Dodaj do ulubionych

Pestki miłorzębu - prośba o pomoc

13.11.03, 01:12
Pomocy, kochani,
Idąc dziś do pracy zauważyłem pod rosnącym przed domem miłorzębem jakieś
owoce, nieco przypominające małe morele - okazało się że mój miłorząb miał
młode!!!
Teraz siedzę z całym wiaderkiem tych owoców - w każdym z nich siedzi mała,
jasna pestka, a w niej, jak mniemam, potencjalny mały miłorząbek. Owoce nieco
zalatują zgniłym serem, moja żona już kwęka na te moje rodzinne-miłorzębowe
plany.
Co dalej trzeba robić? Domyślam się, że pestki trzeba obrać z miąższu, ale co
potem? Suszyć? Nie suszyć? Kiedy można takie pestki wsadzić w glebę? Czy je
namoczyć przedtem, żeby wykiełkowały? Czy je posadzić w domu, a potem dopiero
przesadzać? Napiszcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: glllu Re: Pestki miłorzębu - prośba o pomoc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 16:54
      To można zjeść po wydłubaniu z łupiny. W Japonii to bardzo luksusowy przysmak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka