Dodaj do ulubionych

Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami

29.12.08, 07:23
"Nim nowe drzewa urosną, minie sporo lat. Dopiero nasze wnuki będą
się nimi cieszyć..." - niebywale ciekawy argument, dowodzący
niezbicie, że każdy ekolog jest potwornym egoistą, myślącym nie o
przyrodzie, lecz własnym ego. A przecież ktoś, kiedyś, te
kasztanowce sadząc, myślał właśnie o takim jak ten ekolog przyszłym
mieszkańcu Wrocławia.
Naturalną koleją rzeczy jest usuwanie drzew starych i nasadzanie,
dla podtrzymania równowagi, nowych.
Ekolog, smierdzący cap w łachmanach na wzór mieszkańca Afganistanu,
otrzymać musi sowity datek na konto swego stowarzyszenia. Wtedy
ucichnie nagle i niespodziewanie, zaszywając się i konsumując
wymuszone dobra.
Obserwuj wątek
    • Gość: inz Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.devs.futuro.pl 29.12.08, 07:38
      Niektórzy przez te drzewa nie doczekają się wnuków. Nie mam nic przeciwko
      drzewom ale jestem przeciwny rosnącym przy drogach
      • Gość: fakir Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.chello.pl 29.12.08, 07:57
        że niby się o nie zabiją? po pierwsze w mieście jest max 50 i trzeba być niezłym
        bęcwałem żeby się zabić w ten sposób, po drugie dawno już wiadomo ze brak drzew
        na poboczach rozzuchwala i zachęca do niebezpiecznej jazdy...
        • membrum_virile Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 08:08
          Pozwolę sobie wyrazić odmienną opinię. Oto jadąc wiejskimi drogami o
          poboczach gęsto obsadzonych topolami (zazwyczaj), uwielbiam
          przyspieszyć znacząco, by napawać się widokiem przemykających do
          tyłu pni. Droga zwęża się wtedy, konary pochylają ku osi jezdni,
          tworząc coś na kształt tunelu.
          Kiedy jednak ochłonę i oceniam sytuację "na zimno", za wycięciem
          wszystkich przydrożnych drzew optuję, bez znaczenia, czy to miasto,
          czy wioska.
          Ćwierć wieku mieszkałem na skraju lasu, gołowąsem zaś będąc, by w
          możności pański gest na wiejskiej zabawie pokazać, na tartaku kilka
          dni w tygodniu pracowałem, a co za tym idzie, szacunku wielkiego dla
          drzew, z racji ich spowszednienia, nazbyt wielkiego nie mam.
          Tnijmy zatem czem prędzeuj. Urbanizujmy.
          • Gość: fakirII Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.pl 29.12.08, 08:32
            > Tnijmy zatem czem prędzeuj.
            Zacznij od "swojej makówki".
          • Gość: JS Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.eranet.pl 29.12.08, 18:08
            Twoja wypowiedź to niedościgły przykład największego idioty.
          • tomek854 Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 21.01.09, 06:20
            membrum_virile napisał:

            > Pozwolę sobie wyrazić odmienną opinię. Oto jadąc wiejskimi drogami o
            > poboczach gęsto obsadzonych topolami (zazwyczaj), uwielbiam
            > przyspieszyć znacząco, by napawać się widokiem przemykających do
            > tyłu pni.

            Aha. A jeżeli będziesz lubił się walić młotkiem w głowie to będziemy musieli
            zakazać sprzedaży młotków? ;-)
        • Gość: Qbek Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.magma-net.pl 29.12.08, 08:42

          Spróbuj wyjechać zza drzewa prosto pod jadącego "tylko" 50km/h
          TIRa....
          • Gość: ubu król taki "Ekolog" tfu tfu I wyrwie drzewko, IP: 80.54.202.* 29.12.08, 09:40
            jak tylko mu zacznie rosnąc na podjeździe do garażu...lub pod oknem.
            albo już oślepłem albo pan Marek stoi nie przy drzewach tylko przy śmietnikach
            kolo płotu :P
          • Gość: fakir Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.171.196.2.static.crowley.pl 29.12.08, 11:02
            >Spróbuj wyjechać zza drzewa prosto pod jadącego "tylko" 50km/h
            zamontuj sobie lustro przy wyjeździe z posesji...
      • Gość: taka prawda Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 11:43
        To się naucz jeździć i nie przekraczaj prędkości to Ci drzewo nic
        nie zrobi. Ono nie wchodzi na drogę. Zresztą obok jest chodnik po
        którym chodzą ludzie więc jak wypadasz z drogi i nie będzie drzew to
        możesz zabić kogoś niewinnego, więc lepiej już abyś tylko ty zginął
        na drzewie.
    • ni-e Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 07:49
      ekolodzy w skórzanych butach hahahah jak im miasto da na działalność to się zamknął takich mamy ekologów hahaha niech banda zielonych nie utrudnia życia całemu miastu czemu nie protestują ze nie chcą na tej drodze wybudować linii tramwajowej ??
      • wromario Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 10:09
        ni-e napisał:

        > ekolodzy w skórzanych butach hahahah (...)

        pl.wikipedia.org/wiki/Ekologia
        pl.wikipedia.org/wiki/Wegetarianizm
    • zat4ra Jestem pokojowym pacyfista. Kocham delfiny. ITD. 29.12.08, 08:21
      Ale jesli jakis nawiedzony pojeb blokuje remont drog we Wroclawiu,
      to jako posiadacz Audi S8, z obnizonym zawieszeniem - zabilbym bym.

      ;-) Ee, no nie. Ale niech spieprzaja na rower, bezmyslne pajace.
      • Gość: ja Re: Jestem pokojowym pacyfista. Kocham delfiny. I IP: *.ie.ae.wroc.pl 29.12.08, 08:29
        Kolega "ekolog" Gawlik robi wszystko aby o nim nie zapomniano. Jakoś dziwnie
        nie widać było jego działalności jak był wiceministrem ochrony środowiska.
        Bryczki wprowadzć we Wrocławiu - ot co na na trawnikach siać owies. Miszka
        Gawlik na wsi - to niech się wioską zajmuje
    • j-50 Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 08:52
      To banda nierobów i pajców. Kiedyś pan G. zorganizował szumną
      akcjęoczyszczania dna jakiegoś stawu za pegeerem. Byli tam
      płetwonurkowie, stada nawiedzonych oraz telewizja. Pokazano jakąś
      starą flaszkę i kilka puszek blaszanych - to wyciągnięto ze stawu.
      Wyciągnięcie jednej puszki musiało kosztować kilkaset zł. To są
      zupełni kretyni!
    • mlodywroclaw.pl Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 08:53
      Sprawa z serii nierozwiazywalnych. W tym wypadku sięgnąłbym po
      opinie urbanistów, opublikowałbym je lokalnej gazetce wraz z dobrym
      tekstem publicystycznym i zorganizowałbym coś w rodzaju
      ankiety/referendum. Zrobiliśmy tak na Oporowie. Tam kwestią sporną
      była budowa mostu. Aktywni byli jedynie przeciwnicy - pisali pisma,
      organizowali spotkania, protesty itd. W ankiecie zaś okazało się, że
      zwolenników jest trzykrotnie więcej niż przeciwników. No i protesty
      jakby ucichły.
      Vox populi, vox Dei. Przynajmniej w takich kwestiach trzymałbym się
      tej zasady, bo to mieszkańcy w pierwszej kolejności będą ponosić
      konsekwencje tego, co stanie się z Wyścigową.
      • Gość: kot Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.171.22.242.static.crowley.pl 29.12.08, 09:13
        To wszystko bierze się stąd, że Urząd Miejski oszukuje mieszkańców.
        Ulice trzeba odnowic a drzewa (z żalem) wyciąc. Sęk w tym, że z góry
        wiadomo, że nowych drzew nie będzie. Jeszcze nigdy UM nie dotrzymał
        słowa i tym razem tez tak będzie.
      • olek_01 Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 13:16
        Jako kierowca (nowy) jestem za - w końcu zależy od tego remontu wygoda np w moim
        przypadku - dojazdów do i z Bielan ,tam pracuję i mam w dupie opinie tzw
        pseudoEkologów - nic mnie nie obchodzi że drzewa wytną - w końcu do k***y nędzy
        można w umowie obwarować posadzenie nowych drzew po zakończeniu inwestycji a
        skorumpowani terroryści tzw "Ekolodzy" powinni być w razie protestów zgarnięci
        przy pomocy buldożerów. Ta ulica wymaga remontu - tak jest bardzo niebezpiecznie
        nawet jak się jedzie rozsądnie - i wara ekooszołomom od tej inwestycji!!!
    • Gość: kena Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.lanet.net.pl 29.12.08, 09:42
      Zawsze w grę wchodzi kasa . Może jeszcze troche zamieszania koło
      swojej osoby . Miasto zrobi przelew i będzie OK , chyba że przypomną
      się jeszcze geolodzy oni też biorą a my będziemy czekać na nowe
      drogi ...
    • xvart Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 09:48
      jestem mieszkańcem tej dzielnicy i po prostu nie wierzę, że nie
      można przeprowadzić tego remontu bez wycinki drzew.
      Kolejna niekompetencja urzędników tego wydziału UM. Może pora na
      zmiany personalne?
      • Gość: Mefi Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 09:54
        Ja również jestem mieszkanką tej części miasta i uważam, że remont jest
        konieczny i konieczne jest wycięcie chorych, brzydkich drzew, w wielu miejscach
        przycięcie gałęzi , w wielu wycięcie drzew a w ich miejsce nasadzenie nowych,
        mniejszych ozdobnych typu głóg, czy akacja. Teraz są w sprzedaży drzewa a
        niekonieczne tyci-pyci miniaturki. One mogą pięknie zastąpić istniejące. Tylko
        ekolodzy i my mieszkańcy powinniśmy trzymać rękę na pulsie, żeby tak się stało.
        • olek_01 Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 13:20
          jednak jestem przekonany ,żeby ekolodzy swoje skorumpowane łapy z daleka
          trzymali od tej inwestycji!!! nie może być tak,żeby pieniacze terroryzowali
          większość użytkowników tej ulicy!
          • Gość: jozub Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.wroclaw.mm.pl 29.12.08, 13:28
            do olek_01
            Jak się zdaje z poziomu dyskusji, sam do tych pieniaczy należysz.
      • real_mr_pope Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 18:03
        Tak, a już szczególnie można pobawić się przy korzeniach tak
        wielkich drzew. W końcu stuletnie drzewa to takie malutkie roślinki,
        nie większe niż fasolka rosnąca w ogródku.
        Chciałbym jednak wiedzieć w jaki sposób Ty byś taki remont
        przeprowadził. Zwłaszcza w związku z drzewami rosnącymi na
        krawężniku.
        Nawiasem mówiąc, Wrocławskie Inwestycje to spółka miejska a nie
        wydział UM.
    • Gość: afgan Re: smierdzący cap w łachmanach IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.08, 10:04
      Twoje zdanie: "... smierdzący cap w łachmanach na wzór mieszkańca Afganistanu" przapomniało mi stary, równie kulturalny dowcip- " Czym sie różni polski biznesman od zachodniego? Tym, że zachodni również spodnią bieliznę ma czystą...
      Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia.
    • Gość: Krokiet Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 10:12
      Wrocław zawsze słynął jako zielone miasto. Ostatnie lata pokazują, że taki
      wizerunek już nam nie odpowiada. W małomiasteczkowym zacietrzewieniu i chorej
      ambicji, chcemy równać w dół. Betonować, betonować i betonować. Bo mieszkańcy
      tego miasta mają kompleks wioski i chcą koniecznie stać się europejskim miastem.
      Tylko ten wzorzec europejskiego miasta wziął się z jakiś chorych imaginacji i
      forumowych opowieści ludzi, którzy nigdy takich miast nie widzieli.
      • Gość: fakir Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.171.196.2.static.crowley.pl 29.12.08, 16:23
        > Wrocław zawsze słynął jako zielone miasto. Ostatnie lata pokazują, że taki
        > wizerunek już nam nie odpowiada. W małomiasteczkowym zacietrzewieniu i chorej
        > ambicji, chcemy równać w dół. Betonować, betonować i betonować.

