Dodaj do ulubionych

Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie

17.03.09, 08:44
Ważne, że stadion na dwa mecze zbudują, a co am jakaś opera-kto to w ogóle
ogląda?Kryzys panie a wam się zachciewa zabaw dla burżuazji-tyle klubów z
rzygającymi "studentami" gdzie można dobrej muzy posłuchać a oni każą jeszcze
do jakiejś opery chodzić i może sie jeszcze mamy kulturalnie
zachowywać!!!Zlikwidować Operę i otworzyć tam multipleks!
Obserwuj wątek
    • Gość: vodka8 Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.magma-net.pl 17.03.09, 08:56
      Kryzys panie.... a Ty się w głowę stuknij człowieku zanim takie pierdoły
      napiszesz. To, że Opera jest dla Ciebie ostatnim miejscem do odwiedzenia i że
      pewnie nigdy nie miałeś styczności z tradycyjną (i w cale nie mówię "lepszą"
      formą rozrywki) i z tym, dzięki czemu można dziś pójść do klubu i bansować w
      rytm umcy-umcy to już nie mój problem. Nie twierdzę, że Opera powinna dostać
      więcej pieniędzy, ale likwidacja to chyba najgłupsza rzecz, która Ci mogła wpaść
      do głowy. A multipleksy powstaną i tak tam gdzie mają powstać ;-]
      nie, nie jestem z burżuazji
      tak, chodzę do multipleksów
      tak, chodzę bansować
      TAK, chodzę do opery
      i jakoś sobie z tym wszystkim umysłowo radzę ;-]
      czego i Tobie życzę
      • mibru.pl Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie 17.03.09, 12:40
        A słyszałaś /słyszałeś kiedyś o czymś takim jak ironia?Oj, biedny człowieku...
    • Gość: vodka8 Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.magma-net.pl 17.03.09, 08:57
      (ale jeśli sobie jedynie kpisz, to Ci się również udało) :-P
      • Gość: Mitomik Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:05
        Myślę, że nasz pierwszy przedmówca kpi sobie z naszych decydentów. Faktycznie
        prezydent Dutkiewicz ma teraz inne cele: po pierwsze promocja własnego
        stowarzyszenia, po drugie promocja własnego stowarzyszenia i po trzecie promocja
        własnego stowarzyszenia. Potem jest jeszcze stadion i fontanna na pergoli. Czyli
        wszystko co wrocławianie potrzebują do życia...
        • Gość: Ula Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: 192.28.65.* 17.03.09, 10:23
          Czytaj człowieku ze zrozumieniem!!! Opera nie jest instytucją
          miejską więc nie może się znaleźć w budżecie miasta. Opera jest
          współprowadzona przaz Urząd Marszałkowski i Ministerstwo Kultury i
          to własnie te je jednostki są odpowiedzialne za finansowanie Opery!!!
      • mothermania Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie 17.03.09, 09:07
        Oczywiscie, ze to kpina, do do tego bardzo gorzka.... Ktos jest
        totalnie rozczarowany....
    • Gość: com.bi-nerki Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:32
      haha. Skomentowałeś to idealnie. Właśnie takie mamy priorytety,
      gusta, wrażliwość i estetyczne zapotrzebowania. Igrzyska, Doda,
      Stachurski, Kozidrak i inni od umpa-umpa.
      pozdrawiam
    • jozub Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie 17.03.09, 09:47
      Kto nigdy nie był w operze pewnie powie, kogo to obchodzi, że maja
      problemy? A powinien pójsć, chocby po to, zeby zobaczyć jak pięknie
      jest w tym gmachu. To jest wizytówka miasta! Osobiście bardziej mi
      na niej zależy niz na nowym stadionie.
    • Gość: wi Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.magma-net.pl 17.03.09, 09:49
      A może już czas zrezygnować Pani Dyrektor z bardzo drogich Megawidowisk i
      Superprodukcji do bigosu i kotleta, które dużo więcej mają wspólnego z
      megalomanią niż sztuką ?
      Osobiście dziękuję za taką wizytówkę życia kulturalnego mojego miasta- zupełnie
      tak samo, jak Dodzie jako wizytówce polskiej muzyki popularnej.
      • Gość: jozub Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.wroclaw.mm.pl 17.03.09, 20:42
        A może już czas zrezygnować Pani Dyrektor z bardzo drogich
        Megawidowisk i
        > Superprodukcji do bigosu i kotleta, które dużo więcej mają
        wspólnego z
        > megalomanią niż sztuką ?
        > Osobiście dziękuję za taką wizytówkę życia kulturalnego mojego
        miasta- zupełnie
        > tak samo, jak Dodzie jako wizytówce polskiej muzyki popularnej.


        o jakim kotlecie i bigosie mówisz?
        • Gość: wi Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.magma-net.pl 17.03.09, 23:01
          O tym, którego woń roznosi się podczas tych megawidowisk w Hali Stulecia i w
          plenerze. O tym, którego konsumpcja powoduje spóźnienia widzów po przerwie. I o
          tym, który jest dla mnie właśnie symbolem tych cyrkowisk.
    • Gość: staringzboku nie przegapmy szansy na kulturę IP: 77.223.238.* 17.03.09, 10:10
      Nie może zabraknąć pieniędzy dla takich instytucji. Inaczej staniemy się masa
      bezmyślnych zjadaczy „chleba” (hotdogów i innych wytworów cywilizacji), a nie
      istotami myślącymi. Dzięki operze znamy historie swojego narodu. Moniuszko i
      jego spojrzenie na patriotyzm narodowy, Są nam te rzeczy konieczne, aby się nie
      skomercjalizować i nie równać do nijakości a równać, a równać do wystających
      ponad poziom. To socjalizm równał nas w dół i pijany Polak przed telewizorem był
      na rękę władzy. Jest szansa być w czołówce światłych wśród narodów, nie
      przegapmy tej szansy.
      • Gość: meloman Re: nie przegapmy szansy na kulturę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:38
        Zrobiłbym tak.Zamknąć operę, wynająć budynek na butiki bary
        itp.Personel artystyczny przeszkolić na obsługę w/w zresztą
        przyjdzie im to łatwo wszak to artyści a całą resztę na
        socjal.Porąbany kraj w którym artyści operowi aby z głodu nie umrzeć
        dorabiają śpiewaniem do kotleta.Dlaczego wybrani błażni robią za
        normalnych ludzi?
    • Gość: Arivederci Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.prw.pl 17.03.09, 10:46
      No i właśnie w kryzysie można pokazać się z jak najlepszej strony,
      tylko trzeba pracować pomysłami, pomysłami i dobrym zarządzaniem
      pieniędzmi z dotacji budżetowej... Trzeba się ratować , ale nie
      rezygnować z wartości jaką daje Opera - bo jest to świetna
      wizytówka "dorosłej kultury " która doskonale się sprawdza w każdych
      czasach - w tych także:)))

      Życzę więcej szczęścia !!!

    • Gość: yo Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.09, 10:53
      maja kryzys z pazerności- bilety po min. 100 zł kupowali głownie niemieccy
      turysci. teraz oni nie przyjeżdżają, a polakow nie stać na takie imprezy. jakos
      mi ich nie szkoda.
      • Gość: glupik bredzisz IP: *.org 17.03.09, 11:05
        Moze w weekendy Niemcow bywa sporo, ale nigdy nie sa wiekszoscia. A
        w dni powszednie najdrozsze miejsca sa wykupione do ostatniego i
        niemieckiego jakos nie slychac.

        A bilety sa drogie, zeby wstepnie przeselekcjonowac publicznosc (i
        tak nie pokrywaja kosztow). Mialem (nie)szczescie byc w operze w
        walentynki i bylo sporo nudzacego sie ewidentnie buractwa
        (zachowania wyniesione z multipleksow, tylko im kukurydzy
        brakowalo).
        • Gość: yo Re: bredzisz IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.09, 13:42
          niezła selekcja, skoro przychodzi pełno buractwa. ja skończyłam 3 fakultety i na
          opere mnie nie stać.
          • Gość: glupik Re: bredzisz IP: *.e-wro.net.pl 17.03.09, 15:24
            1. W walentynki selekcja nie dzialala, bo mnostwo drechow wzielo
            swoje blachary do opery w ramach specjalnej niespodzianki. W dni
            normalne jest normalnie, tzn. co najwyzej (jesli masz pecha) trafisz
            na kogos kaszlacego Ci bez przerwy za plecami.

            2. Najtanszy bilet do opery kosztuje 10 zl (jaskolka) lub 20 zl (da
            sie wybrac sensowne siedzace nawet na pierwszym balkonie) , wiec
            nadal twierdze, ze bredzisz. Chyba, ze opere lubisz tylko siedzac w
            lozy.

    • Gość: semafor żenująco niskie płace w kulturze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.09, 11:08
      "średnia pensja wynosi niewiele ponad 2 tys. zł brutto) - dużo
      więcej niż w jakiejkolwiek instytucji kulturalnej na Dolnym
      Śląsku..."
      To naprawdę nie ma się czym chwalić.
    • Gość: Krzysztof Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:51
      To głupota panie Domagala pisac takie komentarze. Na sztuce sie nie
      oszczedza, wielka sztuka nie może być uzależniona od kryzysu. Dobre
      koncerty i dobre premiery musza kosztowac a wroclawska opera jest
      bardzo widocznym znakiem w Polsce. To nie to co filharmonia -dużo,
      źle i tanio!!!
      • Gość: aaaa Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 12:21
        No to może tak zacząć tez zarządzac ???ot, zejscie z etatów i
        zawieranie np umow zlecenie ??? No ale, po co, skoro teraz zrobie
        konferencję etc i kasę i tak mi dadzą...Poza tym proponuje zapoznać
        sie z faktycznymi kosztami premier...- ot pewnie kolejni muszą
        uzywac spirali do oczu firmy Dior- ale przeciez tak trzeba...
    • anna-76 Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie 17.03.09, 14:11
      ciekawe czy pani Michnik rzestanie zawierać umowy o dzieło na grube
      piniądze z ... własnym mężem , któy od lat wyjękuje swoje partie ...
      Casus Pawlaka się kłania ...
    • Gość: WK Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.ig.pwr.wroc.pl 17.03.09, 14:44
      Teraz brakuje kasy na utrzymanie Opery. W budowie jest wielka sala
      koncertowa. Za kilka lat będzie zatem brakować więcej kasy na
      utrzymanie Opery i sali koncertowej.
      W budowie będzie też wkrótce wielki stadion. Wtedy zabraknie kasy na
      utrzymanie Opery, sali koncertowej i stadionu.
      Co jeszcze będzie zbudowane we Wrocławiu na co potem zabraknie kasy?
      • Gość: piotrek Re: Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.03.09, 20:04
        Opera dostanie w tym roku prawie 18 mln złotych, czy to na prawdę nie wystarczy,
        aby dobrze działała ? nie możemy bez końca dawać na Operę, bo są też inne formy
        - teatr, kino, taniec itd., a pieniędzy od tego nie przybędzie ! kryzys na
        prawdę obowiązuje wszystkich, bo w takich sytuacjach powinny być jakieś
        priorytety ! albo megawidowiska operowe, albo nowe drogi, nowe miejsca pracy,
        nowe firmy, odpowiedzmy sobie na pytanie na co nas stać ? a nie co byśmy
        chcieli, albo być powinno !! bo na wszystko nas jeszcze nie stać ! albo chleba
        albo igrzysk !!!!
    • javall Opera Wrocławska cienko śpiewa w kryzysie 17.03.09, 21:28
      Wielce Szanowna Pani Dyrektor,
      mozna sie ratowac przed bezmyslnoscia
      rzadowych, wojewodzkich i miejskich
      oficjeli.
      To nie oni, a melomani powinni miec w
      Operze Wroclawskiej przywileje.
      Przed chwila napisalem dluzszy wywod,
      ale jakis blad spowodowal, ze poczta
      go nie przyjela. Teraz wiec krotko.
      Propozycje :
      -bilety /zwlaszcza na sektory O,A,B/
      sa za tanie,
      -trzeba pomyslec o Klubie Przyjaciol,
      obowiazki-glownie finansowe,
      prawa-pierwszenstwo rezerwacji, salka
      klubowa przed i po spektaklu, z obsluga
      i udzialem artystow,
      -dlaczego nie moge wykupic foteli na stale,
      z gwarancja wolnych miejsc,
      etc, etc.
      Z uszanowaniem.
    • sandulf Opera Wrocławska z a t r u d n i !!! 18.03.09, 15:41
      dość dziwny wydaje mi się fakt, że Pani Michnik planuje zwolnić pracowników, którzy w chwili obecnej stanowią zgrany zespół, a jednocześnie na (regularnie aktualizowanej) stronie Opery nadal zamieszczone jest ogłoszenie, że poszukiwani są muzycy orkiestrowi, chórzyści oraz tancerze baletu, czyli ci wszyscy, których Dyrektor Michnik planuje zwolnić.
      gdzie jest haczyk??

      niedowiarkom polecam www.opera.wroclaw.pl/1/index.php?page=108
    • Gość: semafor A w Niemczech kryzys omija kulturę... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.03.09, 10:55
      "Niemiecki minister: kultura nie ucierpi zbytnio na skutek kryzysu
      Minister stanu d/s kultury Neumann jest przekonany, że także w
      następnym preliminażu budżetowym resort kultury nie dozna większego
      uszczerbku.
      Światowy kryzys odbije się oczywiście na budżecie państwa, lecz nie
      zburzy on sytemu finansowania kultury - stwierdził minister w
      wywiadzie dla radia "Deutschlandfunk". Ponieważ kultura w Niemczech -
      odmiennie niż w Stanach Zjednoczonych - jest w przeważającej części
      finansowana przez państwo, kryzys nie dotknie jej w tak wielkim
      stopniu. W Niemczech jedynie 10 % budżetu placówek kulturalnych
      pochodzi ze strony przedsiębiorstw i prywatnych sponsorów; w USA
      jest to 90%. Jak zaznaczył minister Neumann, wiele placówek
      kulturalnych skorzysta na drugim rządowym programie wspierania
      rozwoju koniunkturalnego, ponieważ przewiduje on fundusze na
      dodatkowe inwestycje budowlane."
      /www.onet.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka