Dodaj do ulubionych

szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra????

28.01.09, 13:06
proszę wszystkich rodziców o opinie na temat tej szkoły.
Jeśli można proszę uwzględnić:

a)kadrę
b)bezpieczeństwo
c)adekwatność ceny do jakości ksztalcenia
d)relacje rodzice-szkoła
e)ogólnie czy dziecko dobrze się tam czuje


p.S.widziałam szkołę-sprawia wrażenie jednak trochę brudnej, wysłużonej i
zaniedbanej, ale może nie to najważniejsze?
Będę b., b. wdzięczna z awszelkie opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: ubeaty Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.lanet.net.pl 28.01.09, 22:48
      up
    • Gość: b Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.lanet.net.pl 30.01.09, 17:45
      up, może jednak ktoś coś wie???????
    • Gość: Mama Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.218.148.176.static.telsat.wroc.pl 30.01.09, 21:54
      Moje dziecko uczęszcza już od dwóch lat do tej szkoły i jest zadowolone. Od
      samego początku chętnie chodzi na lekcje, atmosfera w szkole sprzyja dzieciom.
      Dużym plusem tej szkoły są liczne zajęcia dodatkowe, takie jak szachy, kółka
      plastyczne, matematyczne, różne zajęcia ruchowe, na które dzieci bardzo chętnie
      uczęszczają, co świadczy o tym, że są ciekawie prowadzone. Zajęcia te są w cenie
      czesnego, natomiast za karate, dodatkowe języki obce (francuski, niemiecki) oraz
      basen trzeba płacić dodatkowo. Nauczyciele mają bardzo dobry kontakt z dziećmi
      (rzecz jasna zdarzają się wyjątki), co do poziomu nauczania, to nie mam jakiś
      zastrzeżeń, ale tak naprawdę będzie to widać dopiero w późniejszych etapach
      "naukowej kariery" dziecka. Dużym plusem są też organizowane co roku zielone i
      białe szkoły, dzieci dosyć często wychodzą do muzeów, na wycieczki, spacery po
      ważnych miejscach Wrocławia itp; fajne jest też to, że raz w miesiącu są
      organizowane konsultacje, kiedy nauczyciele dostępni są dla rodziców, poza tym
      łatwy jest też z nimi kontakt w zwykłe dni. Świetlica czynna jest do 17, panie
      są tam bardzo lubiane, minusem jest to, że jest ona dosyć mała nie ma tam prawie
      wcale zabawek, dzieci najczęściej przynoszą swoje. Sam budynek nie sprawia
      najlepszego wrażenia, fakt co roku coś tam się remontuje, ale za te pieniądze
      nasze dzieci mogłyby uczyć się w lepszych warunkach. Minusem dla mnie są też
      obiady - dowozi je firma cateringowa i nie należą do najpyszniejszych. Rodzice
      też nie mają w szkole za dużo do powiedzenia, często ich uwagi brane są pod
      uwagę jedynie w teorii. Wycieczki do sekretariatu nie są moją ulubioną
      czynnością, ale pani sekretarka raczej nie wpływa na losy szkoły. Podsumowując
      nie żałuję, że posłałam tam swoje dziecko i zrobiłabym to jeszcze raz. A co do
      bezpieczeństwa to moje dziecko jeszcze nic złego tam nie spotkało i bywając
      często w szkole nie zauważyłam niczego podejrzanego, ale nie ma się co
      oszukiwać, w każdej szkole bywa tak, że starsi rządzą a młodsi się ich słuchają
      a bynajmniej czuja respekt.
      • Gość: be Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.lanet.net.pl 31.01.09, 22:23
        dzięki wielkie za tak długi post, może ktoś jeszcze sie wypowie (a może ktoś coś
        powie o ATUT na Zielińskiego?)
        • Gość: Beata Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 17:06
          Przyłączam się do pytania - jakie tam jest podejście do dzieci?
          Czy nie ma wyścigu szczurów (nauka, ciuchy, kasa etc.)
        • zgagusia Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? 12.02.09, 16:55
          Mam 2 dzieci w w Atucie, jestesmy bardzo zadowoleni :)
          Odpowiem w skrocie na pytania z I postu.
          Kadra jest dobra. Nauczyciele sa wykwalifikowani, maja dobre
          podejscie do dzieci, dobry kontakt z uczniami. Konsultacje dla
          rodzicow sa 2x w semestrze ale gdy jest taka potrzeba nie ma
          najmniejszego problemu aby spotykac sie z nauczycielem czesciej.
          Jedyna bolaczka jest pewna rotacja nauczycieli, dotyczy to zwlaszcza
          nauczycieli jezykow – moze akurat moje dziecko mialo pecha bo
          nauczycielki sie zmieniaja (czesto z przyczyn losowych – problemy
          zdrowotne czy urlop macierzynski). Szkola oferuje naprawde duzy
          wybor zajec pozalekcyjnych – kolka sportowe (karate, koszykowka,
          pilka halowa), matamatyczne, informatyczne, przyrodnicze, szachowe,
          ortograficzne, teatralne itp. W cenie czesnego. Dodatkowo platny
          jest tylko basen. Swietnie zorganizowana jest swietlica – po
          lekcjach w kazdej klasie sa inne zajecia tzn. W jednej sali dzieci
          odrabiaja lekcje, w drugiej graja w gry, w kolejnej robia prace
          plastyczne itp. W kazdej sali dzieci sa pod opieka pani (a panie sa
          swietne, bardzo lubiane przez dzieci i pelne pomyslow na
          zorganizowanie zajec).
          Szkola jest bardzo bezpieczna – dzieci sa pilnowane, jest sprawdzane
          kto odbiera dziecko po lekcjach (np. Nie ma mowy zeby dziecko
          odebral ‘wujek’ po telefonie od ‘rodzica’ ). Jest monitoring i
          ochrona w szkole. W szkole nie ma kradziezy, NIC nie ginie (a moje
          dzieci juz nie raz zostawialy zegarki, gry elektroniczne czy
          wszelkiego rodzaju czesci garderoby – zawsze sie wszystko znajduje).
          Dzieci mlodsze (klasy 0-3) sa w osobnym skrzydle co eliminuje
          problem ‘rzadzenia’ starszych. Zajecia pozalekcyjne sa osobno dla
          dzieci w roznym wieku.
          Czesne jest niemale ale z jakosci ksztalcenia jestesmy naprawde
          zadowoleni. Dla dzieci uzdolnionych sa specjalne zajecia z danego
          przedmiotu. Szkola bierze udzial w roznych konkursach –
          matematycznych, humanistycznych, artystycznych (plastyczne i
          muzyczne), sportowych – dzieci moga sie sprawdzic i wykazac. Wsrod
          rodzicow dzieci w mlodszych klasach zdarzaja sie narzekania na
          poziom jezykow – ale wynika to z tego ze niektorzy oczekuja zbyt
          wiele od malych dzieci, w starszych klasach juz ‘widac i slychac’
          umiejetnosci dziecka wiec i rodzice sa zadowoleni ;)
          Relacje rodzice – szkola sa bez zarzutu. Pani sekretarka jest bardzo
          uczynna a obie panie dyrektor sa bardzo otwarte – nigdy nie ma
          problemu zeby sie z dyrekcja w jakiejs sprawie spotkac, zdanie
          rodzicow jest zawsze brane pod uwage, nigdy nie ma sie wrazenia ze
          jest sie ‘zbywanym’. Dziala Rada Rodzicow ktora ma wplyw na
          funkcjonowanie szkoly.
          Dzieci sie w szkole bardzo dobrze sie czuja, lubia do niej chodzic.
          Budynek jest bardzo ladny, sa 2 sale gimnastyczne. Kazda klasa liczy
          18 dzieci (po 9 chlopcow i dziewczynek). Sa organizowane rozne
          wyjscia w czasie lekcji do teatru, opery, kina czy muzeum, raz do
          roku wyjazdy na zielona szkole (jesli chodzi o biala szkole to w
          mlodszych klasach rzadko zbiera sie wymagana ilosc chetnych na
          wyjazd). Wyscigu szczurow na razie nie zauwazylismy ;). Nie
          slyszalam o zadnym przypadku dyskryminowania wsrod dzieci z powodu
          ciuchow czy kasy – prawde mowiac dzieci w tej szkole w ogole nie
          zwracaja uwagi czy ma sie buty Nike czy tenisowki ze straganu.
          Minusem szkoly jest fakt ze ciezko sie do niej dostac –
          pierwszenstwo przy przyjeciu ma rodzenstwo dzieci juz chodzacych, a
          ze jest wiecej chetnych niz miejsc to pierwsze dziecko trzeba
          zapisac na liste pare lat wczesniej zeby miec gwarancje ze bedzie
          przyjete.
          pozdrawiam
          A.
          • zgagusia Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? 12.02.09, 20:01
            tu jest strona szkoly:
            www.fem.org.pl/main.php?lang=pl&siteid=ATUT&site=progSP
            z boku jest tez zakladka gdzie wymienione sa zajecia dodatkowe
            podane na stronie informacje sa zgodne z rzeczywistoscia

            A.
            • Gość: Beata Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 04:56
              WItam,
              dziękuje za opinie, jednak Atut nie wchodzi w grę, bo oni tam
              dobierają dzieci żeby nie były nadpobudliwe, żaby przypadkiem nie
              miały problemu etc.
              A moje dziecko ma niewielki problem z dysharmonijnym rozwojem i
              wymaga życzliwości i indywidualnego podejścia żeby rozwinąć
              skrzydła :) oczywiście chłopak bystry więc chyba tylko szkoła
              prywatna wchodzi w grę, może jeszcze ktoś się wypowie? byłabym
              bardzo zobowiązana. Czy w Primusie można liczyć na życzliwe i fajne
              panie od nauczania zintegrowanego?
              Jakie są relacje szkoły w rodzicami?

              A Sigma na pl. Macieja? ktoś może ma doświadczenia z tą szkołą
              podstawową?
              • mstawarz Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? 17.02.09, 12:10
                Z Twojej wypowiedzi wynika, że skoro dziecko bystre to tylko szkoła prywatna,
                dlaczego tak sądzisz?
                • Gość: Beata Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 12:31
                  Bo wymaga trochę indywidualnego podejścia i życzliwości - np.
                  dokładnego powtórzenia polecenia, pracy ze specjalnym planem
                  (wydrukowana mała tabelka na której nauczyciel pisze numery zadań,
                  bo dziecku to pomaga w koncentracji etc.) Mamy problem z
                  koncentracją - i takie techniki pomagają, w szkole państwowej
                  nauczyciele nie zawracają sobie głowy takimi problemami

                  dziecko od lat pod opieką pedagogów, wyprowadzone z różnych
                  problemów ale zostały małe problemy z koncentracją - wiem że w
                  państwowej szkole nie mogę liczyć na takie podejście. Nie chodzi mi
                  o specjalne traktowanie tylko o pomoc
                  • mascustulliuscicero Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? 27.04.09, 23:24
                    to znaczy, ze dziecko debil i dlatego zostaje tylko prywatna szkola. Nie ma sie
                    co oszukiwac.
                    • Gość: Pawła Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.14, 08:26
                      Sam jesteś debil, sciero, i to okrutny, najlepiej z tobą od razu do gazu i spokój.
              • Gość: janka SIGMA IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.09, 00:08
                Wklejam z innego wątku:

                Sigmę stanowczo odradzam. Właśnie zastanawiam się nad zabraniem
                dziecka z tej szkoły. Zresztą nie tylko ja. Spotykam na korytarzu
                rzeszę niezadowolonych rodziców, którzy tylko czekają aż skończy się
                rok szkolny, żeby zabrać stamtąd swoje dzieci. Zapisując dziecko do
                Sigmy otrzymasz to co w szkole państwowej i jeszcze za to słono
                zaplacisz. Kiedyś tak nie było. Teraz szkoła bardzo się zmieniła.
                Niestety na gorsze...

                "Niestety co do Sigmy muszę się zgodzić. Szkoła zdecydowanie
                zmieniła
                swoje oblicze a co gorsze nadal nas-rodziców zaskakuje i niestety
                nie jest to powód do zadowolenia. Kadra praktycznie każdego roku
                jest w całości wymieniana i zdecydowanie nie jest to z korzyścią dla
                szkoły. Dzieci aktualnie są zaniedbywane – nie ma już prowadzonych
                konsultacji, n-le są coraz mniej dostępni i serdeczni, zatem do
                wysokiego czesnego należy dodać jeszcze koszty korepetycji, które
                kiedyś nie były konieczne. Co do kwestii finansowych – zgadzam się z
                wypowiedzią, że państwowe placówki oferują zdecydowanie więcej. Mimo
                wszystko chciałabym powierzyć moje dziecko innej szkole prywatnej i
                proszę o opinie odnośnie szkół Atut i Ekola. "

                "jeśli chodzi o konsultacje w sigmie-są to dodatkowe godziny (do tej
                pory były dwie w tygodniu, a u niektórych n-li nawet więcej-jeśli
                zachodziła taka potrzeba) przeznaczone są one (a raczej były, bo tak
                jak
                wspomniałam raczej nie funkcjonują teraz) na prace z dziećmi
                mającymi problemy lub z dziećmi wyróżniającymi się. Takie
                indywidualne lekcje.
                Jeśli chodzi o zarzuty wobec sigmy…cóż ja w dalszym ciągu
                żyję „dawną sigmą”, czyli szkołą gdzie każde dziecko było traktowane
                indywidualnie, gdzie n-l wchodził z uśmiechem na lekcje i zawsze
                dysponował chwilą na rozmowę z rodzicami czy uczniami. Teraz
                niewiele różni się owa szkoła od szkół publicznych. Dzieci
                dostrzegają różnice lecz ciężko rozstać się z kolegami.
                Co do konkursów i olimpiad to faktycznie były one organizowane – i z
                tego co wiem dzieci z chęcią brały w nich udział. N-le nie byli
                nastawieni na wyniki lecz na chęci dzieci i zainteresowanie
                przedmiotem – co faktycznie skutkowało chętnym i czynnym udziałem
                uczniów we wszelkich „imprezach” przedmiotowych.
                Szkoła była naprawdę fantastyczna i wówczas jej wady (czyli np. brak
                podwórka dla dzieci, sala gimnastyczna w innej szkole, czy też widok
                na zakład pogrzebowy) nie były dostrzegane. Jeszcze rok temu nie
                zamieniłabym jej na żadną inną. Teraz jest nieco inaczej lecz czekam
                jeszcze cierpliwie do końca roku szkolnego– może coś się
                ustabilizuje, może nowi n-le zaczną funkcjonować jak Ci z
                poprzednich lat… "

                "ciekawy wątek. wlanie ostatnio rozmawialam z jednym z rodziców tej
                szkoly, która najwyrazniej chyli się ku upadkowi. z tego, co wiem to
                wyglada na to, ze od wtrzesnia w szkole zstanie samo LO. Moze nie
                powinnam ego pisac na forum, bo rodzice SP i Gim chcą
                zrobić "niespodziankę" p.dyrektor. I dobrze, mam juz dosc sluchania
                niestworzonych historii o tej szkole, ktore potem i tak okazuja sie
                prawda.
                Wiec dla wszystkich bioracych sigme pod uwage - to jest szkola,
                ktora robi WSZYSTKO tylko i wylacznie na pokaz. niech was nie zwiodą
                usmiechy dyrektorki i piekne bajki. NAJLEPIEJ ZACZEPIC JAKIEGOKOLIEK
                RODZICA i podpytac. "

                "Do sigmy nie warto.zabralam stamtad dziecko dawno temu. glownie z
                powodu
                niespełnionych obietnic pani dyr. mam teraz porownanie z innymi
                szkolamiprywatnymi i to jest niebo a ziemia. dziwie sie ze ta szkola
                jeszzce
                funkcjonuje. omijajcie ja z daleka. "
    • Gość: B Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 12:03
      Podnoszę - proszę o opinie - jeśli ktoś ma :)
      • Gość: marta Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 09:27
        Szkoła Primus i szkoła ATUT i wydaje mi się że też szkoła Optimum
        (nie wiem na pewno) stosują selekcję dzieci. Prowadzą rozmowy
        kwalifikacyjne i dobierają sobie dzieci bez problemów, grzeczne i
        inteligentne - wiadomo że na takim "materiale" łatwo jest błyszczeć
        średnimi z testów końcowych ...
        Żenada. Dla mnie to forma dyskryminacji ... Aha no i w PRIMUSie
        zapisy są prowadzone już dla dzieci z rocznika 2008 :D (to są roczne
        dzieci!)

        Sigma nie stosuje takich praktyk, pozwalają za to przyjść na
        lekcję "próbną" z dzieckiem - przyznam, że mi się to spodobało.

        Tyle o sprawdzonych przez nas szkołach niepublicznych.

        Czy jest jakaś szkoła publiczna we Wroc gdzie można liczyć na fajne
        podejście do dziecka?
        • Gość: Joasia Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 11:38
          Mieszkamy w okolicach Psiego Pola, wybieramy właśnie szkołę dla
          córki, w grę jedynie wchodzi albo SIGMA albo PRIMUS do ATUTu mamy za
          daleko. Czy mogę prosić o opinie dotyczące obu szkół. Odwiedziłam
          dziś Sigmę i mimo to nie mam dalej żadnego zdania :)
    • Gość: Marta Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.09, 12:18
      Nie wiem, skąd przekonanie, że tylko szkoły prywatne są dobre. Bo
      płacimy? Są i dobre publiczne, tylko trzeba rozszerzyć nieco
      horyzont i poszukać może poza swoją dzielnicą.
    • gosc_44 Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? 12.03.09, 12:38
      Moim zdaniem dobra. Moje dziecko uczęszczało tam jakiś czas temu - było
      nadpobudliwe i niesforne ale jakoś wyrosło na ludzi.

      • Gość: kinga.julia1 Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.09, 22:19
        Szkoła przy Matejki jest podobno dość dobra, choć jak w większości szkół lepiej
        jest z nauczaniem zintegrowanym niż w klasach IV-VI. Szkoła Sigma jest porażką,
        prowadzona przez małżeństwo niezbyt fachowo. Budynek nie najlepiej usytuowany,
        a to że klasy są bardzo mało liczne też nie świadczy dobrze. Te wszystkie
        informacje mam od osoby, która "siedzi" w oświacie od lat i naprawdę dobrze się
        orientuje. Z własnego doświadczenia mogę dodać jedynie, żeby jak ognia
        wystrzegać się szkoły przy ul. Rybackiej (Optimum). Miałam wątpliwą przyjemność
        posyłać tam dziecko przez rok i po roku zwinęliśmy się stamtąd. Odeszła CAŁA
        NASZA KLASA RAZEM Z NAUCZYCIELKĄ! Aż szkoda, że niewiele osób o tym wie i
        szkoda, że w ogóle są jeszcze Rodzice, którzy zdecydowali się tam posłać swoje
        dzieci. No ale ja zanim tam trafiłam też myślałam, że to świetna szkoła...
        • Gość: 40 Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.171.198.150.static.crowley.pl 27.04.09, 21:21
          moje dziecko z dysharmonią, trudną koncentracją i kilkoma
          jeszcze "felerami" uczęszcz do Primusa i jestem b. zadowolona z
          podejscia i sposobu traktowania dziecka. Obalam mit o
          doborze "grzecznych i nie sprawiających problemu". Owszem, była
          ocena wstępna, ale dziecko zostało zakwalifikowane i z całą
          pewnością nikt nie liczył w szkole na to, że zostanie orłem i
          sokołem, zbijającym liczne punkty dla szkoły na konkursach i testach
          wszelkiego rodzaju
          • Gość: Beata Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 22:18
            Dziękuję za opinię!
            zobaczymy - wybieramy się na rozmowę.
            jeszcze raz dziękuję
          • Gość: Beata Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 20:08
            Byliśmy na "interview" - jestem zdegustowana muszę powiedzieć, miała
            być rozmowa, a było normalne badanie psychologiczne dojrzałości
            szkolnej, zrobione w pośpiechu, bez obecności rodzica i ze złamaniem
            reguł jakie obowiązują. Moje dziecko zrobiło złe wrażenie, pani
            stwierdziła (przy dziecku!!!) że źle mu poszło i że na pewno nie da
            sobie rady. Że nie czyta i nie radzi sobie z pisaniem (nie musi!) -
            co mi się wydaje dziwne bo w domu non stop próbuje czytać. Albo że
            bez problemu radzi sobie z materiałem zerówki. I tak dalej. Musiałam
            dziecko wyprosić żeby nie słuchało, dziwne że pani nie przyszło do
            głowy że przy dziecku się go nie krytykuje!
            Chyba nie chcę żeby osoba z takim podejściem uczyła moje dziecko ...
            Wyszło na to że w szkole nie ma dzieci z problemami koncentracji,
            dysharmonijnym rozwojem etc. Czyli faktycznie zbierają same orły ...
            Jak to się ma do faktów - które podano w postach powyżej - że są w
            tej szkole dzieci z problemem...
            • Gość: Paula Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.14, 08:37
              To interwju mówi samo za siebie! :))) W życiu nie posłałabym tam dziecka, a zwłaszcza orła. Bo by mi go spaskudzili.
          • tulipka32 Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? 04.03.15, 08:27
            czy jest możliwość porozmawiania z Panem/Panią mailowo nt. trudności dziecka i stosunku szkoły do tego? borykamy się z problemem trudnej koncentracji etc i widzę, że nauczycielka najchętniej zrzuciłaby klopot z głowy (a w zasadzie ze szkoly). Będę wdzięczna za odpowiedź/kontakt. Pozdrawiam
    • Gość: ania Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.09, 10:15
      znam te szkołę od 7 lat. to co dla mnie jest w niej urzekające to
      domowa atmosfera, naprawdę wykwalifikowana kadra z ciepłym ale także
      wymagającym podejściem do dzieci.
      • Gość: mama Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: 192.100.112.* 28.05.09, 10:40
        ja zrezygnowałam z tej szkoły. Stosunek ceny do jakości słaby.
        Normalna państwowa szkoła przy ul. Chopina w niczym nie ustępuje
        Primusowi - a wręcz bije ją na łeb.
    • Gość: uczeń Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.13, 12:02
      Bardzo mi się podoba w tej szkole !
      Wszyscy nauczyciele są mili i odpowiedzialni. Uważają na dzieci i o nie dbają.
      Nauczyciele bardzo dobrze uczą. Rodzice są bardzo mili w stosunku do nauczycieli i odwrotnie.
      Nigdy nie zmienię szkoły, bo ta moim zdaniem jest najlepsza na świecie !!!!!
      :D
      • Gość: Dominika Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.14, 08:39
        HA HA HA !!! Dobre.
    • lightversion Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? 14.03.18, 08:19
      Jak jest dobrze to jest dobrze. Jak jest źle to po całości. Szkoła kameralna, dużo zajęć pozalekcyjnych, wysoki poziom, angielski po 3 latach na poziomie (prostej ale) konwersacji! 3 razy w roku wycieczki (3-5 dniowe, oczywiscie dodatkowo platne), czeste wyjscia do teatrow, muzeow, kin. Jest domowo i interesujaco. Jednak gdy tylko dziecko odbiega od sredniej (np. ma trudnosci z koncentracja lub ADHD) szkola jest totalnie bezradna. Poziom przygotowania pedagogicznego nauczycieli i dyrekcji do radzenia sobie w takich przypadkach jest zerowy, taki sam jak 30 lat temu. Krzyki, obrazanie dziecka, wjezdzanie na samoocene. Jedynym rozwiazaniem wg szkoly sa kary, pietnowanie na tle klasy. Niewielu nauczycieli ma zrozumienie a jesli nawet ma to i tak sobie nie radza. Szkola jedzie na opinii a niestety oprocz wysokiego poziomu ktory zapewnia nic wiecej soba nie reprezentuje. Sa spelniane chore oczekiwania rodzicow zeby dziecko siedzialo tam 7-17 i byl problem z glowy oraz zeby mialo ulatwiony wstep na medycyne (w 4 klasie 3 lekcje przyrody!). Niestety jestesmy rozczarowani szkola i wciaz zastanawiamy sie czy nie przeniesc dziecka gdzies indziej. Ale jesli komhs zalezy w zyciu na pieniadzach to na pewno bedzie miejsce ktore przygotuje dziecko do wyscigu szczurow i wysokich zarobkow.
    • kolluk Re: szkoła prywatna PRIMUS-ul.Matejki- dobra???? 29.09.19, 18:46
      Z całego serca odradzam wysłania dziecka do tej szkoły. Co prawda szkołę ukończyłem parę lat temu, jednak od osób, które w tym czasie tam dalej chodziły, słyszałem, że niewiele się zmieniło. Jeżeli już, to na gorsze.
      Okolica szkoły straszna, zaniedbana. Sam budynek niewiele lepszy - mały i też niezadbany, uczniowie się tam "kisili". W szkole również przez cały rok było duszno.
      To jednak można by jeszcze pominąć, gdyby nauka to rekompensowała. Niestety, tak nie było. Właściwie na lekcjach nie było niewiadomo jakiego uczenia - większość rzeczy zadawana była do zrobienia w domu (i o dziwo, było to na prośby rodziców!). Liczba godzin lekcyjnych ogromna, dziecko praktycznie nie ma na nic czasu po powrocie do domu.
      Sami ludzie... no cóż, oczywiście nie mówię tu o wszystkich, jednak mogę powiedzieć, że znaczna większość to po prostu dzieciaki bogatych rodziców. Bogatych rodziców, które chcą dziecku dokopać jak najbardziej, by móc się potem chwalić, w jakiej to świetnej szkole się ich pociecha nie uczy, że ma tyle pracy.
      W związku z tego typu rodzicami w szkole też były ciągłe uwagi do najmniejszych głupot. A dzieci wcale nie były lepsze. Zależało im głównie na drogich rzeczach, ubraniach. Nieraz spotkałem się też z dręczeniem w tej szkole, na które dyrekcja nie mogła nic poradzić - bo rodzic przyszedłby z awanturą. Na lekcjach głośno, nie da się skupić, ale z podanego przed chwilą powodu, nikt z tym nic nigdy nie zrobił.
      Nie jestem w stanie zliczyć bezsensownych projektów i innych rzeczy, które miały miejsce w tej szkole tylko po to, by dać dzieciom jeszcze więcej pracy.
      Jedyne co dobrze wspominam z mojej przygody w Primusie to naukę języka angielskiego. Trzeba przyznać, że ów język nauczany jest tutaj na wysokim poziomie, a wszystkie anglistki, z którymi miałem do czynienia, były wybitne.
      Myślę jednak, że nietrudno znaleźć inną szkołę z podobnym poziomem angielskiego, w której ani dzieci, ani rodzice nie zwariują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka