprost wiara w to co piszesz - na temat kierowcy auta, ktory
                              zwrocil palantowi
                              > na rowerze przejezdzajacemu po pasach, ze lamie
                              przepisy.

                              Jeśli sięgasz już do innego wątku, to sam go dobrze poczytaj. Temu
                              rowerzyście uwagę zwrócił pieszy, który przechodził przez to
                              przejście, a nie kierowca. Poza tym, co to znaczy "z religijną
                              wprost wiarą"? Ja piszę po prostu to, co myślę i nie ma to nic
                              wspólnego z wiarą w cokolwiek. Jedynie może w zdrowy
                              rozsądek...

                              To co i jak pisalisci
                              > e
                              > przypominalo mi obrone przez 'moherow' Radia Maryja przed
                              ewidentnymi zarzutami
                              > lamania prawa przez Ojca
                              Dyrektora.

                              To już twoja interpretacja i twój problem. Ja z Radiem Maryja zbyt
                              wiele wspólnego nie mam, ale nie jestem w stanie ci tego
                              wyperswadować. Mam za to nieodparte wrażenie, że to ty masz moherową
                              duszę i projektujesz swoje psychozy na innych. Te skrajne,
                              nienawistne opinie, wyzywanie ludzi od palantów, debili, przygłupów
                              jest jakby żywcem wyjęte z audycji toruńskiego
                              radyjka...

                              A jak juz wam zabraklo rzeczowych
                              > argumentow, to ustaliliscie, ze przepis jest glupi, a gnanie po
                              pasach wsrod
                              > pieszych na rowerku jest cool i nikomu nie szkodzi ('bo przeciez
                              nie bede traci
                              > l
                              > czasu na ssiadanie z roweru').
                              Zalosne.

                              Ciężko dyskutować z ludźmi, którzy bawią się w ORMO-wców albo grożą
                              rowerzystom pobiciem bez żadnego powodu. I jeszcze raz powtórzę, że
                              przepis ten jest faktycznie głupi, bo przejeżdżanie rowerem przez
                              pasy na zielonym świetle z prędkością pieszego nie jest w stanie
                              nikomu zaszkodzić. I tak właśnie zdecydowana większość rowerzystów
                              czyni, a policja za tej wątpliwej proweniencji przewinienie nikogo
                              nie karze. I możesz sobie cuda tu wypisywać, a niczego w tej materii
                              nie zmienisz. Życie toczy się własnym rytmem, a wpisy na forum
                              zbytniego na nie wpływu nie mają...
      • Gość: kierowca Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy IP: *.wroclaw.mm.pl 20.12.08, 09:10
        Złapałem gumę nie raz i nigdy nie przyszło mi do głowy żeby zmieniać
        koło na pasie drogi w centrum miasta podczas godzin szczytu. Nie za
        mianę kapcia należał się mandat, a za blokowanie pasa ruchu.
        Kolesiom z owego auta zaproponowano pomoc w zepchnięciu samochodu,
        ale w odpowiedzi usłyszeli tylko - spadaj.
    • neoezn A tymczasem na Podwalu... 15.12.08, 22:32
      A na Podwalu przy PDT dalej stado buraków codziennie popołudniu
      blokuje lewy pas do skrętu w Świdnicką i w ten oto sposób z dwóch
      pasów kierowcy mają do dyspozycji jeden. Przez paru pajaców tworzy
      się korek a przejazd z pl. Społecznego do Świdnickiej wydłuża się o
      kilka(naście) minut. Kiedy owi pajace odblokowują pas to przejazd
      robi się płynny mimo tego że 100m ulicy Podwale jest w remoncie.

      Dzwoniłem do CDI (Renoma), do kierowników budowy, na drogówkę,
      dzwoniłem do straży miejskiej - przyjeżdżają - plus dla nich ale po
      wystawieniu mandatów sytuacja na drugi dzień wraca do poprzedniego
      stanu. Od strażników miejskich usłyszałem że nie ma siły na nich bo
      wolą płacić 100zł mandaty raz na kilka dni niż za parking w centrum
      miasta. Nie ma po prostu na nich siły - ot, takie mamy prawo.

      A takich idiotów którzy nie potrafią zepchnąć na pobocze zepsutego
      auta albo jeśli jest stłuczka to koniecznie zostawiają auto
      dokładnie w tym miejscu w którym nastąpiło zderzenie - jest niestety
      sporo. Raz na Świdnickiej widziałem pana, który siedział sobie w
      samochodzie blokując pas ruchu, postawił z tyłu trójkąt ostrzegawczy
      i czekał chyba aż mu się auto samo naprawi. A nawet jeśli miał
      zablokowane koła to zawsze mógł poprosić pobliskich robotników albo
      innych kierowców o to, żeby pomogli mu zepchnąć / odholować liną
      auto na pobocze.
      • Gość: KoKo Re: A tymczasem na Podwalu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.08, 22:45
        > Dzwoniłem do CDI (Renoma), do kierowników budowy, na drogówkę,
        > dzwoniłem do straży miejskiej - przyjeżdżają
        CallBoys?
        Budujące jest to, że jeszcze reagują tylko że te służby powinny być
        widoczne w mieście i same reagować na takie sytuacje.
        Jak udowodniono widok munduru skutecznie działa na większość
        kretynów.
        • Gość: strażnik Re: A tymczasem na Podwalu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 07:23
          Zapraszam do pracy. Nieustanne nabory nie przynoszą efektu, bo
          znacznie więcej funkcjonariuszy się zwalnia, niestety.
          • Gość: KoKo Re: A tymczasem na Podwalu... IP: *.connecta.pl 16.12.08, 08:24
            Dziękuję, mam pracę :)
            Może należałoby zastanowić się nad jakąś akcją protestacyjną zamiast
            przymykać oko na taki stan rzeczy?
          • Gość: o!o SM do roboty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 09:57
            juz w okolicy (~100m) kwatery głownej SM widzę codziennie
            kiladziesiat aut zaparkowanych niezgodnie z oznakowaniem.
            Ale cechą działania SM jest planowośc i akcyjność, więc prozaiczne
            wypełnianie obowiązków ich mierzi.
            A takie złogi jak na Podwalu to w sam raz dla SM.
            • Gość: dead-sea Re: SM do roboty IP: *.gprs.plus.pl 16.12.08, 20:32
              Czasem dzwonie na Policję, głownie w celu zgłoszenia zakłócenia
              ciszy nocnej. Prawie zawsze jedyne na co moge liczyć to
              komunikat ... Pogotowie Policji Wrocław proszę czekać, Pogotowie
              Policji Wrocław proszę czekać... Dobrze, że mam tylko takie
              problemy, jak zakłócenia ciszy (: Bywa przeciez, że Policja naprawdę
              jest potrzebna.
    • czepialska Re: Nie warto dzwonić na policję - i tak nie przy 18.12.08, 11:47
      W moim przypadku przyjechali. I to nawet szybko. Niestety, sama ich
      obecność niewiele zmieniła...
    • Gość: Poszkodowany Mnie baba z wrocławia wjechała w Samochód IP: *.centertel.pl 20.12.08, 11:22
      Czekałem 4.5godziny aż łaskawe Miski przyjadą.Żenada!
      Wrocław wogóle ma wszystko gdzieś!Co drugie światła uszkodzone.
      Wrocławiacy jeżdżą jak wieśniacy!
      • czechofil Re: Mnie baba z wrocławia wjechała w Samochód 20.12.08, 11:46
        > Czekałem 4.5godziny aż łaskawe Miski przyjadą.Żenada!

        Do tego typu stłuczki policja nie jest w ogóle potrzebna. Wszystko
        załatwia się między stronami zdarzenia. Właśnie przez wzywanie
        policji do każdej banalnej stłuczki nie można się jej potem doczekać
        w sytuacjach, kiedy jest ona naprawdę
        niezbędna...

        > Wrocławiacy jeżdżą jak wieśniacy!

        To znaczy jak? Jest jakiś "wieśniacki" styl jeżdżenia? Tyle lat żyję
        na tym świecie i nie wiedziałem... ;-)
        • Gość: KoKo Re: Mnie baba z wrocławia wjechała w Samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 16:29
          > Do tego typu stłuczki policja nie jest w ogóle potrzebna. Wszystko
          > załatwia się między stronami zdarzenia. Właśnie przez wzywanie
          > policji do każdej banalnej stłuczki nie można się jej potem
          doczekać
          > w sytuacjach, kiedy jest ona naprawdę
          > niezbędna...
          W zasadzie masz rację, jednak Twoja racja przegrywa w brutalnym
          zderzeniu z agentem firmy ubezpieczeniowej :P
          Ja tam jednak wolałybm poczekać nawet kilka godzin zamiast latami
          włóczyć się po sądach walcząc o należne mi odszkodowanie
          A wrocławianie jeżdżą jak jeżdżą bo nie ma kto ich pouczyć puki nie
          dochodzi do kolizji.
          Dopiero za miastem mogą się ewentualnie dowiedzieć, że jeżdżą zbyt
          szybko i nic ponadto.
      • Gość: misiek Re: Mnie baba z wrocławia wjechała w Samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 00:25
        żenada to twoja stara - naprawde jest nic nie warta - ty se postales
        a jak choc troche poruch... :) troche ci ja podszkolilem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka