zeft
07.01.09, 14:24
Zwracam się z nietypową prośbą. Otóż nie jestem z Wrocławia, a padł mi
akumulator w samochodzie. Potrzebuje się wydostać do Katowic, nie mam kabli do
akumulatora, ani do kogo zwrócić się o pomoc. Godzina stania na mrozie i
zaczepiania kierowców parkujących w okolicy nie dała efektu. Może ktoś
parkujący w tej okolicy byłby skory do pomocy i pomógł odpalić samochód. Z
góry dziękuje. Będę przeglądał temat na bieżąco. Pozdrawiam. ;)