        żeby było śmieszniej Ci, którym to nie odpowiada przeprowadzają się na
        przedmieścia bliższe i dalsze. Oczywiście praca, nauka, sprawy do załatwienia
        wymuszają częste wizyty w mieście. I wtedy TE SAME OSOBY które chcą mieć ciszę i
        zieleń w swoim otoczeniu, krzyczą o jej marginalizowanie gdzie indziej, bo PRZEZ
        NIĄ (między innymi) muszą stać w korkach które sami tworzą...
    • redakcja_v ekologicznie: na złomowisko... 29.12.08, 10:23
      ekologicznie: na złomowisko... poszły amortyzatory,
      wahacze, skrzywione felgi,
      niepotrzebnie wytarte na wyścigowej klocki hamulcowe,

      Do tego do atmosfery troche cieplutkich gazów z rury wydechowej
      dymiącej dłużej = bo na wyścigowej trzeba jechać nie-płynnie

      Ot cała ekologia: dzieki tak koszmarnej nawierzchni
      zniszczenia środowiska są dużo większe
      • Gość: Kolega Gawlik to pseudoekolog IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.08, 10:52
        Gawlik to pseudoekolog. Dla rozgłosu zrobi wszystko. Byle o nim nie
        zapomniano. Nawet w środowisku jest wyśmiewany z powodu swoich
        ambicji, które z ekologią tak naprawdę mają niewiele wspólnego.
    • Gość: gościu Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.chello.pl 29.12.08, 11:23
      > Ekolog, smierdzący cap w łachmanach na wzór mieszkańca Afganistanu,

      Ze wszystkim się zgadzam, ale dlaczego obrażasz Afgańczyków? Znasz
      chociaż jednego czy tylko w telewizji widziałeś?
    • janusz1069 Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 12:20
      Ekolodzy są wybitnymi szkodnikami środowiska naturalnego.
      Reprezentują oni populację „płaszczaków’ tz osobników
      postrzegających świat nie we wszystkich wymiarach. Jest to wynik
      braków w ich edukacji. Przejawia się to chorobą umysłową, której
      objawem jest głębokie z przekonania zaangażowanie się w sprawę.
      Przytoczę kilka efektów ich szkodnictwa. Zatrzymali budowę
      elektrowni atomowej w Żarnowcu, walczą z mieszkańcami Augustowa.
      Walczyli z zaporą w Czorsztynie. Jednak tam przegrali. Zbiornik,
      który miał być wypełniany latami napełnił się w ciągu kilkunastu
      godzin ratując Pieniny przed erozją i mieszkańców przed wielką
      powodzią.
      Dlaczego ekolodzy tak jak normalni „trójwymarowcy” korzystają z
      samochodów, myją się w ciepłej wodzie, zjadają przetworzone
      produkty. To wszystko wpływa negatywnie na środowisko. Niech dadzą
      świadectwo swoim postępowaniem a potem niech zabierają głos wprawach
      publicznych.
      Weźmy przykład nieszczęsnego CO2. Czy ktoś zrobił bilans ile jego
      powstaje w trakcie gnicia roślin (liście, gałęzie drzewa). Mówi się
      tylko o spalaniu węgla. Jaki jest to ułamek procenta. Niech
      bojówkarze ekologiczni na to dopowiedzą.
      Szkoda mnie tych biednych ludzi. Pod Czorsztynem jeden z nich
      stracił stopę. Czy któryś z publicznych środków przekazu dotarł do
      tego nieszczęśnika. Czy nadal jest on przekonany do racji dla
      których poświęcił kończynę dolną.

      • wari Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 29.12.08, 13:27
        janusz1069 napisał:

        > Ekolodzy są wybitnymi szkodnikami środowiska naturalnego.
        > Reprezentują oni populację „płaszczaków’ tz osobników
        > postrzegających świat nie we wszystkich wymiarach.
    • Gość: Matrix dudkiewiczowski Matrix !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.08, 12:50
      nie widziałem na Wyścigowej żadnego wypadku, Klocki?? Opony?? przy
      takim tłoku to bzdura... za to w ostatnich dniach w rejonie
      pozamykanych ulic z powodu remontów widziałem masę wypadków, tylko
      na krzyżówce Grota z Parafialną po dwa wypadki dziennie!!! kto
      płaci tym dziennikarzom?? jakie interesy ma miasto żeby zamykać
      przelot bez zakończenia Grota??? Gdzie podzieje sie ten
      wielokilometrowy ruch??? Czy jakiś filozof może mieć choć trochę
      wyobraźni??? ... najpierw obwodnica a potem zamykanie wrocławskich
      przelotów...
    • Gość: pilo Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: 195.20.110.* 30.12.08, 09:15
      Na zdjęciu stoi koło kubłów na śmieci, a nie koło drzew.
      Ech pismaki
    • hcg A może tor wyścigowy zamiast alei? 30.12.08, 16:48
      A nie lepiej wyciąć wszystkie drzewa, poszerzyć maksymalnie ulicę, zwęzić do
      minimum chodniki...? Jak wyścigowa to wyścigowa! A co tam!

      A tak na poważnie to oczywiste jest, że ulica jest w tragicznym stanie i
      należy dokonać jej przebudowy w jak najszybszym czasie, ale nie kosztem setki
      drzew. Normalne, że przy tego typu inwestycjach (np. pasy dla lewo i
      prawoskrętu) wycina się drzewa, jednak tego typu działania powinno się
      ograniczać do minimum. Zwłaszcza jeśli chodzi o drzewa stare, stanowiące
      wartość w sensie historycznym, estetycznym oraz ekologicznym (tym co nie
      rozumieją tego słowa polecam lekturę książek biologii, chociażby dla szkoły
      podstawowej).
      Każda inwestycja wymuszająca ingerencję w przyrodę, powinna być skonsultowana
      w fazie projektu ze środowiskami władającymi wiedzą nt wartości flory (i
      fauny) występującej w danym miejscu oraz możliwościach jej ochrony (np.
      ochrony kasztanowców przed szrotówkiem). Nie dziwi mnie więc zupełnie fakt, iż
      propozycja drogowców została przez kogoś zauważona i skrytykowana. Jest to
      zjawisko wysoce pozytywne (w końcu żyjemy w państwie obywatelskim!). Bardzo
      prawdopodobne, że właśnie dzięki tej informacji i wynikłych z niej działań,
      uda się jednocześnie szybko wybudować drogę oraz ocalić o wiele więcej drzew,
      a tym samym alejowy charakter ulicy.

      PS. Podstawowe informacje nt ochrony kasztanowców można znaleźć pod adresem
      www.pomozmykasztanowcom.pl

      Do autorki artykułu: Pani Magdo, tytuł artykułu ni jak się ma do jego treści.
      Szumne nazywanie przedstawienia negatywnych skutków planowanej inwestycji
      "walką" jest posunięciem zbyt dalekim i rodzi negatywne emocje. Zdecydowanie
      bardziej pozytywne byłoby: "Ulica Wyścigowa: Jak szybko rozpocząć inwestycję i
      uratować kasztanowce?" :) Poruszony byłby wtedy zarówno problem
      rozstrzygnięcia przetargu jak również wycinki drzew i ochrony kasztanowców
      przed szrotówkiem - wilk byłby syty i owca cała :)
    • m.klimas mieszkam obok Wyścigowej, chcę wycięcia kasztanów 15.01.09, 11:13
      Kasztanowce na ul. Wyścigowej w większości są starym, chorymi drzewami,
      często jakiś konar spada na chodnik czy na jezdnie. Nie żal mi ich będzie. w
      dodatku remont i przebudowa ulicy jest niezbędną, inaczej zawsze będą na tej
      ulicy korki. Przekładam dobro społeczne nad ochronę przyrody, to niedorzeczne
      że parę kasztanowców sterroryzuje inwestycje - apeluję o antropocentryzm!!!
      w zamian misto powinno oczywiście posadzić krzewy, a w innych miejscach -np. w
      parku- ekwiwalent wyciętych drzew w tej samej lub wiekszej ilości. ... a
      KASZTANOWCE NIE SĄ DRZEWAMI Z NASZEJ STREFy KLIMATYCZNEJ :P
    • wroclawjacek Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami 20.01.09, 17:15
      > "Nim nowe drzewa urosną, minie sporo lat. Dopiero nasze wnuki będą
      > się nimi cieszyć..." - niebywale ciekawy argument, dowodzący
      > niezbicie, że każdy ekolog jest potwornym egoistą, myślącym nie o
      > przyrodzie, lecz własnym ego
      Masz problemy ze zrozumieniem.
      Drzewa beda rosły 60-70 lat aby byc równie okazale co obecne.
      Dla wygody posiadaczy autek (największych trucicieli) pozbawisz swoje dzieci i
      wnuki tych drzew.
      Za 40 lat z twego autka nawet rdza nie zostanie a nowe drzewa mogą sie nie
      rozrosnąć bo zostaną podtrute spalinami.
      We Wrocławiu wycina się więcej drzew niż sadzi.
      Zresztą i 10 drzewek nie zastąpi jednego dużego drzewa.
      Drzewa trzeba leczyć a nie wycinać. Nasadzenia robić sukcesywnie.
      Tak naprawdę mieszkańcy liczą, że po wycięciu drzew będą mogli pod domami
      parkować tak jak dziś blokują chodniki.
      Tymczasem powstaną tam ścieżki rowerowe a jak autko stanie na ścieżce to wywiozą
      je na lawecie.

    • Gość: gosc Re: Ulica Wyścigowa: walka drogowców z ekologami IP: *.e-wro.net.pl 21.01.09, 04:46
      >A przecież ktoś, kiedyś, te
      > kasztanowce sadząc, myślał właśnie o takim jak ten ekolog przyszłym
      > mieszkańcu Wrocławia.
      Brak logiki.
      Ten kto kiedyś te drzewa nasadzał nasadzał je w miejscu gdzie nie było żadnych.
      Nikt nie zabrania nasadzania nowych drzew na okolicznych ulicach gdzie ich
      jeszcze nie ma.
      Jak się buduje nowe osiedle to trzba bloki wkomponować między drzewami.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka