Dodaj do ulubionych

Prywata do ashton

19.07.07, 11:03
Oderwij się od mo(rdowania)derowania i zajrzyj tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12264&w=66149272
Coś dla Ciebiesmile))))
Obserwuj wątek
    • bacha1979 aska90 19.07.07, 11:06
      nie chcę nic mówić, ale...uprzedziłam Cię moja droga, w wątku "porozmawiajmy".smile
      W doadtyku napisałam to najpierw w tamtym wątku na mm.;/
      • aska90 Re: aska90 19.07.07, 11:12
        Ups, na swoją obronę mam to, że nie czytałamwink))
    • ashton Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:07
      Ech, ja bym wszystkie koty świata przygarnęła, ale za lat parę - już
      zapowiedziałam Mężowi że całą chałupę nam zakocę wink
      • aska90 Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:13
        Za parę lat to juz bedziesz miała polujacego kotecka. Bierz, a nie się męczysz
        bez sierściucha.
        • ashton Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:16
          Nie mieszkamy u siebie, nie mieszkamy sami no i myszoskoczki... poczekam na
          razie wink
          • bacha1979 Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:17
            ja byłam pewna, że ten kot będzie Twój.smile
            • aska90 Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:19
              Jeśli ja dłuzej pomolestujemy, to kto wie...

              Ashton, to poranne mrrrrrr, mrrrrr przy uchu... Ciepłe futro zimą... Wypadające
              kłaki latem... Polna mysz przed łózkiem... Marcowanie od lutego do maja
              (zależy, jak wiosna przychodzi)....
              Bezcennesmile))
              • bacha1979 Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:20
                Taa, zwłaszcza to marcowanie i mysz przy łózku brzmi zachęcająco.smile
                • aska90 Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:25
                  Efekt uboczny wychodzących i polujących kotów.
                  Pocieszam się, że ptaków nie przynoszą i nie wskakują ze zdobyczą do łóżka.

                  A marcowanie to wrodzona cecha kota. Teoretycznie kasrowanie pomaga, w praktyce
                  moje marcują się dalejsmile))
          • aska90 Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:17
            Fakt, myszkoskoczki mogłyby nie wyjść z tego cało...
            • ashton Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:29
              Myszoskoczki pewnie i tak nie wyjdą cało z bratania się z moją szwagierką - nie
              mogę dziewczynie przetłumaczyć żeby ich za ogony nie podnosiła...
              A co do kota, hm... kuszące smile
              • bacha1979 Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:30
                ashton napisała:

                > Myszoskoczki pewnie i tak nie wyjdą cało z bratania się z moją szwagierką -
                nie
                >
                > mogę dziewczynie przetłumaczyć żeby ich za ogony nie podnosiła...
                > A co do kota, hm... kuszące smile



                A szwagierka ma lat???
          • maraxela Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:27
            a tam my mamy 20 m mieszkanie no i 2 psy
            picasaweb.google.pl/maraxela/MojFidu
            picasaweb.google.pl/maraxela/MojPies -ten na 1 zdjeciu to moja roksi
            adalsze zdjecia ta sa jej rodzice
            • kasiulkkaa Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:28
              > a tam my mamy 20 m mieszkanie no i 2 psy
              Bardzo rozsądne...
              • maraxela Re: Prywata do ashton 19.07.07, 12:16
                moim zdaniem rozsądnie, poniewaz zaczynamy budowac dom za pare miesięcy i roksi
                bedzie miala 1 ha powierzchni zyciowej do pilnowaniasmile pozdrawiam
            • bacha1979 Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:29
              Jednak jestem większą czescią duszy psiarą.smile
              Te psie oczy,ehh.smile
              • maraxela Re: Prywata do ashton 19.07.07, 11:32
                mo moja roksi od kilku dni dobite uswiadamia ze dziecka jak na razie miec nie
                chce ten pies sie zachowuje jak dziecko cala noc mi piszcze o 4 rano musze z
                niawychodzic biegac zeby sie zmeczyla bo inaczej bym nie spala do rana,wszedzie
                jej pelno nic nie moze stac na ziemi.polyka wszytko co znajdzie na swojej
                drodze.wszytko gryzie aaaaaaaaaa.
                • chelsea_champion Re: Prywata do ashton 19.07.07, 12:12
                  Jeju jaka cudna <zakochany>. Kochane psiaczki kiss
    • kasia-k marcowanie? 19.07.07, 13:08
      aska90 napisała:

      >> Marcowanie od lutego do maja
      > (zależy, jak wiosna przychodzi)....
      > Bezcennesmile))


      jakie marcowanie

      domowe koty się kastruje

      niewykastrowany kocur domowy będzie znaczył swój teren
      w mieszkaniu byłby fetor

      kociaki trzeba kastrować smile
      • mada.d.n Re: marcowanie? 19.07.07, 13:12
        ale kotki lepiej sterylizowac po pierwszej rujce, więc te kilka tygodni trzeba
        przeżyć, zwłaszcza, jak kociak próbuje wszelkich dróg ucieczki (z próbami
        skakania z otwartego okna z pierwszego piętra włącznie)


        już po...
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • aska90 Re: marcowanie? 19.07.07, 13:13
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=66150035&a=66151448
        > domowe koty się kastruje
        >
        > niewykastrowany kocur domowy będzie znaczył swój teren
        > w mieszkaniu byłby fetor
        No widzisz, sęk w tym, że jako niewychodzące niekastraty (każdy ponad rok) nie
        znaczyły terenu, nie polowały i marcowały się.
        Po wykastrowaniu nadal nie znaczą (przynajmniej w domu), polują i marcują się w
        sezonie.
        Takie mam "orginały"smile))
        • kasia-k Re: marcowanie? 19.07.07, 14:03
          to dobrze że moja MAŁA tak nie ma bo bym zwariowała

          od razu po pierwszej rujce ją ciachnęłam smile

          teraz jak widzi inne koty to prycha i burczy ze złości smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka