filipinka1212 06.09.08, 21:03 Stracił rodzine, prace jak mówił''zostałem sam''.Prosił o odwiedziny w szpitalu,bo jak mówił mam tylko Ciebie.I teraz nie wiem czy jest objęty terapią typu ''twarda miłość''i przeszkadzam? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
7zahir Re: Samotnośc alkoholika 07.09.08, 09:53 filipinka1212 napisała: > Stracił rodzine, prace jak mówił''zostałem sam''.Prosił o odwiedziny w szpitalu > ,bo jak mówił mam tylko Ciebie.I teraz nie wiem czy jest objęty terapią typu ''twarda miłość''i przeszkadzam?> Tez tak miałam i...przeszkodziłam,a on wrócił do picia. Teraz wiem, że popełniłam bład ulegając jego manipulacjom. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Samotnośc alkoholika 07.09.08, 11:08 To poczucie bankructwa jest warunkiem poprawy. Bez niego alkoholik będzie się nadal oszukiwał, będzie szukał usprawiedliwień, obwiniał innych o swoje problemy, będzie mówił, że „to przez nich” musiał się napić. A jednocześnie będzie się starał bliskich mu i życzliwych ludzi uzależnić od siebie i podświadomie od swojej choroby. więcej tu: www.zaburzenia.pl/forum/printview.php?t=1203&start=0&sid=b8123df555e31d65c6c92ba00d1fe151 Odpowiedz Link Zgłoś
rysiek1110 Re: Samotnośc alkoholika 25.01.09, 14:40 Witam. Wiem co czujesz to jest ból, cierpienie, poczucie odrzucenia. Dla mnie nie popełniłaś błędu. Nee dołuj się. Przypuszczam, jeżeli kierowałaś się potrzebą serca, ratowaniem związku to przychodząc do niego wierzyłaś, miałaś nadzieję, że się podniesie. Zachęcam Cię, warto jest, dobrze jest nie przekreślać drugiego człowieka każdy ma swój czas na popełnianie błędów, wyciąganie wniosków i naprawianie. Zrobiłaś swoje i teraz dobrze byłoby zając się swoim życiem. Bo widzisz to jemu ma zależeć na trzeźwieniu a nie Tobie. Wtedy można dać tylko czas czasowi.To co zrobiłaś jest wyrazem miłości a miłość. cierpliwa jest..... Serdecxznie pozdrawiam. Z tego się wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Manipulacje alkoholika 07.09.08, 10:41 www.adamolejnik.com/blog/2008/01/26/bronie-stosowane-przez-alkoholika/ Odpowiedz Link Zgłoś
oryginal23 Re: Manipulacje alkoholika 07.09.08, 11:18 Podczas odwyku byłem odwiedzany przez żonę,czułem jej wsparcie i to był dla mnie dodatkowy bodziec aby przestać chlać. I jakoś nadal mi się to udaje. 23. Odpowiedz Link Zgłoś
7zahir Re: Manipulacje alkoholika 07.09.08, 11:41 Ty miałeś inaczej, niż mój znajomy oraz Ci których wypowiedzi są w podanych linkach - co nie znaczy, że się mylą. Odpowiedz Link Zgłoś
ela_102 Re: Samotnośc alkoholika 07.09.08, 11:57 filipinka: Stracił rodzine, prace jak mówił''zostałem sam'' a Ty kim dla niego jesteś..."kołem ratunkowym"? co tzn.stracil rodzinę? Na terapi bedą mu mówić co ma zrobić aby ją odzyskać. Po co Ci wtryniać się w takie układy. Jeteś jego siostrą? Niech soebie radzi sam. Jak postąpi nie wiemy...nie wiemy czego chce tak naprawdę. Spytaj raczej siebie...jaką "misję" masz tutaj do spełnienia i czy jest to właśnie to czego w życiu pragniesz. Widziałam na terapiach "pary" które zostawiały rodziny pod wplywem chwili emocjonalej lub z barku chęci naprawiania szkód... powoduje to tylko dalsze nieszczęscia... Odpowiedz Link Zgłoś
rysiek1110 Re: Samotnośc alkoholika 25.01.09, 14:44 Piszesz dobrze, logicznie ale czy jest w tym drobina empatii Odpowiedz Link Zgłoś
tenjaras klasyka filmowa 07.09.08, 13:26 scena z filmu "Żółty szalik" bardzo dobrze wyjaśniająca w czym rzecz pl.youtube.com/watch?v=ccMj0mTrQqk Odpowiedz Link Zgłoś