Dodaj do ulubionych

Malowane pazury

IP: *.enh.org 23.01.02, 19:54
Ostatnio bylem w sklepie, sprzedawczyni miala strasznie dlugie pazury, ze
ciezko jej bylo przyciskac przyciski na kasie fiskalnej (pomijajac fakt ze malo
nie przedziurawila torebki z zakupami kiedy mi ja podawala). Potem siedziala i
pukala tymi pazurami w lade a mnie przechodzil dreszcz i wcale nie emocji.
Czy ludzie na tego typu stanowiskach nie powinni miec nieco krotszych paznokci?
Mozna przeciez zranic klienta!
Obserwuj wątek
    • postmodern Re: Malowane pazury 23.01.02, 19:58
      Już się boję trafić do takiego sklepu... U mnie takie pazury to mają panie z
      DZIEKANATU... ;)
      • Gość: mauser Re: Malowane pazury IP: *.enh.org 23.01.02, 21:32
        Z Dziekanatu? Jak cie taka za szyje zlapie to tetnice przetnie. Nie mowiac juz
        o pocietym indeksie.
      • Gość: marsha Re: Malowane pazury IP: *.kask.net.pl 23.01.02, 21:37
        postmodern napisał(a):

        > Już się boję trafić do takiego sklepu... U mnie takie pazury to mają panie z
        > DZIEKANATU... ;)

        niech zgadnę,że mówisz o tej czarnej-kędzierzawej (siedzi po prawej stronie)!!!
        kiedyś musiałam dłuuuugo poczekać,bo piłowała pazury i nie mogła się wtedy
        rozpraszać... :)))))
    • #roberto65 Re: Malowane pazury 23.01.02, 22:17
      Gość portalu: mauser napisał(a):

      > Ostatnio bylem w sklepie, sprzedawczyni miala strasznie dlugie pazury, ze
      > ciezko jej bylo przyciskac przyciski na kasie fiskalnej (pomijajac fakt ze malo
      >
      > nie przedziurawila torebki z zakupami kiedy mi ja podawala). Potem siedziala i
      > pukala tymi pazurami w lade a mnie przechodzil dreszcz i wcale nie emocji.
      > Czy ludzie na tego typu stanowiskach nie powinni miec nieco krotszych paznokci?
      >
      > Mozna przeciez zranic klienta!

      a może to była Pani Pazurowa (no wiemy o kogo chodzi...)

      • isis! Re: Malowane pazury 23.01.02, 23:33
        Moja mama ma takie pazury. Zawsze się dziwię jak ona stuka na klawiaturze tymi
        szponami. A jak gotuje, kroi, ugniata, sprząta? A najbardziej się zawsze bałam
        (jak jeszcze mieszkałam z nioą i musiałam jadać jej obiadki), że za takimi
        paznokciami zbiera się pełno brudu. No i nie było go widać, bo były zawsze
        krwistoczerwone...
        • Gość: guilty Re: Malowane pazury IP: 212.160.147.* 24.01.02, 08:37
          isis! napisał(a):

          (...)A jak gotuje, kroi, ugniata, sprząta? (...)
          ale co UGNIATA ???
          • mag_nolia Re: Malowane pazury 24.01.02, 09:57
            Gość portalu: guilty napisał(a):

            > isis! napisał(a):
            >
            > (...)A jak gotuje, kroi, ugniata, sprząta? (...)
            > ale co UGNIATA ???
            ciasto...na kluski dolnośląskie...

            • ja-wroc Re: Malowane pazury 24.01.02, 14:49
              Mnie do zygawki bardziej sklania widok panow sprzedawcow w warzywniakach z
              pazurami zoltymi od grzybicy i papierochow.

              Sila woli powstrzymuje sie od odruchow wymiotnych takze w tramwajach - prez
              widok malpioowlosionej lapy ze zzolknietymi pazurami facetow do 50-tce,
              trzymajacej sie poreczy tuz kolo mojej dloni... Ych, fuj!
    • ja-wroc Re: Malowane pazury 24.01.02, 15:04
      Acha, i jeszcze apel do facetow z Polibudy - chlopaki, dbajcie o siebie! Nie
      zapuszczajcie paznokci i myjcie czesciej wlosy. Z gory dziekuje w imieniu
      studentek z Uniwerka.

      (Reminisce po niedawnym pobycie w autobusie 146, jadacym przez Pl.Grunwaldzki)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka